Czy byliście kiedyś w związku lub jesteście z kimś kto jest bardzo podobny do Was ? Chodzi mi o charakter, podejście do życia, wartości moralne, zachowanie, zainteresowania, również rzeczy które lubicie są takie same. Podam przykłady: muzyka, uwielbienie wody i wszystkiego co się z nią kojarzy, spontaniczność, podróże. Oczywiście są różnice w charakterze, ale macie wrażenie jakbyście przeglądali się w lustrze. Poziom odczuwania, okazywania uczyć jest na identyczny poziomie. Idealne dopasowanie. Takie mistyczne połączenie. Na każdym poziomie. Czujecie się rozmieni jak nigdy wcześniej. Jakbyście poznali bratnią duszę. Poznałam taka osobę i jest wielkie WOW. Nie sadziłam, że można kogoś takiego spotkać, tym bardziej, że mój poprzedni związek był raczej nieudany pod względem emocjonalnego dopasowania. Znam go krotko, a patrząc na niego wiem co czuje, o czym myśli, w takich momentach zazwyczaj kieruje się swoim własnym odczuciem i tym jak ja bym zareagowała. Czy na dłuższą metę taki związek nie stanie się męczący ? Jak żyje się z takim partnerem ? Proszę Was o opinie.
Podobne tematy
ja jestem właśnie z takim facetem już od 5 lat ![]()
ale to tylko pozornie wydaje się że jesteście tacy sami..
gdy przychodzi prawdziwe życie, okazuje się, że gdzieś tam się różnicie.
mamy oboje identyczne charaktery, co powodowało zwłaszcza na początku bycia razem - wiele zgrzytów, bo są to dość ciężkie charaktery.
Ale w rezultacie okazuje się że potrafimy dogadać się bez słów.
Tylko że jak mówię - to wszystko powierzchownie wygląda tak, jakbyśmy byli identyczni. A potem wystarczy jeden gorszy dzień i coś się zaczyna sypać - ten Twój ideał nagle ma inne zdanie niż Ty i strach w oczach, bo przecież zawsze było inaczej ![]()
Dafne123, właśnie trafiłaś na drugą połówkę swojego jabłuszka
powinnaś się cieszyć ![]()
Ja spotkałem swojego klona charakterologiczno-emocjonalnie-zainteresowaniowego dawno temu.Z początku naturalnie było wielkie WOW; potem powolne klecenie związku; na szczęście w porę przerwane.Teraz jest bezpłciowa przyjaźń i to chyba najlepsza opcja.Ale każda sytuacja jest inna.
Jakim cudem taki związek miałby być męczący? Za mało problemów?
Jedynym zagrożeniem jakie widzę jest to, że podobieństwa są pozorne. Oraz fakt, że ludzie się zmieniają. Więc za jakiś czas może być rozczarowanie, że mieliśmy razem jeździć zawsze nad jezioro, mieliśmy kupić żaglówkę a on woli siedzieć przed playstation i zabijać Niemców...
ja jestem właśnie z takim facetem już od 5 lat
ale to tylko pozornie wydaje się że jesteście tacy sami..
gdy przychodzi prawdziwe życie, okazuje się, że gdzieś tam się różnicie.
Taaaa....
Fascynacja dafne123, to tylko fascynacja.
Sceptyczniej bym do tego podchodziła.
niestety drugiego człowieka poznajemy w prawdziwym życiu - w momentach radości i szczęścia oraz w chwilach przygnębienia i problemów.
Oczywiście nie mówię że chłopak autorki postu się zmieni na gorsze, raczej sugeruję że bycie z kimś to nie tylko te wspaniałe chwile, ale również wsparcie tej drugiej osoby w każdej chwili. I dopiero wtedy możesz w pełni stwierdzić, czy ten Twój "ideał" jest taki sam jak Ty ![]()
czego Ci oczywiście życzę!
Czy byliście kiedyś w związku lub jesteście z kimś kto jest bardzo podobny do Was ? Chodzi mi o charakter, podejście do życia, wartości moralne, zachowanie, zainteresowania, również rzeczy które lubicie są takie same. Podam przykłady: muzyka, uwielbienie wody i wszystkiego co się z nią kojarzy, spontaniczność, podróże. Oczywiście są różnice w charakterze, ale macie wrażenie jakbyście przeglądali się w lustrze. Poziom odczuwania, okazywania uczyć jest na identyczny poziomie. Idealne dopasowanie. Takie mistyczne połączenie. Na każdym poziomie. Czujecie się rozmieni jak nigdy wcześniej. Jakbyście poznali bratnią duszę. Poznałam taka osobę i jest wielkie WOW. Nie sadziłam, że można kogoś takiego spotkać, tym bardziej, że mój poprzedni związek był raczej nieudany pod względem emocjonalnego dopasowania. Znam go krotko, a patrząc na niego wiem co czuje, o czym myśli, w takich momentach zazwyczaj kieruje się swoim własnym odczuciem i tym jak ja bym zareagowała. Czy na dłuższą metę taki związek nie stanie się męczący ? Jak żyje się z takim partnerem ? Proszę Was o opinie.
