Kiepski seks, milczenie z jego strony - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiepski seks, milczenie z jego strony

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 100 ]

Temat: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Sama nie wiem, co sądzić o tej sytuacji. Spotykam się z facetem, z którym jest mi po drodze w wielu sprawach.  Dobrze się z nim dogaduję. Ostatnio było między nami całkiem fajnie, lubię w nim to, że jest czuły. Często mnie przytula, trzyma za rękę.  Interesuje się moim życiem. Generalnie to dobry materiał na kogoś więcej. Mam z nim jednak jeden problem. Ostatni seks był kiepski. Raczej jestem wyrozumiała i dotychczas było mi z nim świetnie w łóżku, ale to, co się ostatnio wydarzyło, to była jakaś katastrofa. Jednak nie zamierzam z jej powodu niczego przekreślać, traktuję to jako wpadkę, która przydarza się każdej parze od czasu do czasu. Po seksie on był czuły i było mi z nim dobrze, miło spędziliśmy czas. Jednak teraz on milczy i strasznie mnie to martwi. Zastanawiam się, czy jest sens do niego pisać. Może on czeka, aż ja się odezwę? Ale może stwierdził, że było aż tak źle, że nie ma sensu więcej się spotykać? Wiem, że gdy się rozstawaliśmy, był o mnie zazdrosny, bo cały czas dzwonił mi telefon w torebce.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Spotykacie się już od pewnego czasu, dogadujecie się to czemu nie napiszesz pierwsza do niego. Faceci też lubią czuć że kobieta się nimi interesuje. Może jest podlamany ta sytuacja i jest mu wstyd. Myślę że nie zaszkodzi gdybyś napisała pierwsza smile.

3

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
koniarka napisał/a:

Spotykacie się już od pewnego czasu, dogadujecie się to czemu nie napiszesz pierwsza do niego. Faceci też lubią czuć że kobieta się nimi interesuje. Może jest podlamany ta sytuacja i jest mu wstyd. Myślę że nie zaszkodzi gdybyś napisała pierwsza smile.

Ja myślę, że nie wypada mi pisać pierwszej, że to jednak facet powinien wychodzić z inicjatywą. Z mojego doświadczenia wynika, że jak mu zależy, to się odzywa. Jak nie pisze, to z reguły nie zależy.

4

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Ostatni seks był kiepski. Raczej jestem wyrozumiała i dotychczas było mi z nim świetnie w łóżku, ale to, co się ostatnio wydarzyło, to była jakaś katastrofa.

Co wg. Ciebie oznacza kiepski seks, katastrofa?

5

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Napisz, przeciez nie zaszkodzi. wink

6 Ostatnio edytowany przez giulietta_s (2019-10-19 22:02:08)

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Jeśli chodzi o kiepski seks, to tu był cały przekrój katastrof.  Nie dość, że wiele rzeczy nie wychodziło, to był problem z trafieniem we właściwy otwór, pękająca gumka, zepsuta atmosfera etc.

Boję się, że pisanie może zaszkodzić. Czasem lepiej pozostawić sprawy facetowi, on się wówczas mobilizuje do działania. Gdy samej przejmujemy inicjatywę, faceci często się do nas zrażają.

7

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Gdy samej przejmujemy inicjatywę, faceci często się do nas zrażają.

Mnie akurat zrażają takie księżniczki.

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

8

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Gdy samej przejmujemy inicjatywę, faceci często się do nas zrażają.

Mnie akurat zrażają takie księżniczki.

Mnie największe korzyści przynosi bycie trudno dostępną. Tak nas zaprogramowała natura, że bardziej doceniamy to, nad zdobyciem czegoś musimy się trochę namęczyć.

9

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Chodzi o Pana z tego wątku?
https://www.netkobiety.pl/t117869.html

10

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Mnie największe korzyści przynosi bycie trudno dostępną.

Naprawdę? Może opisz te korzyści?

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

11

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
Cyngli napisał/a:

Chodzi o Pana z tego wątku?
https://www.netkobiety.pl/t117869.html

Nie, tamto to stara sprawa.

12

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Chodzi o Pana z tego wątku?
https://www.netkobiety.pl/t117869.html

Nie, tamto to stara sprawa.

To już kolejny Twój wątek na temat kolejnego faceta.
Może zwolnij troszkę, może za szybko to wszystko idzie? Potrafisz być sama, bez faceta?

13 Ostatnio edytowany przez giulietta_s (2019-10-19 22:37:41)

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
Cyngli napisał/a:
giulietta_s napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Chodzi o Pana z tego wątku?
https://www.netkobiety.pl/t117869.html

Nie, tamto to stara sprawa.

To już kolejny Twój wątek na temat kolejnego faceta.
Może zwolnij troszkę, może za szybko to wszystko idzie? Potrafisz być sama, bez faceta?

Potrafię, ale akurat spotkałam ciekawego faceta, z którym, o dziwo, mogę na spokojnie pogadać na wiele drażliwych tematów. Nie ma poglądów konserwatywnych, co często odrzuca mnie od mężczyzn.

Co do pytania JaJakoJa, to uważam, ze korzyścią z bycia trudno dostępną jest to, że facet z reguły się wówczas bardziej stara, jest zaintrygowany, chce się spotykać i rozmawiać między spotkaniami. Gdy kobieta sama wykazuje jakąś inicjatywę, z reguły natrafia na dziwny mur. Widzę to po swoich koleżankach, ale też po sobie. Dopóki nie okazuje się facetowi zainteresowania, skupia na sobie, czekając, co przyniesie los, to relacja fajnie się rozwija, on chce się widywać. A jak kobieta proponuje spotkanie, bo ostatnio było fajnie, zawsze słyszy nie. W paru poradnikach czytałam o tym, że mężczyźni lubią gonić króliczka, role nie powinny się odwracać, bo wtedy następuje znudzenie kobietą.  Ja bym wolała, aby obie strony miały okazję do bycia sobą, okazywania zainteresowania, wychodzenia z inicjatywą, a nie było tak patriarchalnie.

