Straciłam kolegę przez własną głupotę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Straciłam kolegę przez własną głupotę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Straciłam kolegę przez własną głupotę

Od prawie 3 lat koleguje się z jednym chłopakiem ze studiów. Kiedyś mieliśmy super kontakt, wychodziliśmy na różne imprezy, pisaliśmy ze sobą, był moim bliskim znajomym a nawet może i przyjacielem w pewnym momencie. Bywały sytuacje ze zapraszał mnie na różne wyjazdy, imprezy ze znajomymi a ja odmawiałam bo miałam wtedy inne rzeczy na głowie. A on mnie na wszystko zapraszał, pomagał, szukał kontaktu, widać że czasem był obrażony na mnie, ale mimo wszystko w jakiś sposób byłam dla niego ważna. Ja też mam tam inną grupkę znajomych i teraz z nimi więcej czasu spędzałam, bo on zaczął mnie olewać. Od pewnego czasu wgl nie mamy kontaktu a on zachowuje się jak obrażony. Obawiam się że to wszystko moja wina i zaprzepaściłam fajną znajomość, że to przeze mnie nie mamy kontaktu, że gdybym inaczej się zachowywała i chodziła często na te spotkania to byłoby inaczej, lepiej. Ja też nie wiem o co mu chodzi i czuję że straciłam kumpla, że już mnie nie lubi. Naprawdę najdziwniejsza relacja jaką w życiu mialam bo nie czaję gościa

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę

Gość chciał znajomość popychać dalej, Ty to ochłodziłaś odmowami, więc gość postanowił, że nie będzie na Twojej orbicie czekać na zainteresowanie, tylko poszedł dalej.

3

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę
Lady Loka napisał/a:

Gość chciał znajomość popychać dalej, Ty to ochłodziłaś odmowami, więc gość postanowił, że nie będzie na Twojej orbicie czekać na zainteresowanie, tylko poszedł dalej.

Jak to dalej? Byliśmy tylko kumplami i raczej tak miało pozostać. A ja odmawiałam nie z lenistwa czy z niechęci, po prostu miałam dużo zajęć na głowie

4 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-12-10 09:49:51)

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę

Nie udawaj głupiutkiej, bo głupiutka nie jesteś. Facet chciał iść w kierunku związku, ty nie. Zrobiłaś mu chłodnik, żeby facet zrozumiał, że nic z tego. Teraz masz ból tyłka, bo zerwał ci się adorator z orbity.

5

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę
Legat napisał/a:

Nie udawaj głupiutkiej, bo głupiutka nie jesteś. Facet chciał iść w kierunku związku, ty nie. Zrobiłaś mu chłodnik, żeby facet zrozumiał, że nic z tego. Teraz masz ból tyłka, bo zerwał ci się adorator z orbity.

Szczerze wątpię że w kierunku związku, podobały mu się zupełnie inne dziewczyny

6

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę
Legat napisał/a:

Nie udawaj głupiutkiej, bo głupiutka nie jesteś. Facet chciał iść w kierunku związku, ty nie. Zrobiłaś mu chłodnik, żeby facet zrozumiał, że nic z tego. Teraz masz ból tyłka, bo zerwał ci się adorator z orbity.

Orbiter zerwał się z uwięzi i poszedł dalej.
No przykro, przykro ...

7

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę
Balll4 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Gość chciał znajomość popychać dalej, Ty to ochłodziłaś odmowami, więc gość postanowił, że nie będzie na Twojej orbicie czekać na zainteresowanie, tylko poszedł dalej.

Jak to dalej? Byliśmy tylko kumplami i raczej tak miało pozostać. A ja odmawiałam nie z lenistwa czy z niechęci, po prostu miałam dużo zajęć na głowie

Może z jego perspektywy to inaczej wyglądało. A może miał dość ciągłych odmów.
Akcja - reakcja. Nikt za Tobą latać nie będzie i dopraszać się uwagi.

8

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę
Balll4 napisał/a:

Od prawie 3 lat koleguje się z jednym chłopakiem ze studiów. Kiedyś mieliśmy super kontakt, wychodziliśmy na różne imprezy, pisaliśmy ze sobą, był moim bliskim znajomym a nawet może i przyjacielem w pewnym momencie. Bywały sytuacje ze zapraszał mnie na różne wyjazdy, imprezy ze znajomymi a ja odmawiałam bo miałam wtedy inne rzeczy na głowie. A on mnie na wszystko zapraszał, pomagał, szukał kontaktu, widać że czasem był obrażony na mnie, ale mimo wszystko w jakiś sposób byłam dla niego ważna. Ja też mam tam inną grupkę znajomych i teraz z nimi więcej czasu spędzałam, bo on zaczął mnie olewać. Od pewnego czasu wgl nie mamy kontaktu a on zachowuje się jak obrażony. Obawiam się że to wszystko moja wina i zaprzepaściłam fajną znajomość, że to przeze mnie nie mamy kontaktu, że gdybym inaczej się zachowywała i chodziła często na te spotkania to byłoby inaczej, lepiej. Ja też nie wiem o co mu chodzi i czuję że straciłam kumpla, że już mnie nie lubi. Naprawdę najdziwniejsza relacja jaką w życiu mialam bo nie czaję gościa

Więc trzeba bylo mu powiedziec, ze masz inne sprawy na glowie i nie masz czasu na spotkania, a tak gość moze faktycznie poczuł sie olewany, a tego nikt nie lubi. Przyjaźnie czy nawet luźniejsze znajomosci trzeba pielęgnować, w przeciwnym razie wygasają. Teraz juz nic nie zrobisz.

9

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę
Lady Loka napisał/a:

Gość chciał znajomość popychać dalej, Ty to ochłodziłaś odmowami, więc gość postanowił, że nie będzie na Twojej orbicie czekać na zainteresowanie, tylko poszedł dalej.

I bardzo mądrze zrobił, bo to była jednostronna relacja. Ile można jednostronną relacje ciągnąć? Bezsens.

10

Odp: Straciłam kolegę przez własną głupotę
Legat napisał/a:

Nie udawaj głupiutkiej, bo głupiutka nie jesteś. Facet chciał iść w kierunku związku, ty nie. Zrobiłaś mu chłodnik, żeby facet zrozumiał, że nic z tego. Teraz masz ból tyłka, bo zerwał ci się adorator z orbity.

Dobrze streszczone. Amen.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Straciłam kolegę przez własną głupotę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024