netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Nie potrafię go zadowolić

10 odpowiedzi4 554 wyświetleniazałożony przez nadia91, 29.07.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie potrafię go zadowolić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Nie potrafię go zadowolić

Witam
Od trzech dni czuję się beznadziejnie i samoocena spadła mi poniżej poziomu morza. Przyczyną jest taka ciężka sytuacja:
otóż zaczęłam jakiś czas temu spotykać się z facetem. Wszystko fajnie, a niedawno znajomość zaczęła przechodzić na wyższy poziom, tzn. zaczęliśmy uprawiać petting. Zawsze było ok. Używaliśmy tylko dłoni i zawsze oboje dochodziliśmy do końca. Tym razem on miał z tym mega problem, próbowaliśmy bardzo długo, ale on nie skończył. Tłumaczył, że to po prostu taki dzień, ale ja czuję się z tym mega źle i boję się, że przestałam go pociągać. Fakt, że wcześniej wypił sobie jakieś piwko, ale to chyba nie powinno mieć znaczenia. Za to jemu udało się zaspokoić mnie kilkukrotnie. Kolejna sprawa to to, że podczas tych robótek strasznie się zmachałam, tak było mi już gorąco, że normalnie się ze mnie lał pot i on to zauważył, a mi było mega niekomfortowo. Czuję się z tym wszystkim dziwnie i że nie nadaję się do niczego, skoro nie potrafię zadbać o faceta. No i nie odezwał się do mnie po tym spotkaniu. Chyba pozamiatałam znajomość..

2

Odp: Nie potrafię go zadowolić

Za bardzo sie skupiasz na facecie i zadowalaniu jego.

3

Odp: Nie potrafię go zadowolić

Po alkoholu bywa ciężej smile jeżeli jest dzień po dniu też mogą występować "problemy".

4

Odp: Nie potrafię go zadowolić

Może on też czuje, że nie stanął na wysokości zadania, i że Ty źle o nim pomyślisz i tak sobie tkwicie osobno w tym samobiczowaniu, myśląc, że to drugie źle o mnie pomyślało... Za dużo tu myślenia. To prawdopodobnie też powód, dla którego nie udało się dojść - chaos w głowie, natrętne myśli, zmęczenie, piwo... To jest normalne, że nie codziennie ma się taką samą formę i zawsze chęć do seksu. NO-RMA-LNE.

5

Odp: Nie potrafię go zadowolić

Wykop się z tego dna morza i przyjmij do wiadomości, że niczego złego nie zrobiłaś, ani nie masz czego rozkminiać. Faceci nie roboty, pompka czasem siada. W sensie ejakulacji też. Ileż to razy machałem między nogami żony, a nie mogłem dojść lub sprzęt siadał. Taki dzień, takie zmęczenie. Piwko? Jedno? Mogło ciut wydłużyć, a w połączeniu ze zmęczeniem podpisać akt kapitulacji.
Następnym razem zamiast cisnąć na maksa, gdy Ty już nie możesz, to zaproponuj odpoczynek. On powinien to zrozumieć, nie musisz go na siłę zadowalać. A jeszcze ciekawiej się robi, gdy przytulisz się do niego i poprosisz żeby skończył sam, bo chcesz popatrzeć. Wspólna masturbacja też daję frajdę, a facet nadal będzie czuł Twoją bliskość i może bardziej podniecić.

6 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-07-30 00:09:19)

Odp: Nie potrafię go zadowolić

niepotrzebnie tak przeżywasz. Facet to nie cyborg, że zawsze musi. A jeśli Ty bardzo się starałaś a starałaś się, to on czuł presję i tym bardziej nie mógł... Zamiast luzu było już napięcie i oczekiwanie na finał. To nie pomaga, przeciwnie, zabija atmosferę. 
Seks to zabawa, na luzie, bez spiny, że zawsze musi być orgazm. A Ty zawsze masz?   
Facet być może bardziej przeżywa niż Ty, że mu nie wyszło, bo większość jest dość wrażliwa na tym punkcie.
I po co te dalekosiężne wnioski, że jesteś do niczego? Więcej wiary w siebie dziewczyno.
A w ogole to ile tygodni/miesięcy już się spotykacie i ile macie lat, że zamiast seksu to ręką sobie dobrze robicie? Jak facet w wieku konkretnym to może już go nie jara taka masturbacja, bo to dobre dla nastolatków a nie dorosłych ludzi. Może liczył choć na małego lodzika? ;-)
Zadzwoń Ty do niego, zamiast czekać i snuć czarne myśli. Przynajmniej będziesz wiedzieć na czym stoisz. Jak Cię spławi to sprawa jasna.