14

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Co do pytania JaJakoJa, to uważam, ze korzyścią z bycia trudno dostępną jest to, że facet z reguły się wówczas bardziej stara, jest zaintrygowany, chce się spotykać i rozmawiać między spotkaniami.

Aha, a potem co pół roku zakładasz nowy wątek o problemach z kolejnym facetem.

giulietta_s napisał/a:

jak kobieta proponuje spotkanie, bo ostatnio było fajnie, zawsze słyszy nie

A może po prostu zaczynasz coś inicjować wtedy, kiedy już czujesz się zagrożona?

giulietta_s napisał/a:

W paru poradnikach czytałam o tym, że mężczyźni lubią gonić króliczka

No i te poradniki zaprowadziły Cię właśnie w to miejsce - kolejny związek i znowu problemy...

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

15

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Co do pytania JaJakoJa, to uważam, ze korzyścią z bycia trudno dostępną jest to, że facet z reguły się wówczas bardziej stara, jest zaintrygowany, chce się spotykać i rozmawiać między spotkaniami.

Aha, a potem co pół roku zakładasz nowy wątek o problemach z kolejnym facetem.

giulietta_s napisał/a:

jak kobieta proponuje spotkanie, bo ostatnio było fajnie, zawsze słyszy nie

A może po prostu zaczynasz coś inicjować wtedy, kiedy już czujesz się zagrożona?

giulietta_s napisał/a:

W paru poradnikach czytałam o tym, że mężczyźni lubią gonić króliczka

No i te poradniki zaprowadziły Cię właśnie w to miejsce - kolejny związek i znowu problemy...

Nie, inicjowałam w różnych momentach i jeszcze nigdy nie zostało to pozytywnie odebrane. O ile w kontaktach ze znajomymi inicjatywa jest zawsze pozytywnie przyjmowana, o tyle w relacjach z facetami bywa źle postrzegana. Nie wiem, może trafiam na takich, którym odpowiada tylko gonienie króliczka... Z drugiej strony  nawet Joanna Godecka w swoich książkach pisze o tym, aby w ogóle nie przesadzać. Do faceta jej zdaniem można w ramach wyjątku napisać po spotkaniu coś neutralnego, ale nigdy niczego nie proponować, czytaj spotkania.

16

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

nawet Joanna Godecka w swoich książkach pisze o tym, aby w ogóle nie przesadzać. Do faceta jej zdaniem można w ramach wyjątku napisać po spotkaniu coś neutralnego, ale nigdy niczego nie proponować, czytaj spotkania.

To rób tak dalej i za pół roku witamy kolejny wątek.

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

17

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

nawet Joanna Godecka w swoich książkach pisze o tym, aby w ogóle nie przesadzać. Do faceta jej zdaniem można w ramach wyjątku napisać po spotkaniu coś neutralnego, ale nigdy niczego nie proponować, czytaj spotkania.

To rób tak dalej i za pół roku witamy kolejny wątek.

Może inaczej. Czy zdarzyło Ci się być z kobietą, która wychodziła z inicjatywą?

18

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Może inaczej. Czy zdarzyło Ci się być z kobietą, która wychodziła z inicjatywą?

Inaczej: nigdy nie zdarzyło mi się być z kobietą inicjatywy pozbawioną, bo z taką kończy się na dwóch randkach, sam trzeciej nie zaproponuję.

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

19

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Może inaczej. Czy zdarzyło Ci się być z kobietą, która wychodziła z inicjatywą?

Inaczej: nigdy nie zdarzyło mi się być z kobietą inicjatywy pozbawioną, bo z taką kończy się na dwóch randkach, sam trzeciej nie zaproponuję.

A nie uważasz, że w pewnych sytuacjach, np. po seksie, to facet powinien się odzywać pierwszy?

20

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

A nie uważasz, że w pewnych sytuacjach, np. po seksie, to facet powinien się odzywać pierwszy?

Nie.

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

21

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Może inaczej. Czy zdarzyło Ci się być z kobietą, która wychodziła z inicjatywą?

Inaczej: nigdy nie zdarzyło mi się być z kobietą inicjatywy pozbawioną, bo z taką kończy się na dwóch randkach, sam trzeciej nie zaproponuję.

A nie uważasz, że w pewnych sytuacjach, np. po seksie, to facet powinien się odzywać pierwszy?

Pytanie nie do mnie, ale odpowiem.
Myślę, że w czasach równouprawnienia, obie strony mogą okazać zaangażowanie.

22

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Autorko, napisz, odezwij się do niego miło, zaproponuj spotkanie smile Raz możesz, na pewno mu trochę ulży...

Z niepisaniem do facetów jako pierwsza to jest tak (z moich obserwacji), że jak chłopak jest Tobą zainteresowany i mu się podobasz, ucieszy się bardzo, jeśli zagadniesz go pierwsza raz na jakiś czas. W najgorszym przypadku napisze Ci, że na przykład jest przyzwyczajony, że to on zaprasza. Ale wszystko potoczy się lekko, miło, przyjemnie smile

Unikać Cię zacznie tylko facet, który i tak zacząłby Cię unikać. Bo sobie znajdzie pretekst i wymówkę, że niby go osaczasz lub przejmujesz inicjatywę, rządzisz się i jesteś taka męska wink

Ja wiem jedno: warto być sobą. I jeśli CI zależy, to też to pokazać. Nie mówię, żebyś pisała codziennie pierwsza i zapraszała go pięć razy pod rząd, mimo że on nie ma czasu i się wykręca. Gdyż bez przesady wink Ale po nieudanym seksie... chłopakowi może być wstyd... Ja bym się odezwała.

