netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zakochanie

47 odpowiedzi3 383 wyświetleniazałożony przez Ela22, 27.07.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Zakochanie

Witajcie a ja mam taki problem ze ostatnio poznałam wspaniałego faceta gada się nam super , on ciągle inicjował spotkania , pisał dużo , oboje świetnie się dogadujemy i z mojej strony wydaje się że wszystko jest okej ,  on mówi że dawno nie spotkał takiej osoby żeby się z nią tak fajnie dogadywał i nawet powiedział szczerze że poł roku temu po związku poznał z dwie dziewczyny ale to nie było to , mówi że ze mną to co innego ,pierwszy zaczął  mnie łapać za ręke , bierze mnie do swoich znajomych , do domu , pisze że mu mnie brakuje..bo się zaczął przyzwczajać do mojej obecności  ,kiedy mnie dotyka mam ciarki , ja jestem taką osobą że nie chce za szybko okazywać tych uczuć już kilka razy sie na tym spaliłam i wole na początku bardziej z dystansem  .. spotykamy się trzy miesiące i  nagle od kilku dni pisze jakby mniej krótkie odpowiedzi ..  co prawda na każdą odpisuje ale wiadomość w stylu 'dobrze' 'to fajnie ' itd (co prawda zawsze wolał bardziej gadać przez telefon niż pisać i miał taki styl pisania że się zbytnio nie rozpisywał ale od paru dni wygląda to trochę inaczej , zawsze było dobranoc a o d kilku dni idzie po prostu spać i rano pisze że zasnął , czuć taki chłód a wczoraj pisaliśmy na temat zakochania ja oczywiście nie powiedziałam że jestem w nim zakochana czy coś  bo nie chciałabym jeszcze mówić nic wprost.. ale był taki temat  i napisał że "nie chcę cię skrzywdzić ale ja się bardzo powoli zakochuje , i nie przychodzi mi to łatwo " jak mam to rozumieć ? Czar prysł ? I porostu chce mnie łagodnie zbywać ??  Czy może przesadzam i naprawdę facet może tak mieć .. ale jest mi to dziwne bo na spotkaniach to on bardziej się zachowywał jakby był zakochany ja byłam bardziej zdystansowana .. a tu nagle ja coś  czuję  a on mówi że on się powoli zakochuje i mnie nie chce skrzywdzić .. kompletnie nic nie rozumiem wszystko było dobrze do tej pory , wytłumaczcie.A może przestraszył się że wygląda to poważnie i co dalej? może woli się wycofać?..

2

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

Witajcie a ja mam taki problem ze ostatnio poznałam wspaniałego faceta gada się nam super , on ciągle inicjował spotkania , pisał dużo , oboje świetnie się dogadujemy i z mojej strony wydaje się że wszystko jest okej ,  on mówi że dawno nie spotkał takiej osoby żeby się z nią tak fajnie dogadywał i nawet powiedział szczerze że poł roku temu po związku poznał z dwie dziewczyny ale to nie było to , mówi że ze mną to co innego ,pierwszy zaczął  mnie łapać za ręke , bierze mnie do swoich znajomych , do domu , pisze że mu mnie brakuje..bo się zaczął przyzwczajać do mojej obecności  ,kiedy mnie dotyka mam ciarki , ja jestem taką osobą że nie chce za szybko okazywać tych uczuć już kilka razy sie na tym spaliłam i wole na początku bardziej z dystansem  .. spotykamy się trzy miesiące i  nagle od kilku dni pisze jakby mniej krótkie odpowiedzi ..  co prawda na każdą odpisuje ale wiadomość w stylu 'dobrze' 'to fajnie ' itd (co prawda zawsze wolał bardziej gadać przez telefon niż pisać i miał taki styl pisania że się zbytnio nie rozpisywał ale od paru dni wygląda to trochę inaczej , zawsze było dobranoc a o d kilku dni idzie po prostu spać i rano pisze że zasnął , czuć taki chłód a wczoraj pisaliśmy na temat zakochania ja oczywiście nie powiedziałam że jestem w nim zakochana czy coś  bo nie chciałabym jeszcze mówić nic wprost.. ale był taki temat  i napisał że "nie chcę cię skrzywdzić ale ja się bardzo powoli zakochuje , i nie przychodzi mi to łatwo " jak mam to rozumieć ? Czar prysł ? I porostu chce mnie łagodnie zbywać ??  Czy może przesadzam i naprawdę facet może tak mieć .. ale jest mi to dziwne bo na spotkaniach to on bardziej się zachowywał jakby był zakochany ja byłam bardziej zdystansowana .. a tu nagle ja coś  czuję  a on mówi że on się powoli zakochuje i mnie nie chce skrzywdzić .. kompletnie nic nie rozumiem wszystko było dobrze do tej pory , wytłumaczcie.A może przestraszył się że wygląda to poważnie i co dalej? może woli się wycofać?..

Jakbym miała na podstawie powyższego i swoich obserwacji coś obstawić, to pewnie pojawiła się na horyzoncie inna, którą jest bardziej zainteresowany, ale nigdy nic nie wiadomo, więc robi sobie z Ciebie opcję zapasową.

