netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

14 odpowiedzi7 304 wyświetleniazałożony przez Noelle, 30.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

Wczoraj obejrzałam dość kontrowersyjny według mnie reportaż na temat kobiet (Brytyjek), które kolekcjonują sztuczne dzieci. Tak, dosłownie. Chodzi tutaj o lalki, do złudzenia przypominające niemowlęta. I wszystko byłoby w porządku, bo rzecz jasna kolekcjonowanie lalek to nic złego prawda, jednak w tym przypadku coś nie jest tak. Kobiety te, zazwyczaj nadmiernie opiekują się tymi lalkami, przebierają je, czeszą, kupują prawdziwe wózki, spacerują z nimi, zabierają w podróże, oczywiście umieszczając lalki w dziecięcym foteliku samochodu.
Przyznam szczerze że ten dokument mnie zaskoczył. Pokazano tam historię starszej kobiety, której córka z mężem i synem wyjechała do Nowej Zelandii. Ona tak bardzo tęskniła za wnuczkiem, że.. zamówiła sobie jego imitację z czasów niemowlęctwa! Kobieta która zajmuje się tworzeniem takich lalek odtworzyła wszystko ze zdjęcia, każdą bliznę, kropkę, zmarszczkę z ciała chłopca. Fakt, faktem, lalki te są piękne i wykonane w sposób prefekcyjny, jednak dla mnie nie jest to zdrowe. Wydaje mi się że zostaje przekroczona pewna granica, która istnieje między kolekcjonerstwem a obsesją?

Poniżej kilka zdjęć, byście miały/mieli pojęcie o czym mówię.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

Lalki rzeczywiscie łudząco podobne do prawdziwego niemowlaka, czy tez noworodka.
Wyglądają cudnie, pierwsze zdjęcie troche mnie zmyliło. Myslałam ze to prawdziwy dzidzius.
Tez uważam, że to w jakimś stopniu obsesja. Można kolekcjonowac lalki, ale nie tak wierne kopie dziecka.
Bałabym sie chyba osoby, która zbiera, kolekcjonuje albo produkuje takie laleczki.

3

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

zaskoczylas mnie.. pierwsze zdjecie naprawde jest ludzaco podobne, az chwilke sie zastanawialam..
Moze to jakas choroba psychiczna.. moze tesknota, za czyms czego nie ma..
Naprawde jestem w szoku..

4

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

Ogladałam i ja ten reportaż i wstrząsające było to jak pani co wyrabia te lalki wypiekała w piekarniku na blasze nóżki, ręce, głowy.Niektóre te panie są np po wielu poronieniach, nie mogą mieć dzieci wiec rekompensują sobie w ten sposób.
Jednej mąż był w reportażu widocznie zmartwiony tym co się dzieje z jego zoną.Myślę że to już choroba urojenie takiego typu zachowanie i kupując te lalki wchodzą w to głębiej.

5

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

widziałam tez dokument na ten temat....i dla mnie to nie jest normalne!Często te lalki kupują kobiety które poroniły a mi się wydaje ze to zaburza ich psychikę!a mając taka lalkę kobiety wyobrażają sobie ze to jest normalne dziecko...jednak dziecka nie można odłożyć na półkę jak się nam znudzi.Lalak kiedy spadnie tez jej się nic nie stanie...Jedyne co jest dobrym w posiadaniu takiej lalki to to ze można by się nią posługiwać przy nauce przyszłych mam jak nosić przewijać co zrobić w chwili zakrztuszenia i innych przypadkach....Dla mnie takie kolekcjonerstwo to jest już obsesja!

6

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

ja byłam naprawdę zaskoczona.. rozumiem wszystko.. ale jeśli kobieta chce mieć dziecko, a z jakichś względów nie może to przecież zawsze pozostaje adopcja!! ale te lalki?!

może poniekąd jest to kolekcjonerstwo-jednak zbieranie znaczków a zbieranie lalek wyglądających jak dzieci to chyba jednak hobby z dwóch różnych planet...

