netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

problem ze wzwodem

36 odpowiedzi27 877 wyświetleńzałożony przez mmnnmm, 09.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » problem ze wzwodem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: problem ze wzwodem

Witam.
Wiem, że to forum dla kobiet ale mam problem, na temat którego właśnie od Was chciałbym otrzymać odpowiedzi.

Opisze może najpierw całą sprawe. Otóż jestem od jakiegoś czasu z dziewczyną, z którą bardzo się kochamy i bardzo nam na sobie zależy.
Od pewnego czasu można było wyczuć, że niebawem nastąpi nasz pierwszy raz. Dodam, że ona jest dziewicą (powiedziała mi o tym kilka dni temu), a ja już byłem z kilkoma dziewczynami przed nią. Tyle, że z żadną nie byłem z miłości, były to po prostu stosunki bez żadnego znaczenia dla mnie, tylko dla przyjemności.

No i tutaj zaczyna się problem, ponieważ tę kocham i bardzo zależało mi żeby jej pierwszy raz był idealny, postanowiłem się nieco przygotować. Poczytałem trochę o tym jak postępować z dziewicą, dużo myślałem, miałem już jakiś scenariusz w głowie, jak to powinno być, żeby tylko jej nie skrzywdzić i żeby czuła się jak najlepiej.

Spotkaliśmy się, była romantyczna muzyka, wino, nawet świece itp. Wszystko jak by mogło się wydawać idealnie i było.. do czasu. Starałem się byc delikatny i do niczego jej nie zmuszać, pieściliśmy się najpierw w ubraniach, później się rozebraliśmy, pieściłem i całowałem delikatnie jej całe ciało. Na początku była troche zdenerwowana ale później już się zrelaksowała. Tyle, że ja nie. Denerwowałem się cały czas, żeby było jej dobrze, żeby się nie czuła nieswojo, żeby nikt nie wszedł do pokoju (ktoś spał kilka pokojów dalej), żebym wypadł dobrze przed osobą którą kocham, poprostu żeby ten jej pierwszy raz był idealny.

No i chyba za bardzo się tym wszystkim przejmowałem. bo po długiej grze wstępnej, gdy była już wystarczająco wilgotna i "rozciągnięta" (na początku była strasznie ciasna, nie wiem czy to związane z tym, że jest dziewicą czy z jej nerwami), chciałem w nią wejść. wstałem żeby wziąć prezerwatywę, założyłem, a raczej starałem się, bo zorientowałem się, że mi w ogóle nie stoi. podczas gry wstępnej tez jakoś bardzo sztywny nie był, ale gdy pieściliśmy się niewinnie w ubraniach cały czas stał.

Próbowałem go "postawić" jeszcze kilka razy, nie przestając jej pieścić i całować. Poprosiłem ją nawet żeby wzięła go do ręki i się nim troszke zajęła (nie miała nic przeciwko) po kilku ruchach i moich wskazówek jak ma to robić stawał się twardy, ale jak zakładałem na nowo prezerwatywę i chciałem w nią wejść, znowu opadał...

W końcu zrezygnowaliśmy, ona cały czas powtarzała, że nic się nie stało, że mnie bardzo kocha, ale ja ciągle czuje się dziwnie. Nawet nie dlatego, że nie chciał mi stanąć ale dlatego, że to miał być jej pierwszy raz i, że wszystko popsułem. Dodam, że chyba przerwałem jej błonę, bo później na palcach zauważyłem zaschniętą krew.

Pytania moję więc brzmią tak:
Co zrobić, żeby się tak nie denerwować przed stosunkiem oraz najważniejsze (to raczej pytanie do kobiet), czy ona nie jest zawiedziona lub zła na mnie, że jej "pierwszy raz" pewnie nie był taki jaki sobie wymarzyła i czy nie będzie miała obaw przed następna próbą (mówiła, że "następnym razem stanie" 

Z góry dziękuję za wszelkie komentarze i odpowiedzi. Pozdrawiam.

2 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-07-09 16:53:44)

Odp: problem ze wzwodem

Masz bardzo dojrzałą i mądrą dziewczynę. To raz.

Dwa: byłeś bardzo zestresowany u skupiony na niej, więc nie dziwne, że miałeś problemy ze wzwodem. Zdarza się i nie powinieneś przez to wpadać w panikę i kompleksy. Było i minęło i myślę, że nie powinieneś za bardzo rozmyślać o tym, bo przy następnej próbie stanie ci przed oczami ta sytuacja i wszystko się powtórzy. Myśl raczej: nowa szansa, tym razem wszystko się uda.

