netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Psychologia wdowy z dziećmi

305 odpowiedzi15 380 wyświetleńzałożony przez Chris-PL, 02.10.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychologia wdowy z dziećmi

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 306 ]

1

Temat: Psychologia wdowy z dziećmi

Pisałem o tym w innym temacie, ale z racji, że jest o oddzielna kwestia to jednak postanowiłem założyć nowy temat. Proszę o wyjaśnienie poniższego zachowania, bo za cholerę nie wiem o co tu chodzi, a jednak bardzo mnie korci, żeby to zrozumieć.

Wdowa z 3 dzieci. Ona 41 lat, mąż zmarł z wieku 39 5 lat temu po 2 latach prowadzenia biznesu (podejrzewam, że organizm nie wyrobił, oficjalnie na COVID), 3 dzieci - 7, 16 (niepełnosprawne), 21.
Byliśmy parą 3 lata, poznaliśmy się na serwisie randkowym. Jakiś czas po poznaniu się (były już spotkania, seks, wspólne wyjazdy, poznanie dzieci) pokazała mi screena, że usunęła konto z serwisu.
Mijają 3 lata ostrych wzlotów i upadków, 2 razy mieliśmy przerwę około 3 tygodni (w tym czasie byłem zablokowany praktycznie wszędzie, pisaliśmy maile, potem odblokowywała).
Ostatecznie w sierpniu tego roku powiedziała "koniec". Nikogo nie ma na 1000%.
Lecimy dalej... Odkryłem, że od czerwca ma profil w tym samym serwisie, gdzie się poznaliśmy, a że znałem jej wszystkie hasła wszędzie to metodą prób i błędów udało mi się też dostać tam.
I tu zaczyna się ciekawie, o czym wspominałem w tamtym temacie.

Pisało do niej mnóstwo facetów, odpisywała rzadko komu. Jak już odpisała to albo była gadka o kawie - do której de facto miało dojść i był umówiony termin spotkania - albo ghosting, w przypadku umówionego terminu też. Zdarzali się faceci z naszego miasta - też ghosting. Byli tacy, którym podawała numer i przenosili sie na WhatsApp - też ghosting. Potem zapisała się na grupy na wdów na fb - też pisało do niej mnóstwo facetów - też potem ghosting. Puenta - nie doszło do ŻADNEGO spotkania. Od czerwca do czasu rozstania nie powiedziałem jej, że wiem - oczywiście byliśmy normalną parą i był seks.

Moje pytanie - skąd to się bierze? Takie myślenie u kobiety? Potrzeba dowartościowania? Ja mam 39 lat i czystą kartę, natomiast ona ma 41 i 3 dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Nie uważam tego za wadę, aczkolwiek nie od wczoraj wiadomo, że w przypadku facetów czas gra na naszą korzyść, u kobiet działa to trochę inaczej, a jeśli jeszcze dochodzą do tego dzieci...
Jak już wspominałem na pewno nikogo nie ma, pytanie co zrobi za jakiś czas, bo kiedyś na pewno zachce jej się kwestii łóżkowych - czy przyjdzie do mnie czy pójdzie do pierwszego lepszego... Mimo, że jestem wszędzie poblokowany i nawet na ulicy się ze mną nie wita - a nic jej nie zrobiłem :-D
Pomóżcie mi proszę zrozumieć te zjawisko.

2

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Lecimy dalej... Odkryłem, że od czerwca ma profil w tym samym serwisie, gdzie się poznaliśmy, a że znałem jej wszystkie hasła wszędzie to metodą prób i błędów udało mi się też dostać tam.
I tu zaczyna się ciekawie, o czym wspominałem w tamtym temacie.

.

O matko...Skąd tacy się biorą.


Chris-PL napisał/a:

Moje pytanie - skąd to się bierze? Takie myślenie u kobiety? Potrzeba dowartościowania? Ja mam 39 lat i czystą kartę, natomiast ona ma 41 i 3 dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Nie uważam tego za wadę, aczkolwiek nie od wczoraj wiadomo, że w przypadku facetów czas gra na naszą korzyść, u kobiet działa to trochę inaczej, a jeśli jeszcze dochodzą do tego dzieci...

Mądra kobieta, trochę w życiu przeszla i wie, kiedy nie pchać się na minę.

3

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

znałem jej wszystkie hasła wszędzie to metodą prób i błędów udało mi się też dostać tam.

Ja pierdolę...
Dobrze że od Ciebie odeszła, jesteś walnięty, stalkerze.

A co do tego że czas działa na niekorzyść kobiet, a na korzyść facetów - właśnie masz dowód że jest odwrotnie. To Ona Cie rzuciła. To do niej piszą. To ona rozdaje karty z kim sie spotkać.
A to Ty sikasz za nią i jesteś samotny.

4

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Nie uważam tego za wadę, aczkolwiek nie od wczoraj wiadomo, że w przypadku facetów czas gra na naszą korzyść, u kobiet działa to trochę inaczej (...)

Nie od wczoraj wiadomo, że co? Wy, jak rozumiem, z wiekiem nabieracie lepszej sylwetki, przybywa Wam włosów, macie więcej energii, robicie się sprawniejsi, poprawia Wam się potencja...

Chris-PL napisał/a:

Jak już wspominałem na pewno nikogo nie ma, pytanie co zrobi za jakiś czas, bo kiedyś na pewno zachce jej się kwestii łóżkowych - czy przyjdzie do mnie czy pójdzie do pierwszego lepszego... Mimo, że jestem wszędzie poblokowany i nawet na ulicy się ze mną nie wita - a nic jej nie zrobiłem :-D
Pomóżcie mi proszę zrozumieć te zjawisko.

Ale dlaczego ma iść albo do Ciebie, albo do pierwszego lepszego? A nuż znajdzie sobie właściwego dla siebie partnera i będzie z nim szczęśliwa? Dlaczego takiej opcji w ogóle nie zakładasz?

5

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Narazie wiem tyle, że zaproponowała spotkanie jednemu gościowi, bo jedzie na badania z córką. W Rzeszowie, 3,5 godziny od naszego miasta. Za 2 miesiące... :-D Kawa, bo w ten sam dzień wracają. On ma 2 dzieci i też wdowiec od bodajże 8 lat. Na 98% do spotkania nie dojdzie, bo to już było - umawiała się też z gościem w mieście godzinę stąd w odstępie 1-2 tygodniowym - do spotkania nie dochodziło, chyba nawet 2 razy, a wszystko było ustalone.
Piszą do niej faceci, którzy mają domy, z naszego miasta, single z czystą kartą - olewa ich. Dla mnie to serio podchodzi pod narcyzm. Potrzebę dowartościowania, w stylu "piszą do mnie, więc pewnie jestem fajna, a ja nie muszę odpisywać". Dodatkowym potwierdzeniem jest to, że u nas przez pierwszy prawie rok było praktycznie idealnie i jest na ten temat sporo filmów na YT, które potwierdzają tezę, że wszystko potem zmienia się o 180* i kobieta zaczyna gnoić faceta.

6

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
madoja napisał/a:
Chris-PL napisał/a:

znałem jej wszystkie hasła wszędzie to metodą prób i błędów udało mi się też dostać tam.

Ja pierdolę...
Dobrze że od Ciebie odeszła, jesteś walnięty, stalkerze.

A co do tego że czas działa na niekorzyść kobiet, a na korzyść facetów - właśnie masz dowód że jest odwrotnie. To Ona Cie rzuciła. To do niej piszą. To ona rozdaje karty z kim sie spotkać.
A to Ty sikasz za nią i jesteś samotny.

