Witam wszyskich,
jestem nowa na forum. Postanowiłam napisać, ponieważ już sobie nie radzę ze swoim problemem. Przez pół roku byłam z chlopakiem. Było cudownie, nigdy nie byłam w nikim tak zakochana i świata poza nim nie widziałam. Niestety wszystko się skończyło bo dowiedziałam się, że on ma żonę i małe dziecko! Do tej pory jestem w szoku i nie mogę dojść do siebie. Nie mogę jeść ani spać. Chce mi się tylko leżeć w łóżku i płakać. On do mnie pisze i namawia mnie na spotkanie. Czasami mam ochotę ulec i się z nim spotkać, chociaż wiem, że jak go zobaczę to będę cierpieć jeszcze bardziej bo ten związek nie ma szans. Proszę Kochane poradźcie mi co mam zrobić ze swoim życiem, które straciło dla mnie sens:(
Podobne tematy
Zrozumiałe, że czujesz się tak a nie inaczej. Ten d.... Cię oszukał i jeszcze na czym..., że ma żonę, ba nawet dziecko. Chyba mu nie wybaczysz?
Takich facetów to, już nie użyje tego słowa, za co można by ich powiesić.
W jaki sposób on potrafił ukryć przed tobą przez pół roku fakt o którym mówisz? Czy nigdy nie podejrzewałaś, że może cię oszukiwac? jak się zachowywał?
Asiu musisz mocno wziąc się w garść. Sprawa ta jest teraz świeża i bardzo boli. Wypłacz się i przemyśl czy ten człowiek jest w ogóle wart twoich łez. Oszukał ciebie, żonę i to dziecko- powinien dostać mocnego kopa od Ciebie i żonki. Wrrr aż się we mnie zagotowało...że można tak długo ukrywać fakt tego, że ma się rodzinę, co innego jakby był z tobą szczery, a Ty zgodziłabys sie na rolę Kochanki, ale żeby do takiego stopnia oszukiwać drugą osobę.
Ona wiedziała o tym, że ma kochankę, czyli ciebie?
Witaj słonko:) Współczuję.Widze jednak, że juz okresliłas szanse na ten związek.Bardzo madre myslenie.Jestem pełna podziwu. Niestety masz racje, Ten zwiazek nie ma przyszłosci, chociazby z racji tego, ze juz teraz chłopak bardzo nieuczciwie postapił wobec dwóch kobiet, Ciebie i swojej żony. Sama wiec widzisz, ze juz początki zaczął od kłamstwa.Lepiej, ze teraz sie dowiedziałas, niz by miało to trwac dluzej. Ból będziesz długo w sobie nosic. Jak długo? zalezy tylko od Ciebie.Mnie maz zostawił po 15 latach, wiec wiem, jak wyglada cierpienie, kiedy odchodzi osoba, którą sie bardzo kocha.Przede wszystkim bierz pod uwage fakt, ze potrafił zdradzic. Wniosek taki, ze i z Toba w przyszłosci by mogła zaistniec taka sytuacja. Czy naprawde jest warty Twojego uczucia?Czy warto zajac mysli i serce jednym człowiekiem, który bez sumienia zdradza żone, majac w dodatku małe dziecko? Współczuję również tamtej kobiecie.Na Twojej drodze moze stac ktos, kto zasługuje na twoje serce, a Ty bedziesz siedziec i zapłakiwac sie za kims takim. Niestety musisz wbrew sobie stanac na nogi. Zadtąpic mysli o nim innymi sprawami, niestety, nie bedzie to na początku łatwe.Zastanowic sie, czy to jest taki ideał, ze faktycznie całe życie bys z nim była szczesliwa. To jak rzucanie nałogu, na początku trudno, ale z biegiem czasu, coraz lzej, Ale, żeby rzucić ów nałóg, nie mozesz z nim mieć juz kontaktów.To brzmi brutalnie, ale to najlepszy dla Ciebie sposób, by nie ograniczyć całego swojego swiata do jednej tylko osoby, w dodatku, małowatrosciowej. Jak bedzie Ci juz bardzo żle, jak poczujesz, ze nie dajesz rady bez niego, od razu wpadaj na te forum i rozmawiaj, Tu wiele kobiet przeszło to, wiedzą, jak wygląda cała droga i jak popowiedziec Ci,na podstawie własnych doswiadczeń:)Posłuchaj Tych rad a któregoś dnia sie obudzisz i stwierdzisz; ,,kurcze, ale bym bład w zyciu popełniła"Zyczę powodzenia i mocno z Ciebie trzymam kciuki, Juz sam post, sposób, w jaki go sformułowałas swiadczy, ze wiesz, ze dalsza znajomosc to bedzie fatalna w skutkach pomyłka:)
ech....to bardzo boli...
