netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

79 odpowiedzi18 184 wyświetleniazałożony przez Kami90, 18.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

1

Temat: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Dziś przy okazji zajęć ze społecznego świata seksbiznesu wynikła dyskusja o postrzeganiu kobiet i mężczyzn w życiu seksualnym.

I takie pytanie do Was, Jak myślicie czy kobieta która sama przebiera w mężczyznach, decyduje się na jednorazową przygodę, jest zaradna a faceta potrzebuje od czasu do czasu na pokaz lub do łóżka, która nie wstydzi się iść do łóżka z facetem na pierwszej randce, jest postrzegana jako łatwa panienka czy wyzwolona kobieta... czy w naszym społeczeństwie takie kobiety są nie szanowane i uważane za łatwe, czy jest różnica w odbieraniu tego wizerunku w zależności od płci, czy mężczyźni tak zachowujący się, wykorzystujący kobiety nie są w swoich kręgach znajomych czy nawet grupach społecznych traktowani jak macho, silni męscy i w porządku...
Czy my kobiety powinnyśmy tylko i wyłącznie być wykorzystywane a nie wykorzystywać? (jeśli już mowa o taki sposobie życia)

Pozdrawiam i zachęcam do wyrażania swoich opinii, mam nadzieję że zrozumiale napisałam posta smile

2

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Kami,uważam,że kobieta,która jest wolna i czuje się wolna, robi co chce i chodzi do łóżka z kim chce jest postrzegana przez
społeczeństwo jako latawica,dziw*a itp.Na pewno taka kobieta nie jest szanowana i postrzegana jako singielka,a wręcz
przeciwnie.

Mężczyźnie natomiast wolno wszystko.
Gdy to on 'zalicza' panienki jest uznany za macho itd,ogólnie jemu wszystko wypada i nikt nie prawi mu morałów
i uwag z tego powodu.Niestety,ale większość ludzi myśli w opisany przeze mnie sposób.

Jest to cholernie niesprawiedliwe dla kobiet.

Ja na szczęście nie przejmuję się zupełnie zdaniem innych osób.
Aczkolwiek nigdy nie skakałąm z kwiatka na kwiatek i nie byłam 'wyzwolona' kobietą, bo jednak interesują mnie
tylko poważne związki,ale gdybym nią była,to na pewno nie brałabym uwag ludzi do siebie.

3

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Paw, ja też właśnie nie myślę w tych pierwszych kategoriach, teraz gdy patrze z perspektywy na jedną z moich znajomości to twierdzę że nawet zachowałam się trochę jak wyzwolona i ta wykorzystująca faceta.
Ale szkoda że w dużej mierze mamy zacofane społeczeństwo...

Zachęcam do rozmowy

4

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Wiesz Kami,nie tylko w tej kwestii ludzie,Polacy są zacofani.

Mężczyzna może się upić -- kobieta nie: ''baba pijana du*a sprzedana''
on może się wyszumieć,aby potem być wiernym żonie - od kobiety wymaga się,by była dziewicą,
jak żona zdradzi,on nie wybaczy.Jak on zdradz,to ktoś obcy zawsze znajdzie dla niego wytłumaczenie, a
od żony wymaga się.by wybaczyła.
I tak można przytoczyć wiele wiele przykładów.
Smutne,ale jakże prawdziwe.

5

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Dziewczyna która ma wielu facetów jest postrzegana jako dzi**a, ale juz facet który przebiera w laskach i co noc ma inna jest postrzegany jako macho....

dziewczyny no co ma zrobić dziewczyna która nie chce sie wiązać, a potrzebuje seksu? z drugiej strony facet pojedzie na prostytutki a my takiej opcji raczej nie mamy;/

w dzisiejszych czasach kobiety pedza za kariera i nie maja czasu na zwiazki, wola wybrac zwiazek ktory trwa jedna gora dwie noce.

nawet w tv mamy przyklady takiego zachowania(karolina z ksd).

