Mama wyrzuca mi moje rzeczy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Mam 19 lat. Mieszkam z rodzicami, nie mam rodzeństwa. Mam mamę u której podejrzewam narcystyczne cechy osobowości. Dużo by o tym mówić, ale problem, który mnie boli obecnie to wyrzucanie przez nią moich rzeczy. Wchodzi do mojego pokoju jak mnie nie ma, zaczyna wszystko sprzątać, układać, i przy okazji wyrzuca rzeczy, które jej się nie podobają. Ostatnio wyrzuciła mi kosmetyki i akcesoria. Jej argumenty typu przeterminowanie czy ''lakiery zaschły'', były kłamstwem, bo wszystko przed nią otworzyłam i pokazałam (tata znalazł te rzeczy), że była w błędzie. Rozmowa i wytłumaczenie nie wchodzi w grę. Ona nie jest chętna do żadnego dialogu - mówi mi, że mam z wszystkim problem i zwykle każe mi wyjść i jej nie przeszkadzać. Nie przyznaje się do błędu, ani nie przeprasza. Wyrzuca też rzeczy, które jej się nie podobają, np. coś z Hello Kitty albo koszulka metalowego zespołu - bo według niej to złe i powiązane z szatanem. Naprawdę, z taką osobą nie da się porozmawiać ani jej wytłumaczyć - ona kontroluje wszystko i wszystkich. Tak samo tatę, przegląda mu telefon, wszystkie jego prywatne rzeczy - tyle, że on się na to godzi. Dostaję od niego wsparcie pod tytułem ''mówię mamie, żeby ci tak nie robiła, ale wiesz jaka ona jest, nic nie poradzę''. Myślałam o wymianie zamków, ale mama siedzi całe dnie w domu, nie pracuje, więc nie miałabym kiedy wezwać ślusarza, bo ona zawsze będzie. Nawet jakbym miała już jakąś blokadę czy klucz, atmosfera w domu byłaby chyba już całe życie napięta, i musiałabym mieć ten klucz cały czas przy sobie, bo mama lubi być mściwa i nie zdziwiłabym się nawet jakby wyważyła drzwi, żeby pokazać swoją władzę. Wyprowadzka? Niby pracuję na siebie i studiuję, ale to by mi się nie opłacało, po podsumowaniu plusów i minusów wygodniej mi w domu, koszty utrzymania samemu są ogromne, a w takim przypadku nie wymagałabym od rodziców wsparcia. Nie mam pojęcia co robić, mama w ogóle mnie nie wspiera psychicznie, nie mogę przy niej płakać bo każdy mój problem to ''histeria i przesada'', tata też dał jej sobie wejść na głowę i niewiele z tym robi, tacy ludzie się chyba nie zmieniają...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Matki nie zmienisz. Pozostaje wyprowadzka, albo godzenie sie na jej zachowania.

3

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Albo zostajesz i akceptujesz zachowanie matki, albo sie wyprowadzasz.
Nie ma innej drogi.
Przecież i tak nie będziesz wiecznie z nimi mieszkać.
Odkładaj pieniądze, żebyś miała na kaucje itp

4

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Wyprowadź się i w przypadku niskich dochodów wystąp przez sąd o alimenty od rodziców. Możesz też zgłosić sprawę do sądu o niszczenie mienia i znęcanie się psychiczne.

5

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Widocznie wyrzucanie rzeczy nie jest dla Ciebie aż tak straszne, skoro dalej chcesz być przez rodziców utrzymywana.

6

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Pewnie możesz coś zamknąć na klucz w pokoju, ale tak naprawdę problem jest taki, że się nie usamodzielniłaś jeszcze. Pracujesz, mogłabyś nie być na utrzymaniu rodziców, może  nie okazują ci, że to dla nich jest problem?

7

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Usamodzielnienie usamodzielnieniem ale faktycznie współczuję Ci Autorko sytuacji. Bo nawet jeśli to dom rodziców i ich zasady to jakoś normalny rodzic nie robi dziecku i to pelnoletniemu tornada w pokoju i nie wyrzuca jego rzeczy bez pytania.  A gdyby tak Autorka miała 13 lat? Wtedy też radzilibyście jej usamodzielnienie? Czy może uznalibyscie ze w tym wieku matka ma prawo bez rozmowy z dzieckiem wyrzucać mu nie wiem ubrania czy zabawki do których ma sentyment? Bo to dziecko i nie ma prawa głosu?  Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Bo co innego wyrzucać papierki po cukierkach albo zgniłe jedzenie ale dziecku należy się poszanowanie jego rzeczy. Dlatego Autorko walcz o swoje. Powiedz matce kategorycznie ze nie ma prawa dotykać Twoich rzeczy a jeśli będzie straszyć Cie nie wiem wyrzuceniem z domu to powiedz ze dopóki się uczysz to ma obowiązek Cie utrzymywać i wtedy wystąpisz o alimenty i zgłosisz niszczenie Twojego mienia. Zacznij delikatnie ale jeśli będzie trzeba to postaw się ostro. Bo postawa Twojej matki to jakaś chora jazda i oznaka totalnego braku szacunku do Ciebie i dyktatorskich zapędów.

