Witam,
Mam 30 lat. Jestem z panem Z. piec lat. Ma już za uszami swoje. Ale daliśmy sobie jeszcze raz szansę. Nie powiem sprawdzam go co jakiś czas. Wiem co powiecie. Sprawdziłam os czasu google.
Z pracował na popołudnie. Skończył o 20. 20:14 wyszedł z pracy. Po drodze brakująca wizyta (44 minuty) . I dopiero podróż samochodem i powrót do domu.
Czy to może być pomyłka czy gdzieś był i znowu kombinuje?
Podobne tematy
Witam,
Mam 30 lat. Jestem z panem Z. piec lat. Ma już za uszami swoje. Ale daliśmy sobie jeszcze raz szansę. Nie powiem sprawdzam go co jakiś czas. Wiem co powiecie. Sprawdziłam os czasu google.
Z pracował na popołudnie. Skończył o 20. 20:14 wyszedł z pracy. Po drodze brakująca wizyta (44 minuty) . I dopiero podróż samochodem i powrót do domu.
Czy to może być pomyłka czy gdzieś był i znowu kombinuje?
Chyba bedzie ciezko. Nie mam pojecia gdzie byl ale wiem ze Ty tak dlugo jak bedziecie razem nie bedziesz ufać. Troche slaba perspektywa na zwiazek...
Twierdzi, że nigdzie nie był.
Google maps pokazuję to jakby przy trasie praca dom
Twierdzi, że nigdzie nie był.
Google maps pokazuję to jakby przy trasie praca dom
No i co? Chcesz się tak męczyć całe życie? Ile tak pociągniesz? Zadreczysz najpierw siebie a potem jego. Ma to sens?
Poprostu chce znać prawdę.
Zwiazek bez zaufania nie ma sensu
7 2025-03-22 15:42:30 Ostatnio edytowany przez Weronkaprzy (2025-03-22 15:43:14)
Czy os czasu google maps pokazała by pobyt 44 minuty jakiś fałszywy/ nieprawdziwy?
Podpisane ,, brakująca wizyta,,.
Czy os czasu google maps pokazała by pobyt 44 minuty jakiś fałszywy/ nieprawdziwy?
Podpisane ,, brakująca wizyta,,.
Jak okaze sie ze stal w korku to w nastepnym miesiacu zapytasz o 12 takich sytuacji
Masakra nie wytrzymala bym takiej kontroli
Ha ha gdzie tu korek o 21.
Ha ha gdzie tu korek o 21.
A zdarza sie np jak jest wypadek
A wiesz co to stłuczka?
Powodów zatrzymania się mogą być miliony. Stłuczka, awaria oświetlenia, chęć zaczerpnięcia powietrza, utknięcie w kolejce po fajki, a może chciał w spokoju pograć na telefonie, żeby nie przyjść wkurwionym do domu po stresującej pracy, a może wstąpił na masaż częściowy pleców do jakiegoś gabinetu, chciał sobie pooglądać buty w sklepie i tak dalej, i dalej, i dalej......
Związek nie polega na ciągłej spowiedzi z tego gdzie się było i co robiło.
A wiesz co to stłuczka?
Powodów zatrzymania się mogą być miliony. Stłuczka, awaria oświetlenia, chęć zaczerpnięcia powietrza, utknięcie w kolejce po fajki, a może chciał w spokoju pograć na telefonie, żeby nie przyjść wkurwionym do domu po stresującej pracy, a może wstąpił na masaż częściowy pleców do jakiegoś gabinetu, chciał sobie pooglądać buty w sklepie i tak dalej, i dalej, i dalej......
Związek nie polega na ciągłej spowiedzi z tego gdzie się było i co robiło.
Dokładnie ja to bym dawno taki zwiazek zakonczyla,gdzie jest taka kontrola
Zapytałam wprost. Nigdzie nie był, od razu do domu. Wrócił o tej co pokazuje google maps.
15 2025-03-22 16:57:35 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-03-22 16:58:34)
Weronkaprzy napisał/a:Ha ha gdzie tu korek o 21.
A zdarza sie np jak jest wypadek
Mozliwe ze byl na dziw...ch. I co dalej?
Julia life in UK napisał/a:Weronkaprzy napisał/a:Ha ha gdzie tu korek o 21.
A zdarza sie np jak jest wypadek
Mozliwe ze byl na dziw...ch. I co dalej?
Co dalej? Wypad ze związku albo rozwód i co ma byc dalej? Zyje sie dalej bez zdrajcy zasranego ![]()
17 2025-03-22 17:43:19 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-03-22 17:44:56)
Bert44 napisał/a:Julia life in UK napisał/a:A zdarza sie np jak jest wypadek
Mozliwe ze byl na dziw...ch. I co dalej?
Co dalej? Wypad ze związku albo rozwód i co ma byc dalej? Zyje sie dalej bez zdrajcy zasranego
Ale moze nie byl na dziw...ch. I co dalej?
Moze jak Jack napisal buty ogladal? Albo niespodzianke dla swojej jakas w konspiracji kroi?
Tak czy tak.
Porozmawiamy dzisiaj i trzeba wyjaśnić sytuację wprost.
19 2025-03-22 18:36:04 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-03-22 18:36:17)
.
