netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

69 odpowiedzi28 549 wyświetleńzałożony przez annn., 13.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 70 ]

1 Ostatnio edytowany przez annn. (2010-05-13 16:21:09)

Temat: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Dziewczyny, zastanawia mnie czy sex z Ex'em to częsta sprawa czy zdarza się to sporadycznie?

Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek, po latach czy po krótkim rozstaniu oddać się "uniesieniu" właśnie ze swoim Ex, będąc już w nowym związku lub pozostając Singlem?

Jak to wygląda u Was? Dopuszczacie taką opcje czy jeśli się coś kończy, wtedy nie ma opcji na coś takiego?
Czy można dać się zawładnąć cudownym wspomnieniom i chęci powrotu do nich chociaż na chwilę?
Tłumacząc to na różne sposoby, m.in. że obecny partner nie daje tyle z siebie co Ex, itp.?

Jestem ciekawa Waszych opini na ten temat, piszcie... smile

2

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Oj nie.. Nie ma takiej opcji..

3

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

może jestem staroświecka ale seks z byłym nie wchodzi w grę..... Mam swoją godność i szacunek do siebie

4

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Nawet po latach, gdzie wszystko co złe już się zapomina?

5

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

ja mam swoje zasady i w życiu bym się na to nie zgodziła. Mam swoją godność i dumę.

6

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

A co to zmienia, że wszystko to co złe poszło w zapomnienie ?? Będąc w związku byłaś dla niego kims ważnym a idąc z nim do łóżka po latach zapomnienia pokazujesz tylko swoją niską wartość w jego oczach

7

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Trzeba się szanować. hmm

8

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Po 1 jeśli masz chłopaka a decydujesz sie na seks z exem to to jest zdrada.
Po 2 po jaką cholerę?? Jakis powód musiał byc ze juz nie jesteście razem.
Po 3 czemu miało by to służyć - bedąc samej - rozładowaniu napięcia?? a czy ja jestem jakąś baterią co nie myśli??
Daj spokój laska nikt zdrowo myślący tak sie nie zachowa.

9

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

czyli odpowiedz już dostałaś jasno brzmiącą seks z Ex NIE !!!!

10

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Bez przesady, takie praktyki mnie nie kręcą. Seks z byłym to jest coś o czym nie myślę i nawet w napadzie największej desperacji nie zdecydowałabym się na taką "powtórkę z rozrywki". Nie mam ochoty o tym pamiętać teraz, gdy pojawił się ktoś w moim życiu i iść do łóżka z byłym z usprawiewdliwieniem "to mi bardziej wolno, w końcu to mój eks".

11

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Ja również bym na takie coś nigdy bym się nie zgodziła . Gdzie uczucia ? Bezpieczeństwo ?
I SZACUNEK ? 
Nie to nie dla mnie.

12

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Seks z eksem... zdarzył mi się raz - na drugi dzień właściwie byliśmy już z powrotem parą. Zresztą myślę, że zdecydowaliśmy się na seks tylko dlatego, że czuliśmy oboje, że chcemy do siebie wrócić. Gdyby tak nie było, seks z byłym (akurat tym konkretnym) byłby dla mnie zbyt bolesny w sensie emocjonalnym, bo tak naprawdę chyba nigdy nie przestałam go kochać, pomimo tego, że nie byliśmy ze sobą przez pół roku.

Co do uprawiania seksu z eksem będąc jednocześnie w nowym związku - jak dla mnie to zdrada jak każda inna.

13

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

dość dziwi mnie "godność i szacunek" niektórych wypowiedzi, nie wszyscy przecież muszą wyraz ex kojarzyć ze złem i przykrymi wspomnieniami. Niektórzy rozstają się w przyjacielskich relacjach i ex był i jest osobą którą nadal darzymy uczuciem, ciepłem i tego samego nam też trzeba od tej osoby.

14

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Dla mnie wchodził by w grę, ale tylko gdybyśmy oboje byli sami (lub jedno z nas wiedziało ze chce zerwać ze swoim partnerem gdyż jest w nowym związku nie tak), i był to akt który miałby nam pozwolić znów się zejść.
Ja mam takie zdanie może dlatego że z moim byłym było mi na prawdę suuper...
ale tak na prawdę nie ma co wyrokować, bo taki sex zapewne był by całkiem spontaniczny

15

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

raz był taki sex z ex.Chwila słabości.To było kila dni po naszym rozstaniu,ale później nic już
takiego się nie zdarzyło.

16

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
EgzystencjalnyPaw napisał/a:

raz był taki sex z ex.Chwila słabości.To było kila dni po naszym rozstaniu,ale później nic już
takiego się nie zdarzyło.

Często tak bywa..

17

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

A dla mnie to nie do pomyslenia sex z ex nigdy brak szacunku do siebie

18

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

No nie wiem. Sex z byłym? hmmm zależy z  którym heh jak bym miala wybierac to tylko jednego z bylych ( moją wielką miłość). Z jednej strony moglabym pojsc na taki uklad jesli byłabym wolna i nie miała nic do stracenia, ale z 2 strony to jednak nie weszlabym w to gdyz ten zwiazek troszke mnie podniszczył i ten facet.
Wiec jednak po przemyśleniach nie chce miec nic wspolnego z tym facetem. Reszta moich byłych? Mowie stanowcze NIE.

