netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zauroczenie partnerki innym facetem

120 odpowiedzi16 975 wyświetleńzałożony przez FranekKimono, 14.12.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zauroczenie partnerki innym facetem

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 121 ]

1 Ostatnio edytowany przez FranekKimono (2022-12-14 14:20:48)

Temat: Zauroczenie partnerki innym facetem

Witam,
Mam pytanie - jestem od 6ciu lat w nieformalnym związku. Jak to w związku raz były lepsze chwile raz gorsze.
Teraz akurat mamy jakby gorszy czas.
Moja Partnerka po kilku latach "posuchy" zaczęłą znów o siebie dbać - siłownia po 2-3 godziny dziennie, szukanie w necie seksownych sukienek, w domu co wieczór jakieś maseczki, peelingi na twarz i dekolt.

Nie przeszkadza mi to bo jak się poznaliśmy to fajnie wyglądała na swoje lata (obecnie ma prawie 49 lat).

Jednak dowiedziałem się, że od paru tygodni jest bardzo zauroczona jednym z panów, których poznała na siłowni.

Nie mam dowodów na to, że coś było między nimi ale nie wykluczone, że się spotykali podczas moich wyjazdów służbowych.

I teraz pytanie - jak zareagować? Wiem, że zauroczenie to cholernie silne uczucie oparte głównie na chemii. Wiem taż, że zauroczenie w większości bardzo wypacza obraz drugiej osoby. Dowodów na zdradę brak.

I teraz co z tym fantem mam zrobić?
Ja ją nadal kocham i wiem, że chociaż mamy kryzys to możemy z niego wyjść.

Wiem, że zauroczenie kogoś kto jest jeszcze w związku to ogromna nielojalność w stosunku do partnera, ale czy oznacza koniec uczuć z jej strony?

Przypuszczam, że do zbliżenia jeszcze nie doszło ale "całowanki, obmacywanki" mogły już być...

Jak się zachować w tej sytuacji?

2

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Chyba nic nie możesz zrobić. Im bardziej będziesz zabiegał, starał się tym bardziej ona będzie uciekać do Niego. Przy zauroczeniu liczy się efekt nowości, szał hormonów, jest to zbyt silne.

Ja bym odpuściła, dała czasowi płynąć i w tym czasie przeanalizowała czy chce być z kimś takim. Wiesz jak jest, na to kto nam się podoba nie mamy wpływu, wpływ mamy na to co z tym robimy, a skoro ona zrobiła kolejne kroki to już chyba rozumiesz, chciała tego. Miałabym ogromny problem, o ile by było to wykonalne, by komuś takiemu zaufać. Zajęła bym się sobą i kolekcjonowała dowody romansu, by zabezpieczyć się w sądzie.

3 Ostatnio edytowany przez FranekKimono (2022-12-14 14:35:08)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Istotka6 napisał/a:

Chyba nic nie możesz zrobić. Im bardziej będziesz zabiegał, starał się tym bardziej ona będzie uciekać do Niego. Przy zauroczeniu liczy się efekt nowości, szał hormonów, jest to zbyt silne.

Ja bym odpuściła, dała czasowi płynąć i w tym czasie przeanalizowała czy chce być z kimś takim. Wiesz jak jest, na to kto nam się podoba nie mamy wpływu, wpływ mamy na to co z tym robimy, a skoro ona zrobiła kolejne kroki to już chyba rozumiesz, chciała tego. Miałabym ogromny problem, o ile by było to wykonalne, by komuś takiemu zaufać. Zajęła bym się sobą i kolekcjonowała dowody romansu, by zabezpieczyć się w sądzie.

Związek nieformalny - Sąd tu nie pomoże smile

Czyli sugerujesz, że żadna rozmowa tu nie pomoże? Że lepiej nie przyznawać się do tego, że wiem o jej stanie?

Gorsza rzecz w tym, że za tydzień wyjeżdżamy na wakacje świąteczno noworoczne i nie chcę zrobić burzy by się nie okazało, że będziemy na wyjeździe obok siebie.

4

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Jak dowodów na zdradę brak?
Przeczytaj jeszcze raz swój post.
Zdrada emocjonalna, to wciąż zdrada.
To że nie doszło do sexu nic nie zmienia.

Jak dowiedziałeś się o tym zauroczeniu?

Moim zdaniem to łódź już odpłynęła.
Twoja luba najprawdopodobniej czeka tylko na dogodny moment aby Cie o tym poinformować.
Jak sie zachować?
Porozmawiaj z nia o tym w prost, że wiesz co wyprawia za twoimi plecami.
I po samej reakcji dowiesz sie czy byl juz sex,czy go nie było.(jeżeli to dla ciebie ważne)
A jak z sexem u was?
występuje?
Jeżeli zamarło pożycie wasze,wraz z zauroczeniem sie tamtym,to raczej juz masz odpowiedz.

5 Ostatnio edytowany przez FranekKimono (2022-12-14 14:44:21)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Szeptuch napisał/a:

Jak dowodów na zdradę brak?
Przeczytaj jeszcze raz swój post.
Zdrada emocjonalna, to wciąż zdrada.
To że nie doszło do sexu nic nie zmienia.

Jak dowiedziałeś się o tym zauroczeniu?

Moim zdaniem to łódź już odpłynęła.
Twoja luba najprawdopodobniej czeka tylko na dogodny moment aby Cie o tym poinformować.
Jak sie zachować?
Porozmawiaj z nia o tym w prost, że wiesz co wyprawia za twoimi plecami.
I po samej reakcji dowiesz sie czy byl juz sex,czy go nie było.(jeżeli to dla ciebie ważne)
A jak z sexem u was?
występuje?
Jeżeli zamarło pożycie wasze,wraz z zauroczeniem sie tamtym,to raczej juz masz odpowiedz.

Pożycie jest ale be fajerwerków - na łyżeczkę i tyle...Tylko, że ono takie było już od dłuższego czasu
.Może właśnie jakiegoś ognia jej brakuje?

6 Ostatnio edytowany przez 123Sprawdzam (2022-12-14 14:58:59)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Postaw sprawę jasno i na ostrzu noża "albo ty albo on" i niech decyduje TU I TERAZ.

Jak powie Ty, to ma zerwać wszelkie kontakty z tym drugim i KROPKA. Zmienić siłownię. I na swoją terapię jak najszybciej.

Jak powie on ... no to będziesz miał czarno na białym, KIM DLA NIEJ SIĘ STAŁEŚ i będziesz wiedział na czym stoisz.

Tu już nie ma miejsca na półśrodki, a czas jest twoim WROGIEM. Im dłużej będziesz zwlekał tym bardziej ona będzie odpływać do tego drugiego.

Dla pełnego obrazu zarządzaj bilingów z jej komórki za ostatni miesiąc, jeżeli jest już grubo to bez problemu poznasz, który numer jest do tego gacha z siłki wink

Twoje życie, twój wybór.

Rób co CHCESZ

7

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Możesz porozmawiać z Nią o tym, jak uważasz. Miałam na myśli raczej że czas pokaże jak będzie i że nie ma sensu się o Nią starać, kiedy jest zauroczona innym. Też nie tak, żebyś nic nie robił. Ja z godności do siebie bym porozmawiała o tym wszystkim co wiem i zakończyła relację. Z zauroczeniem nie wygrasz. Tu są dwie opcje, albo ona się ogarnie i wróci (też nie wiadomo, czy z tamtym by nie wyszło i to dlatego powrót), albo ona ułoży życie sobie z tamtym a Ty zajmiesz się sobą

8

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

Jednak dowiedziałem się, że od paru tygodni jest bardzo zauroczona jednym z panów, których poznała na siłowni.

Od kogo lub w jaki sposób się dowiedziałeś?

FranekKimono napisał/a:

Nie mam dowodów na to, że coś było między nimi ale nie wykluczone, że się spotykali podczas moich wyjazdów służbowych.

A masz dowód że się zauroczyła?Nie masz żadnych dowodów to sobie nie dopisuj.
Mieszkacie sami?

FranekKimono napisał/a:

I teraz pytanie - jak zareagować? Wiem, że zauroczenie to cholernie silne uczucie oparte głównie na chemii. Wiem taż, że zauroczenie w większości bardzo wypacza obraz drugiej osoby. Dowodów na zdradę brak.

Ale o jakiej reakcji mówisz skoro to wszystko o czym piszesz jest na razie tylko w Twojej głowie?
Chcesz reagować to musisz się dowiedzieć co i jak.

FranekKimono napisał/a:

Przypuszczam, że do zbliżenia jeszcze nie doszło ale "całowanki, obmacywanki" mogły już być...

Przypuszczać to sobie możemy po ile będzie paliwo w przyszłym tygodniu, w związku trzeba mieć pewność.

9 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-14 19:33:36)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

Może właśnie jakiegoś ognia jej brakuje?

