Znaki bratniej duszy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Znaki bratniej duszy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Znaki bratniej duszy

Drodzy,

Będę wdzięczna za podzielenie się doświadczeniem w temacie:

Wszechświat może dawać subtelne, ale wyraźne znaki, że spotkałaś bratnią duszę. Oto niektóre z nich, które wiele osób uważa za istotne:

1. Natychmiastowe, głębokie połączenie – czujesz, jakbyście znali się od zawsze, mimo że dopiero się poznaliście. Towarzyszy temu poczucie znajomości i komfortu.


2. Synchronizacje i "przypadki" – nagłe, nieprawdopodobne zbiegi okoliczności, które doprowadzają Was do siebie (np. spotkania w dziwnych miejscach, te same myśli, sny, daty).


3. Komunikacja bez słów – potraficie rozumieć się bez słów, przez spojrzenia, gesty, a nawet przez przeczucia.


4. Wzajemne odbicie – ta osoba "odbija" Cię jak lustro. Pokazuje Twoje światło, ale i cień – przez co możecie się wzajemnie rozwijać.


5. Spokój wewnętrzny – obecność tej osoby przynosi uczucie bezpieczeństwa i ukojenia, nawet jeśli świat wokół jest chaotyczny.


6. Czas przestaje istnieć – godziny mijają jak minuty, a rozłąka wydaje się nienaturalna.


7. Wzajemna transformacja – spotkanie bratniej duszy często uruchamia intensywny rozwój duchowy, emocjonalny lub życiowy.


8. Potwierdzenia z zewnątrz – liczby anielskie (np. 11:11), symbole, słowa piosenek, które "przypadkiem" słyszysz, mogą potwierdzać, że to coś wyjątkowego.



Doświadczyliście?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Znaki bratniej duszy

Chyba Ty jestes jechowa i mozesz sie schowac .

3 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-05-21 07:18:45)

Odp: Znaki bratniej duszy
Caffissimo1 napisał/a:

Drodzy,

Będę wdzięczna za podzielenie się doświadczeniem w temacie:

Wszechświat może dawać subtelne, ale wyraźne znaki, że spotkałaś bratnią duszę. Oto niektóre z nich, które wiele osób uważa za istotne:

1. Natychmiastowe, głębokie połączenie – czujesz, jakbyście znali się od zawsze, mimo że dopiero się poznaliście. Towarzyszy temu poczucie znajomości i komfortu.


2. Synchronizacje i "przypadki" – nagłe, nieprawdopodobne zbiegi okoliczności, które doprowadzają Was do siebie (np. spotkania w dziwnych miejscach, te same myśli, sny, daty).


3. Komunikacja bez słów – potraficie rozumieć się bez słów, przez spojrzenia, gesty, a nawet przez przeczucia.


4. Wzajemne odbicie – ta osoba "odbija" Cię jak lustro. Pokazuje Twoje światło, ale i cień – przez co możecie się wzajemnie rozwijać.


5. Spokój wewnętrzny – obecność tej osoby przynosi uczucie bezpieczeństwa i ukojenia, nawet jeśli świat wokół jest chaotyczny.


6. Czas przestaje istnieć – godziny mijają jak minuty, a rozłąka wydaje się nienaturalna.


7. Wzajemna transformacja – spotkanie bratniej duszy często uruchamia intensywny rozwój duchowy, emocjonalny lub życiowy.


8. Potwierdzenia z zewnątrz – liczby anielskie (np. 11:11), symbole, słowa piosenek, które "przypadkiem" słyszysz, mogą potwierdzać, że to coś wyjątkowego.



Doświadczyliście?

Nie ma bratnich dusz. Są przyjaciele lub przyjaciółki, osoby z rodziny, które o tobie myślą, dobrze się z nimi rozmawia i zdaje się, że dla ciebie nieba przychylić, życie potem weryfikuje. Są też tacy, którzy sprawiają takie wrażenie. Jeśli się z kimś życzliwym długo przebywa siłą rzeczy się rozumiecie i wiecie, co ktoś powie i ona wie, co ty powiesz czy o czym pomyślisz.  A symbole? Wystarczy, że w nie wierzysz. Pamiętam w stresowych chwilach łapałam się na tym, że kiedy spojrzę na zegarek, zawsze jest 13.13, 19.19 albo podobnie. Nie jest to znak tylko takie godziny się łatwo rejestruje.
Pamiętam też, że nieraz z przyjaciółką dzwoniłyśmy do siebie w tym samym momencie, choć nie uważamy siebie za bratnie dusze, bo każda jest inna.

Odp: Znaki bratniej duszy

Troche w tym prawdy jest,ale tam w "anielskie" liczby nie wierze

5 Ostatnio edytowany przez ślad_po_bliźnie (2025-05-21 10:12:04)

Odp: Znaki bratniej duszy
Julia life in UK napisał/a:

Troche w tym prawdy jest,ale tam w "anielskie" liczby nie wierze

Ja powtórzę za Julką.