23

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
zosienka napisał/a:

Autorko, napisz, odezwij się do niego miło, zaproponuj spotkanie smile Raz możesz, na pewno mu trochę ulży...

Z niepisaniem do facetów jako pierwsza to jest tak (z moich obserwacji), że jak chłopak jest Tobą zainteresowany i mu się podobasz, ucieszy się bardzo, jeśli zagadniesz go pierwsza raz na jakiś czas. W najgorszym przypadku napisze Ci, że na przykład jest przyzwyczajony, że to on zaprasza. Ale wszystko potoczy się lekko, miło, przyjemnie smile

Unikać Cię zacznie tylko facet, który i tak zacząłby Cię unikać. Bo sobie znajdzie pretekst i wymówkę, że niby go osaczasz lub przejmujesz inicjatywę, rządzisz się i jesteś taka męska wink

Ja wiem jedno: warto być sobą. I jeśli CI zależy, to też to pokazać. Nie mówię, żebyś pisała codziennie pierwsza i zapraszała go pięć razy pod rząd, mimo że on nie ma czasu i się wykręca. Gdyż bez przesady wink Ale po nieudanym seksie... chłopakowi może być wstyd... Ja bym się odezwała.

Myślisz, że mogę zacząć od wysłania mu zdjęcia, że kupiłam to, co ostatnio mi polecał i fajnie się to sprawdza?

24 Ostatnio edytowany przez JaJakoJa (2019-10-19 23:39:28)

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Myślisz, że mogę zacząć od wysłania mu zdjęcia, że kupiłam to, co ostatnio mi polecał i fajnie się to sprawdza?

Możesz nawet zadzwonić i go zaprosić (za skutek nie ręczę, bo nie mam pojęcia o co mu chodzi). A książki tej Godeckiej wyrzuć do pieca. To kobieta, która tylko szuka łatwej kasy nie mając odpowiedniej wiedzy (już nawet astrologiem była i produkowała horoskopy). Sama się nazywa astrologiem miłosnym i lajfkołczem, naprawdę uważasz, że coś sensownego ma do powiedzenia ktoś, kto lata do gazet z takimi rewelacjami:

ludzie, którzy zawarli związek gdy Słońce ustawiło się w niekorzystnym układzie z Jowiszem, Saturnem Uranem i Węzłami Księżycowymi mają przed sobą wiele wyzwań o ile związek w ogóle przetrwa.

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

25

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:
zosienka napisał/a:

Autorko, napisz, odezwij się do niego miło, zaproponuj spotkanie smile Raz możesz, na pewno mu trochę ulży...

Z niepisaniem do facetów jako pierwsza to jest tak (z moich obserwacji), że jak chłopak jest Tobą zainteresowany i mu się podobasz, ucieszy się bardzo, jeśli zagadniesz go pierwsza raz na jakiś czas. W najgorszym przypadku napisze Ci, że na przykład jest przyzwyczajony, że to on zaprasza. Ale wszystko potoczy się lekko, miło, przyjemnie smile

Unikać Cię zacznie tylko facet, który i tak zacząłby Cię unikać. Bo sobie znajdzie pretekst i wymówkę, że niby go osaczasz lub przejmujesz inicjatywę, rządzisz się i jesteś taka męska wink

Ja wiem jedno: warto być sobą. I jeśli CI zależy, to też to pokazać. Nie mówię, żebyś pisała codziennie pierwsza i zapraszała go pięć razy pod rząd, mimo że on nie ma czasu i się wykręca. Gdyż bez przesady wink Ale po nieudanym seksie... chłopakowi może być wstyd... Ja bym się odezwała.

Myślisz, że mogę zacząć od wysłania mu zdjęcia, że kupiłam to, co ostatnio mi polecał i fajnie się to sprawdza?

Jasne smile

26

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

A nie uważasz, że w pewnych sytuacjach, np. po seksie, to facet powinien się odzywać pierwszy?

Nie.

Giulietta, a nie uważasz, ze facet po spartolonym seksie krępuje się odezwać pierwszy?

27 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-10-20 08:06:08)

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Myślisz, że mogę zacząć od wysłania mu zdjęcia, że kupiłam to, co ostatnio mi polecał i fajnie się to sprawdza?

Możesz nawet zadzwonić i go zaprosić (za skutek nie ręczę, bo nie mam pojęcia o co mu chodzi). A książki tej Godeckiej wyrzuć do pieca. To kobieta, która tylko szuka łatwej kasy nie mając odpowiedniej wiedzy (już nawet astrologiem była i produkowała horoskopy). Sama się nazywa astrologiem miłosnym i lajfkołczem, naprawdę uważasz, że coś sensownego ma do powiedzenia ktoś, kto lata do gazet z takimi rewelacjami:

ludzie, którzy zawarli związek gdy Słońce ustawiło się w niekorzystnym układzie z Jowiszem, Saturnem Uranem i Węzłami Księżycowymi mają przed sobą wiele wyzwań o ile związek w ogóle przetrwa.

Na okładce nie było mowy, że jest astrologiem, tylko coachem oraz psychologiem pracującym dla spam. Nie czytam horoskopów, więc nawet nie wiem, kto je układa...

CatLady, myślę, że facet, jak mu zależy, powinien się odezwać. Przez jego milczenie zaczynam dochodzić do wniosku, że może źle go oceniłam, jednak się pomyliłam i chodzi mu tylko o seks, skoro tak długo milczy.

