Hej,
Zdałem sobie sprawę, że wszedłem w toksyczną relację. Mam 31 lat, wyglądam strasznie młodo, zawsze przyciągałem młodsze kobiety. Na siłowni poznałem młodą atrakcyjne kobietę, ma ono sporo problemów, depresję, stany lękowe, borderline, co okazało się stosunkowo niedawno. Na początki było wszystko fajnie, jednak zdałem sobie sprawę że to zaczyna działać "Ja dla nas, ona dla siebie", nakładła mi jakiś dziwnych rzeczy do głowy, typu że ona jest wyjątkowa, że nie jest taka jak reszta dziewczyn, opowiadała jakieś historie że faktycznie w to uwierzyłem, ma masę męskich przyjaciół jak twierdzi, "nieważne są ich intencje, tylko jej", za to w stosunku do mnie jest mega zazdrosna. Czy mieliście podobne relacje i jak udało się wam wyjść z nich? Może i wydam się wam próżny, ale chyba wpadł mi syndrom "tej jedynej", wbiła mi wiele rzeczy do głowy z którymi nie potrafię sobie poradzić i o nich nie myśleć po kilku dniach braki kontaktu.
Pozdrawiam
- jesteś fajną dziewczyną i miło mi się z tobą spędziło czas, ale jednak nie jesteś osobą, której szukam. Są po prostu rzeczy w twoim zachowaniu, których nie akceptuję u swojej partnerki, a dotyczy to spraw kluczowych, przy których nie jestem w stanie pójść na kompromis. Masz wiele zalet i na pewno nie będziesz długo sama. Wolę się rozstać teraz i wolę wspominać radość wspólnych chwil z uśmiechem niż zżymać się ze złości i żalu, jakie się pojawią jeśli będziemy kontynuować ten związek. Chętnie się w przyszłości spotkam z tobą na jakiejś kawie powspominać, ale obecnie chce pójść swoją drogą. Dziękuję ci za wspólnie spędzony czas.
I żyli długo i szczęśliwie.
- jesteś fajną dziewczyną i miło mi się z tobą spędziło czas, ale jednak nie jesteś osobą, której szukam. Są po prostu rzeczy w twoim zachowaniu, których nie akceptuję u swojej partnerki, a dotyczy to spraw kluczowych, przy których nie jestem w stanie pójść na kompromis. Masz wiele zalet i na pewno nie będziesz długo sama. Wolę się rozstać teraz i wolę wspominać radość wspólnych chwil z uśmiechem niż zżymać się ze złości i żalu, jakie się pojawią jeśli będziemy kontynuować ten związek. Chętnie się w przyszłości spotkam z tobą na jakiejś kawie powspominać, ale obecnie chce pójść swoją drogą. Dziękuję ci za wspólnie spędzony czas.
I żyli długo i szczęśliwie.
ulala dobry jestes
a tobie autorze radze od raz po tym odciac sie i zerwac kontakt. nawet jesli bedziesz musial zacisnac zeby. jesli onama bordera to moze tak latwo nie odpuscic. nie podlewaj jej nadziei odpowiadajac na wiadomosc, bo bedziesz siac burze od poczatku zamiast ja uciszac.
- jesteś fajną dziewczyną i miło mi się z tobą spędziło czas, ale jednak nie jesteś osobą, której szukam. Są po prostu rzeczy w twoim zachowaniu, których nie akceptuję u swojej partnerki, a dotyczy to spraw kluczowych, przy których nie jestem w stanie pójść na kompromis. Masz wiele zalet i na pewno nie będziesz długo sama. Wolę się rozstać teraz i wolę wspominać radość wspólnych chwil z uśmiechem niż zżymać się ze złości i żalu, jakie się pojawią jeśli będziemy kontynuować ten związek. Chętnie się w przyszłości spotkam z tobą na jakiejś kawie powspominać, ale obecnie chce pójść swoją drogą. Dziękuję ci za wspólnie spędzony czas.
Jesteś wielki/wielka ! Dzięki !
![]()
I żyli długo i szczęśliwie.
Skończyłem czytać Twój post gdy znalazłem:
- nie jestem taka jak inne
- mam męskich przyjaciół
Dziękuję.
