netkobietyWszystkie działy
Studia, sesja i życie studenckie

kampania wrześniowa

30 odpowiedzi6 275 wyświetleńzałożony przez pons, 29.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » kampania wrześniowa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: kampania wrześniowa

Pozaliczaliście egzaminy? Ja jestem wkurzona, bo byłam pewna, że egzamin z matmy mam do przodu, ale nieee 2 i poprawa we wrześniu.... Oglądałam moją pracę to chyba lepiej bym się czuła jakbym coś sknociła niż to, że widziałam jak oceniana była praca, bardzo żydziła mi pktów;/ Złamana jestem

2

Odp: kampania wrześniowa

pons, jeżeli Cięto pocieszy, to mi tylko raz udało się zdać wszystkie egzaminy w pierwszej sesji i było to podczas ostatniej zimówki. Tylko co z tego, ze egzaminy zdałam jak zaliczenia nie sad
A w tej sesji o tyle mam gorzej, ze ponieważ nie zdałam wszystkiego, to nie mogłam przystąpić do licencjatu i muszę czekać z nim do września, ergo - omija mnie lipcowa rekrutacja na studia magisterskie.

3

Odp: kampania wrześniowa

Wkurza mnie to, bo przez cały rok mam dobre oceny, przychodzi czas sesji i 2 albo 3 na szynach. Z matmy z ćwików miałam 4, a egzaminu nagle nie zdałam... eh... żeby studiować trzeba mieć do tych profesorków duzo cierpliwości.

4

Odp: kampania wrześniowa

Niestety, to są studia. Czasem możesz pracować sumiennie cały rok, a na koniec jesteś udupiona, a innym razem totalnie olewasz przedmiot i siadasz do ostrej (albo i nie) nauki dopiero dwa dni przed i masz 5. To loteria. Często niesprawiedliwa.

5

Odp: kampania wrześniowa

Moja koleżanka na fizjoterapii po pierwszej sesji miała 2 poprawki na 4 egzaminy, a teraz na 6 na 4 poprawki
Ja na szczęście  już drugą sesje zaliczam bez poprawek, pierwsze 6 egzaminów do przodu i drugie dwa egzaminy też smile
a u mnie na kierunku niektórzy maja i warunki

6 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-06-29 19:04:43)

Odp: kampania wrześniowa

Kami, u mnie ludzie na warunku jechali i na drugim i na trzecim roku. Ale wyobraźcie sobie sytuacje: być na warunku ale nie mieć żadnego egzaminu z tej sesji big_smile Mój brat tego dokonał tongue Na pierwszym semestrze nie mieli żadnego egzaminu, ale musiał wziąć warunek (rozliczenie semestralne), bo nie zdał jednego zaliczenia z ćwiczeń big_smile

7

Odp: kampania wrześniowa

O rany ja raz tylko miałam warunek - z kultury i historii USA - za nieobeności!!!! Miałam 4 w czasie semestru a można było mieć 2. Myślałam, że mnie krew zaleje!
Na dodatek tego przedmiotu uczyła najbardziej irytująca ze wszystkich wykładowców - w trakcie wykładu co chwila się zacinała i zamyślała. Normalny człowiek sobie z nudów w głowę mógł strzelić.
Oczywiście potem musiałam chodzić na 2 roku jednocześnie na zajęcia 1 roku i swoje - w soboty - każdą sobotę! - od 8.30 do 10.00 pierwsze półtorej godziny za 1 rok a potem następne półtorej godziny za drugi. Nigdy potem ani nigdy wcześniej nie pozwoliłam sobie na warunek - bo to był jakiś koszmar po prostu.

U mnie na szczęście poprawek nie było dużo - ramptem 3 czy 4 w czasie całych studiów. A moja niezawodna metoda? Dużo gadam na zajęciach smile I daję się zauważyć smile) Potem wykładowcy milszym okiem na mnie patrzą i pozwalają się przekonać jakąś dodatkową pracą czy czymś. W tym roku babka z Awansu zawodowego nauczyciela wstawiła mi 4 bo piątki miały tylko osoby, które przedstawiały referaty (4 osoby na 40 na roku). Na koniec ostatnich zajęć podeszłam do niej z wieeelkim uśmiechem i przypomniałam jak to wspaniale kiedyś dyskutowałyśmy na NLP i jak wspaniałą pracę przygotowałam w zeszłym semestrze i w ogóle jak ja kocham ją, jej przedmiot, kwatki, pieski i cały świat. 5 trafiło do indeksu smile))
Pamiętajcie - wykładowca też człowiek smile

