Cześć,
Drogie Panie, mam pytanie do was. W przypadku gdy macie problemy z depresją, dolega wam coś w "głowie", wiecie że kogoś kochacie i za kimś szalejecie ale przez te swoje problemy mieszacie strasznie w relacji, to czy odcinając się od social media, od ludzi, wyłączając telefon i mężczyzny w celu bycia samemu i naprawy tego, chciałybyście otrzymać od niego wiadomość że wspiera mnie, "tęsknie" np, cokolwiek czy raczej święty spokój na czas trwania rekonwalescencji ?
Pozdrawiam
1 2023-08-10 22:53:06 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-08-10 23:04:29)
Podobne tematy
2 2023-08-11 13:09:32 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2023-08-11 13:24:57)
Cześć,
Drogie Panie, mam pytanie do was. W przypadku gdy macie problemy z depresją, dolega wam coś w "głowie", wiecie że kogoś kochacie i za kimś szalejecie ale przez te swoje problemy mieszacie strasznie w relacji, to czy odcinając się od social media, od ludzi, wyłączając telefon i mężczyzny w celu bycia samemu i naprawy tego, chciałybyście otrzymać od niego wiadomość że wspiera mnie, "tęsknie" np, cokolwiek czy raczej święty spokój na czas trwania rekonwalescencji ?
Pozdrawiam
Jak ktoś się odcina na serio, to dlatego, że nie chce ŻADNEGO kontaktu. Jak się odcina, żeby coś zademonstrować, zmanipulować itp., to pewnie nawet czeka na wiadomość, że demonstracja została dostrzeżona.
Niestety, nie znam prawdziwych intencji tej osoby, która kontakty ucięła.
Nie wiem też, czy depresja i ewentualne inne zaburzenia życia psychicznego mogą tu jakoś ważyć, bo generalnie ludzie w depresji często wycofują się ze świata zewnętrznego, ale pewnie specjalista mógłby powiedzieć, czy danej osobie to posłuży, czy jednak nie powinna być zbyt długo sama z własnymi myślami i lepiej, aby czuła wsparcie innych ludzi.
Cześć,
Drogie Panie, mam pytanie do was. W przypadku gdy macie problemy z depresją, dolega wam coś w "głowie", wiecie że kogoś kochacie i za kimś szalejecie ale przez te swoje problemy mieszacie strasznie w relacji, to czy odcinając się od social media, od ludzi, wyłączając telefon i mężczyzny w celu bycia samemu i naprawy tego, chciałybyście otrzymać od niego wiadomość że wspiera mnie, "tęsknie" np, cokolwiek czy raczej święty spokój na czas trwania rekonwalescencji ?
Pozdrawiam
Najgorsze co mozna zrobic w depresji to sie wlasnie odciac od swiata i tak wsparcie jest potrzebne w depresji. Ja kiedys mialam depresje to kontakty z ludzmi bardzo mi pomagaly, najgorsze bylo jak bylam sama w domu
Drings napisał/a:Cześć,
Drogie Panie, mam pytanie do was. W przypadku gdy macie problemy z depresją, dolega wam coś w "głowie", wiecie że kogoś kochacie i za kimś szalejecie ale przez te swoje problemy mieszacie strasznie w relacji, to czy odcinając się od social media, od ludzi, wyłączając telefon i mężczyzny w celu bycia samemu i naprawy tego, chciałybyście otrzymać od niego wiadomość że wspiera mnie, "tęsknie" np, cokolwiek czy raczej święty spokój na czas trwania rekonwalescencji ?
PozdrawiamJak ktoś się odcina na serio, to dlatego, że nie chce ŻADNEGO kontaktu. Jak się odcina, żeby coś zademonstrować, zmanipulować itp., to pewnie nawet czeka na wiadomość, że demonstracja została dostrzeżona.
Niestety, nie znam prawdziwych intencji tej osoby, która kontakty ucięła.
Nie wiem też, czy depresja i ewentualne inne zaburzenia życia psychicznego mogą tu jakoś ważyć, bo generalnie ludzie w depresji często wycofują się ze świata zewnętrznego, ale pewnie specjalista mógłby powiedzieć, czy danej osobie to posłuży, czy jednak nie powinna być zbyt długo sama z własnymi myślami i lepiej, aby czuła wsparcie innych ludzi.
