-jakWiatr napisała ...
...poznalam jakis rok temu faceta,sympatyczny,mily,dobry chlopak....zauwazylam,ze jest strasznym kobieciarzem,przyklad jechalismy autem zauwazyl grupke dziewczyn zaczal sie wpatrywac w nie jak w obrazek.....ma zdjecia cztery i kazde z inna dziewczyna.....chwalil,ze jechal przez miasto to nie mogl nadazyc wzrokiem bo tyle pieknych kobiet,duzo opowiadal o swoich kolezankach nawet niekeidy mnie do jednej porownywal...
za to dalej napisała .....
...stara sie,zabiega o moje wzgledy juz rok,to on ciagle pisze,ciagle dzwoni nawet codzien, proponowal dla lepszego poznania siebie nawet wspolne zamieszkanie.......
No chwila, gdzie tu jest latanie za kobietami??? Alexytymia, wg mnie zagalkopowałaś się!
napisałaś ....Oglądanie się za innymi to jedno ...a latanie za babami to drugie....
Jezeli już, to facet z opisu autorki lata za nią, a o innych tylko gada...wysunełaś zbyt daleko idące wnioski, a reszta Pań które tu się wypowieziały poszły tym śladem. Trochę to nieuczciwe. Fantazjowanie to normalna rzecz, ale nie doczytałem się nic takiego o wspomnianym koledze.. Za to cos mi się widzi, że wg Ciebie jak jedna laska mówi do drugiej, że by chęteie zaliczyła faceta wyłowionego z tłumu, to jest bardziej uczciwe niż to co robi ten gość? Mierzysz to poziomem kultury osobistej? Wg mnie to jest zakłamanie wobec partnera, większe o wiele większe. Wspomniany facet lata za laską, opowiada jej o swoich znajomych, albo o tym że się ogląda za końmi w galopie. Za to Ty, lub Wy - bo pisałaś że koleżanka do koleżanki nieraz tak móiw, chętniej to robicie za plecami swoich partnerów on przynajmniej jest uczciwy. Naprawdę nie jestem pewnien Czy twój sposób jest lepszy. Może to, że gośc na swój sposób jest uczciwy, i nie naraża się, że uprzejmy kolega, doniesie wybrance serca, na co Ty się narażasz, że opowiadał mu jak by chętnie przeleciał tą albo tamta laseczkę. No tak, ale on to pustak, za to Ty matka Teresa. to jest obłudne ale, jak to napisałaś, chodzi .... o pewne granice, ... tak wyłącznie o granice obłudy i zakłamania, które sama wyznaczasz dla siebie.
"my mężczyźni" może dlatego w naszych wypowiedziach łatwiej to wybrzmiewa, ponieważ jesteśmy tak przewidywalni i jednacy, tacy prości - mniej udajemy przed sobą i światem dla własnej wygody. Sformułowanie "my mężczyźni" biorę sobie za rzecz która pomaga. Może gdy słyszycie "my mężczyźni" zazdrościcie nam, że nie możecie o sobie tego powiedzieć. Bo zbiorowość kobiet jest zbiorowością wielkich indywidualności. Czyż nie jest tak, że taka sama sytuacja spotyka się może ze strony kobiety z drastycznie różnymi reakcjami, a zalezy to jedynie od pory dnia i humoru? Wg mnie ta nieprzewidywalność, może ma swój urok, ale częściej jest utrapieniem dla mężczycny, szczególnie w codziennym życiu. To wszystko przez to, dążenie kobiet by się różnić od pozostałych ucieka do granic absurdu. Każda chce być inna. Ale mężczyźni też maja na to sposób... było takie powiedzenie - mów kobiecie że jest wyjątkowa, to wtedy będziesz miał każdą
A najlepsze w tym to, że to się sprawdza. (ale czy
Co do trakotowania kobiet "fair play", wszystko zależy kto ustala zasady, to co dla jednych, dla Ciebie, jest w granicach to dla drugiej jest dalecko poza nią. Najważniejsze w związku to rozmowa i wspólne ustalenie tych granic, obojętnie jak bedą się one ustawiały. Nasza droga autorka, może właśnie trafiła na takiego faceta, za którym idzie etykietka kobieciarza, ale to wcale nie przekreśla go on się z tym nie kryje - co akurat ona poczytuje za złą monetę, może chce być wobec niej szczery, nie kamufluje tego itp. Same się zastanówcie, czy on, aż tak blado wypada? Choćby w porównaniu z facetem, o którym dziewczyny po miesiącach spotkań, dziesiątkach zbliżeń, snucia planów dowiadywały się, że są żonaci. A nie jest mało na tym forum takich przykładów.