19

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

A ja nie mam nic przeciwko, jeżeli:
1. oboje są wolni
2. oboje tego chcą
3. uporządkowali emocjonalnie i psychicznie sprawy swojego zakończonego związku (seks bardzo zbliża ludzi i nie może być zagrożenia, że któraś ze stron zapragnie powrotu, podczas gdy dla drugiej osoby była to tylko chwila słabości i szaleństwo hormonów)

Nie widzę tu żadnych powiązań z szacunkiem dla samej siebie. Skoro mogę się przespać z nieznajomym facetem to dlaczego seks z kimś, kogo świetnie znam i kiedyś łączyło nas uczucie teraz okazuje się zamachem na moją godność?

20

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Vinnga szacuneczek, mądrze napisane smile
Ten 3 punkt bardzo dobrze ujęłaś, np. ja na seks ze swoim byłym zgodziła bym się gdybym wiedziała ze oboje jesteśmy stabilni uczuciowo w stosunku do samych siebie i wzajemnie, ale zapewne nie wykluczało by to po takim incydencie ponownego związku gdyż seks z nim był naprawdę faaantastyczny, uczucie wspaniałe(ale to drażliwy dział) i ogólnie nasz wspólny czas był cikawy...
Ale nie ma co gdybać, teraz na to się nie zanosi tongue

21

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
naturalnie napisał/a:

dość dziwi mnie "godność i szacunek" niektórych wypowiedzi, nie wszyscy przecież muszą wyraz ex kojarzyć ze złem i przykrymi wspomnieniami. Niektórzy rozstają się w przyjacielskich relacjach i ex był i jest osobą którą nadal darzymy uczuciem, ciepłem i tego samego nam też trzeba od tej osoby.

Dokładnie o tym pomyślałam. Dorabianie nie wiadomo jak wielkich słów, do tak płytkich rzeczy... Jeśli obydwoje są wolni, rozstali się w przyjaźni i tego chcą - tak jak powiedziała vinnga to gdzie pakować takie słowa? Wiadomą rzeczą jest, że kiedy np. ma się chęć na seks, to najpewniej ex będzie w tej kwestii najbardziej odpowiednią i najbliższą osobą. Generalnie osobiście zdarzyło mi się to także, choć potem znowu dwa lata byliśmy razem. Ale co to ma wspólnego z brakiem szacunku do siebie to nie wiem. Myślę, że dużo mniej, niż darzenie uczuciami kogoś, kto nie jest ich wart. Poza tym szacunek to jest uczucie, jakie ma się w stosunku do siebie. Przeczucie, a nie zachowanie.

22

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Dla mnie były facet jest byłym facetem i nie mam już z nim nic wspólnego oprócz ewentualnej rozmowy.. Każdy ma inne poglądy i ma do tego prawo.

23

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Natalia - nie lubię się wywyższać podpierając wiekiem i doświadczeniem życiowym, ale niemiłosiernie mnie wkurza takie określanie, kiedy kobieta ma godność i szacunek dla siebie a kiedy nie ma. To czy mam do siebie szacunek zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Młodziutkie osoby mają skłonność do patrzenia na świat w kategorii czarne lub białe. Właściwie sama tak miałam. Kolejne lata w metryce udowadniają, że w życiu istnieją miliony odcieni szarości.

24

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

dokładnie, i jeszcze szafowanie tym słowem "godność", "szanowanie siebie".
Były jest byłym, co dla mnie osobiście oznacza koniec więzi emocjonalnych. W dalszym ciągu jednak pozostaje facetem...

25

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Vinnga wiesz może tu nie chodzi nawet o szacunek do siebie, ale o to, że ja bym tak po prostu nie potrafiła.

26

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

A to już zupełnie co innego. To Twój osobisty system zachowań i wartości - jeśli w tym systemie seks z byłym chłopakiem nie wchodzi w rachubę to nie widzę w tym nic złego ani nienormalnego.

27

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

To dobrze. smile Może tak myślę, bo obecnie jestem dwa lata w szczęśliwym związku i po prostu nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Ale z drugiej strony i tak wątpię w to , że bym kiedyś to zrobiła.. No chyba, że miałoby to oznaczać powrót do byłego. smile Ale tak, źle bym się z tym czuła.

28

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

natalia,teraz tak piszesz,ale wyobraź sobie taką sytuację: kochasz swojego chłopaka,jesteś z nim 2 lata(Twoje słowa)
i nagle między Wami dzieje się tochę gorzej.Oboje zastanawiacie się,czy się rozstać czy nie.
Jednak rozstajecie się,ale wciąż się kochacie(nieprawdaż?) i dochodzi między Wami do seksu.I co wtedy?
To też według Ciebie brak szacunku wobec siebie?

29

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Pawiu w moim związku jest tak, że czasem jest na prawdę kiepsko.. Ale zawsze wszystko wróci do normy pogodzimy się i jest dobrze. Dlatego postanowiliśmy, że póki będziemy się kochać nie będziemy się rozstawać. Poza tym i tak jesteśmy ze sobą szczęśliwy pomimo tego co przeszliśmy. Dlatego nie mogę sobie wyobrazić takiej sytuacji. Ale napisałam gdzieś, że jeśli nawet rozstałabym się z nim i doszłoby do stosunku to tylko po to, żeby do siebie wrócić. Bo nie wyobrażam sobie siebie w takiej jednorazowej sytuacji z ex które nic by dla mnie nie miało znaczyć.  Tak po prostu mam i to nie dla mnie..

30

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania chociaż aż się prosi o ripostę "nigdy nie mów nigdy" bo jednak życie przed Tobą i poznanie samej siebie w różnych sytuacjach smile

31

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Mam nadzieję, że nie zawiodę się sama na sobie.. smile Bardzo w to wątpię, ale też uważam "nigdy nie mów nigdy".