6 2023-07-11 13:31:41 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-11 13:34:48)
blueangel jak mówisz komuś, żeby spierdalał, to najlepiej tak, aby poczuł ekscytację na myśl o zbliżającej się podróży. ![]()
Generalnie słowa oprócz oczywistych znaczeń wprost niosą też ładunek emocjonalny. Zerwanie, na płaszczyźnie emocjonalnej musi nieść przekaz pożegnania i ulgi. Nie złości, ani pretensji. Bo to prowokuje dalsze dyskusje i przeciąganie sprawy. Ale musi też dać ukojenie drugiej osobie, pewne wytłumaczenie decyzji, które nie obarcza winą, aby faktycznie do zamknięcia doszło. Jak masz winę, to masz naturalną potrzebę zadośćuczynienia i poprawy. I to też prowokuje i przeciąga niepotrzebnie sprawę.
A tak, można się kulturalnie rozejść jak dorośli. Bez scen, bez dramatów.
blueangel jak mówisz komuś, żeby spierdalał, to najlepiej tak, aby poczuł ekscytację na myśl o zbliżającej się podróży.
Generalnie słowa oprócz oczywistych znaczeń wprost niosą też ładunek emocjonalny. Zerwanie, na płaszczyźnie emocjonalnej musi nieść przekaz pożegnania i ulgi. Nie złości, ani pretensji. Bo to prowokuje dalsze dyskusje i przeciąganie sprawy. Ale musi też dać ukojenie drugiej osobie, pewne wytłumaczenie decyzji, które nie obarcza winą, aby faktycznie do zamknięcia doszło. Jak masz winę, to masz naturalną potrzebę zadośćuczynienia i poprawy. I to też prowokuje i przeciąga niepotrzebnie sprawę.
A tak, można się kulturalnie rozejść jak dorośli. Bez scen, bez dramatów.
Zrobiłem to co należy, bardzo dziękuje wam wszystkim za pomoc ! ![]()
Skończyłem czytać Twój post gdy znalazłem:
- nie jestem taka jak inne
- mam męskich przyjaciółDziękuję.
Tak, wiem, dziękuję, teraz wiem co mam zrobić.
Jack Sparrow napisał/a:- jesteś fajną dziewczyną i miło mi się z tobą spędziło czas, ale jednak nie jesteś osobą, której szukam. Są po prostu rzeczy w twoim zachowaniu, których nie akceptuję u swojej partnerki, a dotyczy to spraw kluczowych, przy których nie jestem w stanie pójść na kompromis. Masz wiele zalet i na pewno nie będziesz długo sama. Wolę się rozstać teraz i wolę wspominać radość wspólnych chwil z uśmiechem niż zżymać się ze złości i żalu, jakie się pojawią jeśli będziemy kontynuować ten związek. Chętnie się w przyszłości spotkam z tobą na jakiejś kawie powspominać, ale obecnie chce pójść swoją drogą. Dziękuję ci za wspólnie spędzony czas.
I żyli długo i szczęśliwie.
Jesteś wielki/wielka ! Dzięki ! ![]()
10 2023-07-11 13:55:56 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-07-11 13:56:18)
Co tam ona ma w głowie to jej sprawa, pytanie dlaczego jej gadanie o byciu wyjątkową i inną niż wszystkie dziewczyny w ogóle wydało ci się wiarygodne i dlaczego w to uwierzyłeś? Nie sądzisz, że takie wnioski to się samodzielnie wysnuwa po dłuższym czasie spędzonym z drugim człowiekiem, a nie dostaje od niego jako prawdy objawione i przyjmuje jako własne przemyślenia?
Nawiasem mówiąc, każda borderka czy border w swoich oczach są wyjątkowi, bo szarpią nimi takie skrajności, że wszyscy naokoło wydają im się nudni i schematyczni.
Co tam ona ma w głowie to jej sprawa, pytanie dlaczego jej gadanie o byciu wyjątkową i inną niż wszystkie dziewczyny w ogóle wydało ci się wiarygodne i dlaczego w to uwierzyłeś? Nie sądzisz, że takie wnioski to się samodzielnie wysnuwa po dłuższym czasie spędzonym z drugim człowiekiem, a nie dostaje od niego jako prawdy objawione i przyjmuje jako własne przemyślenia?
Nawiasem mówiąc, każda borderka czy border w swoich oczach są wyjątkowi, bo szarpią nimi takie skrajności, że wszyscy naokoło wydają im się nudni i schematyczni.