Pomóż nam utrzymać poziom Forum i unikaj kolokwializmów/wulgaryzmów. Pozdrawiam, moderatorka Yvette

6

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

A my kobiety zawsze szukamy tego równouprawnienia. Jakie by czasy nie były, to nie wypada wskakiwać do łóżka bądź dać sie wymacać pierwszemu lepszemu, kogo prawie nie znamy, a w dodatku nie jest to nasz partner. Co innego, jak dwie osoby znają się dość długo i czasem spotykają sie za obopólną zgodą, ale uwaga- żadne z nich nie powinno nic czuć do siebie. Najczęściej w parze ludzi umawiających się na seks tą bardziej zaangażowaną jest kobieta, a wtedy jest już ona w jakiś tam sposób wykorzystywana i wyzywana od łatwych panienek. A moim zdaniem takie rzeczy powinno sie zachować dla swojego ukochanego w związku, no ale oki. Faceci też tacy swięci nie są i osobiście nie usprawiedliwiam ich, nie uważam za macho, tylko za takiego któremu tylko na seksie zależy.
A tak wogóle to kobiety same siebie wzajemnie też potrafią wyzwać od zeszmaconych, łatwych itp:P

7

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Jeśli kobieta nie robi tego nagminnie, i nie dlatego że jest pijana to wydaje mi się że jest świadoma tego co robi i nie powinno się uważać takiej kobiety za puszczalską. Robi to bo to odpowiada jej stylowi życia, nie wymaga od niej angażu i tak dalej. Mnie akurat taki sposób życia by nie odpowiadal, ale są różne kobiety... I każda ma inne wymagania co do swojego życia seksualnego, prywatnego.

8

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Ja myślę, że taką "kobietę wyzwoloną" wymyślił ktoś, kto sam chce uciszyć swoje sumienie.
Oczywiście- KAŻDEJ kobiecie może zdarzyć się jednonocna przygoda z facetem i to wcale nie świadczy o jej frywolnym stylu życia. Ale jeśli taka kobieta nadużywa swojego hm...w y z w o l e n i a i się z tym obnosi na prawo i lewo, to dla mnie jest zwyczajnie łatwa. Dla jednych "zaliczanie" jest priorytetem (m), a dla drugich przekleństwem (k). Niestety, takie zycie.

9

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Moim zdaniem każdy kieruje swoim życiem jak chce...Ważne,żeby żyć i postępować w zgodzie z samym sobą. Jak kobieta ma potrzeba iść z facetem do łóżka na pierwszej randce , jest to jej indywidualna sprawa i nikomu nic do tego. W dzisiejszy czasach trudno spotkać tego jedynego...a każdy ma swoje potrzeby. Co innego jak każdy facet przychodzi do kobiety i każdy dostaje to co chce...to sory ale nie mam szacunku do takich lasek.

10

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Wydaje mi się ze mimo wszystko większe przyzwolenie na wszytko jednak maja faceci. Kobiecie może zdarzyć się parę razy dla jakiejś tam frajdy (czy to z kolegą czy to z facetem poznany kilka dni wcześniej lub kilka tygodni wcześniej) i już jest łatwa facet może nagminnie i nic nikomu do tego. Tak samo z pornografią o czym też dziś na zajęciach dyskutowałam, w filmach kobieta spełnia wszystkie zachcianki, faceci biorą przykład (Ci zbyt młodzi lub bardzo poddatni) i nas wykorzystują wymagają cudów, ale oni gdy oglądają taki film to norma a My kobiety wiele nawet wstydzi się przyznać ze czasem zajrzy na taką stronę internetową z tego typu filmami...

11

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Dla facetów przygody seksualne, pornografia to czasem chyba codzienność, są z tym bardziej obyci, przez gazety, internet, filmy, i uważają że kobieta dla nich powinna być w stanie zrobić wszystko, nie licząc się z jej zasadami.
A to, że faceci mają do tego większe przyzwolenie to fakt, jak facet zacznie opowiadać z jaką to laską byl w lożku to powiedzą jaki koleś, a jakby tak zaczynala opowiadać kobitka to od razu by byla ta najgorsza... takie troche stereotypowe myślenie.... ale cóż my na to poradzimy jak już się utarlo takie myślenie...

12

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Niby żyjemy w tym samym świecie, a ja mam zupełnie inne wrażenia, albo bardziej tolerancyjne środowisko... Hmmm, chyba wiek też może tu mieć znaczenie. Miałam okres w życiu, który, upraszczając, można nazwać etapem kobiety wyzwolonej. Nigdy nie słyszałam złego słowa na mój temat - ani ze strony kobiet, ani facetów. To moje życie, mój wybór i nikomu nic do tego, dopóki swoim zachowaniem innym krzywdy nie robię.

