Nastoletnie matki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nastoletnie matki

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 58 z 126 ]

Temat: Nastoletnie matki

Z moim mężczyzną mamy skrajnie różne zdanie na temat nastoletnich matek. Moje zdanie jest następujące. Uważam, że jeśli decydujemy się na seks, to musimy być świadomi tego, co się z tym wiąże. Najzwyczajniej w świecie nie wierze, że są jeszcze dziewczyny, które wierzą, że np. 1 raz w ciąże się nie zachodzi, albo wyliczają sobie jakoś dziwnie, kiedy mogą się kochać bez zabezpieczenia. Przykro mi to mówić, ale każdą nastoletnią matkę uważam za (...) Wychodzę z założenia, że jeśli dziewczyna nie została zgwałcona, to znaczy, że musiała być świadoma przyjemności i ryzyka. Jednocześnie wiem, że mimo braku myślenia w takiej sytuacji, tym dziewczynom jest ciężko i wierze, że żałują. Mój facet natomiast, usprawiedliwia te dziewczyny, mówi, że nie wiedziały itp. Bardzo mnie to złości i wiem, że pod tym względem może jestem nietolerancyjna ale takie jest moje zdanie na ten temat. A Wy co sądzicie o nastoletnich matkach? Może któraś z Was urodziła w młodym wieku? Chętnie przeczytam Wasze historie. Marta

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nastoletnie matki
pchelka_1989 napisał/a:

Najzwyczajniej w świecie nie wierze, że są jeszcze dziewczyny, które wierzą, że np. 1 raz w ciąże się nie zachodzi, albo wyliczają sobie jakoś dziwnie, kiedy mogą się kochać bez zabezpieczenia.

Przykro mi, ale naprawdę takie dziewczyny istnieją. Co więcej, niektóre uważają, że zajść w ciążę można tylko ze stałym partnerem, więc jeżdżą od dyskoteki do dyskoteki i pilnują żeby dwa razy nie uprawiać seksu z tym samym facetem. Wiem, zgroza.

Niestety, ale nastoletnie matki często sobie myślą: mnie to na pewno nie spotka. Albo w ogóle nie myślą. Po prostu robią i już.

3

Odp: Nastoletnie matki

Ja urodzilam swoje pierwsze dziecko w wieku 19lat i zrobilam to swiadomie (teraz mam 23 i mam troje dzieci) ale znam tez takie ktore maja lat 17 maja dziecko i sa dobrymi matkami... Fakt glupota nie zna granic te wyliczenia i wiara w to ze przy pierwszym razie nie zajde w ciaze... Hmmm kazda dziewczyna ma swoj rozum wiec nie potepiam ich. Szkoda mi tylko dzieci...

Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana !!!!

4

Odp: Nastoletnie matki

Izaulka ... a nie szkoda Ci troche młodości? Wiadomo dzieci sie kocha nad życie i każde je chce mieć ale ... ja wolałam zeby wszystko było w swoim czasie:) NAjpierw młodość, szaleńswo, chłopak, narzeczony, studia, praca, małżeństwo, i dzieciątlko ktorego sie spodziewamy smile a mam 25 lat smile

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

5

Odp: Nastoletnie matki

Iziak nie nie szkoda mi... Od 16roku zycia zarabialam na siebie i mieszkalam sama zdazylam sie wtedy wybawic wyszalec i popelnic chyba wszytskie bledy mlodosc... Poza tym teraz majac dzieci tez czasami moge zaszalec i nie jest to dla mnie przeszkoda. Moze i chciala bym cofnac czas ale z drugiej strony nie bo nie miala bym swoich Aniolkow. Szczerze to nieczego w zyciu nie zaluje.

Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana !!!!

6

Odp: Nastoletnie matki

Ja mając 19 lat również byłam w ciąży. Wiadomość o tym, że spodziewam się dziecka była dla mnie szokiem, ale miałam nadzieję, że jakoś to będzie. Niestety poroniłam, a mój facet okazał się dupkiem!! Zamiast mnie wspierać, gdy byłam w szpitalu on bawił się w najlepsze i "świętował" to, że nie ma dziecka!! Moja mama też nie  była zadowolona faktem młodej matki...

To pokazało mi, że nie umiałabym sobie poradzić w wychowywaniu dziecka i studiach, bo moje ambicje, plany zeszłyby na inny plan. Wiem, że mogę głupio gadać, ale skoro mój facet w tamtym czasie tak się zachował, to jakim byłby ojcem??

Teraz spełniam swoje plany życiowe dotyczące studiów, może z czasem będzie mąż i dzieci.

Wiem, że wcześniej nie dałabym rady... Nie umiałabym dać dziecku tego co powinno mieć, zwłaszcza, że nie miałam wsparcia od bliskich w tamtym czasie...

Uważam, że młode dziewczyny decydujące się na współżycie powinny liczyć się na zajście w ciążę. Ale nie uważam, że mogą być złymi matkami. Potrafią być szczęśliwe i nie żałować swojej decyzji smile

Niektórzy tak bardzo pamiętają o celu, do którego zmierzają - iż zapomnieli o ruszeniu z miejsca
Odp: Nastoletnie matki

Życie pisze różne scenariusze, i niestety nadal jest dużo nastolatek, które w przypływie impulsu nie potrafią zaciągnąć hamulca. Wtedy liczy się dla nich tylko przyjemność i wszelkie konsekwencje nie wchodzą w grę !! Pózniej niestety jest strach i wielkie rozczarowanie.Bo przecież wszystko przewraca się do góry nogami, partner nie stały itd.. itp.. Ale uważam, że jeśli tak bardzo śpieszyły się  do posmakowania seksu to niech ponoszą za to pełną odpowiedzialność.

8

Odp: Nastoletnie matki

Czesc smile
Jestem tu nowa, w sumie nawet ze wzgledu na ten watek smile
Ja mam 19 lat, 13 miesiecznego synka (ktorego kocham ponad wszystko) i jestem w 2 miesiacu ciazy smile
Niczego nie zaluje, mam meza, wyjechalismy do Niemiec zeby bylo nam latwiej (w PL nie milibysmy tego wszystkiego).
Kiedy zaszlam w ciaze z Adasiem byl to dla mnie szok ( nie na tyle, bo wiedzialam z czym sie wiaze seks bez zabezpieczenia).
Ale dajemy rade  smile a o 2 dzieciaczka staralismy sie wpelnie swiadomi, no i udalo sie smile Adas bedzie mial rodzenstwo.
Wiadomo jest czasem ciezko, ale musimy sobie jakos radzic smile no i naszczescie ogromne wsparcie od rodziny.
Sadze ze po tym co napisalam, nie znajde nikogo kto by mnie poparl, wiem jakie jest nastawieie dla nastoletnich matek.
Ale ja sie szczeze mowiac tym nie przejmuje, wiem ze jestem szczesliwa, a to przeciez najwazniejsze?

