netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Wasz stosunek do innych ludzi

6 odpowiedzi6 041 wyświetleńzałożony przez Onorina, 09.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wasz stosunek do innych ludzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Wasz stosunek do innych ludzi

Tak sobie czytam rozmaite posty i zauważyłam, że sporo z nas boi się innych ludzi, postrzega ich jako potencjalnych "krzywdzicieli", boi się zrobić pierwszy krok i woli poczekać na czyjś, bo tak wydaje się bezpieczniej. Czytałam rozmaite opinie o ludziach - że są źli albo dobrzy, że wychodzimy im naprzeciw albo cofamy się... To teraz chciałabym zebrać te wszystkie opinie w jednym miejscu smile co sądzicie o ludziach? Są nam bliscy czy obcy? Dobrzy czy źli? Czy łatwo nawiązujęcie kontakt z drugim człowiekiem? Czy wolicie poczekać czy wyjść z inicjatywą? Co myślicie podczas pierwszego kontaktu - czy raczej "O, jaki ciekawy człowiek, chcę go poznać" czy "Trzeba uważać, by mnie nie dotknął"? jak sądzicie, jaki wpływ mają poglądy na ludzi na kontakty towarzyskie?
Nie wiem, czy podzielicie moją opinię, ale wydaje mi się, że dzisiaj zbyt wiele osób chce się zaczekać na krok innych. Rozmawiałam kiedyś o tym z przyjaciółką, która woli stać z boku, bo odnosi wrażenie, że inni raczej by nie chcieli z nią rozmawiać i woli czekać aż podejdą, by mieć pewnosć, że się nie narzuca. Przyznała, że gdyby wszyscy tak robili, to marnie by było na świecie, ale zarazem zdecydowana była kontynuować to swoje działanie. Podzielacie te poglądy?

O sobie mogę powiedzieć, że uważam się za osobę dość otwartą, dla mnie kontakty z ludźmi to podstawa życia. Nie przyszło mi to łatwo, bo kiedyś byłam zamknięta w sobie i nieśmiała, ale chodziłam na kursy i różne warsztaty z komunikacji. O ludziach mam dobrą opinię, różne rzeczy robią, ale zawsze mają  u mnie na starcie duży kredyt zaufania, staram się zawsze przyjąć najbardziej pozytywne wytłumaczenie dla czegoś, co się nie udało.

Jednak chyba z dziesięcioro ludzi powiedziało mi, że dziwaczka ze mnie big_smile

2

Odp: Wasz stosunek do innych ludzi

Ja jestem typową osobą prospołeczną. Wychodzę z założenia że każdy jest dobry, dopiero z biegiem czasu modyfikuje swoje opinie o danej osobie.
Uważam że ludzie rodzą eis dobrzy, a złymi się stają.  Mam wielką wiarę w ludzi i w to co czynią chodź często zdarza się ze nie rozumiem ich postępowania. Może dlatego że moje myślenie jest często mocno skomplikowane.
Przez to że kocham ludzi i są mi potrzebni do życia to nie chcę ich krzywdzić chodź wiem ze czasami jest to nieuniknione dążąc do swojego szczęścia. Boje się krzywdzić dlatego często jestem niezdecydowana i wycofana, wręcz mocno wyciszona.
Nie mam większych problemów z kontaktem z ludźmi. Chodź czasem przyjmuje postawę czekającą, nie chcą się narzucać nikomu. Czasem wychodzi mi to na dobre czasem trochę gorzej, a czasem po prostu nie wytrzymuje czekania i sama wyciągam rękę robię pierwszy krok, ale nieśmiało. Chodź zależy to od osoby z którą mam do czynienia, bo są takie osoby do których nie mam problemów by zrobić pierwszy krok i to odważnie.

Mając możliwość trenowania kontaktów z ludźmi na zajęciach na uczelni, przekonałam się że mam je dość dobre, nie mam problemów ze słuchaniem a tym bardziej z wyrażaniem swojego zdania, czy też wypowiadaniem swoich uczuć i myśli.
To chyba tyle smile

3

Odp: Wasz stosunek do innych ludzi

Nie jestem typem samotnika,ale nie dążę też uparcie do szukania nowych znajomości.Nigdy z góry nie zakładam,czy ktoś nowopoznany jest dobry czy zły.Obce jest mi stwierdzenie,,nic mi nie zrobił,ale go nie lubię''.Jestem szczęliwa,że posiadam,co prawda,wąskie grono przyjaciół,ale są to ludzie na tyle wartościowi dla mnie,że chcę dzielic z nimi radości i smutki mojego życia.Bez kontaktów międzyludzkich bylibyśmy ,,nadzy'',bo to one ,,ubierają'' nas w myśli i uczucia!!

4

Odp: Wasz stosunek do innych ludzi

Mam grono znajomych, bliskich mi osób i z nimi spędzam czas.

O dziwo to śmieszna sytuacja, sama tego nie rozumiem. Generalnie jestem otwarta na nowe znajomości, zawszę gdy kogoś poznaję jestem wesoła, miła i radosna. Ludzie od razu mnie jakoś tam akceptują i być może lubią, ale i tak odczuwam pod tą maską radości i wesołości, niechęći delikatną pogardę. Naprawdę niedużo trzeba, żeby taka nowa osoba stała się w moich oczach nikim, mimo, że nie dam jej tego odczuć.

Może ktoś ma podobnie?

5

Odp: Wasz stosunek do innych ludzi

Ogólnikowo nie potrafię żyć tam, gdzie nie ma ludzi. Potrzebuję widoku zabieganych twarzy. Znajomości zawieram b. szybko - jednak paradoksalnie - ufam tylko niewielu, a swoje sekrety zostają tylko moimi.

6

Odp: Wasz stosunek do innych ludzi

Nie mam zbyt wielu znajomych, ale jestem osobą otwartą na ludzi. Nie wyobrażam sobie życia bez przyjaciół. Łatwo nawiązuje kontakty, ale nie zawsze je utrzymuję. Nigdy nie postrzegam ludzi jako moich przeciwników. Zawsze nowo poznana osobą ma u mnie 'plusa' dopiero w czasie rozwijania się znajomości weryfikuję moje podejście. Powiem szczerze, że jestem zbyt ufna, kilka razy zostałam wykorzystana, ale mimo to moje podejście do ludzi nie uległo zmianie. Staram się nie ufać od razu, ale nie zawsze mi się to udaje.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wasz stosunek do innych ludzi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026