32

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Natalio wybacz, jesteś jeszcze młodziutka i wydaje mi się, że znasz tylko jedno oblicze sexu, ale jestem pewna, że z czasem się to zmieni a z tym również Twoje zdanie.
Ja w Twoim wieku, przyznam szczerze, sex znałam tylko z TV.

Godność, szacunek... Wielkie, wyszukane słowa!
To nie ma nic wspólnego z tym....
Sex z moim Ex, gdy jeszcze byliśmy razem był najcudowniejszym przeżyciem jakie miałam okazje przeżyć (za każdym razem), poza tym też było nam super... Jedynym problemem była jego zazdrość i zaborczość, ale poza tym było Ok. Nie bił, nie wyzywał, nie terroryzował... Rozstaliśmy się w zgodzie, jest między nami ok... 

Sex z obecnym, pozostawia zbyt dużo do życzenia... dlatego takie myśli chodzą po głowie.

Zdecydowanie uważam, że lepiej zrobić to z Ex (zależy jaki on dla nas był, jakie są relacje), niż z nowo poznanym facetem na imprezie czy w internecie, kimkolwiek przypadkowy... Wiadomo z kim ma się do czynienia.
Jestem pewna, że z wiekiem podejście znacznie się zmienia do tematu sexu...

33

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Ann skoro byliście dobrze dobrani to moze warto by chłopak popracował nad zaborczościa a nie rzucac?
a jak bys się czuła zdradzając terazniejszego? poza tym on nie jest skory do nauki?

34

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Niestety życie nie jest tak proste jakby się wydawało i niestety nie będziemy już razem, choć cały czas tego żałuję... Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, pewnych cech charakteru rówież się nie zmieni sad Więc pozostaje takie a nie inne życie...

Zdrada, to jedyne co mnie w tym wszystkim blokuje sad

35

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Myślę, że większość dziewczyn wzięła pod uwagę przypadek, w którym to on je skrzywdził, a teraz na jedno jego skinienie miałyby pójść z nim do łóżka. Myślę, że w takiej sytuacji świadczy to o braku szacunku do siebie. Ale jeżeli oboje rozstali się w przyjacielskich relacjach, bez kłótni, niedomówień i nadal mimo wszystko coś do siebie czują, to dlaczego nie?
Mi się raz przytrafił seks z byłym, po czym znowu byliśmy razem. Niestety krótko. Widać tak miało być. Teraz już bym się na to nie zdecydowała. Jeżeli miałabym być ponownie z którymś z byłych, zaczęłabym wszystko od początku, tzn spotkania, spacery itd. Dopiero po pewnym czasie seks, a nie odwrotnie, bo pozostaje pewien niesmak. Zresztą, tylko z jednym z moich byłych chciałabym być, chociaż w sumie już niekoniecznie;)

36 Ostatnio edytowany przez karpod (2010-05-29 14:33:56)

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

A ja powiem tak- niektóre z Was sie wymądrzają a pewnie macie chłopaka za chłopakiem i macie szansę na zaspokajanie swoim potrzeb w sposób wygodny dla każdej z nas, czyli w związku. Sorki no, ale nie każda dziewczyna ma takie szczęście. Jeśli ktoś przez lata nie moze sie z kimś związać, to ma sobie odmawiać przyjemności? jeśli zarówno Ex jak i ja jesteśmy wolni, to czemu nie. Oczywiście przy tym w grę wchodzi wzjaemny szacunek. I co ma do tego szacunek do samej siebie? szacunek do siebie polega na tym, by nie ru...ć sie z byle kim w dyskotekowym kiblu na każdej imprezie. A jeśli ktoś ma ochotę na zbliżenie to lepiej robić to z Ex niż z nowo poznanym typem. Takie moje zdanie. Dodam jeszcze,że każdemu sie należy coś od życia tongue

37

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
karpod napisał/a:

szacunek do siebie polega na tym, by nie ru...ć sie z byle kim w dyskotekowym kiblu na każdej imprezie. A jeśli ktoś ma ochotę na zbliżenie to lepiej robić to z Ex niż z nowo poznanym typem. Takie moje zdanie. Dodam jeszcze,że każdemu sie należy coś od życia tongue

Dokładnie zgadzam się z Tobą smile
Poza tym  nie wszyscy Ex to świnie do potęgi N i nawet po rozstaniu są w porządku jak i relacje z nimi smile

38

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Ja wychodzę z założenia, że nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki. Ale to jest każdego indywidualna sprawa.

39

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

To nie zdaje egzaminu. Chyba, że totalnie nie mam szacunku niego i traktuję go już jak szmatę. Ale to założenie czysto teoretyczne, bo ja generalnie jestem za słaba psychicznie na takie wygłupy. podsumowując: było i się nie powtórzy.

40

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
annn. napisał/a:

Natalio wybacz, jesteś jeszcze młodziutka i wydaje mi się, że znasz tylko jedno oblicze sexu, ale jestem pewna, że z czasem się to zmieni a z tym również Twoje zdanie.
Ja w Twoim wieku, przyznam szczerze, sex znałam tylko z TV.

I tu cię zaskoczę, bo jestem uparta, jeśli sobie coś postanowię, to tak jest i będzie i koniec kropka. Dlatego wiem, że seks z byłym nie wchodziłby w grę. Starałabym się ułożyć sobie życie na nowo. Miałam taką sytuację, że były mi to zaproponował. Chwilę się zastanowiłam i powiedziałam sobie NIE. I tak pozostanie. Może i jestem młoda, ale jak na swój wiek sporo przeszłam, niektórzy dowiadując się, że mam dopiero tyle lat są w szoku. tongue
Dlatego co do wieku myślę, że to co postanowiłam się z tym nie wiąże. Taki po prostu mam charakter.

