Cześć,
Potrzebuje niezależnej oceny
Rozstałam się z moim byłym w marcu ubiegłego roku co było jego inicjatywą mamy wspólne dziecko i pomimo tego że się rozstaliśmy utrzymywaliśmy kontakt intymny do tego 3 razy byliśmy na wspólnym wyjedźcie we 3 (ja on i dziecko) nie były to 2 tygodnie tylko kilka dni.
On też mi czasem pomagał ale nie było to nic nadzwyczajnego, raczej w moim odczuciu uprzejmość
Ja od grudnia zaczęłam się z kimś spotykać i teraz kiedy on się dowiedział ze się z kimś spotykam to jednak stwierdził że w sumie to on mnie kocha i może warto sprobować i zgodziłam się to był chyba błąd.
W odczuciu mojego byłego go zdradziłam , bo przecież skoro mieliśmy taką luźną relację to ja nie powinnam się z kimś innym spotykać. Mam dziecko wiec to logiczne że mi nie wolno.
Początkowo czyli w lutym ok stwierdziłam dobra spróbujmy ponownie, a teraz co tydzień mam wypominanie że go zdradziłam że on mi pomagał czyli wysłał wiadomość do sprzedawcy ze produkt jest wadliwy na co sprzedawca wysłał kogoś żeby to naprawił (ile zajmuje wysłanie tej wiadomości minutę?, uprzedzę on to kupił więc ciężko żebym ja reklamowała) Dla mnie takie pierdoły nie dają powodu do wyłączności w jego ocenie tak.
Moja wina że skoro on powiedział koniec to ja akceptowałam luźna relacje
Moja sugestia była żeby spróbować terapii to dowiedziałam się że po co wystarczy że się przyznam że zdradziłam i odpokutuję.