Dlaczego nie zapytasz go wprost dlaczego wcześniej był bardziej wylewny i mniej zdystansowany, bo widzisz rożnicę w jego podejściu?

3

Odp: Zakochanie

Faktycznie takie dwuznaczne znaki, najczęściej oznaczają druga pannę.
Facet chciał szybko na początku, jakby od czegoś uciekał. Ale zdaje się i tak go dopadło.

4 Ostatnio edytowany przez Ela22 (2022-07-27 15:33:01)

Odp: Zakochanie

Hm..może faktycznie ale z drugiej strony ciągle mi powtarzał że jestem tylko ja że nawet jakaś laska do niego podbijała i się pytała czy ma dziewczynę a on że w związku nie jest ale ktoś jest ..
wydaje się być bardzo szczery mówi mi wprost że ma np przyjaciółkę od lat , nawet mnie do niej zabrał żebyśmy się poznały fajna babka na pewno nie jest żadnym zagrożeniem ponieważ też jest w  długim związku  i faktycznie jak gadają to jak koledzy niż coś więcej po zatym znał ją już wczesniej długo  przedemną bardziej chodzi mi o te słowa 'ja sie powoli zakochuje i nie chcę cię skrzywdzić,nie przychodzi mi to łatwo '' niż o tą oschłość bo może miał gorszy czas bo powoli znowu pisanie wraca do normy,  a ja wiem że jestem za bardzo przewrażliwiona na tym punkcie że ktoś jeden czy dwa dni będzie mniej pisał i już sobie myślę nie wiadomo co   ale te słowa ..czy facet tak może mieć?

5

Odp: Zakochanie

Pytanie, jak bardzo byłaś zdystansowana. Bo możliwe, że się znudził Twoim chłodem i tyle.

6 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-07-27 15:55:54)

Odp: Zakochanie

Radziłbym nie wierzyć tak bardzo, co on tam mówi, czy powtarza.
Jeśli nie jesteś męcząca, czy za bardzo narzucająca się, to cos może być na rzeczy.
Nie każdy lubi pisać co robi krok po kroku, w ciągu dnia.

7

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

(…) bardziej chodzi mi o te słowa 'ja sie powoli zakochuje i nie chcę cię skrzywdzić,nie przychodzi mi to łatwo '' niż o tą oschłość bo może miał gorszy czas bo powoli znowu pisanie wraca do normy,  a ja wiem że jestem za bardzo przewrażliwiona na tym punkcie że ktoś jeden czy dwa dni będzie mniej pisał i już sobie myślę nie wiadomo co   ale te słowa ..czy facet tak może mieć?

A dlaczego miałby tak nie mieć? Co dziwi Cię w stwierdzeniu, że ktoś się wolno zakochuje?
Też się nie zakochuję od razu. W ogóle nie rozumiem, jak ludzie piszą, że zakochali się w kimś od pierwszego wejrzenia/spotkania.
Ty od razu jesteś zakochana w kimś kogo nawet niezbyt poznałaś?

Co prawda kobiety są bardziej selektywne, to ewolucyjna spuścizna, a faceci częściej idą za ciosem w myśl zasady „potrm się zobaczy co będzie”, ale to też nie jest zakochanie.

8

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

Witajcie a ja mam taki problem ze ostatnio poznałam wspaniałego faceta gada się nam super , on ciągle inicjował spotkania , pisał dużo , oboje świetnie się dogadujemy i z mojej strony wydaje się że wszystko jest okej ,  on mówi że dawno nie spotkał takiej osoby żeby się z nią tak fajnie dogadywał i nawet powiedział szczerze że poł roku temu po związku poznał z dwie dziewczyny ale to nie było to , mówi że ze mną to co innego ,pierwszy zaczął  mnie łapać za ręke , bierze mnie do swoich znajomych , do domu , pisze że mu mnie brakuje..bo się zaczął przyzwczajać do mojej obecności  ,kiedy mnie dotyka mam ciarki , ja jestem taką osobą że nie chce za szybko okazywać tych uczuć już kilka razy sie na tym spaliłam i wole na początku bardziej z dystansem  .. spotykamy się trzy miesiące i  nagle od kilku dni pisze jakby mniej krótkie odpowiedzi ..  co prawda na każdą odpisuje ale wiadomość w stylu 'dobrze' 'to fajnie ' itd (co prawda zawsze wolał bardziej gadać przez telefon niż pisać i miał taki styl pisania że się zbytnio nie rozpisywał ale od paru dni wygląda to trochę inaczej , zawsze było dobranoc a o d kilku dni idzie po prostu spać i rano pisze że zasnął , czuć taki chłód a wczoraj pisaliśmy na temat zakochania ja oczywiście nie powiedziałam że jestem w nim zakochana czy coś  bo nie chciałabym jeszcze mówić nic wprost.. ale był taki temat  i napisał że "nie chcę cię skrzywdzić ale ja się bardzo powoli zakochuje , i nie przychodzi mi to łatwo " jak mam to rozumieć ? Czar prysł ? I porostu chce mnie łagodnie zbywać ??  Czy może przesadzam i naprawdę facet może tak mieć .. ale jest mi to dziwne bo na spotkaniach to on bardziej się zachowywał jakby był zakochany ja byłam bardziej zdystansowana .. a tu nagle ja coś  czuję  a on mówi że on się powoli zakochuje i mnie nie chce skrzywdzić .. kompletnie nic nie rozumiem wszystko było dobrze do tej pory , wytłumaczcie.A może przestraszył się że wygląda to poważnie i co dalej? może woli się wycofać?..

