Hejka. Jakiś czas temu zauważyłam że sąsiad obok z bloku podczas spaceru z psem patrzy się na mnie. Któregoś razu to już zatrzymałam się i pobawiłam ze swoim i czekałam co zrobi czy pójdzie dalej czy co. A on w około obszedł ze swoim psem i tak się nam przyglądał. Któregoś razu to już go przyłapałam jak wyszedł na balkon niby zapalić i tak nas obserwował. Koleżanka mi powiedziała abym znalazła go na fb zaprosiła do znajomych i poczekała czy się odezwie, bo jeśli coś jest na rzeczy to prawdopodobnie powinien napisać I tak zrobiłam. No i tak czekam i nie wiem czy to moja paranoja czy ewidentnie coś jest na rzeczy ? Jak rozumieć jego zachowanie ? Oboje jesteśmy po 30
1 2025-01-30 11:02:40 Ostatnio edytowany przez Imccaroline (2025-01-30 11:05:00)
Podobne tematy
Zapraszać do znajomych gościa co nie potrafi normalnie się odezwać i dzień dobry powiedzieć? Powiedz ze żartujesz..
3 2025-01-30 12:22:02 Ostatnio edytowany przez LeweL (2025-01-30 12:23:10)
Zapraszać do znajomych gościa co nie potrafi normalnie się odezwać i dzień dobry powiedzieć? Powiedz ze żartujesz..
Media społecznościowe przełamują bariery nieśmiałości w świecie realnym, może taki jest zamiar w tym przypadku...
co wy dziewczyny z tą nieśmiałością macie? najbardziej nieśmiały facet zainteresowany kobietą znajdzie energię by ją poznać,
A sama czego chcesz? Pogadać czy olać gościa?
Wygląda jakbyś mu się narzucała...
Wygląda jakbyś mu się narzucała...
Z perspektywy faceta to pewnie wygląda następująco:
Wychodzę sobie z psem, a tu sąsiadka się na mnie lampi jak pojebana. Ciekawe jakiego ma psa i czy agresywny skurczybyk. No chuj tam - dla pewności obchodzę z daleka. Nie chce w interakcje wchodzić z jakąś wytrzeszczoną Grażyną co mnie podgląda nawet jak na balkonie fajka pale....
A biedna snuje domysły i zamiast powiedzieć 'czołem sąsiedzie' jak czegoś od niego chce, to zachowuje się jak dziecko i planuje stalking w internecie.
xD
Jak długo już jesteś sama? Bo desperacją zalatuje aż miło ![]()
Marthe napisał/a:Wygląda jakbyś mu się narzucała...
Z perspektywy faceta to pewnie wygląda następująco:
Wychodzę sobie z psem, a tu sąsiadka się na mnie lampi jak pojebana. Ciekawe jakiego ma psa i czy agresywny skurczybyk. No chuj tam - dla pewności obchodzę z daleka. Nie chce w interakcje wchodzić z jakąś wytrzeszczoną Grażyną co mnie podgląda nawet jak na balkonie fajka pale....
A biedna snuje domysły i zamiast powiedzieć 'czołem sąsiedzie' jak czegoś od niego chce, to zachowuje się jak dziecko i planuje stalking w internecie.
xD
haha
Jak ktoś chce, to buzię widzi w tęczu
Marthe napisał/a:Wygląda jakbyś mu się narzucała...
Z perspektywy faceta to pewnie wygląda następująco:
Wychodzę sobie z psem, a tu sąsiadka się na mnie lampi jak pojebana. Ciekawe jakiego ma psa i czy agresywny skurczybyk. No chuj tam - dla pewności obchodzę z daleka. Nie chce w interakcje wchodzić z jakąś wytrzeszczoną Grażyną co mnie podgląda nawet jak na balkonie fajka pale....
A biedna snuje domysły i zamiast powiedzieć 'czołem sąsiedzie' jak czegoś od niego chce, to zachowuje się jak dziecko i planuje stalking w internecie.
xD
Ahahaha, dokładnie to samo pomyślałam xD
Ja miałam takie rozkminy jak miałam 13 lat, a nie 30.
Autorko, może zamiast głupich podchodów w internecie,po prostu następnym razem będąc na spacerze z psem, zagadaj do sąsiada.
Autorko, może zamiast głupich podchodów w internecie,po prostu następnym razem będąc na spacerze z psem, zagadaj do sąsiada.
Nie może, bo jedna już wyżej pisała, że to straszny facet, bo się nie odezwał i ogólnie wiadomo- chłop zawsze winien.