netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Związek, dziecko, kłamstwa żony

32 odpowiedzi7 995 wyświetleńzałożony przez tufacet, 02.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Związek, dziecko, kłamstwa żony

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Związek, dziecko, kłamstwa żony

witam,

pisze tu jako facet, może i lepiej... widze, ze sporo zainteresowania, moze znajde tu jakies cenne wskazowki...?
od jakiegos czasu (2 miesiace) widze fascynacje u zony pewnym gosciem, ktory pojawil sie w jej firmie, najpierw o nim mowila, wspominala, a teraz ukrywa wszelkie kontakty z nim
przeczytalem raz przez przypadek wiadomosc do niej na gg i przerazony zrobilem scene zazdrosci
pytal czy tez tak bardzo che sie z nim spotkac (czyli prywatnie)
dodam, ze wczesniej, mimo wielu kolegow nie mialem powodow do zazdrosci
zapewniala, ze niemozliwe jest zeby mnie z nim zdradzila
aktywnosc smsowa, wskazywala jednak na jakies obustronne dzialania
wiem, ze pisze do niego nawet jak siedze z nia w jednym pokoju
spotyka sie z nim jak jedzie do sklepu na zakupy
czule sie witaja i zegnaja, slodko sie do siebie zwracaja i zaczynaja poruszac sie w sferach dosc intymnych
jednym slowem rozkreca sie

dla pelnego obrazu sprawy dodam, ze jestesmy ze soba 6 lat, od 3 lat malzenstwem
gosc jest od niej 10 lat starszy i ma zone i dwojke dzieci
nie widze raczej szans na ich zwiazek, ale nie widze tez siebie w roli osoby zdradzanej
mamy 4 letnia coreczke, ktora bardzo kochamy
nie moglbym jej zostawic odchodzac, ale jak dalej zyc wiedzac, ze jest sie oklamywanym i zdradzanym

zastanawiam sie czy poinformowac szanowna zone tego pana, czy przeszkodzic im za wszelka cene
porozmawiac z nim?
czy tez cierpliwie czekac na rozwoj wydarzen i koniec romansu?

pozdrawiam
TF

2

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Ty nie możesz czekać, Ty musisz coś zacząć robić!
bo żona coś kręci, smsy i spotkania plus te wyczekiwane spotkania to nie jest coś normalnego!
może jeszcze za daleko nie zaszli ale jak będziesz stał z boku to niedługo ich znajomość przerodzi się w coś więcej, więc masz wybór stać i czekać aż zostaną prawdziwymi kochankami (no chyba że już nimi są) albo zrobisz coś aby żona się obudziła, a co do poinformowania jego żony to co to da? ona nie uwierzy Tobie jakiemuś obcemu facetowi ale uwierzy mężowi! no chyba że przedstawisz jej ewidentne dowody tego że Twoja żona i jej mąż kręcą ze sobą to wtedy może uwierzyć ale jeżeli twardych dowodów nie masz to sobie jej informowanie odpuść.

3

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Jak najbardziej działac w kierunku rozwiązania całej sprawy.Podejrzewam, ze żona tego faceta, moze równiez życ w ,,boskiej nieswiadomosci".Sama zyłam pewien czas, nie wiedzac, co się za moimi plecami wyczynia.Ten zwiazek nie ma racji bytu a ta chwilowa fascynacja, bo podejrzewam, ze zadna to wielka miłośc jeszcze, predzej czy póżniej minie.Lepiej, zeby prędzej. Jak sadzę, Chcesz ratować swój zwiazek i zalezy Ci, by Waszw małżenstwo nadal trwało. Na Twoim miejscu, bym posunęła sie do kontaktu z żoną tego faceta.Ewentualnie kontaktu z samym obiektem westchnien Twojej zony.Powiedzieć gościowi, by zmiatał, bo może sie dowiedziec o romansie jego rodzina.Zonie moze trakze zaznaczyc, ze dalsza ich znajomosć odbije sie bardzo niekorzystnie na jej ,,kochasiu",ponieważ  moze stracic swoja rodzinę, jak romans wyjdzie na jaw. To jest szantaz, ale w słusznej i bardzo waznej, zyciowej sprawie. Jak to nie pomoze, wtedy moze trzeba bedzie powiadomoc i samą współmałżonkę. Wiesz, to fascynacja, po moim mezu (15 lat po slubie jestesmy i mamy córke 14 lat) widzę, do jakiego stopnia potrafi odbierac myslenie. Ja niestety przegrałąm walke o swoje małzeństwo, ale Ty walcz.Moze jak rózowa zasłonka opadnie i Twoja zona będzie bardzo załowac tego, co sie wydarzyło.pozdrawiam i życze powodzenia,