PS Jednak się odezwał, żeby pogadać.

28

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Na okładce nie było mowy, że jest astrologiem, tylko coachem oraz psychologiem pracującym dla ....

Jeśli napisali, że jest psychologiem, to napisali kłamstwo - ta pani jest z wykształcenia dziennikarką. Później kończyła dziwaczne kursy na dziwacznych uczelniach typu Nowa Szkoła Oddechu.

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

29

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Na okładce nie było mowy, że jest astrologiem, tylko coachem oraz psychologiem pracującym dla Sympatia.pl.

Jeśli napisali, że jest psychologiem, to napisali kłamstwo - ta pani jest z wykształcenia dziennikarką. Później kończyła dziwaczne kursy na dziwacznych uczelniach typu Nowa Szkoła Oddechu.

Nowa Szkola czego?!
Ta Joanna to jest z Randki w Ciemno?

Najlepiej nie czytac takich poradnikow, ale robic to co sie chce. Chcesz sie odezwac to zrob to. Zwiazek to nie strategia.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

30

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

"
Szuflada.net

WYWIADY 18 SIERPNIA 2016
Wywiad: Joanna Godecka. W życiu masz to, co wybierasz.
JGJoanna Godecka – z wykształcenia dziennikarka, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Także profesjonalny life coach ( studia podyplomowe w Collegium Civitas ), należy do International Association of Coaching w Maryland.
Głównym punktem moich dociekań był zawsze człowiek, jego uczucia i emocje. Stąd zainteresowanie mechanizmami relacji. Pogłębiałam moją wiedze  psychologiczną.
1. Na początek porozmawiajmy o pisaniu. Czym ono dla ciebie jest? Jesteś dziennikarką, wydałaś też poradnik o tym, jak zbudować zdrowy związek i uniknąć pułapek zakorzenionych w naszej podświadomości: „Szczęście w miłości. Jak mądrze kochać i rozumieć siebie”.

Ja pisać po prostu lubię. Kiedy kończyłam Wydział Dziennikarstwa na UW, nie miałam sprecyzowanego planu, w jakich mediach będę pracować. Pierwsze kroki stawiałam w radiu, ale potem okazało się, że pisanie to „żywioł”, który najbardziej mnie pociąga. Choć początki bywały trudne – ponieważ zwykle okazuje się, że studia nie zapewniają sprawnego warsztatu, tego trzeba się nauczyć samemu – to w pewnym momencie pisanie stało się przyjemnością. Pracuję także z ludźmi i jest to praca terapeutyczna, bardzo satysfakcjonująca; kiedy jednak siadam do nowego artykułu, czuję wolność. Tu wszystko zależy ode mnie, opowiadam historię lub prezentuję jakiś kawałek wiedzy dokładnie w taki sposób, jak uważam, że chcę i powinnam to zrobić. To frajda.

2. Opowiedz nam, dlaczego napisałaś wspomnianą wyżej książkę? Myślisz, że ludzie nadal potrzebują szczerych, sercowych porad?

Miłość, szczęście, spełnienie to nie są frazesy. Ludzie naprawdę tego potrzebują. A jeśli trudno znaleźć bliskość, kogoś, z kim chcemy dzielić się swoim życiem, cierpimy. Oczywiście nie mam zamiaru generalizować, są różne drogi i style życia. Jednak dla większości osób jest to priorytet. Mimo to na drodze do stworzenia związku czasem pojawiają się przeszkody – niska samoocena, złe doświadczenia i wzorce. Pisząc tę książkę, próbowałam rzucić światło na te problemy, sprawić, by stały się łatwiejsze do rozwiązania. Mam nadzieję, że to choć trochę się udało.

3. Jesteś ekspertką portalu Sympatia.pl od budowania zdrowych związków. Co najbardziej lubisz w tej roli, a co cię najbardziej irytuje? Czego dzięki niej nauczyłaś się o postrzeganiu miłości i jej roli w życiu przez ludzi?

Najbardziej lubię sytuacje, w których widzę pozytywne efekty swojej pracy i mogę cieszyć się szczęściem moich klientów. To dzieje się często. Pomaga w tym otwartość osób, z którymi pracuję, ich zaangażowanie. Z kolei denerwuje mnie najbardziej postawa roszczeniowa, czyli podejście do życia „to inni są winni”, „obudźcie mnie, gdy już wszystko będzie tak, jak chcę, kiedy świat się zmieni i doceni moją wyjątkowość”.

Czego się nauczyłam? Zyskałam niezbitą pewność, że w życiu masz to, co wybierasz. Jeśli tęsknisz za miłością, brak ci jej – zastanów się, ile sam/sama kreujesz jej w codziennym życiu. Ile sam jej dajesz?

4. Właściwie dlaczego miłość? Dlaczego postanowiłaś, że będziesz się w tym specjalizować? Wydaje mi się, że nie ma chyba trudniejszej roli w życiu niż doradzanie innym w sprawach sercowych… Myślisz, że ludzie chcą ciebie słuchać?

Moja praca nie polega na dawaniu dobrych rad. Lepiej działa inne podejście: „przyjrzyj się sobie i temu, ile miłości dajesz sobie, przyjrzyj się swoim dotychczasowym związkom, relacjom z rodzicami itp.”. To jest odkrywanie siebie, dowiadywanie się czegoś nowego na własny temat. Każdy to lubi, to bywa fascynujące. Kiedy wspólnie znajdujemy przyczyny braku szczęścia i powodzenia, łatwiej potem dokonać zmian.