7

Odp: Nie potrafię go zadowolić

Moim zdaniem zjadł go stres i presja wynikająca z tego, że Ty zdążyłaś się spocić, a on nie osiągnął finału. Im dłużej to trwało, tym było już tylko gorzej. Swoją drogą myślę sobie, usiłując znaleźć się na jego miejscu, że wcale nie zazdroszczę. Na mężczyznach w ogóle wciąż ciąży presja, że zawsze powinni być chętni, gotowi i osiągać orgazm.
Przypuszczam, że teraz Ty się zadręczasz, a on u siebie przeżywa dokładnie to samo, choć każde z nieco innego powodu. Nie lepiej byłoby to sobie po prostu wyjaśnić? Niezmiennie mnie zadziwia, że ludzie uprawiają ze sobą seks, a boją się rozmawiać.

8 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-07-30 05:37:05)

Odp: Nie potrafię go zadowolić
adiafora napisał/a:

niepotrzebnie tak przeżywasz. Facet to nie cyborg, że zawsze musi. A jeśli Ty bardzo się starałaś a starałaś się, to on czuł presję i tym bardziej nie mógł... Zamiast luzu było już napięcie i oczekiwanie na finał. To nie pomaga, przeciwnie, zabija atmosferę. 
Seks to zabawa, na luzie, bez spiny, że zawsze musi być orgazm. A Ty zawsze masz?   
Facet być może bardziej przeżywa niż Ty, że mu nie wyszło, bo większość jest dość wrażliwa na tym punkcie.
I po co te dalekosiężne wnioski, że jesteś do niczego? Więcej wiary w siebie dziewczyno.
A w ogole to ile tygodni/miesięcy już się spotykacie i ile macie lat, że zamiast seksu to ręką sobie dobrze robicie? Jak facet w wieku konkretnym to może już go nie jara taka masturbacja, bo to dobre dla nastolatków a nie dorosłych ludzi. Może liczył choć na małego lodzika? ;-)
Zadzwoń Ty do niego, zamiast czekać i snuć czarne myśli. Przynajmniej będziesz wiedzieć na czym stoisz. Jak Cię spławi to sprawa jasna.

Te ograniczenia dla doroslych robia z seksu nude.
Reka to nie bo dla nastolatkow, jak sie razem z kims spi w tym samym lozku to seks musi byc bo sa dorosli i to oczywiste... bla bla bla
To odbiera cala magie z kontaktu i robi z tego porno zwykle, ze od razu najlepiej robic wszystkie rzeczy byle wulgarniejsze bo co innego to zbyt dziecinne.
Na szczescie ja sie z takim czyms nie spotykam u facetow.

9 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-07-30 17:17:37)

Odp: Nie potrafię go zadowolić
Winter.Kween napisał/a:
adiafora napisał/a:

niepotrzebnie tak przeżywasz. Facet to nie cyborg, że zawsze musi. A jeśli Ty bardzo się starałaś a starałaś się, to on czuł presję i tym bardziej nie mógł... Zamiast luzu było już napięcie i oczekiwanie na finał. To nie pomaga, przeciwnie, zabija atmosferę. 
Seks to zabawa, na luzie, bez spiny, że zawsze musi być orgazm. A Ty zawsze masz?   
Facet być może bardziej przeżywa niż Ty, że mu nie wyszło, bo większość jest dość wrażliwa na tym punkcie.
I po co te dalekosiężne wnioski, że jesteś do niczego? Więcej wiary w siebie dziewczyno.
A w ogole to ile tygodni/miesięcy już się spotykacie i ile macie lat, że zamiast seksu to ręką sobie dobrze robicie? Jak facet w wieku konkretnym to może już go nie jara taka masturbacja, bo to dobre dla nastolatków a nie dorosłych ludzi. Może liczył choć na małego lodzika? ;-)
Zadzwoń Ty do niego, zamiast czekać i snuć czarne myśli. Przynajmniej będziesz wiedzieć na czym stoisz. Jak Cię spławi to sprawa jasna.

Te ograniczenia dla doroslych robia z seksu nude.
Reka to nie bo dla nastolatkow, jak sie razem z kims spi w tym samym lozku to seks musi byc bo sa dorosli i to oczywiste... bla bla bla
To odbiera cala magie z kontaktu i robi z tego porno zwykle, ze od razu najlepiej robic wszystkie rzeczy byle wulgarniejsze bo co innego to zbyt dziecinne.
Na szczescie ja sie z takim czyms nie spotykam u facetow.


nie sprowadzaj seksu do porno i wulgarności. Seks jest cudowny. Pytałam, jak długo się spotykają ile mają lat, bo dorośli, seksualnie rozbudzeni ludzie, jeśli randkują dłuższy czas, jest między nimi chemia to raczej uprawiają seks a nie głaszczą się po kroczach.  Wzajemna masturbacja to slaby substytut seksu i jeśli jest ciągle tak samo to słaba to podnieta, zwłaszcza dla faceta. Nie wspomnę już o tym, że rzadko która kobieta, jeśli nie ma doświadczenia, umie zrobić tak dobrze ręką facetowi jak on sam - pomijam tu lata jego praktyki wink nie ta siła ucisku, nie to tempo...Stąd moja sugestia, że może już ta forma mu nie wystarcza za entym razem, zwłaszcza, gdy technika słaba. Magia magią, a seks to seks. Od samej magii ciężko mieć orgazm big_smile
Za mało danych, więc to gdybanie... Ale wszystko jest możliwe.