Zapowiadała, że to zrobi, dodatkowo że zapisze się na terapie, więc teraz nie wiem, serce mi mówi żebym się odezwał, ale rozum podpowiada, że dla jej dobra lepiej niech narazie pobędzie sama ze sobą, niepotrzebne jej dodatkowe komplikację.
to ta sama?
https://www.netkobiety.pl/t131329.html
Cześć,
Drogie Panie, mam pytanie do was. W przypadku gdy macie problemy z depresją, dolega wam coś w "głowie", wiecie że kogoś kochacie i za kimś szalejecie ale przez te swoje problemy mieszacie strasznie w relacji, to czy odcinając się od social media, od ludzi, wyłączając telefon i mężczyzny w celu bycia samemu i naprawy tego, chciałybyście otrzymać od niego wiadomość że wspiera mnie, "tęsknie" np, cokolwiek czy raczej święty spokój na czas trwania rekonwalescencji ?
Pozdrawiam
Nie rozumiesz jeszcze, że depresja, a bordeline to nie to samo i nie ma tu miejsca rekonwalescencja.
Nie jesteś w stanie jej pomóc, uzależniłeś się od niej, więc Tobie potrzebna jest pomoc psychologiczna.
7 2023-08-13 17:30:35 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-08-13 17:53:13)
Drings napisał/a:Cześć,
Drogie Panie, mam pytanie do was. W przypadku gdy macie problemy z depresją, dolega wam coś w "głowie", wiecie że kogoś kochacie i za kimś szalejecie ale przez te swoje problemy mieszacie strasznie w relacji, to czy odcinając się od social media, od ludzi, wyłączając telefon i mężczyzny w celu bycia samemu i naprawy tego, chciałybyście otrzymać od niego wiadomość że wspiera mnie, "tęsknie" np, cokolwiek czy raczej święty spokój na czas trwania rekonwalescencji ?
PozdrawiamNie rozumiesz jeszcze, że depresja, a bordeline to nie to samo i nie ma tu miejsca rekonwalescencja.
Nie jesteś w stanie jej pomóc, uzależniłeś się od niej, więc Tobie potrzebna jest pomoc psychologiczna.
Ehhh...nigdy w życiu takiej sytuacji nie miałem. Byłem w poprzedniej relacji przez ponad 6 lat, i nie przeszyłem tego tak, jak teraz przeżywam gdzie byłem w relacji przez rok. Muszę to uciąć jak najszybciej bo jeszcze chwila a faktycznie będzie potrzebna mi pomoc psychologa, taki kocioł mam w głowie, że to jest po prostu dla mnie jakaś abstrakcja.
wieka napisał/a:Drings napisał/a:Cześć,
Drogie Panie, mam pytanie do was. W przypadku gdy macie problemy z depresją, dolega wam coś w "głowie", wiecie że kogoś kochacie i za kimś szalejecie ale przez te swoje problemy mieszacie strasznie w relacji, to czy odcinając się od social media, od ludzi, wyłączając telefon i mężczyzny w celu bycia samemu i naprawy tego, chciałybyście otrzymać od niego wiadomość że wspiera mnie, "tęsknie" np, cokolwiek czy raczej święty spokój na czas trwania rekonwalescencji ?
PozdrawiamNie rozumiesz jeszcze, że depresja, a bordeline to nie to samo i nie ma tu miejsca rekonwalescencja.
Nie jesteś w stanie jej pomóc, uzależniłeś się od niej, więc Tobie potrzebna jest pomoc psychologiczna.Ehhh...nigdy w życiu takiej sytuacji nie miałem. Byłem w poprzedniej relacji przez ponad 6 lat, i nie przeszyłem tego tak, jak teraz przeżywam gdzie byłem w relacji przez rok. Muszę to uciąć jak najszybciej bo jeszcze chwila a faktycznie będzie potrzebna mi pomoc psychologa, taki kocioł mam w głowie, że to jest po prostu dla mnie jakaś abstrakcja.
Bo tak działają na facetów borderki, jeden pisał, że jak kobieta z tym zaburzeniem go rzuciła, to on nie widzi już relacji z inną, więc zobacz jak to silnie uzależnia, normalnie nie do pojęcia...
Drings napisał/a:wieka napisał/a:Nie rozumiesz jeszcze, że depresja, a bordeline to nie to samo i nie ma tu miejsca rekonwalescencja.