5. Ostatnimi czasy coaching to bardzo popularna forma psychologicznej pracy z drugim człowiekiem. Co sądzisz o tym postępującym trendzie? Czy coaching potrafi naprawdę pomóc ludziom? Przypomnij nam, jakie są jego główne założenia, i przy okazji powiedz, na co ty najbardziej zwracasz uwagę w swojej pracy.

Ideą coachingu jest właśnie twórcze i kreatywne podejście do każdego człowieka. To nie jest mówienie mu „świetnie wiem, co siedzi w twojej głowie, i mam dla ciebie mnóstwo dobrych rad”. Coaching jest wspólnym dążeniem do prawdy. To podróż pełna odkryć, a dobrze przygotowany do pracy coach jest czujny na każde trzaśnięcie gałązki, czyli moment, w którym trzeba klientowi pomóc, wesprzeć go lub poświecić latarką, by mógł odnaleźć drogę do siebie. Być może problemem jest nadprodukcja coachów. Tego zawodu nie można wyuczyć się w jeden weekend ani w tydzień. Ja skończyłam studia podyplomowe o tym kierunku – trwało to rok, a potem kilka kolejnych lat zajęło mi szlifowanie moich umiejętności i nabywanie doświadczenia. Nie wyobrażam sobie, abym mogła być skuteczna po kilkudniowym szkoleniu.

20160809_122648_resized

6. Specjalizujesz się w tzw. coachingu energetycznym, który opiera się na teorii posiadania pola energetycznego. Opowiesz nam coś więcej na ten temat?

Nazwałabym to terapią innowacyjną. Opieram się na odkryciach naukowych z dziedziny medycyny, neurologii i fizyki kwantowej.

Naukowcy znaleźli dowody na to, że błony komórkowe naszego ciała odbierają bezpośrednie sygnały ze środowiska, następnie informacje te koordynowane są przez mózg. Odebrane sygnały zostają w specyficzny sposób przefiltrowane. Jak? O tym decyduje proces naszego postrzegania, na który składają się doświadczenia i przekonania. Każdy z nas emanuje w ten sposób swoim indywidualnym niewidocznym zapisem energetycznym. Nadaje sygnały do środowiska i je odbiera. To dynamiczny proces, interakcja między nami i światem.

W zależności od tego, jakie założyliśmy filtry, idziemy przez życie z poczuciem szczęścia i spełnienia lub frustracji, strachu, złości i niezaspokojenia, obwiniając o to świat. Proces ten wpływa na nasze kolejne życiowe wybory. Ma to więc fundamentalne znaczenie dla naszego losu. Dopóki bowiem nie zmienimy filtrów (naszych przekonań) nie doczekamy się upragnionej zmiany.

To właśnie jest istotą mojej pracy – zmiana filtrów. Dla zainteresowanych: link do mojego bloga, gdzie niego szerzej omawiam to zagadnienie – joannagodecka.blog.onet.pl.

7. Kim jest Colin P. Sisson i co cię tak w nim zaintrygowało, że aż zaczęłaś się od niego uczyć?

Colin jest charyzmatycznym nauczycielem z Nowej Zelandii, psychologiem i mistykiem, twórcą metody terapeutycznej nazwanej Praktyką Integrującej Obecności. Polega ona na umiejętności „wyjścia z głowy”, czyli z bezustannego porównywania, osądzania, analizowania, które jest głównym źródłem stresu w życiu. Te nawyki są inspirowane przez nasze Ego. Ono zaś ma niewiele wspólnego z tym, kim naprawdę jesteśmy. No bo czy naprawdę określa nas to, gdzie pracujemy, ile zarabiamy, jakim samochodem jeździmy i czy trawnik w naszym ogrodzie jest równo przycięty?

Praktykowanie Integrującej Obecności pozwala odkryć prawdziwą istotę naszego Ja. Bonusem jest odczuwanie spokoju i uniezależnienie się od tego, co myślą o nas inni. Bo to naprawdę nie ma najmniejszego znaczenia."


Fragment belkotu tej eksoertki. O jej dlugoletnim i szczesliwym zwiazku brak informacji.

Tak wiec powodzenia z nastepnymi

31

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

A facet siedzi u siebie i zastanawia sie dlaczego ona sie nie odzywa i czy spalil juz calkiem big_smile

W zdrowej relacji inicjatywa powinna byc tak po polowie od kazdej ze stron.
Z ciekawosci, jak sobie wyobrazasz dalszy zwiazek? Jestescie razem np. Rok, chcesz jechac na wakacje ale nie zaproponujesz bo czekasz az on to zrobi i w efekcie nie jedziecie nigdzie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

32 Ostatnio edytowany przez Ambrose (2019-10-20 08:23:55)

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Od zawsze właśnie mnie to denerwowało, że wiele młodych kobiet myśli chyba, że wszystko musi zrobić, zaaranżować mężczyzna a one wystarczy, że są. Sorry, ale żaden normalny facet nie będzie opcjował za czymś takim, bo po co ma mu zależeć coś robić, skoro widzi, że druga strona ma gdzieś to najwyraźniej, skoro sama z siebie nic nie potrafi dać, wyjść z jaką kolwiek inicjatywą, chęciami.

33

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
JaJakoJa napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Na okładce nie było mowy, że jest astrologiem, tylko coachem oraz psychologiem pracującym dla ....

Jeśli napisali, że jest psychologiem, to napisali kłamstwo - ta pani jest z wykształcenia dziennikarką. Później kończyła dziwaczne kursy na dziwacznych uczelniach typu Nowa Szkoła Oddechu.