To niestety oczywiste,ale nie obwiniaj siebie i nie czyń w całości odpowiedzialnym za to
to ogromny błąd .
Tracisz zaufanie to się już dzieje .
Kobieta odpływa i odlatuje .
Albo czekasz cierpliwie albo nie
wiedz że jak włączysz program na przeczekanie,aż jej to przejdzie to może potrwać nawet kilka miesięcy
konspirowanie romansu też daje ogień nie mniejszy niż samflirt,wzajemne uwodzenie, obopólne zachwyty,poznawanie się z tą całą chemią, spotkania,całowaniki i obmacywanki ,to bardzo wciąga
kłamanie, oszukiwanie również wciąga to spory fragment takich układów.
Masz rację zauroczenie zmienia i wykrzywiać może widzenie partnera diametralnie co wpływa na postawę.
Możesz zacząć się przygotowywać do rozstania z Twojej inicjatywy, nie czekać i się katować,dołować. użalać,obwiniać i oczekiwać zmiany w partnerce - tu decyduje o tym co się stanie ze strony partnerki wiele zmiennych niezależnych od Ciebie i niewiadomych
To co widzisz to wierzchołek góry lodowej ,przebieg wydaje się dość schematyczny tego zauroczenia,Twoja partnerka już nie duma, nie rozmyśla, jeszcze pewnie fantazjuje, już planuje różne akcje i jest dość aktywną stroną
skoro zauważyłeś jej zmianę nie dla Ciebie a dla kogoś innego.
Widzę i domyślam się, że w jakiś sposób jesteś nieźle zorientowany w jej kontaktach chociaż dowodów nie masz.
Konfrontacja jest raczej i tak nieunikniona, zależy też Twoja sytuacja od dynamiki rozwoju romansu Twojej partnerki i intencji motywów tamtego faceta od różnych możliwości.
Metoda 34 kroków może Ci się przydać ,żebyś nieco ochłonął i się zdystansował.
Może ona nawet zauważy zmianę w Tobie, ponieważ istnieje jeszcze szansa, że was dwóch  porównuje ze sobą ,tamtego sprawdza i testuje, weryfikuje i bada możliwości rozwoju relacji z nim,
Teraz jeżeli już rozwinął się romans(romans ma jakiś początek flirtowanie ,uwodzenie to pewien proces a nie wybuch - to oczywiste przynajmniej dla mnie) to jesteś w trójkącie i jesteś zależny, jeżeli pozwolisz na to partnerce i jej potencjalnemu kochankowi nieświadomy i w niewiedzy.
Czasem takie prymitywne zadbanie o siebie, ale głównie dla siebie samego, nie tylko na pokaz przez faceta celem wymuszania czegoś
działa na niektóre kobiety oczywiście do pewnego momentu i o ile nie odpadły emocjonalnie od partnera
Zabieganie o partnerkę.staranie się większe,"przekupstwo",kajanie się,żebranie,płaszczenie się i rozmowy raczej mogą nic nie dać a Twoje nagłe naprawianie związku i relacji może odnieść odwrotny skutek
i mieć jeszcze gorszy wpływ na relacje i sposób rozstania się.

10

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
maku2 napisał/a:
FranekKimono napisał/a:

Jednak dowiedziałem się, że od paru tygodni jest bardzo zauroczona jednym z panów, których poznała na siłowni.

Od kogo lub w jaki sposób się dowiedziałeś?

FranekKimono napisał/a:

Nie mam dowodów na to, że coś było między nimi ale nie wykluczone, że się spotykali podczas moich wyjazdów służbowych.

A masz dowód że się zauroczyła?Nie masz żadnych dowodów to sobie nie dopisuj.
Mieszkacie sami?

FranekKimono napisał/a:

I teraz pytanie - jak zareagować? Wiem, że zauroczenie to cholernie silne uczucie oparte głównie na chemii. Wiem taż, że zauroczenie w większości bardzo wypacza obraz drugiej osoby. Dowodów na zdradę brak.

Ale o jakiej reakcji mówisz skoro to wszystko o czym piszesz jest na razie tylko w Twojej głowie?
Chcesz reagować to musisz się dowiedzieć co i jak.

FranekKimono napisał/a:

Przypuszczam, że do zbliżenia jeszcze nie doszło ale "całowanki, obmacywanki" mogły już być...

Przypuszczać to sobie możemy po ile będzie paliwo w przyszłym tygodniu, w związku trzeba mieć pewność.

Słuszne uwagi.

Sa to przypuszczenia bazujące na zmianie w jej zachowaniu. Właśnie te przesadne dbanie o siebie, nagłe porzucenie przyzwyczajenia (nałogu) o zaniechanie którego bezskutecznie prosiłem ją od lat, kupienie sobie na siłownie krótkich obcisłych szortów, mimo, że zawsze nosiła długie "by się faceci nie gapili". Ale najważniejsze jest to, że zaczęła wieczorami wychodzić z domu a na pytanie gdzie idzie opryskliwie odpowiadać, że to nie moja sprawa i ona nie musi mi się spowiadać. Jak jej powiedziałem, że skoro jesteśmy parą i mieszkamy pod jednym dachem to chyba może mi powiedzieć gdzie idzie, nigdy jej nie zabraniałem wyjść. To powiedziała, że byłą u koleżanki. Tylko ja wiem, że ona nie ma mieszkających w pobliżu koleżanek a jak zawsze szła na spotkanie ze swoją jedną kumpelą ze szkoły to mi tym mówiła. Zatem wiem, ze kłamała.

Stąd takie oznaki sprowokowały u mnie myśl, że się w kimś zauroczyła i się z kimś spotyka.

11

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

Sa to przypuszczenia bazujące na zmianie w jej zachowaniu. Właśnie te przesadne dbanie o siebie, nagłe porzucenie przyzwyczajenia (nałogu) o zaniechanie którego bezskutecznie prosiłem ją od lat, kupienie sobie na siłownie krótkich obcisłych szortów, mimo, że zawsze nosiła długie "by się faceci nie gapili". Ale najważniejsze jest to, że zaczęła wieczorami wychodzić z domu a na pytanie gdzie idzie opryskliwie odpowiadać, że to nie moja sprawa i ona nie musi mi się spowiadać. Jak jej powiedziałem, że skoro jesteśmy parą i mieszkamy pod jednym dachem to chyba może mi powiedzieć gdzie idzie, nigdy jej nie zabraniałem wyjść. To powiedziała, że byłą u koleżanki. Tylko ja wiem, że ona nie ma mieszkających w pobliżu koleżanek a jak zawsze szła na spotkanie ze swoją jedną kumpelą ze szkoły to mi tym mówiła. Zatem wiem, ze kłamała.

Stąd takie oznaki sprowokowały u mnie myśl, że się w kimś zauroczyła i się z kimś spotyka.

No to musisz sprawdzić czy masz rację czy nie.

12 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-14 16:11:07)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

Sa to przypuszczenia bazujące na zmianie w jej zachowaniu. Właśnie te przesadne dbanie o siebie, nagłe porzucenie przyzwyczajenia (nałogu) o zaniechanie którego bezskutecznie prosiłem ją od lat, kupienie sobie na siłownie krótkich obcisłych szortów, mimo, że zawsze nosiła długie "by się faceci nie gapili". Ale najważniejsze jest to, że zaczęła wieczorami wychodzić z domu a na pytanie gdzie idzie opryskliwie odpowiadać, że to nie moja sprawa i ona nie musi mi się spowiadać. Jak jej powiedziałem, że skoro jesteśmy parą i mieszkamy pod jednym dachem to chyba może mi powiedzieć gdzie idzie, nigdy jej nie zabraniałem wyjść. To powiedziała, że byłą u koleżanki. Tylko ja wiem, że ona nie ma mieszkających w pobliżu koleżanek a jak zawsze szła na spotkanie ze swoją jedną kumpelą ze szkoły to mi tym mówiła. Zatem wiem, ze kłamała.

Stąd takie oznaki sprowokowały u mnie myśl, że się w kimś zauroczyła i się z kimś spotyka.

Nie jest dobrze.
Mogę się mylić - wygląda jednak na silny impuls i dość silną reakcję na niego.
Rzuciła palenie ?
Kiepsko bo teraz przed Tobą decyzja czy dowiedzieć się prawdy rozpoczynając śledztwo ,być żandarmem, łapsem czy machać ręką i udawać że czekasz na opamiętanie,jeżeli ona już łatwo kłamie to nie dowiesz się od niej niczego konkretnego to też oczywiste tylko będziesz świadkiem lawirowania i obrony przed Tobą
tutaj tłumienie uczuć będzie szkodliwe a w przypadku śledzenia i łamania prywatności to równia pochyła i sporo do siebie samego negatywnych uczuć za to dochodzenie prawdy.

13

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Nie macie wspólnych dzieci, co daje komfort wystawienia jej walizek albo trzaśniecia drzwiami.
Zero szacunku do Ciebie ma ta kobieta.
Hmm.. myślałam że jak ludzie wiążą się że sobą w dojrzałym wieku, to są powazniejsi.
Można wiedzieć ile masz lat?

14

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Chłopie, ty jeszcze w drzwiach się mieścisz z tym porożem?

15 Ostatnio edytowany przez FranekKimono (2022-12-14 16:18:09)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Ela210 napisał/a:

Nie macie wspólnych dzieci, co daje komfort wystawienia jej walizek albo trzaśniecia drzwiami.
Zero szacunku do Ciebie ma ta kobieta.
Hmm.. myślałam że jak ludzie wiążą się że sobą w dojrzałym wieku, to są powazniejsi.
Można wiedzieć ile masz lat?

Obecnie ja 49 ona 48. Od 6 lat ja mieszkam u niej.

Sporo zainwestowałem w jej dom, sporo nakupowałam gratów. Wierzyłem, że będzie OK.
Wyprowadzka byłaby bolesna. Bardzo się zżyłem z jej rodziną - córką, rodzicami.

Zdaje sobie sprawę, że jej zachowanie to totalne naruszenie zasad związku. Ale ludzie nawet po zdradach stają się lepszą parą a tutaj to ja wiem tyle co nic.