41

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Ja nigdy. Każdy ma swoje zdanie i szanse się tu wypowiedzieć, więc myślę, że nie warto negować czyiś wypowiedzi, tylko ze względu na to, że ma inne zdanie. Jestem takiego samego zdania jak BlackPearl i tego się trzymam. 2razy do tej samej rzeki- nie ma mowy.

42

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Ciekawy temat. W sumie dlaczego nie sex z byłym, jeśli było Ci z nim dobrze to nic na prezeszkodzie.
Raz zdarzyła mi sie taka sytuacja i nie załuje jej może dlatego obydwoje się zapomnieliśmy  i wróciło to wszystko ale szybko potem zapomnieliśmy i nie chodzi tu o szacunek bo w sumie idzie się do łóżka z osoba która się zna.

43 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:30:25)

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

.

44

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

nasz związek byl powazny ale przez moja glupote się zakonczył ale widocznie zmądrzeliśmy oboje i to juz po tym seksie po rozstaniu ze życi ew związku z innym bez siebie nie ma sensu i od roku znow jesteśmy razem i bedziemy mieć dziecko.

45 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:29:07)

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

.

46

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

wszyscy tutaj mówią NIE a ja powiem TAK
między mną a byłym doszło do zbliżenia, chcieliśmy nawet wrócić do siebie ale postanowiliśmy poczekać aż oboje dorośniemy. wciąż mamy kontakt i chyba jesteśmy coraz bliżej. zawsze kochałam go i on mnie też więc może jest dla nas jeszcze szansa? smile

47 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-06 23:09:51)

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

.

48

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Nie, w żadnym wypadku, to czysta zdrada jeżeli ktoś w tym momencie miał by innego partnera, tak właściwie to chyba najgorsza zdrada, jeśli ktoś jednak był singlem i dał się ponieść to cóż moim zdaniem zależy tylko od szacunku do samego siebie;/

49

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
martita07 napisał/a:

ale widzisz Duska, też patrzysz z perspektywy powrotu i o tym myślisz, nie wiem, może ja nie zrozumiałam, ale wątek brzmi "sex z ex", ja to rozumiem jako już że nie jest naszym facetem i nie będzie, a chodzi tylko o sex. Czy ktoś miał sytuację, żeby spać z ex po dłuższym związku i że oboje partnerzy nie myśleli o powrocie?

Miałam taką sytuację...

50

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

No dobra, wydukam to z siebie wreszcie: ja powróciłam poprzez sex do ex. I zapewniam, że ten sex jest o niebo lepszy, niż był wcześniej...

51

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
anuska napisał/a:

No nie wiem. Sex z byłym? hmmm zależy z  którym heh jak bym miala wybierac to tylko jednego z bylych ( moją wielką miłość). Z jednej strony moglabym pojsc na taki uklad jesli byłabym wolna i nie miała nic do stracenia, ale z 2 strony to jednak nie weszlabym w to gdyz ten zwiazek troszke mnie podniszczył i ten facet.
Wiec jednak po przemyśleniach nie chce miec nic wspolnego z tym facetem. Reszta moich byłych? Mowie stanowcze NIE.

Ja mam dokładnie tak samo jak anuska...sentyment do tej osoby pozostał,bo to była miłość mojego życia...ale z drugiej strony zrobiłam już krok do przodu...a spotkanie z nim to wracanie do przeszłości,która strasznie zraniła...więc wole nie ryzykować:)

52

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
Ilonta napisał/a:
anuska napisał/a:

Ja mam dokładnie tak samo jak anuska...sentyment do tej osoby pozostał,bo to była miłość mojego życia...ale z drugiej strony zrobiłam już krok do przodu...a spotkanie z nim to wracanie do przeszłości,która strasznie zraniła...więc wole nie ryzykować:)

Chyba muszę przyklasnąć Twojemu poglądowi. Jest bardzo trudno zapomnieć ? usprawiedliwić ? wybaczyć ?

53 Ostatnio edytowany przez xxpaulinaxx (2010-09-01 20:37:31)

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Sex z byłym... Zdarzył mi się kilka razy... pierwszy raz po 3 tygodniach jak się rozstaliśmy... oboje byliśmy wolni... to była chwila słabości - przynajmniej tak wtedy myślałam... ale po kilku razach stwierdziłam że my chyba chcemy do siebie wrócić..No i nie myliłam się.. R. chciał wrócić... ale to co raz zrobił pewnego razu nie mogło mu zostać wybaczone i zerwałam tą znajomość mimo iż to była moja pierwsza miłość... i tylko z nim pozwoliłam sobie na sex po rozstaniu

54

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Teraz wiem,że od miłości do nienawiści jeden krok...gdy mój ex mnie skrzywdził nienawidziłam go z całego serca,powiedziałam mu kilka słów za dużo...ale potem uświadomiłam sobie,że nie warto pielęgnować w sobie żalu,więc przeprosiłam go szczerze.Uważam że wspomnienia zawsze zostaną...zawsze go będe kochała...choć życie ułożyło inny scenariusz niż tego chciałam...mam nadzieje,że jeszcze kiedyś spotkamy się osobiście np na kawke,bo narazie potrafimy tylko wymienić eski co słychać...ech życie często płata nam figle...:(

55

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Ilonto, życie nie biegnie tak zupełnie poza nami, wręcz przeciwnie, mamy same wielki wpływ na to, co się zdarzy. A niespodzianki się zdarzają, to pewne jak 2 x 2 ...... Ale żalu nie ma sensu w sobie pielęgnować, to prawda, bo świadczy o nas samych nie najlepiej .....

