Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
Podobne tematy
2 2026-07-13 10:47:36 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-07-13 10:48:48)
Piekna szara myszke.
Jak kobieta jest "przebojowa i energiczna" to znaczy, ze ma duzy problem w mozgu, ktory nie pozwala jej sie uspokoic.
Ciezko taka z kompleksow wyleczyc.
Przebojowa i energiczna, ale przeciętna. Dlaczego nie? Mógłbym z taką być. Byleby nie była zbyt energiczna. Gdyby wyciągała mnie każdego roku na chodzenie po górach latem i na spływy kajakowe, a zimą na narty w Tatry czy Alpy ja bym tego nie wytrzymał. Jestem domatorem. Na ryby lubię jeździć a nie w góry.
Tak się w moim życiu złożyło, że trafiła mi się akurat ta druga czyli piękna szara myszka. Gdy bliżej ja poznałem okazało się, że jest zaradna życiowo, a do tego wulkan seksu był w niej ukryty pod skorupą niewinnej dziewczynki. Cicha woda brzegi rwie.
Zadajesz pytanie retoryczne, wiadomo, że jednemu podoba się córka, drugiemu matka ![]()
Zadajesz pytanie retoryczne, wiadomo, że jednemu podoba się córka, drugiemu matka
To bylo pytanie do panow a Ty nie jesteś pan ![]()
To bylo pytanie do panow a Ty nie jesteś pan
A to mało razy pytanie jest kierowane do kobiet i odzywają się mężczyźni? W tym tacy, co twierdzą, że kobiet nie warto pytać, bo one same nie wiedzą, czego chcą i co myślą?
Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
A jeśli okazałoby się, że mężczyźni preferują głównie przebojowe i energiczne, podczas gdy Ty jesteś przykładowo tą szarą myszką, to co? Zmieniałabyś się na siłę, by mieć większe powodzenie?
Julia life in UK napisał/a:To bylo pytanie do panow a Ty nie jesteś pan
A to mało razy pytanie jest kierowane do kobiet i odzywają się mężczyźni? W tym tacy, co twierdzą, że kobiet nie warto pytać, bo one same nie wiedzą, czego chcą i co myślą?
A tutaj masz racje
A tutaj masz racje
Swoją drogą, zerknęłam na pozostałe tematy autorki i...
dziewczyna ma raczej dużo poważniejszy problem niż to, czy faceci wolą szare myszki, czy przebojowe kobiety ![]()
To jest forum dla kobiet więc panie mogą się tutaj wypowiadać nawet wtedy gdy nie są wywoływane do odpowiedzi.
wieka napisał/a:Zadajesz pytanie retoryczne, wiadomo, że jednemu podoba się córka, drugiemu matka
To bylo pytanie do panow a Ty nie jesteś pan
To jest forum dla kobiet więc panie mogą się tutaj wypowiadać nawet wtedy gdy nie są wywoływane do odpowiedzi.
Julia life in UK napisał/a:wieka napisał/a:Zadajesz pytanie retoryczne, wiadomo, że jednemu podoba się córka, drugiemu matka
To bylo pytanie do panow a Ty nie jesteś pan
no ok w sumie racja
A to mało razy pytanie jest kierowane do kobiet i odzywają się mężczyźni? W tym tacy, co twierdzą, że kobiet nie warto pytać, bo one same nie wiedzą, czego chcą i co myślą?
Tutaj występujesz z pozycji praw kobiet. Ale jest mały paradoks, bo jednak kobiety często cenią w mężczyznach decyzyjność i stanowczość.
Tzw. posłuszne ciepłe kluchy oj nie. ![]()
Mrs.Happiness napisał/a:A to mało razy pytanie jest kierowane do kobiet i odzywają się mężczyźni? W tym tacy, co twierdzą, że kobiet nie warto pytać, bo one same nie wiedzą, czego chcą i co myślą?
Tutaj występujesz z pozycji praw kobiet. Ale jest mały paradoks, bo jednak kobiety często cenią w mężczyznach decyzyjność i stanowczość.
Tzw. posłuszne ciepłe kluchy oj nie.
A ja bym chciala mieć fajnego chłopaka,co mnie sie słucha. Niestety zdaje sobie sprawę, że to pozostaje tylko w strefie moich marzeń ![]()
Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
Nie jestem facetem, ale domyślam się, że przebojowa piękność też nie będzie cieszyć się zbytnim uznaniem przeciętnego faceta. Zwłaszcza jeśli będzie bardziej przebojowa od niego w seksie.
Taka Ja 7 napisał/a:Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
Nie jestem facetem, ale domyślam się, że przebojowa piękność też nie będzie cieszyć się zbytnim uznaniem przeciętnego faceta. Zwłaszcza jeśli będzie bardziej przebojowa od niego w seksie.
Te przebojowe i energiczne z reguły wolą oddawać kontrolę w łóżku więc ich przebojowość akurat wtedy milknie. Na koniec dnia mogą wreszcie odpocząć, puścić lejce i niech on teraz robi co chce.