13 Ostatnio edytowany przez Nelcia1988 (2010-05-18 23:34:40)

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?
vinnga napisał/a:

To moje życie, mój wybór i nikomu nic do tego, dopóki swoim zachowaniem innym krzywdy nie robię.

i tak powinno byc, niestety czesto nie jest, takie społeczeństwo... czesto jest tak ze wszystko wiedzacy wiedza wiecej o nas niz my sami o sobie. yh chyba swoje zale wylewam. wg mnie co kto robi jego sprawa i nikt nie powinien osadzac takiej osoby, bo sami napewno swięci nie jesteśmy.

14

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Znam wiele "wyzwolonych" dziewczyn, niektóre wręcz gorsze od facetów smile
Traktują płeć "brzydką"  przedmiotowo...  poznają faceta w jednym celu, nie angażują się emocjonalnie, facet to dla nich tylko chodzący penis. Nie ukrywają tego jak żyją, nie wstydzą się tego, niektóre chwalą się podbojami.
Co do tego typu facetów...znam kilku i szczerze w życiu bym się takim nie zainteresowała, nie chciała bym być z kolesiem, który pukał wszystko co się rusza..."łatwi" są dla zabawy:P (żart).
Myślę tak, niech każdy robi co chce, byle by nikogo nie krzywdził, jeśli układ jest jasny to ok, ale uwodzenie kogoś, rozkochiwanie w sobie tylko po to by przelecieć, to niezależnie czy robi tak kobieta czy facet dla mnie jest to zwykłe ku....o

15

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Zależy kto jest w jakim środowisku, w moim raczej takie coś może nie spotkałoby się z aprobatą ale raczej z krytyką też nie.
Kobieta wyzwolona to taka która ma własne potrzeby i je zaspakaja?
Nie każdy z nas ma to szczęście że ma kogoś, są ludzie którzy przez dłuuugie lata nie mają kogoś.
Jeżeli robi to 19 latka to z całym szacunkiem dla niej ale może pomyślałaby o czymś innym.
Do takich rzeczy trzeba dorosnąć!
Nie odbierajcie tego jako próbę cenzusu wiekowego od kiedy wypada wink
Wyobraźmy sobie 25 letnią kobietę która była w związku dłuuugi czas zapoznała się z tą przyjemnością, ale nie ma faceta powiedzmy od roku, i co teraz?
Potrzeby przecież zostają smile

16

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Kobieta wyzwolona- owszem, ale jak też vinnga napisała, ważne aby nie robić nikomu krzywdy.
Przedmiotowe traktowanie mężczyzn/ludzi moim zdaniem jest krzywdzące. Ja bym się czuła skrzywdzona, gdyby mnie ktoś tak traktował...

17

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Właśnie jak czytam wasze posty to najważniejsze co powinnyśmy podkreślić, to "nie robić krzywdy"

Martyna777 tak się składa że ja mam 19 lat tongue wprawdzie nie jest jedną z tych wyzwolonych kobiet, ale w mojej sytuacji byłam dwa lata w związku i wiem co znaczy przyjemność i potrzeby, i być może gdybym miała inną naturą to skusiła bym się na taki tryb życia wink wiek nie ma tu wiele do gadania bo każdy w innym wieku przeżywa różne rzeczy, no chyba że mówimy o 16 latce ale myślę że to już można by było uznać za przegięcie z deka ;P

18

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Kami wiesz jak ja miałam 19 lat to byłam dziewicą, co więcej uważam że i tak wcześnie to się stało, za wcześnie sad

19

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Ja rozumiem, sa kobiety które zaczynają wcześniej i te które zaczynają później. Ja zrobiłam to mając 17 lat i parę miesięcy, i nie żałuje. Dlatego nie patrze szczególnie na wiek chyba że jest to wiek który jest na granicy dobrego smaku.

20

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Kami może i ja jestem zacofana z średniowiecza i ciemnogrodu, ale ja uważałam zawsze że jak się ma 17 lat to powinno się robić coś innego, bo seks jest dla dorosłych ludzi!