56

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
annn. napisał/a:
martita07 napisał/a:

ale widzisz Duska, też patrzysz z perspektywy powrotu i o tym myślisz, nie wiem, może ja nie zrozumiałam, ale wątek brzmi "sex z ex", ja to rozumiem jako już że nie jest naszym facetem i nie będzie, a chodzi tylko o sex. Czy ktoś miał sytuację, żeby spać z ex po dłuższym związku i że oboje partnerzy nie myśleli o powrocie?

Miałam taką sytuację...

Ja też miałam taką sytuację. Stało się to, kolokwialnie mówiąc, w bardzo perfidny sposób. Oboje nie mieliśmy partnerów, oboje mieliśmy ochotę na sex i stało się. Nawet kilka razy. Na razie nie wyciągam wniosków.

57

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

witam,

Moja pierwsza wypowiedz na tym forum.

Czytam i podziwiam kobiety ktore otwarcie pisza o sex'ie z Ex. Ja moge niestety wypowiedziec sie tylko od strony mezczyzny.
Mialem parokrotnie okazje przezyc w swoim zyciu rozstanie i zawsze byl temat sex'u po rozstaniu (zawsze). Wg mnie im mlodsi jestesmy tym bardziej sex z Ex jest czyms normalnym i akceptowalnym. Nabieranie doswiadczenia daje nam odpowiedz na te pytanie (z wiekiem chyba jestesmy bardziej doswiadczeni zyciowo i wiemy co nas spotka na nastepny dzien po takim wydazeniu).

Chyba sex z Ex jest czyms czego chcemy jezeli nie mamy partnera w nastepnym zwiazku (po rozstaniu). Wiadomo, chemia itp rzeczy a przyzwyczajenia, bliskosc oraz chec przytulenia sie do kogos (Ex jakby nei bylo byl kims bliskiim w naszym zyciu) pozostaja.

Osobiscie uwazam (na obecnym etapie zycia) iz sex z Ex to prosta droga do powrotu do tzw zwiazku i bycia razem (w 90%).
Nalezy sie jednak zastanowic czy chcemy wykonywac ow ruch, poniewaz po zejsciu (ponownym) problemy dla ktorych nie bylismy razem (bardzo szybciutko) wroca.

Osobiscie probowalem sex'u z Ex za kazdym razem (poza ostatnia partnerka) i za kazdym razem wracalismy do siebie. Obecnie bije sie z myslami aby pojsc do lozka z Ex, poniewaz wiem ze skonczy sie to powrotem (nadal jest gleboko w moim sercu) a nie rozwiazaniem problemow ktore Nas podzielily i spowodowaly ze nie jestesmy razem.

58

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

mi rowniez sie zdarzyl seks z eks, wielokrotnie. spotkalismy sie jakies 2 miesiace po rozstaniu i stalo sie. mieszkamy w innych miastach ale przez kilka miesiacy za kazdym razem, jak udalo nam sie spotkac, sypialismy ze soba. w tym czasie zadne z nas nie mialo partnera. czasami mysle, ze tego zaluje, bo juz kinely dwa lata od rozstanie, a ja nadal nie potrafie o nim zapomniec. moze to przez to, ze tak przeciagalismy ta znajomosc i przez ten seks po roztsaniu? nie wiem...

59

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

mi także zdarzył się sex z ex. póki co jeden raz. byliśmy ze sobą prawie 1,5 roku a już prawie rok nie jesteśmy razem, zakończyło się burzliwie ale teraz jesteśmy chyba przyjaciółmi, widujemy się prawie codziennie bo studiujemy razem, i szczerze także uważam że te słowa o godności i szacunku do samego siebie sa jakieś przesadzone. moim zdaniem lepiej sobie pozwolić na taki sex z byłym niż z facetem nieznajomym lub nowopoznanym. ja do swojego byłego nie wróce, na to nie ma szans. zrobiliśmy my to bo wiemy jak o siebie w łóżku zadbać, w tej sferze zawsze było nam rewelacyjnie, był to bardzo czuły sex ale tylko i wyłącznie "przyjacielski". ale zaznaczę że obecnie oboje jesteśmy sami. gdybym miała chłopaka albo on dziewczynę na taki układ nie poszłabym.

60

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
annn. napisał/a:

Dziewczyny, zastanawia mnie czy sex z Ex'em to częsta sprawa czy zdarza się to sporadycznie?

Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek, po latach czy po krótkim rozstaniu oddać się "uniesieniu" właśnie ze swoim Ex, będąc już w nowym związku lub pozostając Singlem?

Jak to wygląda u Was? Dopuszczacie taką opcje czy jeśli się coś kończy, wtedy nie ma opcji na coś takiego?
Czy można dać się zawładnąć cudownym wspomnieniom i chęci powrotu do nich chociaż na chwilę?
Tłumacząc to na różne sposoby, m.in. że obecny partner nie daje tyle z siebie co Ex, itp.?

