Cześć, poznałam fantastycznego faceta. Jest czuły, opiekuńczy, dbajacy, wspierający, zabawny, pomocny, mamy wiele wspolnych tematów, ciągle sie śmiejemy, zupelnie sie nie nudzimy, seks jest niewiarygodny. On chce bym została jego żoną. Nigdy nie przeżył z nikim takich chwil jak ze mną. Ufamy sobie.
ja mam 27 lat a on 46...zastanawiam się, czy taki zwiazek ma w ogole sens i czy dobrze rokuje. Wiem, że moja rodzina nie bylaby zadowolona z takiego obrotu sprawy. Ale zakochalismy się w sobie, od roku jest miedzy nami niesłabnąca namiętność.
Co sądzicie o takim związku?
Podobne tematy
A kolega po rozwodzie czy w czasie rozwodu?
A kolega po rozwodzie czy w czasie rozwodu?
Jest po rozwodzie 3 lata
dublujesz pierwszy wątek z mężem w tle Dragibus1.
Zdecyduj się najpierw, z kim tak naprawdę jesteś w związku.
https://www.netkobiety.pl/t124521.html