21

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Dziewczyny zbaczacie z tematu wink
Od tego jak jesteśmy postrzegani zalezy środowisko w jakim się obracamy.
Ważne jest to by nie byc fałszywym - prowadzimy życie kobiety wyzolonej ( nie do końca podoba mi sie to określenie) wiec nie  wyzywajmy od "ladacznic" dziewczyny ktore zyją tak jak my.
Jedyne co mi się nie spodobało to:

Kami90 napisał/a:

Czy my kobiety powinnyśmy tylko i wyłącznie być wykorzystywane

To stawia kobiete w postaci niezbyt rozgarniętego dziewczątka które za miłe słówko oddaje siebie- przeciez potrafimy ocenic ludzi. Jesli decydujemy sie na 1x przygodę nie róbmy dramatu jak koleś nie zadzwoni wink

22

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Ala masz rację nie ma dramatu jak nie zadzwoni dramat jest kiedy zadzwoni smile

23

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Fakt dramat jest gdy zadzwoni jeśli my dawałyśmy do zrozumienia że to jest raz, jedna przygoda tongue
A to wykorzystywanie ma głównie znaczenie typu że faceci naoglądają się filmów i szukają sobie dziewczyny która spełni te wszystkie zachcianki i w dodatku bez zobowiązań, tylko że u facetów to norma, ale gdy kobieta tak chcę to tu już może pojawić się problem.

24

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Kami jaki problem?
Ty wyzwolona kobieta masz problem? To co ja z ciemnogrodu mam powiedzieć?

25

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Kobieta powinna po prostu być w stanie ocenić do czego jest zdolna, i czy to nie sprawia czy źle się z tym czuje ona czy ktokolwiek inny. I jak mi się wydaje we wszystkim trzeba zachować umiar! Równowaga jest bardzo ważna.

26

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Martyna a kto powiedział ze ja jestem wyzwolona, tylko trochę jeśli już,ale ja nie ten charakter tongue a Ty nie jesteś z cimenogrodu tongue

27

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Zastanowiłabym się nad tym tongue
Jeśli jestem o powiedzmy kilka lat do tyłu to chyba jestem z ciemnogrodu tongue

Mnie by tam nie przeszkadzał seks z facetem do którego nic nie czuję, nie wiem może to życie mnie do tego zmusiło

28

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?
Martyna777 napisał/a:

Kami może i ja jestem zacofana z średniowiecza i ciemnogrodu, ale ja uważałam zawsze że jak się ma 17 lat to powinno się robić coś innego, bo seks jest dla dorosłych ludzi!

Nie popadajmy w przesadę tongue seks jest również dla 17-latków, o ile wiedzą, jak sie zabezpieczyć.
Sama do świętych nie należę, ale wg mnie określenia typu '' kobieta wyzwolona'' jest wymyślone przez naszą płeć, jako usprawiedliwienie dla naszych czynów i żebyśmy przypadkiem nie były gorsze od facetów. A prawda jest taka, że juz od najdawniejszych czasów kobieta jest postrzegana jako ta, co ma sie dobrze prowadzić. Stereotypy są jak widać wieczne i jeśli sami faceci( główni producenci tych stereotypów) nie dojdą do wniosku, że jest coś takiego jak równouprawnienie, to nic sie nie zdziała i wypadało by się z tym pogodzić i poprostu sie głupimi komentarzami nie przejmować, niż się burzyć.
Taka jest poprostu rzeczywistość.

29

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Dla 17 latków też ok za chwilę dla 16latków też, kwestia czasu kiedy w 12 latków tez będzie normą

30

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

A nawet jeśli to co. To nie nasz wybór i sprawa:] wychowaniem powinni zająć się rodzice, a skoro tego nie robią, to my możemy tylko sobie gadać.

31

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Każdy w innym wieku czuje się dojrzały do seksu, i nie uogólniajmy.
Napisałaś ze nie przeszkadzał by Ci seks z facetem do którego nic nie czujesz, i widzisz, już myślisz  w tej kategorii o której mowa....
Ja nie wiem sama tego do końca, trochę tak trochę nie, zależy od sytuacji. Dlatego staram się nigdy nie potępić tych kobiet które mają faceta tylko na raz, dla zabawy. Bo jestem otwarta wink Każdy ma swój styl bycia. i super

32

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Ja nie widzę w tym nic złego jeśli obie strony mają na to ochotę nie będąc w związku i nie czując nic do siebie to czemu nie... Trzeba korzystać z życia w końcu jest tylko jedno! smile 
    Jeśli  się nie ma stałego partnera a chcemy w jakiś sposób zaspokoić swoje potrzeby seksualne to wtedy  seks bez zobowiązań jest po po prostu bardzo dobrym sposobem na to. A najlepiej jest postawić sprawę jasno i powiedzieć:że w tej relacji chodzi nam tylko o seks, żeby facet wiedział, że nic więcej z tego nie będzie i wtedy nikogo się nie rani. A poza tym związku nie zaczyna się od seksu wiec raczej obie strony powinny zdawać sobie sprawę, że to jest zabawa.