Nie wiem czy oglądałyśmy ten sam dokument, ale była tam taka kobieta, która ma już trójkę swoich dzieci, i ma właśnie taką lalkę. I przyznała, że zawsze chciała mieć 4 dzieci, i teraz ma.. w mojej głowie się to nie mieści..

jakkolwiek wielkim pragnieniem byłoby posiadanie dziecka, przytulania go, zmieniania ubranek, wychodzenia na spacery, itd w mojej opinii traktowanie lalki jak niemowlęcia nie jest czymś normalnym..

7

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

noelle jestem naprawde wstrzasnieta.. ja niestety nie widzialam tego programu ( a moze i na szczescie?).. W glowie mi sie to nie miesci..

8

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

W prawdzie nie widziałam tego filmu, ale jakiś czas słyszałam o takim "hobby". Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że te lalki wyglądają tak realistycznie.

Dla mnie też jest to nienormalne. Wydaje mi się, że kolekcjonowanie a przede wszystkim opieka nad tymi lalkami świadczy o jakimś zaburzeniu psychicznym. Nie wyobrażam sobie, żeby zdrowa psychicznie dorosła osoba zajmowała się "sztucznym dzieckiem". Te lalki wyglądają słodko - jak dzieci - ale jednocześnie przerażająco.

9

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

Wybaczcie, ale samo kolekcjonowanie lalek, które od złudzenia przypominają dzieci nie jest niczym złym. Jedni zbierają pocztówki a inni lalki. A że są łudząco podobne do żywych dzieci to raczej dobrze świadczy o pani, która je wytwarza i jej niezaprzeczalnym talencie. Nie pamietacie już, jak w dzieciństwie najbardziej podobała nam się ta lalka, która najwierniej przypominała żywe dziecko?

Te lalki to nie niemowlęta więc nie emocjonujcie się tak, że wypiekane są w piekarniku. Jakoś je zrobić trzeba.

Chore to jest to, że kobiety które te lalki kupują traktują je jak swoje dzieci. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że ktoś przelewa swoje rodzicielskie instynkty na pieska czy kotka ale nie na lalkę... Opieka nad lalką jak nad żywym dzieckiem w dorosłym wieku to już choroba psychiczna. O ile jeszcze jakaś kobieta chce upamiętnić swoje nienarodzone dziecko, które zmarło, kupi lalkę i położy na jednym miejscu to moim zdaniem to jeszcze ujdzie. Ale nie jak zaczyna jej kupować ubranka i wozić w prawdziwym wózku...

10

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

Pytanie: co jest bardziej chore - traktowanie lalek jak żywe dzieci, czy traktowanie psów/kotów jak dzieci.

Samo w sobie kolekcjonowanie takich lalek nie jest złe. Tak jak napisała gothka - jedni zbierają znaczki, drudzy figurki ze Star Warsów, a trzeci lalki. Problem zaczyna się, gdy te lalki traktowane są jak żywe dzieci. To są już jakieś zaburzenia psychiczne.

11

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

No cóż, nie mówię, że traktowanie pieska czy kotka jak dziecka jest zupełnie zdrowe ale te zwierzątka chociaż żyją i potrzebują ludzi, żeby przeżyć. A lalka to kawałek plastiku...

Swoją drogą sama mam w domu kolekcje figurek aniołów. Jest ich około setki i każdy ma swoje imienne miejsce. Czy to, że nadaje im ludzkie imiona i przyklejam każdemu pod spodem karteczkę z imieniem jest objawem mojej choroby psychicznej? Myślę, że nie, fanaberia kolekcjonerska- ot co. Przecież to samo robimy z huraganami.

12

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

gothka, nazywanie przedmiotów nie jest psychiczne. Psychiczne by było, gdybyś codziennie udawała, że każde z nich karmisz, tulisz do snu, chodzisz z nimi na spacery. To by było chore.

13 Ostatnio edytowany przez natalia1710 (2010-07-03 10:08:28)

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

Chore... Tym kobietom chyba wyraźnie brakuje czegoś w życiu. hmm Nie rozumiem, według mnie problem leży w ich psychice. Jak dla mnie to jest odchył jak każdy inny.

14

Odp: Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

O rany, nigdy bym nie powiedziała, że to są lalki! yikes

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Fake baby - czy przekracza granicę kolekcjonerstwa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026