netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rozstanie

20 odpowiedzi2 154 wyświetleniazałożony przez budapest29, 05.02.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez budapest29 (2020-02-05 17:17:56)

Temat: Rozstanie

Witajcie. Potrzebuję pomocy i rozmowy. Jestem w związku z partnerem od 9 miesięcy. Zanimy byliśmy w związku wylądowaliśmy w łóżku. Kilka tygodni po wszystkim wyznał mi, że jest nosicielem wirusa HIV ale na dobrym leczeniu, bez możliwości zarażania. Ja po długich dylematach przystałem na związek. Z czasem jednak zaczęło mi to przeszkadzać. W międzyczasie doszła sprawa, że wykryłem portal randkowy na jego telefonie i tłumaczył mi, że to dla kolegi, że nic tam nie robił. Niechętnie, ale kontynuowałem związek. Potem nie było negatywnych rzeczy. Zamieszkaliśmy razem, wszystko było ok. Zaczęło mi brakować własnej przestrzeni, własnego czasu, wieczorów w samotności i spokoju. Do tego stopnia, że potrzebowałem się odizolować. Na spotkania z kolegami czy kolezankami nie wychodziłem, bo czas spędzałem z partnerem. Zaczęło mnie to irytować. Byłem u psychologa, która poradziła rozstanie z tego powodu, że na starcie związku partner mnie oklamal i zatail informacje o wirusie. Ze nie był szczery. Partner przeprowadził się dla mnie 500km, do miasta którego nie znał i ma tu tylko 1 osobę znajomą. Nie wiem co mam teraz zrobić. Nie chcę się narażać dłużej i zrozumiałem swój błąd. Nie powinienem wchodzić w te relacje z uwagi na zagrożenie zdrowotne i oklamanie przez partnera już na samym początku. Jak teraz zakończyć ten związek? Jak mam zostawić osobę w obcym mieście, która nikogo nie zna a nie może rzucić obecnej pracy przez kilka najbliższych miesięcy. Teraz nie będziemy się widzieć około 1,5 tygodnia. Nie wiem czy poinformować o tym do czasu wyjazdu czyli do piątku, czy dopiero po powrocie. Planuję też zrobić sobie badania i nir wiem czy zwlekać z rozstaniem do badań i wyników? Jest mi ciężko, bo kocham go jako osobę. Jedt dobry i troskliwy, ale jednocześnie żyje na bombie, która nie wiem kiedy może mi zrujnowac życie. sad boję się zakończenia relacji z tej strony, że nakręcam się. Nakręcam się, że ktoś mnie pobije, że będzie mnie nękać lub nachodzić, że będzie oczekiwał w jakiś sposób zemsty na mnie.

2

Odp: Rozstanie

Będąc na Twoim miejscu bym się rozstała z tym człowiekiem. Po pierwsze podważył Twoje zaufanie idąc do łóżka i nie informując o tak ważnej sprawie. Po drugie to czego szuka na portalach randkowych? Nie bądź naiwna, ze wchodzi tam tylko i wyłącznie dla kolegi.
Nie wiem ile macie lat, ale z treści wywnioskowałam , ze jesteście jeszcze młodzi. Przed tobą całe życie, praca, rodzina itp. Czy łatwo będzie tobie żyć z kimś kto na starcie zawiódł? Myślę ze nie. Pewnie jeszcze w niejednej sytuacji będzie ciebie oszukiwał skoro zrobił to na początku znajomości. Czy tego chcesz za wszelką cenę?
I druga sprawa, to badania. Nie bagatelizuj sprawy i wykonaj w miarę szybko te badania. W zależności od wyniku będziesz spokojniejsza i będziesz mogła myśleć o przyszłości lub życie twoje stanie się szarpaniną nerwów czego tobie nie życzę. Powodzenia.

3

Odp: Rozstanie

Dziękuję za odpowiedź.
Jak sobie z tym poradzić? Martwię się o niego mimo wszystko. Boję sie jak sobie poradzić z niepokojem i obawami. Wyobrażam sobie, że konsekwencja rozstania może być jakaś próba nękania mnie czy tym podobne rzeczy.

4

Odp: Rozstanie
budapest29 napisał/a:

Byłem u psychologa, która poradziła rozstanie z tego powodu, że na starcie związku partner mnie oklamal i zatail informacje o wirusie.

trochę off, ale jestem dość zaskoczona wyraźną sugestią ze strony psychologa odnośnie tego, jakie decyzje powinieneś podjąć.

