netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

16 odpowiedzi19 039 wyświetleńzałożony przez Magnus, 22.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Magnus (2010-09-22 20:10:17)

Temat: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Witam,


Przejdę od raz u do tematu...

Jesteś kobietą: masz swoje pragnienia i potrzeby, o których często wstydzisz się powiedzieć. Często nie chcesz się przyznać do pewnych "rzeczy" sama przed sobą...


Ile razy miałaś tak, że podobał Ci się pewien facet: wysoki, przystojny, na jego widok, Twoje serce zaczynało szybciej bić... robiło Ci się ciepło, właśnie w tym miejscu... jego oczy, były jak iskry, które potrafiły rozpalić Cię jednym spojrzeniem... To był ON. Czułaś to!


Jednak był pewien problem, on nie był zainteresowany lub nie zdawał sobie sprawy z tego, że na niego lecisz. (Jak mógł się tego nie domyślać!!!, przecież dawałaś mu tyle sygnałów, czy on naprawdę jest taki ślepy? nowa sukienka, ostrzejszy makijaż, zmiana fryzury, zrzuciłam 2 kg! mężczyźni są ślepi!) Dzisiaj, jako facet rozumiem Twoje rozterki smile


Z każdym kolejny dzień i z każdą nieudaną próbą zwrócenia na siebie jego uwagi, Twoja frustracja rosła. Wtedy do głowy przyszedł Ci pewien pomysł: Powiem mu o tym, co do niego czuję! W tym momencie przeszył Cię gorący dreszcz, wyobraziłaś sobie jakby mogło to wyglądać: Wstajesz rano, myśląc, co na siebie w ten szczególny dzień ubierzesz i jak się pomalujesz -delikatnie, pokazując swoją wrażliwą stronę, czy może drapieżnie, jak kobieta, która wie, czego chce i sięga po to, a chciałaś jego!!! Wybrałaś: agresywna czerwień.

Podekscytowana, wychodzisz z domu i udajesz się w miejsce, które będzie waszym polem do gry. Bo zdecydowanie jest to gra, gra między dwojgiem ludzi, kwestia tylko, kto, komu pierwszy strzeli gola...


Całą noc myślałaś nad tym jak mu to powiedzieć, a dzisiaj rano już nic z tego nie pamiętasz. Stres dał o sobie znać, czujesz ze pocą Ci się ręce, a serce podchodzi do gardła. Widzisz go! jest! Jak na złość dzisiaj wydaję Ci się jeszcze bardziej przystojny! jeszcze bardziej idealny! wcale Ci to nie pomaga... Już chcesz się zebrać w sobie, gdy nagle widzisz, że idzie w Twoim kierunku! Wstrzymujesz oddech! (tylko żeby się nie zbłaźnić!).

Jest coraz bliżej... 10m... 6... 4... 3... Jest już blisko! W głowie huczy (powiedz mu to!) jest już praktycznie na przeciwko Ciebie: zbierasz się w sobie i jedyne, co wydobyło się z Twoich ust to:


-czeee... ść

-cześć smile -odpowiedział swoim męskim głosem... i poszedł dalej...


Nie, nie mogę tego zrobić, to nie dla mnie... Przecież jestem kobietą, to facet powinien wyjść z inicjatywą pierwszy!


No właśnie, czy kobiecie przystoi zagadać do faceta? i najważniejsze: co taki facet pomyśli sobie o tej kobiecie!?


Jako mężczyzna postaram się odpowiedzieć:

Facet też jest człowiekiem! smile czyli też odczuwa emocje! Nawet, jeśli tego nie okazuję smile więc nie jest mu obce uczucie strachu czy zakłopotania? ale tak jak kobiety, faceci lubią słyszeć coś miłego na swój temat, a tym samym komplementy! Może nawet bardziej nić kobiety.. hehe. Dlatego jeśli jakaś kobieta, podejdzie i powiem nam coś miłego, to nie będziemy widzieli w tym nic złego. A, często facet bywa zakłopotany, bo umówmy się drogie Panie, ile z was podeszło do faceta i powiedziało mu: cześć, masz bardzo fajny styl ubierania się ?podoba mi się, mam na imię Kasia ( nie musisz od razu, mówić mu, że ma fajny tyłek, chociaż ja bym się ucieszył)? bardzo mało...

Zdaję sobie sprawę z tego, że w naszej kulturze, to facet przejmuję inicjatywę, no, ale nasza kultura spowodowała też to, że faceci boją się kobiet! Tego, że zostaną wyśmiani itd?. i tu widzę szanse dla kobiet, które nie boją się okazać swojego zainteresowania facetom?

Czy trzeba robić to w tak dosłowny sposób? Nie trzeba? zresztą same Panie wiecie jak nas kusić i uwodzić. Jednak często jest tak, że facet nie widzi, nie domyśla się, że jesteś nim zainteresowana? W takich momentach, warto, przełamać społeczne uwarunkowania i wyjść z inicjatywą, jako pierwsza! Nawet nie wiesz ilu facetów jest gotowych się z Tobą umówić!  Oni czekają na znak od Ciebie!


