Jakiś czas temu urodziłam dziecko. Od tamtej pory życie pokazało inne odcienie. Pośpiech brak czasu dla siebie w małżeństwie wszystko skumulowało się w tym,że bliskość to już nie bliskość.
Kocham swojego męża. Jest to człowiek z którym się zaprzyjaźniłam który rozbudziła we mnie chęć poznawania seksu. Wcześniejsze moje kontakty były niewystarczające dla mnie.
Nie wiem czy to dziecko tak nas zmieniło. Czy staż związku. Jesteśmy ze sobą 5 lat. Na początku było seksownie. Dużo gadaliśmy. Po dziecku i trudnościach związanych z opieką jak i radością ze spędzania czasu z swoją pociechą w moim związku coś się popsuło. Dbam o siebie. Ćwiczę- wróciłam do formy. A mąż wieczorami siedzi i pracuje.Do łóżka przychodzi późno. Zasypiam sama. Stałam się nerwowa. Od dawna dziecko już z nami nie śpi. Próbowała rozmawiać z mężem. Ja potrzebują seksu. Pomaga mi on rozładować napięcie. Jak inicjuję zbliżenie to on dochodzi, niby jest cudownie ale ja zostaję dalej ze swoim napięciem. Ostatni raz do zbliżenia doszło ponad 2 miesiące temu. Nie radzę sobie z tym. Kłócimy się . Stałam się nerwowa. Czuję ,że coś co było między nami i jeszcze się tli ja to niszczę. Mam wrażenie,że on się mną nie interesuje. Nie chce mnie,że przestało być ważne co przeżywam. Po prostu Praca dom dziecko. Rozmowa o dziecku- fascynacja nim. a wieczory pustka. Niby rozmawialiśmy, ale w przelocie. Gdy wracałam do tematu to jakoś dziwnie. Nie wiem co mu jest. On twierdzi,że nie ma problemu. A ja czuję się jak miotła w kącie. Ta do dziecka. Chcę się poczuć kobietą w ramionach mojego męża a on milczy. Jak się złoszczę i mówię o co mi chodzi przytakuje. Niby rozumie. Ale potem codzienność i znowu to samo. Mam dość. Źle mi. Nie wiem gdzie popełniam błąd. Mam to olać? Rozmawiać na siłę? Może go już nie pociągam bo ciąża zmieniła jego podejście do mnie? Może któraś z was miała już takie doświadczenia?
1 2010-05-13 13:12:26 Ostatnio edytowany przez Thula (2010-05-13 13:13:48)
Podobne tematy
Thula, a może warto pomyśleć o jakimś miłym zaskoczeniu dla męża? Seksowna bielizna...? Nie myśl tylko nad zaspokojeniem potrzeby, ale także nad więzią między Wami, nad zbudowaniem bliskości. Jeśli rozmawiacie, to na wstępie powinnaś powiedzieć, że nie chcesz, by Twój problem był zbagatelizowany i naprawdę Cię to martwi. Czytam to, co piszesz i nie sądzę, że jest aż tak dramatycznie, żeby nie można było tego naprawić.
Dziecko zmienia dużo, ale sztuką jest się w tym odnaleźć i nie dać zwariować ![]()
Zgodzę się z P&P, porozmawiaj z mężem spokojnie ale stanowczo, powiedz co Ci leży na sercu. Sama teraz jestem w ciąży i trochę się też obawiam czy mój mąż po urodzeniu dziecka będzie mnie postrzegał tak samo czy może zmieni się wszystko.
Myślę, że duuużo w związku zmienia dziecko. Również zgadzam się z p&p
Myślę, że duuużo w związku zmienia dziecko. Również zgadzam się z p&p
No tak, to już wiem. Seksowna bielizna, o.k. zaskoczenie o.k. tylko jemu ciągle czasu brak i sił na sex, bo praca. A Wy jakie miałyście doświadczenia po urodzeniu dziecka?
A on jak tlumaczy to,ze nie czuje popedu? A sam sie zaspokaja mzoe jakos? Bo to jest dziwne, zeby facet nagle tracil cala ochote. Chyba, ze juz wczensiej mial dosc mala.
Ja zrobiłabym tak
Podrzuć dziecko na noc do dziadków albo do kogoś zaufanego, kto mógłby się nim zająć a Wy pójdźcie na randkę. Zachowujcie się tak jak wcześniej kiedy nie było dziecka. Zbliżcie się na nowo do siebie. Możecie powspominać jak było kiedyś. Może macie jakieś "swoje" miejsce, jakąś restaurację, do której chodziliście? Możesz zainicjować rozmowę o Waszym problemie, ale nie w formie wyrzutów.
Ja kiedyś zrobiłam coś podobnego kiedy między mną a moim mężem się coś psuło. Nie mamy wprawdzie jeszcze dzieci, ale mięliśmy pewien kryzys. Powiem Ci, że ten sposób zadział. Najważniejsza jest szczerość. Powiedź mężowi co czujesz, że brakuje Ci tej bliskości, która była miedzy Wami. Tylko nie rób tego w formie zarzutów pod jego adresem. Nie obwiniaj ani jego, ani siebie. Przecież tak na prawdę nikt tu nie jest winny, tak się ułożyło. Brak czasu, zmęczenie, zmiana życia.
A co Twoj maz odpowieada, gdy probujesz z nim na ten temat pogadac?
byl przy Tobie podczas porodu? kiedys czytalam, ze potem kobieta moze stac sie dla mezczyzny aseksualna.
sprobuj przejac inicjatywe, zaaranzuj jakis fajny wieczor, seks. nie rozmawiajcie wtedy o dziecku, pomysl MagdyEm z randka jest super!