Nakręcam się, że ktoś mnie pobije, że będzie mnie nękać lub nachodzić, że będzie oczekiwał w jakiś sposób zemsty na mnie.

A czy Twój partner ma jakieś szemrane kontakty albo ciemne występki na koncie, że żywisz takie obawy?

5

Odp: Rozstanie

Psycholog mi tak zasugerowała bezpośrednio. Mój przyjaciel, który o tym wie, też jest co prawda za rozstaniem ale uznał, że psycholog nie powinna bezpośrednio mówić, co robić. Ona z kolei przełożyła to na kłamstwo i oszukanie mnie, więc jakby konsekwencja tego jest rozstanie

Co do szemranych znajomości. Z tego co wiem, to nie. Natomiast po poprzednim związku mówił, że musi się jakoś zemścić i coś zrobić, ale nic mi na ten temat nie wiadomo. Myślę, że bardziej mówił to dla wzbudzenia strachu, niż na poważnie. Nie jest karany, bo musiał wziąć zaświadczenie do pracy o niekaralności, a poprzedni partner o ile wiem to żyje i ma się dobrze.

6 Ostatnio edytowany przez trx (2020-02-06 07:22:53)

Odp: Rozstanie

Skoro były partner żyje to nie masz się czym martwić wink
Nie no, te obawy o pobicie brzmiały trochę niepokojąco, ale skoro nie są zasadne zastanów się tylko nad tym czy w dalszym życiu widzisz się z obecnym partnerem czy bez niego. Nie zamartwiaj się, że dla Ciebie się przeprowadził, jeśli się rozstaniecie to on pewnie ciężko to zniesie, będzie rozgoryczony i będzie miał do Ciebie żal, ale nie możesz przecież przy nim tkwić na siłę wyłącznie z powodu poświęcenia jakiego dokonał, przeprowadzając się do Ciebie.

7

Odp: Rozstanie

A ja myślę, że HIV to tylko pretekst, żebyś mu nie musiał mówić, co tak naprawdę Ci w tym związku nie leży. Bo skoro o HIV wiesz od dłuższego czasu i ten związek tworzyłeś, to aż tak Ci to widocznie nie przeszkadza, albo potrafisz z tym żyć. Tutaj bardziej alarmujący jest ten brak własnej przestrzeni i jego portale randkowe. I to dlatego chcesz się rozstać no i właściwie jest to ok. Tylko jak już to będziesz robił, to mu to powiedz, a nie że się rozstajesz, bo on jest nosicielem HIV, o tych pozostałych rzeczach też wypada mu powiedzieć.

No i polecam na przyszłość używać gumek jak się z kimś idzie do łóżka wink

8

Odp: Rozstanie

Ja wierze że HIV u partnera to też powód. Może zebrało się ich wiele. A może autor się ocknął - tak też bywa. Może na początku tamten umiał gorąco przekonać że nie da się zarazić, a autor był nim mocno zauroczony, jednak upływ czasu i inne zdarzenia (np. portal randkowy) spowodowały że zaczął patrzeć na tę chorobą już bez klapek na oczach.

PS. Też mnie zdziwiło że psycholog bezpośrednio powiedział że trzeba się rozstać.

PS2. Ja tez jestem za rozstaniem. Nie jestem akurat tak romantyczna by dla miłości ryzykować swoim życiem. A po drugie to oszust. Jak można nie powiedzieć o swojej śmiertelnej chorobie? Jak można żałośnie kłamać że portal randkowy ma się w telefonie dla kolegi?

9

Odp: Rozstanie

A kto Ci powiedział że Ty masz być niańką i tatą i mamą dla partnera? Czy on jest upośledzony, niepełnosprawny? Bardzo niebezpieczne jest stawianie się w roli wybawcy i ratownika dla dorosłej osoby dlatego, że zaraz się okaże że to Ty jego potrzebujesz bardziej niż on Ciebie i to jest główny powód Twoich wątpliwości a nie to że nie chcesz zostawiać dorosłej osoby samej w obcym mieście. Nie martw się, zapewniam że on sobie świetnie da radę sam i wiedząc o tym możesz na spokojnie się rozstać bez poczucia winy.