Ha ha dokladnie masz rację

7

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Nie prosiłem o wypowiadanie się na mój temat, tylko o pomoc w zrozumieniu myślenia kobiety. Nie nękam jej i ona nie wie że mam dostęp, jestem tylko ciekawy co będzie dalej i czy faktycznie uda jej się poznać kogoś na stałe mimo wieku i dzieci. Jeśli tak to odpuszczę sobie całkiem.
Ona zerwała, bo podbudowała sobie ego ludźmi z nowej pracy. Między innymi tak działa narcyzm i przekazywanie pozytywnej energii.
Ale żeby umawiać się z kimś, kto mieszka 3,5h drogi dalej i na 2 msce do przodu? A pewnie i tak do tego nie dojdzie?
Dodatkowo - czy działają dwa stwierdzenia - "miej wyjebane, a będzie ci dane" i "jak ja odpuszczę to ona sobie przypomni"? W końcu to 3 lata i opieka nad dziećmi + wspólne mieszkanie.

8

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Nie prosiłem o wypowiadanie się na mój temat, tylko o pomoc w zrozumieniu myślenia kobiety. Nie nękam jej i ona nie wie że mam dostęp, jestem tylko ciekawy co będzie dalej i czy faktycznie uda jej się poznać kogoś na stałe mimo wieku i dzieci. Jeśli tak to odpuszczę sobie całkiem.
Ona zerwała, bo podbudowała sobie ego ludźmi z nowej pracy. Między innymi tak działa narcyzm i przekazywanie pozytywnej energii.
Ale żeby umawiać się z kimś, kto mieszka 3,5h drogi dalej i na 2 msce do przodu? A pewnie i tak do tego nie dojdzie?
Dodatkowo - czy działają dwa stwierdzenia - "miej wyjebane, a będzie ci dane" i "jak ja odpuszczę to ona sobie przypomni"? W końcu to 3 lata i opieka nad dziećmi + wspólne mieszkanie.

I co z tego,że nie prosiles akurat Madoja najlepiej to podsumowała- nic dodać, nic ujac big_smile

9 Ostatnio edytowany przez Legat (2025-10-03 09:36:32)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Ciekawe myślenie użytkowniczek powyżej. smile
Kobiecie wolno więcej i będąc w związku bez problemu, może rozglądać się za lepszymi opcjami.
Tak panie kolego, byłeś tylko opcją. Myślę, że pojawiła się lepsza od ciebie i zostałeś spuszczony z nurtem rzeki.
Co ciekawe te same użytkowniczki podniosłyby larum, gdyby tak zachowywał się facet. Byłbyś ofiarą, ale jesteś facetem, no to ty jesteś winny. smile

10

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Nie prosiłem o wypowiadanie się na mój temat, tylko o pomoc w zrozumieniu myślenia kobiety. Nie nękam jej i ona nie wie że mam dostęp, jestem tylko ciekawy co będzie dalej i czy faktycznie uda jej się poznać kogoś na stałe mimo wieku i dzieci. Jeśli tak to odpuszczę sobie całkiem.
Ona zerwała, bo podbudowała sobie ego ludźmi z nowej pracy. Między innymi tak działa narcyzm i przekazywanie pozytywnej energii.
Ale żeby umawiać się z kimś, kto mieszka 3,5h drogi dalej i na 2 msce do przodu? A pewnie i tak do tego nie dojdzie?
Dodatkowo - czy działają dwa stwierdzenia - "miej wyjebane, a będzie ci dane" i "jak ja odpuszczę to ona sobie przypomni"? W końcu to 3 lata i opieka nad dziećmi + wspólne mieszkanie.

Tylko, że powodem tego, ze Cię rzuciła jest Twoje zachowanie.
To co robisz, jest podłe, obrzydliwe, odrażające.
Grzebiesz po kryjomu w jej życiu, jesteś wstrętnie wścibski.
To co robisz jest nawet karalne, naruszanie jej prywatności, intymności wbrew jej woli.
Jesteś toksyczny koleś, ona to odkryła, nie chce mieć z Tobą nic do czynienia.
Tu nie ma żadnej psychologii.
Doszukuj się narcyzmu u siebie a nie u niej.

11

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Legat napisał/a:

Ciekawe myślenie użytkowniczek powyżej. smile
Kobiecie wolno więcej i będąc w związku bez problemu, może rozglądać się za lepszymi opcjami.
Tak panie kolego, byłeś tylko opcją. Myślę, że pojawiła się lepsza od ciebie i zostałeś spuszczony z nurtem rzeki.
Co ciekawe te same użytkowniczki podniosłyby larum, gdyby tak zachowywał się facet. Byłbyś ofiarą, ale jesteś facetem, no to ty jesteś winny. smile

A dlaczego niby nie? Ja osobiście idę do zakonu, ale akurat inne kobiety z dziećmi-dlaczego one nie maja miec wyboru, tylko maja brac byle kogo? Z racji czego,bo maja dzieci ? No blahaha  big_smile otoz  kobiety zawsze wybieraja sobie faceta bez względu na to czy i ile maja dzieci

12

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Legat napisał/a:

Myślę, że pojawiła się lepsza od ciebie

100% nie ma nikogo innego. Widzę z kim rozmawia, wieczorami w domu, spotyka się tylko czasem z koleżankami z pracy (wszystkie mężatki; żłobek). Po prostu uświadomiła sobie dodając fotkę na dwóch grupach na fb + zakładając konto w apce randkowej + dzięki koleżankom, że nadal ma powodzenie, skoro piszą do niej dziesiątki. Problem w tym, że nigdzie nie wspomina o dzieciach, chociaż nie jest to przekreślenie. Ja jej powiedziałem wprost, że ja ją zaakceptowałem w całości z dziećmi i spytałem, czy przez te 3 lata byłem na tyle ch*jowy, mimo nauczenia młodego jazdy na rowerze, pomalowania mieszkania, naprawy rur pod zlewem, złożenia mebli, wspólnego mieszkania w Niemczech i zabrania jej do UK, tak mnie potraktowała.

Legat napisał/a:

Byłbyś ofiarą, ale jesteś facetem, no to ty jesteś winny. smile

Wniosek prosty - odpuścić sobie kobiety, skoro tak to się kończy. Co ciekawe podobnie zdanie mają moi znajomi.

13

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Legat napisał/a:

Myślę, że pojawiła się lepsza od ciebie

100% nie ma nikogo innego. Widzę z kim rozmawia, wieczorami w domu, spotyka się tylko czasem z koleżankami z pracy (wszystkie mężatki; żłobek). Po prostu uświadomiła sobie dodając fotkę na dwóch grupach na fb + zakładając konto w apce randkowej + dzięki koleżankom, że nadal ma powodzenie, skoro piszą do niej dziesiątki. Problem w tym, że nigdzie nie wspomina o dzieciach, chociaż nie jest to przekreślenie. Ja jej powiedziałem wprost, że ja ją zaakceptowałem w całości z dziećmi i spytałem, czy przez te 3 lata byłem na tyle ch*jowy, mimo nauczenia młodego jazdy na rowerze, pomalowania mieszkania, naprawy rur pod zlewem, złożenia mebli, wspólnego mieszkania w Niemczech i zabrania jej do UK, tak mnie potraktowała.

Legat napisał/a:

Byłbyś ofiarą, ale jesteś facetem, no to ty jesteś winny. smile

Wniosek prosty - odpuścić sobie kobiety, skoro tak to się kończy. Co ciekawe podobnie zdanie mają moi znajomi.

