netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mam Dylemat..

14 odpowiedzi2 951 wyświetleńzałożony przez Wirtualna Przyjaciółka, 10.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Mam Dylemat..

Jestem W Kropce Nad i.
Jak Większosc Z Was Jestem W Związku I Nie Do Konca Czuje Się W nim Szczesliwa..
Dlaczego??
Bo Mój Partner Przestał  Mnie Spstrzegac Jako Swoja Partnerke Którą Pokochał I Z którą Sie Związał.Twierdzi Ze Mnie Kocha Pisze Mi Słowo Kocham Cie Rano I Wieczorem Jak Wstaje I jak Sie Kładzie Spac Ale Dla Mnie To Za Mało.
A Zaczął Mnie Traktowac Jak Swoją Dobrą Kumpelke Albo Co Najwyzej Starą Przyjaciólke Z Która Moze Pogadac O Wszystkim I O Niczym
Wyzalic Się Siegnąc Po Rade,Jestesmy Z Sobą 2 Lata,Sptykamy Się Ale Nie Mieszkamy Z Sobą Pod Jednym Dachem Takze Nie Przebywamy Razem Często I Tyle Ile Bysmy Chcieli.
Fajnie Sie Jest Posmiac,Pozartowac Wspólnie Ale Mnie Brakuje Czegos Innego Waznego Dla Mnie Aby Wypełnic Swoje Szczęscie.
Gestów,Słów Aby Podsycic Tą Miłosc Ale Ich Nie Dostaje,Rzadko Bądz Wogóle.
Nie Raz Z nim Rozmawiałam Na Temat Tego Czego Mi Brakuje Wysłuchał Bo Wysłuchał Ale Nic Z Tym Nie Zrobił I Nadal Nie Robi.
I Mam Dylemat,Rozstac Się Z nim Aby Nie Zmuszac Go I Nie Na Naciskac Go Do Tego Wbrew Jego Woli Aby Mnie Uszczesliwic.
Czy Jest Na To Jakas Rada Aby Się Nie Rozstawac I Aby Zaczał Mnie Traktowac I Dostrzegac Jak Swoją Wybranke.

Kocham Go Mimo Wszystko I Rozstanie Będzie Juz W Ostatecznosci Jesli Nie Da Się Z Tym Juz Nic Zrobic.-Bo Zapewne On By Tez Przezył Nasze Rozstanie,Jesli By Przyszło Tak Nagle I W Momencie Kiedy Najmniej By Sie Tego Spodziewał.
Pozdrawiam.

2

Odp: Mam Dylemat..

Chciałabyś się z nim rozstać, żeby zaczął Cie dostrzegać?

Hmm... Pwtórzę to co czytałam tu na forum, w jaki sposób dziewczyny doradzały mi w mojej kwestii, bo mam podobną sytuację, tzn. mój facet z natury jest skryty i z okazywaniem swych uczuć ma ogromny problem sad Próbowałam z tym walczyć, rozmawiać, ale bez skutku.
On taki po prostu jest i muszę to zaakceptować, tego się raczej nie da zmienić sad

Tobie radzę to samo, dogadujecie się, dobrze się czujecie w swoim towarzystwie, nie wspominałaś o żadnych kłótniach, zdradach, itp. więc może nie masz podwodów do zmartwień?
Każda z nas marzy o romantycznych gestach, wyznaniach na każdym kroku, ale takich księciów z bajki jest bardzo mało na tym świecie.
Na szczęscie mamy tych swoich "twardzieli", których kochamy i powinnyśmy ich akceptować jakimi są...
Pewnie Jemu też jest ciężko, że nie może się zmienić, ale na pewno swą miłość okazuje Ci na milion innych sposobów? big_smile

3

Odp: Mam Dylemat..