ale powiem Tobie, ze najgorsze co mogłabyś teraz zrobić to spotkać się z Nim!!!
to gwóźdź do przysłowiowej trumny i będzie bolało jeszcze bardziej!!
Zapomnij o nim...znajdź w sobie siłę i idź naprzód...układaj swój świat, ale już bez Niego!!
oszukał Ciebie, żonę i siebie...więc zastanów się czy warto dla kogoś takiego marnować swój bezcenny czas i życie...
życzę mądrej decyzji
Sama nie wiem jak mu sie udało to ukryć, chyba byłam tak zaślepiona miłością, że nie docierało do mnie jego zachowanie. To, że czasem przez tydzień nie mógł się ze mną spotkać, albo że przez cały dzień się nie odzywał, tylko zazwyczaj wieczorem. Tłumaczył to pracą i brakiem czasu, a ja byłam tak beznadziejnie zakochana, że w to wszystko wierzyłam.
Jego żona nie wie i pewnie nigdy się nie dowie,że on się ze mna spotykał. Przynajmniej nie ode mnie, nie zrobie tego ze względu na to dziecko, nie chce żeby przeze mnie straciło ojca.
Chciałabym go znienawidzieć bo wtedy wszystko bylo by o wiele prostsze, ale ja dalej kocham tego drania
ale świnia. no wybacz, ale tak się zachował. nie wybaczyłabym. a już na pewno bym się z nim nie spotkała. mądrze myślisz ![]()
wierzę, że musisz czuć się beznadziejnie. ktoś w tak paskudny sposób zawiódł Twoje zaufanie. Również moim zdaniem powodem dlaczego nie zauważyłaś jego dziwnego zachowania, jest miłość, która szczególnie na początku związku jest ślepa. ale nie rób sobie wyrzutów. To on jest winny! nie ulegaj mu.. postaraj się zapomnieć choć to trudne.
trzymam kciuki! ![]()
Żal...jak nisko facet potrafi upaść...dno i 7 metrów mułu...Podziwiam Twoją wyrozumiałość, ja bym nie była taka miła...powiedziała bym jego żonie o romansie...żeby kobieta też mogła kopnąć go w d... i ułożyć sobie z kimś lepszym życie...a nie z takim ścierwem. Co z niego za ojciec skoro mając małe dziecko w domu czas swój poświęcał kochance...żałosny typ tacy powinni być zawsze samotni bo zwyczajnie nie zasługują na miłość.
Facet oszukał wszystkich, bawił się Twoim uczuciem, zdradził żonę, naraził na rozpad rodziny swoje dziecko. Nic go nie usprawiedliwia, bo to egoizm w czystej postaci, myślał w tym wszystkim wyłącznie o sobie. Sama pomyśl czy w takim mężczyźnie warto lokować uczucia? Teraz to zrozumiałe, że boli, ale przyjdzie taki czas, że przestanie, a potem znajdziesz kogoś kto będzie szczery i na tak samo szczere uczucie będzie zasługiwał. Im szybciej sobie to wszystko poukładasz tym szybciej sobie samej dasz szansę na to lepsze jutro. A teraz musisz być dzielna i przede wszystkim stanowcza. Absolutnie nie staraj się mu ulegać, bo będzie bolało jeszcze bardziej. Powodzenia!