Też tak zauważyłem, na początku nie było tego mocno widać, teraz po prostu gdy coś nie wychodzi w relacji zwalana jest wina na mnie, nie widzi nic złego w swoim zachowaniu na które zwracałem im uwagę, bo jest jest tak, że "ja dla nas, a ona dla siebie"... dawałem jej pieniądze na co chce, byłem na każdej jej zawołanie. Nie wiem dlaczego tak się stało, kiedy tak bardzo zmieniłem swoje podejście do relacji jakie miałem wcześniej. W każdym razie dociera do mnie siła waszych słów.
Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.
13 2023-07-11 15:29:43 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-07-11 15:31:06)
Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.
Wiesz co, wcześniej nie miałem problemu, nie byliśmy ze sobą prawie dwa miesiące, bez żadnego kontaktu, po tej spotkaliśmy, pogadaliśmy no i widziałem chęć zmiany, jednak było to tylko lizują, pewnie sam sobie tak ją stworzyłem z tęskonty
Problem polega na tym, że tym razem strasznie mocno uzależniłem się emocjonalnie od niej. Dzięki wam wiem, w którą stronę mam iść, ma silny mental, jedno rozstanie po długim związku przeżyłem, teraz też przeżyję, chociaż nigdy wcześniej nie byłem z nikimi z takimi "zaburzeniami", kolejna lekcja na przyszłość, nie zakochiwać się w pięknym ciele kobiety, tylko w jej duszy.
Pytania, na które dobrze byłoby dla Ciebie, byś sobie odpowiedział brzmią: "Dlaczego tak uzależniłeś się emocjonalnie?", "Dlaczego zdecydowałeś się być na każde jej zawołanie?". Odpowiedzi szukaj w sobie, nie w jej zaburzeniach i zachowaniu.
Mała podpowiedź.
Zakochanie się nie jest tą właściwą odpowiedzią, to tylko unik.
Pytania, na które dobrze byłoby dla Ciebie, byś sobie odpowiedział brzmią: "Dlaczego tak uzależniłeś się emocjonalnie?", "Dlaczego zdecydowałeś się być na każde jej zawołanie?". Odpowiedzi szukaj w sobie, nie w jej zaburzeniach i zachowaniu.
Mała podpowiedź.
![]()
Zakochanie się nie jest tą właściwą odpowiedzią, to tylko unik.
"Dlaczego tak uzależniłeś się emocjonalnie?" - Bo otworzyłem się na nią, mimo porażki w wieloletnim związku gdzie długo byłem zamknięty na jakiekolwiek relacje.
"Dlaczego zdecydowałeś się być na każde jej zawołanie?" - Bo chciałem dla nas jak najlepiej, tego ode mnie oczekiwała i tego spełniałem.
Wychodzi na to, że jestem naiwny. Fakt, wiem gdzie szukać, by w przyszłości nie popełnić błędu.
16 2023-07-11 15:43:41 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-07-11 15:49:31)
Wielokropek napisał/a:Pytania, na które dobrze byłoby dla Ciebie, byś sobie odpowiedział brzmią: "Dlaczego tak uzależniłeś się emocjonalnie?", "Dlaczego zdecydowałeś się być na każde jej zawołanie?". Odpowiedzi szukaj w sobie, nie w jej zaburzeniach i zachowaniu.
Mała podpowiedź.
![]()
Zakochanie się nie jest tą właściwą odpowiedzią, to tylko unik."Dlaczego tak uzależniłeś się emocjonalnie?" - Bo otworzyłem się na nią, mimo porażki w wieloletnim związku gdzie długo byłem zamknięty na jakiekolwiek nowe relacje, blisko cztery lata.
"Dlaczego zdecydowałeś się być na każde jej zawołanie?" - Bo chciałem dla nas jak najlepiej, tego ode mnie oczekiwała i to spełniałem.Wychodzi na to, że jestem naiwny. Fakt, wiem gdzie szukać, by w przyszłości nie popełnić błędu.
"Otworzenie się" nie jest wytłumaczeniem; to, że chciałeś dla was najlepiej, także nie.
Kolejne pytanie, na które odpowiedzi poszukaj w sobie (i sięgnij głębiej): "Dlaczego byłeś uległy wobec niej?"