W kwestii prezerwatywy nie pomogę za wiele doradzić, bo nie mam doświadczenia w obchodzeniu się z nią (żeby być całkiem szczerą - nigdy nie miałam z nią styczności wink), ale często słyszę, że moment zakładania jej często prowadzi do zaniknięcia wzwodu. Co można robić? Chyba tylko dziewczyna powinna stale Cię pieścić żebyś cały czas był podniecony.

3

Odp: problem ze wzwodem

mmnnmm
Cały problem,że za bardzo się starałeś.Takie nadmierne przesadne staranie doprowadza do osłabienia libido.Dodatkowo doszło zakładanie prezerwatywy,która często powoduje w taki sprawach,właśnie takie objawy.Zasadniczo koleżanka wyjaśniła w czym jest problem.Nie ma co się załamywać.Tak już jest z tymi sprawami,że raz jest lepiej a raz gorzej.Nie kombinuj,nie planuj co i jak będziesz robił.Sytuacja sama wymusi działania.Starajcie się podziałać w warunkach kiedy będzie spokój i będziecie sami,Obecność innych osób też jest powodem do stresu a to nie służy takim "zabawom".Sprbójcie przy innych warunkach a będzie ok.

4

Odp: problem ze wzwodem

Ja bym powiedziała, że to był klasyczny przypadek nadmiernie przejętego faceta smile Nie masz się czym martwić ani "czuć dziwnie". Pierwszy raz rzadko wypada tak, jak wyglądał w wyobrażeniach. Problemem jest to, że niektórzy kobiecy "pierwszy raz" nadmiernie gloryfikują. A wystarczy, żeby pierwszy raz był z właściwą osobą, delikatny i w atmosferze czułości. I już. Macie przed sobą dziesiątki, setki albo i tysiące kolejnych prób i doskonalenia tego, co na początku nigdy doskonałe nie jest.

Więc rada co zrobić, żeby się tak nie denerwować przed stosunkiem brzmi: nie mysleć tyle, a najlepiej wcale smile To naprawdę nie jest egzamin i jeżeli łączy Was uczucie to masz bardzo nikłe szanse na to, że zrazisz dziewczynę do seksu jakims nieudanym podejściem. Już prędzej byś ją zraził jakimś egoizmem, brutalnością, ale na pewno nie tym, że nie stanąłeś a wysokości zadania.

Dalsze odpowiedzi: ona nie jest ani zła, ani zawiedziona. W końcu to nie była jedyna możliwa próba w życiu i możecie próbować do skutku. Dopiero kobieta z większym doswiadczeniem bywa zła jeśli facet nie dokończy tego, co zaczął smile Ja swój pierwszy raz wspominam jedynie jako pierwszy krok w odkrywaniu nowego, fajnego świata. Nijak nie mogę powiedzieć, że mój pierwszy raz był udany, ale nie ma to dla mnie (i nie miało wtedy) żadnego znaczenia. Było jedynie motywacją do podejmowania dalszych prób. Więc na pewno Twojej dziewczyny to też nie zraziło.

Jednak dobrze byłoby, żebyś jej jakoś napomknął przy okazji, że się strasznie denerwowałeś, bo Ci na niej bardzo zależy i dlatego nic nie wyszlo - kobiety mają skłonność do wymyślania rewelacji w stylu "nie stanął mu bo go nie pociągam" - jeśli ona takie coś wymyśli to wtedy faktycznie może mało chętnie podchodzić do kolejnych prób.

Co do przerwania błony dziewiczej - prawdopodobnie całej i tak palcami nie przerwałeś, więc podczas Waszego pierwszego normalnego stosunku zapewne krwawienie wystąpi. Jak dla mnie mocnym naciągnięciem jest to, że ponieważ palcami przerwałeś jej błonę to ona już "pierwszy raz" ma za sobą. Błonę dziewiczą można przerwać podczas uprawiania sportu czy zabiegu ginekologicznego - czy to znaczy, że dziewczyna po takiej "przygodzie" ma za sobą pierwszy raz? Więc jak dla mnie jej "pierwszy raz" jest dopiero przed Wami smile Tylko nie przejmuj się nim tak bardzo, bo naprawdę on nie ma dla kobiety aż takiego znaczenia, jak się niektórym wydaje.