Rozmawiałem z nią o tym kryzysie w którym teraz jesteśmy. Ona mi zarzuca, że rozmawialiśmy już parokrotnie a  ma wrażenie że nic się nie zmienia.
Ogólnie to oczekuje ode mnie większej pro-aktywności w związku - bym to ja zorganizował jakie wyjazdy, wyjścia. Męczy ją, ze zawsze to jest po jej stronie.

16

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

I co teraz planujesz?

17

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Nie macie wspólnych dzieci, co daje komfort wystawienia jej walizek albo trzaśniecia drzwiami.
Zero szacunku do Ciebie ma ta kobieta.
Hmm.. myślałam że jak ludzie wiążą się że sobą w dojrzałym wieku, to są powazniejsi.
Można wiedzieć ile masz lat?

Obecnie ja 49 ona 48. Od 6 lat ja mieszkam u niej.

Sporo zainwestowałem w jej dom, sporo nakupowałam gratów. Wierzyłem, że będzie OK.
Wyprowadzka byłaby bolesna. Bardzo się zżyłem z jej rodziną - córką, rodzicami.

Zdaje sobie sprawę, że jej zachowanie to totalne naruszenie zasad związku. Ale ludzie nawet po zdradach stają się lepszą parą a tutaj to ja wiem tyle co nic.

Rozmawiałem z nią o tym kryzysie w którym teraz jesteśmy. Ona mi zarzuca, że rozmawialiśmy już parokrotnie a  ma wrażenie że nic się nie zmienia.
Ogólnie to oczekuje ode mnie większej pro-aktywności w związku - bym to ja zorganizował jakie wyjazdy, wyjścia. Męczy ją, ze zawsze to jest po jej stronie.

Nie inwestuje się w nie swoje... Wiara to za mało... Jesteś niestety na wylocie...

18 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-14 18:11:52)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

Od 6 lat ja mieszkam u niej.

Sporo zainwestowałem w jej dom, sporo nakupowałam gratów. Wierzyłem, że będzie OK.
Wyprowadzka byłaby bolesna. Bardzo się zżyłem z jej rodziną - córką, rodzicami.

Franek zrobił swoje Franek hmm może ....ale tak głupio Franka wywalić na bruk i zbity pysk
przed córką,rodziną obciach
Franek dobry chłopina w sumie nieszkodliwy
Wady Franka odkopać,wzmocnić  można je wykorzystać , jako powody i przyczynę zauroczenia.
Nie wygląda się także za dobrze we własnych oczach jak się go poprosi o opuszczenie lokalu tak znienacka, za dużo roboty z tym,
łatwiej dopalać się na boku
Franek czasem się przyda nawet, jak jest w "zamrażarce" i na orbicie rezerwowej czy jak tam wyląduje
dla jego dobra, w nieświadomości, a jego obawa przed bolesnym rozstaniem, to niezły myk, żeby go trzymać na podorędziu i mieć pretekst do sekretów,tajemnic usprawiedliwienie dla kłamstw.

19

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

No dobrze, a masz dowody że sprzęty są na Ciebie? Faktury, wyciągi, paragon z danymi Twojej karty? Faktury za np remont? Korespondencje że to Ty płaciłeś?
Jeśli sprzęty są na Ciebie i Ty za nie płaciłeś to możesz je wziąć przecież, bo to Twoje. Co do remontu... Tutaj trudniej, ale możesz żądać od niej zwrotu za to (tylko nie wiem jak to w praktyce prawnie wygląda)

Wiem że ciężko to wszystko zostawić, ale zastanów się czy wolisz to i dać sobie szansę na szczęście, czy być tym drugim, tą wygodną opcją?

20

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
paslawek napisał/a:

Franek zrobił swoje Franek hmm może ....ale tak głupio Franka wywalić na bruk

Ale po co ona ma gonić Franka?
Jeżeli go zdradza może to być "tylko" bzykanko na boku, bez chęci zmiany na inny model.

21

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
maku2 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Franek zrobił swoje Franek hmm może ....ale tak głupio Franka wywalić na bruk

Ale po co ona ma gonić Franka?
Jeżeli go zdradza może to być "tylko" bzykanko na boku, bez chęci zmiany na inny model.

Swoim "nieznośnym" zwyczajem edytowałem swój post dodając parę zdań o tym  smile

22 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-12-14 18:34:25)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

No właśnie, zrobił swoje...
Przepraszam Franek ale wyostrzę celowo abyś lepiej to zobaczył:
Zapytałam o wiek bo przyszło mi do głowy że może masz pod 70. I dlatego ten seks bez szaleństw.
Ale Ty masz 49 lat, tylko 6 lat jesteście w związku a nie 36 i .
Najbardziej żałujesz domu, rodziny partnerki, i stabilizacji w kapciach.
A ona chciała czegos innego..
Chyba się nie dopasowaliscie.
Więc Ty zrobiłeś swoje, a nie wasze...
Ty chcesz prowadzić emeryckie życie, a ona ma wiele energii.

23

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Ela210 napisał/a:

No właśnie, zrobił swoje...
Przepraszam Franek ale wyostrzę celowo abyś lepiej to zobaczył:
Zapytałam o wiek bo przyszło mi do głowy że może masz pod 70. I dlatego ten seks bez szaleństw.
Ale Ty masz 49 lat, tylko 6 lat jesteście w związku a nie 36 i .
Najbardziej żałujesz domu, rodziny partnerki, i stabilizacji w kapciach.
A ona chciała czegos innego..
Chyba się nie dopasowaliscie.
Więc Ty zrobiłeś swoje, a nie wasze...
Ty chcesz prowadzić emeryckie życie, a ona ma wiele energii.

Bardzo możliwe że tak było i jest z tym niedopasowaniem,
Jednak to nie jest wyraźne i jednoznaczne w takich przypadkach
jest różnie po prostu
Ciekawe czy od początku i od zawsze partnerka Franka była taka bardziej energetyczna i aktywna a on taki był taki domowy kanapowy,misiowaty,"emetycki" aczkolwiek był  potrzebny do meblowania domu i remontów  smile
czy teraz kobita nagle spontanicznie  dostała szwunku i se przypomniała o swoich podróżniczych pasjach zaraz po wizytach na siłowni smile
i wyjściach wieczorkiem do koleżanki smile
może skrycie,milcząco siedziała cierpliwie i znosiła swą  niedolę, czekała aż Fanek się domyśli w kwestiach tych aktywności, wyjść imprez,wyjazdów etc.

24

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
paslawek napisał/a:
Ela210 napisał/a:

No właśnie, zrobił swoje...
Przepraszam Franek ale wyostrzę celowo abyś lepiej to zobaczył:
Zapytałam o wiek bo przyszło mi do głowy że może masz pod 70. I dlatego ten seks bez szaleństw.
Ale Ty masz 49 lat, tylko 6 lat jesteście w związku a nie 36 i .
Najbardziej żałujesz domu, rodziny partnerki, i stabilizacji w kapciach.
A ona chciała czegos innego..
Chyba się nie dopasowaliscie.
Więc Ty zrobiłeś swoje, a nie wasze...
Ty chcesz prowadzić emeryckie życie, a ona ma wiele energii.

Bardzo możliwe że tak było i jest z tym niedopasowaniem,
Jednak to nie jest wyraźne i jednoznaczne w takich przypadkach
jest różnie po prostu
Ciekawe czy od początku i od zawsze partnerka Franka była taka bardziej energetyczna i aktywna a on taki był taki domowy kanapowy,misiowaty,"emetycki" aczkolwiek był  potrzebny do meblowania domu i remontów  smile
czy teraz kobita nagle spontanicznie  dostała szwunku i se przypomniała o swoich podróżniczych pasjach zaraz po wizytach na siłowni smile
i wyjściach wieczorkiem do koleżanki smile
może skrycie,milcząco siedziała cierpliwie i znosiła swą  niedolę, czekała aż Fanek się domyśli w kwestiach tych aktywności, wyjść imprez,wyjazdów etc.

Matko Boska a wiecie, że możecie mieć rację.... Na początku było fajnie a potem się człowiek skupił na dbaniu o obejście, dom itp a nie na niej....
Ja pierniczę....

25

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Aha..

26

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak szczerze się zreflektował....

27

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Jak już wspomniano nic nie możesz tylko musisz : nie dawać oznak zauważenia zmian, bacznie w ukryciu obserwować zachowanie, i jak możesz to szpiegować ją w bardzo dyskretny sposób. Nie jesteście związani prawnie, dzieci brak, mieszkanie jej. Więc szykuj się na najgorsze bo lepiej być pozytywnie zaskoczonym niż dostać po ,,głowie" emocjonalnie. Pewnie się zauroczyła ale jak daleko to nawet ona tego nie wie. Mogło już coś się wydarzyć albo lada moment. Człowiek ciągle sę zauracza tylko kwestia by od razu sobie uzmysłowić dlaczego i czy warto. Przed tobą czas nerwów i zwiątpienia =  takie życie. Porozmawiaj z nią o jakości waszego związku jego plusów i minusów.

28

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
adela 07 napisał/a:

Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak szczerze się zreflektował....

Ja też nie smile

29 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-14 23:59:00)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

.

30

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Farmer napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak szczerze się zreflektował....