Ruchacz? Ileż tutaj było podobnych schematów. Początek bajka, złe poprzedniczki, przedstawianie rodzinie, potem nagle chłód i teksty o tym, że nie chce skrzywdzić, najczęściej po konsumpcji. Jeśli konsumpcji nie było to po to by zdesperowana ofiara się zdecydowała, bo przeciez może jej przejść koło nosa taki "ideał". A potem teksty, że jestem taki zagubiony, nie nadaję się na związki, czuję, że cię krzywdzę, muszę przestać póki jeszcze na to czas.

9

Odp: Zakochanie

Czyli jeśli te jego słowa są jak najbardziej okej i jest to normalne to mam się na razie nie martwić tylko zobaczyć co będzie dalej?
Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego że ktoś się zakochuje powoli ale dosyć dziwnie to zabrzmiało bo tu robi takie rzeczy (całowanie ,trzymanie za rękę) a tu nagle zabrzmiało to tak (nie chce cię skrzywdzić nie rób sobie nadziei) tak ja to odebrałam może faktycznie źle myślę . I przez to że napisał mi takie coś jestem mniej pewna i będę się teraz ciągle pilnować aby czegoś nie spieprzyć bo będę się bała odrzucenia a wcześniej nie miałam takiego strachu bo wszystko szło w dobrym kierunku.

10

Odp: Zakochanie

Ruchacz? Ileż tutaj było podobnych schematów. Początek bajka, złe poprzedniczki, przedstawianie rodzinie, potem nagle chłód i teksty o tym, że nie chce skrzywdzić, najczęściej po konsumpcji. Jeśli konsumpcji nie było to po to by zdesperowana ofiara się zdecydowała, bo przeciez może jej przejść koło nosa taki "ideał". A potem teksty, że jestem taki zagubiony, nie nadaję się na związki, czuję, że cię krzywdzę, muszę przestać póki jeszcze na to czas.

Odpowiedz: konsumpcja była ...myślałam że typowy ruchacz nie przedstawia od razu poznanej dziewczyny przyjaciołom, rodzinie nie pyta się ciągle jak sie czuje ..nie zabiera na bezsensowne spacery tylko szuka  pierwszej lepszej okazji  żeby zaciągnąć  do łóżka i zostawia..
nawet nie chce myśleć że to ta opcja ..albo chodzi o coś innego albo jestem głupia i naiwna..

11

Odp: Zakochanie

I wydaje mi się że takiemu typowemu ruchaczowi łatwo przychodzą teksty typu:  jesteś przepiekna , śliczna , ciągłe komplementowanie  po krótkim okresie znajomości aby zaciągnąć do łóżka A u niego komplementy są ale w bardzo umiarkowanym stopniu nie zagaduje dwuznacznymi tekstami itd itd..

12 Ostatnio edytowany przez chmurny (2022-07-27 16:34:34)

Odp: Zakochanie

Jasne szefowo, gość ma skakać do okoła ciebie, kipieć atencją, meldować na dzień dobry i dobranoc, odpisywać epickim poematem, zapewniać o miłości i w ogóle a ty będziesz sobie w chuja lecieć i skąpić najdrobniejszej oznaki zaangażowania bo ty tak masz, bo nie ufasz, bo trauma srauma. Kończy się chłopakowi cierpliwość zapewne

13

Odp: Zakochanie

Haha, nie chciałam dawać od razu całej siebie bo to się zazwyczaj źle kończy u mnie jest to wyśrodkowane trochę dystansu ale bez przesaady tongue .

14 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-07-27 16:39:36)

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

Czyli jeśli te jego słowa są jak najbardziej okej i jest to normalne to mam się na razie nie martwić tylko zobaczyć co będzie dalej?
Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego że ktoś się zakochuje powoli ale dosyć dziwnie to zabrzmiało bo tu robi takie rzeczy (całowanie ,trzymanie za rękę) a tu nagle zabrzmiało to tak (nie chce cię skrzywdzić nie rób sobie nadziei) tak ja to odebrałam może faktycznie źle myślę . I przez to że napisał mi takie coś jestem mniej pewna i będę się teraz ciągle pilnować aby czegoś nie spieprzyć bo będę się bała odrzucenia a wcześniej nie miałam takiego strachu bo wszystko szło w dobrym kierunku.