5

Odp: problem ze wzwodem

Wróciłem właśnie od niej i już jestem spokojniejszy, miałem jej powiedzieć, że to wszystko dlatego, że się denerwowałem bo mi na niej zależy itp. ale tego nie zrobiłem (co oczywiście zrobie jeszcze dzisiaj). Zachowywała sie normalnie jak by nic się nie stało, no może tuliła się do mnie bardziej niż zwykle. Mimo, że o wczorajszym "incydencie" nie rozmawialiśmy (jeszcze) to można było wyczuć, że wszystko jest wporządku (tak mi sie przynajmniej wydaje).

Doszedłem również do wniosku (po części dzięki Wam), że nie stała się żadna tragedia =] Teraz jak pomyślę o kochaniu się z nią to nie denerwuję się jak wcześniej no i koniec z planowaniem czegokolwiek, co ma być to i tak będzie, nawet jeśli miało by to być dopiero za jakiś czas.


Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam =]

6

Odp: problem ze wzwodem

Ten temat jest idealnym przykładem postępowania w sytuacjach "kryzysowych". Myślę, że autor wątku nie potrzebował tak naprawdę porady, bo sam ma bardzo dobrze poukładane w głowie. Gratuluję takiego podejścia do sprawy i mądrej dziewczyny. Powodzenia smile

7

Odp: problem ze wzwodem

A co jeżeli to nie jest "pierwszy raz", ma sie "dzieścia" lat i po prostu facet źle reaguje na kontakt z prezerwatywą? Uczylenie na lateks raczej nie wchodzi w gre (tak samo jak sugerowanie wizyty u lekarza - nie ma tym etapie). 
Poszperałam troche i wychodzi na to, że jak na razie trzeba poeksperymentować z rozmiarem prezerwatywy i dać sobie duuuzzo czasu, ale może ktoś ma wiecej doświadczenia w tym temacie?

8 Ostatnio edytowany przez ezoteryczna (2010-07-12 23:12:22)

Odp: problem ze wzwodem
Makatka napisał/a:

A co jeżeli to nie jest "pierwszy raz", ma sie "dzieścia" lat i po prostu facet źle reaguje na kontakt z prezerwatywą? Uczylenie na lateks raczej nie wchodzi w gre (tak samo jak sugerowanie wizyty u lekarza - nie ma tym etapie). 
Poszperałam troche i wychodzi na to, że jak na razie trzeba poeksperymentować z rozmiarem prezerwatywy i dać sobie duuuzzo czasu, ale może ktoś ma wiecej doświadczenia w tym temacie?

opiszę moją sytuację,która zdażyła się w przeszłości.Może komuś pomogę w ten sposób.

Mój partner jest starszy ode mnie,doświadczony.Z poprzednimi partnerkami prawie
w ogole nie używał prezerwatyw i ze mną również.
Nie lubimy tego sposobu antykoncepcji,ale zanim zaczęłam brać tabletki było to konieczne.
I pewnego razu zdażyła się taka sytuacja: oboje rozgrzani,podnieceni,ja próbuje
założyć prezerwatywę,a tu nie ma jak,że się tak wyrażę.
Jak później się okazało,'wyposażenie' mojego mężczyzny reagowało tak na daną
prezerwatywę(to była akurat ta zielona z durexa,chyba classic).Z innymi z durexa nie
było problemu,a jak próbowaliśmy założyć zieloną,to zawsze nic z tego.

Makataka,nie mart się na zapas,bo u Was może być podobnie.Pozdrawiam.

9 Ostatnio edytowany przez mmnnmm (2010-07-18 14:54:06)

Odp: problem ze wzwodem

witam ponownie.
Opisalem swoj problem to wypadalo by opisac jak sie wszystko skonczylo smile Mam nadzieje, ze uspokoje troche wszystkich z podobnymi przezyciami.

Pomine szczegoly dotyczace naszej drugiej próby, ktora rowniez byla nieudana i przejde odrazu do trzeciej smile

Tak wiec jak to okreslila moja ukochana, moj sprzet byl zwarty i gotowy. troche gorzej bylo z zmieszczeniem go tongue Chcialem byc delikatny a ja na poczatku troche bolalo (blona faktycznie nie byla do konca przerwana ale po widoku strumienia krwi wiedzialem, ze juz po wszttkim).
Nie denerwowalismy sie rym razem wogole, vylo wrecz przeciwnie. smialismy sie prawie przez caly czas, zmieniajac co chwile pozycje aby nic nie bolalo i zebym mogl latwiej wejsc  w jej doac ciasna pochwe

Pozniej juz bylo tylko lepiej, oboje sie cieszymy, ze nam wkoncu wyszlo.

