Kiedy mam z kimś rozmawiać np kedy ide do kogoś albo z sąsiadami a przedewszystkim z kobietami to nie umiem rozmawiac plece jakieś głupoty i nie wyraznie mówie jedynie z rodziną potrafie coś powiedzieć i też nie zawsze dlatego jestem sam i jestem uważany pewnie przez ludzi za samotnika
Podobne tematy
Zacznij rozmawiać o drobnostkach, pogodzie, zdrowiu, itp.
zazwycaj tylko mówie dziędobry dobry wieczór dowidzenia i to wszystko i sie kończyło na tym
4 2023-10-23 21:46:48 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2023-10-23 21:47:40)
No, fajnie, mijasz sąsiada i mówisz: dzień dobry! On odpowiada : dzień dobry! I zmykasz?
nie stety ale właśnie tak jest ![]()
nie stety ale właśnie tak jest
Jak się uśmiechniesz, może on zagadnie?
Zdarzało się że sie uśmiechałem i to nic nie dawało zresztą nie wiem czy sam chciałem z nimi rozmawiać poprostu chyba się przyzwyczaiłem do tego
Zdarzało się że sie uśmiechałem i to nic nie dawało zresztą nie wiem czy sam chciałem z nimi rozmawiać poprostu chyba się przyzwyczaiłem do tego
A co miało dawać?
Miklosza napisał/a:Zdarzało się że sie uśmiechałem i to nic nie dawało zresztą nie wiem czy sam chciałem z nimi rozmawiać poprostu chyba się przyzwyczaiłem do tego
A co miało dawać?
Tamira zlituj się, ciągle mu ktoś odpowiada na te tysiące wątków więc produkuje kolejne i kolejne.
Tamiraa napisał/a:Miklosza napisał/a:Zdarzało się że sie uśmiechałem i to nic nie dawało zresztą nie wiem czy sam chciałem z nimi rozmawiać poprostu chyba się przyzwyczaiłem do tego
A co miało dawać?
Tamira zlituj się, ciągle mu ktoś odpowiada na te tysiące wątków więc produkuje kolejne i kolejne.
Dokladnie ciagle to samo tylko pisze i non stop narzeka i biadoli a my czytamy jego litania niczym piesni pogrzebowe
11 2023-10-25 14:29:25 Ostatnio edytowany przez 2odiak (2023-10-25 14:30:02)
Tamiraa napisał/a:Miklosza napisał/a:Zdarzało się że sie uśmiechałem i to nic nie dawało zresztą nie wiem czy sam chciałem z nimi rozmawiać poprostu chyba się przyzwyczaiłem do tego
A co miało dawać?
Tamira zlituj się, ciągle mu ktoś odpowiada na te tysiące wątków więc produkuje kolejne i kolejne.
Bo jak jest "anastazja", to jest i przyciąganie ![]()

Atencja miało być, mój błąąąąddd..... 
![]()
rozumiem cie, zetkniecie sie z obcymi ludzmi bywa trudne, zwlaszcza gdy masz obawy przed ocena. być może to kwestia pewności siebie i obaw przed odrzutem. warto poczatkowo zaczynac od krotkich i prostych konwersacji. czasem wystarczy tylko sie usmiechnac i rzucic jakies niezobowiazujace "czesc". jesli czujesz, ze mowisz glupoty, to moze warto posluchac wiecej niz mowic. wtedy zobaczysz, ze wielu ludzi ma podobne obawy jak ty. z kobietami to tak samo - to tez tylko ludzie, tak jak ty. moze warto sprobowac rozmawiac z nimi tak, jakby byly twoimi kumplami. z czasem pewnie bedziesz sie czul bardziej komfortowo. pamietaj, kazdy z nas ma jakies obawy. głowa do gory!
Kasssja,
jak w tym wątku nikt nie odpowie,to będzie następny. Tego się nie da przerwać, bo to zabawa. Może by Miklosza założył kafejkę i tam się produkował?
olka411 dzięki ![]()
Tamiraa jak się zakłada taką kafejke ?
olka411 dzięki
Tamiraa jak się zakłada taką kafejke ?