8

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy
feniks35 napisał/a:

Usamodzielnienie usamodzielnieniem ale faktycznie współczuję Ci Autorko sytuacji. Bo nawet jeśli to dom rodziców i ich zasady to jakoś normalny rodzic nie robi dziecku i to pelnoletniemu tornada w pokoju i nie wyrzuca jego rzeczy bez pytania.  A gdyby tak Autorka miała 13 lat? Wtedy też radzilibyście jej usamodzielnienie? Czy może uznalibyscie ze w tym wieku matka ma prawo bez rozmowy z dzieckiem wyrzucać mu nie wiem ubrania czy zabawki do których ma sentyment? Bo to dziecko i nie ma prawa głosu?  Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Bo co innego wyrzucać papierki po cukierkach albo zgniłe jedzenie ale dziecku należy się poszanowanie jego rzeczy. Dlatego Autorko walcz o swoje. Powiedz matce kategorycznie ze nie ma prawa dotykać Twoich rzeczy a jeśli będzie straszyć Cie nie wiem wyrzuceniem z domu to powiedz ze dopóki się uczysz to ma obowiązek Cie utrzymywać i wtedy wystąpisz o alimenty i zgłosisz niszczenie Twojego mienia. Zacznij delikatnie ale jeśli będzie trzeba to postaw się ostro. Bo postawa Twojej matki to jakaś chora jazda i oznaka totalnego braku szacunku do Ciebie i dyktatorskich zapędów.

Gdyby...
jeśli matka sprawdza rzeczy swojej dorosłej córki pod pozorem sprzątania  to znaczy, że  nie tylko ma zapędy dyktatorskie, ale nie ma do niej zaufania i pewne jej zachowania jej nie odpowiadają. A wtedy jest jasne, że wspólne mieszkanie będzie męczące dla obu stron. A gdyby chciała sprowadzić  chłopaka? Przecież jest dorosła.No, chyba, że uznacie, że 19-latka nadal jest malutką córeczką. 

Tak ma prawo do alimentów, dopóki się uczy, ale też mogłaby dokładać się do wspólnych finansów, mogłaby się zachowywać jak dorosła dziewczyna.
Najlepiej, żeby pokój był zamykany, czy to takie trudne do wykonania dla dorosłej córki?

9

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy
Tamiraa napisał/a:
feniks35 napisał/a:

Usamodzielnienie usamodzielnieniem ale faktycznie współczuję Ci Autorko sytuacji. Bo nawet jeśli to dom rodziców i ich zasady to jakoś normalny rodzic nie robi dziecku i to pelnoletniemu tornada w pokoju i nie wyrzuca jego rzeczy bez pytania.  A gdyby tak Autorka miała 13 lat? Wtedy też radzilibyście jej usamodzielnienie? Czy może uznalibyscie ze w tym wieku matka ma prawo bez rozmowy z dzieckiem wyrzucać mu nie wiem ubrania czy zabawki do których ma sentyment? Bo to dziecko i nie ma prawa głosu?  Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Bo co innego wyrzucać papierki po cukierkach albo zgniłe jedzenie ale dziecku należy się poszanowanie jego rzeczy. Dlatego Autorko walcz o swoje. Powiedz matce kategorycznie ze nie ma prawa dotykać Twoich rzeczy a jeśli będzie straszyć Cie nie wiem wyrzuceniem z domu to powiedz ze dopóki się uczysz to ma obowiązek Cie utrzymywać i wtedy wystąpisz o alimenty i zgłosisz niszczenie Twojego mienia. Zacznij delikatnie ale jeśli będzie trzeba to postaw się ostro. Bo postawa Twojej matki to jakaś chora jazda i oznaka totalnego braku szacunku do Ciebie i dyktatorskich zapędów.

Gdyby...
jeśli matka sprawdza rzeczy swojej dorosłej córki pod pozorem sprzątania  to znaczy, że  nie tylko ma zapędy dyktatorskie, ale nie ma do niej zaufania i pewne jej zachowania jej nie odpowiadają. A wtedy jest jasne, że wspólne mieszkanie będzie męczące dla obu stron. A gdyby chciała sprowadzić  chłopaka? Przecież jest dorosła.No, chyba, że uznacie, że 19-latka nadal jest malutką córeczką. 

Tak ma prawo do alimentów, dopóki się uczy, ale też mogłaby dokładać się do wspólnych finansów, mogłaby się zachowywać jak dorosła dziewczyna.
Najlepiej, żeby pokój był zamykany, czy to takie trudne do wykonania dla dorosłej córki?

Jak mieszka w domu rodziców, to nie ma nic do gadania, tym bardziej gdyby chciała wstawić zamek w drzwi do pokoju. Czytając powyższy opis myślę, że by to nie przeszło. Matka powie "nie' bo niby w jakim celu pełnolernia córka chce zamykać swój pokój i po sprawie.