Wiec jesli ktos ma podobny problem to nie ma co panikowac ani obwiniac kogokolwiek. Najwazniejsze to nie przejmowac sie, nie uwazac seks za rzecz najwazniejsza no i najwazniejsze rozmawiac o tym z partnerka/partnerem. Ja po tym wszystkim dopiero dostrzeglem, ze potrafimy rozmawiac (jak i smiac sie) o tym jak i o rzeczach bardziej intymnych bez żadnych problemow.

Pozdrawiam i do przeczytania w przyszlosci smile

PS: wybaczcie maly nielad i pisownie. pisze w goracym i ciasnym pociagu zz telefonu smile

10

Odp: problem ze wzwodem

To pewnie chwilowy stres...ale jak problem ze wzwodem się będzie nasilał to lepiej go nie lekceważyć i się zbadać powodem mogą być choroby. Najczęściej zaburzenia erekcji to pierwszy objaw poważnych schorzeń, na przykład cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy, chorób neurologicznych. To nie po to żeby wystraszyć Cię ale uczulić troszeczkę.

11

Odp: problem ze wzwodem
Kitka123 napisał/a:

To pewnie chwilowy stres...ale jak problem ze wzwodem się będzie nasilał to lepiej go nie lekceważyć i się zbadać powodem mogą być choroby. Najczęściej zaburzenia erekcji to pierwszy objaw poważnych schorzeń, na przykład cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy, chorób neurologicznych. To nie po to żeby wystraszyć Cię ale uczulić troszeczkę.

To raczej nie jest chwilowy stres. hmm
Troche porozmawialiśmy i wyszło, że takie problemy były już wcześniej.  (nie wiem za dużo, bo też nie bardzo chcę go przyciskać do muru - bo to delikatny temat - więc przyjmuje polityke małych kroczków). 

Nie chce też popadać w panikę i od razu wysyłać go do wszystkich mozliwych lekarzy na totalny przegląd.  smile
Zaproponuje eksperymenty w różnymi prezerwatywami, ale jakoś mi sie wierzyć nie chce że sam tego wcześniej nie robił.

Dlatego trochę się tym martwie... (bo wcześniej może byłam szczęściara, ale nie natrafiłam na tego typu problem).

12

Odp: problem ze wzwodem
Makatka napisał/a:
Kitka123 napisał/a:

To pewnie chwilowy stres...ale jak problem ze wzwodem się będzie nasilał to lepiej go nie lekceważyć i się zbadać powodem mogą być choroby. Najczęściej zaburzenia erekcji to pierwszy objaw poważnych schorzeń, na przykład cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy, chorób neurologicznych. To nie po to żeby wystraszyć Cię ale uczulić troszeczkę.

To raczej nie jest chwilowy stres. hmm
Troche porozmawialiśmy i wyszło, że takie problemy były już wcześniej.  (nie wiem za dużo, bo też nie bardzo chcę go przyciskać do muru - bo to delikatny temat - więc przyjmuje polityke małych kroczków). 

Nie chce też popadać w panikę i od razu wysyłać go do wszystkich mozliwych lekarzy na totalny przegląd.  smile
Zaproponuje eksperymenty w różnymi prezerwatywami, ale jakoś mi sie wierzyć nie chce że sam tego wcześniej nie robił.

Dlatego trochę się tym martwie... (bo wcześniej może byłam szczęściara, ale nie natrafiłam na tego typu problem).

a bez zabezpieczenia w postaci prezerwatywy wszystko jest okej czy ogolnie ma problem ze wzwodem?

13

Odp: problem ze wzwodem

bez - problemow nie stwierdzono

14

Odp: problem ze wzwodem

Porządny z Ciebie facet. Ja myślę, że nie nalezy za wielu rzeczy planować i będzie ok

15

Odp: problem ze wzwodem

zbyt dluga gra wstepna tez moze byc problemem, ja tam nigdy nie mialem ogolnie ze soba problemu. ale jak za bardzo skupialem sie na grze wstepnej to potem musielismy sie niezle nagimnastykowac zeby mnie postawic na nogi.

16

Odp: problem ze wzwodem

A no i tak bywa.