10

Odp: Rozstanie
Lady Loka napisał/a:

A ja myślę, że HIV to tylko pretekst...

No i polecam na przyszłość używać gumek jak się z kimś idzie do łóżka wink

Właśnie nie chciałem mówić o HIV, by nie ranić Go. Jestem w stanie wszystko wyjaśnić i odpowiedzieć na większość pytań. A gumek używaliśmy zawsze.



Dziękuję Wszystkim za wsparcie i dyskusję. Związek zakończył się wczoraj, on podjął rozmowę i to on chciał zakończyć to wszystko. Liczyłem, że rozejdziemy się bez dużej złości, ale usłyszałem kilka nieprzyjemnych słów i ocen na swój temat. Jakoś się z tym wszystkim pozbieram. Trzymajcie tylko za mnie kciuki dzisiaj, jadę właśnie zrobić badania. Po południu powinienem otrzymać wyniki. Strasznie się boję.

11

Odp: Rozstanie
budapest29 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A ja myślę, że HIV to tylko pretekst...

No i polecam na przyszłość używać gumek jak się z kimś idzie do łóżka wink

Właśnie nie chciałem mówić o HIV, by nie ranić Go. Jestem w stanie wszystko wyjaśnić i odpowiedzieć na większość pytań. A gumek używaliśmy zawsze.



Dziękuję Wszystkim za wsparcie i dyskusję. Związek zakończył się wczoraj, on podjął rozmowę i to on chciał zakończyć to wszystko. Liczyłem, że rozejdziemy się bez dużej złości, ale usłyszałem kilka nieprzyjemnych słów i ocen na swój temat. Jakoś się z tym wszystkim pozbieram. Trzymajcie tylko za mnie kciuki dzisiaj, jadę właśnie zrobić badania. Po południu powinienem otrzymać wyniki. Strasznie się boję.

Budapest, kobiety zarażone HIV w trakcie leczenia mogą zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Więc jeżeli on faktycznie był w zaawansowanym leczeniu, to ryzyko zarażenia jest na poziomie ułamków procenta. Jak się zabezpieczaliście, to już zupełnie.
Zrób badania, ale potem też poczytaj sobie trochę o tym, jak można się zarazić, o ryzyku, o opiniach ludzi. Bo takie podejście dla osoby chorej jest bardzo krzywdzące.

12

Odp: Rozstanie

Witam.Ja bym się nie zastanawiała na Twoim miejscu i bym zerwała z kimś takim.Co innego jak partner od początku jest ze mną szczery i mówi mi,że ma HiV.A co innego jak mnie stawia przed faktem dokonanym i naraża mnie na zarażenie śmiertelną chorobą.Dla mnie to byłby główny powód.A jeszcze to ,że dalej szuka kogoś na portalach randkowych to już w ogóle odpada.W tym wypadku psycholog miała rację i bym się jej posłuchała.Trzymam za Ciebie kciuki,żeby ten test wyszedł negatywny.

13

Odp: Rozstanie

Witam.Ja bym się nie zastanawiała na Twoim miejscu i bym zerwała z kimś takim.Co innego jak partner od początku jest ze mną szczery i mówi mi,że ma HiV.A co innego jak mnie stawia przed faktem dokonanym i naraża mnie na zarażenie śmiertelną chorobą.Dla mnie to byłby główny powód.A jeszcze to ,że dalej szuka kogoś na portalach randkowych to już w ogóle odpada.W tym wypadku psycholog miała rację i bym się jej posłuchała.Trzymam za Ciebie kciuki,żeby ten test wyszedł negatywny.

14

Odp: Rozstanie

Autorze jak tam wynik?

15 Ostatnio edytowany przez budapest29 (2020-02-07 17:43:01)

Odp: Rozstanie

Wynik wyszedł ujemny, ale muszę jeszcze go powtórzyć. Powiedziano mi, że za około 4 tygodnie do powtórki, ale już nie powinienem się stresować kolejnym bo to formalność. Dziękuję wszystkim za wsparcie.