4

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Walczyć...koniecznie....dopóki nie jest za późno...

zdecydowanie powinieneś przeprowadzić poważną rozmowę z małżonką...
z tego co piszesz jest w fazie zauroczenia nowym doznaniem...poczuła się znów atrakcyjna, zdobywana, adorowana, a to niedobrze wróży....fascynacja jest ogromna i zatraca się realne spojrzenie na życie...

myślę, że z panem X też powinieneś porozmawiać....zbyt dużo obydwoje macie do stracenia...
łatwo coś stracić...trudno odzyskać, o ile w ogóle się uda...

życzę wytrwałości i dobrego obrotu sprawy...

5

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Cóż przykra sprawa...pozostaje pogadać z żoną, szczerze i dać jej do zrozumienia że nie będziesz czegoś takiego tolerował...Co do inf jego żony...masz dowody to jej powiedz, ale najpierw uprzedź swoją małżonkę, że to zrobisz jeśli się sytuacja nie zmieni.  Nie ma co czekać ...bo się doczekasz tylko czegoś złego.

6

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Nie czekaj z zalozonymi rekami, bo pozniej nie badziesz sam sobie mogl wybaczyc, jak do czegos dojdzie. Chyba, ze nie zalezy Ci na zonie.

7

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony
tufacet napisał/a:

witam,

pisze tu jako facet, może i lepiej... widze, ze sporo zainteresowania, moze znajde tu jakies cenne wskazowki...?
od jakiegos czasu (2 miesiace) widze fascynacje u zony pewnym gosciem, ktory pojawil sie w jej firmie, najpierw o nim mowila, wspominala, a teraz ukrywa wszelkie kontakty z nim
przeczytalem raz przez przypadek wiadomosc do niej na gg i przerazony zrobilem scene zazdrosci
pytal czy tez tak bardzo che sie z nim spotkac (czyli prywatnie)
dodam, ze wczesniej, mimo wielu kolegow nie mialem powodow do zazdrosci
zapewniala, ze niemozliwe jest zeby mnie z nim zdradzila
aktywnosc smsowa, wskazywala jednak na jakies obustronne dzialania
wiem, ze pisze do niego nawet jak siedze z nia w jednym pokoju
spotyka sie z nim jak jedzie do sklepu na zakupy
czule sie witaja i zegnaja, slodko sie do siebie zwracaja i zaczynaja poruszac sie w sferach dosc intymnych
jednym slowem rozkreca sie

dla pelnego obrazu sprawy dodam, ze jestesmy ze soba 6 lat, od 3 lat malzenstwem
gosc jest od niej 10 lat starszy i ma zone i dwojke dzieci
nie widze raczej szans na ich zwiazek, ale nie widze tez siebie w roli osoby zdradzanej
mamy 4 letnia coreczke, ktora bardzo kochamy
nie moglbym jej zostawic odchodzac, ale jak dalej zyc wiedzac, ze jest sie oklamywanym i zdradzanym

zastanawiam sie czy poinformowac szanowna zone tego pana, czy przeszkodzic im za wszelka cene
porozmawiac z nim?
czy tez cierpliwie czekac na rozwoj wydarzen i koniec romansu?

