netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zaproszenie C.D.

12 odpowiedzi1 316 wyświetleńzałożony przez Inkwizytorka, 26.04.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez Inkwizytorka (2026-04-26 02:14:18)

Temat: Zaproszenie C.D.

Wtedy was posłuchałam, usunełam nr i dałam sobie spokój. W ten weekend znowu na siebie trafiliśmy na imprezie.

Początkowo udałam, że go nie widze, nie podszedł, ale poczułam na sb jego wzrok, w końcu spojrzałam w jego strone, a wtedy dopiero zareagował przytulił mnie na powitanie. Nie spodziewałam się, myślałam że mnie oleje, ale naprawde bardzo serdecznie. Podtrzymywał rozmowe, dużo żartowaliśmy i uśmiechaliśmy. Zaproponował, że jego kokega nie pije i mnie podwiezie. Potem poszedł do baru.

Później z kolegami znaleźli koleżanke, a ja tańczyłam osobno z znajomą. Potem znalazł inną koleżanke. Objął ją kilka razy, cały czas był z nią.
Znowu na siebie wpadliśmy. Nie stanęłam obok bo co będę przeszkadzać tylko usiadłam na ławce. Odwrócił sie tyłem do znajomych w moją strone i sie na mnie gapił. Znowu najpierw udawałam że nie widze ale zrobiło mi sie głupio to sie uśmiechnęłam do niego, też sie uśmiechnął i sie odwrócił już do nich. Potem znowu byłam z moją znajomą na parkiecie.

Wyszłam zapalić, on też tam był i powiedział, że zmieniają miejscówke i nie mogą mnie odwieźć, ale może wrócą. Spytał jak wracam i o której. Ale potem gadaliśmy tak jak wcześniej tzn dużo uśmiechów i żartów, więc wykorzystałam okazje i na luzie sie spytałam czy sie nie wybierzemy do baru, bo u nas w mieście nie mam za bardzo znajomych. Może od alkoholu choć nie był pijany, ale wiadomo jak jest luz atmosfera na imprezach bo powiedział że on też nie ma znajomych i sie zgodził, ale naprawde wiem że ma mase kolegów i sie ciągle z jakimiś buja. Powiedziałam że sie odezwe. On żebym sie odezwała. Zapytał czy chce sie napić ale już miałam. Zaproponowałam że go czegoś naucze, wyszło to z rozmowy, a on to podchwycił. Tylko że w sumie ma 2 kolegów ktorzy mogliby to zrobić (nie chce mówić co to, i tak jakby ktoś przeczytał to sie skapnie że to ja). 
Znowu sie rozeszliśmy, a jak już miał zara wyjść to powiedział że jego kolega idzie na te inną miejscówke z kobietą dlatego idą. Chwilke pogadaliśmy, objął mnie, także znowu sie zdziwiłam. Nie wiem czy kolega wyszedł z koleżanką, ale on z tą co ją obejmował. Ja jeszcze zostałam jakoś półtora godziny. On też za jakoś tak był w domu.
Dziś już sie nie odezwał, ale to norma. Na 100% tak zostanie.

2

Odp: Zaproszenie C.D.

Jak chcesz to sie odezwij z tym wyjsciem. Tak sie umowiliscie. Tylko czy warto po tym jak cie olal?

3

Odp: Zaproszenie C.D.

Tyle gadania tyle jego ofert a Ty nic nie reagujesz na jego propozycje. Facet na Ciebie leci a ty nic.

4 Ostatnio edytowany przez blueangel (2026-05-05 21:45:46)

Odp: Zaproszenie C.D.
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:

Tyle gadania tyle jego ofert a Ty nic nie reagujesz na jego propozycje. Facet na Ciebie leci a ty nic.


Cooooo???


To chyba ten 20+latek z jej poprzedniego watku co go na walentynki chciala zaprosic


Jakue ty jego oferty widzisz bo ja tylko jej? To ona go wczesniej podrywala, nawet to ona pisala a on nic, zreszta jakby sie skupic tylko na tym watku ciagu dalszego tu to zagadala o spotkanie, o nauczenie go czegos tam, a od niego 0 (!) konkretow. Gdzie ty jego jakies oferty widzisz? Przytaknal bo wypadalo, a nie zaproponowal zadnego terminu.

Typ sie wypial jak tylko wpadla inna opcja i juz z nia stal i obejmowal. Zatrybil ze weszla autorka ale tamtej nie zostawil. Malo tego mial ja podwiezc, ale wystawil dla tej drugiej z ktora na koncu wyszedl. I jak mniemam nawet sie nie odezwal, mimo ze mial okazje, chocby o te ich spotkanie czy w gle dotarla do domu, mimo ze ja zostawil na lodzie.