No widocznie woli być sama z dziećmi niz byc z Tobą- no jakos nie za dobrze to o Tobie świadczy

14 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-10-03 12:30:58)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Nie prosiłem o wypowiadanie się na mój temat, tylko o pomoc w zrozumieniu myślenia kobiety. Nie nękam jej i ona nie wie że mam dostęp, jestem tylko ciekawy co będzie dalej i czy faktycznie uda jej się poznać kogoś na stałe mimo wieku i dzieci. Jeśli tak to odpuszczę sobie całkiem.
Ona zerwała, bo podbudowała sobie ego ludźmi z nowej pracy. Między innymi tak działa narcyzm i przekazywanie pozytywnej energii.
Ale żeby umawiać się z kimś, kto mieszka 3,5h drogi dalej i na 2 msce do przodu? A pewnie i tak do tego nie dojdzie?
Dodatkowo - czy działają dwa stwierdzenia - "miej wyjebane, a będzie ci dane" i "jak ja odpuszczę to ona sobie przypomni"? W końcu to 3 lata i opieka nad dziećmi + wspólne mieszkanie.

Właśnie, odpuść.
Dlaczego ty ją śledzisz, w ogóle skąd znasz każdy jej ruch, może specjalnie cię nie zablokowała wszędzie, żebyś wiedział jakie ma powodzenie, nie wiem, w każdym razie ty ją blokuj i przestań w końcu śledzić.
Co ma być to będzie, teraz osiągasz efekt odwrotny od zamierzonego.
I nie szukaj odpowiedzi na tak zadane pytanie w wątku, bo każda kobieta jest inna i nikt nie siedzi w jej głowie, żeby wiedzieć co ona myśli.

15 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-03 13:14:11)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Mieszkam 2 bloki dalej od niej, moja codzienna trasa całodniowa i wieczorna jest koło jej bloku. Jakby miała z kimś się umawiać to by nie była wieczorami w domu (2 młodszych dzieci, w tym opieka nad jednym niepełnosprawnym to jednak nie przelewki i ja coś o tym już wiem), poza tym nie wyjdzie tak sobie do kogoś nowo poznanego nie mając pewności, że potem będzie mogła poznać go z dziećmi, a podejrzewam, że teraz nikogo nie szuka, bo chce, żeby dzieci miały czas na zapomnienie o mnie, jakbym był najgorszy.
Wielokrotnie wspominała, że chciałaby faceta już z domem, nie żeby dojść do czegoś razem - takie plany miała tylko z mężem. Ja tego domu niestety nie mam.
Dodatkowo ostatnio doczepiła się do niej skarbówka - jej mąż miał biznes fotowoltaiczny i dostała info o odziedziczeniu niezapłaconych za jego życia zaliczek, podzielonych na nią i 3 dzieci, razem 84000zł. Zostało wszczęte postępowanie o odzyskanie...
Wiem, że jestem poblokowany, bo mam dostęp do fb i whatsapp i widzę pełne blokady, poza tym wiem jak się objawia zablokowanie nr tel, jestem informatykiem.
Ostatnie nasze rozmowy były mailowe, aż ucichła...
Napisała tylko, że nie da ze mną dłużej rady i prosi o spokój. Żebym jeszcze ją bił, wyzywał czy stosował jakąkolwiek inną przemoc to bym zrozumiał, ale tak to za cholerę nie czaję.
Powtarzam - nikogo innego nie ma, a podobno kobiety zostawiają facetów tylko dla innych, bo nienawidzą być same.
Co za czasy...

16

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Mieszkam 2 bloki dalej od niej, moja codzienna trasa całodniowa i wieczorna jest koło jej bloku. Jakby miała z kimś się umawiać to by nie była wieczorami w domu (2 młodszych dzieci, w tym opieka nad jednym niepełnosprawnym to jednak nie przelewki i ja coś o tym już wiem), poza tym nie wyjdzie tak sobie do kogoś nowo poznanego nie mając pewności, że potem będzie mogła poznać go z dziećmi, a podejrzewam, że teraz nikogo nie szuka, bo chce, żeby dzieci miały czas na zapomnienie o mnie, jakbym był najgorszy.
Wielokrotnie wspominała, że chciałaby faceta już z domem, nie żeby dojść do czegoś razem - takie plany miała tylko z mężem. Ja tego domu niestety nie mam.
Dodatkowo ostatnio doczepiła się do niej skarbówka - jej mąż miał biznes fotowoltaiczny i dostała info o odziedziczeniu niezapłaconych za jego życia zaliczek, podzielonych na nią i 3 dzieci, razem 84000zł. Zostało wszczęte postępowanie o odzyskanie...
Wiem, że jestem poblokowany, bo mam dostęp do fb i whatsapp i widzę pełne blokady, poza tym wiem jak się objawia zablokowanie nr tel, jestem informatykiem.
Ostatnie nasze rozmowy były mailowe, aż ucichła...
Napisała tylko, że nie da ze mną dłużej rady i prosi o spokój. Żebym jeszcze ją bił, wyzywał czy stosował jakąkolwiek inną przemoc to bym zrozumiał, ale tak to za cholerę nie czaję.
Powtarzam - nikogo innego nie ma, a podobno kobiety zostawiają facetów tylko dla innych, bo nienawidzą być same.
Co za czasy...

Taaaa… podobno kobiety, co by oznaczało, że faceci nie, to nie jest żadna reguła. Wysnuwasz takie teorie z kapelusza.
Ona prosi o spokój, więc to uszanuj.
Nie dochodź przyczyny, bo to nic nie da, ona miała swoje powody i niech tak zostanie.

17

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Pytanie czy jak zniknę to czy zmieni zdanie

18

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Pytanie czy jak zniknę to czy zmieni zdanie

Jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedział.

19

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Podobno zalecane są mininum 3 tyg NC, a ja tygodnia nie mogę wytrzymać bez napisania do niej maila, bo nie jestem w stanie zrozumieć całej sytuacji po tym co przeszliśmy. Mój mózg tego po prostu nie akceptuje, bo byłem przekonany, że to już "na zawsze". Był nawet czas, że zostawialiśmy sobie ręcznie pisanie listy w skrzynkach :-D
A swoją drogą dziwię się, że ona sobie tak to wszystko po prostu olała i się odcięła. Wiem, że nie da się zmusić nikogo do związku i nie o to chodzi, nie jestem psychiczny, ale mi jej cholernie brakuje. Spać po nocach nie mogę.
Co ciekawe - dziwne, że nie brakuje jej seksu. Sporo kobiet kontaktuje się z byłym tylko w tym celu, a ja wiele razy słyszałem od niej, że nawet mąż nie miał takich zdolności zaspokajania jej, a tu odcięcie...

20 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-10-03 18:59:16)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Często nie da się zrozumieć postępowania drugiego człowieka.
Ona wie, że jesteś na gwizdnięcie, więc jak będziesz jej  potrzebny, to po ciebie sięgnie tongue
Szanuj się, jak chcesz być szanowany.

21

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

Często nie da się zrozumieć postępowania drugiego człowieka.

Ale aż tak?

wieka napisał/a:

Ona wie, że jesteś na gwizdnięcie, więc jak będziesz jej  potrzebny, to po ciebie sięgnie tongue

Chyba zapomniałaś, że jestem wszędzie poblokowany. Raczej przez maila nie sięgnie...

wieka napisał/a:

Szanuj się, jak chcesz być szanowany.

Dopaminka niestety wygrywa, a właściwie jej brak.

Jej, w końcu kobieta, z którą da się normalnie pogadać i nie ocenia. Prawie jak gwiazdka "miszelin" :-D

22

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

Często nie da się zrozumieć postępowania drugiego człowieka.