***
Odpowiedzi na te wszystkie pytania nie są ważne dla nikogo z forum, one są ważne dla Ciebie.
wieka napisał/a:Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.Wiesz co, wcześniej nie miałem problemu, nie byliśmy ze sobą prawie dwa miesiące, bez żadnego kontaktu, po tej spotkaliśmy, pogadaliśmy no i widziałem chęć zmiany, jednak było to tylko lizują, pewnie sam sobie tak ją stworzyłem z tęskonty
Problem polega na tym, że tym razem strasznie mocno uzależniłem się emocjonalnie od niej. Dzięki wam wiem, w którą stronę mam iść, ma silny mental, jedno rozstanie po długim związku przeżyłem, teraz też przeżyję, chociaż nigdy wcześniej nie byłem z nikimi z takimi "zaburzeniami", kolejna lekcja na przyszłość, nie zakochiwać się w pięknym ciele kobiety, tylko w jej duszy.
Rozumiem, że ta dusza to przenośnia, a chodzi o osobowość i charakter, ale faceci najpierw widzą urodę, w sumie to nie bardzo wiemy dlaczego zakochujemy się w x czy y, jednym bardziej imponuje uroda, innym wnętrze, co nie przeszkadza, żeby to szło w parze.
Na pewno dostałeś lekcję życia. Ludzie się nie zmieniają... dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki... to takie stare prawdy, które generalnie się sprawdzają.
19 2023-07-11 15:52:10 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-07-11 15:54:04)
"Otworzenie się" nie jest wytłumaczeniem; to, że chciałeś dla was najlepiej, także nie.
![]()
Kolejne pytanie, na które odpowiedzi poszukaj w sobie (i sięgnij głębiej): "Dlaczego byłeś uległy wobec niej?"
***
Odpowiedzi na te wszystkie pytania nie są ważne dla nikogo z forum, one są ważne dla Ciebie.
"Dlaczego byłeś uległy wobec niej?" Bo chciałem jej dać wszystko to co pragnie, ze względu na to, że miała ciężko w życiu. Jestem jak matka Teresa, zawsze dbam o komfort innych, tylko nie własny.
Drings napisał/a:wieka napisał/a:Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.Wiesz co, wcześniej nie miałem problemu, nie byliśmy ze sobą prawie dwa miesiące, bez żadnego kontaktu, po tej spotkaliśmy, pogadaliśmy no i widziałem chęć zmiany, jednak było to tylko lizują, pewnie sam sobie tak ją stworzyłem z tęskonty
Problem polega na tym, że tym razem strasznie mocno uzależniłem się emocjonalnie od niej. Dzięki wam wiem, w którą stronę mam iść, ma silny mental, jedno rozstanie po długim związku przeżyłem, teraz też przeżyję, chociaż nigdy wcześniej nie byłem z nikimi z takimi "zaburzeniami", kolejna lekcja na przyszłość, nie zakochiwać się w pięknym ciele kobiety, tylko w jej duszy.
Rozumiem, że ta dusza to przenośnia, a chodzi o osobowość i charakter, ale faceci najpierw widzą urodę, w sumie to nie bardzo wiemy dlaczego zakochujemy się w x czy y, jednym bardziej imponuje uroda, innym wnętrze, co nie przeszkadza, żeby to szło w parze.
Na pewno dostałeś lekcję życia. Ludzie się nie zmieniają... dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki... to takie stare prawdy, które generalnie się sprawdzają.
Tak, jestem na tyle dorosły, że znam te powiedzenia, a sam się do nich nie dostosowałem, pierwsze zerwanie było oznaką tego, że nie będzie dobrze, mimo tego wszedłem dalej w tą relację.
21 2023-07-11 15:54:35 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2023-07-11 15:55:54)
(...) Jestem jak matka Teresa, zawsze dla o komfort innych, tylko nie własny.
Jeśli nie chcesz stworzyć kolejnej toksycznej relacji (bo może ona dotyczyć układów zawodowych, towarzyskich), to jest to problem do rozwiązania przez Ciebie. Dlaczego prawa innych (bo gdyby chodziło o komfort, to byłby to "pikuś") stawiasz wyżej niż własne?
Drings napisał/a:(...) Jestem jak matka Teresa, zawsze dla o komfort innych, tylko nie własny.
