jestem w związku 4 lata i rok po ślubie za miesiąc będę mamą, zrezygnowałam ze studiów( zawaliłam sobie nie chodziłam na pierwsze terminy i tak skumulowało mi się 6 egzaminów do zaliczenia, ale olałam to bo wiedziałam, ze nie dam rady już tego zaliczyc za duzo materialu) miałam swoje pieniądze stypendium i rentę po tacie teraz nie mam nic, bo zrezygnowałam z nauki. Czuję się beznadziejnie bo mąż tylko zarabia, ma skończone studia, samochód a ja co? po ogólniaku, pełna kompleksów, nawet nie mogę zdać głupiego egzaminu z prawka!!! Za rok chcę wrócić na studia, ale czy mi się uda? nie wiem w moim przypadku możliwe są tylko teraz studia zaoczne i( nie na tym kierunku co bym chciała) ale wiecie jakie to są koszty, nie wiem co robić chciałabym też zarabiać, ale nie wiem czego się chwycić , kto ciężarna zatrudni?nikt,ale po połogu mogłabym dorabiać popołudniami,sprzątanie obojętnie.Nie wiem już sama czuję się taka bezwartościowa! Pomocy!!!!
1 2010-08-08 08:51:13 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-08-08 10:29:12)
Podobne tematy
Każdy popełnia błędy, czasami musimy zawalić wszystko ,by dostać kopa od życie i wziąć się w garść, i zrobic coś konkretnego dla siebie ![]()
Na początek, chciałabym abyś skupiła się na dziecku które w sobie nosisz ![]()
Spojrzeć na to pozytywnie, cieszyć się z tego że za miesiąc będzie nowe życie dzięki Wam ![]()
Po urodzeniu dziecka wszystko sie zmienia i nie powinnaś sie teraz "dołować" powinnaś raczej myśleć tak, że Ok zawaliłam, ale i tak skończę to co sobie zaplanuje.. nie dziś nie jutro, ale w niedalekiej przyszłość ![]()
Powodzenia
Chyba masz jakąś depresje. Kochana moja skoro mówisz, że twój mąż zarabia to z pewnością ci pomoże finansowo (jeśli np chodzi o te studia). Teraz uczyć można się w każdym wieku. Nie zmuszaj się do kierunku, którego nie lubisz. Poczekaj, co chwile otwierają się inne kierunki, albo znajdź inną uczelnie. Powiedz o tym mężowi, o tym, że potrzebujesz jego wsparcia itd. A co do pracy, jeszcze się napracujesz w życiu. Na razie zostań z dzieckiem, jak pójdzie do przedszkola z pewnością coś znajdziesz. Więcej optymizmu!
4 2010-08-08 12:23:54 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-08-08 20:08:08)
mam wspaniałego męża wpiera mnie kiedy tego potrzebuje, ale wiecie jak to jest ludzie się zmieniają z czasem ,nie chce, żeby kiedyś mi wypomniał, że nas utrzymywał i takie tam nie zniosłabym tego. Zresztą mąż nie zarabia dużo ledwo wystarcza na cały miesiąc a co będzie jak mały się urodzi? Planowaliśmy dziecko, ale gdybym mogła cofnąć czas nie zdecydowałabym się na nie, wszystko takie drogie a na pomoc rodziny też nie możemy liczyć ![]()
co zrobic, zeby bylo dobrze?
Jest ciezko pogodzic maciezynstwo prace i studia zwlaszcza ze malenstwo bedzie zabieralo duzo czasu. Teraz to Ty musisz dojsc do jakiegos porozumienia z mezem i podzielic sie z nim obowiazkami. Powodzenia w realizacji planow.