Nie jesteś w stanie jej pomóc, uzależniłeś się od niej, więc Tobie potrzebna jest pomoc psychologiczna.Ehhh...nigdy w życiu takiej sytuacji nie miałem. Byłem w poprzedniej relacji przez ponad 6 lat, i nie przeszyłem tego tak, jak teraz przeżywam gdzie byłem w relacji przez rok. Muszę to uciąć jak najszybciej bo jeszcze chwila a faktycznie będzie potrzebna mi pomoc psychologa, taki kocioł mam w głowie, że to jest po prostu dla mnie jakaś abstrakcja.
Bo tak działają na facetów borderki, jeden pisał, że jak kobieta z tym zaburzeniem go rzuciła, to on nie widzi już relacji z inną, więc zobacz jak to silnie uzależnia, normalnie nie do pojęcia...
Moze potrzebuje psychoterapii
"Moze potrzebuje psychoterapii"
Na pewno i to latami, co nie znaczy, że zaburzenie minie.
Drings napisał/a:wieka napisał/a:Nie rozumiesz jeszcze, że depresja, a bordeline to nie to samo i nie ma tu miejsca rekonwalescencja.
Nie jesteś w stanie jej pomóc, uzależniłeś się od niej, więc Tobie potrzebna jest pomoc psychologiczna.Ehhh...nigdy w życiu takiej sytuacji nie miałem. Byłem w poprzedniej relacji przez ponad 6 lat, i nie przeszyłem tego tak, jak teraz przeżywam gdzie byłem w relacji przez rok. Muszę to uciąć jak najszybciej bo jeszcze chwila a faktycznie będzie potrzebna mi pomoc psychologa, taki kocioł mam w głowie, że to jest po prostu dla mnie jakaś abstrakcja.
Bo tak działają na facetów borderki, jeden pisał, że jak kobieta z tym zaburzeniem go rzuciła, to on nie widzi już relacji z inną, więc zobacz jak to silnie uzależnia, normalnie nie do pojęcia...
Ogólnie ostatnio otrzymałem radę :
"Nie wprowadziła to twojego życia miłości tylko wprowadziła do niego chaos, rollercoaster emocjonalny i seks, którymi naładowałeś się niczym narkoman. Cisza, spokój, opanowanie, kalkulacja, medytacja, fakty, dane, nie emocje przyjacielu. Kalkuluj, ile byś stracił za chwilę."
wieka napisał/a:Drings napisał/a:Ehhh...nigdy w życiu takiej sytuacji nie miałem. Byłem w poprzedniej relacji przez ponad 6 lat, i nie przeszyłem tego tak, jak teraz przeżywam gdzie byłem w relacji przez rok. Muszę to uciąć jak najszybciej bo jeszcze chwila a faktycznie będzie potrzebna mi pomoc psychologa, taki kocioł mam w głowie, że to jest po prostu dla mnie jakaś abstrakcja.
Bo tak działają na facetów borderki, jeden pisał, że jak kobieta z tym zaburzeniem go rzuciła, to on nie widzi już relacji z inną, więc zobacz jak to silnie uzależnia, normalnie nie do pojęcia...
Ogólnie ostatnio otrzymałem radę :
"Nie wprowadziła to twojego życia miłości tylko wprowadziła do niego chaos, rollercoaster emocjonalny i seks, którymi naładowałeś się niczym narkoman. Cisza, spokój, opanowanie, kalkulacja, medytacja, fakty, dane, nie emocje przyjacielu. Kalkuluj, ile byś stracił za chwilę."
Jaki wynik kalkulacji?
Drings napisał/a:wieka napisał/a:Bo tak działają na facetów borderki, jeden pisał, że jak kobieta z tym zaburzeniem go rzuciła, to on nie widzi już relacji z inną, więc zobacz jak to silnie uzależnia, normalnie nie do pojęcia...
Ogólnie ostatnio otrzymałem radę :
"Nie wprowadziła to twojego życia miłości tylko wprowadziła do niego chaos, rollercoaster emocjonalny i seks, którymi naładowałeś się niczym narkoman. Cisza, spokój, opanowanie, kalkulacja, medytacja, fakty, dane, nie emocje przyjacielu. Kalkuluj, ile byś stracił za chwilę."
