Moje drogie we wrzesniu zostane szczesliwa miejmy nadzieje zona ![]()
mam problem na naszym weselu bedzie duzo mlodych ludzi, ktorzy juz niekoniecznie tak bardzo lubuja sie w wodce jak starsze pokolenia ![]()
Kolorowe alkohole juz mamy zakupione, ale nie mam bladego pojecia o winach.
Prosze doradzcie cos ![]()
Podobne tematy
Nie jestem znawcą win, ale ludzie chętnie piją wina półsłodkie białe i czerwone. Wytrawne czy półwytrawne nie każdy lubi a słodkie jest za ciężkie. Więc takie półsłodkie byłoby idealne.
Dokładnie, tak jak napisała Agatka, nie każdy lubi słodkie albo wytrawne, dlatego trzeba wybrać wino takie pomiędzy jakim jest wino półsłodkie.
a znacie moze jakis sklep w poznaniu gdzie pracuja jacys kompetentni ludzi ktorzy mogliby mi cos doradzic?
Hmmm...ja nie znam, ale jeśli chodzi o markę wina to jak dla mnie bardzo dobre i niedrogie jest Carlo Rossi. Dobra jest też Kadarka i nawet bardzo tanie. A może przed weselem kup sobie kilka butelek wina i popróbuj. Który Ci najbardziej posmakuje to zamów na wesele.
6 2010-07-08 19:33:02 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-09-12 23:19:41)
w Poznaniu masz sklep typowo z winami spam...powinni ci doradzic
Mi bardzo smakuje Fresco, spróbuj
Jest pyszne i niedrogie.
teoretycznie wino powinnaś dobrać do potraw, ale wiadomo, ze na weselu raczej nikt na to uwagi nie zwróci i goście będą pić to, co im najbardziej smakuje... Ja bardzo lubię różowe i białe wina, półsłodkie lub półwytrawne... ostatnio na fajne winko trafiłam u znajomej na urodzinach, sama butelka zrobiła wrażenie, a co dopiero zawartość ![]()



Butelka bardzo fajna. A ile mniej więcej kosztuje to winko, bo chętnie bym spróbowała ![]()
Ja zdecydowałabym się na półsłodkie i półwytrawne, to czy białe, czy czerwone - oczywiście zależy od menu.
I raczej patrzyłabym na te ok 20-25zł za butelkę - nie jest to dużo, a można już w tej cenie całkiem niezłe wybrać.
Tylko nie Carlo Rossi, przecież to jakiś przereklamowany ocet winny!
jeżeli chodzi o wino to polecam TCHERGA - czerwone, półwytrawne. Jest też dostępne białe - również
półwytrawne. Jak dla mnie jest super, a przy tym stosunkowo tanie.
Na weselach najlepiej sprawdzają się półwytrawne oraz - półsłodkie - moje ulubione;)
Agatko ono kosztuje w granicach 25 zł, gdzieś widziałam nawet za 22, do kupienia w supermarketach, ja akurat kupowałam z Makro, chociaż od niedawna też w naszym osiedlowym sklepie sieci 34 też jest
Dzięki Dorotko. Jak będę miała okazję to go spróbuję ![]()
przy okazji, znalazłam krzywe kieliszki do tego wina ![]()

Przepraszam, czy te kieliszki się nie wywracają? Dziwnie to wygląda i chyba dziwnie się pije... Bardziej dla ozdoby ![]()
Niektóre sklepy oferują gotowe zestawy win na wesele np. wina chilijskie czy francuskie. Przy takich zakupach zazwyczaj są spore rabaty
Miałam ten sam problem przy swoim weselu - spora część gości nie przepadająca za mocniejszymi procentami.
Nie pamiętam dokładnie marki wina, które zakupiliśmy, ale postawiliśmy na wina półsłodkie i półwytrawne, cena sklepowa niewygórowana ok.20-25 zł za butelkę - narzekań gości na ich jakość nie słyszałam...;) Za to wszyscy bawili się doskonale.:)
Ja myślałam o zakupie win półsłodkich i półwytrawnych, ale nie wiem czy to dobry pomysł... Jak myślicie?
Coraz częściej też zastanawiam się nad zakupem gotowego zestawu win... Wiem, że niektóre sklepy oferują takie "mieszanki", w których każdy znajdzie coś dla siebie.
Carlo Rossi rzeczywiście nie jest winem górnych lotów, choć bardzo wielu osobom smakuje.
Już wiem, co znalazło się na moim stole weselnym - były to jednak wina wytrawne i półwytrawne - Santa Carolina Premio Central Valley oraz Villa Vivaldi Vino da Tavola, zarówno białe jak i czerwone.
ale rewelacyjne są te krzywe kieliszki. gdzie można takie kupić?> czy ona dodawane są do wina? ktoś z Was wie... taki zestaw byłby idealny na prezent.
podbijam wątek
biorę ślub we wrześniu tego roku i zastanawiamy się z narzeczonym jakie wino kupić i w jakiej ilości? Wesele jest na około 140 osób, a nie chcemy mieć samej wódki żeby goście mieli jakiś wybór
Pomóżcie!