Samba napisał/a:Taka Ja 7 napisał/a:Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
Nie jestem facetem, ale domyślam się, że przebojowa piękność też nie będzie cieszyć się zbytnim uznaniem przeciętnego faceta. Zwłaszcza jeśli będzie bardziej przebojowa od niego w seksie.
Te przebojowe i energiczne z reguły wolą oddawać kontrolę w łóżku
Nie jednym
Nie jestem facetem, ale domyślam się, że przebojowa piękność też nie będzie cieszyć się zbytnim uznaniem przeciętnego faceta. Zwłaszcza jeśli będzie bardziej przebojowa od niego w seksie.
Zalezy co rozmumiemy przez przebojowa w seksie. Ale jesli dziewczyna to lubi, bawi sie tym, jest otwarta, kreatywna to nie wiem czemu faceci mieliby tego nie cenic
18 2026-07-14 17:19:21 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-07-14 17:20:53)
Tutaj występujesz z pozycji praw kobiet. Ale jest mały paradoks, bo jednak kobiety często cenią w mężczyznach decyzyjność i stanowczość.
Tzw. posłuszne ciepłe kluchy oj nie.
To, że szanujesz zdanie kobiety i że nie wmawiasz jej, że wiesz lepiej, czego ona chce i co myśli na dany temat, nie jest równoznaczne z byciem ciepłą kluchą.
Chodzi o to, by facet nie dał sobie wejść na głowę i potrafił PRZEKONAĆ kobietę, by zrobili inaczej, niż ona pierwotnie zaplanowała, jeśli szczerze wierzy, że jego rozwiązanie będzie lepsze. Nie wbrew jej woli, bo dyktatura to nie związek. Po prostu powinna czuć, że warto za nim podążyć. A warto podążać za facetem, który potrafi bronić swojego zdania i w ogóle ma jakieś swoje zdanie, co wcale nie jest takie oczywiste. Niejeden odpuszcza tylko po to, by mieć święty spokój, nie szarpać się, nie ryzykować kłótnią, a potem zdziwiony, że jak od czasu do czasu próbuje postawić na swoim (bo akurat wpadł temat, na którym mu bardziej zależy), to babka mu robi jazdę, że się nagle obudził ze snu zimowego i próbuje zakładać spodnie. Na dynamikę związku pracujemy cały czas. Chcesz być postrzegany jak mężczyzna, to bądź mężczyzną.
19 2026-07-14 18:51:15 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-07-14 18:53:18)
Chcesz być postrzegany jak mężczyzna, to bądź mężczyzną.
Mezczyzni maja gdzies jak sa postrzegani.
Chca jedynie poruchac, zjesc i pomoc kobiecie w taki sposob aby dajac jej palec nie zostawila ich z torbami i bez wlosow na glowie.
To ja dementuję. Nie da się non stop ruchać bo czasem trzeba odpocząć choćby, a przy pewnych gabarytach to ona by wręcz wniosła sprawę o gwałt. Mieć z kim pogadać i nawiązać porozumienie dusz. Gotowanie ważne, ale kluczowa jest więź bo bez tego jest płytko, nudno i nie wiadomo co taka cisza wówczas znaczy. Komunikacja jest bardzo ważna. Poza tym zaprzeczyłeś sobie bo z jednej strony napisałeś, że mężczyźni mają gdzieś jak są postrzegani, a z drugiej piszesz coś o włosach na głowie - no to albo albo.
Chcesz być postrzegany jak mężczyzna, to bądź mężczyzną.
Tyle teorii a praktyka może być taka, że pani do tego stopnia próbuje kontrolować związek i własną w nim rolę, że potrafi się wykłócać w dziedzinie w której partner akurat ma wykształcenie (co może akurat wynikać z różnych kwestii, w tym zaniżonej samooceny czy czegoś jeszcze innego). To co zasady to tak - kobieta musi mieć w mężczyźnie oparcie i mężczyzna faktycznie musi pokazać, że potrafi w razie czego dźwignąć dwójkę osób, ale nie wszystko jest takie proste.
Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
Ciężki wybór, który zależy raczej od konkretnej osoby. Piękna szara myszka to dla większości mężczyzn byłoby połączenie, któremu żaden by się nie oparł. Dziewczyny w typie szarej myszki jeśli dodatkowo są atrakcyjne i kreują się na słodkie na przykład poprzez ubiór potrafią powalić większość mężczyzn. Tyle tylko, że nie każdemu się podoba taki styl zarówno wyglądu jak i charakteru. Z drugiej strony energiczna mogłaby być dobrą odmianą jeśli to mężczyzna byłby tym cichym, trzymającym się na uboczu. Tyle, że raczej taki mężczyzna byłby totalnie niewidoczny dla wszystkich kobiet więc tą drugą opcję byłoby trudniej sprawdzić.
Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
ja nie pan co prawda, ale kłóci mi się 'piękna szara myszka". Szara myszka jest dlatego szara, że się nie rzuca w oczy ani charakterem ani wyglądem.
Druga kobieta, przebojowa i energiczna może być i brzydka i ładna, ale i tak zależy od tego, co się komu podoba.