Jeśli nie chcesz stworzyć kolejnej toksycznej relacji (bo może ona dotyczyć układów zawodowych, towarzyskich), to jest to problem do rozwiązania przez Ciebie. Dlaczego prawa innych (bo gdyby chodziło o komfort, to byłby to "pikuś") stawiasz wyżej niż własne?
Tak, bardziej martwię się tym czy ktoś będzie miał coś, niż czy mi na to coś zostanie. Pewnie dlatego, że miałem ciężką sytuację jak byłem mały, mama sama wychowywała trójkę dzieci, wolała dać nam niż sobie, może dlatego właśnie z niej brałem przykład, nie mając męskiego wzorca do naśladowania w rodzinie.
Twoja mama swoje życie i swoje potrzeby miała za nic? A jeśli nawet, to postępowała tak wobec osób od siebie zależnych, których miała obowiązek wyżywić i wychować. Ty zaś zdecydowałeś się być podnóżkiem osoby dorosłej.
Owocnej pracy nad sobą życzę.
Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.
Powiedz mi jeszcze jedno, ogólnie ona ma urodziny 26 lipca, jestem kulturalnym człowiekiem, z szacunku dla niej chciałbym złożyć jej życzenia, ale teraz nie wiem czy to dobry pomysł, ogólnie nie chcę już w to wchodzić, i nie chciałbym żeby ona odczytała to jako próbę kontaktu z mojej strony.
25 2023-07-13 22:28:56 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-07-13 22:29:15)
wieka napisał/a:Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.Powiedz mi jeszcze jedno, ogólnie ona ma urodziny za kilka dni, jestem kulturalnym człowiekiem, z szacunku dla niej chciałbym złożyć jej życzenia, ale teraz nie wiem czy to dobry pomysł, ogólnie nie chcę już w to wchodzić i nie chciałbym żeby ona odczytała to jako próbę kontaktu z mojej strony.
Powiedz mi jeszcze jedno, ogólnie ona ma urodziny 26 lipca, jestem kulturalnym człowiekiem, z szacunku dla niej chciałbym złożyć jej życzenia, ale teraz nie wiem czy to dobry pomysł, ogólnie nie chcę już w to wchodzić, i nie chciałbym żeby ona odczytała to jako próbę kontaktu z mojej strony.
Nie szukaj sobie pretekstów do kontaktu z kimś, z kim podobno nie chcesz mieć kontaktu.
Drings napisał/a:wieka napisał/a:Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.Powiedz mi jeszcze jedno, ogólnie ona ma urodziny za kilka dni, jestem kulturalnym człowiekiem, z szacunku dla niej chciałbym złożyć jej życzenia, ale teraz nie wiem czy to dobry pomysł, ogólnie nie chcę już w to wchodzić i nie chciałbym żeby ona odczytała to jako próbę kontaktu z mojej strony.
Tak by pewnie to odczytała, a jednak Cię korci
Ty masz ją wyrzucić z głowy, a nie myśleć o życzeniach...
Najważniejsza zasada, zero kontaktu, całkowite odcięcie się, żadnego punktu zaczepienia.
Kultura nie ma tu nic do rzeczy, zapomnij o szacunku dla niej, to nawet nie ma związku z życzeniami.
wieka napisał/a:Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.Powiedz mi jeszcze jedno, ogólnie ona ma urodziny 26 lipca, jestem kulturalnym człowiekiem, z szacunku dla niej chciałbym złożyć jej życzenia, ale teraz nie wiem czy to dobry pomysł, ogólnie nie chcę już w to wchodzić, i nie chciałbym żeby ona odczytała to jako próbę kontaktu z mojej strony.
Przy najbliższej okazji jak będziesz na siłowni, poproś kogoś, żeby wziął 10 kilogramowy talerz i jebnął cię nim w łeb.
Tak ze trzy razy, dla pewności.
Oczywiście, że ona tak to właśnie odczyta, bo właśnie dlatego wpadłeś na ten głupi pomysł, żeby się do niej odezwać i zobaczyć co będzie dalej. Jak chcesz wiedzieć co będzie dalej, to mogę ci powiedzieć już teraz, zanim zrobisz z siebie głupka. Najprawdopodobniej osra te twoje życzenia i nawet nie zareaguje, bo albo będzie się dusiła kutasem innego albo ze śmiechu, że jeszcze o niej w ogóle myślisz, tracąc w jej oczach resztki szacunku, o ile jakiś tam jeszcze posiadasz.
