Spytałam się mojego partnera dlaczego mieszka w małym mieszkaniu nie całe 35 m kw.,określiłam to jako klitka, mając duże mieszkanie, które wynajmuję. W tym małym mieszkaniu ledwo się mieści, bo nie mieszka sam. Nastąpił ogromny wybuch złości na mnie i pojawiłasie bardzonerwowaatmosfera, że nie rozumiem różnych rzeczy, ze to nie zostało mi wytłumaczone, zostałam obrażona i nazwana osobą chamską i prostacka, nie rozumiejąca życia i mojego partnera. Nie mogę spać i dać sobie rady z tym, że zostałam nazwana glupia prostaczka. Mimo iż dawała z siebie bardzo dużo w tym związku nie dostając wiele....
2 2025-01-26 08:55:50 Ostatnio edytowany przez noben (2025-01-26 08:56:52)
Wyobraź sobie, że on spytałby Ciebie dlaczego masz takie malutkie, śmieszne piersi i rzadkie niczym siano włosy:)
P.S. Jesteś głupią prostaczką, więc on Cię wcale nie obraził.
Wg mnie normalne pytanie, tylko zależy jeszcze jak zadane i na jakim etapie związku.
Jak rozumiem ma 2 mieszkania .
Pewnie robi to z powodu pieniędzy, bo z tego mniejszego w którym mieszka miałby mniejszy czynsz.
35 m to moze byc tmieszkanie wystarczające, ale dla singla, albo na krótko dla zakochanej pary.
Jeśli nie mieszkasz z nim, noże odebrał to jako sugestię, że macie zamieszkać razem, a było na tą sugestię zbyt wcześnie.
W takim czy innym wypadku, jeśli ton Twojego pytania nie był napastliwy, powinien odpowiedzieć spokojnie, nie w ten sposób.
4 2025-01-26 09:36:38 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2025-01-26 09:48:42)
Spytałam się mojego partnera dlaczego mieszka w małym mieszkaniu nie całe 35 m kw.,określiłam to jako klitka, mając duże mieszkanie, które wynajmuję. W tym małym mieszkaniu ledwo się mieści, bo nie mieszka sam. Nastąpił ogromny wybuch złości na mnie i pojawiłasie bardzonerwowaatmosfera, że nie rozumiem różnych rzeczy, ze to nie zostało mi wytłumaczone, zostałam obrażona i nazwana osobą chamską i prostacka, nie rozumiejąca życia i mojego partnera. Nie mogę spać i dać sobie rady z tym, że zostałam nazwana glupia prostaczka. Mimo iż dawała z siebie bardzo dużo w tym związku nie dostając wiele....
Poruszyłaś bardzo drażliwy dla niektórych temat - pieniądze.
Nie napisałaś jak długo jesteście razem, ale nie za wiele wiesz o swoim partnerze, więc chyba jesteście parą niezbyt długo.
Pieniądze bowiem dla wielu to nie tylko środek płatniczy, to także pewien symbol – kojarzą się z władzą i dominacją, a w związku to bardzo niebezpieczne rejony.
Twój partner zapewne nie z wygody i dla rozrywki wynajmuje większe mieszkanie gniezdżąc się w malutkim i to jeszcze nie sam jak napisałaś. Jego reakcja na twoje pytanie pozwala domyślać się, że związane to jest z jakimś jego niedomaganiem na polu finansowym którego się po prostu wstydzi.
Możliwe, że to sytuacja dla niego przykra ale przejściowa, bo próbuje ją zażegnać rezygnując z własnej wygody.
Jednak jego reakcja była sporo na wyrost, nie powinien cię upokarzać ani podnosić na ciebie głosu. Tu nie widzę usprawiedliwienia
Wyobraź sobie, że on spytałby Ciebie dlaczego masz takie malutkie, śmieszne piersi i rzadkie niczym siano włosy:)
P.S. Jesteś głupią prostaczką, więc on Cię wcale nie obraził.
AMEN
xD
Wyobraź sobie, że on spytałby Ciebie dlaczego masz takie malutkie, śmieszne piersi i rzadkie niczym siano włosy:)
Też mi takie porównanie przyszło do głowy. Są tematy drażliwe.
Post jest króciutki, ale znajac podobne przypadki, jako kobieta wypominasz mu, że jest niezaradny. Nie potrafi zapewnić komfortowych warunków mieszkaniowych. Jest ciułaczem. Po jego reakcji sądze, że nie pierwszy raz mu to wypominasz.
Spytałam się mojego partnera dlaczego mieszka w małym mieszkaniu nie całe 35 m kw.,określiłam to jako klitka, mając duże mieszkanie, które wynajmuję. W tym małym mieszkaniu ledwo się mieści, bo nie mieszka sam. Nastąpił ogromny wybuch złości na mnie i pojawiłasie bardzonerwowaatmosfera, że nie rozumiem różnych rzeczy, ze to nie zostało mi wytłumaczone, zostałam obrażona i nazwana osobą chamską i prostacka, nie rozumiejąca życia i mojego partnera. Nie mogę spać i dać sobie rady z tym, że zostałam nazwana glupia prostaczka. Mimo iż dawała z siebie bardzo dużo w tym związku nie dostając wiele....
Tzn. z kim on mieszka? Z tobą?
