Mam 30 lat i pasmo porażek za sobą. Z obecnym partnerem są same kłótnie. Nie mamy planow ani na zalegalizowanie zwiazku ani na dzieci. Ja nie mam pracy lecz jest szansa ze ja dostane ja w miescie, odleglym o 70 km.
Czy na moim miejscu byscie wyjechały? Dodam ze mam trudna sytuacje materialna. Mieszkam z chora matką i zyjemy tylko z jej emerytury i z tego co mi sie uda zarobic na lewo. Nie mam stałej pracy, pomimo wyzszego wyksztalcenia ![]()
Podobne tematy
Jeżeli nic Ciebie nie trzyma przy Twoim Partnerze Odejdź od niego. Ale co będzie z Twoją chorą Matką kto jej będzie pomagał?? Chyba, że Matkę zabierzesz ze sobą. To jest dla Ciebie szansa!!!
3 2010-06-16 10:42:16 Ostatnio edytowany przez pajak (2010-06-16 10:46:14)
Matka daje radę sobie rade sama. Poza tym blisko mojego miasta mieszka siostra ze mezem i sie nia zajmą.
Z partnerem mnie łaczyło bardzo wiele, kochałam go. Pewnie jeszcze kocham.
Nie wytrzymuje jednak tej sytuacji w ktorej on nie chce ani sie zwiazac malzenstwem ani bysmy razem zamieszkali. Nie wytrzymuje tej sytuacji bez pracy ![]()
Moja rodzina mnie zadrecza bym znalazła prace, lecz nie moge jej znalezc w malym miescie od bardzo dlugiego czasu. Partner nie chce sie wiazac, pewnie dlatego ze nie chce zebym byla na jego utrzymaniu. Przyszlosc przed nami jest naprawde niewesoła. Zwatpiłam w ten zwiazek, w sens bycia z tym facetem, w naszą tutaj przyszlosc
Co najgorsze nie potrafimy juz ze soba rozmawiac. Tzn jesli jestem wesola to partner jest okay, jesli smutna i mowie o problemach, malzenstwie,pracy, przyszlosci to zachowuje sie jakby wogole tych tematow nie bylo. Jest zly ze je poruszam.
Ja bym wyjechała rozwijała się zawodowo. Jeżeli Nie interesuje go poważny związek to może poprostu nie myśli o Waszym Związku przyszłościowo!?!
zdecydowanie byłabym za wyjazdem i nie powinnaś się nad niczym zastanawiać, musisz patrzeć na siebie i rozwijać się. Nie bez powodu napisałaś ile masz lat, pewnie dodatkowo i to cię dobija, że w tym wieku nie masz jeszcze tak naprawdę stabilizacji życiowej. Może właśnie ten wyjazd jest dla ciebie wielką szansą na skuteczne ułożenie swojego życia.
Podpisuje się pod tym co dziewczyny napisały, wyjedź do większego miasta i olej faceta który tak się zachowuje.Ja w sumie też dlatego rzuciłam chłopaka bo też nie mieliśmy razem żadnych poważnych planów po 3 latach bycia ze sobą.wiesz jestem trochę młodsza ale miałam podobną sutuację do ciebie i też wyjechałam do większej metropolii.nie żałuję tego, żałuję tylko ze tak długo z tym zwlekałam!
jedź kochana i się nawet nad tym nie zastanawiaj.raz będziesz miała pracę, dwa poznasz nowych ludzi,trzy będzie ci łątwiej zapomnieć o byłym ,cztery poznasz lepiej samą siebie.i nie przesadzaj z wiekiem, stara nie jesteś.A kto wie może poznasz kogoś
daj znać jaką podjęłaś decyzję
pozdrawiam ![]()
Oczywiscie,że powinnas wyjechac,jeśli tylko ma sie kto zaopiekować twoją mama,to nawet sie nie zastanawiaj,a skoro wasz zwiazek nie ma przyszłości,to widocznie to nie On jest Ci pisany.widocznie Twoje szczęscie gdzies tam czeka.
Dziękuję Wam za rady. Poczułam się lepiej. Dzięki Wam mam więcej siły żeby próbować coś zmienić w życiu na lepsze. Fajnie że napisałyście że jestem młoda ![]()
no i jak tam podjęłaś decyzję?
Jedz ! Jestes mloda, a moze akurat cos sie zmieni miedzy Wami? Musisz tez odpoczac ! A nawet jesli do siebie nie wrocicie, to tam spotkasz tego jedynego ?
Zycze powodzenia !