Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

"Jeśli chcesz zostać kiedyś rodzicem, weź przykład z królików" - takie hasło można usłyszeć w spocie kampanii prozdrowotnej, będącej nowym pomysłem Ministerstwa Zdrowia.
Królicze spoty będą emitowane w polskich telewizjach do końca roku. Pomysł od razu wzbudził kontrowersje, bo z jednej strony króliki kojarzą się z miękkimi, puchatymi zwierzątkami, ale z drugiej...

Po wsłuchaniu się w treść przesłania okazuje się, że kampania skierowana jest dla tych z nas, którzy chcą mieć w przyszłości dużo dzieci, a skoro tak, to wybór królika przestaje dziwić. W końcu nie bez przyczyny mówi się, że "ktoś mnoży się jak króliki”, czyli nieodpowiedzialnie i często, dlatego raczej nie jest to pozytywne skojarzenie. Jednak według Ministerstwa Zdrowia dobry, przyszły rodzic powinien brać przykład właśnie z królika. Dlaczego? Bo, zgodnie z informacjami zawartymi w spocie, króliki dużo się ruszają, zdrowo jedzą, nie stresują się, kiedy nie muszą, jak również 'sobie nie używają'. Zgodnie z założeniem są to zatem zalecenie dla tych, którzy chcą zadbać o liczne potomstwo.

W kampanii zadbano też o plakaty reklamowe z hasłem "Nie skacz z kwiatka na kwiatek – bo prędzej dokicasz się lekarza niż króliczej rodziny", ale na początek może skupmy się na spocie. 

Na stronie Narodowego Programu Zdrowia można przeczytać, czemu służyć ma kampania:

Chcemy, aby wszyscy – niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania – mieli większą świadomość tego, jak ich zachowania wpływają na zdrowie. Celem programu jest, aby Polacy prowadzili zdrowszy tryb życia (i dokonywali prozdrowotnych wyborów) i mogli jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i pełnym uczestnictwem w pracy, życiu społecznym i rodzinnym.

I co Wy na to? Przekonuje Was ten pomysł czy obraża? Uważacie, że niemal 3 miliony wydane na realizację kampanii mają sens czy są to pieniądze wyrzucone w błoto?


P.S. Spot widziałam w sieci, ale niestety na YT jeszcze się nie pojawił, dlatego nie mogę go tutaj wkleić (linki do obcych stron są regulaminowo zabronione). Niemniej jak tylko uda mi się go namierzyć, to zaraz i tutaj się pojawi.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Swanen (2017-11-08 10:33:56)

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

No więc jaki minister, taka kampania.
Powszechnie wiadomo wink , że te sympatyczne zwierzaki kojarzą się ludziom z następującymi cechami: 'króliki dużo się ruszają, zdrowo jedzą, nie stresują się, kiedy nie muszą'. Mi za to króliki kojarzą się, oprócz bezrozumnego mnożenia się, z tym, że żrą trawę i siedzą w klatkach, ewentualnie z Playboyem.
Adam Wajrak uzupełnił naszą wiedzę o taki interesujący szczegół,  'że króliki dla zdrowia muszą jeść własne kupy' sad . Allelujah

To kiepskie kiedy Ministerstwo zdrowia robi kampanie światopoglądowe zamiast zająć się zdrowiem obywateli. Dodatkowo znając historię ministra, zapewne wkrótce okaże się, że kampanię robił jakiś jego pociotek.

3

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Pierwszy raz słyszę, żeby "mnożyć się jak króliki" miało znaczyć nieodpowiedzialnie. Dla mnie znaczyło zawsze tyle, ile znaczy że ktoś ma dużo dzieci. Jeżeli ktoś ma 4, 5 czy więcej dzieci to często wychodzi tak po prostu, że te dzieci są co roku. Teraz, czy posiadanie wielodzietnej rodziny jest nieodpowiedzialne? Dużo zależy od tego kto ma jakie oczekiwania co do rodziny i na ile dzieci może sobie pozwolić finansowo...

No właśnie - finansowo. Słowo klucz w całej tej sprawie. Polacy nie mają dzieci nie dlatego, że nie chcą się mnożyć, są bezpłodni czy nie lubią seksu, tylko dlatego, że Państwo Polskie od początku kładzie rodzinom kłody pod nogi w najprzeróżniejszej postaci. Dopóki to się nie zmieni to nawet kampanie  z najprzeszłodzymi króliczkami świata na niewiele się zdadzą.

Mnie ciekawy co innego.. Minęło półtora roku 500+ i nagle Rząd wyskakuje z podobną kampanią. Czyżby cudowny sposób na odbudowanie dzietności w Polsce jednak się nie sprawdził? Czemu mnie to nie dziwi... wink

Chcesz pogadać? Pisz na priv: GG 11654635

4

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Niech robią kampanie. Oby ludzi było stać na posiadanie wielu dzieci. Nie chcę, aby u nas było jak we Francji czy Niemczech. Z żoną zostawimy dodatni przyrost naturalny smile smile

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

5

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Ty zdajesz sobie sprawę Gary, że we Francji i w Niemczech chyba też przyrost naturalny wśród rdzennych mieszkańców, nie napływowych, jest wyższy niż u nas?