8

Odp: kampania wrześniowa

Pennylane, to ja mam głupią sytuacje u siebie. Mam 3 nieobecność a można mieć tylko dwie, miałam problemy rodzinne hmm
No i babka kazała napisać mi prace, a to straszna kosa jest. Prace napisałam ale w sekretariacie nie dostarczyli jej.... kazała mi wysłać meilem gdy poszłam na dyżur na którym sie dowiedziałam o tym... no i jutro mam mieć wpis a w usos nadal nie mam oceny... mimo że meil został odczytany przez nią. Nie wiem o co w tym chodzi, co najlepsze jest to wykład do wyboru, a zaliczenie miało być za obecności a oceny po wyżej 3 miały być za oddaną pracę. Jestem w czarnej dziurze, bo wszytko mam zaliczone średnia najprawdopodobniej powyżej 4 a tu jeden przedmiot, na którym baba ma jakieś do mnie wąty...
Jutro idę ciekawe czy zaliczy mi ten przedmiot...

9

Odp: kampania wrześniowa

Kami, tak jak mówiłam - najlepiej pójdź osobiście, powiedz że miałaś poważne problemy rodzinne - że mama zachorowała, tata wyjechał, nie było komu leków podać - cokolwiek. Uśmiechaj się i bądź najmilsza na świecie - u mnie to zawsze działało wink

10 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2010-06-30 23:39:21)

Odp: kampania wrześniowa

Na tą babę nic nie działa, ona nawet dziewczynie o kulach kazała zwolnienia lekarskie na każdą nieobecność donosić...
Jutro do niej idę z nadzieją że dostane upragniony wpis, brakowało mi jedynej obecności do zaliczenia i oddałam pracę wymaganą, chyba aż taka kosą nie jest a żeby uznać moją pracę za kompletne śmieci...
Cóż...
Jutro się okaże, z pewnością się pochwalę co by nie było tongue
Dzięki Pennylane smile

PS też jedną z tych co zawsze dużo się odzywa, i z większości zajęć mam za to bardzo ładne ocenki, tak samo egzaminy ustne zawsze nadrabiam błyskotliwymi przykładami, stresem i połączeniem, jakiś tam wiedzy z logiką i doborem słów tongue
Może się uda i tym razem dostać wpis tongue

11

Odp: kampania wrześniowa

Sorry za post pod postem
Udało się zaliczyłam big_smile
wystawiła mi 4 tongue

12

Odp: kampania wrześniowa

Ja po drugim roku na szczęscie egzaminy bez żadnej poprawki- a miałam 7 w tej sesji hmm Tylko co z tego, skoro nie zaliczyłam jednego przedmiotu, tzn. wejściówek. Jestem na edukacji wczesnoszkolnej z wych. przedszkolnym a na metodyce przyrody ucze się tego samego, co moja koleżanka studiująca biologie.
Za każdym razem przez 45 minut piszemy kolokwium a potem kobieta to omawia. Oczywiście mało kto to zalicza i potem po kilka razy chodzimy i poprawiamy. Oprócz tego rysujemy na każde zajęcia po 50 rysunków jakiś roślinek, które w moim przypadku i tak nie są zaliczone bo kobieta stwierdziła, że zby ,,abstrakcyjne" hmm Żeby było śmieszniej nie zaliczyła mi tego, co wcześniej oceniła na 4.No i prace polegające na przepisywaniu książki- dwie w semestrze.

Wkurzam się, bo chciałam to wszystko zaliczyć i mieć spokój a tutaj nie mogłam, bo pani magister miała egzaminy i kazała przychodzić we wrześniu. Przez całe wakacje ślęczenie nad książką do biologi dla szkół rolniczych sad

13

Odp: kampania wrześniowa

O rany, mam nadzieję, że nie studiujesz na UW bo ja właśnie się wybieram na II stopnia pedagogike - ale tylko przedszkolną. Mam nadzieję, że nikt mi nie każe się uczyć takich rzeczy bo nie zdam nawet 1 semestru...