dafne - zawsze po wielkiej burzy wychodzi tęcza,a potem słoneczko.Podobnie jest i w Twoim przypadku,pierwszy związek nie udany,ale za to drugi super - jak sama piszesz. A to,że spotkałaś osobę z podobnymi do Twoich zapatrywaniami i przyzwyczajeniami - to rzeczywiście wielkie WOW....... czasem tak się też może zdarzyć, a przecież o to Tobie chodziło,aby być wreszcie szczęśliwą i radosną.I tego życzę Wam z całego serca. ![]()
jest takie powiedzenia " TRZEBA BYĆ PODOBNYM ŻEBY SIĘ ZROZUMIEĆ, ALE RÓŻNYM ŻEBY SIĘ ZAKOCHAĆ"
ludzie nie mogą mieć podobnych charakterów, bo oboje się wtedy albo "zjedzą" albo zanudzą.
Muszą mieć podobne wartości, podobne wychowanie, poglądy, ale dwóch uparciuchów prędzej czy później pozabija się:):)
10 2014-01-18 16:43:22 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-01-18 16:55:44)
Mam z mężem bardzo podobne zainteresowania, pasje, hobby, ulubione miejsca gdzie lubimy spędzać czas ,swoje wybrane rozrywki, jakie nam obydwóm frajdę sprawiają ( z małymi wyjątkami,ale to detale mało istotne)
Na temat kultury, sztuki,artystów tez blizniacze mamy zdania,również mamy wybrane podobne typy ludzi do których ciągniemy towarzysko a od których wolimy trzymać się jak najdalej, ale.... temperamenty diametralnie inne, zupełnie przeciwstawne, całkowicie. Ja choleryk, impulsywna natura, mąż stoickie usposobienie ,oaza cierpliwości, ale mimo opanowania bardzo konkretny i dobitny, a nie żadna ciapa .
Kiedy sytuacja wymaga studzi moje emocje , ale dobrze bo czasami trzeba kubeł zimnej wody nie raz na łeb wylać raptusowi takiemu jak ja ,kiedy już za bardzo się nakręcam o błahostkę .
Tak wiec i jesteśmy podobni z mężem w wielu kwestiach, ale tez różnimy się temperamentami ,podejściem i sposobem reagowania na różne sytuacje
To czy twój związek z osoba bardzo podobną do ciebie pod wieloma względami będzie nudny ,czy monotonny to nie można tak powiedzieć . Nie koniecznie musi być albo -albo. Wiele ludzi potrafi się świetnie dogadywań i współgrać z takim samym charakterem, temperamentem i zainteresowaniami a tez są osoby, które musza natrafić na przeciwieństwo .
Ciężko tu ustalić co lepiej się sprawdza. U jednego przeciwieństwa się przyciągają, u drugiego wręcz odpychają, u trzeciego cos po środku etc. etc. Tutaj już u każdego w zakresie indywidualne podejście ma znaczenie czego oczekuje
11 2014-01-18 16:58:35 Ostatnio edytowany przez Unikalny (2014-01-18 17:02:54)
Czy byliście kiedyś w związku lub jesteście z kimś kto jest bardzo podobny do Was ? Chodzi mi o charakter, podejście do życia, wartości moralne, zachowanie, zainteresowania, również rzeczy które lubicie są takie same. Podam przykłady: muzyka, uwielbienie wody i wszystkiego co się z nią kojarzy, spontaniczność, podróże. Oczywiście są różnice w charakterze, ale macie wrażenie jakbyście przeglądali się w lustrze. Poziom odczuwania, okazywania uczyć jest na identyczny poziomie. Idealne dopasowanie. Takie mistyczne połączenie. Na każdym poziomie. Czujecie się rozmieni jak nigdy wcześniej. Jakbyście poznali bratnią duszę. Poznałam taka osobę i jest wielkie WOW. Nie sadziłam, że można kogoś takiego spotkać, tym bardziej, że mój poprzedni związek był raczej nieudany pod względem emocjonalnego dopasowania. Znam go krotko, a patrząc na niego wiem co czuje, o czym myśli, w takich momentach zazwyczaj kieruje się swoim własnym odczuciem i tym jak ja bym zareagowała. Czy na dłuższą metę taki związek nie stanie się męczący ? Jak żyje się z takim partnerem ? Proszę Was o opinie.