Chodzi o to, by facet nie dał sobie wejść na głowę i potrafił PRZEKONAĆ kobietę, by zrobili inaczej, niż ona pierwotnie zaplanowała, jeśli szczerze wierzy, że jego rozwiązanie będzie lepsze. Nie wbrew jej woli, bo dyktatura to nie związek. Po prostu powinna czuć, że warto za nim podążyć.
Jestesmy na etapie wyboru nowych kolorow na sciany. Okreslilbym ten probes jako pustynna burza w zaciszu domowym. W najgorzym wypadku (jak nie przekonam i jednak nie podąży za mna
) jest wersja atomowa czyli panna przychodzi z robo a sciany pomalowane. Wstep do wojny 13letniej ![]()
24 2026-07-14 20:56:59 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-07-14 20:58:22)
Poza tym zaprzeczyłeś sobie bo z jednej strony napisałeś, że mężczyźni mają gdzieś jak są postrzegani, a z drugiej piszesz coś o włosach na głowie - no to albo albo.
Rozumiesz co to jest metafora?
Przez wlosy na glowie mialem na mysli brak chronicznego stresu a nie fryzure xD
Tak samo jak przez zostawienie z torbami mialem na mysli bycie wykorzystanym a nie kupno mezczyznie modnej torby ![]()
To ja dementuję. Nie da się non stop ruchać bo czasem trzeba odpocząć choćby, a przy pewnych gabarytach to ona by wręcz wniosła sprawę o gwałt. Mieć z kim pogadać i nawiązać porozumienie dusz. Gotowanie ważne, ale kluczowa jest więź bo bez tego jest płytko, nudno i nie wiadomo co taka cisza wówczas znaczy. Komunikacja jest bardzo ważna.
Jak chcesz nawiazywac porozumienie dusz to idz na cmentarz i odpraw rytual.
A jak komunikacja jest dla Ciebie wazna to sobie kup bilet miesieczny na tramwaj.
Brzmisz jak samotny chlopiec, ktory sie zgubil w zyciu.
Mrs.Happiness napisał/a:Chodzi o to, by facet nie dał sobie wejść na głowę i potrafił PRZEKONAĆ kobietę, by zrobili inaczej, niż ona pierwotnie zaplanowała, jeśli szczerze wierzy, że jego rozwiązanie będzie lepsze. Nie wbrew jej woli, bo dyktatura to nie związek. Po prostu powinna czuć, że warto za nim podążyć.
Jestesmy na etapie wyboru nowych kolorow na sciany. Okreslilbym ten probes jako pustynna burza w zaciszu domowym. W najgorzym wypadku (jak nie przekonam i jednak nie podąży za mna
) jest wersja atomowa czyli panna przychodzi z robo a sciany pomalowane. Wstep do wojny 13letniej
To może rzucić monetą? ![]()
Proste i genialne. ![]()
26 2026-07-14 21:27:27 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-07-14 21:27:38)
Bert44 napisał/a:Mrs.Happiness napisał/a:Chodzi o to, by facet nie dał sobie wejść na głowę i potrafił PRZEKONAĆ kobietę, by zrobili inaczej, niż ona pierwotnie zaplanowała, jeśli szczerze wierzy, że jego rozwiązanie będzie lepsze. Nie wbrew jej woli, bo dyktatura to nie związek. Po prostu powinna czuć, że warto za nim podążyć.
Jestesmy na etapie wyboru nowych kolorow na sciany. Okreslilbym ten probes jako pustynna burza w zaciszu domowym. W najgorzym wypadku (jak nie przekonam i jednak nie podąży za mna
) jest wersja atomowa czyli panna przychodzi z robo a sciany pomalowane. Wstep do wojny 13letniej
To może rzucić monetą?
Proste i genialne.
No co Ty? Mogloby wyjsc nie na moje. Za duze ryzyko ![]()
Rozumiesz co to jest metafora?
Nie sprawiasz wrażenia kogoś kto stosuje metafory. Przypominasz raczej frustrata który się filmów naoglądał, naczytał bajek i teraz chodzi po forum opowiadając jak to często chędoży tudzież robi za eksperta od dzieci „wyjebanych w kosmos” super chędożeniem. Na moje to jesteś jakimś ciężko zwichrowanym fantastą który jeżeli nawet kiedykolwiek zamoczył to miało to coś z traumy aniżeli prawdziwej bliskości z kobietą.
Tyle teorii a praktyka może być taka, że pani do tego stopnia próbuje kontrolować związek i własną w nim rolę, że potrafi się wykłócać w dziedzinie w której partner akurat ma wykształcenie (co może akurat wynikać z różnych kwestii, w tym zaniżonej samooceny czy czegoś jeszcze innego). To co zasady to tak - kobieta musi mieć w mężczyźnie oparcie i mężczyzna faktycznie musi pokazać, że potrafi w razie czego dźwignąć dwójkę osób, ale nie wszystko jest takie proste.
W takich dyskusjach ciężko nie stosować pewnych uproszczeń, bo jakbym tu miała analizować każdy możliwy przypadek, to by mi dnia nie wystarczyło
Niektóre kobiety, tak jak mówisz, walczą o dominację... choć to wcale nie znaczy, że jak się facet pozwoli zdominować, to one będą się z tego cieszyć. Po prostu wejdą mu na głowę i w ich oczach straci całą męskość, a w skrajnych przypadkach zaczną nim wręcz pogardzać.
