Teściowa ostatnio dużo pije. Któregoś razu zadzwoniła do mnie mocno pod wpływem prosząc, abym odblokowała parę osób na FB. Byli to sami mężczyźni. Być może źle postąpiłam, ale nie wylogowałam się z jej konta. Odkryłam, że zdradza teścia. Wypisuje do różnych mężczyzn zaczepiając ich, flirtując itd. Wiem, że z jednym z nich się spotyka na seks. Teść pracuje zagranicą i przyjeżdża do domu co jakiś czas. Teściowa wypisuje do tego faceta, że kocha męża, ale też jego (pomimo tego, że spotkali się na seks po tygodniu od poznania przez FB). Przesyla też kochankowi pieniądze i kupuje różne rzeczy. Ona pracuje w budżetówce i zarabia mniej niż 4k miesięcznie, więc de facto, wysyła kochankowi pieniądze zarobione ciężką pracą przez jej męża. Niestety, teść wiele lat temu zdradził teściową. Ona potrafi do dzisiaj w towarzystwie, pod wpływem, znienacka zapytac "czemu mnie zdradziłeś". Ogólnie jest atencjuszką i hipochondryczką. Nie wiem, czy mu o tym mówić. Biję się z myślami, bo nie wiem, czy to nie obróci się przeciwko mnie. Niby nie moja sprawa, ale teść jest tak fajnym, rodzinnym cżłowiekiem, a ona go wykorzystuje. Nieraz słyszałam od niej jaki to nie jest wieśniak i że jest beznadziejny. Na FB tworzy drugi świat, jako wspaniała matka, żona, że ma wspaniałą rodzinę i pracę, chociaż ''po godzinach'' wiesza psy na mężu i jego rodzinie. Nie wiem co robić. Czy powinnam wyznać teściowi prawdę, czy może zostawić ich życie w spokoju i niewiedzy?
Podobne tematy
A z mężem rozmawiałaś na ten temat? Jakie on ma stosunki z rodzicami? Lepiej dogadujecie się z matką czy ojcem? Nawet jeśli zdecydowałabyś się o tym powiedzieć teściowi to i tak nie możesz zrobić tego bez wiedzy i za plecami męża.
Nie mów, to nie Twoja sprawa. Zostaw to dla siebie, nie mów też mężowi.
Masz co chciałaś, trzeba było jej nie śledzić w sieci, teraz trzymaj język za zębami.
Teściowa ostatnio dużo pije. Któregoś razu zadzwoniła do mnie mocno pod wpływem prosząc, abym odblokowała parę osób na FB. Byli to sami mężczyźni. Być może źle postąpiłam, ale nie wylogowałam się z jej konta. Odkryłam, że zdradza teścia. Wypisuje do różnych mężczyzn zaczepiając ich, flirtując itd. Wiem, że z jednym z nich się spotyka na seks. Teść pracuje zagranicą i przyjeżdża do domu co jakiś czas. Teściowa wypisuje do tego faceta, że kocha męża, ale też jego (pomimo tego, że spotkali się na seks po tygodniu od poznania przez FB). Przesyla też kochankowi pieniądze i kupuje różne rzeczy. Ona pracuje w budżetówce i zarabia mniej niż 4k miesięcznie, więc de facto, wysyła kochankowi pieniądze zarobione ciężką pracą przez jej męża. Niestety, teść wiele lat temu zdradził teściową. Ona potrafi do dzisiaj w towarzystwie, pod wpływem, znienacka zapytac "czemu mnie zdradziłeś". Ogólnie jest atencjuszką i hipochondryczką. Nie wiem, czy mu o tym mówić. Biję się z myślami, bo nie wiem, czy to nie obróci się przeciwko mnie. Niby nie moja sprawa, ale teść jest tak fajnym, rodzinnym cżłowiekiem, a ona go wykorzystuje. Nieraz słyszałam od niej jaki to nie jest wieśniak i że jest beznadziejny. Na FB tworzy drugi świat, jako wspaniała matka, żona, że ma wspaniałą rodzinę i pracę, chociaż ''po godzinach'' wiesza psy na mężu i jego rodzinie. Nie wiem co robić. Czy powinnam wyznać teściowi prawdę, czy może zostawić ich życie w spokoju i niewiedzy?