Nie chcę partnera skreślać ze względu na chorobę, ani jako człowieka. Każdy ma prawo popełniać błędy, tylko nie powinien narażać mnie na to, a ja to zrozumiałem po pewnym czasie. Jestem zadowolony z decyzji o rozstaniu (mam na myśli odcięcie się od narażania własnego zdrowia, natomiast fizycznie i emocjonalnie cierpię. To był człowiek, którego kochałem i nadal wiele czuję. Odszedł ode mnie w złości, żalu i smutku. Nie potrafię się z tym pogodzić. Czuję, że go skrzywdziłem i to we mnie tkwi i ciąży mi ta sytuacja. Może powinienem mimo wszystko pokochać na dobre i na złe? Wszystko w mieszkaniu mi o nim przypomina. Okoliczne sklepy, ludzie, sytuacje, rzeczy kojarzą mi się z nim i tak strasznie z tego powodu cierpię. Boję się, że nie znajdę drugiej takiej osoby, że już będę sam. Na myśl o tym, że kiedyś będę musiał zacząć poznawać ludzi, spotykać się robi mi się niedobrze. Boję się samotności. Mam okropny metlik w głowie, przepraszam Was za tyle myśli na raz. Na co dzień jestem człowiekiem twardym i pewnym, a tutaj - nie poznaje samego siebie.

16 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-02-07 18:13:22)

Odp: Rozstanie
budapest29 napisał/a:

Kilka tygodni po wszystkim wyznał mi, że jest nosicielem wirusa HIV ale na dobrym leczeniu, bez możliwości zarażania. Ja po długich dylematach przystałem na związek. Z czasem jednak zaczęło mi to przeszkadzać. W międzyczasie doszła sprawa, że wykryłem portal randkowy na jego telefonie i tłumaczył mi, że to dla kolegi, że nic tam nie robił. Niechętnie, ale kontynuowałem związek. Potem nie było negatywnych rzeczy. Zamieszkaliśmy razem, wszystko było ok. Zaczęło mi brakować własnej przestrzeni, własnego czasu, wieczorów w samotności i spokoju. Do tego stopnia, że potrzebowałem się odizolować. Na spotkania z kolegami czy kolezankami nie wychodziłem, bo czas spędzałem z partnerem. Zaczęło mnie to irytować. Byłem u psychologa, która poradziła rozstanie z tego powodu, że na starcie związku partner mnie oklamal i zatail informacje o wirusie. Ze nie był szczery. Partner przeprowadził się dla mnie 500km, do miasta którego nie znał i ma tu tylko 1 osobę znajomą..

Rozstałes się z partnerem, więc tylko przyklasnąć. Nie ma nic gorszego w życiu, niż dzielenie go z kiimś kto nam nie odpowiada, kogo nie kochamy i kto nas męczy.

Twój partner zataił na początku fakt, że jest nosicielem wirusa HIV, jednak to ty podejmowałes decyzję o przygodnym seksie, nawet gdy używaliście prezerwatyw. Po krótkim czasie zacząłeś być dla niego ważny więc cię "oświecił", zrobił to zanim podjeliscie obydwaj decyzję o związku. Miałeś wybor i wybrałeś, JEGO. Pozwoliłeś mu wierzyć, że znalazł swoją przystań, przemeblowal swoje życie dla ciebie, może jawiłeś mu się jako ktoś, kto da mu wsparcie i miłość. Potem coś ci zaczęło nie pasować, ale to już w momencie gdy razem zamieszkaliście, więc nie twierdź że partner coś przed tobą zataił, czy cię oszukał. To fakt, że "brakowalo ci wlasnej przestrzeni", albo "wieczorów w samotnosci" mial decdujący wpływ na twoją decyzję o rozstaniu.

Na przyszlóść nie uprawiaj seksu z kimś, kogo w ogóle nie znasz, nie decyduj się na zmieszkanie z kimś, jesli nie czujesz  że to ta osoba, z którą chcesz  tworzyć związek i naprawdę bądż bardziej rozważny w tym co robisz. Łatwo jest skrzywdzić siebie i innych jak widzisz, zupełnie niepotrzebnie.

smile

17 Ostatnio edytowany przez Karina 36 (2020-02-07 18:17:35)

Odp: Rozstanie

To dobrze,że wynik wyszedł negatywny.Nie martw się autorze.Zobaczysz,że znajdziesz kogoś lepszego,kto nie będzie Cię oszukiwał.

18

Odp: Rozstanie
Salomona napisał/a:


Rozstałes się z partnerem, więc tylko przyklasnąć. Nie ma nic gorszego w życiu, niż dzielenie go z kiimś kto nam nie odpowiada, kogo nie kochamy i kto nas męczy.