33

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Ja znam pary które zaczęły od seksu!

34

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Ja też, no ale sporadyczne przypadki smile
po prostu jasny układ.
w ogóle najjaśniejszym przykładem takie sposobu bycia jest seks w wielkim mieści, nie sądzicie?:)

35

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Sporadyczne przypadki? To ja znam kilka sporadycznych przypadków wink

36

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?
Martyna777 napisał/a:

Ja znam pary które zaczęły od seksu!

A to jest dowód na co?

Wybacz ale Twoje wypowiedzi faktycznie trochę przypominają ciemnogród. Rozumiem, że jesteś dziewczyną z zasadami ale z jednej strony seks bez uczucia - ok, a seks dla 17 latków - nie ok? Nie rozumiem Twojego toku rozumowania kompletnie.

Aha, i jeśli chodzi o "kobiety wyzwolone" - partnerów seksualnych miałam około 15. Pierwszy raz w wieku 16 lat.
Mój związek z moim aktualnym chłopakiem (2 lata stażu + półtora roku podchodów) niemalże zaczął się od seksu - po pierwszej prawdziwej "randce" i po tygodniu rozmów przez telefon i smsowania.
Chyba więc zburzę wszystkie stereotypy jeśli na dodatek dodam, że nikt nigdy nie dał mi odczuć, że jest coś nie tak z moim trybem życia.
Kiedy skończyłam etap eksperymentów i zabawy poznałam faceta, z którym chce żyć i się zmieniłam. Nie żałuję niczego.

37

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Pennylane, super jest Twój przykład i podejście smile

38

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

zastanawiam się dlaczego dla osób zabierających tu głos "wyzwolenie" kobiety to tylko kwestia seksu. Sądzę, że to dużo więcej. Wręcz budzi się we mnie głęboki protest. Patrzenie na "wyzwolenie", które przecież jest otwartym światopoglądem jedynie przez pryzmat seksu jest dla mnie wielkim błędem.

39

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

mArtyna,nie przedzkadzałby Ci sex z obcym facetem,którego nie znasz,a nie pasuje Ci to,że 17 uprawiają sex.
Nie sądzisz,że to paradoks?!weź się babo opanuj!!!!

40

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

November, to po prostu taki temat od tej strony, ale gdy pisałam temat wypomniałam że wyzwolona kobieta to dla mnie ta która jest samodzielna pewna siebie i sama sobie radzi w życiu. Może źle że podaje tytuł seks w wielkim mieście, ale dla mnie to w sumie przykład takich kobiet, oczywiście do pewnego momentu w ich życiu, ale one właśnie są samodzielne szczęśliwe, szukając miłości i inwestując w siebie bawią się także i mają przygody na jedną noc czy na parę "chwil" wink

41

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?
EgzystencjalnyPaw napisał/a:

mArtyna,nie przedzkadzałby Ci sex z obcym facetem,którego nie znasz,a nie pasuje Ci to,że 17 uprawiają sex.
Nie sądzisz,że to paradoks?!weź się babo opanuj!!!!

Sądzę, że to żaden paradoks. Nie chcąc nikomu ująć: przykładowo dorosła kobieta uprawiająca przygodny seks bo lubi, to nie to samo co dziecko robiące to tu i tam.

42

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?
november napisał/a:
EgzystencjalnyPaw napisał/a:

mArtyna,nie przedzkadzałby Ci sex z obcym facetem,którego nie znasz,a nie pasuje Ci to,że 17 uprawiają sex.
Nie sądzisz,że to paradoks?!weź się babo opanuj!!!!

Sądzę, że to żaden paradoks. Nie chcąc nikomu ująć: przykładowo dorosła kobieta uprawiająca przygodny seks bo lubi, to nie to samo co dziecko robiące to tu i tam.

jezeli dorosla kobieta puszcza sie(patrz robi to z byle kim,byle gdzie w ogole nie znajac nawet jego imienia) to
taka wcale nie jest kobieta  wyzwolona tylko Dz*wka.

a DOJRZALA 17 ze swoim chlopakiem,ktorego kocha,to wybaczcie,ale jest to zasadnicza roznica.

43

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Paw, z całym szacunkiem - jestem dorosła, to moja d*** i moja sprawa co z nią robię. I dopóki nie czepiam się Twojego faceta - nie powinno Cię to interesować. Tego typu teksty są świadectwem totalnego braku tolerancji.