Ale że co?
Czy Ty myślałaś, że jak on chodzi z Tobą za rączkę, całujecie się i trzyma Cię za rękę, to świadczy o jego zakochaniu?
No nie.
To, że Tobie powiedział, że wolno się zakochuje, że nie chce Cię skrzywdzić itp. teksty są po to, żebyś sobie właśnie jakiegoś jego zaangażowania póki co nie wkręcała, a jak dorzucić do tego jego zdystansowanie się od Ciebie, którego wcześniej nie było, to najprawdopodobniej zauważył, że Ty się angażujesz emocjonalnie bardziej niż on.

15

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

Haha, nie chciałam dawać od razu całej siebie bo to się zazwyczaj źle kończy u mnie jest to wyśrodkowane trochę dystansu ale bez przesaady tongue .

Całej siebie? Seks zakładam że był, czas razem spędzacie, interesujecie swoimi sprawami, znacie swoje środowisko wzajemnie itd to cóż ci tam więcej pozostało z tej całej siebie? Po prostu pasuje ci że on kręci ten młyn słowem i czynem a jak mu się znudziło zapierdalać za was obojga to łoboże ruchacz, łoboże inna, łoboże oszust.

16

Odp: Zakochanie
MagdaLena1111 napisał/a:
Ela22 napisał/a:

Czyli jeśli te jego słowa są jak najbardziej okej i jest to normalne to mam się na razie nie martwić tylko zobaczyć co będzie dalej?
Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego że ktoś się zakochuje powoli ale dosyć dziwnie to zabrzmiało bo tu robi takie rzeczy (całowanie ,trzymanie za rękę) a tu nagle zabrzmiało to tak (nie chce cię skrzywdzić nie rób sobie nadziei) tak ja to odebrałam może faktycznie źle myślę . I przez to że napisał mi takie coś jestem mniej pewna i będę się teraz ciągle pilnować aby czegoś nie spieprzyć bo będę się bała odrzucenia a wcześniej nie miałam takiego strachu bo wszystko szło w dobrym kierunku.

Ale że co?
Czy Ty myślałaś, że jak on chodzi z Tobą za rączkę, całujecie się i trzyma Cię za rękę, to świadczy o jego zakochaniu?
No nie.
To, że Tobie powiedział, że wolno się zakochuje, że nie chce Cię skrzywdzić itp. teksty są po to, żebyś sobie właśnie jakiegoś jego zaangażowania póki co nie wkręcała, a jak dorzucić do tego jego zdystansowanie się od Ciebie, którego wcześniej nie było, to najprawdopodobniej zauważył, że Ty się angażujesz emocjonalnie bardziej niż on.


Masz kurwa jakieś podwójne standardy? Toż ona robi tak samo z nim. Skąpi mu zaangażowania tłumacząc że się boi szybko angażować.

17

Odp: Zakochanie
chmurny napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Ela22 napisał/a:

Czyli jeśli te jego słowa są jak najbardziej okej i jest to normalne to mam się na razie nie martwić tylko zobaczyć co będzie dalej?
Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego że ktoś się zakochuje powoli ale dosyć dziwnie to zabrzmiało bo tu robi takie rzeczy (całowanie ,trzymanie za rękę) a tu nagle zabrzmiało to tak (nie chce cię skrzywdzić nie rób sobie nadziei) tak ja to odebrałam może faktycznie źle myślę . I przez to że napisał mi takie coś jestem mniej pewna i będę się teraz ciągle pilnować aby czegoś nie spieprzyć bo będę się bała odrzucenia a wcześniej nie miałam takiego strachu bo wszystko szło w dobrym kierunku.

Ale że co?
Czy Ty myślałaś, że jak on chodzi z Tobą za rączkę, całujecie się i trzyma Cię za rękę, to świadczy o jego zakochaniu?
No nie.
To, że Tobie powiedział, że wolno się zakochuje, że nie chce Cię skrzywdzić itp. teksty są po to, żebyś sobie właśnie jakiegoś jego zaangażowania póki co nie wkręcała, a jak dorzucić do tego jego zdystansowanie się od Ciebie, którego wcześniej nie było, to najprawdopodobniej zauważył, że Ty się angażujesz emocjonalnie bardziej niż on.


Masz kurwa jakieś podwójne standardy? Toż ona robi tak samo z nim. Skąpi mu zaangażowania tłumacząc że się boi szybko angażować.

Nie zauważyłam jakiegoś skąpienia z jej strony.
Zaczynam nawet zastanawiać się, czy Ajko nie ma racji z tym ruchaczem, który ponawijał jej makaron na uszy, żeby kolejną zaliczyć a teraz chłodzi relację, opowiada o swoim długim zakochiwaniu się itd.

Bez wulgaryzmów będzie bardziej merytorycznie.

18

Odp: Zakochanie

chmurny mówi że mam się bardziej zaangażować bo chłop ciągle zapierdala a MagdaLena1111 że zauważył że angażuje się emocjonalnie bardziej niż on .. to ja już nie wiem haha
A dajmy że zauważył że angażuje się bardziej emocjonalnie to co zrobić w takiej sytuacji aby nie spieprzyć .