pozdrawiam
TF

bezapelacyjnie poinformuj zone przyjaciela swojej polowicy ,na razie jeszcze kubel zimnej wody na zauroczonych soba podziala,ale musisz szybko cos zaczac w tym temacie,a samo sie nie rozwiaze  jedynie posunie do przodu

8 Ostatnio edytowany przez milena1254 (2010-06-05 21:34:42)

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Porozmawiaj poważnie z żoną, powiedz że nie zamierzasz tego tolerować.  Nie czekaj bo możesz potem bardzo żałować że nie próbowałeś niczego zrobić w tym kierunku. Z tego co wiem to większość starszych, żonatych mężczyzn interesuje się młodszymi kobietami ale to tylko chwilowe.. dopóki nie dowie się żona...

Życzę powodzenia i serdecznie pozdrawiam.

9

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Szkoda tylko że nikt Ci nie doradził abyś się może zastanowił dlaczego Ona szuka wrażeń poza domem?? Może to w Tobie jest troszkę winy?? Może zbyt mało uwagi?? to że ma sie Dziecko itd, to już oznacza śmierć dla związku?? Ja na miejscu zdradzonego faceta bądź zdradzonej kobiety pomyslałabym czy aby na pewno dałam z siebie wszystko aby druga osoba czuła się dobrze??
Czy to nie jest tak że jak sie ma to sie już spoczywa na laurach??

10

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Witaj tufacecie:)
Myślę ,że powinieneś poważnie porozmawiać z żoną.Prawdopodobnie jeszcze nie zabrnęła w ten związek z kolegą z pracy.Ale to kwestia czasu,jeśli nie będziesz nic z tym robił.Widać ,że lubią spędzać z sobą czas, wiec fascynacja jakaś tam istnieje miedzy nimi. Żona pewnie czuje teraz to co czuje się zawsze na początku takiego zauroczenia......tzw motylki....których po pewnym czasie już nie ma i człowiek zaczyna trzeźwo żyć.Jeśli nie bedziesz robił nic....może odpłynąć w tym i się zatracić...jak zrobił to mój mąż. Mam podobną sytuacje.Tylko ,ze ja nie miałam pojęcia o jego fascynacji.."koleżanką" z pracy...więc dobrze to ukrywał.Teraz jest zbyt późno...ponoć kocha nas obie....ale ja nie zgodziłam się na trójkąt.....Ty masz szansę zniszczyć to w zalążku....
Pozdrawiam Cię...i zrób coś..

11

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Masz szanse zniszczyc to w zalazku, jasne... Ale wydaje mi sie, ze to leczenie objawow, a nie choroby. W koncu ona z jakiegos powodu to robi. Nie twierdze, ze wina lezy po twojej stronie. Ja tego nie wiem bo niby skad. To wiecie jedynie wy. Wydaje mi sie, ze jesli nie porozmawiacie ze soba szczerze i otwarcie, to nawet jesli utniesz zapędy żony na romans, problem w ktoryms momencie powroci jak bumerang. Z kims innym, gdzie indziej, kiedy indziej. Nie wiem, czy ona to robi bo w malzenstwie sie wypalila, czy dlatego, ze nie znajduje w nim tego, czego potrzebuje, czy szuka przelotnego romansu, jako odskoczni od codziennosci, czy piorun ja trafil i sie zakochala... Ale ty musisz sie tego dowiedziec - wtedy bedziesz wiedzial, co masz robic. Tak mi sie wydaje...