Ja też nie smile

Wiecie bo to jest tak - faceci faktycznie są z Marsa a kobiety z Wenus. Na początku wiadomo - człowiek się stara o kobietę - bo nie zna "otoczenia". No to są kwiaty, świece, kąpiele w płatkach kwiatów (romantyczne ale nie polecam - strasznie zapychają odpływ). Potem jak Partnerka przyjęła pod swój dach no to poznałem otoczenie i patrzę a tu żarówka nie świeci, to kran kapie - no ewidentnie chłopa brakowało. No to odezwał się we mnie Bob Budowniczy. A to cieknący kran naprawić a to skrzypiące zawiasy, a to dodatkowe LEDy pod szafkami w kuchni by miała jasno. A że dom i ogród spory to i sporo tego było. I dodawałem sobie jak głupi na własne życzenie dodatkowych funkcji. Zatem z funkcji "Partner" zrobiło się "Elektryk", "Informatyk", "Hudrałlik',"Budowlaniec", "Ogrodnik". No a czasu na funkcję "Partner" coraz mniej...A kobitka ładna, lubiąca ludzi, towarzyska to i wyjść chciała, wyjechać, coś życia użyć. A ja durny jej LEDy robię i się dziwie, że tylko słyszę "no fajne, będę miała jasno, dzięki".

Ja nie mówię, że kobiety takich rzeczy nie doceniają bo zapewne doceniają, ale kurczę to one powinny być najważniejsze - elektryka to można sobie na Fixly znaleźć ale partnera już nie.

No i potem przyjdzie ktoś, kto się wciśnie w lakierki partnera (podczas gdy ten w gumofilcach kosi trawę), zacznie elegancik prawić komplementy, czułe słówka i masz Babo placek...

Co zrobię? Powiem Wam co już zrobiłem - rozmawiałem, przeprosiłem za bycie "burakiem" co to nie pamięta kiedy jakieś świeczki zapalił, kiedy by chociaż jakąś sałatkę na kolację zrobił gdy ona z pracy zmęczona wróciła a ja sobie Teorię Wielkiego Podrywu w salonie oglądałem, obiecałem poprawę (i będę się tego trzymał "od zaraz a nie od najbliższej niedzieli) a na wycieczkę do Wisły to się pojechało jak ona zrobiła rezerwację i powiedziała "jedziem". No niestety - do dupy życie z takim chłopem...

O tym co wiem, co podejrzewam to słowa nie pisnąłem.

Co ona z tym zrobi - to nie wiem.
Jak daleko to zaszło - staram się tym myśli nie zatruwać. Czy kobieta czy mężczyzna - jak bardzo będzie chiał/a to zdradzi wychodząc do sklepu po bułki. Za rękę nie złapałem a gdybym był jak trzeba to ona nie zrobiła by tego (czyli w sumie to nie mam pojęcia czego - to mogła być kolacja przy świecach, mogło być i buzi-buzi jakaś obłapianka a mogła być akcja na całego, że meble fruwały - tyle, że ja się prawdy nie dowiem a i nie wiem czy aż tak bardzo chcę wiedzieć - niewiedza czasem jest błogosławieństwem.

Najważniejsze, że chce a wręcz muszę się zmienić - nie ważne czy będę nadal ze swoją partnerką czy może z jakąś następną. Jak nie wyciągnę wniosków z tej lekcji to z żadną kobietą udanego związku nie stworzę.

A żeby było śmieszne to zdałem sobie sprawę, że zrobienie sałatki na wieczór, włącznie muzyczki i zapalenie świec trwa o niebo krócej niż naprawa i pomalowanie płotu by pokazać jakiż to jestem zarąbisty.

Nie pozostaje mi nic jak się poprawić i obserwować jej reakcję. Jak nie daj Boże się rozleci to przynajmniej będę mógł powiedzieć "Przynajmniej próbowałeś" a jak przetrwa to gostek z siłowni może tylko pomyśleć "Kurna a tak było blisko" (albo nie daj Boże "Było zarąbiście, szkoda, że się skończyło smile).

Szpiegowanie, podsłuchiwanie - to w naszym przypadku strata czasu i nerwów - do Sądu i tak nie pójdę. A jak mawiają anglicy "First things first" - najpierw partnerka a potem inne duperele.
W sumie jako facet też chciałbym być na pierwszym miejscu u kobiety ale to najpierw trzeba pokazać, ze i ona u mnie pierwsza.

I nie chodzi tu o "poroże", bycie jeleniem - tylko fakt czy chce z nią być czy nie.
A chcę i muszę zrobić wszystko by teraz i ona chciała.

Po prostu - trzeba dać drugiej osobie to czego ona chce a nie nie co nam się wydaje, że jest super. I to działa w obie strony - facetowi co lubi dziki sex, obiad z 2 dań 3 surówki i deser nie zaimponują nawet jak się koibeta nad garami cały dzień nastoi. A dla drugiego seks na śpiocha styknie ale obiad musi być królewski.

Taka prawda...

31

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Chłopie zaimponowałeś.

32 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-12-15 10:01:09)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

FranekKimono niestety tu nie ma reguł. Masz jedynie wpływ na siebie. Kobieta może zakochać się w hydrauliku, bo zaimponuje jej jego zaradność i fachowość. Ale też może zakochać się w lekkoduchu, który ma to coś w oczach, czy w spodniach.

33

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Jak tak sobie czytam to mam wrażenie, że autor to ma wszystko trochę na własne życzenie.

Byłem ostatnio w kinie na duńskim filmie "Goście". Będą spoilery jak ktoś nie widział a może zamierza obejrzeć. Generalnie motyw jest taki że jedno małżeństwo z dzieckiem ok 6 lat poznaje na wakacjach drugie małżeństwo z dzieckiem w podobnym wieku. Miło im się spędza czas i po powrocie z wyjazdu jedni zapraszają drugich na weekend. Ci przyjmują zaproszenie, przyjeżdzają, ale od początku ten pobyt jest mocno podejrzany - gospodarze coraz bardziej przesuwają granice swoich gości (częstują wegetariankę grillowaną dziczyzną, obmacują się obscenicznie w tańcu przy obecności drugiej pary, korzystają z łazienki w tym samym czasie kiedy gość bierze prysznic itp.itd.). Te wszystkie małe rzeczy narastają, a rodzina która tam przyjechała ani razu nie mówi "dość" tylko grzecznie się dostosowuje bo tak wypada. Film kończy się motywem zabójstwa tej dwójki bo gospodarze okazują się psychopatami mordującymi młode małżeństwa, a na pytanie czemu to robią odpowiadają "bo mi na to pozwalacie".

I ja mam trochę taką refleksję jak czytam autora. Partnerka przeżywa zauroczenie innym facetem, spoko. A gdzie są Twoje emocje człowieku? Pierwszy post jest napisany robotycznie, automatycznie, logicznie, rozumowo, na głowę. Piszesz "wiem że zauroczenie to chemia" - no spoko, ale co z tego? Gdzie jest Twoje wkurwienie, wzburzenie, gniew, poczucie rozczarowania, oszukania, zlekceważenia, braku uczciwości, smutku, lęku przed rozstaniem, gdzie to wszystko jest?

Powiem Ci - nigdzie. A przynajmniej nie w tym co i jak piszesz. Nie wyglądasz na człowieka z granicami, a co za tym idzie nie masz inicjatywy (co, jak sam napisałeś, Ci sygnalizuje Twoja partnerka) i swoim zachowaniem wręcz zachęcasz ją do sprawdzenia jak daleko może się posunąć.

Nie mówię oczywiście że to wszystko jest Twoja wina, bo "moralnie" zawsze bardziej śmierdzi ta strona która idzie w bok, ale człowiek jako istota ma niestety tendencje do pozwalania sobie na za dużo w momencie, kiedy granica nie jest jasno i wyraźnie postawiona przez drugą stronę. To też wielokrotnie przez życie i eksperymenty psychologiczno-socjologiczne było udowadniane - dlaczego np. na wojnie zachowujemy się okrutnie, torturujemy innych ludzi, kiedy w czasie pokoju nie skrzywdziliyśmy muchy? Dlaczego jeżeli mamy możliwość porażenia kogoś prądem kiedy dostaniemy rozkaz, wybieramy najmocniejszą siłę wstrządu i mamy ochotę torturować kogoś jeszcze? Bo możemy.

Jak nauczysz się stawiać granice, nie być tym który wszytko naprawia, krawaty wiąże i usuwa ciąże to żaden człowiek nie będzie Cię tak traktował. A przynajmniej Twoja reakcja będzie bardziej z jajem.

34 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-12-15 10:18:48)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Ogólnie ludzie to świnie, każdy dba tylko o swoje dobro, nawet źle rozumiane dobro. Bo w dłuższym okresie, sami sobie szkodzą. Są tacy, którzy dla jakiegoś tam krągłego tyłka, są w stanie zrobić z siebie ścierkę do podłogi. Nadskakują, oddają swój dorobek życiowy, wypłaty itd. A w końcu kończy tak jak u Franka. Kobieta pozna jakiegoś głupola, który zaświeci jej klatą i nasz Franio idzie w odstawkę, albo robi za mebel, często dobrze zarabiający mebel. Teraz Franio rozmyśla jak tu jeszcze lepiej takiej kobiecie nadskakiwać, jak jeszcze lepiej wchodzić jej w tyłek. Może inna takie zachowanie doceni. smile

35 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2022-12-15 10:54:09)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Przykro to się czyta Franek ..

Z tego wynika że ona cię zdradziła albo i zdradza cały czas , bo te wieczorne wyjścia to nie raczej po to aby poczytać z kimś książkę ...
Zapewne domyślasz się co podczas tych "wizyt" się dzieje wink

Domyślam się że zawiniła komunikacja , tak jak w wielu związkach.

