Witam.
Właściwie od kiedy pamiętam, męczą mnie ataki przeszywającego, kłującego bólu. Pojawiają się znikąd, w różnych częściach ciała. Po prostu nagle zaczynam odczuwać silny ból np w nadgarstku albo piersi (najczęściej prawej). Trwa to około minuty po czym znika bez śladu. Najgorzej jednak jest, jak zaczyna mnie kłuć w okolicach żeber, poniżej prawej piersi. Nie jestem wtedy w stanie wziąć głębszego wdechu, nieraz dam radę jedynie płytko oddychać.
Co prawda ataki te nie są zbyt częste, ale dość uporczywe.
Może któraś z użytkowniczek tego portalu spotkała się z tym problemem albo wie, czym to jest spowodowane i jak sobie z tym poradzić?
Byłabym wdzięczna za odpowiedź.
Podobne tematy
Z opisu wynika,że może występować neuralgia.(inaczej,jest ,to samoistne podrażnienie nerwów)
Carboczar - a co się z tym robi? Bo ja też mam coś takiego. Tylko ja po prostu ignoruję i czekam aż samo przejdzie...
Ważne jest zdiagnozowanie przyczyny i wykonanie podstawowych badań(jedną z przyczyn może być :nadmierne spożywanie leków czy witamin,przebyty półpasiec, inne zmiany chorobowe,w tym w układzie nerwowym.Zasadniczo nie stosuje się w takich przypadkach leczenia,(o ile ból wynika z zaburzeń układu nerwowego),w uzasadnionych przypadkach można stosować leki przeciw bólowe(można też stosować blokady nerwu,z tym że jest to skomplikowane bo ból jest typu wędrującego)Tak,że dobrze jest wykonać badanie krwi i moczu oraz badanie neurologiczne.I albo na tym poprzestać albo rozwinąć badanie.Wówczas można będzie powiedzieć coś konkretnego.Czasem wystarczy usunąć przyczynę pierwotną.
vinnga, ja też zazwyczaj to ignoruję, ale stwierdziłam, że wartoby się co nieco dowiedzieć czym ta dolegliwość jest spowodowana itp co by w przyszłości przykrych niespodzianek nie było
.
To ja wam opisze pewien przypadek
chłopak miał wypadek pod koniec października tamtego roku. Obecnie od lutego jest na L4. Ostatnio lekarz neurolog po zrobieniu dokładnych zdjęć rtg stwierdził ze ma neuralgie pod łopatkowa.
Boli go cały czas w okolicach łopatki prawej, ręka prawa nie może daleko sięgnąć, głową ruszyć szybko. Do pracy się nie nadaje, tabletki przeciwbólowe i przeciwzapalne tez nie pomagają.
I co z tym robić? Neurolog postawił diagnozę i powiedział ze jak nie przejdzie to do ortopedy pójść. Ale on nic nowego nie powie. Pomysły już nam się kończą ...
Witam. ![]()
To ja wam opisze pewien przypadek
chłopak miał wypadek pod koniec października tamtego roku. Obecnie od lutego jest na L4. Ostatnio lekarz neurolog po zrobieniu dokładnych zdjęć rtg stwierdził ze ma neuralgie pod łopatkowa.
Boli go cały czas w okolicach łopatki prawej, ręka prawa nie może daleko sięgnąć, głową ruszyć szybko. Do pracy się nie nadaje, tabletki przeciwbólowe i przeciwzapalne tez nie pomagają.
I co z tym robić? Neurolog postawił diagnozę i powiedział ze jak nie przejdzie to do ortopedy pójść. Ale on nic nowego nie powie. Pomysły już nam się kończą ...
Może w okolicy jest Przychodnia Leczenie Bólu - poszukajcie.
Bardzo wskazane jest leczenie akupunkturą lub prądami selektywnymi, a czasem lekarz aplikuje obydwa zabiegi.
Zaiste dziwne, że neurolog nie zalecił takiej terapii.
Skierowanie powinno być od niego, a może od lekarza rodzinnego też będzie uznane.
Powinno pomóc.
Można też szukać prywatnie, ale to kosztuje.
Pozdrawiam i życzę zdrówka. ![]()
Zalecil jedynie krioterapie miejscowa co nie pomaga