Zawsze istnieje ryzyko, że wyjawienie prawdy obróci się przeciw Tobie, a w małżeństwie teściów nic sie nie zmieni. Przede wszystkim podziel się tą wiedzą z mężem, możesz pokazać dowody, żeby fałszywie przed mężem teściowej nie oskarżyć i wtedy dopiero razem zadecydujcie, czy ujawnić jego ojcu.
Powiedziałam mężowi o wszystkim na etapie, gdy nie miałam potwierdzonej zdrady, a jedynie rozmowy z różnymi facetami. Mąż się na początku wkur.., na drugi dzień przeanalizował wszystkie rozmowy (zrobiłam screenshoty) na spokojnie i stwierdził, że nie ma dowodu na zdradę i on nie chce się w to mieszać i wolałby nie wiedziec o tym wszystkim. Gdy poznaliśmy się jak miał 19 lat, nienawidził ojca. Matka wciągnęła go w całą rozgrywkę między nią, a teściem co do zdrady teścia i zrobiła z siebie ofiarę, a z ojca wroga. Jest manipulantką. Po paru latach mąż zachorował na depresję, ale udało mi się namówić go na terapię. Psycholog potwierdziła (z tego, co wiem), że to nie była jego sprawa i nie powinien być wciągnięty w konflikt rodziców. Dlatego też, reszty rewelacji mu nie relacjonowałam. Myślę, że załamaloby go to. Już teraz jest przejęty sytuacją alkoholową matki. Niestety, ale w tym momencie nie mogę liczyć na wsparcie męża, nie chcę go tym obarczać, dlatego też piszę tutaj.
6 2023-07-02 20:10:07 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-07-02 20:11:31)
Tak jak nie było sensu w to wchodzić i mówić mężowi, tym bardziej teściowi.
Oni i tak żyją niby razem, a osobno.
Zajmij się swoim życiem.
Oczywiście że nie mówić. Co za głupi pomysł w ogóle.
To nie jest Twoje życie, Twoja sprawa, przestań bawić się w "życzliwą", bo takie kończą najgorzej.
Oni prawdopodobnie się pogodzą, a z Tobą wszyscy się pokłócą, pewnie nawet mąż, skoro stwierdził że on się mieszać w to nie chce.
Niedobrze mi jak widzę takie nadgorliwe baby. To ich własny syn powiedział żeby się w to nie mieszać, ale Tobie oczywiście aż dupa pulsuje żeby tylko wywołać dramę.
To lepiej już nie jątrz między teściem, a teściową.
Twój mąż i tak ma zmartwienie, że jego mama za często sięga po alkohol.
Na pewno bardzo wszystkim pomożesz mówiąc o zdradach teściowej. No po prostu anioł z Ciebie.
Jakoś faceci nie są tak wredni, by doprowadzać do afer w rodzinie, tylko niektóre baby. Po prostu muszą, bo się uduszą.
Twój mąż i tak ma zmartwienie, że jego mama za często sięga po alkohol.
Na pewno bardzo wszystkim pomożesz mówiąc o zdradach teściowej. No po prostu anioł z Ciebie.
Jakoś faceci nie są tak wredni, by doprowadzać do afer w rodzinie, tylko niektóre baby. Po prostu muszą, bo się uduszą.