Nie No Pewnie Ze Nie Chciałabym Sie Rozstac Z Facetem Tylko Z Powodu Tego Ze Czuję Się Przy Nim Jak Kolezanka.
A Jak To W Kazdym Związku Bywa Bywaja I kłótnie Ale To W Sumie O Błache Sprawy .
Mówisz Ze Okazuje Mi Miłosc Na Milon Innych Sposobów??
Hmmmm???
To Czemu Ja Ich Nie Widzę..;)

4

Odp: Mam Dylemat..

To już Ty musisz przeanalizować jego zachowanie i ocenić, czy to są dowody miłości i zaangażowania czy wręcz przeciwnie?
Dla mnie bardzo ważne, że mój jest zawsze przy mnie, że mogę liczyć na jego wsparcie, pomoc, rady i mimo,że zawsze jest bardzo zapracowany znajduje czas na moje sprawy i ja odwzajemniam sie tym samym.
Poza tym jest jeszcze wiele innych dowodów.
Czasem mam dni, gdy wydaje mi się to za mało, ale sa takie, gdy mi to w zupełności wystarcza i jestem przeszczęśliwa smile

Pomyśl nad tym... smile

5

Odp: Mam Dylemat..

alexa_84.
No Ze Wzgledu Iz Nie Widujemy Sie Codziennie I Dzieli Nas Odległosc to Mimo To Dzwoni Rano I Wieczorem I Rozmowy Nie Trwają Po Kilka Minut Tylko Czasami Siegaja od 2óch Do 4ch Godzin:)Wiadomo Rano Jak Jest W pracy To Dzwoni Podczas Przerwy Sniadaniowej Wiec Te Pół Godzinki Sobie Pogadamy:)
Ale To Dzięki Darmowym Minutą.:):)
Moze Długimi Rozmowami Okazuje Mi Ten Jeden Powód Z Tego Miliona:)

6

Odp: Mam Dylemat..

No widzisz, najważniejsze znaleźć w tym wszystkim pozytywna stronę smile
Ja mimo natury pesymisty walczę sama ze sobą i czasem się udaje.

Związki przechodzą różne etapy, od zauroczenia po ogromne przywiązanie i miłość.
Faceci po pewnym czasie mniej okazują zaangażowanie, ale wcale to nie oznacza, że przestaja nas traktować jak swoje ukochane. Oni nie do końca są tego świadomii (widzę po swoim), że następuje taka kolej rzeczy, nie starają się tego zmienić, bo dla nich oczywistą rzeczą jest, że nas kochaja skoro z nami są, zamiast uganiać się za kimś nowym wink
Nie sięgają porad na forach jak my (korzystają jedynie z tych motoryzacyjnych wink ), nie wiedzą nawet, że tą iskierkę miłości i porządania trzeba wzniecać systematycznie, żeby nie zgasła. Od tego mają nas i my biedne baby bierzemy i dzigamy te wszystkie obowiązki na własnych barkach sad

Oooo, taka rada dla Ciebie smile
Zrób sobie liste dziesięciu zachowań/dowodów jakie daje Ci twój facet, że Cie kocha i dziesięciu, których Ci brakuje, czego bys chciała i przeanalizuj to smile

7

Odp: Mam Dylemat..

Ojjjjjj.:)
Jak zaczne Robic liste Tego Czego Mi Brakuje I Czego Bym Chciała w Moim Związku To By Mi Kartki Zabrakło Albo I Nawet Zeszytu:):):)
No Niestety Na Początku To Faceci Dzwigaja Cięzar Aby Nas Zdobyc.
Po Czasie To spada Na Nas Bo Oni Juz Wszystkie Swoje Mozliwosci Wyczerpali Na Poczatku I Dawają Nam Pole Do Popisu:)
I Chcą Aby To Ich Adorowac I Rozpieszczac:):)

8

Odp: Mam Dylemat..