12

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Rozmowa z żoną przedewszystkim ! Zapytaj się jej co tak naprawdę jest grane. Dziewczyny mają rację. Może coś w waszym małżeństwie jest nie tak..może coś jej nie pasuje. I nie rób żadnych pochopnych i nieprzemyślanych kroków aby sytuacja się nie pogorszyła

13

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Dzieki wszystkim za zainteresowanie i odpowiedzi!

oczywiscie racje macie dziewczyny, ze cos sie wypala i nie jest juz tak jak na poczatku...
w codziennym kieracie coraz trudniej utrzymac uczucie i fajny klimat
od momentu 'wykrycia' sprawy probuje cos z tym robic, ale odbierane jest to za nienaturalne zachowanie, to niby jak mam walczyc?
a propos rozmowy na temat problemu - odbyla sie tuz po wykryciu, powiedzielismy sobie co nam przeszkadza i co brakuje, myslalem, ze cos sie zmieni...

podjalem decyzje, ze spotkam sie z tym gosciem i porozmawiam z nim
tylko obawiam sie, ze nasza rozmowa moze zostac przekazana i dobiero bedzie jazda
przeciez to kontrolowanie, szpiegowanie itp... popchnac moze do dalszych krokow (na zlosc) i tyle z tego bedzie, ze beda 'ostrozni'

nie wiem juz co o tym sadzic - bylismy na wyjazdowym weekendzie i zachowuje sie jakby nigdy nic sie dzialo
a z drugiej strony wiem, ze mami go swoim slodkim glosikiem, jaki pamietam z naszych poczatkow...
przykre to

teraz nie podjalem konkretnej rozmowy z zona nie chcac psuc wyjazdu, chcialem zobaczyc jak sie bedzie zachowywac
okazuje sie, ze nadal mamy jakies wspolne plany, ale czy to nie blef?

zwrocilem tez uwage na post velli - w temacie (Zdrada żony - prosze o pomoc str.3)
- przyznam, ze sprytne ale nie mozna tego polaczyc ze spotkaniem z gosciem...

z drugiej strony, spotkanie z gosciem mogloby ostudzic jego zapedy...

nie wiem co wybrac, druga metoda moglaby poskutkowac, poniewaz zona jest osoba niesamowicie zazdrosna (aczkolwiek nie teraz)
byl czas, ze mialem non stop nieuzasadnione (podkresle nieuzasadnione) sceny zazdrosci (ale to inna historia)

zdaje sobie sprawe, ze moje zachowanie sprawia, ze ona jest chyba w nieco lepszej sytuacji, nie musi teraz o nic zabiegac, bo widzi, ze to mi zalezy
... wiec moze robic co jej sie podoba?
wie tez jak mi zalezy na byciu z dzieckiem
a gdzie jest granica walki i godnosci?

a moze jej myslenie jest takie: no to sprobuje, a moze sie uda z nim i bedzie pieknie i wiecznie? ja w to nie wierze, ale niestety nie ma nikogo kto by jej przemowil do rozumu...

ech... tyle pytan sie klebi w glowie

pozdrawiam serdecznie,
TF

14

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

dzialaj chlopie bo ci babke sprzatnie ten jej przyjaciel .pogadaj z zona otwarcie i powiedz jej o swoich odczuciach .zapytaj ja jakby sie czula ona gdyby sytuacja byla odwrotna? ciekawe czy byloby jej milo gdybys interesowal sie jaka inna pania?

w ogole nie rozumiem czasem ludzi?zachowuja sie tak jakby caly swiat krecil sie tylko wokol d**y

nie ma reguly ze tylko faceci zdradzaja,babeczki to tez niezle ziolka..

czy tak trudno byc wiernym tylko jednej osobie cale zycie?

czy ciagle trzeba sie rozgladac na boki?

lepiej skupic sie na swoim zwiazku i pielegnowac to uczucie

czlowiek to nie zabawka ,ze jak mi sie znudzi to kupie sobie nowa

A WIEC WALCZ O ZONE!JAK LEW!