Albo nie doczytałaś, albo lubisz pluć jadem. Wkurza mnie to, ze tesc sie zarzyna, zeby utrzymac leniwa zone, a ona wypier.. kase na kochanka. Nie jestem tu po to, zeby jatrzyc. nie podoba mi sie to co ona robi jak go ruc.. na kase i uczucia. nie wiem, po co sie pieklisz. moja jedyna rozterka jest taka, ze byc moze ta informacja zakonczy ich zwiazek i nie wiem czy mowic, czy nie. o to chodzi, ze nie chce rozwalic rodziny, a z drugiej strony, co to za rodzina? ona od dawna go nie szanuje,a nie sa tacy starzy, zebyb jeszcze nie ulozyc sobie zycia z kims wartosciowym.
Chcialabym zwrocic uwage na jedna rzecz; to, że ja ją śledziłam, nie obarcza mnie winą za JEJ czyny. To nie ja się puszczam.
12 2023-07-02 20:40:32 Ostatnio edytowany przez Gary (2023-07-02 20:52:56)
Teściowa ostatnio dużo pije. Któregoś razu zadzwoniła do mnie mocno pod wpływem prosząc, abym odblokowała parę osób na FB. Byli to sami mężczyźni. Być może źle postąpiłam, ale nie wylogowałam się z jej konta. Odkryłam, że zdradza teścia. Wypisuje do różnych mężczyzn zaczepiając ich, flirtując itd. Wiem, że z jednym z nich się spotyka na seks. Teść pracuje zagranicą i przyjeżdża do domu co jakiś czas. Teściowa wypisuje do tego faceta, że kocha męża, ale też jego (pomimo tego, że spotkali się na seks po tygodniu od poznania przez FB). Przesyla też kochankowi pieniądze i kupuje różne rzeczy. Ona pracuje w budżetówce i zarabia mniej niż 4k miesięcznie, więc de facto, wysyła kochankowi pieniądze zarobione ciężką pracą przez jej męża. Niestety, teść wiele lat temu zdradził teściową. Ona potrafi do dzisiaj w towarzystwie, pod wpływem, znienacka zapytac "czemu mnie zdradziłeś". Ogólnie jest atencjuszką i hipochondryczką. Nie wiem, czy mu o tym mówić. Biję się z myślami, bo nie wiem, czy to nie obróci się przeciwko mnie. Niby nie moja sprawa, ale teść jest tak fajnym, rodzinnym cżłowiekiem, a ona go wykorzystuje. Nieraz słyszałam od niej jaki to nie jest wieśniak i że jest beznadziejny. Na FB tworzy drugi świat, jako wspaniała matka, żona, że ma wspaniałą rodzinę i pracę, chociaż ''po godzinach'' wiesza psy na mężu i jego rodzinie. Nie wiem co robić. Czy powinnam wyznać teściowi prawdę, czy może zostawić ich życie w spokoju i niewiedzy?
Czas się cofnął...
Wylogowujesz się z FB.
Od tego mementu nie pamiętasz nic, do grobowej deski.
Ta wiedza obciąża Ciebie niestety. Trzeba było nosa nie wciskać tam gdzie nie trzeba.
Mistrz mawiał: jeśli nie wiesz czy twoje działanie zmieni świat na lepszy czy na gorszy, to nie zmieniaj świata. Poczekaj aż będziesz wiedział.
A jak nie będę wiedział? -- zapytałem
To poczekaj aż będziesz wiedział. Wiedza to odpowiedzialność.
To, że Cię wkurza ta sytuacja, to tylko Twoja broszka.
Powinnaś zrozumieć, że taki donos przyniesie, Ci więcej szkody niż pożytku.
Teściu też pewnie sobie używa za granicą... w najlepszej sytuacji, powie Ci, żebyś się nie wtrącała w ich małżeństwo.
To może jeszcze będziesz go przekonywała, że ma się rozwieść i związać z inną kobietą...
Nie wchodź między wódkę, a zakąskę...
Nie mów, to nie Twoja sprawa. Zostaw to dla siebie, nie mów też mężowi.