Nie wiem czemu ale olbrzymia ilość kobiet myśli że facet czyta w myślach i wie co kobieta pragnie , czego oczekuje , bo przecież to "musi wiedzieć".
Nie wiem skąd te bzdury , czy to z filmów czy jakiś przeczytach bzdur na internecie.
Ale uwierz olbrzymia ilość kobiet tak myśli i tego oczekuje.

A jak okazuje się że jednak facet nie czyta w myślach i jego szklana kula się popsuła i nie wie czego chce i pragnie jego żona/partnera to zaczyna się kumulowac w niej żal , złość i itd , że jej nie rozumie i itd.
A potem po latach wybucha i jest za późno.

Gdyby twoja partnerka użyła takiego czegoś jak język i powiedział , został trawę , zostaw kosiarkę i choć pojedziemy gdzieś sie przejechać , coś zjeść i milo spedzić czas to sądzę że być kosiarkę porzucił i pojechał.
Ale jak kobieta patrzy i ją wkurzneie bierze bo chce czegoś a myśli że sie domyślisz , to już wiesz jakie skutki ..

Olbrzymia ilosć właśnie rozwodów , kończenia związków jest właśnie z tego powodu ...

Tyle że u Ciebie Franek TY nie jesteś NICZEGO winny. Robiłeś to co prawdziwy odpowiedzialny za dom i rodzinę Facet. Zajmowałeś się rodziną , dzieckiem , domem.
Dom to obowiązki i każdy o tym wie.

To twoja partnerka okazała sie zwykłą szmatą i dziwką , ktora poleciała na pierwszego których się uśmiechnął do niej , powiedział jakieś "piękne słówka" i już mokro zrobilo jej się i zapewne już była "jego". A te wyjścia i te dbanie o siebie jest po to aby jej nowy "towar" nie uciekł.
Tyle że ten nowy traktuje ją jako lalkę do dmuchania i nic więcej ..

Więc chlopie. Pakuj się i zostaw tą SZMATĘ.  Tak szmatę.
Z dziwkami idzie się na sex a nie na kolację.

Może to bardzo brutalne , ale nie bądź idiotą i szanuj się ..

36 Ostatnio edytowany przez FranekKimono (2022-12-15 11:22:33)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Foxterier napisał/a:

I ja mam trochę taką refleksję jak czytam autora. Partnerka przeżywa zauroczenie innym facetem, spoko. A gdzie są Twoje emocje człowieku? Pierwszy post jest napisany robotycznie, automatycznie, logicznie, rozumowo, na głowę. Piszesz "wiem że zauroczenie to chemia" - no spoko, ale co z tego? Gdzie jest Twoje wkurwienie, wzburzenie, gniew, poczucie rozczarowania, oszukania, zlekceważenia, braku uczciwości, smutku, lęku przed rozstaniem, gdzie to wszystko jest?

Ależ to wszystko jest we mnie. Tylko nie wylane na tym forum. Jest wkurw taki, że żołądek ściska, wkurw na mnie, ze na to pozwoliłem i na nią, ze mi to zrobiła. CHociaż piszę, że "nic nie dam po sobie znać" to się we mnie gotuje - miałbym ochotę wykrzyczeć jej w twarz, że wiem wszystko i co o niej sądze.

Jest lęk o przyszłość bo na razie nie mam się gdzie podziać (no w sumie mógłbym coś wynająć) i to w środku zimy.
Jest wkurw na czasookres sytuacji - mamy za chwilę święta, wspólny wyjazd, ba - mamy na luty wykupioną wycieczkę 16 dni objazdówki. I to wszystko musiało się stać teraz?

Czuje się oszukany bo mówiłą "Jestem Bykiem a Byki to najwierniejsze znaki". Jest natłok myśli "Czy faktycznie warto walczyć? Czy dam radę zaufać?
Powiem Wam coś czego nie mówiłem bo dostałbym ochrzan o naruszenie prywatności itp.

Otóż po pierwszym dziwnym wyjściu zacząłem śledzić jej komórkę. I wiem, ze w tym tygodniu była w domu, który jest 10 minut spacerem od naszego już trzy razy - ostatni raz wczoraj, na ok 40 minut. Wczoraj - kiedy rozmawialiśmy, kiedy powiedziałem jej, że rozumiem co zrobiłem źle i że jeśli da mi szansę to poprawię swoje niedociągnięcia.

Jak zobaczyłem ok 19:00, że się przemieszcza w kierunku tego domu to serce mi do gardła podskoczyło.

Tylko wiem, że nerwy są najgorszym doradcą, muszę ostudzić emocje bo nie mogę sobie teraz pozwolić na totalną rozpierduchę.

A wiecie co jest najgorsze? Ten natłok myśli- to przeskakiwanie co chwile z pomysłu co powiedzieć, ja się zachować, jak udawać. Czy warto, czy nie warto. Normalnie obłęd. Dziś rano do niej zadzwoniłem powiedzieć dzień dobry, zapytać jak nocka - ton jej głosu był tak obojętny, że więcej emocji okazuje automatyczna sekretarka.

37

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Czekaj, czekaj...
Jesteś w związku z kobietą, która robi Cię jawnie w uja/wała i szuka czegoś na boku (bądź już ma), ale jak się zmienisz i będziesz więcej nadskakiwał i był bardziej na skinięcie palcem, to może ona Ci da szansę, tak?

Gdzieś to już widziałem...

38

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
pjack napisał/a:

Czekaj, czekaj...
Jesteś w związku z kobietą, która robi Cię jawnie w uja/wała i szuka czegoś na boku (bądź już ma), ale jak się zmienisz i będziesz więcej nadskakiwał i był bardziej na skinięcie palcem, to może ona Ci da szansę, tak?

Gdzieś to już widziałem...

Tak, to częsty scenariusz. Ale trzeba też widzieć swoją winę, o której pisałem.

Inna sprawa, że może to ciężko powiedzieć ale na razie muszę się „kajać” ze względu na sytuacje. Jakbym miał gdzie pójść, jakbym nie miał wykupionych wycieczki za kilka tys to bym walnął drzwiami i powiedział, że wrócę ponawiane rzeczy. Ale na razie nie mogę tak zrobić.

39 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-12-15 11:34:58)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Może zdradza, może nie zdradza, ale związek wygląda na taki w którym ważne jest wszystko: dom, otoczenie partnerki, wycieczki wspólne, a rozmowa o swoich potrzebach mimo że się odbywała, ma tu jedno zdanie komentarza.
A przecież autor nie jest wieloletnim zaharowanym mężem rodziny z dziecmi, który robi coś na życzenie żony,  tylko jej partnerem w sumie od niedawna.
Jej braku szacunku nic nie usprawiedliwia, ale to nie jest historia taka jak wiele tutaj: Czyli właściwie zdrada z zaskoczenia, przy udanym wcześniej życiu małżeńskim i bynajmniej nie kulejącej sferze seksu.
Wasze rozstanie musi uwzględniać Twoje nakłady, jakby co.
Zapytalabym wprost partnerki czy chce"rozwodu" i nie ufundowała sobie takich podłych świąt.
Lepsze samotne.

40

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Ten Twój związek Autorze, to takie otwarte... więzienie, które w jakimś stopniu sobie zgotowałeś, no ale jednak Ci partnerka je głównie zaserwowała.
Możesz robić dobrą minę do złej gry oczywiście, ale to i tak pierdupnie.

Tak samo rozmawialiście, widzisz swoją winę - a jaka jest jej wina?
Przecież to ona Ciebie oszukuje, a związek to relacje obustronne. Więc jaka?

41

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Ela210 napisał/a:

Może zdradza, może nie zdradza, ale związek wygląda na taki w którym ważne jest wszystko: dom, otoczenie partnerki, wycieczki wspólne, a rozmowa o swoich potrzebach mimo że się odbywała, ma tu jedno zdanie komentarza.
A przecież autor nie jest wieloletnim zaharowanym mężem rodziny z dziecmi, który robi coś na życzenie żony,  tylko jej partnerem w sumie od niedawna.
Jej braku szacunku nic nie usprawiedliwia, ale to nie jest historia taka jak wiele tutaj: Czyli właściwie zdrada z zaskoczenia, przy udanym wcześniej życiu małżeńskim i bynajmniej nie kulejącej sferze seksu.
Wasze rozstanie musi uwzględniać Twoje nakłady, jakby co.
Zapytalabym wprost partnerki czy chce"rozwodu" i nie ufundowała sobie takich podłych świąt.
Lepsze samotne.

Możliwości jest wiele. Mogę powiedzieć że nie jadę i stracić kasę siedząc sam w domu i rozpamiętując sytuacje. A mogę jechać i nie patrzeć na nia tylko świetnie się bawić chociażby z dziećmi (jedziemy z jej córka i jej chłopakiem).

Najważniejsze to znaleźć jakiś dystans, uspokoić myśli. To najtrudniejsza rzecz. Dużo zależy od tego co mnie czeka w domu. Czy będzie chodziła oschła i opryskliwa, czy się uspokoi, czy mi powie o wszystkim i „zarząda” rozwodu.
Muszę być przygotowany na każdy scenariusz

42 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-15 16:03:58)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Może zdradza, może nie zdradza, ale związek wygląda na taki w którym ważne jest wszystko: dom, otoczenie partnerki, wycieczki wspólne, a rozmowa o swoich potrzebach mimo że się odbywała, ma tu jedno zdanie komentarza.
A przecież autor nie jest wieloletnim zaharowanym mężem rodziny z dziecmi, który robi coś na życzenie żony,  tylko jej partnerem w sumie od niedawna.
Jej braku szacunku nic nie usprawiedliwia, ale to nie jest historia taka jak wiele tutaj: Czyli właściwie zdrada z zaskoczenia, przy udanym wcześniej życiu małżeńskim i bynajmniej nie kulejącej sferze seksu.
Wasze rozstanie musi uwzględniać Twoje nakłady, jakby co.
Zapytalabym wprost partnerki czy chce"rozwodu" i nie ufundowała sobie takich podłych świąt.
Lepsze samotne.