Ale aż tak?

wieka napisał/a:

Ona wie, że jesteś na gwizdnięcie, więc jak będziesz jej  potrzebny, to po ciebie sięgnie tongue

Chyba zapomniałaś, że jestem wszędzie poblokowany. Raczej przez maila nie sięgnie...

wieka napisał/a:

Szanuj się, jak chcesz być szanowany.

Dopaminka niestety wygrywa, a właściwie jej brak.

Jej, w końcu kobieta, z którą da się normalnie pogadać i nie ocenia. Prawie jak gwiazdka "miszelin" :-D

big_smile ale Ty przeżywasz ten fakt,że kobieta z trójka dzieci wogole śmiała Ciebie porzucić

23

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Powtarzam - nikogo innego nie ma, a podobno kobiety zostawiają facetów tylko dla innych, bo nienawidzą być same.

Bzdura. Czasem kobiety mają już tak dosyć facetów, że ostatnie o czym marzą to być z kolejnym.
Jeśli tak jest w tym przypadku, to musiałeś nieźle dać jej popalić.

Swoją drogą jak czujesz się z tym, że cały czas naruszasz jej prywatność? Dlaczego w ogóle dajesz sobie do tego prawo?

24

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Priscilla napisał/a:
Chris-PL napisał/a:

Powtarzam - nikogo innego nie ma, a podobno kobiety zostawiają facetów tylko dla innych, bo nienawidzą być same.

Bzdura. Czasem kobiety mają już tak dosyć facetów, że ostatnie o czym marzą to być z kolejnym.
Jeśli tak jest w tym przypadku, to musiałeś nieźle dać jej popalić.

Autor ma obsesję, nie chce tego widzieć. A to niestety wygląda na opis tej sytuacji.
O czymś nam tu, bohaterze, zapominasz napisać. O sobie, niekoniecznie tylko podkreślając zalety.
Być może zresztą nie masz zdolności retrospekcji i nie umiesz zobaczyć, dlaczego ta kobieta nie chce z Tobą być.
Jest też możliwość że ona ma coś z głową, np schematy w rodzaju stylu unikającego, które sprawiają niezły początek i kończą się tak a nie inaczej.

Tego wykluczyć nie można, jednak to gdybanie.
Póki co, mamy podgląd na Twoją głowę- w której widać mocną obsesję, brak szacunku do siebie i brak zdolności autorefleksji.
Naturalnym jest, że w takich sytuacjach przychodzi etap szukania winy w sobie I wtedy można wyciągnąć wnioski, dzięki którym można się rozwijać.
Bo zawsze jest coś do zmiany, do poprawy.

Ty nie jesteś tym zainteresowany, chyba masz bardzo wysokie mniemanie o sobie.


Priscilla napisał/a:

Swoją drogą jak czujesz się z tym, że cały czas naruszasz jej prywatność? Dlaczego w ogóle dajesz sobie do tego prawo?


No jak to jak. Czuje się świetnie, ma podgląd i iluzję kontroli xd
To zachowanie pokazuje, że niezły z niego gagatek. Być może robił już podobne akcje i teraz ma ich efekty.

25

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Chris-PL napisał/a:

Powtarzam - nikogo innego nie ma, a podobno kobiety zostawiają facetów tylko dla innych, bo nienawidzą być same.

Bzdura. Czasem kobiety mają już tak dosyć facetów, że ostatnie o czym marzą to być z kolejnym.
Jeśli tak jest w tym przypadku, to musiałeś nieźle dać jej popalić.

Autor ma obsesję, nie chce tego widzieć. A to niestety wygląda na opis tej sytuacji.
O czymś nam tu, bohaterze, zapominasz napisać. O sobie, niekoniecznie tylko podkreślając zalety.
Być może zresztą nie masz zdolności retrospekcji i nie umiesz zobaczyć, dlaczego ta kobieta nie chce z Tobą być.
Jest też możliwość że ona ma coś z głową, np schematy w rodzaju stylu unikającego, które sprawiają niezły początek i kończą się tak a nie inaczej.

Tego wykluczyć nie można, jednak to gdybanie.
Póki co, mamy podgląd na Twoją głowę- w której widać mocną obsesję, brak szacunku do siebie i brak zdolności autorefleksji.
Naturalnym jest, że w takich sytuacjach przychodzi etap szukania winy w sobie I wtedy można wyciągnąć wnioski, dzięki którym można się rozwijać.
Bo zawsze jest coś do zmiany, do poprawy.

Ty nie jesteś tym zainteresowany, chyba masz bardzo wysokie mniemanie o sobie.


Priscilla napisał/a:

Swoją drogą jak czujesz się z tym, że cały czas naruszasz jej prywatność? Dlaczego w ogóle dajesz sobie do tego prawo?


No jak to jak. Czuje się świetnie, ma podgląd i iluzję kontroli xd
To zachowanie pokazuje, że niezły z niego gagatek. Być może robił już podobne akcje i teraz ma ich efekty.

Dokładnie ja myślę podobnie o tym

26

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Wielokrotnie wspominała, że chciałaby faceta już z domem, nie żeby dojść do czegoś razem - takie plany miała tylko z mężem. Ja tego domu niestety nie mam.
Dodatkowo ostatnio doczepiła się do niej skarbówka - jej mąż miał biznes fotowoltaiczny i dostała info o odziedziczeniu niezapłaconych za jego życia zaliczek, podzielonych na nią i 3 dzieci, razem 84000zł. Zostało wszczęte postępowanie o odzyskanie...

Szuka faceta z kasą, a ty jesteś gołodupcem.
Nie spełniasz podstawowych wymagań.

27

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Farmer napisał/a:
Chris-PL napisał/a:

Wielokrotnie wspominała, że chciałaby faceta już z domem, nie żeby dojść do czegoś razem - takie plany miała tylko z mężem. Ja tego domu niestety nie mam.
Dodatkowo ostatnio doczepiła się do niej skarbówka - jej mąż miał biznes fotowoltaiczny i dostała info o odziedziczeniu niezapłaconych za jego życia zaliczek, podzielonych na nią i 3 dzieci, razem 84000zł. Zostało wszczęte postępowanie o odzyskanie...

Szuka faceta z kasą, a ty jesteś gołodupcem.
Nie spełniasz podstawowych wymagań.

A skąd wiesz kogo ona szuka? Moze jest niezalezna finansowo, tak jak ja zresztą

28

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Jest też możliwość że ona ma coś z głową, np schematy w rodzaju stylu unikającego, które sprawiają niezły początek i kończą się tak a nie inaczej.

Właśnie tak działa narcyzm.
Zresztą z jakiegoś powodu jej męża nie ma tym świecie od 5 lat. Wiem, że zmarł w szpitalu, oficjalnie na COVID. Po 16 latach małżeństwa. Utrzymanie 3 dzieci to nie przelewki. Rok mieszkali u jego rodziny zanim kupili mieszkanie w bloku, które potem razem odnawialiśmy, jeszcze niedawno. Ostatnie 2 lata miał biznes fotowoltaiczny, jeździł po Polsce, miał podwykonawców i zostawił po sobie kupę długów, w tym te zaliczki do skarbówki, o których pisałem, na 84000, przeszły jako spadek na całą czwórkę. Mieli się budować, ale nie zdążyli.
Jeśli trzeba to mogę pokazać anonimowo ostatnie rozmowy i maile, kobiety więcej widzą między wierszami niż faceci.