44 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2010-05-21 10:30:18)

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Dziewczyno opanuj się o wyzwolonej kobiecie można mówić kiedy się nią jest, a z całym szacunkiem 17 latka nią nie jest!
Pisanie do mnie babo, no sorry dziewczyno, ale tak to sobie to mamusi mówi.

Kobietą jest się wtedy kiedy osobnik płci żeńskiej ma swoje lata coś w życiu osiągną i jest w stanie zarobić na swoje utrzymanie.
Dziewczyno masz 18 lat a uważasz się za dorosłą, przypominam że dorosły o pełnoletni to dwa różne stany, wiesz do którego roku życia człowieka uznaje się za młodocianego? Zdziwiłabyś się.

Może zastanów się najpierw co piszesz. Przykro mi że nie rozumiesz języka polskiego, bo człowiek do którego się nic nie czuje to nie jest obcy człowiek. Przykre, ale tak to jest kiedy seks schodzi do piaskownicy.

45

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Mam prośbę, żeby w tym temacie zakończyć tego rodzaju spory,m bo są one bez sensu.
Dlatego też powstrzymam się od komentarzy aby nie wzbudzać dalszych sensacji.

46

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Martyna, osoba w wieku 18 lat rzadko keidy jest dojrzała, ale kobietą już jest, ponieważ kobieta to przedstawicielka płci żeńskiej, która jest już dojrzała całkowicie pod względem fizycznym i psychicznym. Myślę, że osiągnięcia nic do tego nie mają:P
A skoro niepełnoletnia dziewczyna i jej chłopak sie kochają, to niech sobie uprawiają ten seks. Nikomu przecież tym nie szkodzą.

47

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Jaka zadyma xD

No to i ja dorzucę swoje 5 groszy big_smile
Myslę, że seks z facetem do ktorego nic sie nie czuje- nie zjest zły- pod warunkiem jesli obie strony zdaja sobie z tego sprawe, ze to spotkanie tylko i wylaczenie w jednym celu tongue Generalnie nie uwazam, zeby w ogole istnialo cos takiego jak 'kobieta wyzwolona' .. bo to tak jak powiedziala karpod- zwykle usprawiedliwienie dla nas samych przed sobą i innymi. Prawda jest taka, ze nasze spoleczenstwo podchodzi do sprawy tak a nie inczej- jestesmy 100 lat za murzynami ludzie. A kobieta- tez czlowiek i tez swoje potrzeby ma. Wiec skoro facet moze sobie zaliczac panienki i nikt na niego krzywo nie patrzy to dlaczego kobieta nie moze tak samo postapic z facetem? tongue Przeciez my tez mamy swoje potrzeby. Seks jest zwykła naturalną sprawą dla ludzi. Owszem.. moze dzieci w wieku 12 lat nie powinny tego robic, ale mysle ze kiedy ktos ma juz to 17 lat i poukładane w glowie- wie cos o zbezpieczeniu i posiada jakas wiedze na temat seksu, wie czym sa dni płodne, niepłodne.. wie, ze nawet bez wytrysku moze dojsc do zaplodnienia- to ok. Gorzej jesli biorą się za to ludzie ciemni. Wtedy właśnie szerzy się patologia. Wiec nie mozna oceniać na podstawie wieku. Co do tej kobiety wyzwolonej... to zwykle usprawiedliwienie, bo po prostu boimy sie przyznac do tego, ze taki tryb zycia nam odpowiada- bo wolimy nawet nie myslec z jaką opinią społeczną by się to spotkało- co zreszta rzutuje na to, ze nie umiemy sie przyznac do tego przed samą sobą. Nie mowie tu o dawaniu d*py na prawo i lewo na imprezach czy co.. ale o normalnym seksie, w normalnym miejscu.

48

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Beton, nic dodać nic ująć:P

49

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Beton, dobrze napisane, a co do słów "kobieta wyzwolona" jakoś trzeba było to ująć, takie powiedzenie raczej za bardzo nie panuje w naszym społeczeństwie, i faktycznie jesteśmy sto lat za murzynami, i kobieta jest tą dyskryminowana pod względem seksu, bo właśnie chodzi tu o to że kobieta też ma potrzeby a czasem nie może akurat z kimś być bądź jakieś inne powódki są tego że nie ma stałego partnera uczuciowego. W przypadku facetów takie zachowanie to norma w śród kobiet nadal źle widziane.
Tak więc szacunek Beton smile

50

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Zastanawia mnie jedno dlaczego naszej kochanej zadufanej w sobie koleżanki, wystarczy popatrzyć na inne jej wypowiedzi bronią jej rówieśniczki.
Dlaczego dorosłe kobiety vinnga czy november opowiedziały się krytycznie?