"Matka, jak Pan Bóg, może kochać wszystkie swe dzieci, każde z osobna i każde najwięcej."

9

Odp: Nastoletnie matki

Shiseido na poczatku witam :*
Czemu napisalas ze nikt Cie nie poprze... Ja Cie popieram :*
Wiem co to znaczy i wiem ze czasami jest ciezko ale jak czlowiek chce to potrafi. Pozdrawiam bardzo serdecznie i zycze powodzenia :*

Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana !!!!

10

Odp: Nastoletnie matki

Ja Cię też popieram ! Jeśli masz odpowiednią sytuację finansową i chcesz miec dzieci,masz swojego ukochanego męzczyznę,na którym możesz polegac to czemu nie ?

Jeśli stoisz przed trudnym zadaniem, pamiętaj, że stary dąb był kiedyś małą roślinką.

11

Odp: Nastoletnie matki

Ja również popieram Shiseido ^^ jeśli ma się kochającego mężczyznę to nie ma w tym nic złego.. wink) a nawet coś pięknego .. bo za kilkadziesiąt lat będziecie mieli co wspominać. i jak to się mówi - dzieci powinno mieć się za młodu, gdy ma się siłę big_smile i łatwiej się zrozumie dzieciaki..
Pozdrawiam i życzę zdrówka i satysfakcji z sukcesów dzieciaczków wink) :*

?
Odp: Nastoletnie matki

Shiseido - zobacz jak wiele masz poparcia, ja także cię popieram. Jesteś młodą mamusią smile ale podeszłaś do ciąży bardzo dorośle i twoim podejściem zasłaniasz niektóre naprawdę niedojrzałe nastoletnie mamy

13

Odp: Nastoletnie matki

Shiseido, ja również Cię popieram. Wiem co to znaczy, ponieważ moja najbliższa przyjaciółka, zaszła w ciąże mając 18 lat. Przeżywałam z nią każdy dzień, ciąży. Teraz jest szczęśliwą matką oraz żoną i myśli o powiększeniu rodzinki smile Pozdrawiam i życzę wszystkiego co najlepsze ;*

14

Odp: Nastoletnie matki

Shiseido ja też popieram, masz przede wszystkim faceta , który Cię kocha i jest z Tobą, więc to już duży plus;) Nie jesteś z ciążą i dzieckiem sama... Także fajnie:) Masz wszystko czego potrzebujesz, jesteście szczęśliwi więc czego chcieć więcej?? wink
Co do nastoletnich matek no to różne są zdania na ten temat, fakt skoro dziewczyna decyduje się na seks powinna się liczyć z konsekwencjami, tylko, że takie matki później robią wszystko , aby to dziecko wychować , starają się i dostają od życia po tylku. To chyba wystarczająca kara dla nich za bledy mlodości hmm Nie można ich potępiać...

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

15

Odp: Nastoletnie matki
Zwyczajnie-Sylwia napisał/a:

Ale uważam, że jeśli tak bardzo śpieszyły się  do posmakowania seksu to niech ponoszą za to pełną odpowiedzialność.

oczywiście macie rację, ale gdzie tu jest facet? bo czegoś nie rozumiem, kobieca strona jest słabsza, wrażliwsza i często naiwna.. hamulce hamulcami ale chyba większą odpowiedzialność ponoszą faceci, którzy to oni decydują czy "dopełnić" miłosną chwile..

drogę wytycza się idąc....

16

Odp: Nastoletnie matki

Ostatnio spotkałam sie z totalnym brakiem swiadomosci, na innym forum przeczytalam prosbe dziewczyny, rocznik 95 o podobnej tresci "miałaby któras z was jakis opis o tym, że jestem w ciazy, ze potrzebuje go teraz a on nie chce brac odpowiedzialnosci" no tez własnie, napisała do tej dziewczyny, tak naprawde wtedy nie miala jeszcze pewnosci co do tego czy jest w ciąży, okres jej sie spóznial 2tyg, próbowałam ją pocieszyc, tym ze w tak młodym wieku okres ie zawsze jest regularny, stres i w ogóle, podpowiedzialam jej, ze moze wziac no spe, która jako rozkurczowy lek moze przyspieszy miesiączke. Dostała okresu po kilku dniach. Kochał sie ze swoim chłopakiem, jak sie domyslam z rozmów totalnie nieodpowiedzialnym 21latkiem po zawodówce, który nie dosc, że nie pracuje to imprezuje a nawet pozyczał od niej pieniadze, bez zabezpieczenia, bo podobno zauwazyla u siebie uczulenie na latex, a jak jej powiedziałam, ze mogła chciaz uzyc globułek to NIE WIEDZIAŁA CO I JAK TO DZIAŁA!... a ostatnio napisała mi, że poszła do ginekologa po tabletki, bo mimo wszystko jest nadal z tym chłopakiem, i okazało sie, że jest w 9tyg ciąży i jak sie mozna domyslec, chlopak podwinął ogon i nie akceptuje tego, a rodzicom jeszcze nie powiedziała, bo sie boi..jakby nie bylo ma 15lat, tez bym, sie bala...

17

Odp: Nastoletnie matki

Hm...faceci ogólnie to są nieodpowiedzialne dupki także w tej kwestii sie nawet nie bede wypowiadać. Nie jestem w takiej sytuacji i mam nadzieje, że nie będe, ale ogolnie to wspolczuje mlodym matkom które nie mogla liczyć na rodzine i na faceta:/

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

18

Odp: Nastoletnie matki

Madziunia, nie uogólniajmy. Są i tacy porządni, którzy staną na wysokości zadania i biorą na sobie odpowiedzialność za swoje czyny.

Co nie zmienia niestety faktu, że są i tacy, jak ten, o którym pisała Tygrysiak... Tylko oby jak najdalej od takich.

19

Odp: Nastoletnie matki

No ok może troche generalizuje no, ale cóż...  Zdarzają się porządni faceci.Niech będzie...