Masz co chciałaś, trzeba było jej nie śledzić w sieci, teraz trzymaj język za zębami.
100% racji.
15 2023-07-02 20:52:56 Ostatnio edytowany przez nimkronam (2023-07-02 22:14:17)
To, że Cię wkurza ta sytuacja, to tylko Twoja broszka.
Powinnaś zrozumieć, że taki donos przyniesie, Ci więcej szkody niż pożytku.Teściu też pewnie sobie używa za granicą... w najlepszej sytuacji, powie Ci, żebyś się nie wtrącała w ich małżeństwo.
To może jeszcze będziesz go przekonywała, że ma się rozwieść i związać z inną kobietą...
Nie wchodź między wódkę, a zakąskę...
w żadnym wypadku nie będę go do tego przekonywać. Może jestem poje... ale jestem z moim mężem od 12 lat i uważam to za totalne ku..stwo, ona pisze do kochanka, ze mąż wyjeżdza dajmy na to o 9 i ona wynajmuje pokój na 12. Nie rozumiem tego. Albo kogoś kochasz, albo się rozstań i bzykaj z kim chcesz. Obłuda, fałsz... Szczerze mówiąc, zaczęłam robić zrzuty ekranu, bo ona swego czasu powiedziała, że podejrzewa, że mąż ją zostawi, jak najmłodsza latorośl skonczy 18 lat, ale 'ona jest przygotowana". A, że jest bita, szyta, na klej brana, myślałam, ze to w razie czego pomoże przy obronie przy rozwodzie. Wiem o tym od kilku miesięcy i póki co, oprócz pokazania mężowi tych wiadomości sprzed ewidentnej zdrady, trzymam gębę na klódkę, tak jak we wcześniejszych poradach. Fakt, być może nie powinnam jej śledzić. Ale dlaczego wina spada na mnie, gdy to ona zdradza? Ja jej do zdrady nie zmuszam.
madoja napisał/a:Twój mąż i tak ma zmartwienie, że jego mama za często sięga po alkohol.
Na pewno bardzo wszystkim pomożesz mówiąc o zdradach teściowej. No po prostu anioł z Ciebie.
Jakoś faceci nie są tak wredni, by doprowadzać do afer w rodzinie, tylko niektóre baby. Po prostu muszą, bo się uduszą.
Albo nie doczytałaś, albo lubisz pluć jadem. Wkurza mnie to, ze tesc sie zarzyna, zeby utrzymac leniwa zone, a ona wypier.. kase na kochanka. Nie jestem tu po to, zeby jatrzyc. nie podoba mi sie to co ona robi jak go ruc.. na kase i uczucia. nie wiem, po co sie pieklisz. moja jedyna rozterka jest taka, ze byc moze ta informacja zakonczy ich zwiazek i nie wiem czy mowic, czy nie. o to chodzi, ze nie chce rozwalic rodziny, a z drugiej strony, co to za rodzina? ona od dawna go nie szanuje,a nie sa tacy starzy, zebyb jeszcze nie ulozyc sobie zycia z kims wartosciowym.
To nie twoja sprawa, nie wtrącaj się.
Nie poprawisz sytuacji, tylko pogorszysz.
w żadnym wypadku nie będę go do tego przekonywać. Może jestem poje... ale jestem z moim mężem od 12 lat i uważam to za totalne ku..stwo, ona pisze do kochanka, ze mąż wyjeżdza dajmy na to o 9 i ona wynajmnie pokój na 12. Nie rozumiem tego. Albo kogoś kochasz, albo się rozstań i bzykaj z kim chcesz. Obłuda, fałsz...
jesteś normalna i dobrze to widzisz
a opisujesz postępowanie osoby zdradzającej
Ale dlaczego wina spada na mnie, gdy to ona zdradza? Ja jej do zdrady nie zmuszam.
to niech pozostanie tajemnicą
niektóre małżeństwa tak funkcjonują
jeśli powiesz, to nikt nie zyska, a stracą wszyscy, łącznie z tobą
wiem, głupie, ale niekiedy trzeba trzymać usta zamknięte
ze tesc sie zarzyna, zeby utrzymac leniwa zone, a ona wypier.. kase na kochanka.