Jestem ciekawa Waszych opini na ten temat, piszcie... smile

Przez zupełny przypadek spotkałam po latach swoją dawną wielką, pierwszą miłość. Jadąc samochodem zauważyłam go stojącego z ojcem. W ostatnim momencie go zauważyłam i tyle. Wiadomo sentement dał o sobie znać. Nie widziałam go wiele lat. Pochodzimy z jednej miejscowości, zaraz po maturze wyjechał dalelko, w rodzinnych stronach bywa bardzo rzadko. W ciągu 7 lat od rozstania widziałam go tylko 2 razy. Rozstaliśmy się w miłej można powiedzieć atmosferze, po wielu rozmawach uznaliśmy, że chyba jednak decyzja o rozstaniu będzie najlepszym wyjściem, nie będę wypisywać o co chodziło. Mielimy po 17lat, mniejsza z tym. Po rozstaniu nie utrzymywaliśmy kontaktu. Po rozstaniu ze mną był w 2 letnim związku, potem znalazł inną dziewczynę z którą jest do tej pory.
Po powrocie do domu, w dniu kiedy ujrzałam go stojącego ze swoim ojcem otrzymałam na gg wiadomość... od niego.
Byłam bardzo zaskoczona, w sumie nawet było mi miło, bo to chłopak, którego wspominam naprawdę bardzo dobrze, pełna kultura, romantyzm, niesamowity szacunek.
Zapytał czemu się nie zatrzymałam, czy go w ogóle widziałam, co u mnie słychać.
Nie chciałam z nim wchodzić w jakiekolwiek gadki, gdyż leczyłam się z tego uczucia dobrych 5 lat. Przede wszystkim chodziło mi o to, że mam narzeczonego. Może nie jest to tak szarmancki mężczyzna i uczuciowy, ale mnie szanuje i jest dojrzały emocjonalnie. Na dobrego męża i ojca się nadaje, kocham go ponad życie.
Sama bym się wkurzyła, gdyby mój ukochany kontaktował się z jakąs wielką, byłą miłością.
Dobra, piszemy, piszemy. Były zapytał czy mam kogoś, kiedy ślub, gadka szmatka..
Z przyzwoitości  a nie ciekawości zapytałam o jego wieloletnią partnerkę, przez mysl mi przeszło, że może nie są razem, dlatego do mnie zagadał. On zawsze był honorowy, szczery i po mnie jak miał dziewczynę to nie odzywał się, gdyż wobec ówczesnej chciał być fair. Okazało się, że niebawem zostanie mężem, ma już datę ślubu ustaloną. Zadnych emocji z tego względu u mnie nie było.
W pewnym momencie zaproponował spotkanie, było już późno, więc się wykręciłam. Pierwsze co to wzięłam pod uwagę mego narzeczonego, mimo iż nie widuję się z nim często bo dzielą nas kilometry nie mogłabym sobie na to pozwolić. Tym bardziej, że znam z widzenia narzeczoną byłego, gdyż pochodzi ona z mojej miejsowości. Skoro były niebawem będzie jej mężem jak on może sobie pozowlić na wieczorne spotkanie z byłą? Wykręciłam się a ten dalej ciągnął temat i zaproponował poranną godzinę, mówiąc, że w południe wraca ze swoją do siebie, tam gdzie obecni razem mieszkają. W pewnym momencie powiedział wprost, że marzy mu się bały skok w bok i nie ma chyba nic cudowniejszego niż szybki, mocny seks z ze swoją byłą, która była jego pierwszą kobietą. Szczęka mi opadła.
Poczułam niesamowite obrzydzenie do niego i do męzczyzn, którzy tak poprostu mogą iść bzyknąć inną.
Okropne uczucie.
Tym bardziej, że po nim bym się tego nie spodziewała, rozumiem, że to facet, ma swoje ptorzeby, ale na litość boską ma narzeczoną, mieszkają razem, mogą robić to codziennie i robią bo tym też zdążył się pochwalić, Po co się jej oświadczał? Szkoda mi dziewczyny, a jego poprostu żał.
Tylko pytanie ile jest dziewczyn które by nie zgodziły się na przelotny seksik z byłym, którego kochały?
Zastanawiam się czy mój narzeczony uległby swojej jakiejś byłej i by się z nią tak umówił na przelotny seks... Wierzę, że by tak nie było...

61

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Ja raczej nie utrzymuje kontaktow z zadnym z exow wiec seks nie wchodzi w rachube. Zawsze byl jakis powod dla ktorego zerwalismy ze soba i skoro raz podjelam decyzje ze to juz koniec to koniec. Wypada zebym sie trzymala swoich postanowien i decyzji a nie mieszala w dwoch glowach i byc moze dawala facetowi falszywa nadzieje.

62

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Na pewno wiele osób uprawia seks po związku, gdyż są w nich jeszcze uczucia do siebie, więc nie jest to seks pozbawiony uczuć.
Czasem jednak może być tak, że oboje pogodzili się z rozstaniem, a taki seks dla nich ma być rozrywką, bo lubią seks bez zobowiązań i dopóki kogoś nie poznają to uprawiają seks.
No na pewno różne są powody ludzi.
Ja oprócz obecnego faceta miałam jednego chłopaka i nie, nigdy nie uprawialiśmy seksu po rozstaniu. Nie przyszłoby mi to nawet na myśl. Wiadomo, że jeszcze długi czas byłam w nim bardzo zakochana, ale nawet gdyby chciał, to nie zgodziłabym się, bo miałam i mam swoją godność, jak kończymy związek to kończymy, a dla mnie taki seks dla zabawy nie udałby się. Niektóre dziewczyny myślą, że dzięki seksowi facet wróci, lecz ja taka naiwna nie byłam. Wiadomo seks nadal byłby z miłości, lecz po co skoro można się sparzyć/

63

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
jimena25 napisał/a:
annn. napisał/a:

Dziewczyny, zastanawia mnie czy sex z Ex'em to częsta sprawa czy zdarza się to sporadycznie?

Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek, po latach czy po krótkim rozstaniu oddać się "uniesieniu" właśnie ze swoim Ex, będąc już w nowym związku lub pozostając Singlem?

