Czołem wszystkim ![]()
Proszę o poradę, pomoc...od pewnego czasu spotykam się z chłopakiem. Wszystko jest super, dogadujemy się rewelacyjnie, poświęca mi praktycznie swoją każdą wolną chwilę, zabiera na wyjazdy, otacza troską, opieką i czułością. Jest bardzo cierpliwy, wyrozumiały, spokojny. Jest tylko jeden problem... Seks i problemy tego chłopaka z nim związane. Miewa problemy z erekcja - zazwyczaj wieczorem i po alkoholu, ale nie tylko. Pewnego razu nie szło mu i ja kierowana poczuciem winy stwierdziłam, że być może to moja wina, może go nie podniecam i w efekcie popłakałam się. On zapewniał i dalej zapewnia, że bardzo mu się podobam, że mam fantastyczne kształty, jestem piękna itp. itd. Jak się namiętniej całujemy czuję, że nie może wytrzymać, jego ręce szaleją i od razu nachodzi go chęć. Często też gdy już coś zaczynamy, całujemy się, piescimy, on zwykle najpierw ociera się o mnie, jakby chciał się pobudzić...czasem prosi, abym go masowała po penisie ręką. Dodam też, że nasz seks jest dość krótki... I mnie zawsze zadowala na początku, palcem lub oralnie... Po tym jak dojdzie za każdym razem powtarza mi, że jest mu fantastycznie, jestem wspaniała itp. itd.
Jak myślicie, skąd może wynikać taki problem? Czy ja faktycznie mogę go nie kręcić a mimo to on decyduje się na seks ze mną?