Witam. Od kilku lat czytam to forum, nie ukrywam, że jest jedyne, jakie bardzo pomogło mi w ostatnich, trudnych dla mnie latach. Są tu bardzo mądre osoby, nawet nie wiedzą nieraz, jak mogą pomóc osobom takim jak ja, również tym, które tylko czytają i czerpią z tego forum bardzo dużo. Może kiedyś odważę się opisać też swoją historię. Na razie mam tylko jedno pytanie, może ktoś będzie wiedział. Złożyłam w końcu pozew o rozwód, po długim czasie czekania, że a może coś się zmieni na lepsze itd. Teraz już wiem, że to było bez sensu, jestem już na innym etapie niż na początku drogi. Bez orzekania o winie, choć wina jest niewyobrażalna, wniosłam też o nieorzekanie o kontaktach z synem, jako, że sami zgodnie będziemy te kontakty regulować. W drzwiach męża czeka już od dawna inna, dziecko mamy z niepełnosprawnością, męża to przerosło, nie umie, nie ma podejścia. Uciekł po prostu od wszystkiego. Od dawna jestem ze wszystkim sama. I tu pytanie, po złożeniu pozwu dostałam pismo z sądu o wyznaczenie świadka na okoliczność małoletniego dziecka. Czy to oznacza, że sąd odstąpi od wyznaczenia kuratora i wywiadu i mam już się go nie spodziewać. Czy taki świadek zastępuje odwiedziny kuratora. Kiedy przychodzi taki kurator, teraz niedługo ? Mam zaplanowane wakacje, mam nie jechać, czekać? co robić jak mnie nie zastanie. Pozew złożony pod koniec czerwca. Dziękuję serdecznie z góry jeśli ktoś coś wie na ten temat.
Podobne tematy
Ponieważ jest małoletnie dziecko, świadek będzie potrzebny, żeby zeznał, że rozwód nie zaszkodzi dobru dziecka. Świadkiem może zostać ktoś z rodziny - babcia, dziadek dziecka, przyjaciel rodziny. W przypadku odstąpienia od orzekania o kontaktach i zgodnego oświadczenia rodziców o detalach opieki na dzieckiem (kto ją przejmie po rozwodzie i jaka będzie wysokość alimentów na dziecko) kurator będzie niepotrzebny, przynajmniej taka praktyka sądu była kilka lat temu.
Dziękuję serdecznie za odpowiedź, o detalach opieki nie pisałam, tylko, że sami wszystko będziemy ustalać, bez orzekania sądu o kontaktach. Tak napisałam, a on się na wszystko zgadza, na wysokość alimentów także, byle szybko, byle już. Choć pisma o odpowiedź jeszcze nie otrzymał. Wiem, że nie mam co pisać o detalach, bo już teraz gdy przyjeżdża średnio raz na półtora miesiąca, czuć, że męczy się i wszystko jest na siłę. Wiem, że zostanę całkiem sama, żaden przymus ani prośby i tłumaczenia nic nie dały. Kiedyś dużo nawalczyłam się o lepsze kontakty z dzieckiem, nic to nie dało.
Może źle to zostało ujęte, ale nie trzeba opisywac detali w rodzaju ustalenia terminów wizyt, tylko napisać, z kim dziecko zostanie po rozwodzie (np. czy będzie opieka naprzemienna, czy dziecko zostanie z matką, a ojciec będzie miał ograniczone prawa rodzicielskie. Na rozprawie rozwodowej sąd nie musi orzekać o kontaktach, bo to w razie sporu może zostać ustalone w odrębnym postępowaniu w wydziale rodzinnym sądu rejonowego.
5 2023-07-21 20:28:57 Ostatnio edytowany przez Noble (2023-07-21 20:32:42)
Więcej informacji rozwodach możesz znaleźć tu: "Rozwód i co dalej? Jak nie stracić kontaktu z dzieckiem po rozwodzie".
Wydawca:
Departament ds. Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
https://7wiatrow.blogspot.com/2023/07/r … mecum.html