Sama, zwłaszcza jak byłam młodsza, czasem za bardzo naciskałam, żeby wyszło na moje, choć czasem po namyśle dochodziłam do wniosku, że partner miał rację. Oczywiście to też wynikało z jakichś tam moich problemów, nieumiejętności oddania komuś innemu kontroli nad jakąś częścią mojego życia.
JohnyBravo777 napisał/a:Rozumiesz co to jest metafora?
Nie sprawiasz wrażenia kogoś kto stosuje metafory. Przypominasz raczej frustrata który się filmów naoglądał, naczytał bajek i teraz chodzi po forum opowiadając jak to często chędoży tudzież robi za eksperta od dzieci „wyjebanych w kosmos” super chędożeniem. Na moje to jesteś jakimś ciężko zwichrowanym fantastą który jeżeli nawet kiedykolwiek zamoczył to miało to coś z traumy aniżeli prawdziwej bliskości z kobietą.
Wodze fantazji Cie poniosly w stosunku do mojej osoby ![]()
Ale niech Ci bedzie. Ide otworzyc kolejny czteropak i paczuszke swiezych Lejsikow w swojej piwnicy xD
Jestesmy na etapie wyboru nowych kolorow na sciany. Okreslilbym ten probes jako pustynna burza w zaciszu domowym. W najgorzym wypadku (jak nie przekonam i jednak nie podąży za mna
) jest wersja atomowa czyli panna przychodzi z robo a sciany pomalowane. Wstep do wojny 13letniej
A zależy Ci na tych kolorach? Jeśli tak, to negocjuj. Jeśli nie, niech żona wybierze. Tak chyba byłoby najzdrowiej. Bo oczywiście nie miałam na myśli, że facet powinien podejmować KAŻDĄ decyzję. Powiedzmy sobie szczerze, zwykle nie obchodzi Was, jaki wzór mają talerze, albo czy zawiesić dwie mniejsze firanki po bokach okna, czy jedną na całej długości.
Bert44 napisał/a:Jestesmy na etapie wyboru nowych kolorow na sciany. Okreslilbym ten probes jako pustynna burza w zaciszu domowym. W najgorzym wypadku (jak nie przekonam i jednak nie podąży za mna
) jest wersja atomowa czyli panna przychodzi z robo a sciany pomalowane. Wstep do wojny 13letniej
A zależy Ci na tych kolorach? Jeśli tak, to negocjuj. Jeśli nie, niech żona wybierze. Tak chyba byłoby najzdrowiej. Bo oczywiście nie miałam na myśli, że facet powinien podejmować KAŻDĄ decyzję. Powiedzmy sobie szczerze, zwykle nie obchodzi Was, jaki wzór mają talerze, albo czy zawiesić dwie mniejsze firanki po bokach okna, czy jedną na całej długości.
Spoko my sie zawsze dogadamy
Troszke przesadzam. Zalezalo mi na pewnym stylu w jednej części domu, dzis znalazlem pare zdjec na necie + zrobilem wizualizacje z AI i chyba sie dogadalismy. Reszta jest mi obojetna
złoto napisał/a:Bert44 napisał/a:Jestesmy na etapie wyboru nowych kolorow na sciany. Okreslilbym ten probes jako pustynna burza w zaciszu domowym. W najgorzym wypadku (jak nie przekonam i jednak nie podąży za mna
) jest wersja atomowa czyli panna przychodzi z robo a sciany pomalowane. Wstep do wojny 13letniej
To może rzucić monetą?
Proste i genialne.No co Ty? Mogloby wyjsc nie na moje. Za duze ryzyko
Bez ryzyka nie ma zabawy ![]()
Bert44 napisał/a:złoto napisał/a:To może rzucić monetą?
Proste i genialne.No co Ty? Mogloby wyjsc nie na moje. Za duze ryzyko
Bez ryzyka nie ma zabawy
No tak ![]()
Niektóre kobiety, tak jak mówisz, walczą o dominację...
Sama, zwłaszcza jak byłam młodsza, czasem za bardzo naciskałam, żeby wyszło na moje, choć czasem po namyśle dochodziłam do wniosku, że partner miał rację.
Na moje to często kobiety mogą to robić zupełnie nieświadomie czy podświadomie dlatego tak ważna jest komunikacja i zrozumienie natury drugiej osoby. Zrozumiałem po latach że choćby tworzenie scen zazdrości to czasem reakcja na brak uwagi od partnera, ale i również zazdrość tego kto te sceny tworzy. Ostatnio miałem pewne spotkanie i pani nieustannie opowiadała o swoim powodzeniu, jak jest rozchwytywana i tak dalej. Jednocześnie ta sama osoba wyrażała również sporo żalu odnośnie swojej przeszłości – moim zdaniem jednak trochę ten żal przesadzony (bo na przykład nie uważam, że można pokierować swoim życiem na 100% i jeżeli ktoś już osiąga 90% to jest to bardzo dobrym wynikiem. Czasem i 60%-70% może być satysfakcjonujące). Myślę, że niektórzy mężczyźni słysząc coś takiego mogliby się poczuć zagrożeni, ale moim zdaniem to był taki bardzo gruby pancerz żeby nikt jej nie zranił. Może błędnie odczytałem, ale czytanie drugiej osoby to naprawdę ważna rzecz i dosyć trudna.