6

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

już abstrahując od tego czy to króliczki czy inne puchatki, kampania nic nie da. Ludziom potrzebna jest konkretna pomoc a nie jakieś infantylne spoty. Ludzi po prostu nie stać, żeby rozmnażać się tak, jakby chciał rzad.

7

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
Swanen napisał/a:

Ty zdajesz sobie sprawę Gary, że we Francji i w Niemczech chyba też przyrost naturalny wśród rdzennych mieszkańców, nie napływowych, jest wyższy niż u nas?

Nie wiedziałem. CZytałem tylko jakiś artykuł, może naukowy, że jak przyrost jest poniżej jakiegoś tam wskaźnika, to naród zanika, a jak jest poniżej innego wskaźnika, to dla narodu nie ma już ratunku.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

8

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
Olinka napisał/a:

"Jeśli chcesz zostać kiedyś rodzicem, weź przykład z królików" - takie hasło można usłyszeć w spocie kampanii prozdrowotnej, będącej nowym pomysłem Ministerstwa Zdrowia. [...]

Na stronie Narodowego Programu Zdrowia można przeczytać, czemu służyć ma kampania:

Chcemy, aby wszyscy – niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania – mieli większą świadomość tego, jak ich zachowania wpływają na zdrowie. Celem programu jest, aby Polacy prowadzili zdrowszy tryb życia (i dokonywali prozdrowotnych wyborów) i mogli jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i pełnym uczestnictwem w pracy, życiu społecznym i rodzinnym.

I co Wy na to? Przekonuje Was ten pomysł czy obraża? Uważacie, że niemal 3 miliony wydane na realizację kampanii mają sens czy są to pieniądze wyrzucone w błoto?.

Absolutnie mnie to nie przekonuje. Wręcz czuje się urażona tym, że chciałoby się mnie jako obywatela tego kraju "przerobić" na króliczka, któremu będą przyświecały dość prymitywne instynkty wink A post Swanen tylko mnie w tym odczuciu utwierdził big_smile
Już tyle było pisane o tym, jakie zachęty mogłyby zadziałać skutecznie, aby ludzie tacy jak ja CHCIELI rodzić i wychowywać większą liczbę dzieci, że "szkoda słów".

9

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
szakisz napisał/a:

Pierwszy raz słyszę, żeby "mnożyć się jak króliki" miało znaczyć nieodpowiedzialnie.

Jeśli ktoś "mnoży się jak króliki", to w powszechnym rozumieniu tego słowa, mnoży się za szybko, bez przewidywania konsekwencji, zatem właśnie nieodpowiedzialnie. Króliki parzą się przecież wyłącznie instynktownie, czyli bezmyślnie, a ich populacja, jeśli nie podda się jej sztucznej regulacji, przyrasta w zastraszającym tempie.

Moim zdaniem człowiek w kampanii został potraktowany przedmiotowo, można też przełożyć ją na komunikat, że jeśli posiada się rodzinę wielodzietną, to para mnoży się jak króliki, pomimo że może to być bardzo krzywdzące - przecież ludzie mają duże rodziny także świadomie, dlatego że po prostu kochają dzieci i mają ku temu warunki.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

10

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
summerka88 napisał/a:

Absolutnie mnie to nie przekonuje. Wręcz czuje się urażona tym, że chciałoby się mnie jako obywatela tego kraju "przerobić" na króliczka, któremu będą przyświecały dość prymitywne instynkty wink A post Swanen tylko mnie w tym odczuciu utwierdził big_smile
Już tyle było pisane o tym, jakie zachęty mogłyby zadziałać skutecznie, aby ludzie tacy jak ja CHCIELI rodzić i wychowywać większą liczbę dzieci, że "szkoda słów".

Szczególnie to o jedzeniu kup big_smile ?

11

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
Olinka napisał/a:

Jeśli ktoś "mnoży się jak króliki", to w powszechnym rozumieniu tego słowa, mnoży się za szybko, bez przewidywania konsekwencji, zatem właśnie nieodpowiedzialnie. Króliki parzą się przecież wyłącznie instynktownie, czyli bezmyślnie, a ich populacja, jeśli nie podda się jej sztucznej regulacji, przyrasta w zastraszającym tempie.

Skoro tak to przepraszam. Miałem po prostu inne pojmowanie tego słowa smile Myślałem, że "mnoży się jak króliki" znaczy tyle ile "mnoży się często i gęsto", niekoniecznie nieodpowiedzialnie. W rodzinie mojej mamy wszyscy mają po czwórkę i więcej dzieci. W życiu bym nie nazwał ich nieodpowiedzialnymi, choć rzeczywiście, ktoś patrząc z boku mógłby tak sobie pomyśleć.

