netkobietyWszystkie działy
Psychologia

niechęć do męża

13 odpowiedzi12 998 wyświetleńzałożony przez Agg, 11.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » niechęć do męża

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: niechęć do męża

Mamy strasznie którtki staż małżeński - nawet nie rok... Na "dzień dobry" nasz związek zbombardowały jego kłamstwa... szereg jego bardzo ciężkich kłamstw - straciłam do niego zaufanie. chociaż on stara się być najkochańszym mężem na świecie - i jest - czuję do niego niechęć... Traktuję go bardziej jak brata bo chyba nie potrafi przewidywać konsekwencji wiecznie muszę go "pilnować" żeby znowu czegoś nie wywinał. Nie mam ochoty na pocałunki... denerwuje mnie że jestem cała ośliniona nie mam najmniejszej ochoty na seks, Ciągle się o coś czepiam zwracam uwagę ale jego najmniejsze skrzywienie twarzy doprowadza mnie do handry sad Bardzo mi z tym źle. Mam wyrzuty sumienia bo czuję się jakbym oszukiwała siebie i jego udając uczucie... Wiem że nie jestem tą samą dziewczyną którą poznał wesołą beztroską i zakochaną w nim po uszy.. Czuję się podle ale nie potrafię ożywić swojego dawnego uczucia. W domu mieszkamy w jednym mieszkaniu z rodzicami - oni są wszędzie wchodzą nawet do naszej sypialni i nie mamy nic prywatności, ciągle mamy z nimi jakieś zwary.. Mam żal do niego że spalił możliwość usamodzielnienia się biorąc kilka kredytów. Kiedy przychodzi termin płatności którejś z rat dopada mnie deprecha i ta niechęć sad

2

Odp: niechęć do męża

Myślę,że strasznie ciężko jest zaufac ponownie,tymbardziej ukochanej osobie.Wiem,że musi byc Tobie bardzo ciężko,ale nie wiem,dlaczego się obwiniasz?Przecież masz prawo czuc się w ten sposób,skoro mąż okazał się byc nielojalny wobec Ciebie!!Zdobądź się na szczerosc i powiedz mu o swoim stosunku do niego,bo udawanie nie poprawi Twojej sytuacji,a jedynie spotęguje żal do męża.3maj się,POWODZENIA!!

3

Odp: niechęć do męża

Dzięki Izulka Tak sobie myśle - czemu się obwiniam..? Nie wiem. Jest mi źle że sama nie umiem sobie z tym poradzić. Nie wiem czy potrafię mu powiedzieć że cały czas obijają się na nas jego błędy. On na prawde sie stara. na dodatek on ciągle chce seksu, ciągle mnie tam dotyka za każdym razem gdy podejdę czy położe się obok niego czy usiądę na kolanach czy przytulę... Strasznie mnie to męczy.

4

Odp: niechęć do męża

A ja myslę, ze to pierwsze "szare, codzienne dni" w małżeństwie i albo jakoś się wszystko dotrze, albo sie rozwali malżeństwo. Gorzej z naderwaniem zaufania. Pzrerabiałam to, dzis z perspektywy lat trzydziestu z hakiem mysle sopbie o sobie "jak to dziewczyno wytrzymałaś"??? i jestem czasem z siebie dumna, a czasem jest mi smutno, bo ta niechęc do męża nie wypływa z naszej (kobiet) złej woli, nie jest brakiem miłości, ale jest skutkiem zachowań męża. Powiem tak z ostatniej chwili..pełnia lata, kuchnia zawalona przetworami, jest caly czas co robić, wiele tzw męskich spraw jest odkładanych na potem (drobnych ale waznych spraw), jest ranek, godfz. 5.00 mój mąż juz na nogach, bo...własnie wyjeżdza na wędkowanie, popoludniu idzie do pracy..mnie pyta czemu się nie odzywam, a ja zwyczajnie jestem smutna,że w jego pojęciu przyjemności sa priorytetem,a nie obowiązki..ja zostaję-wpadam w wir pracy kuchty domowej, staram się nie rozmyslać, ale mysli uporczywie wracaja i to te smutne, tak mi z tym źle, potem poslucham swojej muzyki, może wezme szydełko do reki,nie wiem jeszcze, ...oto co Cię może czekać za ltaek......

5

Odp: niechęć do męża

Wydaje mi się, że w znacznym stopniu Twojego samopoczucia winna jest Wasza nieciekawa sytuacja materiala, którą Wam mąż zgotował. Może narazie musisz wziąść na wstrzymanie, odbić się finansowo i zobaczysz co wtedy z tego wyjdzie?