19

Odp: Zakochanie
MagdaLena1111 napisał/a:
chmurny napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Ale że co?
Czy Ty myślałaś, że jak on chodzi z Tobą za rączkę, całujecie się i trzyma Cię za rękę, to świadczy o jego zakochaniu?
No nie.
To, że Tobie powiedział, że wolno się zakochuje, że nie chce Cię skrzywdzić itp. teksty są po to, żebyś sobie właśnie jakiegoś jego zaangażowania póki co nie wkręcała, a jak dorzucić do tego jego zdystansowanie się od Ciebie, którego wcześniej nie było, to najprawdopodobniej zauważył, że Ty się angażujesz emocjonalnie bardziej niż on.


Masz kurwa jakieś podwójne standardy? Toż ona robi tak samo z nim. Skąpi mu zaangażowania tłumacząc że się boi szybko angażować.

Nie zauważyłam jakiegoś skąpienia z jej strony.
Zaczynam nawet zastanawiać się, czy Ajko nie ma racji z tym ruchaczem, który ponawijał jej makaron na uszy, żeby kolejną zaliczyć a teraz chłodzi relację, opowiada o swoim długim zakochiwaniu się itd.

Bez wulgaryzmów będzie bardziej merytorycznie.


Cały jej post jest o tym jaką orkę odpierdala ( a raczej odpierdalał)  facet a o niej tylko że nie okazuje za bardzo uczuć bo się zraziła. No to znajmy proporcje.

20

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

chmurny mówi że mam się bardziej zaangażować bo chłop ciągle zapierdala a MagdaLena1111 że zauważył że angażuje się emocjonalnie bardziej niż on .. to ja już nie wiem haha
A dajmy że zauważył że angażuje się bardziej emocjonalnie to co zrobić w takiej sytuacji aby nie spieprzyć .

Zdradzę Ci tajemnicę, Ela, ale ciiii….
My tutaj nie wiemy, co kieruje Twoim facetem. Wiem, niesamowite, ale rzeczywiście tego nie wiemy i tylko spekulujemy na podstawie tego, co piszesz, własnych obserwacji, może doświadczeń, subiektywnych postrzegań.

Szok, no nie :-O

21

Odp: Zakochanie

Jak się tutaj odpowiada konkretnej osobie??  gdzie trzeba kliknąć żeby wyskoczyło takie okienko?

22

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

chmurny mówi że mam się bardziej zaangażować bo chłop ciągle zapierdala a MagdaLena1111 że zauważył że angażuje się emocjonalnie bardziej niż on .. to ja już nie wiem haha
A dajmy że zauważył że angażuje się bardziej emocjonalnie to co zrobić w takiej sytuacji aby nie spieprzyć .

Bo Magdalenia wie to choćby po tym że założyłaś taki temat więc ci to doskwiera a on?

23

Odp: Zakochanie

Przez parę dni było chłodne pisanie (być może przez jego zły humor też tak mogło być każdemu się zdarza ) a dzisiaj jak ręką odjął wszystko wróciło do normy .. po tym wczorajszym wyznaniu że się powoli zakochuje czyli uświadomił mi że mam sobie nic nie wkręcać .. no okej , to dlaczego dzisiaj pisze już w porządku dla tego że mnie uświadomił i mu lepiej i nie będzię miał wyrzutów sumienia jak mnie jeszce troche pobajeruje ? czy dlatego ze sie tak troszczy i wolał to napisać i NA PRAWDĘ  ma jakiś tam problem z zakochaniem .. jak myślicie?

24 Ostatnio edytowany przez chmurny (2022-07-27 17:17:18)

Odp: Zakochanie

Całe życie się bałem okazywać jakiekolwiek pozytywne odczucia względem nich, kobiet  z którymi przecinały się moje drogi. Fakt że według niektórych kryteriów wychodziłem z tym zawsze na swoje ale...doszedłem do wniosku że mam kurwesko dużo dumy i honoru więc mi nie ubędzie i tak postanowiłem
nigdy więcej nie skąpić, walić miłością prosto w serce, prawdą w twarz bez obawy że ją tym zniechęce a nawet jeżeli to cóż to byłaby za partia? Logiczne? Jak diabeł, nie wiem czy polecam

Tzn tego nowego siebie to jeszcze nie testowałem ale bardzo bym chciał i jak tylko znajdę próbę...

25

Odp: Zakochanie

Świat byłby lepszy gdyby ludzie prosto w twarz i szczerze mówili sobie co czują ..fajnie by tak było ale niestety czasem wyznasz drugiemu człowiekowi miłość (za szybko) lub nie wiem co jest tego powodem a ten ktoś cie odrzuci .. potem głupie gierki typu bycie niedostępną bo nie możesz tak od razu prosto z mostu wszystkiego mówić bo cię odrzuci . Ty chcesz ''za bardzo'' a druga osoba siłą rzeczy traci 'apetyt' .