Jaki wynik kalkulacji?
Wyniku to jeszcze nie ma...choć kalkuluj to niezbyt trafione słowo, ja bym zmieniła na przemyśl... to dobra rada.
Ale wydaje mi się, że Ty nie zdajesz sobie sprawy, co z psychiką robi taki toksyczny związek.
14 2023-08-13 22:38:09 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-08-13 22:38:44)
Istotka6 napisał/a:Drings napisał/a:Ogólnie ostatnio otrzymałem radę :
"Nie wprowadziła to twojego życia miłości tylko wprowadziła do niego chaos, rollercoaster emocjonalny i seks, którymi naładowałeś się niczym narkoman. Cisza, spokój, opanowanie, kalkulacja, medytacja, fakty, dane, nie emocje przyjacielu. Kalkuluj, ile byś stracił za chwilę."
Jaki wynik kalkulacji?
Wyniku to jeszcze nie ma...choć kalkuluj to niezbyt trafione słowo, ja bym zmieniła na przemyśl... to dobra rada.
Ale wydaje mi się, że Ty nie zdajesz sobie sprawy, co z psychiką robi taki toksyczny związek.
Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem, wcześniej miałem stabilny związek, bez jakiś dziwnych "krzywych" akcji, nigdy bym nie pomyślał, że coś takiego akurat mnie spotka
W każdym razie sytuacja się poprawia, z dnia na dzień jest coraz lepiej, walczę z myślami, ale coraz rzadziej się one pojawiają, fajnie że można się tutaj do was wygadać ![]()
wieka napisał/a:Istotka6 napisał/a:Jaki wynik kalkulacji?
Wyniku to jeszcze nie ma...choć kalkuluj to niezbyt trafione słowo, ja bym zmieniła na przemyśl... to dobra rada.
Ale wydaje mi się, że Ty nie zdajesz sobie sprawy, co z psychiką robi taki toksyczny związek.Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem, wcześniej miałem stabilny związek, bez jakiś dziwnych "krzywych" akcji, nigdy bym nie pomyślał, że coś takiego akurat mnie spotka
W każdym razie sytuacja się poprawia, z dnia na dzień jest coraz lepiej, walczę z myślami, ale coraz rzadziej się one pojawiają, fajnie że można się tutaj do was wygadać
Skoro z dnia na dzień jest coraz lepiej, to go się zasadniczo zmieniło? Jakieś działania były podjęte?
Drings napisał/a:wieka napisał/a:Wyniku to jeszcze nie ma...choć kalkuluj to niezbyt trafione słowo, ja bym zmieniła na przemyśl... to dobra rada.
Ale wydaje mi się, że Ty nie zdajesz sobie sprawy, co z psychiką robi taki toksyczny związek.Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem, wcześniej miałem stabilny związek, bez jakiś dziwnych "krzywych" akcji, nigdy bym nie pomyślał, że coś takiego akurat mnie spotka
W każdym razie sytuacja się poprawia, z dnia na dzień jest coraz lepiej, walczę z myślami, ale coraz rzadziej się one pojawiają, fajnie że można się tutaj do was wygadać
Skoro z dnia na dzień jest coraz lepiej, to go się zasadniczo zmieniło? Jakieś działania były podjęte?
Wydaje mi się, a raczej wiem to, że namieszała mi tak w głowie bawiąc się moim emocjami, tekstami typu "jestem takia wyjątkowa, etc, etc" wprowadzając do mojej głowy tzw, syndrom tej jedynej, medytacja, opanowanie i analiza pomogła mi w rozumienia tego, że tak nie jest, jest wiele wartościowych kobiet na tym świecie na które naprawdę powinienem zwrócić uwagę. Patrząc na to z boku, przy dłużej perspektywie mogłoby się to dla mnie źle skończyć, jestem nad wyraz emocjonalny.