Możliwości jest wiele. Mogę powiedzieć że nie jadę i stracić kasę siedząc sam w domu i rozpamiętując sytuacje. A mogę jechać i nie patrzeć na nia tylko świetnie się bawić chociażby z dziećmi (jedziemy z jej córka i jej chłopakiem).

Najważniejsze to znaleźć jakiś dystans, uspokoić myśli. To najtrudniejsza rzecz. Dużo zależy od tego co mnie czeka w domu. Czy będzie chodziła oschła i opryskliwa, czy się uspokoi, czy mi powie o wszystkim i „zarząda” rozwodu.
Muszę być przygotowany na każdy scenariusz

Jedyne co człowiek musi to wyciągnąć nogi i tam jeszcze parę rzeczy.
Najważniejsze czego Ty również chcesz i czego potrzebujesz rozróżnienie tego w sytuacji kryzysowej jest niełatwe właśnie przez to samoobwinianie i pozorne odpuszczanie zaniechań drugiej strony, ten odruch obronny przed bólem to błąd i unik
,analizowanie wcale nie jest takie ważne co zrobiłeś nie tak w przeszłości
odkryłeś swój  błąd w komunikacji i ogarnianiu oczekiwań, potrzeb partnerki
to również jej błąd.
Szukanie winy jak jest się potencjalnie zdradzanym to obłęd, rozpacz w dodatku jakoś wyuczony  odruch
próba zracjonalizowanie rany i unikanie bólu tworzeniem innego
oczywiście nie gwarantuje że poczucie krzywdy zniknie zmieni miejsce to jak z rzucaniem monety w powietrze orzeł i reszka raz to raz to wypadnie .
Usprawiedliwianie zdrady błędami w związku jest naprawdę ściemą i jest słabe.
Jak się kogoś zdradza to ma się problem ze sobą.

43

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Nie zrozumieliśmy się Paslawku, nie chodzi mi o to, by szukał w sobie winy do naprawy i bycia jej podnozkiem, bynajmniej.
Ale przyszedł czas, pewnie bardzo niewygodny na audyt tego związku, co jego przy niej trzymało i co tak naprawdę straci.
I czy w ogóle mogą sobie nawzajem coś dobrego dać jako para.
Chociaż to przykre, to musi takiego rozrachunku dokonać teraz.
Ps.
Przyznam że przez moment pomyślałam że autor trolluje, ale pamiętam jak się jest w takiej wczesnej fazie pogubionym i jak nie jest się sobą..Więc myślę że On jest w takiej fazie i współczuję.
Ja miałam takie święta na świeżo po załamaniu się mojego małżeństwa, gdzie ex poprosił bym nie mowila rodzinie, dzieci nie wiedzialy, przy stole radosnie opowiadano o naszej 25 rocznicy slubu, a ja umieralam w srodku z usmiechem na zewnatrz.
Ale autor nie na tyłu powiązań,  ja na jego miejscu zabralabym te dzieci o ile córka tej Pani zechce pojechać i oderwala głowę od partnerki na te 2 tygodnie.

44 Ostatnio edytowany przez bullet (2022-12-15 14:33:09)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Te dwie rzeczy sa ze sobą sprzeczne.

FranekKimono napisał/a:

...od 6ciu lat w ...związku. ...

FranekKimono napisał/a:

...na pytanie gdzie idzie opryskliwie odpowiadać, że to nie moja sprawa i ona nie musi mi się spowiadać....

Ty jesteś w związku, Pani nie jest. Wg mnie symptomy wskazują, że doszło do fizycznej zdrady.
Znalazł się nowy kolega z fajnym bolcem, a Pani być może nie potrzebuje już "Boba Budowniczego". Być może niebawem poprosi Cię o zrobienie miejsca dla niego w swoim domu.
Cofnij się do jej młodości, w jakim wychowała się domu, bo tego najprawdopodobniej szuka, nie byłeś jej w stanie zapewnić.
Szukaj sobie lokum, byś nie wylądował na ulicy. Ona jest wolna więc może zasadzić Ci kopa w d... w każdej chwili.

45 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-15 15:11:20)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Ela210 napisał/a:

Nie zrozumieliśmy się Paslawku, nie chodzi mi o to, by szukał w sobie winy do naprawy i bycia jej podnozkiem, bynajmniej.
Ale przyszedł czas, pewnie bardzo niewygodny na audyt tego związku, co jego przy niej trzymało i co tak naprawdę straci.
I czy w ogóle mogą sobie nawzajem coś dobrego dać jako para.
Chociaż to przykre, to musi takiego rozrachunku dokonać teraz.
.

Wcale nie pomyślałem że chodzi Ci o szukanie winy Franka we Franku przez samego Franka.Gonitwa myśli w takim stanie który ma Autor jest jednak czymś okropnie męczącym, momentami może odbierać trzeźwe spojrzenie na całość i wspólną odpowiedzialność
Trochę jednak się znamy Ela dla mnie teorie o syndromie sztokholmskim masowo występującym u osób po rozstaniach po zdradach to naciągane mocno bzdury.
Czym innym jest wzbudzanie w sobie poczucia winy czy uleganie czyimś prowokacjom , a czym innym ten audyt, inwentura etc To nie raz było wałkowane jeżeli chodzi o odpowiedzialność błąd wine czym to się różni miedzy sobą i jak ludzie to po swojemu specyficznie nazywają
Pierwsze jest odruchem bywa chorą emocją a konsekwencją wchodzenia i lgnięcia w to jest unikanie,uciekanie i tłumienie ,drugie uwalnia od egocentrycznej koncentracji niby na kimś, ale jest to koncentracja na sobie tylko bardziej zakamuflowana,opadają złudzenia, przychodzi odpuszczenie sobie , bywa to momentami bolesny proces.Tylko na razie Franek ma pomieszanie z poplątaniem co też nie jest czymś wyjątkowym.
Tak czy siak analizowanie jest odruchem i Franek będzie to robił, raz lepiej raz gorzej chodzi mi o skutki uczuciowe
pomocnym mu może być dystans i jego nabieranie do siebie
dystans pomaga nie tłumić złości, gniewu popadania w przygnębienie.

46

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

Co zrobię? Powiem Wam co już zrobiłem - rozmawiałem, przeprosiłem za bycie "burakiem" co to nie pamięta kiedy jakieś świeczki zapalił, kiedy by chociaż jakąś sałatkę na kolację zrobił gdy ona z pracy zmęczona wróciła a ja sobie Teorię Wielkiego Podrywu w salonie oglądałem, obiecałem poprawę (i będę się tego trzymał "od zaraz a nie od najbliższej niedzieli) a na wycieczkę do Wisły to się pojechało jak ona zrobiła rezerwację i powiedziała "jedziem". No niestety - do dupy życie z takim chłopem...

I tu już zrobiłeś błąd - nie miałeś mówić tylko robić.
Nie należało mówić gdyż w ten sposób uczysz ją że jej zachowanie wobec Ciebie działa i ona tym sposobem wymusza Twoją zmianę.
Masz robić żeby ona zauważyła ale bez Twojego gadania.
Pamiętaj że próba "przekupstwa" jej poprawą swojego zachowania może nie zadziałąć jeśli jet ta trzecia strona.
Tylko pamiętaj żebyś teraz nie wchodził jej w tyłek bo przegięcie w drugą stronę też jest złe.

FranekKimono napisał/a:

O tym co wiem, co podejrzewam to słowa nie pisnąłem

I na razie nie gadaj.

FranekKimono napisał/a:

Za rękę nie złapałem a gdybym był jak trzeba to ona nie zrobiła by tego (czyli w sumie to nie mam pojęcia czego - to mogła być kolacja przy świecach, mogło być i buzi-buzi jakaś obłapianka a mogła być akcja na całego, że meble fruwały - tyle, że ja się prawdy nie dowiem a i nie wiem czy aż tak bardzo chcę wiedzieć - niewiedza czasem jest błogosławieństwem.

Boisz się poznać prawdę?
Czyli jeśli ona się bzyka to Tobie to nie przeszkadza?
Będziesz udawał że nic się nie dzieje?
Dlaczego?

FranekKimono napisał/a:

Najważniejsze, że chce a wręcz muszę się zmienić - nie ważne czy będę nadal ze swoją partnerką czy może z jakąś następną. Jak nie wyciągnę wniosków z tej lekcji to z żadną kobietą udanego związku nie stworzę

To szczytny cel ale stań w prawdzie...chcesz się zmienić przez partnerkę i dla tej partnerki i chyba robisz to ze strachu.

FranekKimono napisał/a:

Szpiegowanie, podsłuchiwanie - to w naszym przypadku strata czasu i nerwów - do Sądu i tak nie pójdę.

Ty nie masz tego robić dla sądu tylko dla siebie.
Na razie podejrzewasz zdradę ale nie wiesz czy takowa jest. Dlatego powinieneś dowiedzieć się czy zdrada to Twój wymysł czy to fakt, nie możesz jak struś - głowa w piach.
Jeżeli ona ma romans to możesz stanąć na głowie a i tak tego nie doceni i pomyślisz że mało się starałeś czyli znowu Twoja wina?
Nie możesz ze strachu udawać że jest ok.