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

20

Odp: Nastoletnie matki

Dziekuje Wam dziewczyny smile
Moze i sa porzadni, ale chyba zadko.. Mam kilka kolezanek, ktore smialy sie ze mnie (zaszlam w ciaze w wieku 17 lat ), no i teraz same wychowuja dzieciaki, SAMOTNIE.. a taka Wielka Milosc.. nie mam zamiaru sie wywyzszac.. zycze im powodzenia, jest czasem ciezko, i to stracznie, ale jezeli mamy na kogo liczyc jest latwiej smile
A co sadzicie o  ``Nastoletnich Mamach`` ktore usuwaja ciaze?
Dla mnie to juz nie sa ludzie..

"Matka, jak Pan Bóg, może kochać wszystkie swe dzieci, każde z osobna i każde najwięcej."

21

Odp: Nastoletnie matki

Shiseido domyślam się, że jest ciężko, ale masz faceta i zawsze jest lżej wink Masz wsparcie. Życzę powodzenia!
Każdy się śmieje dopóki się sam nie znajdzie w takiej sytuacji...

Co do usuwania ciąży hm... nie będę sie wypowiadać bo bylabym potępiona na tym forum. Dziecko to dar od Boga rozumiem, ale.. No dobra nie ważne.

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

22

Odp: Nastoletnie matki

Ja osobiście nie traktuję ich jako ludzi jak można skrzywdzić takie maleństwo!!! Niech urodzi to dziecko i odda do adopcji. Jest przecież tyle par co nie mogą mieć dzieci!!!! Zdecydowanie nie jestem za Aborcją!!!

Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

23

Odp: Nastoletnie matki

No rozumiem, ale niektóre dziewczyny na serio nie wiedzą co zrobić..

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

24

Odp: Nastoletnie matki

Ale według mnie to nie jest rozwiązanie!!!

Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

25

Odp: Nastoletnie matki

Hm.. w sumie. Adopcja to chyba najlepsze rozwiązanie... W koncu to dziecko nie jest niczemu winne..

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

26

Odp: Nastoletnie matki

Dokładnie tak!!! Samo się na ten świat nie pchało a dlaczego ma płacić swoim życiem za błędy nieodpowiedzialnych rodziców???

Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

27

Odp: Nastoletnie matki

Co racja to racja... Nie wiem jak to jest z prawem, ale pomyśl sobie mloda dziewczyna urodzi dziecko, odda do adopcji, a po latach będzie chciala odzyskać to dziecko, a co z rodziną , która wychowywala tego malucha przez caly czas? Ja tam sie nie znam, ale czy wtedy biologiczna matka ma prawo odzyskac to dziecko?? Tak po prostu odebrać im ?

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

28

Odp: Nastoletnie matki

Raczej nie!!! Bo ma prawa rodzicielskie odebrane!!! Dopiero jak dziecko skończy 18 lat może jak zechce zamieszkać z biologicznymi rodzicami!!!

Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

29 Ostatnio edytowany przez madziunia (2010-06-13 14:47:25)

Odp: Nastoletnie matki

Aa.. No w sumie. Tylko, że wtedy jak takie dziecko wybiera matke biologiczną to jest to dla mnie troche chore:/

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...

30

Odp: Nastoletnie matki

Nie zawsze!!!

Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

31

Odp: Nastoletnie matki

Jesli konieczne jest usuniecie ciazy (a sa takie przypadki) to rozumiem ale skoro robia to bo nie wiedza co zrobic to bym je wykastrowala!!!! Kur... jak mozna byc takim czyms bo czlowiekiem tego nie nazwe, mi jak moj byly powiedzial ze mam usunac trzecia ciaze to mu powiedzialam ze predzej jego ze swojego zycia usune niz swoje dziecko... I tak tez zrobilam jego nie ma ale jest moj najmlodszy ukochany Kubus big_smile

Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana !!!!

32

Odp: Nastoletnie matki

Nie wiem, nie jestem matką i nie wiem co bym zrobila jakbym teraz zaszla w ciąże, ale zapewne wychowalabym dziecko...

Gdy jedyna osoba, która może sprawić, że przestaniesz płakać to ta, przez którą płaczesz...
Odp: Nastoletnie matki
Izulka24 napisał/a:

mi jak moj byly powiedzial ze mam usunac trzecia ciaze to mu powiedzialam ze predzej jego ze swojego zycia usune niz swoje dziecko... I tak tez zrobilam jego nie ma ale jest moj najmlodszy ukochany Kubus big_smile

Izulka jesteś the best za twoje postępowanie i myślenie, popieram cię smile

34

Odp: Nastoletnie matki

wracając do tego wstrząsającego przykładu 15 letniej dziewczyny w ciąży i pewnie wiele takich przypadków jest i będzie ich coraz więcej... dla mnie naprawdę jest to niepojęte! 15 lat!! już nawet nie obwiniam tego dziecka bo ta dziewczynka nie wie czym jest sex i mówcie co chcecie nastolatki mogą się oburzyć ale do 18, 19 czasem i więcej jak 20-stego roku życia to nie jest sex. co z tego że piersi urosły i pierwsze jajeczkowanie już było.. tak naprawdę to dzieci.. sex rodzi się i DOJRZEWA w głowie!

drogę wytycza się idąc....

35

Odp: Nastoletnie matki
pchelka_1989 napisał/a:

Z moim mężczyzną mamy skrajnie różne zdanie na temat nastoletnich matek. Moje zdanie jest następujące. Uważam, że jeśli decydujemy się na seks, to musimy być świadomi tego, co się z tym wiąże. Najzwyczajniej w świecie nie wierze, że są jeszcze dziewczyny, które wierzą, że np. 1 raz w ciąże się nie zachodzi, albo wyliczają sobie jakoś dziwnie, kiedy mogą się kochać bez zabezpieczenia. Przykro mi to mówić, ale każdą nastoletnią matkę uważam za (...) Wychodzę z założenia, że jeśli dziewczyna nie została zgwałcona, to znaczy, że musiała być świadoma przyjemności i ryzyka. Jednocześnie wiem, że mimo braku myślenia w takiej sytuacji, tym dziewczynom jest ciężko i wierze, że żałują. Mój facet natomiast, usprawiedliwia te dziewczyny, mówi, że nie wiedziały itp. Bardzo mnie to złości i wiem, że pod tym względem może jestem nietolerancyjna ale takie jest moje zdanie na ten temat. A Wy co sądzicie o nastoletnich matkach? Może któraś z Was urodziła w młodym wieku? Chętnie przeczytam Wasze historie. Marta