10

Odp: Nie potrafię go zadowolić
nadia91 napisał/a:

Witam
Od trzech dni czuję się beznadziejnie i samoocena spadła mi poniżej poziomu morza. Przyczyną jest taka ciężka sytuacja:
otóż zaczęłam jakiś czas temu spotykać się z facetem. Wszystko fajnie, a niedawno znajomość zaczęła przechodzić na wyższy poziom, tzn. zaczęliśmy uprawiać petting. Zawsze było ok. Używaliśmy tylko dłoni i zawsze oboje dochodziliśmy do końca. Tym razem on miał z tym mega problem, próbowaliśmy bardzo długo, ale on nie skończył. Tłumaczył, że to po prostu taki dzień, ale ja czuję się z tym mega źle i boję się, że przestałam go pociągać. Fakt, że wcześniej wypił sobie jakieś piwko, ale to chyba nie powinno mieć znaczenia. Za to jemu udało się zaspokoić mnie kilkukrotnie. Kolejna sprawa to to, że podczas tych robótek strasznie się zmachałam, tak było mi już gorąco, że normalnie się ze mnie lał pot i on to zauważył, a mi było mega niekomfortowo. Czuję się z tym wszystkim dziwnie i że nie nadaję się do niczego, skoro nie potrafię zadbać o faceta. No i nie odezwał się do mnie po tym spotkaniu. Chyba pozamiatałam znajomość..

Facet nie cyborg wink Nawet mu o tym nie mów, bo się jeszcze bardziej zestresuje i będzie kompletna lipa. Ty nic złego nie zrobiłaś. Kurcze, czasami myślę, że dobrze by było gdyby kobieta mogła na chwilę wejść w ciało mężczyzny i zobaczyć, że nasz sprzęt nie zawsze działa na zawołanie wink

11

Odp: Nie potrafię go zadowolić
nadia91 napisał/a:

Od trzech dni czuję się beznadziejnie i samoocena spadła mi poniżej poziomu morza. Przyczyną jest taka ciężka sytuacja:

Przeczytałem twoją relację. Nie dziwię się że czujesz się beznadziejnie. Seks to delikatna sprawa i drobne niepowodzenia w seksie mogą popsuć wiele...


zaczęliśmy uprawiać petting. Zawsze było ok. Używaliśmy tylko dłoni i zawsze oboje dochodziliśmy do końca.

No to super. Jak długo się znacie? Przez rok uprawiacie petting?



Tym razem on miał z tym mega problem, próbowaliśmy bardzo długo, ale on nie skończył. Tłumaczył, że to po prostu taki dzień, ale ja czuję się z tym mega źle i boję się, że przestałam go pociągać.

On stracił erekcję i pomyślał "Ojej! Ale obciach! Ona pomyśli, że jej nie pociągam, albo coś robi źle... a w dodatku nie czuję się teraz jak mężczyzna...". Może dostał stresu, bo pomyślał "O kurczę! Ona się tak stara, już tyle czasu to robi, a ja już powinienem mieć orgazm, a nie mam...".
Ona myśli "Ojej! Pewnie go nie pociągam i tak się tylko tłumaczy..."

Prawda jest taka, że jak mężczyzna sobie coś w głowie wkręci, stresuje się, to erekcja siada. Młodzi ludzie też mają takie problemy.


Fakt, że wcześniej wypił sobie jakieś piwko, ale to chyba nie powinno mieć znaczenia.

Eeee.. nie ma znaczenia.


Za to jemu udało się zaspokoić mnie kilkukrotnie.

No to ładnie. smile smile Dobra zabawa.


Kolejna sprawa to to, że podczas tych robótek strasznie się zmachałam, tak było mi już gorąco, że normalnie się ze mnie lał pot i on to zauważył, a mi było mega niekomfortowo.

Może warto wtedy przerwać? I wrócić do tego za jakiś czas? Albo Ty go pieść a on niech sam też się dotyka? Powinien być zadowolony... będzie dotykany przez cztery ręce...


Czuję się z tym wszystkim dziwnie i że nie nadaję się do niczego, skoro nie potrafię zadbać o faceta. No i nie odezwał się do mnie po tym spotkaniu. Chyba pozamiatałam znajomość..

Wg mnie to on ma problemy, a nie Ty. Właśnie super jest dziewczyna jak się angażuje, stara, jest otwarta na zabawy erotyczne.

Stereotyp jest taki, że kobieta się rozbierze, mężczyzna ma erekcję, no i od razu mężczyzna ma orgazm.

Prawda jest taka, że z erekcją bywają problemy i najczęściej wynikają z tego co się dzieje u niego w głowie. Jak sie wyłączy mózg, to wszystko wraca do normy. Trudno jednak wyłączyć mózg.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie potrafię go zadowolić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026