Wierzę w połączenie dusz, ale wszechświat zostawiłbym w tym wypadku, wybacz, samemu sobie jednak. Bo w innym wypadku stwierdzić musiałbym - że wszechświat, jako całość, ma swoją świadomość. Czyli że bardzo dużo małości tworzy jeden byt. Czy tak może być ?:) Szczerze nie sądzę z całym szacunkiem:)

Kto oglądał na YT przekroczyć horyzont zdarzeń, wie, że to każdy punkt jest właśnie początkiem ogromu nieskończoności, a nie końcem.

Ale nie chcę też mieszać słowem za bardzo, w każdym razie w anielskie liczby też nie wierzę za bardzo smile

6

Odp: Znaki bratniej duszy

Wszechświat ma mnie na razie tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę big_smile

7

Odp: Znaki bratniej duszy
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Troche w tym prawdy jest,ale tam w "anielskie" liczby nie wierze

Ja powtórzę za Julką.

Jest nas już troje, ja z Wami. Wydało mi się to słabe i zastanawiałam się czy to w ogóle uwzględnić w opisie w pierwszym poście.

I super. I się też czegoś o Was dowiedziałam.

Ale zaraz zaraz... Trójka to jest jednak ZŁA, bardzo ZŁA LICZBA.

Piszę z autopsji, a i nie będę się wtrącać między Romeo i Julię, między wódkę a zakąskę czy jak to tam było. wink

Odp: Znaki bratniej duszy
Caffissimo1 napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Troche w tym prawdy jest,ale tam w "anielskie" liczby nie wierze

Ja powtórzę za Julką.

Jest nas już troje, ja z Wami. Wydało mi się to słabe i zastanawiałam się czy to w ogóle uwzględnić w opisie w pierwszym poście.

I super. I się też czegoś o Was dowiedziałam.

Ale zaraz zaraz... Trójka to jest jednak ZŁA, bardzo ZŁA LICZBA.

Piszę z autopsji, a i nie będę się wtrącać między Romeo i Julię, między wódkę a zakąskę czy jak to tam było. wink

Pod pewnymi warunkami, trójka, to lepiej, niż dwójka big_smile Np., kiedy pisze się na forum wspólnie smile Wtedy też czwórka jest lepsze niż trójka. I w takim to mniej więcej kierunku podążą.

No a czasem, to faktycznie, bezapelacyjnie lepiej zostać przy liczbie dwa :* J.

Caffi pisz z nami na forum, bo idzie Ci to bardzo dobrze :-)

Odp: Znaki bratniej duszy
Solaris napisał/a:

Wszechświat ma mnie na razie tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę big_smile

No ale na całe szczęście, jako że wszechświat jest całkiem spory, a ty wierzysz w proporcjonalność, masz dużo miejsca na ruch big_smile big_smile

10

Odp: Znaki bratniej duszy
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Caffi pisz z nami na forum, bo idzie Ci to bardzo dobrze :-)

A, dziękuję bardzo. W miarę możliwości czasowych postaram się.

11

Odp: Znaki bratniej duszy
Solaris napisał/a:

Wszechświat ma mnie na razie tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę big_smile

Solaris, odpowiem humorystycznie: u niektórych osobników plecy przechodzą w nie mniej szlachetną nazwę pośladków, na których odciskają się ślady po pieszczotach, a u innych szlachetne plecy przechodzą w miejsce o nazwie przypominającej dupnięcia pasów, rzemieni, chabinek oraz innych odmian dyscyplin nieolimpijskich. Nosimy to wszystko za sobą i nie możemy aż tak dobrze się temu przyglądnąć, dlatego nasz pogląd na Wszechświat może być niepełny i lustrzany. 

Caffissimo1 napisał/a:

Doświadczyliście?

Tak. To było niespodziewane i pozostało niezapomniane. Byłem na pewnym spotkaniu, to było nowe środowisko dla mnie. Przychodzili kolejni uczestnicy spotkania. Kilkanaście osób. W pewnym momencie weszła  Kobieta około trzydziestki. Ja zauważyłem Ją, Ona spojrzała na mnie. Podeszła do mnie i powiedziała:

- Mam na imię Ewa. Mam wrażenie jakbyśmy się znali od zawsze.
- Mam na imię A. i mam bardzo podobne wrażenie.

Usiadła koło mnie. Spoglądaliśmy co jakiś czas na siebie z uśmiechem takim zupełnie wyjątkowym, jak po seksualnym spełnieniu.
Rozpoczęło się spotkanie i prowadząca je Kobieta powiedziała do nas:

- Nie poddawajcie się temu. To czasami tak jest, gdy dusze spotykają się po wielu wcieleniach.

Ten komentarz wywołał śmiech u zebranych, jakby wiedzieli dokładnie o czym Ona mówi.

Nigdy więcej nie spotkałem już Ewy. Nie było Jej na kolejnych spotkaniach. Pozostało miejsce w pamięci.

12

Odp: Znaki bratniej duszy

Najprostszy znak to po prostu zaskakujące "zgranie się" i po prostu czucie, że czujecie się w swoim towarzystwie jak ryba w wodzie.

13

Odp: Znaki bratniej duszy

Ja bym dodała posiadanie jednej szarej komórki do myslenia o tym samym w tym samym momencie big_smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Znaki bratniej duszy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024