Wyjdź do nich z inicjatywą, a bardzo miło się zdziwisz!


PS. Wiem, że temat jest dosyć kontrowersyjny, no, bo co? Jak to? My, kobiety mamy zaczepiać facetów? A, oni to, od czego są? Ale ja mówię: daj sobie szanse poznać tego faceta, zanim zrobi to inna?


Pozdrawiam nowoczesne kobiety smile

Zapraszam wszystkie Panie na blog pisany przez Faceta, o facetach: poznajfaceta.blogspot. (com)

2

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Magnus jesteś niesamowity smile przypomniałam sobie siebie sprzed wieeelu lat wink
Tyle że kochany jedna rzecz- to bardzo wygodne, wiesz? to odwrócenie ról. Jako facet mam spodnie ale żeby dobrze się prezentowały muszę mieć jaja- tak Magnus coś co czyni mnie odważnym, silnym. A nie chłopca którego wiecznie trzeba prowadzić z punktu do punktu.
Niemniej jednak - pozdrawiam serdecznie smile

3

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Wiem, że wygodne tongue Ale myślę, że raz na jakiś czas taka wygodna wyjdzie na dobre wszystkim tongue

A, co do posiadania jaj, to się zgodzę -przydają się tongue Ja jednak wierzę w Polskich mężczyzn, a to, że kobieta pierwsza wyjdzie z inicjatywą (co nie oznacza koniecznie "zagadania" tylko np uśmiech) nie musi oznaczać, że facet nie będzie potrafił jej prowadzić dalej przez życie tongue

również pozdrawiam tongue

4 Ostatnio edytowany przez iskierka77 (2010-09-22 22:36:29)

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

No tak , to prawda.Czasem warto jest zaczepić przy jakiejś okazji kogoś kto nam sie podoba, kim jesteśmy zainteresowane.
Pamietam siebie samą sprzed 11 lat kiedy to podobał mi się pewien facet, wstydziłam sie go jak niewiem....bo mi sie podobał i onieśmielał mnie. A pracowaliśmy praktycznie w jednym miejscu tylko w innych firmach oddzielonych od siebie parę metrów wink
I tak przez pół roku podpytywałam znajomych czy on ma kogoś , czy jest wolny , czy moze mu sie podobam itd .Nie miał nikogo w tym czasie.
Wiec jak sie dowiedziałam że podobam mu się  i też jest mną zainteresowany tylko hmmm trochę wstydliwy aby mnie zaczepić wzięłam sprawy w swoje ręce i przy najblizszej okazji sama go zaczepiłam ot tak, no i po dwóch latach został moim mężem wink
Czasem trzeba szczęściu pomóc i tyle, nie nachalnie tylko delikatnie. Gdyby nie to że dowiedziałam sie ze on we mnie się podkochiwał (a wogóle nie widac tego było po nim!) to chyba nigdy nie odważyłabym się podejśc pierwsza i tak poprostu zagadać.
Dlaczego on mnie nie zaczepił? bo myślał ze z kimś jestem, że nie bede go chciała itd.Faktycznie wtedy kręcił sie przy mnie ktoś inny, ktoś kto wręcz przeszkadzał i był namolny i wszyscy wtedy myśleli że jesteśmy razem co było nieprawdą.
Ale ważne że wszystko dobrze sie skończyło.
Tak wiec dziewczyny można zaczepić faceta ale bardzo dyskretnie, nie nachalnie, bo moze sie zrazić i tyle.

5

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

W ogóle zagadać zwyczajnie okay, ale to nie kobieta powinna zapraszać na randkę czy też wyznawać uczucia facetowi... Pomóc w zapoznaniu drugiej osoby jak najbardziej, ale to facet powinien dalej pociągnąć, ze tak powiem...

6

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

No tez mi filozofia...
Normalnie metroseksualizm już się w relacje aż tak bardzo wdziera?
Będę się śliniła do faceta, jak poznam z kolei takiego, który:
- umie zaprosić na kawę
- umie otworzyć drzwi kobiecie

Już gdzieś wcześniej pisałam, że mam dość prowadzenia chłopców za rączkę. Przez całe moje życie nie spotkałam mężczyzny. Same oczekujące na wyznania królewicze ;P.
Zatem coś za coś. Zacznijcie być Panowie mężczyznami, to się zastanowię czy paść Wam do stóp ;P.

Tak wiem szpiluję ;P

7

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?
Pixy napisał/a:

No tez mi filozofia...
Normalnie metroseksualizm już się w relacje aż tak bardzo wdziera?
Będę się śliniła do faceta, jak poznam z kolei takiego, który:
- umie zaprosić na kawę
- umie otworzyć drzwi kobiecie

Już gdzieś wcześniej pisałam, że mam dość prowadzenia chłopców za rączkę. Przez całe moje życie nie spotkałam mężczyzny. Same oczekujące na wyznania królewicze ;P.
Zatem coś za coś. Zacznijcie być Panowie mężczyznami, to się zastanowię czy paść Wam do stóp ;P.