Pchelka_1989,
Zaczne od tego, ze nie masz najmniejszego prawa oceniac zadnej nastoletniej matki. Kazda nastoletnia matke uwazasz za? Domyslam sie za co. To zdanie swiadczy o Twojej niedojrzalosci i braku szacunku wobec drugiego czlowieka. W tej kwesti radze Ci abys nie wytykala palcami drugiego czlowieka, gdy sama zapewne czystych rak nie masz. I tak, jest wiele mlodych dziewczyn, ktore nie sa swiadome tego, z czym wiaze sie zycie seksualne. Poziom wychowania seksualnego w Polsce nie jest na wysokim poziomie, a media kreuja plytki image tak waznego aspektu naszego zycia.
Przechodzac do mojej historii...Urodzilam synka w wieku 19 lat. Moj ukochany maz jest duzo starszy ode mnie i wiedzialam, ze zacza odczuwac potrzebe bycia ojcem. Jednak ja nie bylam gotowa na dziecko, tak wiec naturalnie uzywalismy zabezpieczenia. I co? ZABEZPIECZENIE ZAWIODLO. Tak tak, dla Ciebie to nienormalne, ale takie sytuacje rowniez maja miejsce w zyciu:) Aborcji nie bralam pod uwage, chociaz w kraju gdzie mieszkam jest ona legalna, bez koniecznosci podawania przyczyn. Usunac wlasne dziecko? Przestalabym byc czlowiekiem gdybym sie tego podjela. Bardzo cieszylismy sie z naszego malego cudu! Moj ukochany byl wniebowziety!
Obecnie moje malenstwo ma 18 miesiecy. Nie moglam prosic o wspanialszego maluszka. Jest madry, kochany, sliczny i ma takie dobre serduszko! Juz nie wspomne jaki z niego pieszczoszek kochany!:)
Maz utrzymuje nasza rodzinke, nie ma potrzeby abym pracowala. Zreszta, postanowilam sobie, ze przynajmniej do drugiego roku zycia cala poswiece sie maluszkowi. Jestem teraz na trzecim roku studiow i odpukac, nie moge narzekac. Mam nadzieje, ze tak dalej bedzie. Stac jest nas na zapewnienie synkowi firmowych ciuszkow czy tez zabawek, ma wiele zajec poza domem. Z zatrudnieem niani rowniez nie ma problemu. Musze Ci napisac, ze jestem dumna z mojego synka:) Moj maly skarb.
Tak wiec zastanow sie dwa razy zanim zaczniesz  wymyslac wyzwiska dla nastoletnich matek.
Mysle, ze masz tak duzo do powiedzenia na ich temat, bo nie bylas w takiej sytuacji. Pamietaj:
PUNKT WIDZENIA, ZALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA:)
Pozdrawiam wszystkie nastoletnie mamusie!:*

Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;)

36

Odp: Nastoletnie matki

Sasha, dziękuję bardzo za powrót do tematu wątku, a resztę proszę o nie robienie off-topu i trzymanie się tematu, oraz kulturalną dyskusję.

37

Odp: Nastoletnie matki

Zwyczajnie-Sylwia dziekuje Ci bardzo smile Ja dopiero po czasie zaczelam byc z siebie i swojej decyzji dumna ale teraz wiem juz na milion procent ze dobrze zrobilam smile Pozdrawiam

Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana !!!!

38

Odp: Nastoletnie matki
Sasha napisał/a:

[Tak tak, dla Ciebie to nienormalne, ale takie sytuacje rowniez maja miejsce w zyciu:)

raczej nie wiesz co dla pchełki jest normalne a co nie. do drugiego roku życia cała się poświęcasz maluszkowi to po co niania? smile
widzisz że różne są przypadki macierzyństwa, czasem ludzie są zupełnie nieodpowiedzialni a inni potrafią dojrzale przyjąć i podołać temu. najwazniejsze że stać was na firmowe ciuszki i wasze 18 miesięczne maleństwo jest mądre, śliczne i ma dobre serduszko! smile
niech układa się Tobie jak najlepiej, obyś była cały czas tak szczęśliwa!
pozdrawiam

drogę wytycza się idąc....

39

Odp: Nastoletnie matki
naturalnie napisał/a:
Sasha napisał/a:

[Tak tak, dla Ciebie to nienormalne, ale takie sytuacje rowniez maja miejsce w zyciu:)

raczej nie wiesz co dla pchełki jest normalne a co nie. do drugiego roku życia cała się poświęcasz maluszkowi to po co niania? smile
widzisz że różne są przypadki macierzyństwa, czasem ludzie są zupełnie nieodpowiedzialni a inni potrafią dojrzale przyjąć i podołać temu. najwazniejsze że stać was na firmowe ciuszki i wasze 18 miesięczne maleństwo jest mądre, śliczne i ma dobre serduszko! smile
niech układa się Tobie jak najlepiej, obyś była cały czas tak szczęśliwa!
pozdrawiam

Naturalnie,
Jeseli pchelka ma tak wyrobione zdanie na temat nastoletnich matek nie wiedzac przez co te osoby przechodza, jest to oczywiste, ze nie bierze pod uwage przypadkow gdy zabezpieczenie zawodzi. Nie jest to wiec dla niej rzecza naturalna. Tak wynika z postu tej forumowiczki.
Jesli pytasz o nianie, przypuszczam, ze sama matka nie jestes:) Sa przypadki, gdzie maluszka nie mozna z soba zabrac, typu niektore wizyty ginekologiczne lub tez wizyta u dentysty. Oprocz tego, jesli jest sie w zwiazku nalezy rowniez zadbac o relacje z ukochana osoba. Jesli mamy ochote udac sie z mezem do znjaomych lub do kina i spedzic czas tylko we dwoje zatrudniamy nianie. W prawdzie nie jestem w stanie sie przelamac i wyjsc zdomu zanim maluszek zasnie, bo jak chyba kazda mamusia, uwazam, ze nikt go nie wykapie, nie przeczyta ksiazeczek, i nie uspi tak jak ja:) Taki syndrom nadopiekunczej matki:) Tak wiec jak sama widzisz, niania jest od czasu do czasu potrzebna kazdej mamie.
Rowniez uwazam, ze ludzie sa czasami nieodpowiedzialni, ale nie wytykam palcami nastoletniej matki, tylko dlatego, ze urodzila tak mlodo malenstwo. Co ja moge wiedziec o takiej dziewczynie? Nie wiem przez co przeszla, co przezylam, wiec jak moglabym ja osadzac o nieodpowiedzialnosc? W kazdym badz razie, kazda z nas jest inna, ale to nie oznacza, ze kazda nastoletnia matka to (...), jak napisala pchelka

Delicous, prosze bardzo.