Tak, mężczyzna nie może dać sobie wejść na głowę, ale choćby tak jak w wątku obok, gdzie pan mieszka z panią u jej rodziców – no to choćby w takiej sytuacji facet na rzęsach chodził to bardzo trudno strzela się gole na wyjeździe. Czasem po prostu trzeba sobie zorganizować swój teren i już samo to wiele zmienia.
35 2026-07-15 00:00:46 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-07-15 00:01:17)
ja nie pan co prawda, ale kłóci mi się 'piękna szara myszka". Szara myszka jest dlatego szara, że się nie rzuca w oczy ani charakterem ani wyglądem.
W pierwszym odruchu pomyślałam tak samo, ale potem doszłam do wniosku, że "szara" nie oznacza braku urody, tylko cechę charakteru lub sposób bycia: osoba skromna, nieśmiała, niewyróżniająca się, stroniąca od bycia w centrum uwagi. Piękna zaś odnosi się stricte do wyglądu, choć może też do osobowości.
Czyli "piękna szara myszka” to ktoś w rodzaju "ładna, ale skromna" i/lub nieśmiała dziewczyna, która nie zwraca na siebie uwagi.
Można też powiedzieć, że skoro ktoś jest piękny, to teoretycznie powinien się wyróżniać, a szara myszka kojarzy się z ukrywaniem się w tle. Ale nie jest to logiczna sprzeczność, bo ktoś może być zauważalnie atrakcyjny i jednocześnie zachowywać się skromnie albo unikać bycia w centrum uwagi.
Jestesmy na etapie wyboru nowych kolorow na sciany. Okreslilbym ten probes jako pustynna burza w zaciszu domowym. W najgorzym wypadku (jak nie przekonam i jednak nie podąży za mna
) jest wersja atomowa czyli panna przychodzi z robo a sciany pomalowane. Wstep do wojny 13letniej
Haha, jak to dobrze, że mój partner ufa moim decyzjom i choć zwykle je z nim konsultuję, to w tych tematach w zasadzie mam wolną rękę ![]()
Przyznaję, że czasem lubię zaszaleć, ale... podczas jednej z niedawnych rozmów w większym towarzystwie usłyszałam, że choć czasem jak coś wymyślę, to strach się bać, co z tego wyniknie, to jednak na koniec i tak okazuje się, że pomysł był odważny, sam w ogóle nie brałby go pod uwagę, za to efekt okazuje się świetny.
Gorzej, jak czasem coś wymyślę, wszystko niby już gotowe, ale ciągle coś mi jeszcze nie gra i wtedy wpadam na kolejną "genialną" myśl, co nierzadko kończy się ponownym rozgrzebywaniem malowania czy innej roboty ![]()
Jaki kolor ostatecznie wybraliście?
złoto napisał/a:ja nie pan co prawda, ale kłóci mi się 'piękna szara myszka". Szara myszka jest dlatego szara, że się nie rzuca w oczy ani charakterem ani wyglądem.
W pierwszym odruchu pomyślałam tak samo, ale potem doszłam do wniosku, że "szara" nie oznacza braku urody, tylko cechę charakteru lub sposób bycia: osoba skromna, nieśmiała, niewyróżniająca się, stroniąca od bycia w centrum uwagi. Piękna zaś odnosi się stricte do wyglądu, choć może też do osobowości.
Czyli "piękna szara myszka” to ktoś w rodzaju "ładna, ale skromna" i/lub nieśmiała dziewczyna, która nie zwraca na siebie uwagi.
Jest troche dziewczyn ktorym albo nie zalezy albo nie maja swiadomosci albo nie chca wykorzystywac albo uwydatniac swojej urody. Sa sliczne ale nie ten makijaż (albo zaden), nie ta fryzura, nie to ubranie. Sa jak miss swiata ale to "maskuja"? Wiekszosc dziewczyn wokol mogloby im pozazdroscic urody, figury itp. Ale one mam wrazenie wrecz sabotuja to co maja. Jestem zakochany
w dziewczynie z okolicznej żabki. Uroda, figura (dobrze maskowane) po prostu bajka. Ma takie usta (naturalne) jakich chyba u nikogo nie widzialem. Ksztalt, wielkosc (nie zaden glonojad). No zakochac sie od razu mozna. A przy okazji makijaz masakra, ubrania tez i w ogole wszystko. Ale przede mna sie nic nie ukryje ![]()
Bert44 napisał/a:Jestesmy na etapie wyboru nowych kolorow na sciany. Okreslilbym ten probes jako pustynna burza w zaciszu domowym. W najgorzym wypadku (jak nie przekonam i jednak nie podąży za mna
) jest wersja atomowa czyli panna przychodzi z robo a sciany pomalowane. Wstep do wojny 13letniej
Haha, jak to dobrze, że mój partner ufa moim decyzjom i choć zwykle je z nim konsultuję, to w tych tematach w zasadzie mam wolną rękę
Przyznaję, że czasem lubię zaszaleć, ale... podczas jednej z niedawnych rozmów w większym towarzystwie usłyszałam, że choć czasem jak coś wymyślę, to strach się bać, co z tego wyniknie, to jednak na koniec i tak okazuje się, że pomysł był odważny, sam w ogóle nie brałby go pod uwagę, za to efekt okazuje się świetny.Gorzej, jak czasem coś wymyślę, wszystko niby już gotowe, ale ciągle coś mi jeszcze nie gra i wtedy wpadam na kolejną "genialną" myśl, co nierzadko kończy się ponownym rozgrzebywaniem malowania czy innej roboty
Jaki kolor ostatecznie wybraliście?