Chcesz pogadać? Pisz na priv: GG 11654635

12

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
Swanen napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Absolutnie mnie to nie przekonuje. Wręcz czuje się urażona tym, że chciałoby się mnie jako obywatela tego kraju "przerobić" na króliczka, któremu będą przyświecały dość prymitywne instynkty wink A post Swanen tylko mnie w tym odczuciu utwierdził big_smile
Już tyle było pisane o tym, jakie zachęty mogłyby zadziałać skutecznie, aby ludzie tacy jak ja CHCIELI rodzić i wychowywać większą liczbę dzieci, że "szkoda słów".

Szczególnie to o jedzeniu kup big_smile ?

Kupa jest szcególńie obrazowa. Niby człowiek jest wszystkożerny, ale umówmy się, że "kupa" jest produktem przemiany materii a nie substratem do przemiany materii.

13

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

"Mnożyć jak króliki" rozumiem że w dużym tempie bez ograniczeń, czyli ciągły przyrost, szybki, aż coś się stanie i to wyhamuje (np. pomór).

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

14

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
summerka88 napisał/a:

Kupa jest szcególńie obrazowa. Niby człowiek jest wszystkożerny, ale umówmy się, że "kupa" jest produktem przemiany materii a nie substratem do przemiany materii.

Ale one podobno jedzą tylko kupy z nocy big_smile

15

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
Swanen napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Kupa jest szcególńie obrazowa. Niby człowiek jest wszystkożerny, ale umówmy się, że "kupa" jest produktem przemiany materii a nie substratem do przemiany materii.

Ale one podobno jedzą tylko kupy z nocy big_smile

A jak tak, to to zupełnie zmienia postać rzeczy big_smile

16 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2017-11-08 13:18:09)

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Myślę, że kampania jest wyjątkowo nieprzemyślana. Rzeczywiście, "rozmnażać się jak królik" przynosi na myśl konotacje raczej negatywne. Sama nie chciałabym być określana w ten sposób.

Mam wrażenie, że zarówno ta kampania, jak i osławiona kampania "nie zdążyłam" to wyjątkowo niefortunne posunięcia i de facto wyrzucenie pieniędzy w błoto.

17 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2017-11-22 21:29:14)

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Tylko ta kampania zajmuje się tylko mniejszą częścią problemu. Przecież żeby mieć dzieci to trzeba najpierw znaleźć dziewczynę. I to taką która zgodzi się na seks i by mieć z nią dzieci. Jak ktos już ma partnerkę to rzeczywiście może decydować czy się dymać jak królik czy inne zwierzęta.

Czemu nie ma kampanii zachęcających by w ogóle najpierw mieć partnerkę i jak ją znaleźć ? Dymać się jak królik to ja mogę chcieć tylko nie mam z kim i nie wiem jak znaleźć.

Państwo nie edukuje w tej dziedzinie. W szkołach uczy nauk przydatnych w pracy. I ok bezrobocie coraz mniejsze i gospodarka rośnie. Ale jak poznać kogoś na seks już nie no i przyrost ludności spada.

Powinno być wsparcie państwa do całej ścieżki od bycia singlem do dzieci. Podobnie jak jest program 500+ na dzieci to powinny też być jakieś zniżki dla singli którzy szukają partnerki.

18 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2017-11-22 21:42:33)

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Nie wszystko musi być od razu doskonałe, jednak jako forma żartu taka reklama to pewnie nic złego.
Dobrze ,że reklamy nie poprzedziło wyświetlenie biografii Piłsudskiego czy zarysu historii Polski.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

19

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
kwadrad napisał/a:

Dobrze ,że reklamy nie poprzedziło wyświetlenie biografii Piłsudskiego czy zarysu historii Polski.

Można by sięgnąć do Augusta II Mocnego tylko, że to był Sas ale był" w tym" mocny wink

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!
Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
Facet79 napisał/a:

Powinno być wsparcie państwa do całej ścieżki od bycia singlem do dzieci. Podobnie jak jest program 500+ na dzieci to powinny też być jakieś zniżki dla singli którzy szukają partnerki.

Chyba raczej logicznie byłoby, żeby dla singli ceny były wyższe - żeby zmotywować ich do szukania drugiej połówki wink

21

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Wyższe ceny dla singli to niesprawiedliwość. Te zniżki rodzinne to jak dla mnie wręcz na granicy legalności.

Dlatego, że są przecież tacy co chca mieć dzieci ale po prostu nikt ich nie chce. Czemu ktos ma być karany za cos co od niego nie zależy.

Odp: Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia
Facet79 napisał/a:

Wyższe ceny dla singli to niesprawiedliwość. Te zniżki rodzinne to jak dla mnie wręcz na granicy legalności.

Facet, podałam to jako żartobliwe rozwinięcie kampanii anty-singielskiej, nie jako rzeczywisty pomysł wink

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Nowa, królicza kampania Ministerstwa Zdrowia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021