Pozdrawiam

Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;)

40 Ostatnio edytowany przez pchelka_1989 (2010-06-14 07:54:10)

Odp: Nastoletnie matki

Sasha,

Nie bardzo zrozumiałaś mój post i zapamiętałaś tylko to co chciałaś zapamiętać. Po pierwsze nikogo nie wytykam palcami, takie zdanie mam w głowie, po drugie, wiem, że zabezpieczenia zawodzą, to że mam takie zdanie na temat nastoletnich mam, to nie znaczy od razu, że życzę im najgorzej. Gdybyś wczytała się w mój post, to zapewne byś przeczytała, co napisałam, że mimo wszystko rozumiem, że tym dziewczynom jest później ciężko. Dlaczego mówisz, że młoda mama czasem nie obejdzie się bez niani? A co z młodymi mamami które ledwo wiążą koniec z końcem na garnuszku rodziców, będących na rencie? Myślisz, że ich stać na nianie? Bo ja myśle, że nie i uważam również, że jednak jakoś dają sobie radę, chodzą do lekarzy i w różne miejsca, gdzie teoretycznie nie powinny być z dzieckiem. Nie mówie o miejscach, gdzie maluch może się czymś zarazić. Absolutnie więc nie zgodzę się z tym, że czasem bez niani ani rusz. Poza tym nie oceniam matek, które ŚWIADOMIE zaszły w ciąże w młodym wieku. Temat mojego postu dotyczy dziewczyn, które decydują się na seks w młodym wieku, korzystają z jego uroków a potem jest wielki płacz "Ja jestem w ciąży? Jak to?" Na chwilę obecną mam niecałe 21 lat. Z rodzicami prawie w ogóle nie rozmawiałam na temat seksu. Kiedyś, w wieku 15 lat, mama mnie tylko poinformowała, że seks bez zabezpieczeń może kończyć się ciążą. To wszystko na ten temat. Ja jednak już od dawna wiedziałam na czym to polega. Mimo, że nie planowałam współżycie w wieku 11-12 lat to już wtedy wiedziałam co jest na rzeczy. Współżycie zaczęłam kilka lat później. Kolejna kwestia to Twój wiek, wiem, że są dziewczyny mające 19 lat i nie mające nic w głowie ale z Twojego postu wynika, że jednak miałaś na tyle poukładane w głowie, żeby myśleć o zabezpieczeniu. Poza tym, 19-latki nie uważam, za nastolatkę. Z powyższych argumentów wynika, że post w nieznacznej mierze Ciebie dotyczy ale mimo to nie wiedzieć czemu poczułaś się tak bardzo urażona. Myślę jednak, że dziewczyna 20 letnia, gdy zajdzie w nieplanowaną ciążę, będzie bardziej dojrzała niż jej koleżanka w takiej samej sytuacji o 5 lat młodsza. Jestem na tyle odpowiedzialna, że mając 21 lat nie jestem matką bo nie chce nią na razie zostać i patrząc na sytuacje przez pryzmat dzisiejszych realiów, często śmieje się, że fakt, iż nie jestem w ciąży to efekt mojej ciężkiej pracy (mam na myśli zabezpieczanie się). Poza tym absolutnie zdaje sobie sprawę z tego, iż nawet antykoncepcja hormonalna nie daje 100% zabezpieczenie. Jak działa ta antykoncepcja? Zwiększa gęstość śluzu, zmienia konsystencję ścian macicy aby zapobiec ewentualnemu zagnieżdżeniu się jajeczka itp. Jeśli natomiast zapomniałaś tabletki a w ciągu poprzednich kilku dni kochałaś się z facetem, to są też pigułki "po" Nie mówie absolutnie o tabletkach poronnych. Mam na myśli takie, które bierze się np do 72h po stosunku i one działają tak samo jak antykoncepcja hormonalna, tylko mają o wiele większe stężenie odpowiednich hormonów (lub ich zamienników) taka tabletka, działa tak samo jak antykoncepcja hormonalna, więc zagęszcza śluz, zmienia ścianki macicy itp. Wiem więc, że jeśli kiedyś zapomne tabletki mogę skorzystać z takiej metody zabezpieczenia. Poza tym zdziwiła mnie jeszcze jedna Twoja wypowiedź. Dlaczego podkreśliłaś, że stać Cię na "firmowe ubranka"? Firmowe ubrania to jakis przywilej zarezerwowany dla bogaczy? Bo ja uważam, że wystarczy mieć dobry gust, żeby nawet w second-handzie dobrze się ubrać, a afiszowanie oryginalnymi ciuchami uważam za dość płytkie. Zdarza mi się wydać więcej na markowe ciuchy, mam jednak zdecydowaną większość garderoby kupioną w zwykłych butikach, opisując swoją sytuację materialną nie mówię, że stać mnie na oryginalne ubrania, bo to o niczym nie świadczy. Bardziej trafne byłoby powiedzieć, że po prostu stać Cie na zapewnienie swojemu maluszkowi życia na odpowiednim poziomie, bo jak ma się poczuć jakaś młoda mama, która kocha swoje dziecko tak jak Ty swoje, ale nie kupuje mu markowych ciuchów bo jej na to nie stać? Czy ma uważać, że jesteś z tego powodu lepszą mamą? Tak to zabrzmiało, ale to moja subiektywna ocena. Reasumując. Wiem, że zabezpieczenia zawodzą, czasem można sobie poradzić nawet z tym, ale ja mówie o dziewczynach młodych (16 i mniej) które sypiają z kim popadnie na imprezach, nie używają zabezpieczeń itp. Inna kwestia to też fakt, że młoda dziewczyna zaszła w ciąże ze swoim aktualnym partnerem, nawet jesli okaże się niedojrzały a co innego jak dziewczyna nawet nie wie z kim ma dziecko. Tak czy siak, nie rozumiem takich dziewczyn (dzieci) może dlatego, że sama byłam na tyle dojrzała, żeby się zabezpieczać. Co nie zmienia faktu, że wszystkim młodym mamom życze wszystkiego najlepszego i zdrowia dla pociech smile

41 Ostatnio edytowany przez Zwyczajnie-Sylwia (2010-06-14 14:27:46)

Odp: Nastoletnie matki
Sasha napisał/a:

Pchelka_1989,
Zaczne od tego, ze nie masz najmniejszego prawa oceniac zadnej nastoletniej matki. Kazda nastoletnia matke uwazasz za? Domyslam sie za co. To zdanie swiadczy o Twojej niedojrzalosci i braku szacunku wobec drugiego czlowieka.