Nie rób głupot, których będziesz srogo żałował i naprawdę siądzie ci na beret. Jebnięte laski są najgorsze, bo najtrudniej wyrzucić je z głowy, a zdrowej i trwałej relacji z nimi nie zbudujesz, najpierw uzależni cię dupą, a potem wykończy psychicznie, aż w końcu jej się znudzisz i wróci do jakiegoś patusa z którym kiedyś była i przy nim czuła że żyje jak nią rzucił o ścianę i pociągnął z liścia albo zepchnął ze schodów i złamał szczękę... ewentualnie pozna kogoś innego z kim zrobi dokładnie to samo co z tobą i też kopnie go w dupę, a wtedy jest szansa, że może zechce wrócić do ciebie i jeśli na to pozwolisz, będziesz miał powtórkę z rozrywki, tyle że za drugim razem będzie bolało dużo mocniej i znacznie dłużej. Nie polecam.
Polecam, choćby tylko dla odciągnięcia myśli od niej, poszukać sobie nowej i na niej skoncentrować uwagę. Nawet jesli w dłuższej perspektywie nic z tego nie wyjdzie (a wcale nie jest powiedziane, że nie wyjdzie, czego np. ja jestem żywym przykładem) to przynajmniej uda ci się uwolnić głowę od tamtej poprzedniej i spojrzeć z całkiem innej perspektywy na waszą znajomość. Wtedy sam dojdziesz do tego, że tylko zrobiłbyś z siebie ostatniego błazna posyłając jej jakieś debilne życzenia, na które ona czeka, tego możesz być pewien, tak jak ona jest pewna, że te życzenia otrzyma. Miej chociaż taką małą satysfakcję wyobrażając sobie jej minę i myśli, kiedy do końca dnia nic od ciebie nie dostanie
a w tak zwanym międzyczasie zacznij się rozglądać za jakąś miłą dziewczyną z którą spędzisz lato i wakacje, zamiast się zadręczać jakąś zjebaną laską.
Drings napisał/a:wieka napisał/a:Ciekawe czy sam dasz radę się od niej uwolnić, bo borderki silnie uzależniają i to one porzucają... A facet zostaje ze zrytą psychiką i później na problem z kobietami.
Dlatego uciekaj z tej relacji, jeśli sam będziesz miał z tym problem, porozmawiaj z psychologiem.Powiedz mi jeszcze jedno, ogólnie ona ma urodziny 26 lipca, jestem kulturalnym człowiekiem, z szacunku dla niej chciałbym złożyć jej życzenia, ale teraz nie wiem czy to dobry pomysł, ogólnie nie chcę już w to wchodzić, i nie chciałbym żeby ona odczytała to jako próbę kontaktu z mojej strony.
Przy najbliższej okazji jak będziesz na siłowni, poproś kogoś, żeby wziął 10 kilogramowy talerz i jebnął cię nim w łeb.
Tak ze trzy razy, dla pewności.
Oczywiście, że ona tak to właśnie odczyta, bo właśnie dlatego wpadłeś na ten głupi pomysł, żeby się do niej odezwać i zobaczyć co będzie dalej. Jak chcesz wiedzieć co będzie dalej, to mogę ci powiedzieć już teraz, zanim zrobisz z siebie głupka. Najprawdopodobniej osra te twoje życzenia i nawet nie zareaguje, bo albo będzie się dusiła kutasem innego albo ze śmiechu, że jeszcze o niej w ogóle myślisz, tracąc w jej oczach resztki szacunku, o ile jakiś tam jeszcze posiadasz.Nie rób głupot, których będziesz srogo żałował i naprawdę siądzie ci na beret. Jebnięte laski są najgorsze, bo najtrudniej wyrzucić je z głowy, a zdrowej i trwałej relacji z nimi nie zbudujesz, najpierw uzależni cię dupą, a potem wykończy psychicznie, aż w końcu jej się znudzisz i wróci do jakiegoś patusa z którym kiedyś była i przy nim czuła że żyje jak nią rzucił o ścianę i pociągnął z liścia albo zepchnął ze schodów i złamał szczękę... ewentualnie pozna kogoś innego z kim zrobi dokładnie to samo co z tobą i też kopnie go w dupę, a wtedy jest szansa, że może zechce wrócić do ciebie i jeśli na to pozwolisz, będziesz miał powtórkę z rozrywki, tyle że za drugim razem będzie bolało dużo mocniej i znacznie dłużej. Nie polecam.