Puszczanie się za zaspakajanie swoich potrzeb to co innego dzieci nie powinny robić, a bez wątpienia Paw to przykład dziecka, które za szybko chciało dorosnąć

51

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?
Martyna777 napisał/a:

Zastanawia mnie jedno dlaczego naszej kochanej zadufanej w sobie koleżanki, wystarczy popatrzyć na inne jej wypowiedzi bronią jej rówieśniczki.

Zacznijmy od tego, że nikogo nie bronię i nie mam zamiaru. Wyrażam swoja opinię i albo się ona z czyjąś pokrywa, albo nie- przykro mi. Więc nie balansuj po tej linii, bo najwidoczniej czasami ciężko się faktycznie połapać w różnicy.   ;]
Co do tych równieśniczek..to nie zadzieraj nosa, bo sama prawie Nią jesteś.. 2 lata nie robią Cię doświadczoną kobietą ^^ Wyluzuj :D

Owszem..miedzy puszczaniem się a zaspakajaniem potrzeb jest znaczna różnica.. dlatego warto umieć to rozgraniczyć.. nawet u 17-latków ;) Bo co innego związek, a co innego ciche du*o-dajki ;) Bo w tym wieku ciężko mówić o zaspakajaniu takich potrzeb.. nie popadajmy w skrajności.

52

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Bardzo proszę o kulturalną wymianę zdań i nie obrażanie się nawzajem. Trzymajcie się tematu wątku i zapraszam do dalszej dyskusji.

53

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Oczywiście że jestem waszą rówieśniczką, tyle że teraz poparłaś moją wypowiedź że trudno mówić o potrzebach w takim wieku.

54

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Zachęcam do pisania i bez kłótni smile

55

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?
Martyna777 napisał/a:

Zastanawia mnie jedno dlaczego naszej kochanej zadufanej w sobie koleżanki, wystarczy popatrzyć na inne jej wypowiedzi bronią jej rówieśniczki.
Dlaczego dorosłe kobiety vinnga czy november opowiedziały się krytycznie?

Puszczanie się za zaspakajanie swoich potrzeb to co innego dzieci nie powinny robić, a bez wątpienia Paw to przykład dziecka, które za szybko chciało dorosnąć

a skąd Ty wiesz,czy ja jestem zadufana czy nie?
Wyraziłam swoją opinię,mam do tego prawo tak jak wszyscy użytkownicy tego forum.
Skoro nie potrafisz zaakceptować tego,że ktoś myśli inaczej niż Ty,to idź stąd,bo zawsze znajdzie się ktoś,kto będzie
myślał inaczej niż Ty.Też go wtedy potraktujesz jak śmiecia?

Poza tym,może kobiety w tym samym wieku myślą podobnie?

I jeszcze jedno,nie uważaj się za taką strasznie dorosłą,bo jesteś niewiele starsza ode mnie i reszty dziewczyn.
A to Twoje wypowiedzi(w Twoich wątkach) są na poziomie przedszkolaka.
Pozdrawiam Mamusiu wszystko wiedząca i najmądrzejsza;*

56

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?
EgzystencjalnyPaw napisał/a:

y,to idź stąd

Wyganiasz mnie?

A kto  w tym wątku pisze o macierzyństwie?

To że jesteś zadufana w sobie to da się wyczuć, na ilu wątkach napisałaś poniżej poziomu? A co Ty to może masz poziom wysoki nie wspominając co robiąc w jakim wieku?!

Przeczytałaś chociaż jeden z moich wątków?
Czy ja piszę o tym że się puszczam i jestem z tego dumna?

Jeśli już ma sobie iść to chyba raczej ktoś inny bo jak to mówią "Prior tempore potior iure"

57

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

A mogłybyście skończyć...
Piszecie nie na temat i zaśmiecacie wątek.