29

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:

A skąd wiesz kogo ona szuka? Moze jest niezalezna finansowo

Brawo. Tak, jest niezależna. Ma 2x 800+ (jeden syn już dorosły, ale dopóki się uczy to ma rentę po ojcu tak jak 2 pozostałych) i niepełnosprawna córka jest zapisana w fundacji TVN, dzięki czemu ma pełne dofinansowania do turnusów dla niepełnosprawnych, do szkolnych rzeczy i są zwroty za tankowanie na podstawie faktur. Mąż za życia wziął w leasing kijankę w hybrydzie w automacie, po śmierci ona ją odkupiła. Auto 5letnie. Nie umie jeździć manualem.
Ona sama ma mgr z oligofrenopedagogiki, pracuje w państwowym żłobku za niecałe 5k netto.

30

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

Właśnie tak działa narcyzm.

Działa też tak, że zawsze to inni są winni. Plus potrzeba kontroli i ogromny kryzys w przypadku odrzucenia.
Coś Ci to mówi?

31

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Być może faktycznie planuje „upolować” faceta z domem i kasą i to jest główny powód dla którego cię odtrąciła.
Może z tym być ciężko, więc jak zrezygnuje z  tego pomysłu, jeśli kiedykolwiek, będzie ciebie miała w pogotowiu tongue
Bo ty do śmierci będziesz do niej wzdychał i czekał na jej skinienie tongue
Dlatego zastanów się nad sobą, czy jesteś zainteresowany takim scenariuszem czy odpuścisz i przestaniesz  interesować się jej życiem i zacząć żyć swoim.

32

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Działa też tak, że zawsze to inni są winni. Plus potrzeba kontroli i ogromny kryzys w przypadku odrzucenia.
Coś Ci to mówi?

Ja nigdzie nie napisałem, że nie jestem winny. Nie mam potrzeby jej kontroli, jestem po prostu ciekawy czy faktycznie jej zamiary się udadzą czy jednak przyjdzie do mnie.
A co do winy - w tej relacji zawsze to ja byłem winny, zawsze ja przepraszałem. Ona w sobie nigdy nie widziała winy, nawet jak coś zrobiła źle to było to przeze mnie, a ona i wszyscy inni byli cacy.
Przez 3 lata słyszałem "dziękuję" i ani jednego "przepraszam". Innych potrafi przeprosić. Zawsze wszystko musiało być na jej, bo jak nie to "spier****".
Ja zawsze siedziałem cicho, bo uznałem, że kobieta nabiera takiego "władczego instynktu" jak musi się zająć sama 3 dzieci.

33

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
wieka napisał/a:

Może z tym być ciężko, więc jak zrezygnuje z  tego pomysłu, jeśli kiedykolwiek, będzie ciebie miała w pogotowiu tongue
Bo ty do śmierci będziesz do niej wzdychał i czekał na jej skinienie tongue
Dlatego zastanów się nad sobą, czy jesteś zainteresowany takim scenariuszem czy odpuścisz i przestaniesz  interesować się jej życiem i zacząć żyć swoim.

A jednak jak widać próbuje, tylko czemu nie na miejscu, tylko "gdzieś ch*j wie gdzie"? Tu u nas odsiewa wszystkich. I w sumie to tylko pisanie, nic więcej.
Zakończyliśmy to lekko ponad miesiąc temu. Dziwne, że nie brakuje jej seksu i wiem, że go nie ma, chociaż mi napisała, że skompromitowałem się w jej oczach proponując jej przyjacielsko-łóżkową relację, bo tak już kiedyś było jak się rozstaliśmy na 3 tyg (2023 styczeń, poznaliśmy się w sierpniu 2022) i świetnie to wyszło.
Potem pokażę ostatnie maile, jej i mój.

34

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
wieka napisał/a:

Może z tym być ciężko, więc jak zrezygnuje z  tego pomysłu, jeśli kiedykolwiek, będzie ciebie miała w pogotowiu tongue
Bo ty do śmierci będziesz do niej wzdychał i czekał na jej skinienie tongue
Dlatego zastanów się nad sobą, czy jesteś zainteresowany takim scenariuszem czy odpuścisz i przestaniesz  interesować się jej życiem i zacząć żyć swoim.

A jednak jak widać próbuje, tylko czemu nie na miejscu, tylko "gdzieś ch*j wie gdzie"? Tu u nas odsiewa wszystkich. I w sumie to tylko pisanie, nic więcej.
Zakończyliśmy to lekko ponad miesiąc temu. Dziwne, że nie brakuje jej seksu i wiem, że go nie ma, chociaż mi napisała, że skompromitowałem się w jej oczach proponując jej przyjacielsko-łóżkową relację, bo tak już kiedyś było jak się rozstaliśmy na 3 tyg (2023 styczeń, poznaliśmy się w sierpniu 2022) i świetnie to wyszło.
Potem pokażę ostatnie maile, jej i mój.

Nic nie pokazuj, nie ma sensu. Musisz przestać rozkminić przeszłość, żeby żyć przyszłością.
Z tego co piszesz to jesteś ciepłe kluchy, a ona może potrzebuje faceta z jajami, takich jak ty przeważnie kobiety lekceważą.

35 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-10-04 16:08:04)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Weź Ty się facet ogarnij. Wybierasz takie a nie inne, z desperacji chyba a potem zdziwiony. Wcześniej tez była jakaś mężatka w trakcie rozwodu, z dziećmi. Myślałeś pewnie, że takie to już zaklepiesz na zawsze, bo one mają ograniczony wybór i chętnych nie znajdą szybko, więc będą Cię kochać i trzymać się kurczowo takiego księciunia a tu lipa, nawet takie Cię rzucają.  To nie z nimi jest coś nie tak, tylko z Tobą.

Jakbym miała troje dzieci i latał by za mną jakiś młodszy, bezdzietny to bym pomyślała, co jest z nim nie tak?
Podobnie młoda dziewczyna nie będzie latać za starszymi dzieciatymi facetami.

36

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Solaris napisał/a:

Weź Ty się facet ogarnij. Wybierasz takie a nie inne, z desperacji chyba a potem zdziwiony. Wcześniej tez była jakaś mężatka w trakcie rozwodu, z dziećmi. Myślałeś pewnie, że takie to już zaklepiesz na zawsze, bo one mają ograniczony wybór i chętnych nie znajdą szybko, więc będą Cię kochać i trzymać się kurczowo takiego księciunia a tu lipa, nawet takie Cię rzucają.  To nie z nimi jest coś nie tak, tylko z Tobą.

big_smile no właśnie on sobie myśli, że jak kobieta ma dzieci to będzie brać byle kogo nie mając żadnych wymagań, tylko się będzie cieszyć,że jakiś Czesio ją sobie wziął z dziecmi, a Czesio będzie leżeć do góry brzuchem zadowolony, że jest jaki jest  big_smile

37 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-10-04 16:40:18)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Weź Ty się facet ogarnij. Wybierasz takie a nie inne, z desperacji chyba a potem zdziwiony. Wcześniej tez była jakaś mężatka w trakcie rozwodu, z dziećmi. Myślałeś pewnie, że takie to już zaklepiesz na zawsze, bo one mają ograniczony wybór i chętnych nie znajdą szybko, więc będą Cię kochać i trzymać się kurczowo takiego księciunia a tu lipa, nawet takie Cię rzucają.  To nie z nimi jest coś nie tak, tylko z Tobą.

big_smile no właśnie on sobie myśli, że jak kobieta ma dzieci to będzie brać byle kogo nie mając żadnych wymagań, tylko się będzie cieszyć,że jakiś Czesio ją sobie wziął z dziecmi, a Czesio będzie leżeć do góry brzuchem zadowolony, że jest jaki jest  big_smile

Nie chodzi o to, ze starsze kobiety z dziećmi  to jakiś gorszy sort, ale umówmy się, żaden normalny, młody i ogarnięty facet nie celuje w takie. Analogicznie, Ty, będąc młodą dziewczyną, chciała byś takiego starszego pana z trojką małoletnich dzieci, które wychowuje? Czy raczej wybrałabyś takiego, bez obciążeń i z nim budowała przyszłość, dzieci itp.?
Do tych kobiet prędzej czy później dociera, że nic z tego nie będzie, kolejne dziecko w domu... wink
On w takie idzie, bo chce mieć kobietę a takie są łatwo dostępne i chętne a on jest leniwy i nie chce mu się starać, sam to gdzieś w innym wątku chyba pisał. I nawet, gdyby tego nie napisał to wyraźnie przebija się to z jego postów.
O wolne, bezdzietne, atrakcyjne dziewczyny trzeba się jednak postarać, same nie zapukają a takie starsze, dzieciate to nie będą/nie powinny wybrzydzać tongue Tak myśli.