Polecam, choćby tylko dla odciągnięcia myśli od niej, poszukać sobie nowej i na niej skoncentrować uwagę. Nawet jesli w dłuższej perspektywie nic z tego nie wyjdzie (a wcale nie jest powiedziane, że nie wyjdzie, czego np. ja jestem żywym przykładem) to przynajmniej uda ci się uwolnić głowę od tamtej poprzedniej i spojrzeć z całkiem innej perspektywy na waszą znajomość. Wtedy sam dojdziesz do tego, że tylko zrobiłbyś z siebie ostatniego błazna posyłając jej jakieś debilne życzenia, na które ona czeka, tego możesz być pewien, tak jak ona jest pewna, że te życzenia otrzyma. Miej chociaż taką małą satysfakcję wyobrażając sobie jej minę i myśli, kiedy do końca dnia nic od ciebie nie dostanie
a w tak zwanym międzyczasie zacznij się rozglądać za jakąś miłą dziewczyną z którą spędzisz lato i wakacje, zamiast się zadręczać jakąś zjebaną laską.
Doceniam twoją bezpośredniość. Dziękuję, masz rację.
Drings napisał/a:Drings napisał/a:Powiedz mi jeszcze jedno, ogólnie ona ma urodziny za kilka dni, jestem kulturalnym człowiekiem, z szacunku dla niej chciałbym złożyć jej życzenia, ale teraz nie wiem czy to dobry pomysł, ogólnie nie chcę już w to wchodzić i nie chciałbym żeby ona odczytała to jako próbę kontaktu z mojej strony.
Tak by pewnie to odczytała, a jednak Cię korci
Ty masz ją wyrzucić z głowy, a nie myśleć o życzeniach...
Najważniejsza zasada, zero kontaktu, całkowite odcięcie się, żadnego punktu zaczepienia.
Kultura nie ma tu nic do rzeczy, zapomnij o szacunku dla niej, to nawet nie ma związku z życzeniami.
Dziękuje za radę, dobrze że w tak burzliwym dla mnie okresie są ludzie, którzy mogą pomóc nawet słowem ! ![]()
Zablokuj borderkę gdzie się da, ŻADNEGO kontaktu.
Pooglądaj sobie na YT filmy o borderkach i co potrafią zrobić z psychiką.
Nie przejmuj się, że wyjdziesz na chama, ważniejsze jest twoje zdrowie psychiczne.
A jak sama się odezwie, olej...
Tu nie ma innego wyjścia, bo do wznowienia toksycznej relacji wystarczy punkt zaczepienia.
Myślę, że przydałby Ci się psycholog.
Zablokuj borderkę gdzie się da, ŻADNEGO kontaktu.
Pooglądaj sobie na YT filmy o borderkach i co potrafią zrobić z psychiką.
Nie przejmuj się, że wyjdziesz na chama, ważniejsze jest twoje zdrowie psychiczne.
Właśnie obejrzałem filmy gościa z "druga strona medalu", wszystko mi się pięknie klaruje w głowie dzięki pomocy forum oraz informacjami z tego kanału, chcę normalnie żyć, jakby tamto nie było miejsca, dodatkowo niedługo wyprowadzam się do większego miasta, także, wydaje mi się że moje życie potoczy się inaczej ![]()
Farmer napisał/a:Zablokuj borderkę gdzie się da, ŻADNEGO kontaktu.
Pooglądaj sobie na YT filmy o borderkach i co potrafią zrobić z psychiką.
Nie przejmuj się, że wyjdziesz na chama, ważniejsze jest twoje zdrowie psychiczne.Właśnie obejrzałem filmy gościa z "druga strona medalu", wszystko mi się pięknie klaruje w głowie dzięki pomocy forum oraz informacjami z tego kanału, chcę normalnie żyć, jakby tamto nie było miejsca, dodatkowo niedługo wyprowadzam się do większego miasta, także, wydaje mi się że moje życie potoczy się inaczej
Obejrzyj wiecej filmow z Drugiej Strony Medalu. To pozwoli Ci uniknac wielu klopotow na przyszlosc. No i nie staniesz sie bialym rycerzem stawiajacym kobiety na piedestale.