FranekKimono napisał/a:

W sumie jako facet też chciałbym być na pierwszym miejscu u kobiety ale to najpierw trzeba pokazać, ze i ona u mnie pierwsza.

Wybacz ale jej winę bierzesz na siebie - zadam pytanie.
Czy do tej pory ona nie była u Ciebie na pierwszym miejscu?
To o czym na razie pisałeś to normalny związek dnia codziennego, jeżeli jej to nie pasowała to otwiera mordkę i mówi co jest nie tak a nie że idzie w ramiona innego bo Ty się nie domyśliłeś że coś nie halo.

FranekKimono napisał/a:

I nie chodzi tu o "poroże", bycie jeleniem - tylko fakt czy chce z nią być czy nie.
A chcę i muszę zrobić wszystko by teraz i ona chciała.

I tu jest problem. Za bardzo chcesz. A ona - tak myślę - ten stan rzeczy jaki jest będzie chciała przeciągać bo jest jej tak wygodnie.   

FranekKimono napisał/a:

Po prostu - trzeba dać drugiej osobie to czego ona chce

Ale nie w momencie gdy ta osoba zdradza. Bo skąd wiesz że nie będzie ich więcej?

FranekKimono napisał/a:

Otóż po pierwszym dziwnym wyjściu zacząłem śledzić jej komórkę. I wiem, ze w tym tygodniu była w domu, który jest 10 minut spacerem od naszego już trzy razy - ostatni raz wczoraj, na ok 40 minut.

I tak bardzo się boisz poznać prawdę że tego nie sprawdzisz?
A wystarczy stanąć z boku i popatrzeć.

47 Ostatnio edytowany przez FranekKimono (2022-12-15 16:24:22)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Ela210 napisał/a:

Ale przyszedł czas, pewnie bardzo niewygodny na audyt tego związku, co jego przy niej trzymało i co tak naprawdę straci.
I czy w ogóle mogą sobie nawzajem coś dobrego dać jako para.
Chociaż to przykre, to musi takiego rozrachunku dokonać teraz.

To jest mądre co napisałaś ale trudne.

Jak powiedziałem - w głowie mętlik. Łącznie z myślami "A może ja jej też wcale nie kochałem, skoro zaniedbywałem jej potrzeby? Skoro się kogoś kocha to chyba nie ma problemu by być trochę romantyczny, zaradny itp". Też się zastanawiam co nas trzyma - czy faktycznie uczucie czy tylko przyzwyczajenie. Czy ja się boję wyrzutki bo stracę ją czy dlatego, że stracę znane mi od 6ciu lat otoczenie, rodzinę.

Generalnie się zastanawiam czy jest możliwość powrotu do początków gdy było bardzo fajnie ale to chyba takie samo marzenie ściętej głowy jak chęć bycia znów dzieckiem.

Myślę, ze jako para dawaliśmy sobie od dłuższego czasu już tylko "usługi" - naprawy, gotowania, jakiegoś tam seksu.

I tak szczerze to chociaż nie za bardzo to mi się podobało to przynajmniej było.
Ale zapewne jak ktoś tu pisał - ona oczekiwała czegoś więcej (w sumie tak jak ja) tylko skoro nie było tego w domu to poszukała poza domem.

Ja nawet się nie zastanawiam czy gdyby mi pokazała drzwi to czy to nie byłoby dla mnie nawet lepsze. Owszem trochę by bolało ale kto wie, patrząc na kilka ostatnich lat przypominających sinusoidę i emocjonalny rollercoaster to może nawet mógłbym powiedzieć po jakimś czasie "Uff...jak dobrze".

48

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
maku2 napisał/a:

I tak bardzo się boisz poznać prawdę że tego nie sprawdzisz?
A wystarczy stanąć z boku i popatrzeć.

No chyba trochę tak. Ale nie ukrywam, że mam mega chęć to sprawdzić gdyby wyszła teraz gdy jestem w domu. Nawet powiem szczerze zrobiłem dziś recondenses miejsca, gdzie, skąd byłoby najlepiej obserwować.

Oczywiście jak mnie przyłapie będzie chryja ale przecież - "to nie ja zacząłem".

49

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Swoim zachowaniem nie wpłyniesz na jej niestosowne i nieetyczne zachowanie wobec Ciebie. Zasadniczo musisz to zacząć przyjmować do wiadomości.

Dalej nie odpisałeś, jaka jest jej wina za to, jak obecnie wygląda Wasza relacja? Czy skupiacie się tyko na Waszej, dlatego ona szuka szczęścia na boku?

50

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

Jak powiedziałem - w głowie mętlik. Łącznie z myślami "A może ja jej też wcale nie kochałem, skoro zaniedbywałem jej potrzeby? Skoro się kogoś kocha to chyba nie ma problemu by być trochę romantyczny, zaradny itp". Też się zastanawiam co nas trzyma - czy faktycznie uczucie czy tylko przyzwyczajenie. Czy ja się boję wyrzutki bo stracę ją czy dlatego, że stracę znane mi od 6ciu lat otoczenie, rodzinę.

I tych obaw się nie pozbędziesz nic nie robiąc.
Tylko w momencie gdy staniesz w prawdzie możesz świadomie pokierować swoim życiem.
A Ty planujesz przerzucić na partnerkę decyzyjność o własnym życiu.
To TY świadomie masz podejmować decyzje.

51

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:
maku2 napisał/a:

I tak bardzo się boisz poznać prawdę że tego nie sprawdzisz?
A wystarczy stanąć z boku i popatrzeć.

No chyba trochę tak. Ale nie ukrywam, że mam mega chęć to sprawdzić gdyby wyszła teraz gdy jestem w domu. Nawet powiem szczerze zrobiłem dziś recondenses miejsca, gdzie, skąd byłoby najlepiej obserwować.

Oczywiście jak mnie przyłapie będzie chryja ale przecież - "to nie ja zacząłem".

Ja bym sprawdził.

52

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
pjack napisał/a:

Swoim zachowaniem nie wpłyniesz na jej niestosowne i nieetyczne zachowanie wobec Ciebie. Zasadniczo musisz to zacząć przyjmować do wiadomości.

Dalej nie odpisałeś, jaka jest jej wina za to, jak obecnie wygląda Wasza relacja? Czy skupiacie się tyko na Waszej, dlatego ona szuka szczęścia na boku?

Wiesz co....ona często miała takie podejście 'Domyśl się", albo "Jak kocha to powinien wiedzieć".

Często zamiast powiedzieć co jej na wątrobie leży to stosowała ciche dni.

Taki rodzaj manipulacji.

53

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
maku2 napisał/a:
FranekKimono napisał/a:
maku2 napisał/a:

I tak bardzo się boisz poznać prawdę że tego nie sprawdzisz?
A wystarczy stanąć z boku i popatrzeć.

No chyba trochę tak. Ale nie ukrywam, że mam mega chęć to sprawdzić gdyby wyszła teraz gdy jestem w domu. Nawet powiem szczerze zrobiłem dziś recondenses miejsca, gdzie, skąd byłoby najlepiej obserwować.

Oczywiście jak mnie przyłapie będzie chryja ale przecież - "to nie ja zacząłem".

Ja bym sprawdził.

Tylko sam może wszystko spalić, lepiej wynająć detektywa, chociaż tu jest ewidentna zdrada, więc ja bym powiedziała prosto w twarz...

Nadskakiwaniem robisz krecią robotę, ona chce mieć decyzyjnego faceta z jajami, a nie podnóżka...

Niczym nie jesteś w stanie uratować waszej relacji, a te jej wyrzuty, to tylko zasłona dymna.

54 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-15 18:06:33)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

tyle, że ja się prawdy nie dowiem a i nie wiem czy aż tak bardzo chcę wiedzieć - niewiedza czasem jest błogosławieństwem.

Tak czasem jest tyle że u Ciebie Franku to nie jest ten czas,"nie odzobaczysz " tego co wywołało spadek zaufania
coś już podejrzewasz,masz wątpliwości,dręczą Ciebie niepewność,pracuje intuicja i powstają też jednocześnie  projekcje,masz obawy,lęki,żale etc
Nie dasz rady na moje oko przeczekać cierpliwie tego czasu bez sprawdzenie jak jest,
PTSD wcale nie jest obowiązkowe nie wiesz do końca jakie emocje zdominują i czy na pewno strasznie obowiązkowo się załamiesz
z resztą nie dostaniesz nagrody za nienaruszenie prywatności
raczej zostaniesz ukarany za "dobry uczynek".
Od kłamcy nie dowiesz się prawdy może małą część jeżeli przeznaczony jesteś do odstrzału
Na analizy chłodniejsze i odkrywanie istoty Twoich błędów masz czas zdążysz to zrobić najpierw zdecyduj o tym
czy chcesz znać prawdę a potem czy warto kontynuować z tą kobietą związek ,
jeżeli ona wyrazi chęć na to, ale to wyrażenie chęci ba nawet skruchy samokrytyki też bywa zwodnicze, pozorne  z łaski i na odwal się z rozsądku i obawy przed obciachem, z wyrachowania też
a romanse potrafią przejść do tak zwanego głębszego podziemia, pomimo solennych zapewnień,deklaracji,obietnic
niewypalony romans jest jak tykająca bomba lub zapalony lont.
Ludzie zdemaskowani są oburzeni, urażeni tym faktem a to racjonalne nie jest więc bywa źródłem konfliktu,różnych pretensji niekoniecznie zwerbalizowanych, takie nagłe ujawnienie to jak przyłapanie małolata na ćpaniu, w momencie kiedy już wciągnął ale jeszcze nie zaczęło działać
romanse naprawdę są podobne do ćpania , choć to porównanie bywa ze wkurwia co niektórych
mniejsza o to.