Może dobrze mu za granicą? A żonę (= teściową) odwiedza czasem. Może daje jej kasę i nie pyta na co ona wydaje, wazny dla niego świety spokój.
Nie wiesz jak jest między nimi.
Nie oceniaj relacji, jeśli nie jesteś częścią tej relacji
Nie wiesz jak jest między nimi.
byc moze ta informacja zakonczy ich zwiazek i nie wiem czy mowic, czy nie. o to chodzi, ze nie chce rozwalic rodziny,
To nie zmieniaj nic. Nie rozwalaj rodziny. niech sami siebie oceniają.
a z drugiej strony, co to za rodzina? ona od dawna go nie szanuje,a nie sa tacy starzy, zebyb jeszcze nie ulozyc sobie zycia z kims wartosciowym.
Nie oceniaj relacji. Nie wiesz jak jest.
A co zrobisz, jeśli oni wiedzą o zdradach, ale każdy przymyka oko dla dobra dziecka?
19 2023-07-02 22:59:05 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-07-02 22:59:44)
Nikt nie mówi o Twojej winie, tylko, że niepotrzebnie zawracasz sobie głowę życiem teściów.
Sama sobie obciążyłaś psychikę tym czym nie powinnaś i teraz szukasz sposobu, żeby część ciężaru z siebie zrzucić...
Nie potrafisz zrozumieć, że nie powinno to Cię interesować.
Jak mąż się dowie, że powiedziałaś teściowi, to wszyscy będą mieli do Ciebie pretensje, łącznie z mężem.
Gdzieś już czytałam podobną historię, mam wątpliwości, czy nie jest zmyślona, bo nikt zdrowo myślący, nie wcinał by się w życie, jakby nie było obcych ludzi.
Teścia jeszcze zacznij śledzić, bo widać nudzisz się, skoro zajmujesz się d*** teściowej ![]()
Masz już plany na co wydasz kasę teścia, którą zabierze żonie i da Tobie?
Takie dobre uczynki mszczą się na człowieku
Masz już plany na co wydasz kasę teścia, którą zabierze żonie i da Tobie?
Nie mierz innych swoją miarą ![]()
Nikt nie mówi o Twojej winie, tylko, że niepotrzebnie zawracasz sobie głowę życiem teściów.
Sama sobie obciążyłaś psychikę tym czym nie powinnaś i teraz szukasz sposobu, żeby część ciężaru z siebie zrzucić...Nie potrafisz zrozumieć, że nie powinno to Cię interesować.
Jak mąż się dowie, że powiedziałaś teściowi, to wszyscy będą mieli do Ciebie pretensje, łącznie z mężem.
Gdzieś już czytałam podobną historię, mam wątpliwości, czy nie jest zmyślona, bo nikt zdrowo myślący, nie wcinał by się w życie, jakby nie było obcych ludzi.
Teścia jeszcze zacznij śledzić, bo widać nudzisz się, skoro zajmujesz się d*** teściowej
No strasznie się nudze. Jak nie masz nic wartościowego do wniesienia, to się nie wypowiadaj.
Zrozumiałaś chyba, że nie warto ujawniać zdrady tesciowej, a o to przecież Ci chodziło, patrząc na tytuł wątku.
Powinnaś więc być zadowolona z naszych wypowiedzi.
Co Tobie kobieto do teściowej pieniędzy?
Też jestem zdania, aby nie mówić. Nie twoja sprawa, a nigdy nie wiesz jaki jest układ między ludźmi. Nierzadko się zdarzają przypadki ciche przyzwolenia.