Twój partner zataił na początku fakt, że jest nosicielem wirusa HIV, jednak to ty podejmowałes decyzję o przygodnym seksie, nawet gdy używaliście prezerwatyw. Po krótkim czasie zacząłeś być dla niego ważny więc cię "oświecił", zrobił to zanim podjeliscie obydwaj decyzję o związku. Miałeś wybor i wybrałeś, JEGO. Pozwoliłeś mu wierzyć, że znalazł swoją przystań, przemeblowal swoje życie dla ciebie, może jawiłeś mu się jako ktoś, kto da mu wsparcie i miłość. Potem coś ci zaczęło nie pasować, ale to już w momencie gdy razem zamieszkaliście, więc nie twierdź że partner coś przed tobą zataił, czy cię oszukał. To fakt, że "brakowalo ci wlasnej przestrzeni", albo "wieczorów w samotnosci" mial decdujący wpływ na twoją decyzję o rozstaniu.

Na przyszlóść nie uprawiaj seksu z kimś, kogo w ogóle nie znasz, nie decyduj się na zmieszkanie z kimś, jesli nie czujesz  że to ta osoba, z którą chcesz  tworzyć związek i naprawdę bądż bardziej rozważny w tym co robisz. Łatwo jest skrzywdzić siebie i innych jak widzisz, zupełnie niepotrzebnie.

smile

Trudno się z Tobą nie zgodzić, ale od tej strony tego wszystkiego nie widziałem. Teraz czuję się jeszcze gorzej. Wiem, że go skrzywdziłem choć wcale nie chciałem. Nadal jest dla mnie bardzo ważny i cenię go za wiele rzeczy. Nie chcę by czuł się odrzucany z powodu wirusa. Może powinienem do niego wrócić? Ciężko mi wyobrazić sobie dalsze życie bez niego, bo każdego dnia był dla mnie najważniejszą osobą w życiu, a pozwoliłem na to by go stracić.

19

Odp: Rozstanie
MarlenaWi napisał/a:

To dobrze,że wynik wyszedł negatywny.Nie martw się autorze.Zobaczysz,że znajdziesz kogoś lepszego,kto nie będzie Cię oszukiwał.

Dziękuję. To jest tak jak Pani pisze - oszukiwany. Możliwe, że nie wiem o wielu kłamstwach, które miały miejsce. Ale Pani kilka postów wyżej dała mi zrozumienia jak bardzo zraniłem swojego partnera. Znajduje się teraz w ogromnej rozterce sercowej. Z jednej strony boję się choroby i potrzebuję własnego życia, a z drugiej strony nie potrafię się pogodzić z odejściem osoby, o którą zabiegałem. Uwielbiałem ogromną Jego część, dbałem o niego, starałem się. W rozstaniu wykrzyczał mi, że żałuje poznania się, żałuje spotkania, przeprowadzki i psowieconego mi czasu. A na koniec usłyszałem, że mnie znienawidził co dla mnie było ciosem w samo serce.

20

Odp: Rozstanie

Chłopie, nie kochasz go. Po co chcesz do niego wracać?
Poza tym to on zerwał z Tobą i dobitnie powiedział Ci na koniec, co o Tobie myśli. Więc daruj i sobie i jemu.

21 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-02-07 23:35:55)

Odp: Rozstanie

Słuchaj, bo to chyba ważny moment w Twoim życiu.
Chciałeś związku, jak rozumiem masz 29 lat? Więc pewnie czegoś stałego.
Miłość to jedno, a związek i partnerstwo jeszcze co innego
To nie miała być adopcja.
Więc i ile mogę jeszcze zrozumieć, że ktoś ze strachu nie powiadamiania o tak ważnej rzeczy, to późniejsze reakcje Twojego chłopaka już dojrzałe nie są, łącznie z zerwaniem, wyrażaniem nienawiści itd.
Za swoje szczęście Ty sam jesteś odpowiedzialny, nikt tego za Ciebie nie zrobi. Czy On nadawał się na stały związek,? Rozumiał Cię? To nie miałby być układ dziecko rodzic, a tak to z boku wygląda.
Niezależnie od tego są rzeczy co nas przerastają i mogło tak być z jego zakażeniem HIV.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026