14

Odp: kampania wrześniowa

Nie, nie studiuje tam... Ale boje się, że przez taki zupełnie nieprzydatny przedmiot (w sensie ILOŚCI materiału) zawale studia. Czy naprawdę pani przedszkolanka musi znać np. przebieg procesu rozmnażania u raków czy umieć napisać o grzybach co NAJMNIEJ 5 stron formatu A4...? hmm

15

Odp: kampania wrześniowa

Hmm, ja chyba powoli zaczynam się przygotowywać psychicznie na kampanię wrześniową... Jestem na 1 roku, sesję zimową zdałam bez ani jednej poprawki, ale teraz chyba po prostu nie dam rady. Akurat dostałam nową pracę tuż przed rozpoczęciem sesji (w sumie propozycja pracy była dla mnie zaskoczeniem, nic jeszcze wtedy nie umiałam do egzaminów) i nie zdołałam się przestawić na tryb "oszczędności czasu" - wracam do domu między 18 a 19 i wtedy rzadko kiedy mam siłę i czas jeszcze na naukę. Wczoraj pisałam pierwszy "prawdziwy" egzamin w tej sesji (wcześniej była tylko zerówka i zaliczenia z ćwiczeń, moja sesja zaczęła się w lipcu dopiero), do którego uczyłam się w zasadzie tylko wczoraj przez parę godzin - teścik był prawie tak ekscytujący jak hazard - trafię, nie trafię? tongue Na szczęście egzaminy mam prawie wyłącznie w formie testu jednokrotnego wyboru (niekiedy wielokrotnego), więc nie jest tak źle. Ale dziś mnie czeka socjologia, na którą kompletnie NIC nie umiem - ten przedmiot nigdy mi nie wchodził do głowy, podobnie jak wszelaka historia - a tu za tydzień egzamin z historii myśli psychologicznej... Jednym słowem, jestem w czarnej d*pie tongue

Musiałam się tylko wyżalić tongue wszak to jedynie moja zasługa, że tak opornie mi szło przygotowanie do egzaminów... Ale staram się nie ustawiać sobie poprzeczki nie do przeskoczenia, dałam sobie w końcu prawo do poprawki... inaczej się wykończę.

16

Odp: kampania wrześniowa

Anemonne to chyba musisz zastosować odwyk od forum tongue i od internetu w ogóle - pomijając oczywiście wikipedię i materiały naukowe wink
Rany, ja to takie hardcorowe sesje miałam tylko na początku studiów, na drugim roku już było dużo lżej. No i przede wszystkim wykładowcy starali się jednak robić zaliczenia na zajęciach - więc w trakcie sesji było dużo możliwości poprawki.

Co zaś do socjologii i przedmiotów ciężko do głowy wchodzących to u mnie prym wiedzie antropologia kultury. Dla mnie to jest jakiś absurd, do tej pory nie wiem po co i o czym ten przedmiot jest. Ble.

17

Odp: kampania wrześniowa

A wyobraźcie sobie taką sytuacje: studiuję filologię polską i w tym semestrze mieliśmy ustny egzamin z historii filozofii. Podeszło do niego 150 osób, pan profesor zaliczył jedynie 40. Jak sam powiedział, tyle mniej więcej osób chodziło na jego wykłady i sumienie by mu nie pozwoliło zaliczyć reszcie... Żeby było śmiesznie zaliczyło losowo wybrane 40 osób, a nie dokładnie te, które na wykłady chodziły.
czeka mnie więc wrzesień, czego zupełnie się nie spodziewałam, to mój drugi kierunek, a pierwszy egzamin, jakiego nie zdałam. Nie mogłam w to uwierzyć, a teraz się z tego śmieję smile

18

Odp: kampania wrześniowa
pennylane napisał/a:

ciężko do głowy wchodzących to u mnie prym wiedzie antropologia kultury.

To odwrotnie niz u mnie big_smile Kocham antropologie smile))

19

Odp: kampania wrześniowa

Rany, i o czym to jest? Bo ja pamiętam tylko dwadzieścia definicji kultury - a że niestety na pierwszych swoich studiach nie zaliczyłam egzaminu to teraz na II stopnia będę w końcu musiała sad

20

Odp: kampania wrześniowa
pennylane napisał/a:

Rany, i o czym to jest? Bo ja pamiętam tylko dwadzieścia definicji kultury(

big_smile big_smile big_smile Taaak te slynne 120 definicji "kultury" smile
Jesli przerabiacie tylko tak ogolnie antropologie z podstawowymi zagadnieniami to przeczytaj ksiazke Burszty - Antropologia Kultury - powinno wystarczyc.

