Cześć
Poznałem dziewczynę ,która była 12 lat z kimś. Rozwiodla się z nim, prawie 2 lata sama , dwójka dziecię ( 10 i 6 lat ). Spotykaliśmy się miesiąc , poznałam mojego przyjaciela , ja nie poznałem z jej strony nikogo . Wiem,że o Mnie wiedziały jej dwie najlepsze przyjaciółki i dwie osoby z pracy. Pierwsza randka pocałunek, drugie spotkanie zaprosiła Mnie do Siebie i wylądowaliśmy w łóżku . Wtedy już Mi powiedziała ,że ma jakieś wątpliwości ( nie chce Mi powiedzieć co to za wątpliwości ) . Byliśmy umówieni na kolejną randkę i miała już w głowie wtedy ,że to ostatnia randka i koniec . Wtedy po tej randce i łóżku powiedziała ,że to przemyślała i płynmy ,bo coś takiego jak jest między nami ludzie szukają ,a my mamy i ona się zastanawia . To była nasza ostatnia randka , resztę czasu ona chciała spędzać u Mnie lub u Siebie przytulać się , dotykać i wiadomo łóżko niż więcej . Byliśmy raz po dwóch tygodniach na jedną noc w Poznaniu . Przed zerwaniem spędziliśmy razem cały weekend , był fajny . W dniu rozstania spędziliśmy czas długo , nawet nie chciała mnie puścić . Ale po tym jak już wracałem do domu zauważyłem zmianę zachowania . Po dłuższej rozmowie już wiedziałem ,że chodzi o zerwanie . Napisałem wprost i powiedziała ,że tak myśli o tym. Chciała się spotkać w ciągu kilku dni od niedzieli i się rozstać . Pojechałem do niej znowu w ta niedzielę i pogadaliśmy . Było widać ,że nie jest pewna zerwania . Zerwaliśmy i dalej się przytulalismy , całowaliśmy ,trzymaliśmy się za rękę . Spędziłem u niej nic i odwiozła mnie do domu po drodze trzymaliśmy się za rękę i na koniec dużo całowaliśmy . Przez 3 dni po rozstaniu troche pislismy , rozwazalismy zostanie przyjaciółmi, wstępnej ma się zastanowić nad kawa za miesiąc ,żeby pogadać na chłodno i mam do niej napisać 2 dni przed kawa ,czy ona chce bo ona nie napisze. Raz w wiadomości dałem jej do zrozumienia tak mocno ,że będzie lepiej jak znikniemy totalnie z naszego życia . Napisała ,że muszę opanowac emocje i to wszystko tak wyglądało ,że ona nie chce . Cały czas jak delikatnie już chce to zakończyć ,ona zmienia podejście jak by się bała ,że w końcu totalnie się odetne. Jak wspomniała ,że tak chciała zakończyć nasza poprzednia relacje w zgodzie itp. Napisałem ,że rozumiem że kawa za miesiąc nie aktualna . Odpisała ,że nie wie co będzie za miesiąc ![]()
Chciałbym spróbować czy coś z tego będzie ,nie piszemy już dwa dni . Nie wiem czy to ja czy ona ma się odezwać . Miesiąc bez odzywania się to troche może dużo . Wiem,że chce dać jej czas ,żeby to wszystko na spokojnie Sobie ułożyła . Ja też tego potrzebuje ,ale jak sprawdzić i po jakim czasie czy można coś z tym robić ? Odezwać się tak jakoś za tydzień z krótką wiadomością ? Coś w stylu . Cześć . Myślę o Tobie ! Tesknie albo myślal ,że może po prostu pojechać do niej zadzownci na domofon i powiedzieć cześć ? I zobaczyć jak to się potoczy ? Czy lepiej dać jej ten cały miesiąc i wtedy się odezwać ? Pytanie czy to jest dużo czy mało czasu