15

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

jak jestes pewien że typ kręci to daj mu poprostu w morde.bez zbednego tlumaczenia.a zonie powiedz zeby "spadała". nie ma sie co bawic w szpiegowanie,robienie scen itd jestes człowieku facetem. niech ona zobaczy ze nie jestes leszczem bo jak to pokazesz to wybierze "lepszy model" w Twoim przypadku tego typa i jeszcze bedzie przekonana ze dobrze postapila. weź sie w garśc i olej ja

16

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Moim zdaniem czegoś jej brakuje z Twojej strony i szuka innego. Chesz odejść? Rozstać się z nią? Pewnie, zrób jak radzi kolega wyżej powiedz jej żeby SPADAŁA, ONA spadnie z nim, TY będziesz miał problem z głowy ALE CO Z WASZA CÓRKĄ????????? POGADAJCIE SOBIE I ZASTANÓCIE SIĘ CO DALEJ ZROBIĆ, sceny zazdrości odpadają, nie jesteśmy dziećmi, pobij jej kolege- pójdziesz siedzieć. wyjścia nie za dobre. Zrób sobie teraz dobrą herbatę usiądź i się spokojnie zastanów. Przanalizuj wasze życie, może gdzieś TY popełniłeś błąd? ( może dajesz jej za mało czułośći, miłości, może ona potrzebuje TWojej duszy) jestem kobietą i uwierz mi, żę wiem co mówię. i pamiętaj nie rób nic pochopnie. acha nie szpieguj, bo to będzie bolało, popristu zapytaj ją czy ma z nim romans. jeżeli będziesz potrzebował jakąś radę jeszcze to pisz. pozdrawiam

17

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

chyba, żę wszytsko było ok:) to twoja kobieta potrzebuje rozrywki.pa

18 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-06-09 14:13:25)

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony
tufacet napisał/a:

mamy 4 letnia coreczke, ktora bardzo kochamy
nie moglbym jej zostawic odchodzac, ale jak dalej zyc wiedzac, ze jest sie oklamywanym i zdradzanym
TF

... tak znamienne... no to Ci powiem co wyczytalam miedzy wierszami z Twojej wypowiedzi.
Jestes zlym ojcem... moze rowniez mezem. Nawet przez mysl Ci nie przeszlo, ze to Ty moglbys odejsc z corka? Przeciez tak ja kochasz! godnosc swoja poswiecasz, zeby z nia byc... taki wspanialy facet.... taki zdolny do poswiecen...
tak, tak wiem, zaraz wylozysz cala lawine trudnosci jakie napotkasz w walce o dziecko... nawet nie oplaca Ci sie zaczynac tej walki,
tak, tak jestes skazany na przegrana,
tak, tak nic nie rob siedz na tylku i pisz na forum jaki porzadny jestes a ona taka niedobra.
Mowisz, ze sie starasz ale ona odczytuje to jako nienaturalne... Dziwne, dlaczego czulosc, troske i zainteresowanie z Twojej strony przyjmuje jako nienaturalne???!!!
Zabawne... ha ha ha
To znaczy, ze co jest naturalne w Twoim do niej stosunku?

Absolutnie nie walcz o swoja milosc aktywnie (czulosc, udzial w domowych pracach, troska, zainteresowanie)
Walcz biernie ( donosik do zony tamtego, pozytywne opinie o sobie zbierane na forach, sceny zazdrosci)

Ta druga metoda pewniejsza. Polecam. wygrasz Zone- kukłę zamiast żony-przyjaciela. Bo dziecka jak widze i tak i tak juz nie masz.

19

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

a propos :

tufacet napisał/a:

Oczywiscie racje macie dziewczyny, ze cos sie wypala i nie jest juz tak jak na poczatku...
w codziennym kieracie coraz trudniej utrzymac uczucie i fajny klimatTF

a to Ty nie zawarles zwiazku malzenstwo-przyjazn, tylko malzenstwo-kierat?
No to rzeczywiscie trudno tu o fajny klimat.
Moze pomysl o innym zwiazku, bardziej nastawionym na przyjazn niz na kierat.
To czy to jest kierat czy milosc i przyjazn... jest w Twojej glowie i w Twoim nastawieniu. Moze zmien to.

20

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Przepraszam, ze taka ostra bylam....
Ale my do Was panowie mowimy, krzyczymy, piszemy, wyjemy.... a Wy nie slyszycie.
Czy uslyszysz mnie? Czy bedziesz mnie nienawidził?

