Co sądzicie o facetach ze słabym zarostem, lub w ogóle go nie posiadających ? Ja mimo 22 lat na karku mam gładziutką skórę, nie golę się. Koleżanki twierdzą, ze nie lubią zarostu, ale jak przychodzi co do czego to mówią że zarost J. Deppa jest seksowny, że dwudniowy jest super, taki męski. Jak w końcu z tym jest ?
Podobne tematy
Ja osobiście bardzo lubię gładkie (ale NIEGOLONE) ciało. Nie mam jakiegoś bzika na tym punkcie, a moje upodobania może biorą się z tego, że mój facet jest nie ma obfitego owłosienia (wykluczając oczywiście nogi i pachy). Włosy na klatce piersiowej jakoś mnie nie rajcują, na twarzy... zależy jak leży
A o włosach na plecach lepiej nie będę się rozpisywać ![]()
Ja niestety jestem sierściuchem i sprawia to sporo problemu, bo muszę to ogarnąć co jakiś czas. Z własnych doświadczeń wiem, że kobiety mówią jedno - a myślą drugie więc się nie przejmuj. Jedno-dwu dniowy zarost - tak, według kobiet jest seksowny, ale z zastrzeżeniem - w wyglądzie. Minusy - niemiłosiernie drapie, więc nawet nie daje się wtedy moja ukochana całować za bardzo...
Równie dobrze można zapytać czy spódniczka mini jest sexy... Na niektórych dziewczynach tak, na innych nie. Aczkolwiek dla niektórych panów sama mini jest takim fetyszem, że działa na nich niezależnie od tego, co spod tej mini (i nad nią) wystaje...
Tak samo z zarostem - jednym pasuje, innym nie. Niektórzy z 2-dniowym zarostem wyglądają jak zacytowany J. Depp podczas gdy inni z takim zarostem wyglądają jakby dopiero odeszli spod budki z piwem... Zresztą jest też inny aspekt - to co miłe dla oczu niekoniecznie jest miłe w bliższym kontakcie. 2-dniowy zarost niemiłosiernie drapie (jak zauważył kolega Jack) ![]()
ja to ogólnie jestem mało owłosiony, czy to twarz, czy to pachy, klata...
cóż zobaczymy, może jeszcze mi buchnie Ahmed na twarzy ![]()
To proste, zależy kto co lubi. Innych kreci zarost innych nie. mnie kręci
to jak z blondynkami i brunetkami jedni wola blond inni nie...
Zarost... ehh wolę gładką twarzyczkę mego lubego ![]()
Szczególnie podobają mi się włoski na klacie
Takie małe zboczenie ![]()
Zgadzam się z Kitką. To kwestia gustu ale też i faceta. Bo jeden wygląda świetnie z zarostem, a drugi lepiej żeby się nie pokazywał.
Ja uwielbiam zarost mojego narzeczonego (tylko on ma pełną brodę i wąsy, które już od miesięcy hoduje), ale jego mamusia najchętniej ręcznie ogoliłaby każdego mężczyznę na planecie, który śmie mieć jakikolwiek zarost.
Zarost z daleka jest fajny dodaje męskosci facetowi. Za to z bliska wolę jeśli mężczyzna jest ogolony.
A_normalna tak z ciekawości- ile Twój chłopak ma lat?
osobiście nie mam takiego czegoś ze musi byc gładki czy tez owłosiony nie robi dla mnie to różnicy jesli sie dogadujemy i dobrze jest nam w łóżku to nie interesuje ani nie wnikam w to ze dobrze by było gdyby byl owłosiony lub ogolony