17

Odp: problem ze wzwodem

Ja mam za to inny problem.
Niby facet w porządku a w ogóle nie ten. Zero potrzeb. Nie rozumiem tego. A jak pytam o co chodzi to nic nie chce powiedzieć. Wymyślam nie raz o co może chodzić i nic, denerwuje mnie to coraz bardziej.

18

Odp: problem ze wzwodem

ja mam gorzej niż autor wątku. mój chłopak zrobił to ze mną 1 raz... ja miałam przed nim kilku. jest dorosłym mężczyzną bo ma 22lata, ja 21...planujemy ze sobą przyszłość. niestety nie układa nam się z seksie sad współżycie rozpoczeliśmy 1,5 mies temu. Pierwszy raz był do przewidzenia- normalnie mu stanął i szybko skończył... to było do przewidzenia. mi to nie przeszkadzało. ale potem ?????? potem lekki szok.zacznę po kolei. podczas gry wstępnej jest oki... normalnie mu staje ale niestety jak założy prezerwatywę to zaraz mu opada i nie chce stanąć. " męczymy" się czasem nawet pół godziny żeby było oki. czasem po prostu dajemy sobie spokój. stosowałam wiele już metod. 1 to lodzik. żeby go rozluźnić robiłam mu loda ale tak żeby nie skończył - niestety założył prezerwatywę i znów klapa. 2. stękałam głośniej niż zawsze, dodałam trochę dynamiki - też nic. 3. dałam mu tydzień spokoju , czasem prawie 2 tyg niestety czy chcemy robić to codziennie czy raz na tydzień i tak jest to samo... chłopak się stresuje i koniec. gadałam mln razy z nim na ten temat. tłumaczy to zmęczeniem, głównie stresem.... uspakajam go , pocieszam ... i tak szczerze udało nam się tylko z 5 razy a z ponad 10 nie sad wiem że krótko współżyjemy i może dużo się zmienić...ale ja boje się że będzie coraz gorzej i kiedyś nie będę mieć możliwości zajścia w ciąże... a głównym problemem będzie seks sad kazałam mu iśc do lekarza ale on nie chce... mnie niestety to bardzo drażni i czasami jak on nie może to ja tracę ochotę i jak mu stanie i juz zaczniemy uprawiac seks to ja trochę robię to juz na siłę bo ochota mi przeszła w momencie gdy męczymy się żeby mu stanął

19

Odp: problem ze wzwodem

a moze to wina prezerwatyw?
My też tak czasem mieliśmy wink teraz biorę tabletki i jest okej.

20

Odp: problem ze wzwodem

frytka292, Makatka - jeśli z jakiegoś powodu nie możecie zmienić rodzaju antykoncepcji, poeksperymentujcie też z prezerwatywami. Nie wiem, jak odczuwają to inni mężczyźni, ale moje wrażenia w zależności od producenta czy rodzaju prezerwatyw bardzo się różnią. Może odpowiednie będą supercienkie?

21

Odp: problem ze wzwodem

używalismy wszystkie z Durexa i to samo jest .... czy cienkie czy grube to jest to samo

22

Odp: problem ze wzwodem

Frytko, to prawdopodobnie nie jest stres. Znałam chłopaka, który nazywał to "uprzedzeniem do gumek". I wcale nie jest rzadkością. To siedzi w psychice. Wszystko jest ok, dopóki facet nie zabiera się za zakładanie prezerwatywy. A wtedy klapa (dosłownie). Jeśli zmiana rodzaju antykoncepcji nie wchodzi w grę to chyba bez wizyty u specjalisty się nie obędzie. Lub bez żmudnych prób, które może i zakończą się kiedyś sukcesem, ale dla Ciebie mogą skończyć się niechęcią do seksu. A próbowałaś Ty jemu zakładać prezerwatywę?

23

Odp: problem ze wzwodem

Pierwszy raz to głównie ?egzamin? z miłości nie twardości prącia, zresztą 6, 24, 1212214353466 też, choć i sprawność prącia się liczy wink nad tym da się popracować.

Ona egzamin z miłości zdała na 6+ wink , ty chyba też jeśli kierowałeś się jej dobrem, choć oczywiście na zapominaj o swoim, z dobrego kochania każde z was powinno być zadowolone, co nie znaczy, ze zawsze tak samo i tym samym.

Prawdopodobnie bardzo się przejąłeś i tyle.