Sasha wyolbrzymiasz sprawę za mocno, jej wypowiedz nie świadczy o niedojrzałości i braku szacunku. Ja jestem też tego zdania co Pchełka dużo jest takich nastolatek, które powiedzmy sobie ledwo odessały się od piersi matki a już próbuja rozkoszy z chłopakiem. Jeśli im tak śpieszno to niech do końca liczą się z konsekwencjami.

Sasha napisał/a:

I tak, jest wiele mlodych dziewczyn, ktore nie sa swiadome tego, z czym wiaze sie zycie seksualne.

Nie uwierzę, że są dziewczynki które w momencie zbliżenia nie są świadome "z czym się to je"  zabawne ale brzydko to ujmę gdzie i jak się " to robi" to wiedzą tak ?? Nie potrzebują uświadamiania ??

Sasha napisał/a:

Urodzilam synka w wieku 19 lat.

Moje gratulacje smile

Sasha napisał/a:

Stac jest nas na zapewnienie synkowi firmowych ciuszkow czy tez zabawek, ma wiele zajec poza domem. Z zatrudnieem niani rowniez nie ma problemu. Musze Ci napisac, ze jestem dumna z mojego synka:) Moj maly skarb.
Tak wiec zastanow sie dwa razy zanim zaczniesz  wymyslac wyzwiska dla nastoletnich matek.

Nic tylko pogratulować takiego obrotu sprawy, chyba nieświadomie podkreśliłaś ten fakt, że stać was na firmowe ciuszki i zatrudnianie niani bo to jeszcze naprawdę o niczym nie świadczy. Jest dużo matek które z trudem wiążą koniec z końcem i niestety nie rozpieszczają maleństwa bo dobrobyt im na to nie pozwala ale matkami są wzorowymi. Także dobrze, że wy możecie sobie na to pozwolić

42

Odp: Nastoletnie matki

Brawo Asiu smile Ja tez sie nie raz spotkalam z potepieniem bo urodzilam pierwsze dziecko w wieku 19lat a teraz mam 24 niecale i mam troje dzieci. Jestem z tego powodu dumna i szczesliwa. Zycze Wam duzo szczescia i wszystkiego co najlepsze smile Pisz jak sie sprawy maja i ucaluj brzuszek ode mnie bo ja mam hopla na tym punkcie... Tez nie wiem czy nie jestem znowu teraz w ciazy...
Pozdrawiam Iza

Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana !!!!

43

Odp: Nastoletnie matki

Asiu masz rację. znam wiele małżeństw czy też matek samotnie wychowujących dzieci, które są wartościowymi osobami i poradziły sobie i sprostały trudu wychowania dzieci, będąc osobami bardzo młodymi.

jest wiele tego przykładów i nie przeczę, możesz być bardziej odpowiedzialną matką od niejednej wiele starszej od Ciebie.
prawdą jest też, że każdy z nas decyduje o swoim życiu i lata młodości dla Ciebie będą tym pięknym okresem macierzyństwa. Twój wybór.. ale właśnie widzisz, decydujemy również o czyim życiu.. i decydować o tym możemy również wtedy gdy jakieś podstawy bytowe będziemy potrafili zapewnić bądź czy czas przyjścia jest odpowiedni.. drugą sprawą jesteśmy też my sami.. sam po sobie wiem jak myślałem 15 lat temu, jak 10 a jak teraz podchodzę do niektórych spraw.. wiele starszych osób różnie patrzy na sprawy wczesnego macierzyństwa m.in. przez te powody.. 
jesteś jeszcze bardzo młodą osobą i przed Tobą ciężki okres. dopiero za jakiś czas odpowiesz sobie na pytanie czy mogłaś z tym poczekać czy może był to najodpowiedniejszy wybór.. czas pokaże..

i życzę Tobie jak najwięcej życzliwości i dobra od ludzi..

drogę wytycza się idąc....

44

Odp: Nastoletnie matki

ja też popieram Shiseido;)) skoro jesteś szczęśliwa masz stałego partnera no teraz już mężą, dbasz o dziecko i cieszysz sie z drugiej ciązy to tlyko pozazdrościc odpowiedzialnosci i szczęścia smile powodzenia:) i na prawde nie wszystkie nastoletnie dziewczyny nie wiedza co robią... znam duzo dziewczyn ktore robi to ze stałym partnerem bo są ze sobą długo, a nie na impreach bo tego też nie popieram i sie tym brzydze wręćż smile

45

Odp: Nastoletnie matki

imprezowe kontakty seksualne to jedna z najgorszych rzeczy, nie popieram tego rodzaju współżycia. mity i przypuszczenia kiedy można zajść w ciąże, a kiedy nie, są obłędem. ja urodziłam mając 19 lat. nie wiedziałam, kiedy można pójść do ginekologa bez mamy stróża, bo musicie wiedzieć, że nie każda dziewczyna chce rozmawiać o seksie ze swoją matką konserwatystką. Przez niski poziom świadomości seksualnej mamy wspaniałe dziecko, ale wg mnie "wychowywanie do życia w rodzinie" nie powinno się rozpoczynać i kończyć tylko na miesiączce. Bo przecież nikt nie chce uwierzyć w słowa zdenerwowanej nauczycielki stojącej na środku klasy i przemawiającej do uczniów ze spoconymi dłońmi. Jak pamiętam, to śmiech w takich sytuacjach był na porządku dziennym, z resztą profesorki same też wychodziły z klasy. Co z fachowym nauczaniem, z ludźmi, którzy są specjalnie do tego typu zajęć szkoleni? czy któraś z szesnastolatek słyszała o uczuleniu na prezerwatywy? Pewnie teraz zadacie sobie pytanie: co z tym 21 wiekiem?...  Ja odpowiem: postęp się nie liczy, gdy reżim ogranicza.

a wy co sądzicie na temat fachowej edukacji seksualnej, która nie jeden mit rozwieje?