38

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Weź Ty się facet ogarnij. Wybierasz takie a nie inne, z desperacji chyba a potem zdziwiony. Wcześniej tez była jakaś mężatka w trakcie rozwodu, z dziećmi. Myślałeś pewnie, że takie to już zaklepiesz na zawsze, bo one mają ograniczony wybór i chętnych nie znajdą szybko, więc będą Cię kochać i trzymać się kurczowo takiego księciunia a tu lipa, nawet takie Cię rzucają.  To nie z nimi jest coś nie tak, tylko z Tobą.

big_smile no właśnie on sobie myśli, że jak kobieta ma dzieci to będzie brać byle kogo nie mając żadnych wymagań, tylko się będzie cieszyć,że jakiś Czesio ją sobie wziął z dziecmi, a Czesio będzie leżeć do góry brzuchem zadowolony, że jest jaki jest  big_smile

Nie chodzi o to, ze starsze kobiety z dziećmi  to jakiś gorszy sort, ale umówmy się, żaden normalny, młody i ogarnięty facet nie celuje w takie. Analogicznie, Ty, będąc młodą dziewczyną, chciała byś takiego starszego pana z trojką małoletnich dzieci, które wychowuje? Czy raczej wybrałabyś takiego, bez obciążeń i z nim budowała przyszłość, dzieci itp.?
Do tych kobiet prędzej czy później dociera, że nic z tego nie będzie, kolejne dziecko w domu... wink
On w takie idzie, bo chce mieć kobietę a takie są łatwo dostępne i chętne a on jest leniwy i nie chce mu się starać, sam to gdzieś w innym wątku chyba pisał. I nawet, gdyby tego nie napisał to wyraźnie przebija się to z jego postów.
O wolne, bezdzietne, atrakcyjne dziewczyny trzeba się jednak postarać, same nie zapukają a takie starsze, dzieciate to nie będą/nie powinny wybrzydzać tongue Tak myśli.

O to właśnie to- on sobie myśli, że takie kobiety nie będą wybrzydzać  big_smile

39

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Działa też tak, że zawsze to inni są winni. Plus potrzeba kontroli i ogromny kryzys w przypadku odrzucenia.
Coś Ci to mówi?

Ja nigdzie nie napisałem, że nie jestem winny. Nie mam potrzeby jej kontroli, jestem po prostu ciekawy czy faktycznie jej zamiary się udadzą czy jednak przyjdzie do mnie.
A co do winy - w tej relacji zawsze to ja byłem winny, zawsze ja przepraszałem. Ona w sobie nigdy nie widziała winy, nawet jak coś zrobiła źle to było to przeze mnie, a ona i wszyscy inni byli cacy.
Przez 3 lata słyszałem "dziękuję" i ani jednego "przepraszam". Innych potrafi przeprosić. Zawsze wszystko musiało być na jej, bo jak nie to "spier****".
Ja zawsze siedziałem cicho, bo uznałem, że kobieta nabiera takiego "władczego instynktu" jak musi się zająć sama 3 dzieci.

Orzypomnij, ile Ty z nią byłeś? Co tu się za Monty Python odwala?




Solaris napisał/a:

O wolne, bezdzietne, atrakcyjne dziewczyny trzeba się jednak postarać, same nie zapukają

Takie to dopiero PUKAJOM!!!

40

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Chris-PL napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Działa też tak, że zawsze to inni są winni. Plus potrzeba kontroli i ogromny kryzys w przypadku odrzucenia.
Coś Ci to mówi?

Ja nigdzie nie napisałem, że nie jestem winny. Nie mam potrzeby jej kontroli, jestem po prostu ciekawy czy faktycznie jej zamiary się udadzą czy jednak przyjdzie do mnie.
A co do winy - w tej relacji zawsze to ja byłem winny, zawsze ja przepraszałem. Ona w sobie nigdy nie widziała winy, nawet jak coś zrobiła źle to było to przeze mnie, a ona i wszyscy inni byli cacy.
Przez 3 lata słyszałem "dziękuję" i ani jednego "przepraszam". Innych potrafi przeprosić. Zawsze wszystko musiało być na jej, bo jak nie to "spier****".
Ja zawsze siedziałem cicho, bo uznałem, że kobieta nabiera takiego "władczego instynktu" jak musi się zająć sama 3 dzieci.

Orzypomnij, ile Ty z nią byłeś? Co tu się za Monty Python odwala?




Solaris napisał/a:

O wolne, bezdzietne, atrakcyjne dziewczyny trzeba się jednak postarać, same nie zapukają

Takie to dopiero PUKAJOM!!!

NIE PRAWDA

41

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:

NIE PRAWDA

PRAWDA PRAWDA

42

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

NIE PRAWDA

PRAWDA PRAWDA

Dowody!

43

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

NIE PRAWDA

PRAWDA PRAWDA

Po TRZYKROC NIE....zresztą ja się lepiej znam,bo już trochę życia przeżyłam

44 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-10-04 17:04:18)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Wydawało ci się, że samotna matka będzie ci jadła z ręki i się za bardzo przy niej nie nawysilasz, a tu nagła zamiana dynamiki- jej zwyczajnie nie zależy. Nie przywiążesz nikogo do siebie poczuciem niższości. Jak widać. Szczególnie jeśli ona nie ma podstaw do jej odczuwania i to jedynie twoje projekcje.

Jak ją zrozumieć? Wysokoa samoocena i przekonanie o własnej atrakcyjności.

45

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Solaris napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

NIE PRAWDA

PRAWDA PRAWDA

Dowody!

Dokładnie dowody każdy sobie może napisać, że prawda

46

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Wydawało ci się, że samotna matka będzie ci jadła z ręki i się za bardzo przy niej nie nawysilasz, a tu nagła zamiana dynamiki- jej zwyczajnie nie zależy. Nie przywiążesz nikogo do siebie poczuciem niższości. Jak widać. Szczególnie jeśli on nie ma podstaw do jej odczuwania i to jedynie twoje projekcje.

Dokładnie tak myślał,  se znajdzie służąca co koło pana i władcy będzie zapierdzielać, na nic nie będzie narzekac, wystarcza jej ochłapy co on jej tam rzuci, a bo ona ma trójkę dzieci to niech się cieszy z tego ,że wogole kogoś ma   big_smile

47

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Solaris napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

NIE PRAWDA

PRAWDA PRAWDA

Dowody!

Schowane mam, ale wstydzę się pokazać!





Julia life in UK napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

NIE PRAWDA

PRAWDA PRAWDA

Po TRZYKROC NIE....zresztą ja się lepiej znam,bo już trochę życia przeżyłam

Po stokroć, tak!
Ja się znam lepiej, bo tak piszę!