55

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Autorze:
Cos czuje że zaraz będziesz gotowy pisać rozprawkę o tym,jaki to ty zły nie jesteś,ile to błędów nie zrobiłeś,i czego ty sobie nie zarzucasz.
Wybacz ale te twoje, w istocie,pokajanie sie,i pokłon lenny jaki złożyłeś szanownej partnerce, jest tragi-komiczny.
A argument o wycieczce, jest żałosny.
Serio na tyle wyceniasz swoja godność?
No kilka tyś?
Z tym że nie masz gdzie sie podziać ok, ale jesteś świadom że ona jutro może sprowadzić swojego kochanka do JEJ domu, a tobie wystawia walizki za drzwi?
Bierz sie za przeglądanie ofert mieszkań, żebyś nie skończył nocując w samochodzie na jakimś parkingu.

56

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Tylko co cię trzyma ?

Związek partnerski , czyli nie macie ślub ani wpólnego majątku.
Córka partnerki to też nie twoja córka bo jest nastolatką.
A wy jesteście razem 6 lat ...

Prawda jest taka wiele kobiet z dzieckiem poszukuje "sponsora" który pomoże jej w utrzymaniu oraz pomoże przy dziecku.
Z tego co piszesz robiłeś za bankomat ...

Bo ciężko będąc w związku partnerskim remontować i urządzać nieswój dom ,który NIGDY wspólny nie będzie ...
Wygląda że Pani cię doiła , doiła i stwierdziła że czas na zmiany ..

57

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Kaszpir007 napisał/a:

Wygląda że Pani cię doiła , doiła i stwierdziła że czas na zmiany ..

Uciechy poza domem niekoniecznie oznaczają chęć zmiany partnera.

58

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
maku2 napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Wygląda że Pani cię doiła , doiła i stwierdziła że czas na zmiany ..

Uciechy poza domem niekoniecznie oznaczają chęć zmiany partnera.

To oczywuste.
Jest bankomat , jest pomóc domowa więc po co rezygnować.

A sex i namiętność z innym

59

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
maku2 napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Wygląda że Pani cię doiła , doiła i stwierdziła że czas na zmiany ..

Uciechy poza domem niekoniecznie oznaczają chęć zmiany partnera.

No chyba nie partnera, tylko hmm... woła roboczego/zapchajdziurę/wstaw cokolwiek.

60

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Z Twoich wypowiedzi wywnioskowałam, że domyśliłeś się zauroczenia partnerki jakimś facetem z siłowni po zmianie jej zachowania.
Zaczęła chodzić na siłownię, ćwiczyć i bardzo dbać o swój wygląd - co podsunęło Ci myśl o zainteresowaniu kimś innym.
Ten wniosek nie musi być prawdziwy.
Kobiety potrafią bardzo dbać o siebie żeby nie wyglądać gorzej od innych kobiet.

Twoja partnerka zbliża się do wieku, w którym traci się mocno na atrakcyjności fizycznej. Będąc w towarzystwie innych, zadbanych kobiet, mogła sobie zdać sprawę z własnych niedociągnięć co skłoniło ją do zmian. A jeśli chce być bardziej atrakcyjna właśnie dla Ciebie - to tez jest możliwe.
Zwróć uwagę czy jej stosunek do Ciebie uległ zmianie na niekorzyść, bo to może być bardziej pomocne w ocenie sytuacji.

Twoje zmiany w zachowaniu mogą wnieść bardzo wiele dobrego. Ludzie skupiając się na codziennych sprawach i obowiązkach powszednieją sobie. Dobrze jest co jakiś czas wnieść w życie drobne przyjemności, uatrakcyjnić je, wprowadzić nowe elementy. To daje efekt odmiany, nowości,  sprawia wiele radości.
Pytasz, czy może być jak na początku ? W pewnym sensie tak.
Na początku wszystko jest nowe, nieznane, często spontaniczne, działa efekt zaskoczenia sprawiający radość.
Ludzie potrzebują zmian więc  dobrze jest gdy potrafią je znajdować w towarzystwie stałego partnera.

61

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Agnes76 napisał/a:

Z Twoich wypowiedzi wywnioskowałam, że domyśliłeś się zauroczenia partnerki jakimś facetem z siłowni po zmianie jej zachowania.
Zaczęła chodzić na siłownię, ćwiczyć i bardzo dbać o swój wygląd - co podsunęło Ci myśl o zainteresowaniu kimś innym.
Ten wniosek nie musi być prawdziwy.
Kobiety potrafią bardzo dbać o siebie żeby nie wyglądać gorzej od innych kobiet.

Twoja partnerka zbliża się do wieku, w którym traci się mocno na atrakcyjności fizycznej. Będąc w towarzystwie innych, zadbanych kobiet, mogła sobie zdać sprawę z własnych niedociągnięć co skłoniło ją do zmian. A jeśli chce być bardziej atrakcyjna właśnie dla Ciebie - to tez jest możliwe.
Zwróć uwagę czy jej stosunek do Ciebie uległ zmianie na niekorzyść, bo to może być bardziej pomocne w ocenie sytuacji.

Twoje zmiany w zachowaniu mogą wnieść bardzo wiele dobrego. Ludzie skupiając się na codziennych sprawach i obowiązkach powszednieją sobie. Dobrze jest co jakiś czas wnieść w życie drobne przyjemności, uatrakcyjnić je, wprowadzić nowe elementy. To daje efekt odmiany, nowości,  sprawia wiele radości.
Pytasz, czy może być jak na początku ? W pewnym sensie tak.
Na początku wszystko jest nowe, nieznane, często spontaniczne, działa efekt zaskoczenia sprawiający radość.
Ludzie potrzebują zmian więc  dobrze jest gdy potrafią je znajdować w towarzystwie stałego partnera.

Chciałbym by tak było ale nie nie jest. Rozmawiałem ze swoją Partnerka dziś. Sytuacja nie jest dobra. Meczy ja to, że wiele naszych rozmów czy dyskusji pozostało bez działania. Jak to często bywa - chwilowa zmiana po dyskusji a potem po staremu. Jak sama mówi - jej już się nie chce rozmawiać bo ma wrażenie ze są częste rozmowy a nic się nie zmienia. Co do potencjalnej zdrady - wiem, że wychodzi pod dany adres gdy ja byłem w delegacji o raz gdy byłem w domu. Nie mówi gdzie wychodzi a to u niej nowość, reaguje też nerwowo gdy się pytam. Przesiaduje tam ok 40 minut do godziny. Nie zostaje na noc. Jak jej dziś powiedziałem, ze kolega się rozstał z partnerką bo znalazł w jej telefonie obciążające dowody to nagle ona zaczęła chować swój telefon. Schowała go do torebki, zabiera ze sobą do łazienki. Wcześniej tego nie robiła. Coś musi być na rzeczy. Staram się ustalić kto mieszka pod tym adresem gdzie ona wychodzi ale nie bardzo wiem jak to ustalić.

62

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem

Meczy ja to, że wiele naszych rozmów czy dyskusji pozostało bez działania. Jak to często bywa - chwilowa zmiana po dyskusji a potem po staremu. Jak sama mówi - jej już się nie chce rozmawiać bo ma wrażenie ze są częste rozmowy a nic się nie zmienia

Więc dlaczego nie spróbować wcielić te zmiany bez kolejnej rozmowy?
Czy to byłoby dla Ciebie zbyt trudne?

63 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2022-12-16 00:48:09)

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Agnes76 napisał/a:

Więc dlaczego nie spróbować wcielić te zmiany bez kolejnej rozmowy?
Czy to byłoby dla Ciebie zbyt trudne?

Jak była zdrada to jedyna zmiana jaką powinien wcielić w życie to zmiana adresu zamieszkania ..

I to jedyna zmiana ..

Zdrady się nie wybacza ...

64

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
Agnes76 napisał/a:

Meczy ja to, że wiele naszych rozmów czy dyskusji pozostało bez działania. Jak to często bywa - chwilowa zmiana po dyskusji a potem po staremu. Jak sama mówi - jej już się nie chce rozmawiać bo ma wrażenie ze są częste rozmowy a nic się nie zmienia

Więc dlaczego nie spróbować wcielić te zmiany bez kolejnej rozmowy?
Czy to byłoby dla Ciebie zbyt trudne?

Żadne zmiany Franka nie pomogą, nie wygrają z seksem  z tym innym typkiem

65

Odp: Zauroczenie partnerki innym facetem
FranekKimono napisał/a:

Jak jej dziś powiedziałem, ze kolega się rozstał z partnerką bo znalazł w jej telefonie obciążające dowody to nagle ona zaczęła chować swój telefon.

Czy Ciebie pogięło? Jeszcze jej powiedz że kolega dowiedział się o zdradzie bo namierzył telefon...
Naprawdę myślisz że takie gatki ją naprostują?  Bo ja że zacznie się lepiej kryć.
Miałeś nic nie mówić.

FranekKimono napisał/a:

Staram się ustalić kto mieszka pod tym adresem gdzie ona wychodzi ale nie bardzo wiem jak to ustalić.

A po co Tobie jego nazwisko?
Ciebie interesuje czy on tam mieszka sam czy nie, jak sam to po temacie.
A jeśli tego potrzebujesz to...spytaj sąsiadów.

Posty [ 1 do 65 z 121 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zauroczenie partnerki innym facetem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026