Musisz się liczyć z tym, że nie ma dobrych uczynków bez kary. Za każde dobro, ten świat odpłaca złem.
Nie powiem ci czy masz powiedzieć czy nie.
Ale mogę powiedzieć co ja bym zrobił.
Gdybym widział że mój teściu tyra za granicą, a moja teściowa zarobione przez niego pieniądze wydaje na kochanka.
Bez wachania powiedział bym o tym teściowi.
Są jakieś granice podłości i skurwesynstwa.
Zdrada i wykorzystywanie partnera, jest jedną z nich.
Musisz się liczyć z tym, że nie ma dobrych uczynków bez kary. Za każde dobro, ten świat odpłaca złem.
Nie powiem ci czy masz powiedzieć czy nie.
Ale mogę powiedzieć co ja bym zrobił.
Gdybym widział że mój teściu tyra za granicą, a moja teściowa zarobione przez niego pieniądze wydaje na kochanka.
Bez wachania powiedział bym o tym teściowi.
Są jakieś granice podłości i skurwesynstwa.
Zdrada i wykorzystywanie partnera, jest jedną z nich.
I dlatego zamiast dojechać teściową i to JEJ powiedzieć, że się wie o wszystkim i zażądać zaprzestania takich praktyk, to jebniesz obuchem bogu ducha winnego typa?
Szeptuch napisał/a:Musisz się liczyć z tym, że nie ma dobrych uczynków bez kary. Za każde dobro, ten świat odpłaca złem.
Nie powiem ci czy masz powiedzieć czy nie.
Ale mogę powiedzieć co ja bym zrobił.
Gdybym widział że mój teściu tyra za granicą, a moja teściowa zarobione przez niego pieniądze wydaje na kochanka.
Bez wachania powiedział bym o tym teściowi.
Są jakieś granice podłości i skurwesynstwa.
Zdrada i wykorzystywanie partnera, jest jedną z nich.I dlatego zamiast dojechać teściową i to JEJ powiedzieć, że się wie o wszystkim i zażądać zaprzestania takich praktyk, to jebniesz obuchem bogu ducha winnego typa?
Czyż jestem stróżem brata mego?
Żeby pilnować czyjeś moralności?
Takie coś poskutkuje tylko tym, że teściowa zeszła by do podziemia.
Ale uważam że w rodzinie są jakieś zasady.
Jedna z nich jest pomoc, gdy ktoś krzywdzony.
Więc nie tylko od razu powiedział bym teściowi, ale też zakazał jakichkolwiek kontaktów teściowej z wnukiem.
Sam bym też oczywiście wszelkie relacje z nią urwał.
Tylko nie wiesz, czy tu faktycznie jakaś krzywda zachodzi. Niekiedy w wieloletnich malżeństwach jest cicha zgoda na romanse.
31 2023-07-03 13:56:19 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-07-03 14:00:19)
Teściu na pewno ma tam jakąś babę i to mu nawet na rękę, a synowa nie wie czy i na co przesyła jej pieniądze
Po prostu wsadza nos w nie swoje sprawy, żeby ktoś go jej przytrzasnął...sama się prosi.
Edit.
Jest takie stare powiedzenie, nie wtrącaj się do małżeństwa, bo oni się pogodzą, a Ty będziesz ten najgorszy...
Nie mówię tu o drastycznych sytuacjach, gdzie wskazana jest pomoc ofiarze...
Teściu na pewno ma tam jakąś babę i to mu nawet na rękę, a synowa nie wie czy i na co przesyła jej pieniądze
Po prostu wsadza nos w nie swoje sprawy, żeby ktoś go jej przytrzasnął...sama się prosi.Edit.
Jest takie stare powiedzenie, nie wtrącaj się do małżeństwa, bo oni się pogodzą, a Ty będziesz ten najgorszy...
Nie mówię tu o drastycznych sytuacjach, gdzie wskazana jest pomoc ofiarze...