Wg ciebie facet tak na nia leci?

5 Ostatnio edytowany przez Inkwizytorka (2026-05-09 21:39:15)

Odp: Zaproszenie C.D.

Myślałam że nikt nie odpowie.
Postanowiłam sie nie odezwać a jak będziemy sie widzieć zachowywać jak koleżanka. Nie wchodzić w flirt, nawet spojrzenia o ile mi sie uda. Jemu i tak nie zależy, zreszta nigdy nikomu na mnie nie zależało i nie będzie, mogłam już z góry to założyć. Nie dość że brzydka to głupia.

6

Odp: Zaproszenie C.D.
Inkwizytorka napisał/a:

Myślałam że nikt nie odpowie.
Postanowiłam sie nie odezwać a jak będziemy sie widzieć zachowywać jak koleżanka. Nie wchodzić w flirt, nawet spojrzenia o ile mi sie uda. Jemu i tak nie zależy, zreszta nigdy nikomu na mnie nie zależało i nie będzie, mogłam już z góry to założyć. Nie dość że brzydka to głupia.


Ale pesymizmem powiało, no co  ty, nie mów tak bo wykraczesz wink

7

Odp: Zaproszenie C.D.

Ja go obserwuje, on mnie nie, wczoraj obejrzał moje relacje, czyli specjalnie wszedł w mój profil, ale i tak sie nie odezwał.

8 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-05-20 13:03:58)

Odp: Zaproszenie C.D.
Inkwizytorka napisał/a:

Ja go obserwuje, on mnie nie, wczoraj obejrzał moje relacje, czyli specjalnie wszedł w mój profil, ale i tak sie nie odezwał.

Czepiasz się brzytwy… big_smile
Przestań go obserwować.

9 Ostatnio edytowany przez Inkwizytorka (2026-05-20 18:21:00)

Odp: Zaproszenie C.D.

Nie mogę. Już raz go odobserwowałam, potem dodałam, bo mieliśmy razem wracać. Jak teraz znowu go usunę, to wyjdę na psychiczną. A będziemy się widywać. Ale nie wchodzę na jego relacje i nic nie oglądam.

10 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-05-20 18:31:33)

Odp: Zaproszenie C.D.
Inkwizytorka napisał/a:

Nie mogę. Już raz go odobserwowałam, potem dodałam, bo mieliśmy razem wracać. Jak teraz znowu go usunę, to wyjdę na psychiczną. A będziemy się widywać. Ale nie wchodzę na jego relacje i nic nie oglądam.

Nie sądzę, zresztą to nie ma znaczenia, bo najważniejsze, żebyś się uwolniła od tych „chorych”obserwacji.
W razie czego zawsze możesz powiedzieć, że przypadkiem coś kliknęłaś… Jakbyś chciała się tłumaczyć… tongue

11 Ostatnio edytowany przez Inkwizytorka (2026-05-20 19:49:15)

Odp: Zaproszenie C.D.

Dodać kogoś, usunąć, dodać, usunąć, a potem jakby jednak była jakaś podbramkowa sprawa, znowu dodać. Nikt nie będzie mnie o to pytał, tylko patrzył i myślał: „Ot, debil.” zostawiam jak jest. I nie wchodzę na profil, nie oglądam. To on to zrobił. Wiedział, że mi się wyświetli na liście. Nie mógł przez przypadek, bo mnie nie obserwuje wiec nie bo wyświetliłam mu się u góry, tylko zrobił to specjalnie. Poza tym obejrzał obie moje storki, a nie jedną.

12

Odp: Zaproszenie C.D.
Inkwizytorka napisał/a:

Dodać kogoś, usunąć, dodać, usunąć, a potem jakby jednak była jakaś podbramkowa sprawa, znowu dodać. Nikt nie będzie mnie o to pytał, tylko patrzył i myślał: „Ot, debil.” zostawiam jak jest. I nie wchodzę na profil, nie oglądam. To on to zrobił. Wiedział, że mi się wyświetli na liście. Nie mógł przez przypadek, bo mnie nie obserwuje wiec nie bo wyświetliłam mu się u góry, tylko zrobił to specjalnie. Poza tym obejrzał obie moje storki, a nie jedną.


A tak po prostu, po ludzku nie mógł być zainteresowany co słychać u byłej znajomej? Nie przeżywaj tego, jak chce to niech wchodzi, co ci do tego...

13

Odp: Zaproszenie C.D.

Jakiś update?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026