Jak to wygląda u Was? Dopuszczacie taką opcje czy jeśli się coś kończy, wtedy nie ma opcji na coś takiego?
Czy można dać się zawładnąć cudownym wspomnieniom i chęci powrotu do nich chociaż na chwilę?
Tłumacząc to na różne sposoby, m.in. że obecny partner nie daje tyle z siebie co Ex, itp.?

Jestem ciekawa Waszych opini na ten temat, piszcie... smile

Przez zupełny przypadek spotkałam po latach swoją dawną wielką, pierwszą miłość. Jadąc samochodem zauważyłam go stojącego z ojcem. W ostatnim momencie go zauważyłam i tyle. Wiadomo sentement dał o sobie znać. Nie widziałam go wiele lat. Pochodzimy z jednej miejscowości, zaraz po maturze wyjechał dalelko, w rodzinnych stronach bywa bardzo rzadko. W ciągu 7 lat od rozstania widziałam go tylko 2 razy. Rozstaliśmy się w miłej można powiedzieć atmosferze, po wielu rozmawach uznaliśmy, że chyba jednak decyzja o rozstaniu będzie najlepszym wyjściem, nie będę wypisywać o co chodziło. Mielimy po 17lat, mniejsza z tym. Po rozstaniu nie utrzymywaliśmy kontaktu. Po rozstaniu ze mną był w 2 letnim związku, potem znalazł inną dziewczynę z którą jest do tej pory.
Po powrocie do domu, w dniu kiedy ujrzałam go stojącego ze swoim ojcem otrzymałam na gg wiadomość... od niego.
Byłam bardzo zaskoczona, w sumie nawet było mi miło, bo to chłopak, którego wspominam naprawdę bardzo dobrze, pełna kultura, romantyzm, niesamowity szacunek.
Zapytał czemu się nie zatrzymałam, czy go w ogóle widziałam, co u mnie słychać.
Nie chciałam z nim wchodzić w jakiekolwiek gadki, gdyż leczyłam się z tego uczucia dobrych 5 lat. Przede wszystkim chodziło mi o to, że mam narzeczonego. Może nie jest to tak szarmancki mężczyzna i uczuciowy, ale mnie szanuje i jest dojrzały emocjonalnie. Na dobrego męża i ojca się nadaje, kocham go ponad życie.
Sama bym się wkurzyła, gdyby mój ukochany kontaktował się z jakąs wielką, byłą miłością.
Dobra, piszemy, piszemy. Były zapytał czy mam kogoś, kiedy ślub, gadka szmatka..
Z przyzwoitości  a nie ciekawości zapytałam o jego wieloletnią partnerkę, przez mysl mi przeszło, że może nie są razem, dlatego do mnie zagadał. On zawsze był honorowy, szczery i po mnie jak miał dziewczynę to nie odzywał się, gdyż wobec ówczesnej chciał być fair. Okazało się, że niebawem zostanie mężem, ma już datę ślubu ustaloną. Zadnych emocji z tego względu u mnie nie było.
W pewnym momencie zaproponował spotkanie, było już późno, więc się wykręciłam. Pierwsze co to wzięłam pod uwagę mego narzeczonego, mimo iż nie widuję się z nim często bo dzielą nas kilometry nie mogłabym sobie na to pozwolić. Tym bardziej, że znam z widzenia narzeczoną byłego, gdyż pochodzi ona z mojej miejsowości. Skoro były niebawem będzie jej mężem jak on może sobie pozowlić na wieczorne spotkanie z byłą? Wykręciłam się a ten dalej ciągnął temat i zaproponował poranną godzinę, mówiąc, że w południe wraca ze swoją do siebie, tam gdzie obecni razem mieszkają. W pewnym momencie powiedział wprost, że marzy mu się bały skok w bok i nie ma chyba nic cudowniejszego niż szybki, mocny seks z ze swoją byłą, która była jego pierwszą kobietą. Szczęka mi opadła.
Poczułam niesamowite obrzydzenie do niego i do męzczyzn, którzy tak poprostu mogą iść bzyknąć inną.
Okropne uczucie.
Tym bardziej, że po nim bym się tego nie spodziewała, rozumiem, że to facet, ma swoje ptorzeby, ale na litość boską ma narzeczoną, mieszkają razem, mogą robić to codziennie i robią bo tym też zdążył się pochwalić, Po co się jej oświadczał? Szkoda mi dziewczyny, a jego poprostu żał.
Tylko pytanie ile jest dziewczyn które by nie zgodziły się na przelotny seksik z byłym, którego kochały?
Zastanawiam się czy mój narzeczony uległby swojej jakiejś byłej i by się z nią tak umówił na przelotny seks... Wierzę, że by tak nie było...

wow, co za bezczelny typ! jak czytam takie rzeczy, to aż trudno mi wierzyć w wiernych facetów : /

64

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???
papillon napisał/a:
jimena25 napisał/a:
annn. napisał/a:

Dziewczyny, zastanawia mnie czy sex z Ex'em to częsta sprawa czy zdarza się to sporadycznie?

Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek, po latach czy po krótkim rozstaniu oddać się "uniesieniu" właśnie ze swoim Ex, będąc już w nowym związku lub pozostając Singlem?

Jak to wygląda u Was? Dopuszczacie taką opcje czy jeśli się coś kończy, wtedy nie ma opcji na coś takiego?
Czy można dać się zawładnąć cudownym wspomnieniom i chęci powrotu do nich chociaż na chwilę?
Tłumacząc to na różne sposoby, m.in. że obecny partner nie daje tyle z siebie co Ex, itp.?