Polecam kupić 2 rodzaje- białe półsłodkie i czerwone półwytrawne.
Moim zdaniem takie połączenie pozwala zmaksymalizować trafienie w gusta szerszego grona gości.
U mnie na weselu więcej poszło półsłodkiego.
Z lekkich, półsłodkich polecam Beauvillon, Muscat (taki w butelce z wytłaczanymi wzorkami kwiatów), Fresco jest smaczne, choć ciut "za tanie" jak na wesele. Z (pół)wytrawnych mój brat chwali sobie np. Fronterę. Beauvillon chyba też występuję w odmianie semi/dry.
Co do ilości to musicie oszacować jaka część z gości będzie bardziej za winem niż wódką. Jeśli nie macie pojęcia, to przy 140 osobach (zakładając osoby dorosłe) celowałabym w jakieś 70-90 butelek.
My mieliśmy o tyle komfort, że w pobliżu był sklep 24h i można było dokupić, bo wino poszło bardzo szybko ![]()
U mnie zdecydowanie Monte Santi wygrywa, co prawda pije wino tylko od czasu do czasu, ale te o smaku poziomek albo języn zdecydowanie wygrywa. Widziałam teraz konkurs na FB, można łatwo zostać ambasadorem marki a to znaczy, ze dostaniesz kilka win tego rodzaju do degustowania
Jestem zwolenniczka wina w trzylitrowych kartonach. Mozna kupic dobre wino znacznie taniej niz w butelkach. I nie ma klopotu z otwieraniem, szklem i tak dalej. To mit, ze wino z butelki jest lepsze. Kiperzy nie sa w stanie rozpoznac czy nalane jest z butelki czy kartonu. Tak samo z piwem - nie mozna rozpoznac czy z puszki czy z butelki.
Ja najbardziej lubie australijskie i poludniowoafrykanskie. Kalifornijskie tez moze byc. Z tym ze ja pije (raczej pilam, teraz nie moge) tylko wytrawne.
25 2016-11-11 21:01:01 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2016-11-11 21:01:35)
Wino w kartonie można wypić w domu czy na domówce, ale nie pasuje podać takie na weselu. To tak jakby się podało browar w puszce czy plastikowej butelce.
My na swoim weselu różne wina kupiliśmy: mołdawskie, włoskie, francuskie / półsłodkie, półwytrawne,wytrawne / różowe, czerwone, białe. O dziwo kojarzy mi się, że najwięcej wytrawnego poszło.
26 2016-11-11 21:11:28 Ostatnio edytowany przez femte (2016-11-11 21:17:22)
Bylam na przyjeciu gdzie bylam.in dyplomatka angielska. Wino bylo w kartonach. Ja nie wyobrazam sobie np. podac Fresco, ktore jest najtanszym swinstwem.
Z tym winem z buteki ti chyba polski przesad.
Za 20 zl za butelke kupisz sikacza, a w kartonie przyzwoite wino. Ale ja pisze o winach w Danii, tu jest inaczej. Tym bardziej ze duzo konsumpcji odchodzi na lonie natury i w wieloosobowym gronie. Jak pije (i to porzadnie) 10 osob, to kto bedzie otwieral 20 butelek? Co z nimi zrobic?
27 2016-11-11 23:17:03 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2016-11-11 23:18:00)
To nie Dania ani inne państwo tylko Polska. W każdym kraju ludzie mają swoje zasady czy tradycje, ale nie widziałam jeszcze na eleganckich przyjęciach win w kartonie a przynajmniej dla mnie nie do przyjęcia jest wino w kartonie na przyjęciu weselnym. I nie trzeba kupować Fresco, bynajmniej ja takiego nie miałam. A butelki wyrzucasz tak samo jak kartony.
Nastawiłabym się na wybór, czyli nie celowałabym w jeden czy dwa rodzaje wina, a dała gościom możliwość szerokiego wyboru. Jakiś czas temu byłam na weselu, gdzie zrobiono barek, do którego można było podejść na nalać sobie na co kto miał w danej chwili ochotę - oprócz innych alkoholi były wina (bo o tych w wątku mowa) wytrawne, półwytrawne i słodkie, białe i czerwone, ze średniej półki i z tej wyższej. Młodzi nastawili się, że zamiast kupić określoną ilość butelek tego samego rodzaju, to kupili po kilka różnych, więc ilościowo ostatecznie wyszło na to samo, za to każdy znalazł coś dla siebie. Ja na przykład lubię wina wytrwane lub półwytrawne i w zasadzie tylko takie pijam, ale są osoby, które ruszą wyłącznie słodkie, dlatego chcąc zadowolić wszystkich gości, warto wyjść im na przeciw.
Tak szczerze, to podobnie jak Chomik9911 nie wyobrażam sobie, aby na polskim, eleganckim przyjęciu podano wino w kartonie, bez względu na zawartość tegoż opakowania. Taka panuje u nas kultura, że nie uchodzi
.