Witam ![]()
Po pierwsze, to mówiąc szczerze jeśli w związku dochodzi do zdrady to z 3 powodów: albo jest coś nie halo i mąż szuka boków,albo facet jest kobieciarzem i nie potrafi być wierny, lub też co chyba najgorsze...poznaje KOCHANKĘ przez przypadek i się w niej zadłuży...
Każdy z w/w powodów ma ten sam skutek: Pojawiła się kochanka....
Kobiety z urzędu mają nadany tzw instynkt samozachowawczy i tzw "nosa". Facet może się kryć, kłamać idealnie, ukrywać po kątach... Niestety na jego nieszczęście i tak zawsze wszystko wychodzi na jaw...
I co wtedy???? Rozstanie? Rozwód? Spotkać się z kochanką? Kogo obwiniać???? Emocje robią nam burdel w głowie. Bo ON zdradził!!!!
To już było...więc co dalej?
Należy faktycznie spotkać się z kochanką,aby ustalić jaki był powód zdrady (patrz 3 powody).Kochanka prawdę Ci powie....serio ![]()
Poznaj ją, ona jest kobietą, która czuje. Nie obwiniaj jej i nie stosuj toku myślenia "jak suka nie da to pies nie weźmie". Nie tędy droga!
Jeśli po spotkaniu, na którym zaznaczam:ZACHOWUJ SIĘ Z KLASĄ by ONA nie czuła się lepsza od Ciebie ( w końcu to TY jesteś kobietą do której zawsze wracał, i wierz KOCHANKA z tego powodu dostawała szału, o ile była to znajomość uczuciowa---> bo zdarzają się bardzo często wyłącznie znajomości czysto fizyczne) dowiesz się dlaczego doszło do owej sytuacji możesz działać dalej.
Spotkanie z NIĄ ma na celu sprawdzenie kim jest, dlaczego się Twój mąż z nią spotykał, czy wszystko co mówił podczas tłumaczenia się jest prawdą-dokonaj weryfikacji. To bardzo ważne. Należy teraz rozdzielić w/w powody i ustalić kolejne plany działania:
POWÓD 1: Coś jest nie halo (czyli nie wiesz o co chodzi)
A jak nie wiadomo o co kaman, to przeważnie chodzi w takich sytuacjach o sex... Albo miał go z Tobą za rzadko, albo za słabo, albo zbyt mało finezyjnie,albo wcale... Nie ukrywajmy-facet może zawsze i wszędzie... Toteż należy pogadać z Mężem czego mu brakowało że poszedł do innej i najnormalniej w świecie dojść do kompromisów. Chcesz z Nim być? Zrób wszystko by sex w Twoim wydaniu był lepszy od tego,który ogląda w porno filmach
I wówczas żadne kochanki Ci nie zagrożą!
POWÓD 2:
Facet jest kobieciarzem....
To jest ciut bardziej skomplikowane niż poprzedni punkt... Facet kochający kobiety nigdy nie będzie wierny...Nie ma takiej opcji.Choćby nie wiem jak chciał-natura wygrywa. Może mówić, że już NIGDY NIGDY żadnej nie dotknie poza Tobą... Niestety to nieprawda.
. Cóż więc możemy zrobić? To co teraz napiszę, wywoła zapewne kontrowersje na tym forum, aczkolwiek sądzę że to jedyne rozwiązanie. Kobieto, żono! Zdobądź się na maximum szaleństwa ( o ile go kochasz i naprawdę naprawdę chcesz z nim być i potrafisz...)i bądź przy jego "zdradach". Co to oznacza? A no tyle, że czas poudawać osobę biseksualną... Może trójkąty? Może czworokąty? Takie kombinacje dają gwarancję że żaden kobieciarz nie będzie szukał nic na skok w bok bo i po co? Jak ma to w domu? Jest tyle portali gdzie ludki sie poznają , że spokojnie we dwoje możecie kogoś znaleźć. I pomyśl Żono jak Was to do siebie zbliży.Zachowuj się jak jego naj kumpel i używaj zdań typu:"OOOO ta jest fajniutka!!!" Gwarancja na powodzenie tego systemu jest spora i tylko od Ciebie Żono zależy czy potrafisz żyć w takim związku.
POWÓD 3:
Przypadkiem się zakochał...
Najgorszy z możliwych scenariuszy. Oczywiście zakładamy, że do niej nie odszedł i wmawia Ci że Cię kocha... Jeśli to do niej jeździł częściej niż do ciebie, wysyłał maile, przynosił kwiatki, chodził na kolacje, rozpieszczał, stawiał na piedestale... To masz przesrane droga Żono. Facet to tchórz.Nie odejdzie sam...chyba ze ma jaja...Mało jest takich. Może Ci mówić, że skończy z NIĄ, że już nigdy się z nią nie spotka... Nie wierz mu!!! On z Kochanką stworzył już sobie swój świat i z niego nie będzie potrafił zrezygnować. W końcu i tak się z nią spotka!!!! Znam historię małżeństwa dokładnie podpasowanego pod ten podpunkt... On ją zdradzał już rok przed ślubem.Ona złapała go rok po ślubie.... Kochanka stale ta sama...Wielkie przepraszam z jego strony, teksty typu:Kocham Ciebie Moja Żono, Ona dla mnie nic nie znaczy, nie spotkam się z nią więcej... I co? 4 miesiące później żona ponownie łapie męża na zdradzie...z tą samą kobietą.. Ponownie wielkie sorry, więcej nie będę... Żona walczy. Są razem.Wielkie I love you i życie w kłamstwie bo ON nadal się z nią spotyka... ON kłamie, żona wierzy a kochanka ???? A kochanka kocha.... I też ma przesrane...
Więc co zrobić? Moim skromnym zdaniem-dać jedną szansę,przejść do codzienności dając Facetowi poczucie, że uwierzyłaś w jego szczere zapewnienia o miłości. I czuwać. Sprawdzać!!!!!!!!! wszystko sprawdzać. Założyć mu mozliwego GPS-a, wertować bilingi i zerknąć czy na dany numer nie za dużo smsów wysyła.. Facet jest sprytny ale nie tak bardzo.., Ewentualnie zawsze można zadzwonić do męża, który ma być gdzieś tam czy siam i w tym samym momencie zadzwonić do KOCHANKI ( w końcu ją poznałaś więc masz nr jej komórki!!) z innego numeru nasłuchując czy nie dzwoni.. Żony!!! Sposobów jest miliony by złapać niewiernego. I powiem jedno-jak za drugim razem złapaiesz go z tą samą panną...wystaw mu walizki za drzwi. Ale nie bądź niemiła.ZACHOWAJ SWOJĄ KLASĘ I GODNOŚĆ!!!!
Powodów dla których facet zdradza jest więcej...Przedstawiłam 3 główne.
nie zamierzałam nikogo tym postem obrazić,aczkolwiek jeśli to zrobiłam-przepraszam
Pozdrawiam A