Dziękuję za wyjaśnienie, zapomniałam, że teraz wystarczy byle kurs, by być trenerem fitness czy life coachem;/ Ale w zapowiedzi tej książki było to tak opisane, że obie z przyjaciółką zakładałyśmy, że jest po psychologii.

@Lady Loka, na szczęście napisał normalnie i był miły. Zobaczymy, co będzie dalej.

@Ambrose, to wynika z tego, że jednak jesteśmy tak wychowywane. Mamy i babcie jednak powtarzają, że im się udało, bo to facet wychodził sobie kobietę. Że takie relacje są trwalsze.

34

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
Ambrose napisał/a:

Od zawsze właśnie mnie to denerwowało, że wiele młodych kobiet myśli chyba, że wszystko musi zrobić, zaaranżować mężczyzna a one wystarczy, że są. Sorry, ale żaden normalny facet nie będzie opcjował za czymś takim, bo po co ma mu zależeć coś robić, skoro widzi, że druga strona ma gdzieś to najwyraźniej, skoro sama z siebie nic nie potrafi dać, wyjść z jaką kolwiek inicjatywą, chęciami.

Mogę się pod tym podpisać. Czasy się na szczęście zmieniają i teraz przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kobieta była stroną aktywną, czy to w uwodzeniu czy w wychodzeniu z jakąkolwiek inicjatywą. Partnerstwo związek, zgodna relacja, to przecież współpraca a nie ciągłe straranie się kjednej strony. Chciałabyś się tak czuć, kiedy dajesz od siebie wszystko, starasza się a druga strona nie robi nic? Żadna z płci nie istniej po to żeby drugiej usługiwać, wymagać czy oczekiwać tylko dlatego, że jest się facetem czy kobietą. Każda ze stron musi zaróno dawać jak i dostawać.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

35

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
ja86 napisał/a:

Fragment belkotu tej eksoertki.

Mistycy i teoria posiadania pola energetycznego... Czyli niezbyt bystra dziunia, zafascynowana pseudonauką udziela życiowych porad big_smile

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

36

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
bagienni_k napisał/a:
Ambrose napisał/a:

Od zawsze właśnie mnie to denerwowało, że wiele młodych kobiet myśli chyba, że wszystko musi zrobić, zaaranżować mężczyzna a one wystarczy, że są. Sorry, ale żaden normalny facet nie będzie opcjował za czymś takim, bo po co ma mu zależeć coś robić, skoro widzi, że druga strona ma gdzieś to najwyraźniej, skoro sama z siebie nic nie potrafi dać, wyjść z jaką kolwiek inicjatywą, chęciami.

Mogę się pod tym podpisać. Czasy się na szczęście zmieniają i teraz przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kobieta była stroną aktywną, czy to w uwodzeniu czy w wychodzeniu z jakąkolwiek inicjatywą. Partnerstwo związek, zgodna relacja, to przecież współpraca a nie ciągłe straranie się kjednej strony. Chciałabyś się tak czuć, kiedy dajesz od siebie wszystko, starasza się a druga strona nie robi nic? Żadna z płci nie istniej po to żeby drugiej usługiwać, wymagać czy oczekiwać tylko dlatego, że jest się facetem czy kobietą. Każda ze stron musi zaróno dawać jak i dostawać.

Tak by było idealnie, ale  jednak faceci często bardziej gonią za tą, która ich olewa, niż tą, która jest miła i wychodzi z inicjatywą.

37

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Jeśli chodzi o kiepski seks, to tu był cały przekrój katastrof.  Nie dość, że wiele rzeczy nie wychodziło, to był problem z trafieniem we właściwy otwór, pękająca gumka, zepsuta atmosfera etc.

Boję się, że pisanie może zaszkodzić. Czasem lepiej pozostawić sprawy facetowi, on się wówczas mobilizuje do działania. Gdy samej przejmujemy inicjatywę, faceci często się do nas zrażają.



Jezeli to jest dla Ciebie kiepski seks to szkoda ze tak myslisz.Nikt nie jest doskonaly a partnerzy jak sa wyrozumiali to i taka sytuacje obroca w zart i nastepnym razem bedzie ok.

38

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
Ambrose napisał/a:

Od zawsze właśnie mnie to denerwowało, że wiele młodych kobiet myśli chyba, że wszystko musi zrobić, zaaranżować mężczyzna a one wystarczy, że są. Sorry, ale żaden normalny facet nie będzie opcjował za czymś takim, bo po co ma mu zależeć coś robić, skoro widzi, że druga strona ma gdzieś to najwyraźniej, skoro sama z siebie nic nie potrafi dać, wyjść z jaką kolwiek inicjatywą, chęciami.

Mogę się pod tym podpisać. Czasy się na szczęście zmieniają i teraz przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kobieta była stroną aktywną, czy to w uwodzeniu czy w wychodzeniu z jakąkolwiek inicjatywą. Partnerstwo związek, zgodna relacja, to przecież współpraca a nie ciągłe straranie się kjednej strony. Chciałabyś się tak czuć, kiedy dajesz od siebie wszystko, starasza się a druga strona nie robi nic? Żadna z płci nie istniej po to żeby drugiej usługiwać, wymagać czy oczekiwać tylko dlatego, że jest się facetem czy kobietą. Każda ze stron musi zaróno dawać jak i dostawać.

Tak by było idealnie, ale  jednak faceci często bardziej gonią za tą, która ich olewa, niż tą, która jest miła i wychodzi z inicjatywą.

Faceci może i tak. Mężczyźni nie. Mężczyzna widząc, że kobieta ma go gdzieś, odejdzie, bo nie będzie jej zawracał głowy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

39

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

(...) to wynika z tego, że jednak jesteśmy tak wychowywane. Mamy i babcie jednak powtarzają, że im się udało, bo to facet wychodził sobie kobietę. Że takie relacje są trwalsze.