46

Odp: Nastoletnie matki

zgadzam się, poziom edukacji seksualnej w szkołach powinien ulec zmianie. W ramach studiów przeprowadzaliśmy badania związane ze świadomością młodzieży jednego z województw w kwestii seksu i antykoncepcji i wyniki były przerażające. Uczniowie narzekają na poziom edukacji seksualnej w szkołach, a nauczyciele je prowadzący przyznają się do zażenowania i braku wiedzy i podejścia do młodzieży, by o tych kwestiach rozmawiać. Moim zdaniem takie zajęcia powinny być przeprowadzane nie na terenie szkoły, tylko w miejscu z nią nie związanym, w jakiejś poradni albo przychodni przez osobę uczniom nie znaną, ale kompetentną. W takich warunkach takie zajęcia przeprowadza się w innych krajach i wyniki są dużo lepsze. Uczniowie zachowują się stosowniej, bo nie czują się tak "wyluzowani" jak w szkole, nie wygłupiają się, zadają poważne pytania i wykazują zainteresowanie. Ale cóż, na wszystko potrzebne są pieniądze...

Amelia Isabella, ur SN 26 listopada 2010r, 4620g, 55cm <3 <3 <3
Anthony Matthew, ur SN 30 kwietnia 2015r, 3740g, 50cm <3 <3 <3

47

Odp: Nastoletnie matki

claudia, tylko problem polega na tym, że dzieciaki i tak by nie chodziły. Byłoby pisanie usprawiedliwień i zwolnień, bo lepiej być wcześniej w domu niż siedzieć w jakiejś przychodni.

48

Odp: Nastoletnie matki

pewnie masz rację, ale może warto by było spróbować, nawet jeśli kilka osób z klasy by na tym skorzystało to już by było coś.

Amelia Isabella, ur SN 26 listopada 2010r, 4620g, 55cm <3 <3 <3
Anthony Matthew, ur SN 30 kwietnia 2015r, 3740g, 50cm <3 <3 <3

49

Odp: Nastoletnie matki

Pchelka_1989, wybacz, ale dyskusja z Toba prowadzi do nikad, bo tyle hipokryzji w jednym poscie jeszcze nie widzialam.  Wyglada na to, ze wraz z Zwyczajnie_Sylwia pozjadalyscie wszystkie rozumy. Zycze Wam wiec, aby zycie dalo Wam pozadnego kopa i nauczylo wyrozumialosci w stosunku do drugiego czlowieka. Szczerej wyrozumialosci.

Sham, ta sama wiadomosc probowalam przeslac niektorym forumowiczkom, jednak dla niektorych jest to niezrozumiale, jak w tych czasach mloda dziewczyna moze byc nieswadoma tego, z czym wiaze sie seks i antykoncepcja. Jest jednak wiele dziewczyn, ktore sa w takiej samej sytuacji w jakiej bylas Ty. Najlepiej jest wytykac je palcami, niz sprobowac pomoc. Taka to juz mentalosc ludzi.

MissClaudia,
Mysle, ze te zajecia powinny byc jednak prowadzone w szkolach i obowiazywac wszystkich uczniow. Urodzilam sie i wychowalam w Stanach Zjednoczonych i edukacja seksualna jest tu obowiazkowa. Nie ma smiechow, nie ma wymowek. Tak zwane "Health Education" (Nauka o Zdrowiu) trwa pol semestru i jest wliczona do ocen, tak wiec nalezy ten przedmiot zdac. Swoja nauczycielke wspominam fantastycznie. Wszystko bylo dla niej tak naturalne, ze nawet chlopcy nie krepowali sie zadawac pytan dotyczacych seksu, narzadow plciowych, czy tez antykoncepcji. Dlaczego w Polsce jest to nadal tematem krepujacym? Lepiej udawac, ze nie ma problemu, a pozniej narzekac jaka ta mlodziez w tych czasach jest nierozsadna. Ehh..szkoda gadac. Milam przyjemnosc spedzic w Polsce 2 lata i system edukacyjny jest tam zalamujacy. Tyle w tym temacie.

Pozdrawiam.

Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;)

50

Odp: Nastoletnie matki

Równie dobrze w ciąże mogą zajść nastolatki świadome konsekwencji współżycia i zabezpieczające się. Na to nie ma reguły, tak się po prostu dzieje. I nie należy tutaj nikogo oceniać ani szufladkować, bo nie od tego jesteśmy. Oczywiście- głupie 15 latki, które zaczynają współżycie beż żadnej wiedzy na temat antykoncepcji, które ledwo co zaczęły miesiączkować nie cieszą się dobrą opinią, ale to one później mają przekichane. One, ich rodzice i przede wszystkim maleństwa, które są konsekwencją "słoneczek", dyskotek i innych, równie absurdalnych zabaw XXI wieku.
Mi osobiście chce się płakać, jak słucham niektórych głupich teorii na temat seksu wygadywanych przez niedouczone gimnazjalistki. Ale niestety, takie mamy czasy. Nie wyobrażam sobie, żeby moje dzieci na temat wychowania seksualnego uczyły się od nauczycielek w szkole, którym nawet przez gardło nie przejdzie słowo "penis", albo "wagina". O takich rzeczach trzeba rozmawiać bez skrępowania, ale w odpowiedni sposób.

Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na świecie.

Oscar Wilde

51

Odp: Nastoletnie matki

Sasha, wiem, że to podchodzi pod offtopic, ale trudno, znam system edukacji w Stanach Zjednoczonych i pod wieloma względami jest on dla mnie również załamujący. Nie twierdzę, że edukacja seksualna powinna być przedmiotem fakultatywnym, tylko że powinna być prowadzona w inny sposób. Dziwi mnie trochę stwierdzenie, że edukacja seksualna w Stanach jest taka fantastyczna i daje świetne efekty, tym bardziej jeśli zestawi się ją chociażby z raportem dotyczącym zachowaniami seksualnymi tamtejszej młodzieży. Nie ma idealnego systemu edukacji w tej sferze, każdy człowiek, tym bardziej młody, podchodzi do sfery swojej seksualności w indywidualny sposób. Dlatego też trudno o rozwiązanie służące wszystkim. Tyle.

Amelia Isabella, ur SN 26 listopada 2010r, 4620g, 55cm <3 <3 <3
Anthony Matthew, ur SN 30 kwietnia 2015r, 3740g, 50cm <3 <3 <3

52

Odp: Nastoletnie matki

P&p ma rację. Ja słyszałam taki tekst z ust 13letniej (!) dziewczyny-"Seks jest faaaajny..." Dziewczynki w tych czasach nie mają wyobraźni.. A później płacz i zgrzytanie zębami.. Podziwiam dziewczyny, które zaszły w ciążę w wieku 16 lat, ogarniają wszystko i zajmują się lepiej dzieckiem niż co niektóre dorosłe matki. A już w ogóle w przypadku, gdy ojciec dziecka nie chce ich znać. Takie dziewczyny wiedzą i przyznają się do błędu.
Ale śmieszy mnie zachowanie dziewczyn które chwalą się, że robiły to bez zabezpieczenia  w ogóle nie zdając sobie sprawy jakie mogłyby wyniknąć z tego konsekwencje..
Dobrze, że jestem na tyle odpowiedzialna i uświadomiona, że wpadka mi raczej nie grozi.