Tak wiem szpiluję ;P

A z tym się zgadzam... Dzisiejszym panom brakuje odwagi nawet na szczerą rozmowę... Są tchórzliwi...

8 Ostatnio edytowany przez iskierka77 (2010-09-22 23:51:18)

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

W ogóle zagadać zwyczajnie okay, ale to nie kobieta powinna zapraszać na randkę czy też wyznawać uczucia facetowi...

Otóż to!
Na szczęście w moim przypadku było tak,że ja zagadałam a potem on wykazywał we wszystkim inicjatywę , mija sie przecież z celem gdy kobieta jest "meżczyzną" w zwiazku  smile Tacy faceci to dupki i tyle.

9

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Ja w relacji z facetem chcę się czuć kobietą, chcę być zdobywana... Nie chcę robić za faceta i zapraszać na randki... To jest porażka... Ja chcę poczuć, że mam do czynienia z facetem, że mu na mnie zależy...

10

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Ja też wolę 'być zdobywana', chociaż przecież kobiety mają swoje sposoby, żeby 'zdobywać', tylko o wiele subtelniejsze niż mężczyźni.

I tak, nie chciałabym się spotykać z facetem, który nie ma dość jaj, żeby do mnie zagadać. Przecież go nie pogryzę...

11

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Magnus ależ jesteś uparty tongue ale po kolei:
*uśmiech, spojrzenie- to podstawowe składniki okazania zarzucenia wędki na faceta- jeśli jest kumaty/ zainteresowany załączy się w nim instynkt łowcy i będzieMy dalej kombinować co z tym faktem zrobić ;P
Jeżeli jednak oprócz tego co napisałam trzeba zacząć rozmowę, dalej rzucić aluzję co do randki - chęć poznania takiego typka w tempie błyskawicy spada do 0 ( słownie zera tongue).
Ale są różne kobiety i ich priorytety wink smile
* jaja- są niezbędne tongue i te prawdziwe i te z przenośni, nawet spożywcze się przydają tongue:P
* żadko która kobieta da się prowadzić przez całe życie lol teraz pracujemy nad partnerstwem które jest łatwe tylko z nazwy tongue
Pytanko mam- kim jesteś z zawodu i jaki masz cel w "uświadamianiu" nieśmiałych Kobietek? Bo sam chyba nie masz problemu z podrywem ;
Iskierko - piękna historia smile ale Ty tylko wskazałaś drogę, nie "załatwiłaś" wszystkiego za swojego męża.
Dziewczyny jak dobrze ze nie jestem sama wink

12

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Jestem dość nieśmiała a może to złe słowo, niepewna tego co robię, bo lubię spojrzec na faceta flirtującym wzrokiem i gdy on odwzajemni to spojrzenie to już jestem odważana, brak odwagi jest wtedy kiedy nie widzę aby druga osoba to odwzajemniała.
Tez wolała bym być zdobywana bo nigdy tak naprawdę mi się to nie przytrafiło, ale powiedzmy że zaczęcie flirtu, i w ogóle zagadanie to nic złego pod warunkiem że późnij facet juz przejmie tą inicjatywę smile lub gdy jesteśmy gotowe nie być zdobywane a zdobywać lub prowadzić relacje równy z równym tongue

13

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Hehe, naprawdę nie wiecie jak się cieszę, że kobiety chcą być zdobywane!!! i nawet nie gryzą! tongue Z zawodu jestem żeglarzem życia tongue a mój blog dla kobiet powstał, dlatego, że prowadzę form dotyczące uwodzenia kobiet i pomyślałem, że jako facet mogę przedstawić kobietom swój obraz zagadnienia relacji damsko-meskich... a co do sygnałów to w moim drugim wpisie, przedstawiłem kilka oznak zainteresowania ze strony faceta. Czyli jak się zachowujemy, gdy podoba nam sie kobieta...

Osobiście też wole przejmować inicjatywę, ale np wczoraj rozmawiałem z koleżanką i ta mi powiedziała, że swojego męża sama "wyrwała" hehe Kwestia podejścia smile

14

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

A ja uważam, ze to nie ma znaczenia - czy to kobieta zdobywa czy facet. I tak w większości wypadków to jednak wszystko zależy od kobiety.

15

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?
busiu napisał/a:

Ja też wolę 'być zdobywana', chociaż przecież kobiety mają swoje sposoby, żeby 'zdobywać', tylko o wiele subtelniejsze niż mężczyźni.

I tak, nie chciałabym się spotykać z facetem, który nie ma dość jaj, żeby do mnie zagadać. Przecież go nie pogryzę...

Dokładnie... Ja również nie gryzę, a tym bardziej jest to niemożliwe przez telefon, dlatego powalają mnie sytuacje, w których facet posługuje się kolegą, by załatwić jakąś banalną sprawę ze mną. Chyba Rinn miała rację, pytając: "gdzie te chłopy, gdzie?".

16

Odp: Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Cóz nigdy nie miałam problemu z podejściem do fajnego faceta i zagadania, co innego ze gdy to robiłam często facet się peszył i uciekał.... Odważne babeczki nie były wtedy w modzie...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy kobiecie przystoi zagadać do faceta?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026