Wydaje mi się, a raczej wiem to, że namieszała mi tak w głowie bawiąc się moim emocjami, tekstami typu "jestem takia wyjątkowa, etc, etc" wprowadzając do mojej głowy tzw, syndrom tej jedynej, medytacja, opanowanie i analiza pomogła mi w rozumienia tego, że tak nie jest, jest wiele wartościowych kobiet na tym świecie na które naprawdę powinienem zwrócić uwagę. Patrząc na to z boku, przy dłużej perspektywie mogłoby się to dla mnie źle skończyć, jestem nad wyraz emocjonalny.
typowa borderka ![]()
emocjonalny = empatyczny, a one takich szukają
odetnij się całkowicie, to szybciej się to skończy
posłuchaj sobie na YT kilku filmików o borderkach
Drings napisał/a:Wydaje mi się, a raczej wiem to, że namieszała mi tak w głowie bawiąc się moim emocjami, tekstami typu "jestem takia wyjątkowa, etc, etc" wprowadzając do mojej głowy tzw, syndrom tej jedynej, medytacja, opanowanie i analiza pomogła mi w rozumienia tego, że tak nie jest, jest wiele wartościowych kobiet na tym świecie na które naprawdę powinienem zwrócić uwagę. Patrząc na to z boku, przy dłużej perspektywie mogłoby się to dla mnie źle skończyć, jestem nad wyraz emocjonalny.
typowa borderka
emocjonalny = empatyczny, a one takich szukają
odetnij się całkowicie, to szybciej się to skończy
posłuchaj sobie na YT kilku filmików o borderkach
Najgorzej jest to starać się zrozumieć, w sensie próbujesz być wyrozumiały dla takiej osoby, znosisz wszystko, na początku tego nie pokazują, dopiero wychodzi po czasie, ostatnie trzy miesiące to totalny emocjonalny rollercoaster. Na szczęście dochodzę do siebie, mam nadzieję że wytrwam w tym przekonaniu ![]()
https://forum.abczdrowie.pl/topic/13375 … ne/page/3/
20 2023-08-14 14:33:56 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-08-14 14:34:20)
https://forum.abczdrowie.pl/topic/13375 … ne/page/3/
Powiem tak, przeczytałem całe forum i...jestem w szoku. Przypadek tego Branna to jest już dla mnie kosmos.
Też to by mogło Cię czekać jakbyś z nią był tyle lat...
Też to by mogło Cię czekać jakbyś z nią był tyle lat...
A byłem zaledwie niecały rok, tylko wierzchołek góry lodowej poprzedniego związku, a tak bardzo namieszał mi w głowie.
23 2023-08-14 20:51:51 Ostatnio edytowany przez Farmer (2023-08-14 20:52:22)
A byłem zaledwie niecały rok, tylko wierzchołek góry lodowej poprzedniego związku, a tak bardzo namieszał mi w głowie.
borderka ryje beret lepiej niż dragi
ciesz się, że już z nią nie jesteś, bo czekało cię bagno
Czemu borderki mają takie powodzenie u mężczyn? To już nie pierwszy wątek, w którym się o tym wspomina,
Drings napisał/a:A byłem zaledwie niecały rok, tylko wierzchołek góry lodowej poprzedniego związku, a tak bardzo namieszał mi w głowie.
borderka ryje beret lepiej niż dragi
ciesz się, że już z nią nie jesteś, bo czekało cię bagno
Jakoś to sobie ułożyłem w głowie, najgorsze jest to, że mieszkamy blok od siebie
Mimo wszystko staram się nie chodzić w miejsca gdzie mogę ją spotkać.
Czemu borderki mają takie powodzenie u mężczyn?
same się pchają ![]()
27 2023-08-14 22:15:17 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-08-14 22:36:12)
rossanka napisał/a:Czemu borderki mają takie powodzenie u mężczyn?
same się pchają
Dokładnie tak
Zakazany owoc najlepiej smakuje...