Mógłbyc w jakimkolwiek sklepie po drodze itd powodzenia
Wszędzie płaci karta. Tego dnia nie ma żadnej płatności.
Wszędzie płaci karta. Tego dnia nie ma żadnej płatności.
No rzeczywiście dramat
23 2025-03-22 19:31:09 Ostatnio edytowany przez Weronkaprzy (2025-03-22 19:31:55)
Nie dramat tylko w kulki sobie leci .
No to fora że dwora. Nie chce mieć jeszcze choroby w pakiecie wenerycznej.
Nie dramat tylko w kulki sobie leci .
No to fora że dwora. Nie chce mieć jeszcze choroby w pakiecie wenerycznej.
To zerwij z nim proste. Chyba ,ze wolisz sie stresowac calymi dniami
Najpierw się rozmowie.
Najpierw się rozmowie.
![]()
27 2025-03-23 15:31:27 Ostatnio edytowany przez Weronkaprzy (2025-03-23 19:21:43)
I
Zapytałam wprost. Nigdzie nie był, od razu do domu. Wrócił o tej co pokazuje google maps.
Mój czekał na mnie pod firma na koniec zmiany. Byłam na zebraniu, zdawałam zmianę, szefowa 40 minut nas op...lała. Gdy wyszłam z zebrania miałam 15 nieodebranych połączeń od niego. I już nie było samochodu na parkingu. Wróciłam do domu na pieszo, musiałam ochłonąć. A tam czekała awantura. Nie było pytań typu co się stało tylko wyrzuty. Tak zaczął się koniec związku.
Weronkaprzy napisał/a:Zapytałam wprost. Nigdzie nie był, od razu do domu. Wrócił o tej co pokazuje google maps.
Mój czekał na mnie pod firma na koniec zmiany. Byłam na zebraniu, zdawałam zmianę, szefowa 40 minut nas op...lała. Gdy wyszłam z zebrania miałam 15 nieodebranych połączeń od niego. I już nie było samochodu na parkingu. Wróciłam do domu na pieszo, musiałam ochłonąć. A tam czekała awantura. Nie było pytań typu co się stało tylko wyrzuty. Tak zaczął się koniec związku.
I bardzo dobrze teraz przynajmniej ciesz sie wolnoscia ja bym sie sama wyrzucila z takiego zwiazku bez czekania az ktos ze mna zerwie
Mieciaa napisał/a:Weronkaprzy napisał/a:Zapytałam wprost. Nigdzie nie był, od razu do domu. Wrócił o tej co pokazuje google maps.
Mój czekał na mnie pod firma na koniec zmiany. Byłam na zebraniu, zdawałam zmianę, szefowa 40 minut nas op...lała. Gdy wyszłam z zebrania miałam 15 nieodebranych połączeń od niego. I już nie było samochodu na parkingu. Wróciłam do domu na pieszo, musiałam ochłonąć. A tam czekała awantura. Nie było pytań typu co się stało tylko wyrzuty. Tak zaczął się koniec związku.
I bardzo dobrze teraz przynajmniej ciesz sie wolnoscia ja bym sie sama wyrzucila z takiego zwiazku bez czekania az ktos ze mna zerwie
Mówimy o siedmioletnim związku, to nie książka którą można zamknąć w każdym momencie, czy nawet w pół zdania. Ale tak, przyszedł monet w którym dojrzałam do decyzji by go spakować i wyprosić z mojego życia. To była dobra decyzja.
Czas pokazuje, że decyzje podjęte w przeszłości okazują się dobrymi wyborami, chociaż wówczas nie miało się tej pewności. I nie było takie łatwe i proste.
Czas pokazuje, że decyzje podjęte w przeszłości okazują się dobrymi wyborami, chociaż wówczas nie miało się tej pewności. I nie było takie łatwe i proste.
A to roznie bywa
Masz rację. Jednakże w przypadku Mieci, jak sama stwierdziła, to był dobry wybór. I to jest ważne.
Masz rację. Jednakże w przypadku Mieci, jak sama stwierdziła, to był dobry wybór. I to jest ważne.
A to tak. Jakas chorobliwa zazdrość i podejrzliwosc zabije kazdy zwiazek
Kontrola jest straszna, ale z drugiej strony, jeśli koleś nie potrafi sensownie wytłumaczyć gdzie zniknął na prawie godzinę, to jest podejrzane.
Gdyby było jak piszą inni: stłuczka, korek czy coś, to by Ci to powiedział. A on mówi że jechał prosto do domu podczas gdy tak nie było.
Kontrola jest straszna, ale z drugiej strony, jeśli koleś nie potrafi sensownie wytłumaczyć gdzie zniknął na prawie godzinę, to jest podejrzane.
Gdyby było jak piszą inni: stłuczka, korek czy coś, to by Ci to powiedział. A on mówi że jechał prosto do domu podczas gdy tak nie było.
Rozmowa i decyzja. Po wczesniejszych skokach ona mu nigdy nie zaufa. Czy to ma sens?
On uparcie twierdzi, że nigdzie nie był.
Więc jaka tu rozmowa.
Ciekawy jestem jak długo tak wytrzymasz. Zaufanie w związku to jeden z podstawowych fundamentów zdrowej i normalnej relacji. A między Wami tego nie ma.
Zatem po co ten cały teatr?
Już mam dość teatru.
Szukam innego lokum.