O czym jest antropologia? Najprosciej mowiac o czlowieku, o tym kim jest, w co wierzy, co tworzy, jak sie przystosowal do srodowiska w ktorym zyje etc. Od sacrum do profanum  smile Najczesciej zadawanym pytaniem przez antropologa jest - Dlaczego?  big_smile
Moj kolega zawsze mowil ze nie ma tematu ktorego nie mozna podciagnac pod antropologie kulturowa smile

21

Odp: kampania wrześniowa

Hehe... i koniec końców zdałam kolejną sesję bez ani jednej poprawki tongue Chyba mam więcej szczęścia niż rozumu... wink
Aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że wcale się nie uczyłam. Po prostu uczyłam się mniej, niż gdybym nie miała pracy, ale jakoś się udało. Ulżyło mi niesamowicie smile

22

Odp: kampania wrześniowa

Gratulacje smile
Ja czekam cały czas na wyniki rekrutacji na studia II stopnia. Oczywiście wszyscy już wiedzą od tygodnia tylko na pedagogice UW termin jest wydłużony. To jest właśnie moje szczęście.

23

Odp: kampania wrześniowa

siemka,dolaczam sie do klubu pchaczy egzaminow na wrzesien. ja mam 3 ;]]

24

Odp: kampania wrześniowa

Tak to niestety bywa nie Ty pierwsza i nie ostatnia. Ja w tym roku bronilam licencjat, mielismy egzaminy dyplomowe , zdali wszyscy poza jedna dziewczyna, tak bardzo mi Jej zal, ale coz podejrzewam, ze czesto wykladowcy biora sobie oko na kogos, albo po prostu sa wredni i maja satysfakcje jak ktos przyjdzie jeszcze raz. Glowa do gory, dasz rade, nie ma co sie zalamywac, sa gorsze problemy, pozdrawiam i trzymam kciuki!

25

Odp: kampania wrześniowa

Post przeniesiony:

Joanna50+ napisał/a:

Bardzo proszę o podpowiedź, moze ktoś z furomowiczów wie,nie umiem sama doszukać sie info - poprawka wrzesniowa (II sem) - nie zaliczyłam!!! ile mogę tych poprawek mieć?? czy warunkowe uczęśzczanie na zaj.sem III - mogę otrzymac takowe pozwolenie czy mogę otrzymac odmowe?? Jak wygląda spr. ew, egz komisyjnego??
Czy średnia ocen calego semestru dość wysoka 4,6(mimo oblania jednego egz. może być moim argumentem prosby o warunek??? Jak to wygląda wogóle w praktyce??

26

Odp: kampania wrześniowa

Joanna, musisz popytać jak jest na Twojej uczelni. U mnie jest tak, że jeżeli nie przekroczy się pewnej puli punktowej, to idzie się na następny rok, ale powtarzasz tylko ten oblany przedmiot. Jeżeli obleje się przedmioty, które mają dużo punktów, to trzeba powtarzać raz jeszcze cały rok.

A komisa u mnie dostaje się tylko i wyłącznie wtedy, gdy udowodnisz, że egzamin był źle przeprowadzony i z tego powodu nie zdałaś. W praktyce nie wiem kiedy ostatnio przyznano komukolwiek komisa.

27

Odp: kampania wrześniowa

a_normalna, u mnie na uczelni jest podobnie.

Ja mam w poniedziałek egzamin z HLP, tak mi ciężko się uczyć, że szok hmm. Żeby było śmieszniej - egzamin przełożyłam a poprawka jest dzień później. Ciekawe, prawda? smile

28

Odp: kampania wrześniowa

A ja dzisiaj miałam ostatni egzamin big_smile Co za ulga big_smile:D:D:D:D:D:D:D:D:D

29

Odp: kampania wrześniowa

cieszę się Twoim szczęściem, a_normalna.. big_smile Ja jeszcze kilkadziesiąt godzin muszę wytrzymać wink

30

Odp: kampania wrześniowa

Mnie egzamin czeka dopiero 22 sad Jeszcze się nie uczyłam.. jakoś się zabrać nie mogę, tym bardziej, że się pogoda poprawiła.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » kampania wrześniowa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026