26 Ostatnio edytowany przez chmurny (2022-07-27 17:44:48)

Odp: Zakochanie

Wszystko o czym wspomiałaś to zasady konkursu, składowe turnieju ego. Mam tego tak bardzo dosyć że aż mi flaki przewraca. Niestety pokolenie zerowego ryzyka nie ma jaj rozpoznać bojem więc idzie za podszeptem szpeców z internetu myśląc że wygrywa życie. Stąd te wszelkie zasady niedostępności i tym podobny kit.

27

Odp: Zakochanie

Dokladnie . A odpowiesz mi na pytanie wyzej ? Jesteś facetem to może mi jakoś wytłumaczysz . Jeszcze dodam że kiedyś jak go spytałam co sądzi o takiej sytuacji że ktoś się spotyka i nagle jedna strona mówi że nie jest gotowa na związek a on odpowiedział cos tam cos tam ze by sie juz chyba dalej nie starał mało ważne co , ale się mnie zapytał a co chcesz mi tak zrobić? ja śmiejące buzki i NIE a on 'bo juz sie bałem' . To było poprostu zwykle pytanie oczywiscie ale typowy ruchacz by tak odpowiedział?

28

Odp: Zakochanie

Nie odpowiem. Wszak faceci to nie identyczne maszynki co robią na androidzie  tylko różne indywidua z własną agendą w materii kobiet zwłaszcza.  Od początku "uderzyły" mnie te zaburzone proporcje i być może postanowił teraz ustapić trochę pola tobie?

29 Ostatnio edytowany przez NiebieskiKwiat (2022-07-27 18:24:21)

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

Świat byłby lepszy gdyby ludzie prosto w twarz i szczerze mówili sobie co czują.

To dlaczego sama tak nie robisz? Właśnie głupie gierki to Ty kochana robisz.

Jak dla mnie zamęczyłaś faceta tą swoją oschłością i testami, "bo ja się boję zaangażować".
Ochłodził relację która nie rokuje, w którą zainwestował dużo więcej niż druga osoba.

30

Odp: Zakochanie

No wątpie że o to chodzi bo spotkania proponowaliśmy nawzajem raz on raz ja a nie że tylko on , z pisaniem tak samo raz ja pierwsza raz on ..a tu nagle słyszę że on sie boi odpowiedzi na to czy sie zakochałam bo on sie powoli zakochuje i nie chce mnie tym skrzywdzić. Chciałabym żeby o to chodziło ..ale wątpię . A takie rzeczy jak pierwszy pocałunek czy złapanie za ręke, położenie ręki na kolanie podczas jazdy autem to wiadomo że on pierwszy ..ale to chyba normalne . Boje się po prostu że nie wiem nagle dostrzegł we mnie coś co mu się nie podoba lub coś co mu nie pasuje  i się zaczyna wycofywać nie mam pojęcia o co chodzi ..

31

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

się zaczyna wycofywać nie mam pojęcia o co chodzi ..

To go o to zapytaj.

32

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

I wydaje mi się że takiemu typowemu ruchaczowi łatwo przychodzą teksty typu:  jesteś przepiekna , śliczna , ciągłe komplementowanie  po krótkim okresie znajomości aby zaciągnąć do łóżka A u niego komplementy są ale w bardzo umiarkowanym stopniu nie zagaduje dwuznacznymi tekstami itd itd..

Rację ma Ajko, obyś  się nie zdziwiła. On nie musi zagadywać. Niby się dogadujecie, a nie mówi ci  podstawowych rzeczy o sobie i czujesz  się niepewnie. Może tak być też, że nie skończył poprzedniego związku lub nie jest zdecydowany co do ciebie. Na jedno wychodzi.

33

Odp: Zakochanie

super...po długim czasie poznasz kogoś fajnego i tu taka klapa..ehh;/

34

Odp: Zakochanie

Ela, w jakim jestescie wieku?

35

Odp: Zakochanie

te mniejsze pisanie to nie powod do niepokoju. powodem do niepokoju jest za to tresc. "nie chce cie skrzywdzic"? to uciekaj, bo to zrobi.

36

Odp: Zakochanie

Właśnie ta treść mnie przeraza ... On 23 ja 20 .

37 Ostatnio edytowany przez Ajko (2022-07-27 21:01:25)

Odp: Zakochanie

Ela jak długo wasza relacja trwa?
Od ilu dni zauważyłaś ochłodzenie i czy to było dokładnie po seksie?
Czy on teraz gdzieś wyjechał?
Pamiętaj, że zawsze jest cień nadziei, że my się mylimy i źle interpretujemy to co napisałaś. Obserwuj, prędzej, czy później się przekonasz czy byłaś przewrażliwiona, czy to jednak ruchaczyna.

Jeśli chcesz by pojawiło się okienko z cytatem do, którego odpisujesz, to pod  wpisem, wybranej osoby, masz  koło raportuj ,"cytuj". Wciśnij i cytat automatycznie się skopiuje. Jeśli chcesz sprawdzić co inni będą widzieć to przed wysłaniem swojego posta wciśnij "podgląd".