Generalnie u nas zawsze bezpiecznie jesli chodzi o klimat. Jasny, przyjazny, ciepły, nie bez wariacji ale spokojny, stonowany. W zwiazku z kryzysem wieku sredniego chce jezdzic na motocyklu, nurkowac i zaszalec z klimatem w jednej czesci domu. Klimat raczej mroczny, duzo ciemniejsze odcienie, pewne materialy (kamien, dodatki, swiatlo). Inny swiat. Ale ladne to i pasuje wg mnie. Mała sie boi. Przeciez można znow przemalowac
. Raczej przejdzie
38 2026-07-15 07:46:09 Ostatnio edytowany przez Lotus (2026-07-15 07:49:33)
A moze to jest tak, że dziewczyny z Żabki,Biedronki itp. specjalnie sie maskują przed niechcianymi adoratorami. Te dziewczyny, które mają codziennie bezpośredni kontakt z wieloma klientami, często sa podrywane i z pewnością dla wielu z nich jest to bardzo meczące i denerwujące zwlaszcza dla tych, które sa już zajęte.
Priscilla napisał/a:złoto napisał/a:ja nie pan co prawda, ale kłóci mi się 'piękna szara myszka". Szara myszka jest dlatego szara, że się nie rzuca w oczy ani charakterem ani wyglądem.
W pierwszym odruchu pomyślałam tak samo, ale potem doszłam do wniosku, że "szara" nie oznacza braku urody, tylko cechę charakteru lub sposób bycia: osoba skromna, nieśmiała, niewyróżniająca się, stroniąca od bycia w centrum uwagi. Piękna zaś odnosi się stricte do wyglądu, choć może też do osobowości.
Czyli "piękna szara myszka” to ktoś w rodzaju "ładna, ale skromna" i/lub nieśmiała dziewczyna, która nie zwraca na siebie uwagi.
Jest troche dziewczyn ktorym albo nie zalezy albo nie maja swiadomosci albo nie chca wykorzystywac albo uwydatniac swojej urody. Sa sliczne ale nie ten makijaż (albo zaden), nie ta fryzura, nie to ubranie. Sa jak miss swiata ale to "maskuja"? Wiekszosc dziewczyn wokol mogloby im pozazdroscic urody, figury itp. Ale one mam wrazenie wrecz sabotuja to co maja. Jestem zakochany
w dziewczynie z okolicznej żabki. Uroda, figura (dobrze maskowane) po prostu bajka. Ma takie usta (naturalne) jakich chyba u nikogo nie widzialem. Ksztalt, wielkosc (nie zaden glonojad). No zakochac sie od razu mozna. A przy okazji makijaz masakra, ubrania tez i w ogole wszystko. Ale przede mna sie nic nie ukryje
Samba napisał/a:Taka Ja 7 napisał/a:Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
Nie jestem facetem, ale domyślam się, że przebojowa piękność też nie będzie cieszyć się zbytnim uznaniem przeciętnego faceta. Zwłaszcza jeśli będzie bardziej przebojowa od niego w seksie.
Te przebojowe i energiczne z reguły wolą oddawać kontrolę w łóżku więc ich przebojowość akurat wtedy milknie. Na koniec dnia mogą wreszcie odpocząć, puścić lejce i niech on teraz robi co chce.
Nie zdziwiłabym się gdyby to był stereotyp.
Ja piszę o tych, co dominują faceta w łóżku.
Dżaro2026 napisał/a:Te przebojowe i energiczne z reguły wolą oddawać kontrolę w łóżku więc ich przebojowość akurat wtedy milknie. Na koniec dnia mogą wreszcie odpocząć, puścić lejce i niech on teraz robi co chce.
Nie zdziwiłabym się gdyby to był stereotyp.
Ja piszę o tych, co dominują faceta w łóżku.
Ok, nie wiem jakie są stereotypy i nie wiem jaka definicja przebojowości. Widziałem energiczną, atrakcyjną, zmysłową kobietę (pasjonatka muzyki, filharmonia, itp.) na co dzień kontrolującą wszystko wokół niej, która w łóżku pozwalała partnerowi na bardzo wiele i zawsze tylko po seksie była bezbronna - w sensie że można było gadać o wszystkim nie czując, że nakłada na siebie jakieś pancerze. Tę bezbronność dało się czuć, po prostu.
