Zastanawiam się często czy powinnam, czy warto mścić się na kobiecie która z premedytacją odebrała mi faceta??? Mieliśmy zaplanowany ślub, obrączki, były wiele lat temu zaręczyny, mamy dziecko.byliśmy ze sobą prawie 11lat.... wszystko było ok gdy wyjeżdżał do pracy za granicę i stało się..... zdradził mnie, wykryłam zdradę on wybrał kochankę a nas zostawił. Wiem, że ona go do nas zniechęca i ogranicza mu kontakt bynajmniej z dzieckiem, więc się zastanawiam nad jakąś formą zemsty, jeśli któraś z was to poczyniła to opiszcie mi efekty i podpowiedzcie czy dało Wam to coś np. ulgę w cierpieniu?? czy nie warto się poniżać???
Podobne tematy
No a czemu chcesz sie mscic na tej kobiecie? A facet co? Jak by cie kochał to by został z tobą.Przecież ona nie powiedziała mu -przestań ja kochać i on posłuchał.
Dziewczyno daj sobie spokój,bo im bardziej bedziesz na na naskakiwała tym bardziej facet cie znienawidzi i nic nie wskórasz.
zostawił ciebie,to i ja moze za pare tygodni zostawić i wróci skruszony.
Nie mscij sie.
Ona juz dostala za swoje. Ma przeciez Twojego faceta..
Chcesz jej jeszcze dolozyc. Lezacego sie nie kopie.
dołączę do poprzedniczek. ![]()
trzymaj głowę wysoko i pokaż swoją dumę. Możesz liczyć na to, ze to ich bardziej zaboli, tak myślę. Tak łatwo nie dasz się zapomnieć, bo przecież macie dziecko.
pozdr.
Czemu nie chcesz się zemscić na nim?Przeciesz to nie dziecko ,które ona wzieła na ręce i poszła.Czemu zawsze winne są kochanki? Dziewczyno przejżyj na oczy.On jest do bani bo w końcu okłamywał Was obie.Ona jest w takiej samej sytuacji co Ty ,albo goraszej.napewno boi się ,że ją tak samo zostawi.Tacy faceci przeważnie już tak mają,jeśli zdradzili raz będą już to robić .Trzymaj głowę do góry,poradzisz sobie.Pozdrawiam i życzę szczęścia.
Dlaczego nie rozumiecie Uleczki? Ona została sama i co ma zrobić? Można pisać masz dziecko, to nie jesteś sama, ale wychowywanie dziecka samemu jest trudne. Dziecko nie zastąpi, mężczyzny jeśli się go potrzebuje
Ja pewnie bym się mściła ![]()
7 2010-07-10 17:43:52 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-07-10 17:54:49)
Czemu nie chcesz się zemscić na nim?Przeciesz to nie dziecko ,które ona wzieła na ręce i poszła.Czemu zawsze winne są kochanki? Dziewczyno przejżyj na oczy.On jest do bani bo w końcu okłamywał Was obie.Ona jest w takiej samej sytuacji co Ty ,albo goraszej.napewno boi się ,że ją tak samo zostawi.Tacy faceci przeważnie już tak mają,jeśli zdradzili raz będą już to robić .Trzymaj głowę do góry,poradzisz sobie.Pozdrawiam i życzę szczęścia.
eee, nie zawsze kochanki sa niewinne. Sam znam dwie dziewczyny, ktore urzadzily polowanie na zonatych, zeby dobrze sie ustawic w zyciu. Jedna zerwala na rok.... z premedytacja. Przetrzymala go. Warto bylo. Zmienil jej apartament na wiekszy 98m2 i kupil samochod. Daje jej 3 tys zl miesiecznie.
Ona poswieca caly czas pielegnacji urody. Gdy podjechala swoim wyblyszczonym bmw to poczulam sie jak kopciuszek. Druga znam od dziecinstwa. Wiem jak obie knuly plan uwodzenia i wiem jak to dziala. To jest schemat. Zawsze podobny jesli nie ten sam.
Mozna uwiesc kazdego najswietszego meza... nawet w kosciele...to tylko kwestia czasu.
Poznalam te sposoby i gardze nimi. Sa tez oczywiscie kobiety ktore nie maja wiedzy (tam te dwie co pisalam, sa po psychologii) i robia to intuicyjnie, bo maja kaprys, potrzebe i wrodzony dar flirtowania.
Sa i tez takie co maja zanizone poczucie wlasnej wartosci, chca byc kochane i robia zyciowe glupoty jak np wiaza swoje zycie z czlowiekiem ktory oprocz watpliwych slow i obietnic nie ma nic do zaoferowania. Rodza mu pozamalzenskie dzieci, cierpia, placza, bo wierzyly ze moze ktos je wreszcie pokocha... A tu nic. I potem rozpacz. Nigdy nie wierze zonatemu facetowi, ze mnie kocha i pragnie.. ze tak cudownie nam sie rozmawia i jakies tam polaczenie dusz... NIE TO CO Z ZONA! Bzdura jakas.
Jakos mial te polaczenie dusz z zona kiedys... i jakos ta jego dusza jest niestabilna, a brak garnituru moralnego, zwyklej ludzkiej uczciwosci kaze mu opowiadac bzdury innej kobiecie, zalic sie na swoj los... e szkoda gadac.
Jesli zostajemy kochanka zonatego faceta to:
albo sie nie szanujemy i nie kochamy i lecimy na lep cieplych slow, wierzac we wszystko, w zamian za jalmurzne dobrego slowa.
albo jestesmy wyrachowane i dzialamy z premedytacja
albo mamy nature podrywaczki, klopoty z utrzymaniem wiezi i brak umiejetnosci tworzenia dlugotrwalych zwiazkow.
jest tez typ zdesperowany i zdecydowany na wszystko... bo np samotnosc po 50tce... sa wyrachowane, zakompleksione. Lacza w sobie wszystkie trzy poprzednie rodzaje.
Kazda kochanka odnajdzie sie na tej liscie. Tylko te pierwsze placza. Szkoda bo sa najuczciwsze... tylko takie zalosne.
Zastanawiam sie czy ta co podrywa mojego meza jest wyrachowana, zdesperowana, zalosna, emocjonalnie niedojrzala czy moze to czwarte?