Zastanawiam się nad czymś jeszcze:

Ciągły onanizm? ?  ciężko o tym rozmawiać z facetami (?JA? Nieeee!?) - jeśli on nie ma wzwodu, może zbytnio przyzwyczaił się (słowo kluczowe >przyzwyczaił się< ?  do tej formy  >zastępczej< ? drugie ważne słowo), czytałem kiedyś o tego typu problemach seksualnych, może nadal się onanizuje? To nic złego, ale to jest forma zastępcza, dodatkowa, nie powinna być główną, jeśli jest dwóch zdrowych i ?chętnych? partnerów.

> frytka292

To jest bardzo poważny problem i widać, ze mocno Ciebie (a myślę, że i jego) frustruje, to jest jak tykająca bomba, kiedyś wybuchnie, więc lepiej zająć się nią teraz, dużo czułości, zrozumienia, poczytajcie RAZEN poradniki Starowicza (świetne!) to jest WASZ problem, nie jego, nie Twój, powodzenia, cierpliwości, miłości!

24

Odp: problem ze wzwodem
mmnnmm napisał/a:

Pytania moję więc brzmią tak:
Co zrobić, żeby się tak nie denerwować przed stosunkiem oraz najważniejsze (to raczej pytanie do kobiet), czy ona nie jest zawiedziona lub zła na mnie, że jej "pierwszy raz" pewnie nie był taki jaki sobie wymarzyła i czy nie będzie miała obaw przed następna próbą (mówiła, że "następnym razem stanie" 

Z góry dziękuję za wszelkie komentarze i odpowiedzi. Pozdrawiam.

Zacytuję jedynie Twoje pytania, ale mój post będzie odpowiedzią również do całości Twojego wywodu.
Jestem w związku dwa lata i stosunkowo niedawno przeżyłam swój "pierwszy raz" (pół roku temu), dla mojego Partnera również był to pierwszy stosunek. Oboje bardzo się denerwowaliśmy, mimo, że bardzo dużo rozmawialiśmy o współżyciu, o seksualności jako takiej etc. Mówiąc kolokwialnie, mój Facet miał wzwód od samego patrzenia na mnie. Kiedy jednak nastąpił ten "pierwszy raz" Jego członek również nie był całkowicie we wzwodzie. Kiedy już się trochę wyluzował problem minął. smile Tak jak piszesz - stres ma ogromny wpływ na erekcję, a raczej jej brak. W chwilach stresowych Mężczyzna, mimo podniecenia, może mieć kłopot z erekcją. Nie jest to niczym dziwnym.

A w odpowiedzi na Twoje pytania. Co zrobić, żeby tak nie denerwować się przed stosunkiem? Na to chyba nie ma jakiejś złotej, niezawodnej rady. Nie polecam na pewno upijania się czy wprowadzania się w odmienny stan dzięki jakimkolwiek środkom. smile Myślę, że ten stres wynika przede wszystkim z faktu, że dla Twojej Dziewczyny jest to "pierwszy raz", a dla Ciebie "pierwszy raz" z miłości. Cóż, rozpoczynanie współżycia od "zaliczania" kolejnych Dziewczyn nie jest najmądrzejszym pomysłem, ale nie jestem od tego, żeby prawić morały. smile

Czy Twoja Dziewczyna nie będzie miała obaw przed następną próbą? Czy nie jest na Ciebie zła? Cóż, ja bym nie była. smile Aczkolwiek co siedzi w głowie Twojej Dziewczyny - ciężko powiedzieć. Myślę jednak, że nie zawiodłeś Jej. Byłeś czuły, delikatny. Ona powinna zrozumieć Twój stres.

Życzę Tobie, a właściwie Wam, powodzenia i jak najbardziej udanego życia seksualnego. smile

25

Odp: problem ze wzwodem
frytka292 napisał/a:

ja mam gorzej niż autor wątku. mój chłopak zrobił to ze mną 1 raz... ja miałam przed nim kilku. jest dorosłym mężczyzną bo ma 22lata, ja 21...planujemy ze sobą przyszłość. niestety nie układa nam się z seksie sad współżycie rozpoczeliśmy 1,5 mies temu. Pierwszy raz był do przewidzenia- normalnie mu stanął i szybko skończył... to było do przewidzenia. mi to nie przeszkadzało. ale potem ?????? potem lekki szok.zacznę po kolei. podczas gry wstępnej jest oki... normalnie mu staje ale niestety jak założy prezerwatywę to zaraz mu opada i nie chce stanąć. " męczymy" się czasem nawet pół godziny żeby było oki. czasem po prostu dajemy sobie spokój. stosowałam wiele już metod. 1 to lodzik. żeby go rozluźnić robiłam mu loda ale tak żeby nie skończył - niestety założył prezerwatywę i znów klapa. 2. stękałam głośniej niż zawsze, dodałam trochę dynamiki - też nic. 3. dałam mu tydzień spokoju , czasem prawie 2 tyg niestety czy chcemy robić to codziennie czy raz na tydzień i tak jest to samo... chłopak się stresuje i koniec. gadałam mln razy z nim na ten temat. tłumaczy to zmęczeniem, głównie stresem.... uspakajam go , pocieszam ... i tak szczerze udało nam się tylko z 5 razy a z ponad 10 nie sad wiem że krótko współżyjemy i może dużo się zmienić...ale ja boje się że będzie coraz gorzej i kiedyś nie będę mieć możliwości zajścia w ciąże... a głównym problemem będzie seks sad kazałam mu iśc do lekarza ale on nie chce... mnie niestety to bardzo drażni i czasami jak on nie może to ja tracę ochotę i jak mu stanie i juz zaczniemy uprawiac seks to ja trochę robię to juz na siłę bo ochota mi przeszła w momencie gdy męczymy się żeby mu stanął

FRYTKO, Ja miałam sytuacje prawie identyczna, moj chłopak miał wtedy 20.5 lat a ja 20 bylismy w zwiazku juz rok i postanowilismy oboje że zaczniemy współżyć. On miał przede mna dziewczyne ale sie z nia nie kochał-był prawiczkiem, ja natomiast kochałam sie z jednym juz i nie byłam dziewica. On sie stresował mega, ja tez bo bardzo sie kochalismy i kochamy sie do dziś. Nasz 1 raz NIEWYPALIŁ nie chciał mu stanąć ja go pocieszyłam ze to pewnie ze stresu, rozmawialismy o tym ja czytałam w internecie o takich sytuacjach ale pisało ze albo z nim cos nie tak albo on on nie widzi we mnie nic podnicajacego, troche sie zaniepokoiłam tym i go zapytałam czy wg niego jestem atrakcyjna a on ze oczywiscie ze jestem piekna a moje ciało zjawiskowe. Uspokoił mnie. Potem zrobilismy to po raz kolejny, udało sie;) ale szybko wystrzelił. Wszytsko miało isc do lepszego ale nastepne razy były gorsze bo wlasnie jak zakladal prezerwatywe to mu opadał... twierdził ze dziwnie sie w niej czuje, szukalismy odpowiedniej, pzetestowalismy z 10 rodzai ale zadna sie nie sprawdzila, w koncu zrezygnowalismy z gumek i ze zbiegiem czasu było coraz lepiej.
Dzis jestesmy razem juz ponad 2 lata, nie używamy prezerwatyw, ja nie biore tabletek bo nie moge. A nasza antykoncepcja jest taka ze on wytryska poza mna. Jak narazie sie sprawdza:D A jak by była z tego dzidzia to tez bede sie cieszyła bo sie kochamy nadal i chce z nim byc do końca życia, choc czesto sie kłucimy ale to juz inna historia:)
Frytko nie przejmuj sie, z biegiem czasu musi być ok, moj tez nie chcial isc do lekarza bo faceci tak maja juz chyba...

26

Odp: problem ze wzwodem
vinnga napisał/a:

Frytko, to prawdopodobnie nie jest stres. Znałam chłopaka, który nazywał to "uprzedzeniem do gumek". I wcale nie jest rzadkością. To siedzi w psychice. Wszystko jest ok, dopóki facet nie zabiera się za zakładanie prezerwatywy. A wtedy klapa (dosłownie). Jeśli zmiana rodzaju antykoncepcji nie wchodzi w grę to chyba bez wizyty u specjalisty się nie obędzie. Lub bez żmudnych prób, które może i zakończą się kiedyś sukcesem, ale dla Ciebie mogą skończyć się niechęcią do seksu. A próbowałaś Ty jemu zakładać prezerwatywę?

Potwierdzam.
Też w przeszłości z powodu gumek penis po prostu opadał. Jakakolwiek by nie była.