No właśnie, dokładnie tak...
Zmęczą się na początku, to później na nas przychodzi pora wink

Ja sama często chciałam coś zmienić, poprawić itd. ale wiem, że tak się nie da, bo po 1. to nie będzie ten sam facet, po 2. kocha się go takieg jakim jest a nie jakim miałby być wink
W ten sposób często dodaję sobie siły, gdy mi jej na chwile zabraknie, bo mój ukochany ma dośc trudny charakter, nie da się z nim rozmawiac o związku, o problemach, bo zawsze uważa, że wszystko jest w porządku a ja sobie na siłe problemy wynajduję, jakbym nie miała poważniejszych. I przede wszystkim twierdzi: "jeśli nie chciałby ze mną byc, to po prostu by nie był" proste, jak konstrukcja cepa, a my baby sobie to wszystko gmatwamy niepotrzebnie wink

No,ale powiedz co jeszcze Ci brakuje?

9

Odp: Mam Dylemat..

Dokładnie Co Racja To racja.
Mój Tez Ma cięzki charakter Uparty Jest Jak Osiołek.:)
Czasami Do Rany Przyłozyc A Czasami Nie Do wytrzymania.
Mozna Go Prosic Błagac Bez Zadnych Rezultatów Jak Grochem O Sciane.
Czego Mi Jeszcze Brakuje.????
Ogólnie To Chyba Tego Jakim Dał Mi Sie Poznac Na Początku.
Darzył Mnie ogormnym Ciepłem
Dawał Odczuc Mi Na Kazdym Kroku Ze Szaleje Z Miłosci.
Ze Jest Zakochany.
Non Stop Pisał Miłe Słowa Typu-Kochanie,Skarbie,Moja Myszko,Słonce.
Teraz To Jak Gadamy To Zwraca Się Do Mnie Maryska Albo Marycha.
Jak Pisze Mi Poranne I Wieczornne Sms-y To Uzywa Słowa Dzien Dobry Skarbuś Dobranoc Skarbus.
Przez Te Dwa Lata Bycia Razem Nigdy Nie Zwrócił Się Do Mnie Po Imieniu.

10

Odp: Mam Dylemat..

No widzisz, na pocieszenie powiem Ci, że mój przez te ponad 2.5 roku pisze mi codziennie smsy na dzien dobry i dobranoc i w międzyczasie wiele oraz rozmawiamy i widzimy się codziennie, ale nie ma w tych smsach żadnego z tych zwrotów, które wymieniłaś... i to mnie zawsze najbardziej bolało sad
po prostu "dzien dobry", "dobranoc", ale już do tego przywykłam smile

W jakim jesteście wieku?

11

Odp: Mam Dylemat..

Ja Mam 30 Lat A On 33.
Ojjjjj...
To Moze Tak Delikatne Go Podsyc Do Tego Aby Dodał Jeszcze Cos Miłego Do Słowa'Dzien Dobry'I 'Dobranoc'
Ja To Od Początku Zawsze Pisałam.....................
No To Myszka Idzie Juz Spac.
Albo Twój Skarb Juz Wstał Dzien Dobry Kotku Milusiego Dnia Ci Zycze.
Sam Załapał Aby Tak Sie Do Mnie Zwracac.
W Sumie To Oboje Od Samego Poczatku Nie Zwracamy Sie Do Siebie Po Imieniu.
Obralismy Swoje Zwroty Do Siebie I Tak Juz Zostało.

12

Odp: Mam Dylemat..

My też nie zwracamy się do siebie po imieniu, jedynie gdy mnie zdenerwuje to tak mówie do niego. Mamy kilka zdrobnień i ksywek naszych wink
Nie da się już nic z tym zrobić wink
Czasem dodaje od siebei "buziaka" na dobranoc i tyle, tak jak właśnie przed chwila wink

Przepraszam, ale idę już spać, bo ledwo widzę wink
jutro kontynuujemy wink

dobranoc

13

Odp: Mam Dylemat..

To Nie Ma Tak Zle:)
Wazne Ze Był Buziak I Dał Go Bez Naciskania.
Ja Tez Juz Zmykam Bo Rano Bede Miała Ciezko WStac A Musze Nawet Gdybym  Nie Chciała:)
Dobranoc:)

14

Odp: Mam Dylemat..

Jak samopoczucie?
Nowe wnioski? smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026