Nie ma co za bardzo analizować, myślenie najczęściej przydaje nam się tylko do kwestionowania naszych działań. Musisz zaryzykować by się dowiedzieć i go poznawać :)) Ja ostatnio "niechcąco" też taką osobę poznalem i nie ma bata stanę na rzęsach by poznać tą drugą osobę pomimo, że jest jakos 4-5 lat starsza(mnie to nie przeszkadza, bardziej się boje się, że jej to będzie przeszkadzać).
Pozdrawiam
12 2014-01-18 17:03:33 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-18 17:10:02)
Zakochujemy się w różnicach, czymś nowy, a dorosłą miłość kształtujemy dzięki patrzeniu w tą samą stronę i podobieństwom. W pierwszy związek wchodziłam z poziomu małej dziewczynki, która szuka opiekuna, zachwycona byłam tym, że jest inny niż ja. Z czasem kiedy mentalnie dorosłam takie traktowanie mojej osoby i przeciwieństwa charakteru przestały mi odpowiadać. Wręcz mnie to irytowało i w wielu sytuacjach myślałam sobie: o rany jak można być taką osobą. Za to partnerowi bardzo się to podobało, że kimś mógł rządzić i nie mógł zrozumieć dlaczego się tak zmieniłam. W obecnym związku jestem już na poziomie osoby dorosłej i szukam partnerstwa, szacunku, zrozumienia. Te podobieństwa a szczególnie wartości moralne i podejście do życia sprawiają, że chcę z tym człowiekiem tworzyć dorosły związek partnerski, bo wiem, że oboje patrzymy w tym samym kierunku. Oczywiście fascynacja fascynacją, upodobania, upodobaniami, ale jest we mnie myśl i to bardzo istotna myśl, że jest to ktoś dla mnie.
dafne123 napisał/a:Czy byliście kiedyś w związku lub jesteście z kimś kto jest bardzo podobny do Was ? Chodzi mi o charakter, podejście do życia, wartości moralne, zachowanie, zainteresowania, również rzeczy które lubicie są takie same. Podam przykłady: muzyka, uwielbienie wody i wszystkiego co się z nią kojarzy, spontaniczność, podróże. Oczywiście są różnice w charakterze, ale macie wrażenie jakbyście przeglądali się w lustrze. Poziom odczuwania, okazywania uczyć jest na identyczny poziomie. Idealne dopasowanie. Takie mistyczne połączenie. Na każdym poziomie. Czujecie się rozmieni jak nigdy wcześniej. Jakbyście poznali bratnią duszę. Poznałam taka osobę i jest wielkie WOW. Nie sadziłam, że można kogoś takiego spotkać, tym bardziej, że mój poprzedni związek był raczej nieudany pod względem emocjonalnego dopasowania. Znam go krotko, a patrząc na niego wiem co czuje, o czym myśli, w takich momentach zazwyczaj kieruje się swoim własnym odczuciem i tym jak ja bym zareagowała. Czy na dłuższą metę taki związek nie stanie się męczący ? Jak żyje się z takim partnerem ? Proszę Was o opinie.
Nie ma co za bardzo analizować, myślenie najczęściej przydaje nam się tylko do kwestionowania naszych działań. Musisz zaryzykować by się dowiedzieć i go poznawać
) Ja ostatnio "niechcąco" też taką osobę poznalem i nie ma bata stanę na rzęsach by poznać tą drugą osobę pomimo, że jest jakos 4-5 lat starsza(mnie to nie przeszkadza, bardziej się boje się, że jej to będzie przeszkadzać).
Pozdrawiam
Unikalny właśnie o to mi chodzi. Próbuj, bo kto nie próbuje nie pije szampana. ![]()
Mamy podobne poglądy i wartości, wrażliwość, sposoby spędzania czasu, plany na przyszłość, gust muzyczny, filmowy, książkowy.
Różni nas głównie to, że ja jestem nerwowa, niecierpliwa, potrafię się ekscytować byle czym, za to mąż jest uosobieniem spokoju i cierpliwości, oraz to, że ja jestem urodzoną organizatorką, lubię planować, liczyć i kalkulować, za to on czasami nie wie jaki jest dzień tygodnia, a "za dwa miesiące" to dla niego tak samo odległa przyszłość jak "za dwa lata". Przy czym w tych dwóch kwestiach uzupełniamy się: mąż mnie zawsze uspokaja i ma niemal nieograniczone pokłady cierpliwości do mnie, a ja z przyjemnością pełnię rolę głównego zarządcy w naszym gospodarstwie domowym.
Podsumowując: moim zdaniem z tyloma podobieństwami żyje się po prostu łatwiej. O ile kompromis w kwestii filmu do obejrzenia wieczorem byłby łatwy do osiągnięcia, o tyle uzyskanie go w kwestiach dotyczących wspólnej przyszłości bardzo trudny, albo wręcz niemożliwy.