48

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Do wody? Już nieco za zimno do wody big_smile

49

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Solaris napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

PRAWDA PRAWDA

Dowody!

Schowane mam, ale wstydzę się pokazać!





Julia life in UK napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

PRAWDA PRAWDA

Po TRZYKROC NIE....zresztą ja się lepiej znam,bo już trochę życia przeżyłam

Po stokroć, tak!
Ja się znam lepiej, bo tak piszę!

Nieskończenie NIE PRAWDA

50

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

PRAWDA PRAWDA

Dowody!

Dokładnie dowody każdy sobie może napisać, że prawda

Tak, pukają tak do nich, aż echo się niesie tongue

51

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Dowody!

Dokładnie dowody każdy sobie może napisać, że prawda

Tak, pukają tak do nich, aż echo się niesie tongue

big_smile aż ja z tad usłyszałam to pukanie

52

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dokładnie dowody każdy sobie może napisać, że prawda

Tak, pukają tak do nich, aż echo się niesie tongue

big_smile aż ja z tad usłyszałam to pukanie

Julka, NIE PODSŁUCHUJ CUDZEGO PUKANIA

53

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Tak, pukają tak do nich, aż echo się niesie tongue

big_smile aż ja z tad usłyszałam to pukanie

Julka, NIE PODSŁUCHUJ CUDZEGO PUKANIA

Ależ ja nigdy nie posluchuje to dźwięki mi samoistnie dochodzą do uszu

54

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

❤️ nauczyłam się ludzie robic serce  ,bo wtedy nie umiałam wysyłać

55 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-10-04 21:18:51)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Działa też tak, że zawsze to inni są winni. Plus potrzeba kontroli i ogromny kryzys w przypadku odrzucenia.
Coś Ci to mówi?

Ja nigdzie nie napisałem, że nie jestem winny. Nie mam potrzeby jej kontroli, jestem po prostu ciekawy czy faktycznie jej zamiary się udadzą czy jednak przyjdzie do mnie.
A co do winy - w tej relacji zawsze to ja byłem winny, zawsze ja przepraszałem. Ona w sobie nigdy nie widziała winy, nawet jak coś zrobiła źle to było to przeze mnie, a ona i wszyscy inni byli cacy.
Przez 3 lata słyszałem "dziękuję" i ani jednego "przepraszam". Innych potrafi przeprosić. Zawsze wszystko musiało być na jej, bo jak nie to "spier****".
Ja zawsze siedziałem cicho, bo uznałem, że kobieta nabiera takiego "władczego instynktu" jak musi się zająć sama 3 dzieci.

Skoro jest tak okropna i właściwie beznadziejna, to o co Ci tak realnie chodzi?
Przecież powinieneś odczuwać ulgę, a Ty nie dość, że obsesyjnie śledzisz jej kroki, to jeszcze masz problem z tym, że tak długo nie przybiega do Ciebie w podskokach.

RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Autor ma obsesję, nie chce tego widzieć. A to niestety wygląda na opis tej sytuacji.
O czymś nam tu, bohaterze, zapominasz napisać. O sobie, niekoniecznie tylko podkreślając zalety.
Być może zresztą nie masz zdolności retrospekcji i nie umiesz zobaczyć, dlaczego ta kobieta nie chce z Tobą być.
Jest też możliwość że ona ma coś z głową, np schematy w rodzaju stylu unikającego, które sprawiają niezły początek i kończą się tak a nie inaczej.

Tego wykluczyć nie można, jednak to gdybanie.
Póki co, mamy podgląd na Twoją głowę- w której widać mocną obsesję, brak szacunku do siebie i brak zdolności autorefleksji.
Naturalnym jest, że w takich sytuacjach przychodzi etap szukania winy w sobie I wtedy można wyciągnąć wnioski, dzięki którym można się rozwijać.
Bo zawsze jest coś do zmiany, do poprawy.

Ty nie jesteś tym zainteresowany, chyba masz bardzo wysokie mniemanie o sobie.

Widzę to dokładnie tak samo. Nawet w tym, co sam o sobie pisze, widać przecież jak na dłoni, że toksyczne zachowania Chrisowi nie są obce, ale to mu w żadnej mierze nie psuje samopoczucia i dobrego myślenia o sobie. Zero refleksji, zero choć elementarnego wglądu w siebie czy zwykłej pokory.
Na swoje zapytania odpowiedzi oczywiście nie otrzymałam, ale to akurat zupełnie mnie nie zaskakuje.

56

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Priscilla napisał/a:

widać przecież jak na dłoni, że toksyczne zachowania Chrisowi nie są obce

Bardzo łatwo obsadzić w roli ofiary kobietę. W roli agresora i popier...lońca faceta.
Wg mnie Autor został przez tę kobietę oszukany i był źle traktowany, mozna by nawet rzec, że robił za piąte koło u wozu.
Oczywiście, że można się przyp...lić, że źle postąpił przekraczając strefę prywatną, bo powinien ja kopnąć w tyłek i powiedzieć, niech sobie dalej romansuje w necie. Ale to zawsze łatwo sie mówi z boku. Niepotrzebnie wnikał dlaczego został przez tę kobietę źle potraktowany. Tylko no właśnie. Nie pierwszy i nie ostatni (to dotyczy płci obojga), który się dziwi, dlaczego ktoś wchodzi w związek bez miłości, bez zaangażowania, wszystkiego co kieruje człowieka do zawierania bliższych relacji. Bo ma swoje dysfuncje, nie umie komunikować swoich potrzeb i oczekiwań, a jedyne co robi to blokuje, a swoje zainteresowanie przekierowuje na przypadkowych adoratorów.

57 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-05 12:52:45)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Legat napisał/a:

Bardzo łatwo obsadzić w roli ofiary kobietę. W roli agresora i popier...lońca faceta.
Wg mnie Autor został przez tę kobietę oszukany i był źle traktowany, mozna by nawet rzec, że robił za piąte koło u wozu.
Oczywiście, że można się przyp...lić, że źle postąpił przekraczając strefę prywatną, bo powinien ja kopnąć w tyłek i powiedzieć, niech sobie dalej romansuje w necie. Ale to zawsze łatwo sie mówi z boku. Niepotrzebnie wnikał dlaczego został przez tę kobietę źle potraktowany. Tylko no właśnie. Nie pierwszy i nie ostatni (to dotyczy płci obojga), który się dziwi, dlaczego ktoś wchodzi w związek bez miłości, bez zaangażowania, wszystkiego co kieruje człowieka do zawierania bliższych relacji. Bo ma swoje dysfuncje, nie umie komunikować swoich potrzeb i oczekiwań, a jedyne co robi to blokuje, a swoje zainteresowanie przekierowuje na przypadkowych adoratorów.

Nie wierzę, że ktoś napisał, że to jednak facet nie musi być zły

58

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:
Legat napisał/a:

Bardzo łatwo obsadzić w roli ofiary kobietę. W roli agresora i popier...lońca faceta.
Wg mnie Autor został przez tę kobietę oszukany i był źle traktowany, mozna by nawet rzec, że robił za piąte koło u wozu.
Oczywiście, że można się przyp...lić, że źle postąpił przekraczając strefę prywatną, bo powinien ja kopnąć w tyłek i powiedzieć, niech sobie dalej romansuje w necie. Ale to zawsze łatwo sie mówi z boku. Niepotrzebnie wnikał dlaczego został przez tę kobietę źle potraktowany. Tylko no właśnie. Nie pierwszy i nie ostatni (to dotyczy płci obojga), który się dziwi, dlaczego ktoś wchodzi w związek bez miłości, bez zaangażowania, wszystkiego co kieruje człowieka do zawierania bliższych relacji. Bo ma swoje dysfuncje, nie umie komunikować swoich potrzeb i oczekiwań, a jedyne co robi to blokuje, a swoje zainteresowanie przekierowuje na przypadkowych adoratorów.