10

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Przykra sprawa. Co prawda nie z mojego osobistego doswiadczenia ale znam podobne tematy z bliska. Takim osobom nic nie wytlumaczysz bo sa absolutnie przekonane o swojej idealnosci. Postawa Twojego ojca niestety tylko wszystko pogarsza i ten element faceta 'slabego' charakterem jest widze zawsze obecny w takich sytuacjach. Moim zdaniem jedyne co mozesz zrobic to zacisnac zeby i isc w kierunku samodzielnosci. Jak nie bedziesz od niej zalezna mozesz sie wtedy postawic i ja zlamac. To moze poprawi wasze relacje. 


Lady Loka napisał/a:

Widocznie wyrzucanie rzeczy nie jest dla Ciebie aż tak straszne, skoro dalej chcesz być przez rodziców utrzymywana.

Dosyc podla odpowiedz. Zycie to balansowanie i dokonywanie decyzcji gdy wybory sa tylko zle. Ma sie wyprowadzic i zapomniec o przyszlosci? Bo tak to w dzisiejszych czasach dziala. Jak pracujesz to nie ukonczysz wartosciowej edukacji a jak studiujesz to nie stac cie na zycie.

11 Ostatnio edytowany przez AnnieF (2022-12-09 14:04:14)

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Jestem młodsza od autorki a już od kilku lat nikt bez pytania lub pod moją nieobecność nie wchodzi mi do pokoju, nie dotyka moich rzeczy, nie grzebie w nich (sprawdziłam), a co dopiero wyrzucanie czegoś, co należy do mnie, bo “nie pasuje”. No nie. Nie czułabym się bezpiecznie we własnym domu. Pewnie rozważałabym wyprowadzkę, usamodzielnienie się - jakbym była w wieku autorki.

Minus taki, że jak sobie syfu narobię, to on magicznie nie znika, trzeba sprzątać smile i Tobie Autorko to najwyraźniej odpowiada, sama to napisałaś, że jest Ci wygodnie – bo poza tym, że mama wyrzuca Twoje rzeczy, to też je układa, sprząta Twój pokój, Ty tego nie musisz robić. Podliczyłaś plusy i minusy i jednak stwierdzasz, że wolisz grzebanie w Twoich rzeczach, czasami jakieś awanturki, despotyzm mamy, bo dzięki mieszkaniu w domu możesz jeszcze korzystać z przywileju bycia dzieckiem – czyli ktoś obiadek ugotuje, wspólną przestrzeń posprząta, ubrania wypierze, rachunki zapłaci i o nic nie trzeba się martwić. 

Na forum przyszłaś po to żeby posłuchać, że mama tak nie może robić, że jej nie wolno, że jest chora i zaburzona i że Ty masz rację – i pewnie tak jest, ale zapewniam Cię, że jej nie zmienisz, u niej nic nie wynegocjujesz. Są tacy rodzice, którzy uważają, że dziecko (nawet już dorosłe) ma siedzieć cicho, nie odzywać się i być grzeczne. Już widzę jak Autorka przychodzi do mamy i mówi jej, że ma obowiązek ją utrzymywać, że to niszczenie mienia itd. - podejrzewam że tym by sobie jeszcze bardziej pogorszyła. A jakby nie było to rodzice ją utrzymują (autorka napisała, że zarabia na siebie, czyli podejrzewam tylko na jakieś swoje potrzeby, nie na calkowite swoje utrzymanie) i nikt jej z domu nie wyrzuca.

12

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy
JedynyRealista napisał/a:

Przykra sprawa. Co prawda nie z mojego osobistego doswiadczenia ale znam podobne tematy z bliska. Takim osobom nic nie wytlumaczysz bo sa absolutnie przekonane o swojej idealnosci. Postawa Twojego ojca niestety tylko wszystko pogarsza i ten element faceta 'slabego' charakterem jest widze zawsze obecny w takich sytuacjach. Moim zdaniem jedyne co mozesz zrobic to zacisnac zeby i isc w kierunku samodzielnosci. Jak nie bedziesz od niej zalezna mozesz sie wtedy postawic i ja zlamac. To moze poprawi wasze relacje. 


Lady Loka napisał/a:

Widocznie wyrzucanie rzeczy nie jest dla Ciebie aż tak straszne, skoro dalej chcesz być przez rodziców utrzymywana.

Dosyc podla odpowiedz. Zycie to balansowanie i dokonywanie decyzcji gdy wybory sa tylko zle. Ma sie wyprowadzic i zapomniec o przyszlosci? Bo tak to w dzisiejszych czasach dziala. Jak pracujesz to nie ukonczysz wartosciowej edukacji a jak studiujesz to nie stac cie na zycie.

Ale ona już pracuje i studiuje. Ma kasę na wynajem, tylko sama napisała, że w domu jej wygodniej.
Więc widocznie wygoda jest ważniejsza od prywatności.

13 Ostatnio edytowany przez ania_aniania (2022-12-09 14:39:25)

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy

.

14

Odp: Mama wyrzuca mi moje rzeczy
ania_aniania napisał/a:

.

No cóż ...

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mama wyrzuca mi moje rzeczy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024