58

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Kami jasne że można to skończyć, tylko że nie każdy rozumie co to znaczy krytyka, że nie zawsze się jest chwalonym za swoje zachowanie wink

Co do kobiet wyzwolonych ja uważam że kobieta wyzwolona to nie tylko taka co uprawia sex z facetami do których nic nie czuje, nic nie czyje nie oznacza że ich nie zna. To kobieta pewna siebie przebojowa, która ma poczucie własnej wartości i jest niezależna.
Nie musi liczyć na pieniądze od faceta, czy kogoś innego. Kwestią sporną jest utrzymywanie studentek przez rodziców czy takie też można do tego zaliczyć przez pryzmat nauki

59

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Martynko OCZYWIŚCIE i bezsprzecznie masz  rację,tylko że zacietrzewienie z osobami ,co tego nie rozumieją jest utopijne..Można mieć tylko nadzieję że do tego dojrzeją...;)

60

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Co do tematu.
Co sądzicie o Tym? http://www.c-date.pl/Home.html
Z tą stroną zapoznałam się dziś przypadkiem, i według mnie idealnie odzwierciedla to o co mi chodzi a co w dużej mierze jednak jest obmawiane , bo co do tolerowania to inna sprawa ale na pewno o kobietach korzystających z takich randek takich znajomości mówi się źle nawet jeśli toleruje się to...
Czekam na wasze zdanie odnośnie i tej strony i całego tematu smile

61

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Dodam tylko do tematu - bo bardzo zaciekawiła mnie wasza dyskusja, że swoim przykładem starałam się udowodnić wam paradoks waszego myślenia.
Seks dla 17 latków - nie. Seks z nieznajomym na jedną noc - jeśli się jest dojrzałym - tak.
A dlaczego?
Wierzcie mi, że wiele 17 latek potrafi sporo wiedzieć więcej o antykoncepcji niż kobiety po 20. Z drugiej strony oczywiście starsza kobieta ma doświadczenie życiowe i wie, że może zostać wykorzystana. Dlatego właśnie - na swoim przykładzie - próbowałam wam udowodnić, że dalsza dyskusja nie ma sensu bo wszystko, powtarzam wszystko zależy od osoby - jej wykształcenia, tego co wyniosła z domu i tego, co ma w głowie.
Wydajecie się nie zdawać sobie z tego sprawy, że wiele 25 latek - czy starszych - uprawia seks z dopiero co poznanymi facetami ponieważ próbują siebie dowartościować i ponieważ nie zdają sobie sprawy z konsekwencji zarówno psychicznych jak i fizycznych (ciąża). Nie próbujcie więc uogólniać i przekrzykiwać się na temat tego, kto ma rację - bo rację mają wszyscy i jednocześnie nikt.

Wydaje mi się, że w przypadku tak subtelnego tematu jak seks nie ma jednoznacznie wyznaczonej, niezmiennej granicy.

62

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Pennylane, masz rację, każdy jest inny i dlatego nie ma tutaj reguły na dojrzałość wartości i wiedzę.

63

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Bardzo proszę kłócące się dziewczyny o odrobinę kultury w swoich wypowiedziach i trzymanie się tematu bez obrażania siebie nawzajem.
EgzystencjalnyPaw, na Forum nie ma miejsca na tego typu wyganianie się i riposty.
Martyna, ta sama prośba do Ciebie, żebyś zaprzestała tych sprzeczek.
Moderatorka Yvette

64 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-05-23 14:05:34)

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Paw, po raz ostatni Cię upominam. Forum nie jest miejscem obrażania użytkowników czy prowadzenia dyskusji nie na temat. Zapoznaj się z regulaminem!
Moderatorka Yvette

65

Odp: wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

A dla mnie jest coś takiego jak kobieta wyzwolona. Moim zdaniem wszystko zalezy od inteligencji, potrzeb i swiadomości tego na czym jej zalezy. Ja np. zawsze byłam taka, ze skakałam z kwiatka na kwiatek- nieuprawiałam moze sexu- też z uwagi na wiek- ale czym jestem starsza tym chyba bardziej nie przeszkadzało by mi takei zachowanie. Jeżeli kobieta tego chce, ma wysokie potrzeby sexualne i podchdozi do tego że to ona wykorzystuje to tak jest.
Mężczyźni sobie to porpsotu wymyslili- że to oni wielcy zdobywcy i od wieków jest to tradycją jakąś proklamowaną.  Tymczasem coraz wiecej kobiet porpsotu idzie, poderwie, celowow od pcozatku wiedząc że to tylko na raz. Więc kto tu kogo Przeleciał? (mówiac kolokwialnie). Poza tym pomyślcie sobie o chłopaku któremu dziewczyan sie spodobała, a on dla niej był tylko przygodą. Był naiwny i  zafascynowany, a dziewczyan to wykrozystała i teraz on cierpi- on jest ofiarą...

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » wyzwolone kobiety czy łatwe panienki?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026