21

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

karmicie faceta iluzjami.
coś sie nie układa to trzeba o tym rozmawiać między sobą, a nie kręcić na boku żeby podnieśc swoją atrakcyjność itd
nie zawsze kobiety musicie patrzeć z perspektywy księżniczki, ze wam sie wszystko nalezy
baba wali gościa po rogach i on ma sie czuc jeszcze winny??

22

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony
supersuckers napisał/a:

karmicie faceta iluzjami.
coś sie nie układa to trzeba o tym rozmawiać między sobą, a nie kręcić na boku żeby podnieśc swoją atrakcyjność itd
nie zawsze kobiety musicie patrzeć z perspektywy księżniczki, ze wam sie wszystko nalezy
baba wali gościa po rogach i on ma sie czuc jeszcze winny??

zgadzam sie w 100% ...
ona kiedys tez czula sie przez niego zdradzana... tylko on to nazwal, ze nieuzasadnione to było
jak on sie czuje zdradzany to jest to uzasadnione.... jakas nielogika?

... no i sam pisze, ze jak zaczal byc mily i sie starc to jest to nienaturalne... to pytam tylko...co w jego przypadku bylo naturalne?
Nigdy nie mowilam, ze jego zona dobrze robi.... Kobieta zwyczajnie zlapala sie na lep dobrych slow, zainteresowania i czulosci... cos czego nie miala w domu
i biedna  nie widzi, ze ten jej zonaty playboy nie ma  tego wszystkiego dla swojej zony.... bo to krotkodystansowy playboy...
Zal mi jej. Ani prawdziwego przyjaciela w domu nie ma ani to w co sie teraz pakuje nie da jej szczescia.

i rozwin mysl "nie zawsze kobiety musicie patrzeć z perspektywy księżniczki, ze wam sie wszystko nalezy"
to znaczy nieslusznie myslimy, ze co nam sie nalezy?

23

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

często drogie panie usprawiedliwiacie swoje skoki w bok,gierki,fochy itd tym że skoro jesteście kobietami to wam wolno więcej i że facet ma o wszystkim mysleć i sie starać
a jednak wasi rycerze to też ludzie i zdarzają sie słabsze okresy w ich zyciu. czasem warto zapytac,porozmawiac a nie rzucac sie w wir
"Zazdrosc" chodziło mi o to że porbowałaś usprawiedliwiać

24 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-06-09 17:16:22)

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony
supersuckers napisał/a:

często drogie panie usprawiedliwiacie swoje skoki w bok,gierki,fochy itd tym że skoro jesteście kobietami to wam wolno więcej i że facet ma o wszystkim mysleć i sie starać
a jednak wasi rycerze to też ludzie i zdarzają sie słabsze okresy w ich zyciu. czasem warto zapytac,porozmawiac a nie rzucac sie w wir
"Zazdrosc" chodziło mi o to że porbowałaś usprawiedliwiać

Nie chcialam usprawiedliwiac... chcialam facetowi powiedziec, ze sam pisze ze zawalil malzenstwo, ze normalnosc jest juz w jego wykonaniu nienormalna, a jak ma odejsc to zaklada ze bez dziecka... i rozwiazania jakie widzi to donos do tamtej zony... zalosne
Chcialam zeby facet usiadl, przemyslal jaki byl i moze wystapil z nowa propozycja, innego malzenstwa, innych zasad... i zeby wcielil to w zycie, a nie tylko pogadal.
Jesli jego kobieta tego nie poczuje, nie zechce... to niech spada do tamtego. Moze jest glupia jak but.
... tylko ze ja mam takie wewnetrzne poczucie, ze ona zrozumie, zechce... jak tylko poczuje sie kochana.. jak zapanuje inna normalnosc... i jak nie bedzie juz musiala byc o niego zazdrosna.