Jeśli zaś problemem kredytów i kłamstw męża byl hazard ( to pierwsze co mi przyszło do glowy po przeczytaniu posta) to radziłabym Ci się poważnie zastanowić nad przyszlością tego małżeństwa. Miałam w rodzinie 3 przypadki hazardzistów i nic dobrego z tego nie wyszło, więcej szkody wraz z czasem, które owe osoby dostały na poprawę.

6

Odp: niechęć do męża

Może po prostu opadły emocje, zakochanie, namiętność i górę wziął zdrowy rozsadek. Tak jak po zdradzie boisz się, że znowu narobi Wam kłopotów. Dla kobiety poczucie bezpieczeństwa jest często ważniejsze niż miłość, a on to poczucie bezpieczeństwa zawiódł. Może intuicyjnie obawiasz się, co będzie jak pojawią się dzieci. Wszystko zależy i od sumy i od powodów wzięcia kredytów. Jeśli na hazard, to ojojoj, jeśli na rozwój firmy i nie wyszło, to może nie jest tak źle. Uważaj teraz żeby nie wpaść, bo to skomplikowałoby Ci sytuację. Musisz niestety sama podjąć decyzję czy warto mu zaufać i z nim być.

7

Odp: niechęć do męża

Znalazłaś się w nowym miejscu, całkowicie innym od poprzedniego. Twój mąż się prawdopodobnie nie zmienił tylko sytuacja i środowisko w okuł zmusza Cię by odczuwać niepokój. Nie wiem jaką miałaś sytuację w domu rodzinnym, jednak myślę, ze czułaś się tam bezpiecznie. Teraz musisz stawić czoła obcemu miejscu, ludziom i obyczajom. Jedynym znanym mi sposobem na odnalezienie się w takiej sytuacji (masz za plecami teściów) to przejęcie części odpowiedzialności, również finansowej jeżeli to możliwe za, Wasz związek i jasne określenie własnych potrzeb i oczekiwań. Masz prawo do własnej wizji życia tylko pamiętaj ją wdrażając, żeby nie burzyć innym ich porządku, aby coś otrzymać musisz dać coś od siebie. Teściowie na pewno przestaną wchodzić do Waszej sypialni jak tylko Twój mąż im wytłumaczy jakie to dla Was krępujące. Myślę, że jak tylko mu powiesz co czujesz w takiej sytuacji, bez problemu porozmawia z rodzicami.

8

Odp: niechęć do męża

Dziewczyny wasze rady naprawde dużo mi dały jesteście bardzo mądre. Mój mąż nie jest hazardzistą - to wiem na pewno. Zawsze jest ze mną - i to ja nie mogę się nigdzie sama wyrwać. Więc jestem pewna.
Mam nadzieję że wszystko z czasem się dotrze a nie rozwali - mam wielką nadzieję. I że nie będzie tak, że będzie stawiał na 1 miejscu swoje hobby nie zauważając mojego smutku spowodowanego natłokiem obowiązków. Zawsze mam w nim pomocnika. Jednak kiedy jestem smutna on się wścieka. Przeważnie kiedy powiem że z jego powodu jest mi smutno on wpada w rozpacz pt "wszystko robię źle" Więc niekiedy wolę przemilczeć.
Ewe, mieszkam w swoim domku z moimi rodzicami. Jednak nie raz słyszałam, że jeśli coś mi się nie podoba to.. ale nie powiem o tym mężowi. Nie chcę żeby zdystansował się do moich rodziców.
Dziękuję za wasze rady bo myślałam, że moje uczucie wygasło, że coś ze mną nie tak. Postaram się przeczekać ten trudny czas. Jeśli widzę że on się stara to przetrwam, prawda?
Pozdrawiam was cieplutko.

9

Odp: niechęć do męża

Agaato, nie dziwię się, że mu nie ufasz. I ciężko będzie Ci to zmienić w warunkach, które was otaczają. A co do depresji, to nie jestem pewna czy Cię dopada, czy już Cię ma...

10

Odp: niechęć do męża

nie wiem tak na prawde jakie są objawy depresji ale czuję się fatalnie. Byłam u fryzjera poprawić sobie nastrój ale wczoraj i przedwczoraj znów się pokłóciliśmy i to o sex co za tym idzie jestem coraz dalej od niego... sad za często się ostatnio kłócimy. Nie chce mi się mówić ani uśmiechać. Najchętniej zniknęłabym jak bańka mydlana.