Nie wierzę, że ktoś napisał, że to jednak facet nie musi być zły

Bo przeciez Legat sam jest facetem dlatego tak napisał  big_smile

59

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Pokrótce:

https://files.fm/u/yrwam7ybg8

https://files.fm/u/bbcef74axq

https://files.fm/u/tey4ns5643

60

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi

Nie sądziłam, że wezmę jeszcze kiedyś udział w tak zagorzałej dyskusji, ale ten wdowi wątek z trójką dzieci bardzo mnie wciągnął.

Lecimy po kolei:

Chris-PL napisał/a:

Odkryłem, że od czerwca ma profil w tym samym serwisie, gdzie się poznaliśmy, a że znałem jej wszystkie hasła wszędzie to metodą prób i błędów udało mi się też dostać tam.
I tu zaczyna się ciekawie, o czym wspominałem w tamtym temacie.

Bardzo ciekawie... Zaiste. Bardzo ciekawie.

Chris-PL napisał/a:

Nie nękam jej i ona nie wie że mam dostęp, jestem tylko ciekawy co będzie dalej i czy faktycznie uda jej się poznać kogoś na stałe mimo wieku i dzieci

Jesteś pewien, że nie wie? ... smile I POMIMO WIEKU ludzie tworzą szczęśliwe związki, wyobraź sobie. big_smile

Chris-PL napisał/a:

Wiem, że jestem poblokowany, bo mam dostęp do fb i whatsapp i widzę pełne blokady, poza tym wiem jak się objawia zablokowanie nr tel, jestem informatykiem.

Technologia jest fascynująca, naprawdę, piszę to bez ironii. Zobacz, ile można zdziałać, jak się ma odpowiednią wiedzę i umiejętności. smile

Chris-PL napisał/a:

Ostatnie nasze rozmowy były mailowe, aż ucichła...
Napisała tylko, że nie da ze mną dłużej rady i prosi o spokój

Gdzieś tu był podobny wątek, temat dnia nawet, dziewczyna została zgosthowana. Ty chociaż dostałeś jasny komunikat. wink

Chris-PL napisał/a:

Chyba zapomniałaś, że jestem wszędzie poblokowany. Raczej przez maila nie sięgnie...

Jeśli już, to został tylko mail w tej sytuacji. Nie dość, że jesteś poblokowany, to obstawiam nawet nowy numer telefonu tylko dla wybranócw.

Chris-PL napisał/a:

a ja tygodnia nie mogę wytrzymać bez napisania do niej maila, bo nie jestem w stanie zrozumieć całej sytuacji po tym co przeszliśmy. Mój mózg tego po prostu nie akceptuje, bo byłem przekonany, że to już "na zawsze". Był nawet czas, że zostawialiśmy sobie ręcznie pisanie listy w skrzynkach :-D
A swoją drogą dziwię się, że ona sobie tak to wszystko po prostu olała i się odcięła. Wiem, że nie da się zmusić nikogo do związku i nie o to chodzi, nie jestem psychiczny, ale mi jej cholernie brakuje. Spać po nocach nie mogę.
Co ciekawe - dziwne, że nie brakuje jej seksu. Sporo kobiet kontaktuje się z byłym tylko w tym celu, a ja wiele razy słyszałem od niej, że nawet mąż nie miał takich zdolności zaspokajania jej, a tu odcięcie...

Te tradycyjne, ręcznie pisane listy w stylu retro to zapewne ukłon w stronę jej METRYKI. wink

No naprawdę, nie rozumiem kompletnie tej kobiety!

RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Swoją drogą jak czujesz się z tym, że cały czas naruszasz jej prywatność? Dlaczego w ogóle dajesz sobie do tego prawo?


No jak to jak. Czuje się świetnie, ma podgląd i iluzję kontroli xd
To zachowanie pokazuje, że niezły z niego gagatek. Być może robił już podobne akcje i teraz ma ich efekty.

Mhm. Gagatek bez gatek.


Solaris napisał/a:

O wolne, bezdzietne, atrakcyjne dziewczyny trzeba się jednak postarać, same nie zapukają a takie starsze, dzieciate to nie będą/nie powinny wybrzydzać tongue Tak myśli.

Wiek może iść w parze z wolnością, atrakcyjnością i brakiem zobowiązań z poprzedniego związku w postaci dzieci. wink

RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Solaris napisał/a:

O wolne, bezdzietne, atrakcyjne dziewczyny trzeba się jednak postarać, same nie zapukają

Takie to dopiero PUKAJOM!!!

LEPIEJ JAK DZIĘCIOŁY!!!

61

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Chris-PL napisał/a:

https://files.fm/u/tey4ns5643

No i jak, wpadniesz w weekend wieczorem? wink

62

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Mhm. Gagatek bez gatek.

Bez czegoś tam na pewno, ale nie dojdziemy tego bezczego. No i nic nie zrobimy z tym:(
Drugi najbardziej poryty temat, zaraz po perypetiach Czesia. Się potrafi czasem baba rzucić na mózg, zaćmienie spowodować tongue

Caffissimo1 napisał/a:

LEPIEJ JAK DZIĘCIOŁY!!!

Ha, widzę obeznanie w temacie! big_smile

63

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Mhm. Gagatek bez gatek.

Bez czegoś tam na pewno, ale nie dojdziemy tego bezczego. No i nic nie zrobimy z tym:(
Drugi najbardziej poryty temat, zaraz po perypetiach Czesia. Się potrafi czasem baba rzucić na mózg, zaćmienie spowodować tongue

Caffissimo1 napisał/a:

LEPIEJ JAK DZIĘCIOŁY!!!

Ha, widzę obeznanie w temacie! big_smile

Bo moze temat Czesia i ten to.jest ta sama osoba big_smile

64 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2025-10-05 23:49:29)

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
Caffissimo1 napisał/a:

Jesteś pewien, że nie wie?

Jestem

Caffissimo1 napisał/a:

No naprawdę, nie rozumiem kompletnie tej kobiety!

Nie jestem niestety na tyle domyślny, żeby rozpoznać ironię

Caffissimo1 napisał/a:

obstawiam nawet nowy numer telefonu tylko dla wybrańców

Widzę nawet założyłaś, że jestem pierdolnięty i będę do niej wypisywał z innego numeru.
I weź tu chciej znaleźć kobietę na całe życie, skoro nie znają a oceniają.

"Wieka" wyżej napisała

Być może faktycznie planuje „upolować” faceta z domem i kasą i to jest główny powód dla którego cię odtrąciła.
Może z tym być ciężko, więc jak zrezygnuje z  tego pomysłu, jeśli kiedykolwiek, będzie ciebie miała w pogotowiu

Właśnie po to mam wzgląd w jej sociale - jestem bardzo ciekawy czy jej się to uda czy jednak sobie o mnie "przypomni". Po prostu.

65

Odp: Psychologia wdowy z dziećmi
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Caffissimo1 napisał/a:

Mhm.


Się potrafi czasem baba rzucić na mózg, zaćmienie spowodować tongue

Caffissimo1 napisał/a:

LEPIEJ JAK DZIĘCIOŁY!!!

Ha, widzę obeznanie w temacie! big_smile

Mhm. Mhm.

Posty [ 1 do 65 z 306 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Psychologia wdowy z dziećmi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026