On jak mowi ze chce walczyc to mowi.... a nie walczy
Powinien z nia porozmawiac. Powiedziec co mu sie nie podoba w ich zyciu( nie w ostatnich zdarzeniach), co chcialby zmienic.
I dlaczego z nia rozmawia o tym... bo moze ja kocha, bo moze jest wspaniala atrakcyjna kobieta, bo moze seks z nia byl dla niego najpiekniejsza zyciowa przygoda, bo moze jest madra, bo moze jest cudowna matka i zona.... Gardlo mu spuchnie jak to powie? i umrze z uduszenia?
... i moze dlatego ze on widzi te lub inne piekne rzeczy.. to chce sie zmienic i prosi zeby ona powiedziala mu jeszcze raz co ja boli w jego stosunku do niej, a on tego wreszcie wyslucha i wprowadzi w zycie... i niech zapyta czy ona rowniez nie chciala by czegos zmienic w sobie (jesli powinna jego zdaniem)... ROZMOWA
POROZUMIENIE... to nie zaczyna sie wtedy gdy chcemy zeby ktos nas zrozumial lecz wtedy gdy my staramy sie zrozumiec kogos

25 Ostatnio edytowany przez kasieńka08 (2010-06-09 17:24:25)

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Jeśli chodzi o moją opinię uważam, że absolutnie NIE jest wskazana rozmowa z potencjalnym kochankiem czy jego żoną.
Co taka rozmowa by dała? Kochanek powie : "odwal się, nie mamy romansu", a jego żona: "Z moim mężem jest wszystko dobrze, napewno mnie nie zdradza, jak Pan smie wysnuwać takie wnioski. To pan MA PROBLEM i proszę nas do tego nie mieszać".
A jak już to wyjdzie na jaw ( jeśli oczywiście ma co wyjść, bo może się tak zdarzyć, że jest to tylko PRZYJAŹŃ ) myślę, że będziesz miał trzy osoby przeciwko Tobie. Nikt nie lubi być sprawdzany.
Najlepszym jak narazie rozwiązaniem byłaby rozmowa z żoną. Ale nie " wiem, że mnie zdradzasz " i naskakiwanie na nią, tylko powiedzieć, że bardzo ważna dla Ciebie jest szczerość i jeśli kiedykolwiek przeszło by jej przez myśl odejście, niech Ci to powie ( Myślę, że zrobi to, jeśli z Twojej strony wszystko jest w jak "najszczerszym" porządku. Szczerość za szczerość. ). Nie ma nic gorszego niż bycie w związku, które polega tylko na wspólnym mieszkaniu. Wcale nie poprawia to sytuacji.
Mimo wszystko żona musiałaby mieć pewność, że ufasz jej, że jeśli Ci powie najgorszą prawdę, nie zabijesz jej tylko uszanujesz ewentualnie podjętą decyzję.
Warto zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście Cię zdradza? A może poprostu czuje się swobodnie w jego towarzystwie? Wystarczy troche zaufania i powstrzymanie nadmiernej ilości zazdrości. Oczywiście ona też jest dobra, ale w małych ilościach.
Pomyśl, jak było w waszym związku przed poznaniem owego przyjaciela. Rutyna? Brak okazywania uczuć? Brak nowych wydarzeń?
Jeśli tak, masz już odpowiedź dlaczego żona szukała gdzieś indziej "wrażeń".
Po poważnej rozmowie, jeśli zapewni Cię, że nie zdradza, dobrze byłoby gdybyś zrobił coś dla związku. Dodać trochę pikanterii w związku. Przypomnieć żonie uczucie, które było między Wami na początku znajomości.
Myślę, że skoro wczesniej nie było takich incydentów, możesz zaufać.
Pozdrawiam

26

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

witam

pisze, chociaz nie chce mi sie strasznie...
pisze, bo moze kogos cos to nauczy, moze pomoze
moze uswiadomi

co sie mialo stac , to sie stalo
spali ze soba

chcialem porozmawiac, ale wszystko jest ucinane, klamstwo w zywe oczy
to wszystko dla mnie jest juz dnem, szczegolnie klamstwo
w tym wypadku, zostala tylko walka o corke...

pozdrawiam...

