netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Trudna miłość... moja historia...

9 odpowiedzi4 679 wyświetleńzałożony przez makao_87, 12.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Trudna miłość... moja historia...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez makao_87 (2010-12-07 15:57:44)

Temat: Trudna miłość... moja historia...

smile

2

Odp: Trudna miłość... moja historia...

byłaś z nim 4 lata i już po 2 kochałaś innego ?
zastanów się czy taki związek będzie trwał ?
czy potrafisz zapomnieć o miłości do Marka .... i być z Dawidem .
bo jeśli nie .. to krzywdzisz siebie i ich ..

3

Odp: Trudna miłość... moja historia...

Problem jest piekielnie skomplikowany.Ale od początku,na ile Jesteś pewna swoich uczuć do Marka  i na ile są poważne uczucia Marka do Ciebie.To jest istota całego problemu.A druga spraw należy zdać sobie sprawę z konsekwencji bycia razem.Czy jesteście gotowi na takie wezwanie?Robisz krzywdę trzem osobą(w tym sobie)Jest to decyzja,której konsekwencje będą przez całe życie.Sprawa jest zbyt poważna aby  nie myśleć racjonalnie.A co będzie jak po czasie bycia z Markiem okaże się że jednak wolisz być  z Dawidem?(bo i takie historie są częste)Poważna rozmowa i uważam ostateczna powinna odbyć się z Markiem(podejrzewam,że Markowi już przeszło zauroczenie Tobą)albo w jedną stronę albo w drugą.Jeśli jesteś pewna,że już nie kochasz Dawida,możesz też odejść,bez wzg czy będziesz  z Markiem czy nie.Lepiej rozważyć to teraz  aniżeli po czasie.Mniejszym złem jest skrzywdzenie jednej osoby jak krzywdzić trzy.Pomyśl dobrze,bo Twoja decyzja(jaka by nie była) zaciąży też i na Twoim życiu

4

Odp: Trudna miłość... moja historia...

Jeśli nie kochasz Dawida to powinniście się rozstać. On zasługuje na szczęście jesli nie z Tobą to u boku innej kobiety , która będzie go kochała bez żadnych wątpliwosci.
Będąc z nim, ranisz go...moze jeszcze on tego nie dostrzega ale z czasem zobaczy brak Twojego 100% zaangażowania.
Co do Marka...jesli on zobaczy, że jesteś wolna, bez zobowiązań to może zmieni swoje podejscie....

5

Odp: Trudna miłość... moja historia...

Przede wszystkim przestać oszukiwać własną siebie..
Po drugie jeśli nie Kochasz to nie pokochasz będzie To Tylko walka będziesz sobie wmawiać , że Kochasz ale tylko dla tego , że będziesz bronić się przed tą całą sytuacją..
Zastanów się nad tym a szczególnie nie baw się czyimiś uczuciami?
Bo to bardzo boli?
Uważam , że szczerość jest lepsza od wszystkiego.
Więc wez życie w swoje ręce.. i zrób to szybko bo musisz sytuacja wymknie sie z pod kontroli jak już nie wymkneła się.

Pozdrawiam M.

6

Odp: Trudna miłość... moja historia...

Przez 2 lata oszukiwać sama siebie i ich dwojga. Dlaczego, nie rozwiązałaś tego wcześniej?
Rozstań się z Dawidem, niezależnie od tego czy bedziesz z markiem, czy nie. On nie zasługuje na to, aby być ranionym i okłamywanym. Postaw się na jego miejscu, jak mógłby się czuć, gdy byłabyś z nim w dalszym ciągu, a w rzeczywistości nie kochałabyś go.
Porozmawiaj także z Markiem, o waszych uczuciach, o tym czy jeśli cię kocha, jest gotowy stawić czoła całej tej sytuacji?
Życzę Ci powodzenia ;*

7 Ostatnio edytowany przez victoria32 (2010-05-28 11:18:05)

Odp: Trudna miłość... moja historia...

Doskonale cię rozumiem.Miałam taki sam problem.Wybrałam tego drugiego( tak jak w twoim przypadku jest to Marek),rodzina podzieliła sie na połowe; jedni za nami drudzy przeciwko.Do dziś dają nam popalić. A jak jest w związku? powiem tylko tyle,że żałuje i nie warto było.Jednak decyzja jest zawsze twoja i ty musisz ją podjąć.

8

Odp: Trudna miłość... moja historia...

Pamiętaj nigdy nie buduj swojego szczęścia na nieszczęściu innych...Postaw się na miejscu Dawida. I odpowiedz sobie czy chciałabyś się tak czuć jak on? Najlepiej wyjaw mu cała prawdę.I to jak najszybciej.On zasługuje na szczęście i szczerość 4lata związku do czegoś zobowiązują.Na pewno musisz z Nim porozmawiać to nie będzie łatwe ale im szybciej tym lepiej. Później będzie łatwiej.Przecież chodzi o szczęście .Ty masz być szczęśliwa i Dawid również.Nie można tkwić w związku na siłę.To jest tzw.toksyczna miłość z której nie wyniknie nic dobrego.Chciałabym przytoczyć tu również zdanie z pewnej piosenki:
"Dziś też jestem z jedną piękną, lecz by trafić do nieba
przeszliśmy razem przez piekło..."

Czasami trzeba przejść przez piekło by wejść do raju i być szczęśliwym i spełnionym...

Ps.Głowa do góry!! Po każdej burzy wychodzi słonce.Pozdrawiam.

9 Ostatnio edytowany przez makao_87 (2010-12-07 15:57:09)

Odp: Trudna miłość... moja historia...

smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Trudna miłość... moja historia...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026