38 Ostatnio edytowany przez Ela22 (2022-07-27 21:48:26)

Odp: Zakochanie

Ela jak długo wasza relacja trwa?
Od ilu dni zauważyłaś ochłodzenie i czy to było dokładnie po seksie?
Czy on teraz gdzieś wyjechał?
Pamiętaj, że zawsze jest cień nadziei, że my się mylimy i źle interpretujemy to co napisałaś. Obserwuj, prędzej, czy później się przekonasz czy byłaś przewrażliwiona, czy to jednak ruchaczyna.

Jeśli chcesz by pojawiło się okienko z cytatem do, którego odpisujesz, to pod  wpisem, wybranej osoby, masz  koło raportuj ,"cytuj". Wciśnij i cytat automatycznie się skopiuje. Jeśli chcesz sprawdzić co inni będą widzieć to przed wysłaniem swojego posta wciśnij "podgląd".


Trwa około 3 miesiące na początku wszystko spoko ..rozmowy przez telefon, spacery za rękę, całowanie no po prostu wszystko wyglądało jak należy i było super..
Był pierwszy seks i po nim tak samo wszystko w porządku nic się nie zmieniło w relacji i wszystko było okej ..natomiast po drugim razie coś się zmieniło na 3 dni.. jeden dzień cały spał to rozumiem że mógł mniej pisać , drugi był z kolegami gdzieś nad wodą okej a trzeci pisał że ma zły humor i jest jakiś zmęczony przez cały dzień .. po tych 3 dniach pisanie wróciło do normy wszystko normalnie ..aż w końcu napisał o tym zakochiwaniu i najbardziej przeraziło mnie nie to że on się powoli zakochuje tylko własnie słowa 'boję się odpowiedzi , nie chce cie zranić' .... i przez tą wiadomość mam taki mętlik w głowie że to jest niemożliwe.. gdyby nie ta wiadomość wszystko by było w porządku i nie zauważyłabym żadnej różnicy hmm wszędzie na każdym forum czytam że jeśli chłopak pisze że nie chce cię zranić to uciekaj jak najdalej.. ale nie mam pojęcia czy było to napisane tak po prostu i ma dobre intencje i tak dalej czy wszystko jasne nie chcę cię zranić=nie chcę się angażować.. ale naprawdę relacja wyglądała jak najbardziej zdrowo i wszystko było by w porządku gdyby nie ta wiadomość.

39

Odp: Zakochanie

I nie wiem czy brnąć w to dalej jakby nigdy nic .. i zachowywać się normalnie i mieć nadzieje że wszystko będzie okej czy uciekać.

40

Odp: Zakochanie

Dla mnie to co powiedział byłoby znakiem ostrzegawczym, nie wyobrażam sobie, że w fajnie rozwijającej się relacji facet mówi takie rzeczy, no bo po co? Jeszcze może bym zrozumiała gdyby od samego początku tak powiedział tuż po poznaniu kiedy w ogóle jeszcze nic nie wiadomo. A tu spotykacie, jest super a on takie coś wypala. Ja to interpretuje tak: jest mi z tobą fajnie ale nie na tyle żebym wiedział że to na 100% to, na razie kontynuujmy a jakby coś to się ewakuuje. Pisałaś że teraz z jego strony znowu jest zainteresowanie takie jak zawsze, czyli on widzi ze przyjęłaś do wiadomości to co napisał, czyli to ostrzeżenie i może znowu spędzać z Tobą fajnie czas, korzystać a jakby coś mu się odwidziało, albo pojawił się ktoś inny, to on kończy to, bo przecież Cię uprzedzał że on wolno się zakochuje i że nie chce skrzywdzić, no tak wolno że w końcu nie wyszło. I wiadomo ze można pisać że nikt nie wie na początku związku czy to na 100% to, ale jednak jak spotyka się kogos naprawdę odpowiadającego to się nie zastanawia czy się skrzywdzi, się wchodzi i żyje ta relacja a nawet się boi żeby przez powiedzenie czegoś nie tak nie zrazić do siebie tej drugiej osoby.

41

Odp: Zakochanie

Jak on ma 23 lata to żadna z niego ruchaczyna a co najwyżej pretendent i to nieźle zesrany czy mu się w ogóle powiedzie bycie tym kim sobie umyślił.

42

Odp: Zakochanie

Też uważam, że ten koleżka sam nie wie czego chce.
Ela chce od niego dużo atencji, jak to zwykle bywa u młodej dziewczyny.
Młodzi są tak to bywa. Mają na wszystko czas.

43

Odp: Zakochanie

Może nie będę tego tak analizować ciągle ,wydaje mi się naprawdę wporzadku i szczery ..pociągnę to poczekam jeszcze ale będę miała ciągle jednak ten dystans na wszelki gdyby faktycznie te słowa oznaczały że nie chce się angażowac , czas pokaże jeśli nic się nie zmieni w naszych spotkaniach i wszystko będzie dalej wyglądało tak samo dobrze to będę w to brnąć a jeśli coś będzie nie tak to się pożegnamy , dobry pomysł?