Jestem ciekawa Waszych opini na ten temat, piszcie... smile

Przez zupełny przypadek spotkałam po latach swoją dawną wielką, pierwszą miłość. Jadąc samochodem zauważyłam go stojącego z ojcem. W ostatnim momencie go zauważyłam i tyle. Wiadomo sentement dał o sobie znać. Nie widziałam go wiele lat. Pochodzimy z jednej miejscowości, zaraz po maturze wyjechał dalelko, w rodzinnych stronach bywa bardzo rzadko. W ciągu 7 lat od rozstania widziałam go tylko 2 razy. Rozstaliśmy się w miłej można powiedzieć atmosferze, po wielu rozmawach uznaliśmy, że chyba jednak decyzja o rozstaniu będzie najlepszym wyjściem, nie będę wypisywać o co chodziło. Mielimy po 17lat, mniejsza z tym. Po rozstaniu nie utrzymywaliśmy kontaktu. Po rozstaniu ze mną był w 2 letnim związku, potem znalazł inną dziewczynę z którą jest do tej pory.
Po powrocie do domu, w dniu kiedy ujrzałam go stojącego ze swoim ojcem otrzymałam na gg wiadomość... od niego.
Byłam bardzo zaskoczona, w sumie nawet było mi miło, bo to chłopak, którego wspominam naprawdę bardzo dobrze, pełna kultura, romantyzm, niesamowity szacunek.
Zapytał czemu się nie zatrzymałam, czy go w ogóle widziałam, co u mnie słychać.
Nie chciałam z nim wchodzić w jakiekolwiek gadki, gdyż leczyłam się z tego uczucia dobrych 5 lat. Przede wszystkim chodziło mi o to, że mam narzeczonego. Może nie jest to tak szarmancki mężczyzna i uczuciowy, ale mnie szanuje i jest dojrzały emocjonalnie. Na dobrego męża i ojca się nadaje, kocham go ponad życie.
Sama bym się wkurzyła, gdyby mój ukochany kontaktował się z jakąs wielką, byłą miłością.
Dobra, piszemy, piszemy. Były zapytał czy mam kogoś, kiedy ślub, gadka szmatka..
Z przyzwoitości  a nie ciekawości zapytałam o jego wieloletnią partnerkę, przez mysl mi przeszło, że może nie są razem, dlatego do mnie zagadał. On zawsze był honorowy, szczery i po mnie jak miał dziewczynę to nie odzywał się, gdyż wobec ówczesnej chciał być fair. Okazało się, że niebawem zostanie mężem, ma już datę ślubu ustaloną. Zadnych emocji z tego względu u mnie nie było.
W pewnym momencie zaproponował spotkanie, było już późno, więc się wykręciłam. Pierwsze co to wzięłam pod uwagę mego narzeczonego, mimo iż nie widuję się z nim często bo dzielą nas kilometry nie mogłabym sobie na to pozwolić. Tym bardziej, że znam z widzenia narzeczoną byłego, gdyż pochodzi ona z mojej miejsowości. Skoro były niebawem będzie jej mężem jak on może sobie pozowlić na wieczorne spotkanie z byłą? Wykręciłam się a ten dalej ciągnął temat i zaproponował poranną godzinę, mówiąc, że w południe wraca ze swoją do siebie, tam gdzie obecni razem mieszkają. W pewnym momencie powiedział wprost, że marzy mu się bały skok w bok i nie ma chyba nic cudowniejszego niż szybki, mocny seks z ze swoją byłą, która była jego pierwszą kobietą. Szczęka mi opadła.
Poczułam niesamowite obrzydzenie do niego i do męzczyzn, którzy tak poprostu mogą iść bzyknąć inną.
Okropne uczucie.
Tym bardziej, że po nim bym się tego nie spodziewała, rozumiem, że to facet, ma swoje ptorzeby, ale na litość boską ma narzeczoną, mieszkają razem, mogą robić to codziennie i robią bo tym też zdążył się pochwalić, Po co się jej oświadczał? Szkoda mi dziewczyny, a jego poprostu żał.
Tylko pytanie ile jest dziewczyn które by nie zgodziły się na przelotny seksik z byłym, którego kochały?
Zastanawiam się czy mój narzeczony uległby swojej jakiejś byłej i by się z nią tak umówił na przelotny seks... Wierzę, że by tak nie było...

wow, co za bezczelny typ! jak czytam takie rzeczy, to aż trudno mi wierzyć w wiernych facetów : /

No ja chyba straciłam wszelką wiarę w wierność...
Ciągle zastanawiam się ile kobiet, dziewczyn nie skusiłoby się jednak na przelotny seks. Czesto się słyszy o dzieciach pojawiających się z przypadkowego romansu. Czy inna dziewczyna, która była po uszy zakochana w jakimś chłopaku- byłym chłopaku czy by pod wpływem nagłego powracającego uczucia nie skusiła się na seks z nim.
Przyszły mi na mysl głupie scenariusze. Jacy faceci bywają łatwowierni, gdyby mój były spotkał kobiete innego kalibru, która w ataku desperacji zgodziłaby się na seks i by złapała go na dziecko, by mieć go spowrotem dla siebie, co by zrobił? Różne panny chodzą po tym świecie. Aż mnie ciarki przechodzą.
I jakby się czuła jego narzeczona?  Medal ma dwie strony, bo by go zostawiła zapewne i tym bardziej przed slubem, by dziewczyna zycia calego nie zmarnowala przez niego...

65

Odp: Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Sex z ex to jak dla mnie normalka. Dużo osób tak postępuje ;]

Posty [ 1 do 65 z 70 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Sex z Ex... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026