A ja myślę, że borderki mają takie branie, bo to takie w negatywnym oczywiście znaczeniu "ogniste zołzy"
W łóżku pewnie namiętne, do tego trochę pobudzają męski instynkt "gonienia króliczka",raz są dostępne, raz nie i tak się to kręci
Tylko tak naprawdę mimo że mają branie, to nie są brane na całe życie, w rezultacie mądrzejszy facet i tak je zostawia
29 2023-08-14 23:25:02 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-08-14 23:30:02)
A ja myślę, że borderki mają takie branie, bo to takie w negatywnym oczywiście znaczeniu "ogniste zołzy"
W łóżku pewnie namiętne, do tego trochę pobudzają męski instynkt "gonienia króliczka",raz są dostępne, raz nie i tak się to kręci
Tylko tak naprawdę mimo że mają branie, to nie są brane na całe życie, w rezultacie mądrzejszy facet i tak je zostawia
Dokładnie tak. Ogólnie wchodząc w relację nie widziałem u niej jakiś dziwnych zachowań, zaczęły one pojawiać się trochę później, uznałem, no dobra, otwiera się, taka jest, ale mimo wszystko kocham ją jaka jest a nie za jej tyłek. Później zaczęły pojawiać się jakieś dziwne krzywe akcje, zrywanie przed okresem, materializm, męscy przyjaciele, beta orbiterzy, zmiany nastawienia, mianowicie potrafiła z dobrej, kochającej kobiety zamienić się w zimną sukę twierdząc że ją przebodzcowuje
Mam takich charakter że zawsze pomogę drugiego człowiekowi, ponieważ sam nie miałem lekko w życiu, jednak potrafię powiedzieć co myślę, na pewnym etapie stałem się kimś, kogo ona nie mogła sobie ukształtować na swój sposób, więc zerwała z dnia na dzień po raz drugi, ja powiedziałem że trzeciej szansy nie będzie no i cisza
Mi trafiła się akurat dziewczyna z borderem dodatkowo przejawiała cechy narcyzmu.
A ja myślę, że borderki mają takie branie, bo to takie w negatywnym oczywiście znaczeniu "ogniste zołzy"
W łóżku pewnie namiętne, do tego trochę pobudzają męski instynkt "gonienia króliczka",raz są dostępne, raz nie i tak się to kręci
Tylko tak naprawdę mimo że mają branie, to nie są brane na całe życie, w rezultacie mądrzejszy facet i tak je zostawia
Raczej odwrotnie, to one zostawiają, a facetów tak potrafią uzależnić, zrobić im wodę z mózgu, że ci wracają za gwizdnięciem ![]()
Cześć,
Drogie Panie, mam pytanie do was. W przypadku gdy macie problemy z depresją, dolega wam coś w "głowie", wiecie że kogoś kochacie i za kimś szalejecie ale przez te swoje problemy mieszacie strasznie w relacji, to czy odcinając się od social media, od ludzi, wyłączając telefon i mężczyzny w celu bycia samemu i naprawy tego, chciałybyście otrzymać od niego wiadomość że wspiera mnie, "tęsknie" np, cokolwiek czy raczej święty spokój na czas trwania rekonwalescencji ?
Pozdrawiam
Chciałabym usłyszeć, że szanujesz mój wybór odcięcia się i nie będziesz mi w tym przeszkadzał. Ale, żebym wiedziała, że jestem dla ciebie ważna i jeśli jeśli tylko poczuję ochotę odezwania się, to zawsze pozytywnie mnie przywitasz
No właśnie jesteś dobry chłopak, co swoje też przeszedł... Zwykle tak to zawsze wygląda. Ty po przejściach masz pewne braki,chcesz naładować trochę baterię, a borderki właśnie takich potrzebują, których w jakiś sposób uzależniają od siebie dając raz miłość a raz trzymają na dystans a Ty jesteś jak na haju emocjonalnym. Dobrze, że już to widzisz, naprawdę mocno trzymam kciuki byś nie dał trzeciej szansy. Posłużę się pytaniem, które kiedyś zadal mi mój przyjaciel. "Wiedząc jaka jest, znając wszystkie wady i zalety, wiedząc że się nie zmieni, naprawdę chcesz tak daje życie spędzić?" No właśnie, odpowiedź sobie sam na to
Istotka6 napisał/a:A ja myślę, że borderki mają takie branie, bo to takie w negatywnym oczywiście znaczeniu "ogniste zołzy"
W łóżku pewnie namiętne, do tego trochę pobudzają męski instynkt "gonienia króliczka",raz są dostępne, raz nie i tak się to kręci