Facet to kobieciarz, za to o kobietach nie mówi się że, zmieniają partnerów - one jedynie szukają tego jednego - na całe życie, w dodatku wcale nie przeszkadza im to wychodzić za mąż w między czasie.
Faceci polują, kobiety łowią. Ale żeby coś złowić zarzuca sie przynętę i czeka, przy polowaniu trzeba trochę więcej spektakularnych ruchów. Laski chciałby od razu mieć księcia z bajki, ale ten facet by się stać księciem, nie raz musi zdobyć wiele wież z uwięcionymi księżniczkami by nabyć doświadczenia. Ja myślę że ten facet, od jakWiatr, proponując wspólne mieszkanie wyświadcza im obojgu przysługę, daje jej szansę na poznanie się. Nie ma zobowiązań, chce spórobać, nie rzucając wszystkiego na jedną szale.
A co do oceny naszych piłkarzy, to mam trochę odmienne zdanie, to tak jak z tym gościem co przylgneła do niego etykietka, żeby czegoś oczekiwać trzeba najpierw stworzyć warunki i dać szansę, a nie oczekiwać od razu niewiadomo jakich rezultatów. Musisz mieć na uwadze, że każdy klub wymaga od nich by się wykazywali w czasie sezonu, jak przyjeżdżają na zgrupowania, to po to by raczej odpocząć. Zresztą , co to za zgrupowania, w porównaniu z tymi co mają w innych krajach, gdzie inwestują ten w ten sport.
Co do nieudolność i brak samoobsługi to takie rzeczy zazwyczaj wynosi się z domu, Mamusia upierze, Mamusia posprząta, Mamusia zrobi koło synka, Mamusia wydmucha Mamusia wypieści... czekaj, czekaj - ale przecież mamusie to właśnie Wy - to Wy Mamusie przykładacie rękę do tworzenia takich facetów, no ale potem łatwiej krytykować facetów, niż skrytykować swój - kobiecy wkład do tego.
Z drugiej strony jak się ma w domu babę, nie pozostaje nic innego jak traktować ją jak babę.
Bo przecież te sprytne kobiety, takie jak Wy, z łatwością przecież znajdziecie sobie partnera, a nie chłopa kibica. Zanim z nim zamieszkacie, spotkacie się przed ołtarzem, a odkrywanie drugiej połówki stanie się wielka przygodą i będziecie szczęśliwe zajmując się łączeniem wady, zalety i miłości.
jakWiatr, zastanów sie, po tym jak zerwiesz z tym facetem, to dołozysz mu do jego wizerunku kobieciarza cegiełke, czy też nie. Zasłużył sobie dzięki temu mocniej na swoja etykietkę, czy też nie? Ciekawe co pomyśli sobie następna kobieta w jego zyciu, gdy otwarcie zacznie mówić o Tobi, że spotkał piekną wspaniałą kobietę, ale - podobna do tych wcześniej, ale jakos mu nie wyszło. A moze powinien mówić jaka to byłaś okropna i brzydka, niefajna i niesympatyczna i że go skrzywdziłaś, nie chcąc sobie z nim zrobić zdjęcia. Mysisz że wtedy będzie miał większe sznse u kolejnej, z która chciałby się związać, a moze ułożyć życie? Przecież wypisz wymaluj to kobieciarz - a co tam, niech tak zostanie, z nim nie ma szans żadna kobieta.