27

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

wspolczuje Ci.
i walcz o corke... warto. To najwiekszy skarb.

28

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Przykro mi, że zostałeś zdradzony:(. Teraz skup się na byciu dobrym tatą, walcz o swoje dziecko. Porozmawiaj z żoną co do kwestii opieki nad dzieckiem i daj jej jasno do zrozumienia, że jeśli nawet nie będziecie małżeństwem dziecko będzie dla ciebie najważniejsze i będziesz o nie walczył.

29

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

nie potrafie zrozumiec jeszcze jednej rzeczy...
dalem jej do zrozumienia, z wiem co sie stalo
oczywiscie nie ma tematu... to tylko plotki przeciez...
pisze, ze mnie kocha i nic zlego nie zrobila, a jak jej nie wierze, zebym odszedl
mysle moze, ze sie opamieta, nie oczekuje ze sie przyzna, bo robi wszystko zeby sie wybielic
moze chce to odkrecic?
ale jak zaufac? dac szanse?
czy to mozliwe?
moze mam zapomniec o tym i skupic sie na wychowaniu corki?
nie chce dziecku zrobic piekla, dwoch domow, rozlaki, jest do mnie strasznie przywiazana
szanse aby ja zabrac, sa jak wiecie znikome, ale mysle moze sa
a rozmowa z pozostalymi stronami (gosc, jego zona) faktycznie nic nie da, jesli to siedzi w jej glowie
jak pisalem na poczatku, nie widze szans na ich staly zwiazek, ale jest niebezpieczenstwo, ze to sie bedzie ciagnac i powtarazac co jakis czas
skad mam wiedziec, czy bedzie potrafila z tego zrezygnowac?
mysle jednak, ze strasznie sie boi mnie stracic i dlatego tak klamie, ale nadal sa to klamstwa
tyle pytan sie cisnie...
ciezko sie skupic na czymkolwiek innym...

30

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Skoro jesteś pewien że doszło do zdrady, a mimo to chcesz dalej być z żoną. Nie pozostaje nic innego jak rozmowa w 4 oczy, gdzie jej dasz do zrozumienia, że dajesz jej 1 szansę, że kategorycznie kończy romans, albo wnosisz o rozwód z jej winy i zacznie się walka o dziecko...Ma to zrobić przy tobie, zadzwonić do frajera i skończyć, inaczej to małżeństwo wykończy ciebie psychicznie, będziesz się zadręczał, będziesz czuł się wiecznie zdradzany nieszczęśliwy. Niech sobie ona w główce poukłada priorytety: ty i córka czy frajer. Ja bym tak postąpiła, ale może ktoś inny widzi inne lepsze rozwiązanie sytuacji więc proszę niech się wypowie...

31 Ostatnio edytowany przez ella1973 (2010-06-14 16:34:53)

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

Alexyytymia ma rację zgadzam się w 100%. Możesz jeszcz wyprowadzić się na tydzień, aby ją przestraszyć i niech ona zacznie działać. Może to nią wstrząśnie.

32

Odp: Związek, dziecko, kłamstwa żony

powiem tyle rozwal ten zwiazek nim bedzie za puzno moja historia wygladala tak samo tylko ze ja nie zrobilem nic a teraz zostalem sam bez syna i bez zony i juz nigdy nie bedziemy razem bo odeszla do faceta ktory zostawil zone i dwujke dzieci dla niej a mi zostala grasc wspomnien i niespelnione mazenia i dal bym wiele by cofnac czas ale tego sie nie da zrobic a co bym nie robil juz jej nie odzyskam a teraz kazdego dnia prubuje zabic uczucia ktore do niej czuje ale tego tez sie nie da zrobic szczeze powiedziawszy nie mam pojecia jak dalej zyc a jedyna ucieczka jak sie okazalo jest alkochol i coraz wieksza chec siegniecia po mocniejsze uzywki wiec dzialaj nim bedzie za puzno

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Związek, dziecko, kłamstwa żony

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026