Natomiast jasne, jeżeli faktycznie facet zawsze daje sie kontrolować wszędzie no to kończy się to słabo.
Którą kobietę byście woleli: przebojową i energiczną, ale z wyglądu przeciętną czy piękną szarą myszkę?
z dużymi ... oczami ![]()
złoto napisał/a:ja nie pan co prawda, ale kłóci mi się 'piękna szara myszka". Szara myszka jest dlatego szara, że się nie rzuca w oczy ani charakterem ani wyglądem.
W pierwszym odruchu pomyślałam tak samo, ale potem doszłam do wniosku, że "szara" nie oznacza braku urody, tylko cechę charakteru lub sposób bycia: osoba skromna, nieśmiała, niewyróżniająca się, stroniąca od bycia w centrum uwagi. Piękna zaś odnosi się stricte do wyglądu, choć może też do osobowości.
Czyli "piękna szara myszka” to ktoś w rodzaju "ładna, ale skromna" i/lub nieśmiała dziewczyna, która nie zwraca na siebie uwagi.
Można też powiedzieć, że skoro ktoś jest piękny, to teoretycznie powinien się wyróżniać, a szara myszka kojarzy się z ukrywaniem się w tle. Ale nie jest to logiczna sprzeczność, bo ktoś może być zauważalnie atrakcyjny i jednocześnie zachowywać się skromnie albo unikać bycia w centrum uwagi.
O bardzo ładnej, atrakcyjnej fizycznie - nie spotkałam się, by ktokolwiek określił ja mianem "szarej myszki". Prędzej było to coś w stylu: ta ładna nieśmiała, ta atrakcyjna, ale cicha i wycofana.
Gdy dziewczyna była wycofana, spokojna i małomówna, a do tego o mocno przeciętnej powierzchowności - taką etykietowano określeniem "szara myszka". Taka do bólu bezbarwna, zwyczajna, aż prawie niewidzialna.
A moze to jest tak, że dziewczyny z Żabki,Biedronki itp. specjalnie sie maskują przed niechcianymi adoratorami. Te dziewczyny, które mają codziennie bezpośredni kontakt z wieloma klientami, często sa podrywane i z pewnością dla wielu z nich jest to bardzo meczące i denerwujące zwlaszcza dla tych, które sa już zajęte
Albo banalnie. Obowiązuje je firmowy strój plus to, że w Żabkach bywa przeraźliwie zimno przez klimę, wchodzisz tam na chwilę, ochłodzisz się miło, ale pracuj tam przez 8 godzin.
A w Biedronce, trzeba i towar rozłożyć i na półkach poukładać, upocisz się, pracodawca też wymaga firmowego ubioru z logo.
Dżaro2026 napisał/a:Samba napisał/a:Nie jestem facetem, ale domyślam się, że przebojowa piękność też nie będzie cieszyć się zbytnim uznaniem przeciętnego faceta. Zwłaszcza jeśli będzie bardziej przebojowa od niego w seksie.
Te przebojowe i energiczne z reguły wolą oddawać kontrolę w łóżku więc ich przebojowość akurat wtedy milknie. Na koniec dnia mogą wreszcie odpocząć, puścić lejce i niech on teraz robi co chce.
Nie zdziwiłabym się gdyby to był stereotyp.
Ja piszę o tych, co dominują faceta w łóżku.
Nie kumam. Faceci ktorzy lubia byc zdominowani beda cieszyc sie z dominujacej a ci ktorzy lubia ulegle beda lubic ulegle. A ci po srodku beda po srodku. Nie ma jednej odpowiedzi - faceci beda lubic takie czy takie. Zalezy jaki facet
Samba napisał/a:Dżaro2026 napisał/a:Te przebojowe i energiczne z reguły wolą oddawać kontrolę w łóżku więc ich przebojowość akurat wtedy milknie. Na koniec dnia mogą wreszcie odpocząć, puścić lejce i niech on teraz robi co chce.
Nie zdziwiłabym się gdyby to był stereotyp.
Ja piszę o tych, co dominują faceta w łóżku.Nie kumam. Faceci ktorzy lubia byc zdominowani beda cieszyc sie z dominujacej a ci ktorzy lubia ulegle beda lubic ulegle. A ci po srodku beda po srodku. Nie ma jednej odpowiedzi - faceci beda lubic takie czy takie. Zalezy jaki facet
Przecież to jest bez sensu jak np ktoś kto lubi dominować czyli rzadzic moze sobie lubić mieć kogoś kto też lubi rządzić? ![]()
Bert44 napisał/a:Samba napisał/a:Nie zdziwiłabym się gdyby to był stereotyp.
Ja piszę o tych, co dominują faceta w łóżku.Nie kumam. Faceci ktorzy lubia byc zdominowani beda cieszyc sie z dominujacej a ci ktorzy lubia ulegle beda lubic ulegle. A ci po srodku beda po srodku. Nie ma jednej odpowiedzi - faceci beda lubic takie czy takie. Zalezy jaki facet
Przecież to jest bez sensu jak np ktoś kto lubi dominować czyli rzadzic moze sobie lubić mieć kogoś kto też lubi rządzić?
Ke?