Na tym polega wybiórcze słuchanie. Wtedy, gdy "nam" odpowiada (tu: o kontakt ma się starać facet), należy postępować zgodnie z radami mam i babć i używać ich dla usprawiedliwienia własnych decyzji. Wtedy, gdy "nam" rady nie odpowiadają (tu i w innych wątkach: seks), zapomnieć o nich.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

40 Ostatnio edytowany przez JaJakoJa (2019-10-20 12:51:07)

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Tak by było idealnie, ale  jednak faceci często bardziej gonią za tą, która ich olewa, niż tą, która jest miła i wychodzi z inicjatywą.

Wciąż opierasz się na poradach babci, mamy i dziwnej szamanki, choć Twoje własne doświadczenia ukazują coś zupełnie innego.

Fakt, jedyny facet, wobec którego wykazywałaś inicjatywę (dopiero po tym, jak Ci zwrócił uwagę, że jesteś bierna), też poszedł - ale to nie był Twój partner, tylko kumpel od bzykania, więc tu i tak szansy na związek nie było.

Związek Powstańców Warszawskich:
Tymczasem, przy bezradności służb porządkowych, w trakcie marszu dochodziło do aktów agresji wymierzonych w jego uczestników. Obrazy, które widziała cała Polska, ale i świat, muszą spotkać się z radykalnym sprzeciwem ludzi przyzwoitych.

41 Ostatnio edytowany przez Ambrose (2019-10-20 13:20:39)

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Dokładnie, zgadzam się z Lady Loka, ja gdy widzę, że kobieta nie potrafi choćby sama z siebie pierwsza napisać, to odpuszczam, bo nie widzę sensu w gonieniu za taka kobietą.

42

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
Ambrose napisał/a:

Od zawsze właśnie mnie to denerwowało, że wiele młodych kobiet myśli chyba, że wszystko musi zrobić, zaaranżować mężczyzna a one wystarczy, że są. Sorry, ale żaden normalny facet nie będzie opcjował za czymś takim, bo po co ma mu zależeć coś robić, skoro widzi, że druga strona ma gdzieś to najwyraźniej, skoro sama z siebie nic nie potrafi dać, wyjść z jaką kolwiek inicjatywą, chęciami.

Mogę się pod tym podpisać. Czasy się na szczęście zmieniają i teraz przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kobieta była stroną aktywną, czy to w uwodzeniu czy w wychodzeniu z jakąkolwiek inicjatywą. Partnerstwo związek, zgodna relacja, to przecież współpraca a nie ciągłe straranie się kjednej strony. Chciałabyś się tak czuć, kiedy dajesz od siebie wszystko, starasza się a druga strona nie robi nic? Żadna z płci nie istniej po to żeby drugiej usługiwać, wymagać czy oczekiwać tylko dlatego, że jest się facetem czy kobietą. Każda ze stron musi zaróno dawać jak i dostawać.

Tak by było idealnie, ale  jednak faceci często bardziej gonią za tą, która ich olewa, niż tą, która jest miła i wychodzi z inicjatywą.

Faceci, owszem. Ale tylkko tacy, którzy się nie szanują, odnajdując ciągłą przyjemność w przymilaniu się i wiecznej adaoracji w stosunku do kobiet. Czasami trzeba umieć spojrzeć z innej perspektywy i nie oczekiwać tylko, że "mnie się należy". Kiedy celem jest podryw sam w sobie i "zaliczenie" jak największej liczby to mozę taki Casanova będzie gonił do upadłego za jedną kobietą a sam fakt jej niedostępności może go kręcić. Tylk ojeśli już związek trwa, to raczej obowiązują inne zasady.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

43

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
bagienni_k napisał/a:
giulietta_s napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Mogę się pod tym podpisać. Czasy się na szczęście zmieniają i teraz przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kobieta była stroną aktywną, czy to w uwodzeniu czy w wychodzeniu z jakąkolwiek inicjatywą. Partnerstwo związek, zgodna relacja, to przecież współpraca a nie ciągłe straranie się kjednej strony. Chciałabyś się tak czuć, kiedy dajesz od siebie wszystko, starasza się a druga strona nie robi nic? Żadna z płci nie istniej po to żeby drugiej usługiwać, wymagać czy oczekiwać tylko dlatego, że jest się facetem czy kobietą. Każda ze stron musi zaróno dawać jak i dostawać.

Tak by było idealnie, ale  jednak faceci często bardziej gonią za tą, która ich olewa, niż tą, która jest miła i wychodzi z inicjatywą.

Faceci, owszem. Ale tylkko tacy, którzy się nie szanują, odnajdując ciągłą przyjemność w przymilaniu się i wiecznej adaoracji w stosunku do kobiet. Czasami trzeba umieć spojrzeć z innej perspektywy i nie oczekiwać tylko, że "mnie się należy". Kiedy celem jest podryw sam w sobie i "zaliczenie" jak największej liczby to mozę taki Casanova będzie gonił do upadłego za jedną kobietą a sam fakt jej niedostępności może go kręcić. Tylk ojeśli już związek trwa, to raczej obowiązują inne zasady.

W ogóle co do związku to się zgadzam. Tutaj są inne zasady. Ja nie powiedziałam, że on ma zawsze za mną gonić. Ale na początku warto pozostawić mu inicjatywę.