To samo pomyslalam, ze autorka chce nagadac na tesciowa a sama nie wie,czy tesciu dochowuje tesiowej wiernosci za granica.
Agnes76 napisał/a:Masz już plany na co wydasz kasę teścia, którą zabierze żonie i da Tobie?
Nie mierz innych swoją miarą
Ale wiesz, że spotkasz się z takimi zarzutami, prawda?
I jeszcze z oczekiwaniami, że zastąpisz teściową w opiece nad teściem gdy on jej będzie potrzebował.
Nie sztuka komuś rozwalić rodzinę, sztuka potem zrekompensować szkody.
Ona pracuje w budżetówce i zarabia mniej niż 4k miesięcznie, więc de facto, wysyła kochankowi pieniądze zarobione ciężką pracą przez jej męża
Pieniądze, jakie zarabia, to pieniądze fundowane przez innych w podatkach, które oddają.
Zgłaszanie się po benefity rządowe to prośba o otrzymanie łupu ukradzionego innym sąsiadom.
Zgłaszanie się do pracy w budżetówce to nic innego jak prośba o to, żeby sąsiedzi łożyli się na wypłatę.
nimkronam napisał/a:Ona pracuje w budżetówce i zarabia mniej niż 4k miesięcznie, więc de facto, wysyła kochankowi pieniądze zarobione ciężką pracą przez jej męża
Pieniądze, jakie zarabia, to pieniądze fundowane przez innych w podatkach, które oddają.
Zgłaszanie się po benefity rządowe to prośba o otrzymanie łupu ukradzionego innym sąsiadom.
Zgłaszanie się do pracy w budżetówce to nic innego jak prośba o to, żeby sąsiedzi łożyli się na wypłatę.
Widzę że mamy kolejnego anarchistę na forum.
Pozdrowienia, zyc w państwie, gdzie nie ma nauczycieli, lekarzy, ratowników medycznych, służb utrzymania czystości, policji, straży pożarnej, więziennictwa itp.
Pozorymylą napisał/a:nimkronam napisał/a:Ona pracuje w budżetówce i zarabia mniej niż 4k miesięcznie, więc de facto, wysyła kochankowi pieniądze zarobione ciężką pracą przez jej męża
Pieniądze, jakie zarabia, to pieniądze fundowane przez innych w podatkach, które oddają.
Zgłaszanie się po benefity rządowe to prośba o otrzymanie łupu ukradzionego innym sąsiadom.
Zgłaszanie się do pracy w budżetówce to nic innego jak prośba o to, żeby sąsiedzi łożyli się na wypłatę.Widzę że mamy kolejnego anarchistę na forum.
Pozdrowienia, zyc w państwie, gdzie nie ma nauczycieli, lekarzy, ratowników medycznych, służb utrzymania czystości, policji, straży pożarnej, więziennictwa itp.
Oj Szeptuch znowu się czepiasz dzieciaka
"ludzie z natury są dobrzy"
tylko trza im stworzyć warunki
![]()
Powiedziałam mężowi. Niestety, z psychiką teściowej dzieje się coś złego. Gdy przyjechaliśmy na wakacje, zachowała się skandalicznie (po pijaku). Mąż ma dość i powiedział, że albo wytrzeżwieje, albo więcej się z nią nie spotka. Ustaliliśmy, że on najpierw porozmawia z nią o zdradzie wtedy, kiedy będzie gotowy. Jeśli chodzi o teścia, to nie ma możliwości, że ją w tym momencie zdradza - taka praca, nie chcę wchodzić w szczegóły.
Z innej beczki; jestem przerażona tym, z jaką łatwością ludzie w internecie próbują dopierd... innym. Weszłam na forum, aby dowiedzieć się czy dobrze myślę, że to, co ona odwala to faktycznie, tak, jak w moim mniemaniu coś obrzydliwego i złego. Poziom niektórych odpowiedzi mnie załamuje. Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.