Po drugie skoro dużo więcej dajesz nic dostajesz, to najwyższy czas zastanowić się nad ewakuacją z tego związku.
Nastąpił ogromny wybuch złości na mnie i pojawiłasie bardzonerwowaatmosfera, że nie rozumiem różnych rzeczy, ze to nie zostało mi wytłumaczone, zostałam obrażona i nazwana osobą chamską i prostacka, nie rozumiejąca życia i mojego partnera. Nie mogę spać i dać sobie rady z tym, że zostałam nazwana glupia prostaczka.
w sumie ma rację
a on jest po prostu biedny, ty najwyraźniej nie masz pojęcia co to jest
Pomijając brak taktu... Chyba macie słabą relację. Pytanie owszem, bardzo prostackie, natomiast w stabilnym związku, kiedy partnerzy są siebie pewni, znają się, takie pytanie by nie wywarło aż takiego "wrażenia".
Przykład z piersiami (dobry xd), gdybym usłyszała od Miśka pytanie dlaczego mam małe piersi (oczywiście też kontekst jest ważny), pewnie w odpowiedzi obróciłabym to w żart i pocisnela męskość ![]()
ViolettaA napisał/a:Nastąpił ogromny wybuch złości na mnie i pojawiłasie bardzonerwowaatmosfera, że nie rozumiem różnych rzeczy, ze to nie zostało mi wytłumaczone, zostałam obrażona i nazwana osobą chamską i prostacka, nie rozumiejąca życia i mojego partnera. Nie mogę spać i dać sobie rady z tym, że zostałam nazwana glupia prostaczka.
w sumie ma rację
a on jest po prostu biedny, ty najwyraźniej nie masz pojęcia co to jest
Tam biedny jak ma dwa mieszkania, ja bym powiedziała, że skąpy ale to jego biznes.
Pytanie owszem, bardzo prostackie, natomiast w stabilnym związku, kiedy partnerzy są siebie pewni, znają się, takie pytanie by nie wywarło aż takiego "wrażenia".
w pełnowartościowym związku takie pytanie w ogóle nie wchodziłoby pod rozwagę, bo odpowiedź byłaby oczywista i znana z całokształtu.
Bo on nie ma kasy dlatego nie moze miec wieksze mieszkanie
Spytałam się mojego partnera dlaczego mieszka w małym mieszkaniu nie całe 35 m kw.,określiłam to jako klitka, mając duże mieszkanie, które wynajmuję. W tym małym mieszkaniu ledwo się mieści, bo nie mieszka sam. Nastąpił ogromny wybuch złości na mnie i pojawiłasie bardzonerwowaatmosfera, że nie rozumiem różnych rzeczy, ze to nie zostało mi wytłumaczone, zostałam obrażona i nazwana osobą chamską i prostacka, nie rozumiejąca życia i mojego partnera. Nie mogę spać i dać sobie rady z tym, że zostałam nazwana glupia prostaczka. Mimo iż dawała z siebie bardzo dużo w tym związku nie dostając wiele....
Pytanie zasadne, gdyż mając większe mieszkanie miałby większy komfort życia. Cóż, facet sam wyszedł na prostaka chcąc nie chcąc. Pewnie oszczędza i trzeba go w tym wspierać.
Spytałam się mojego partnera dlaczego mieszka w małym mieszkaniu nie całe 35 m kw.,określiłam to jako klitka, mając duże mieszkanie, które wynajmuję. W tym małym mieszkaniu ledwo się mieści, bo nie mieszka sam. Nastąpił ogromny wybuch złości na mnie i pojawiłasie bardzonerwowaatmosfera, że nie rozumiem różnych rzeczy, ze to nie zostało mi wytłumaczone, zostałam obrażona i nazwana osobą chamską i prostacka, nie rozumiejąca życia i mojego partnera. Nie mogę spać i dać sobie rady z tym, że zostałam nazwana glupia prostaczka. Mimo iż dawała z siebie bardzo dużo w tym związku nie dostając wiele....
A Ty ile masz swoich mieszkań? Masz chociaż klitke 35m? Czy moze nawet takiej klitki nie masz? To jest bardzo prostackie wypominać komuś, że ma klitke a samemu nie mieć wlasnego mieszkania.
Ps. Chłop dobrze mysli. Na jego miejscu tez mieszkalabym w 35 m bo dla jednej osoby to metraz wystarczający, a wieksze mieszkanie bym wynajela. I z kim on niby mieszka w tym mieszkaniu? Czyzby z Tobą i Ty mialas do niego pretensje ze nie bedziesz mieszkac w klitce tylko chcesz mieszkac w tym wiekszym? Moze zabierz go do wlasnej posiadłości.
Ja natomiast nie widzę kompletnie nic prostackiego w pytaniu autorki.
Zwykła ludzka ciekawość.
Normalne pytanie, bo przecież jest za tym jakaś historia, prawda ?
A historię ciekawią.
Natomiast odpowiedź jej partnera już jest prostacka i chamska, zwykła patologia tak naskoczyć na teoretycznie bliską osobę, bo ta zadała pytanie , które myślę że każdemu tak krytykującym tutaj przyszło by na myśl.
Skoro gościu tak agresywnie zareagował na takie pytanie , to raczej jest to zwykły przemocowiec, pewnie do tego jeszcze z długami,chuj wie jakimi.
Zostaw dziada