44

Odp: Zakochanie

Ale że co?
Czy Ty myślałaś, że jak on chodzi z Tobą za rączkę, całujecie się i trzyma Cię za rękę, to świadczy o jego zakochaniu?
No nie.
To, że Tobie powiedział, że wolno się zakochuje, że nie chce Cię skrzywdzić itp. teksty są po to, żebyś sobie właśnie jakiegoś jego zaangażowania póki co nie wkręcała, a jak dorzucić do tego jego zdystansowanie się od Ciebie, którego wcześniej nie było, to najprawdopodobniej zauważył, że Ty się angażujesz emocjonalnie bardziej niż on.

Ja jednak uważam że ta opcja jest najbardziej prawdopodobna i o to chodzi .

45 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-07-28 09:34:00)

Odp: Zakochanie

Ela22, rzuć na luz. To chyba dość świeża znajomość także nie ma co tworzyć scenariuszy czy sobie coś dopowiadać. Daj sobie i Wam czas. Na spokojnie.
Tu była mowa o zaangażowniu - żle jak pokażesz, że Ci bardzo zależy, żle jak trzymasz dystans. Dlatego warto trzymać balans.
Ja uważam, że nalezy dać drugiej osobie do zrozumienia, że nam na tej znajomości zależy ale bez zbyt wczesnych deklaracji. Wydaje mi się, że dużym "problemem" obecnie jest aktywność w pisaniu czy dzwonieniu i na tej podstawie ocenia się zaangażowanie. No chyba nie tędy droga. Na początku wiadomo, że się więcej pisze itd. ale każdy ma swoje życie, obowiazki itd. Błędne jest myślenie, że zwsze tak będzie jak na początku. Wręcz szkodzi.
Wyluzuj, zobacz czy jakaś inicjatywa z jego strony pojawi. Jeśli nie, napisz jutro czy pojutrze z propozycj spotkania, jeśli oleje, też olej. Jeśli sam napisze albo zgodzi na Twoją propozycję, to fajnie, korzystaj z tego czasu. Jeśli nie, możesz ale nie musisz odezwać za kilka dni, jak znów będzie wymówka, olej totalnie i najlepiej zablokuj.
Osobiście uważam, że może się tak zdarzyć, że np. ktoś za bardzo chce i chcemy go trochę przystopować albo że coś się wydarza i nie mamy ani czasu ani głowy wtedy na "amory". Jednak nie popieram bombardowania wiadomościami a tym bardziej zarzutami jeśli to jest krótki okres czasu (kilka dni, nawet tydzień). Nie jestem też zwolenniczką obrażalskiej panny czy księżkiczki, co nie odezwie i nic sama nie zaproponuje. Jeśli jednak facet się wykręci 1 i 2 raz to pas. No chyba, że poda przyczynę i zaproponuje inny termin.

46

Odp: Zakochanie

Świetnie ujęte , wrzucam na luz haha dziękuję wam big_smile

47

Odp: Zakochanie
Ela22 napisał/a:

(...) ja jestem taką osobą że nie chce za szybko okazywać tych uczuć już kilka razy sie na tym spaliłam i wole na początku bardziej z dystansem.

W ten sposób przenosisz na niego odpowiedzialność za swoje wcześniejsze niepowodzenia.
Oczywiście nadmierna wylewność już na początku relacji też nie jest wskazana, ale wcale nie dlatego, że - jak niektórzy twierdzą - należy udawać niedostępną, dzięki czemu będzie się większym wyzwaniem, ale bo takie szybkie angażowanie się nie tylko nie jest zdrowe, może wskazywać na desperację, ale też, a może przede wszystkim, może wywierać pewnego rodzaju presję na etapie, kiedy druga strona dopiero przekonuje się czy trafiła na właściwą dla siebie osobę.

Ela22 napisał/a:

  I przez to że napisał mi takie coś jestem mniej pewna i będę się teraz ciągle pilnować aby czegoś nie spieprzyć bo będę się bała odrzucenia a wcześniej nie miałam takiego strachu bo wszystko szło w dobrym kierunku.

I to jest niestety złe, bo przestaniesz być sobą, a zaczniesz udawać kogoś, kim chciałabyś być w jego oczach. Kiedyś się w końcu tym udawaniem zmęczysz, a wtedy u niego może pojawić się rozczarowanie.
Ponadto sztuczność z samego założenia się nie sprawdza, bo się ją wyczuwa i nie jest atrakcyjna.

48

Odp: Zakochanie

Żaden facet nie powie dziewczynie, która mu naprawdę się podoba, że wolno się zakochuje. Nikt pod sobą dołków nie będzie kopał.

Jesteś opcją nr 2 albo 3. Za rok może stwierdzić, że jednak się nie zakochał, ale nie możesz mieć pretensji bo przecież uczciwie uprzedzał.
Albo (jeszcze gorszy scenariusz) będziecie chodzić ze sobą 7 lat. Nastąpi rozstanie, on sobie kogoś znajdzie i po roku zaprosi Cię na swój ślub, którego Ty nie mogłaś się doczekać.

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026