27

Odp: problem ze wzwodem

Witam serdecznie Zgłaszam się z pytaniem, dookoła mnie na zdjęciach, wpisując w wyszukiwarce, czy YouTube i na filmach dla dorosłych Wszędzie widzę że każdy facet ma wzwód między 100 a 135 stopni mój z kolei ma 60 do 90 Max nie mam problemu z penetracją jestem mega twardy ale nie osiągam tylu stopni nie przeszkadza mi to w niczym Zastanawiam się tylko czy to normalne czy każdy facet ma wzwód jak strzała czy lekko skierowany wzwód w dół jest normalny. panie i panowie Czekam na odpowiedzi.

28 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-09-13 15:30:09)

Odp: problem ze wzwodem

Okej jest wtedy kiedy masz z kim seks uprawiać i jest to dobry seks. Więc ... serio... kąt pod którym układa się penis nie ma znaczenia. Skup się na kobiecie/kobietach a nie nad tym kątem. One zresztą tego prawie nie zauważą.

29

Odp: problem ze wzwodem

Moj  mąż od niedawna ma właśnie taki problem.A mianowicie problemy z potencją. Generalnie osiągniecie erekcji jest problematycnze a odbycie stosunku trudne bo albo nie moze osiągnać tej erekcji albo członek mu w trakcie opada. Generalnie widziałam,ze maż sie stara ale cała sytuacja go stresuje no i unika seksu jak tylko może sad Nie ma kochanki, w pracy ostatnio trochę stresu. Co robić?

30

Odp: problem ze wzwodem

Może to jakiś problem z hormonami? Czy robił sobie badania na poziom hormonów? Przydałoby się zbadać:
testosteron
prolaktyne
ogólne badania krwi
ewentualnie hormony tarczycy
Drugim wytłumaczeniem jest stres. Jak sama piszesz w sytuacji jak ma nawał pracy w firmie to może przenosić ten stres do domu i dlatego nie może się skupić.

31

Odp: problem ze wzwodem

Ile pan mąż ma lat? Może to już wiek...

32

Odp: problem ze wzwodem

Ale problem jest w tym,ze wcześniej również miewał takie okresy w robicie i problemów z erekcją nie miał. Ogolnie zawsze miał duży apetyt na seks, ja równiez. Problemy jakie mamy aktuanie zaczynały się stopniwo ale tłumaczyłam sobie je zmęczeniem (on pewnie również).Stan ten trwa od kilku dobrych miesięcy no i szczerze to zaczyna to denerwowac i jego i mnie. Może to ja go nie podniecam?
No i ma 34 lata

33

Odp: problem ze wzwodem

Tak sobie tego nie tłumacz. Podejrzewam, że po prostu są to chwilowe problemy z erekcja jakie miewa naprawdę wielu mężczyzn ( tylko się do tego rzecz jasna nie przyznaje bo trudno jest się przyznać do problemów z erekcją, to nie jest ból głowy czy inna tego typu choroba). Dobrze byłoby może spróbować tabletek na erekcję? Dobry skład mają cum on albo penis complete. Kupisz je bez recepty.

34

Odp: problem ze wzwodem

No i co jeśli kupię? Dam mężowi z gadką. Weź sobie spróbuj?

35

Odp: problem ze wzwodem
miiieee napisał/a:

No i co jeśli kupię? Dam mężowi z gadką. Weź sobie spróbuj?

Przyczyny mogą zaistnieś na na podłożu fizycznym - choroby.Lub na podłożu psychicznym stress- oraz..........Twój stosunek do niego.Zastanów się, czy w Waszym życiu małżonek otrzymuje od Ciebie, w życiu codziennym odpowiednie podejście.Może zdażyło Ci się strzelić coś, co bardzo go zabolało.Sex, to również umysł.

36

Odp: problem ze wzwodem

A czemu nie? Jesteście ze sobą wiele lat, takie problemy się zdarzają i trzeba ze sobą o tym rozmawiać. A nie wstydzić się problemu.... Tabletki są do kupienia bez recepty w sklepach online, w aptekach. Dostaniesz je bez problemu. A jak nawet wstydzisz się porozmawiać z mężem, to zawsze możesz je zostawić leżące na blacie na stole....

37

Odp: problem ze wzwodem

Leki tylko zamiotą problem pod dywan.Najpierw zastanowiłabym się nad tym, czy zachowanie, slowa w jakiś sposób nie poraniły męża, być może za mało uczuć poszło w ostatnim czasie w jego stronę.Mężczyzni też są wrażliwymi ludzmi smile ...i dlatego zaczęłabym budować ponownie ten kierunek..

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » problem ze wzwodem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026