Dzisiaj napisała do mnie jego siostra. Poznałam ją i od tamtej pory często ze sobą piszemy.  Nawet jak nie wyjdzie mi z nim, bo różnie bywa, to dzięki niemu poznałam fajną dziewczynę:)

44

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

No, można mu zostawić tą możliwość..Ale czy koniecznie trzeba? Czy to jest tak twarde przekonanie, że choćby kobieta bardzo chciała i była gotowa wyjść pierwsza z propozycją spotkania czy telefonu, to czy ta sztywna etykieta Wam na to nie pozwala? Zwyczajnie facetowi sie zrobiło wstyd, jesli rzeczywiście czuje, że coś sknocił.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

45

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

A ja współczuję wszystkim, którzy zamknęli się w skorupach powinności, to bardzo utrudnia życie, i im, i im bliskim.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

46

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

W tygodniu chciał się spotkać i wyjść w większym gronie na miasto. Niestety, nie mogłam się z nim zobaczyć, bo byłam poza miastem, o czym go poinformowałam. Powiedział, że mu przykro z tego powodu, ale rozumie. Od tamtej pory nastała cisza. Obawiam się, że to już koniec znajomości...

47

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

No jeśli nie potrafisz się sama odezwać i coś zaproponować to pewnie koniec.
Pytanie czy warto grać taką niedostępną ?
Co zyskujesz ?

48

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

W tygodniu chciał się spotkać i wyjść w większym gronie na miasto. Niestety, nie mogłam się z nim zobaczyć, bo byłam poza miastem, o czym go poinformowałam. Powiedział, że mu przykro z tego powodu, ale rozumie. Od tamtej pory nastała cisza. Obawiam się, że to już koniec znajomości...

Może teraz ty zaproponuj mu spotkanie?

49

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

No Właśnie, czego tak ciężko młodej kobiecie coś zaproponować samej z siebie? Myślisz, że mężczyzna ciągle tylko ma się starać?

50 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-10-27 22:22:49)

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Wygląda to w tym momencie tak, że siedzisz i czekasz na niego. Właściwie to selekcjonujesz jego pomysły, czy akurat Ci pasuje czy nie. Skoro teraz nie dąło rady, to dlaczego sama z siebie czegoś nie zaproponujesz, tylko siedzisz bezczynnie, czekając znowu na jego ruch? Ile tak można?Raz, drugi, trzeci, dzieisąty i on ma za kazdym razem być tą stroną czynną? Załatwiać i organizować wszystko, czekająć aż litośćiwie się zgodzisz?Zmień taktykę amoże coś z tego będzie..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

51

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
bagienni_k napisał/a:

Wygląda to w tym momencie tak, że siedzisz i czekasz na niego. Właściwie to selekcjonujesz jego pomysły, czy akurat Ci pasuje czy nie. Skoro teraz nie dąło rady, to dlaczego sama z siebie czegoś nie zaproponujesz, tylko siedzisz bezczynnie, czekając znowu na jego ruch? Ile tak można?Raz, drugi, trzeci, dzieisąty i on ma za kazdym razem być tą stroną czynną? Załatwiać i organizować wszystko, czekająć aż litośćiwie się zgodzisz?Zmień taktykę amoże coś z tego będzie..

Pomyślałam to samo. Trzeba wziąć w sprawy w swoje ręce. Nie można wiecznie czekać i narzekać. Spróbuj sama coś zmienić

52

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

A dlaczego sama nie napiszesz? Siedzisz jak ta księżniczka i liczysz na to,że facet będzie o ciebie zabiegać,zamiast samej też pokazać,że ci zależy. Jak tak będziesz robić,to wasze drogi naprawdę się rozjadą,a chyba tego nie chcesz? A może jednsk wcale tak bardzo ci na nim nie zależy?

53

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Nie ma komunikacji, nie ma rozwoju sad

54

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony

Skoro tak ciężko wziąć telefon w łapki, otworzyć wiadomości (tudzież messengera), wybrać parę liter i wysłać.... To tak, to może być koniec znajomości, bo ileż może chłopak wykazywać inicjatywę?
A księżniczki pozostawmy Disneyowi.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

55

Odp: Kiepski seks, milczenie z jego strony
giulietta_s napisał/a:

Sama nie wiem, co sądzić o tej sytuacji. Spotykam się z facetem, z którym jest mi po drodze w wielu sprawach.  Dobrze się z nim dogaduję. Ostatnio było między nami całkiem fajnie, lubię w nim to, że jest czuły. Często mnie przytula, trzyma za rękę.  Interesuje się moim życiem. Generalnie to dobry materiał na kogoś więcej. Mam z nim jednak jeden problem. Ostatni seks był kiepski. Raczej jestem wyrozumiała i dotychczas było mi z nim świetnie w łóżku, ale to, co się ostatnio wydarzyło, to była jakaś katastrofa. Jednak nie zamierzam z jej powodu niczego przekreślać, traktuję to jako wpadkę, która przydarza się każdej parze od czasu do czasu. Po seksie on był czuły i było mi z nim dobrze, miło spędziliśmy czas. Jednak teraz on milczy i strasznie mnie to martwi. Zastanawiam się, czy jest sens do niego pisać. Może on czeka, aż ja się odezwę? Ale może stwierdził, że było aż tak źle, że nie ma sensu więcej się spotykać? Wiem, że gdy się rozstawaliśmy, był o mnie zazdrosny, bo cały czas dzwonił mi telefon w torebce.


No chyba powinniście się jakoś skontaktować ze sobą i wyjaśnić, co się stało. Choćby przez wzgląd na wasz związek, który trwa(ł) jakiś czas i wzajemne zaangażowanie. Więc jeśli on się nie odzywa, to ty możesz. I lepiej umówić się na rozmowę w cztery oczy, niż siedzieć na telefonie lub innym messengerze.

Posty [ 1 do 55 z 100 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiepski seks, milczenie z jego strony

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018