47 2026-07-18 03:04:48 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2026-07-18 03:06:43)
Piekna szara myszke.
Jak kobieta jest "przebojowa i energiczna" to znaczy, ze ma duzy problem w mozgu, ktory nie pozwala jej sie uspokoic.
Ciezko taka z kompleksow wyleczyc.
Kolejny incel zakompleksiony który boi się porównania z inną. Na szczęście myszki najczęściej zdradzają a przebojowe często są zdradzane ale i często mocno odgryzają się ![]()
Jesteś dla mnie dobrym workiem treningowym. Co twój post to mem incela pokroju Korwinowca. Widać jesteś od nich (korwin, memcen) partyjniak albo jego elektorat.
48 2026-07-18 11:51:45 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-07-18 12:06:30)
JohnyBravo777 napisał/a:Piekna szara myszke.
Jak kobieta jest "przebojowa i energiczna" to znaczy, ze ma duzy problem w mozgu, ktory nie pozwala jej sie uspokoic.
Ciezko taka z kompleksow wyleczyc.Kolejny incel zakompleksiony który boi się porównania z inną. Na szczęście myszki najczęściej zdradzają a przebojowe często są zdradzane ale i często mocno odgryzają się
Jesteś dla mnie dobrym workiem treningowym. Co twój post to mem incela pokroju Korwinowca. Widać jesteś od nich (korwin, memcen) partyjniak albo jego elektorat.
Porownania z innym?
Korwin jeszcze zyje? Trzeba przyznac, ze w jego polityce musi cos byc OK skoro jeszcze trzyma w tym wieku.
Ty ze swoim naiwnym komunizmem zejdziesz z tego swiata za kilka lat na nerwice ![]()
Workiem treningowym?
No powiem Tobie, ze moze nawet bym byl zainteresowany debata, w ktorej moglbym rozpyerdolic Twoja naiwnosc w pyl.
Rodzice na pewno nie sa dumni, ze taki naiwny syn im sie ostal w tak starym wieku - moze z nimi powinienem porozmawiac czy cos sie jeszcze da zrobic w twoim temacie.
Syn zamiast zapyerdalac aby samemu miec dobrze i moc wesprzec ich na starosc, bawi sie w rycerzyka w internecie broniacego kurwy i pasozyty, ktorym sie robic nie chce ![]()
Dostales kiedys cos w zamian od tych ludzi, ktorych widzisz jako "ofiary"?
Latwo jest szukac wspolnego wroga w tych, ktorzy sa wyzej bedac zwyklym robotnikiem.
Ale gdy dostaniesz sie na stanowisko z tymi idealami i sprobujesz je wdrozyc aby wszystkim bylo lepiej to szybko okazuje sie, ze ludzie, ktorych widziales jako ofiary sa tymi, ktorzy klamia i leca w chuja najbardziej.
Oni nie sa ofiarami. Oni robia z siebie ofiary.
Aby naiwniacy jak Ty (i kiedys ja) zapyerdalali - podczas gdy oni slizgaja sie na plecach.
Daj znac czy przyjmujesz, mozemy sie ustawic na discordzie ![]()
Szare myszki zazwyczaj zaczynają się puszczać mimo, że są w stałym związku. Nie wybawiły się i nagle orientują się, że chcą spróbować jeszcze innych emocji z innymi facetami.
50 2026-07-18 12:57:18 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-07-18 12:59:36)
Na szczęście myszki najczęściej zdradzają a przebojowe często są zdradzane ale i często mocno odgryzają się
Szare myszki zazwyczaj zaczynają się puszczać mimo, że są w stałym związku. Nie wybawiły się i nagle orientują się, że chcą spróbować jeszcze innych emocji z innymi facetami.
Te przekonania powyzej to jest wlasnie mindset incela.
"Wszystkie kobiety sa kurwami. Te przebojowe juz sie wykurwily, lub jeszcze sie kurwia a szare myszki dopiero zaczna sie kurwic".
Dokladnie to napisaliscie.
Co za toksyczne mr. Nice Geje. Ja pyerdole xD
Jakie przykre doswiadczenia trzeba miec aby tak myslec xD
Samba napisał/a:Nie jestem facetem, ale domyślam się, że przebojowa piękność też nie będzie cieszyć się zbytnim uznaniem przeciętnego faceta. Zwłaszcza jeśli będzie bardziej przebojowa od niego w seksie.
Zalezy co rozmumiemy przez przebojowa w seksie. Ale jesli dziewczyna to lubi, bawi sie tym, jest otwarta, kreatywna to nie wiem czemu faceci mieliby tego nie cenic
Bo przeciętny facet to facet zakompleksiony albo taki, któremu coś tam w życiu nie do końca wychodzi tak jak by sobie tego życzył. Dopóki ona jest spolegliwa, on - owszem - zostanie z nią, ale jeśli nie jest, to ktoś taki będzie uciekał gdzie pieprz rośnie od kobiety która da się ponieść w seksie.
Przykład: bawidamek/podrywacz. Przyjrzyj się kiedyś czy ktoś taki w ogóle startuje do pewnych siebie, tych przebojowych, a w dodatku pięknych kobiet.