Tylko tak naprawdę mimo że mają branie, to nie są brane na całe życie, w rezultacie mądrzejszy facet i tak je zostawiaRaczej odwrotnie, to one zostawiają, a facetów tak potrafią uzależnić, zrobić im wodę z mózgu, że ci wracają za gwizdnięciem
A to akurat zależy, znam przykłady gdzie to faceci zostawiali je po jakimś czasie mając już tego dość. Może i na początku związków to one zostawiają, ale patrzac z perspektywy długich związków, to później faceci po przejściach chcą już od tego odpocząć:)
No właśnie jesteś dobry chłopak, co swoje też przeszedł... Zwykle tak to zawsze wygląda. Ty po przejściach masz pewne braki,chcesz naładować trochę baterię, a borderki właśnie takich potrzebują, których w jakiś sposób uzależniają od siebie dając raz miłość a raz trzymają na dystans a Ty jesteś jak na haju emocjonalnym. Dobrze, że już to widzisz, naprawdę mocno trzymam kciuki byś nie dał trzeciej szansy. Posłużę się pytaniem, które kiedyś zadal mi mój przyjaciel. "Wiedząc jaka jest, znając wszystkie wady i zalety, wiedząc że się nie zmieni, naprawdę chcesz tak daje życie spędzić?" No właśnie, odpowiedź sobie sam na to
Dokładnie takie pytanie sobie zdałem, ogólnie nie wydaje mi się, żeby miała "okazję" mnie o trzecią szansę zapytać ponieważ usunęła totalnie wszystkie social media, etc, etc, najgorsze jest to że zbliżają się moje urodziny, doskonale pamięta ich datę, oby tylko nie czekało na mnie jakieś zaskoczenie, po prostu tego dnia muszę być czujny ![]()
To że usunęła swoje Media, to po to by zwrócić uwagę, takie tam zagranie, olej
To że usunęła swoje Media, to po to by zwrócić uwagę, takie tam zagranie, olej
Myślałem, że ludzie z wiekiem z tego wyrastają, widać byłem w błędzie ![]()
Dokładnie tak. Ogólnie wchodząc w relację nie widziałem u niej jakiś dziwnych zachowań, zaczęły one pojawiać się trochę później, uznałem, no dobra, otwiera się, taka jest, ale mimo wszystko kocham ją jaka jest a nie za jej tyłek. Później zaczęły pojawiać się jakieś dziwne krzywe akcje, zrywanie przed okresem, materializm, męscy przyjaciele, beta orbiterzy, zmiany nastawienia, mianowicie potrafiła z dobrej, kochającej kobiety zamienić się w zimną sukę twierdząc że ją przebodzcowuje
Mam takich charakter że zawsze pomogę drugiego człowiekowi, ponieważ sam nie miałem lekko w życiu, jednak potrafię powiedzieć co myślę, na pewnym etapie stałem się kimś, kogo ona nie mogła sobie ukształtować na swój sposób, więc zerwała z dnia na dzień po raz drugi, ja powiedziałem że trzeciej szansy nie będzie no i cisza
Mi trafiła się akurat dziewczyna z borderem dodatkowo przejawiała cechy narcyzmu.
u mnie było dokładnie to samo, BPD+NPD
te same schematy, te same manipulacje ![]()
Drings napisał/a:Dokładnie tak. Ogólnie wchodząc w relację nie widziałem u niej jakiś dziwnych zachowań, zaczęły one pojawiać się trochę później, uznałem, no dobra, otwiera się, taka jest, ale mimo wszystko kocham ją jaka jest a nie za jej tyłek. Później zaczęły pojawiać się jakieś dziwne krzywe akcje, zrywanie przed okresem, materializm, męscy przyjaciele, beta orbiterzy, zmiany nastawienia, mianowicie potrafiła z dobrej, kochającej kobiety zamienić się w zimną sukę twierdząc że ją przebodzcowuje
Mam takich charakter że zawsze pomogę drugiego człowiekowi, ponieważ sam nie miałem lekko w życiu, jednak potrafię powiedzieć co myślę, na pewnym etapie stałem się kimś, kogo ona nie mogła sobie ukształtować na swój sposób, więc zerwała z dnia na dzień po raz drugi, ja powiedziałem że trzeciej szansy nie będzie no i cisza
Mi trafiła się akurat dziewczyna z borderem dodatkowo przejawiała cechy narcyzmu.
u mnie było dokładnie to samo, BPD+NPD
te same schematy, te same manipulacje
Ogólnie nie mam już żadnych emocji do tej osoby oprócz współczucia, naprawdę robi mi się przykro że tacy ludzie żyją z takimi "przypadłościami" i tak w gruncie rzeczy mogą polegać ( wcześniej zdążą kogoś odstraszyć od siebie) wtedy tylko na sobie czy z tego wyjdą czy nie, ciężka sprawa z tym jest ![]()