Powodzenia
ps : polecam jeszcze ten kanał :
https://rumble.com/c/PSYCHOLOGIAKOBIET
35 2023-07-14 11:15:42 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-07-14 11:20:12)
A jak sama się odezwie, olej...
Tu nie ma innego wyjścia, bo do wznowienia toksycznej relacji wystarczy punkt zaczepienia.
Myślę, że przydałby Ci się psycholog.
Ogólnie ciężko mi jest, w sensie, radzę sobie, wydaje mi się, że po prostu potrzebuje czasu i tak jak mówicie, odcinam się, mam przyjaciół, hobby, treningi, dobrą pracę w której się spełniam, zajmę się tą strefą bo na rzecz relacji niestety bardzo to zaniedbałem.
36 2023-07-14 11:16:49 Ostatnio edytowany przez Drings (2023-07-14 11:20:56)
A jak sama się odezwie, olej...
Tu nie ma innego wyjścia, bo do wznowienia toksycznej relacji wystarczy punkt zaczepienia.
Myślę, że przydałby Ci się psycholog.
Ale w razie potrzeby na pewno nie będę się wstydził iść do specjalisty po pomoc ![]()
Drings napisał/a:Farmer napisał/a:Zablokuj borderkę gdzie się da, ŻADNEGO kontaktu.
Pooglądaj sobie na YT filmy o borderkach i co potrafią zrobić z psychiką.
Nie przejmuj się, że wyjdziesz na chama, ważniejsze jest twoje zdrowie psychiczne.Właśnie obejrzałem filmy gościa z "druga strona medalu", wszystko mi się pięknie klaruje w głowie dzięki pomocy forum oraz informacjami z tego kanału, chcę normalnie żyć, jakby tamto nie było miejsca, dodatkowo niedługo wyprowadzam się do większego miasta, także, wydaje mi się że moje życie potoczy się inaczej
Obejrzyj wiecej filmow z Drugiej Strony Medalu. To pozwoli Ci uniknac wielu klopotow na przyszlosc. No i nie staniesz sie bialym rycerzem stawiajacym kobiety na piedestale.
Powodzeniaps : polecam jeszcze ten kanał :
https://rumble.com/c/PSYCHOLOGIAKOBIET
Właśnie czegoś takiego szukałem, wrzucam w zakładki i zaraz sobie zobaczę materiały
Wielkie dzięki !!
Powodzenia ![]()
Właśnie obejrzałem filmy gościa z "druga strona medalu",....
Genialne... nie masz problemów z kobietami, jeśli nie masz kobiety...
![]()
Właśnie obejrzałem filmy gościa z "druga strona medalu",....
Genialne... nie masz problemów z kobietami, jeśli nie masz kobiety...
I vive versa ![]()
Gary napisał/a:Właśnie obejrzałem filmy gościa z "druga strona medalu",....
Genialne... nie masz problemów z kobietami, jeśli nie masz kobiety...
I vive versa
To ja już biorę te problemy
![]()
Właśnie czegoś takiego szukałem, wrzucam w zakładki i zaraz sobie zobaczę materiały
Wielkie dzięki !!
Trochę cięższy materiał, ale też paru rzeczy nauczy.
https://www.youtube.com/@musiszwiedziec … shelf_id=0
wieka napisał/a:Gary napisał/a:Genialne... nie masz problemów z kobietami, jeśli nie masz kobiety...
I vive versa
To ja już biorę te problemy
![]()
Zrobiliście mi tym dzień
![]()
Drings napisał/a:Właśnie czegoś takiego szukałem, wrzucam w zakładki i zaraz sobie zobaczę materiały
Wielkie dzięki !!
Trochę cięższy materiał, ale też paru rzeczy nauczy.
https://www.youtube.com/@musiszwiedziec … shelf_id=0
Mocniejszy kaliber?
Farmer napisał/a:Drings napisał/a:Właśnie czegoś takiego szukałem, wrzucam w zakładki i zaraz sobie zobaczę materiały
Wielkie dzięki !!
Trochę cięższy materiał, ale też paru rzeczy nauczy.
https://www.youtube.com/@musiszwiedziec … shelf_id=0Mocniejszy kaliber?
Pooglądasz i ocenisz sam.