11 Ostatnio edytowany przez epilenka (2010-08-19 20:12:29)

Odp: niechęć do męża

Agaata, a czy nie chodzi o to, że Twój mąż jest po prostu nieodpowiedzialny? Owszem ma wiele uroczych zalet i może dlatego za rozpad związku winisz siebie. Jest uroczy, zakochany, co prawda nie rozumie, że nie masz ochoty na sex, ale on ma pewno ochotę, bo Cię kocha? Przejrzyj na oczy, bo Twój organizm za Ciebie zdaje Ci się mówić, że coś jest niehalo. Odpowiedz sobie na pytanie: czy byłaś lub jesteś w tym związku szczęśliwa? Ja mam wrażenie, że Ty sama siebie oszukujesz, nie dopuszczając do głosu swoich prawdziwych uczuć. W każdym związku są kryzysy, ale zastanów się, co Ty z tego swojego małżeństwa masz. W każdym aspekcie także tym materialnym. Może jesteś w nim, bo boisz się samotności i z tego powodu zagłuszyłaś swoje uczucia? Nie wiem, czy tak jest, to Ty musisz znaleźć odpowiedź. Związek to kompromisy, ale nie kosztem siebie. Może boisz się, że do końca życia będziesz musiała żyć, bojąc się jego nieodpowiedzialności? Coś się u Ciebie i z Tobą dzieje, nie wiem co, zadaję Tobie pytania. Nie namawiam Cię do niczego poza trzeźwą analizą przyczyn.
Kiedy zaszłam w ciążę, nie potrafiłam się kochać z moim mężem. Wiele kobiet ma wtedy podniesione libido, a u mnie odwrotnie, totalne zahamowanie. Ja czułam się matką, a nie kobietą, moje piersi, to były piersi matki, a nie żony. Powiedziałam o tym mężowi, że nie mogę, że jakbyśmy w trójkącie byli i dziecko nam by się przyglądało (tak mi odbiło). Nie wiem, czy mąż zrozumiał, ale uszanował! Nie współżyliśmy z 9 msc. Dla mnie to właśnie był dowód na jego miłość, bo dla mojego męża nie ma sexu bez mojej chęci, a tylko dlatego, że on ma potrzeby.

12

Odp: niechęć do męża

Agaata, mam takie wrażenie, że żyjesz w "próżni codzienności". robisz wszystko automatycznie, bez większych uczuć, emocji. wiesz, że coś jest nie tak z Waszym małżeństwem, ale nie wiesz jak to naprawić, jak się do tego zabrać. to tak jak ze snem zimowym. myślę, że powinnaś się z niego wybudzić smile jeśli masz tylko taką możliwość, to wyjedź gdzieś z koleżanka, siostrą, sąsiadką - kimś bliskim, kto Cię zrozumie - chociaż na 1 dzień. wydaje mi się, ze powinnaś spojrzeć na to wszystko z dystansem. odpocznij od tej całej sytuacji. zastanów się na spokojnie nad ciągiem dalszym małżeństwa. potrzebujesz energii, aby działać smile rozumiem, że jest ciężko zaufać po raz kolejny, ale jest to możliwe, choć niełatwe. trzeba nad tym popracować. myślę, że Twojemu mężowi również zależy na tym, żeby było jak dawniej, ale nie wie jak się do tego zabrać, jak naprawić. wychodzę z założenia, że kobiety "widzą i czują" więcej, więc czasami to one mogą zacząć coś naprawiać, być takim bodźcem pobudzającym smile
może jakiś spacer, lody, kino czy kolacja w przytulnej knajpce będą dobrym początkiem na rozpalenie dawnych uczuć smile
trzymam za Was kciuki smile

13

Odp: niechęć do męża

Post przeniesiony:

Agaata napisał/a:

Może ktoś kojarzy moje posty i mój problem... Nie chcę pisać wszystkiego od początku bo dużo tego było. Pisałam o jego kłastwach o moim braku chęci na sex. Moje problemy to brak zaufania i niechęć..  Mam kolejny problem z którym nie mogę się uporać. On ciągle się obraża.... Ja już nie mam siły..
Fochy średnio co 4 dni.. Kiedy nie zwracam uwagi na focha on sie nakręca. Doprowadza się do histerii... A mnie do szału.
Wypełniam swoje obowiązki na miarę swoich możliwośći, nie kłamię nie zdradzam... Czy jestem złą żoną?  Jak mam udowodnić sobie i jemu że nie?

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » niechęć do męża

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026