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

53

Odp: Nastoletnie matki

Znam dziewczynę która miała 14 lat jak zaszła w ciąże a 15 jak urodziła jest wspaniałą matką teraz ma lat 20 i dwie córki. I wcale nie uważam jej za ****** po mimo tego ,że za pierwszym razem była to wpadka

54 Ostatnio edytowany przez Sasha (2010-07-03 01:45:11)

Odp: Nastoletnie matki
MissClaudia napisał/a:

Sasha, wiem, że to podchodzi pod offtopic, ale trudno, znam system edukacji w Stanach Zjednoczonych i pod wieloma względami jest on dla mnie również załamujący. Nie twierdzę, że edukacja seksualna powinna być przedmiotem fakultatywnym, tylko że powinna być prowadzona w inny sposób. Dziwi mnie trochę stwierdzenie, że edukacja seksualna w Stanach jest taka fantastyczna i daje świetne efekty, tym bardziej jeśli zestawi się ją chociażby z raportem dotyczącym zachowaniami seksualnymi tamtejszej młodzieży. Nie ma idealnego systemu edukacji w tej sferze, każdy człowiek, tym bardziej młody, podchodzi do sfery swojej seksualności w indywidualny sposób. Dlatego też trudno o rozwiązanie służące wszystkim. Tyle.

MissClaudia,
Juz duzo sie nasluchalam w Polsce o tym jak kazdy tam ZNA system edukacyjny w Stanach. Zazwyczaj wypowiadaja sie na ten temat ludzie, ktorzy w tym temacie nie sa zbyt swiadomi. Ale to juz inny temat.
Pokaz mi proszegdzie napisalam "edukacja seksualna w Stanach jest taka fantastyczna i daje świetne efekty". Tak wiec bardzo Cie prosze abys nie dopowiadala. Uwazam rowniez, ze nie na miejsu jest porownywanie zachowan mlodziezy amerykanskiej do polskiej  na podstawie reportazy. Porownaj powierzchnie Polski do powierzchni Stanow Zjednoczonych, mysle ze patrzac na roznice w zaludieniu normalne jest, iz w USA bedzie wiecej przypadkow dotyczacych czegokolwiek, tak wiec i wiecej bedzie mlodziezy zachowujacej sie tak czy inaczej.
Nawet nie probuj mi porownywac edukacji seksualnej w USA a edukacji seksualnej w Polsce. Po twoim stwierdzeniu o "reporatazch" przypuszczam, ze nie uczeszczalas na tego typu zajeciach osobicie, wiec nie uwazam, ze mozesz tu cokolwiek oceniac. Badz obiektywna i nie unos sie dzieciecymi urazami. A to jaki procent mlodziezy wezmie sobie ja do serca to juz nie nam oceniac.  Wazne, aby szkola zapewnila edukacje w tej dziedzinie i nawet jesli wplynie to na maly procent mlodziezy, uwazam ze to jest na pewno lepsze niz nic.

Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;)

55

Odp: Nastoletnie matki

niepotrzebnie ciągniesz to dalej, bo to do niczego już nie prowadzi, ja mam swoje zdanie, Ty masz swoje. A jeśli chodzi o moją wiedzę na temat edukacji seksualnej w Stanach: użyłam słowa "raport", a nie "reportaż", a to wbrew pozorom zasadnicza różnica, a poza tym tak jak Ty uważasz, że nic o tym nie wiem, tak ja Ci odpowiem, że Ty niewiele wiesz na temat mojej wiedzy w tym zakresie. Jeśli uważasz, że się uniosłam to przykro mi, bo nie to miałam na celu. Tak jak napisałam, nie ma  "systemu idealnego" i zgodzę się, że lepiej jak nawet kilka osób skorzysta niż nikt, co już wcześniej w tym temacie napisałam. Pozdrawiam.

Amelia Isabella, ur SN 26 listopada 2010r, 4620g, 55cm <3 <3 <3
Anthony Matthew, ur SN 30 kwietnia 2015r, 3740g, 50cm <3 <3 <3

56

Odp: Nastoletnie matki

Bardzo proszę o spokój i kulturalną wymianę zdań.

57 Ostatnio edytowany przez Sasha (2010-07-03 07:16:19)

Odp: Nastoletnie matki
MissClaudia napisał/a:

niepotrzebnie ciągniesz to dalej, bo to do niczego już nie prowadzi, ja mam swoje zdanie, Ty masz swoje. A jeśli chodzi o moją wiedzę na temat edukacji seksualnej w Stanach: użyłam słowa "raport", a nie "reportaż", a to wbrew pozorom zasadnicza różnica, a poza tym tak jak Ty uważasz, że nic o tym nie wiem, tak ja Ci odpowiem, że Ty niewiele wiesz na temat mojej wiedzy w tym zakresie. Jeśli uważasz, że się uniosłam to przykro mi, bo nie to miałam na celu. Tak jak napisałam, nie ma  "systemu idealnego" i zgodzę się, że lepiej jak nawet kilka osób skorzysta niż nikt, co już wcześniej w tym temacie napisałam. Pozdrawiam.

Niczego nie ciagne, poniewaz temat jest juz zakonczony:) Moze kiedys w przyszlosci zaistnieje watek dotyczacy edukacji seksualnej na swiecie i bedziemy mogly wymienic tam swoje poglady. Ciesze sie, ze przynajmniej z jednym sie zgadzamy.

Czy ogladalyscie program "Teen Mom"? Leci na programie MTV. Nie wiem czy jest on emitowany w Polsce, ale polecam szczegolnie tym, ktorzy tak surowo oceniaja nastoletnie matki. Ten program ukazuje oblicze zycia codziennego mlodych dziewczyn, ktore w latach nastoletnich zostaly mamami.To po prostu dziewczyny, ktorym zycie ulozylo sie tak a nie inaczej. Polecam zainteresowanym:)
Pozdrawiam.

Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;)

58

Odp: Nastoletnie matki

dziewczynki moja mama miala 16 lat jak urodzila najstarszego brata, wiec tez byla mloda. A kolegi siostra 16 lat i tez jest super mama smile

Posty [ 1 do 58 z 126 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Nastoletnie matki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018