Niechęć do partnera - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niechęć do partnera

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Niechęć do partnera

Jestem ze swoim partnerem ponad rok. Znamy się o wiele dłużej, bo ponad 6 lat.
Na początku wiadomo, było jak w bajce.  Po 7 miesiącach zamieszkaliśmy razem. Ja dużo pracuję, on również całymi dniami przesiaduje w pracy. Niby dogadujemy się ale nie czuję w pełni tej relacji. Mam wrażenie, że jestem jedynie przyjaciółką do seksu, która dodatkowo ugotuje obiad.
Coraz częściej uciekam na kilka dni do matki, tłumacząc, że muszę jej w czymś pomóc. Niechętnie wracam do naszego wspólnego mieszkania.
Dodatkowo on nie przyznaje się do naszej relacji. Tzn. wspólni znajomi o nas wiedzą, ale jego rodzina ani nikt inny nic nie wie.
Ostatnio spotkaliśmy na ulicy jego znajomego z dawnych lat. Nie przedstawił mnie. Dopiero, gdy jego znajomy spytał "Nie poznasz mnie ze swoją koleżanką" to wydukał "To jest...".
Trudno mi się w tym wszystkim odnaleźć i najchętniej uciekłabym od tego wszystkiego.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niechęć do partnera

Czujesz, ze chcesz uciekac wiec powinnas to zrobic. Na lepsze Ci wyjdzie ucieczka niz pozostawanie w tej relacji.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

3

Odp: Niechęć do partnera

Tylko nie wiem dokąd mam uciec.

Winter.Kween napisał/a:

Czujesz, ze chcesz uciekac wiec powinnas to zrobic. Na lepsze Ci wyjdzie ucieczka niz pozostawanie w tej relacji.

4

Odp: Niechęć do partnera

Pracujesz - wynająć pokój / mieszkanie. Dlaczego też nie porozmawiacie wprost o tym co się dzieje? Mówisz mu o swoich odczuciach?

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

5

Odp: Niechęć do partnera

Przechodziłam coś podobnego, rok się spotykaliśmy, zamieszkaliśmy razem, jednak on nie chciał się deklarować, czy jesteśmy razem czy nie, mało kto wiedział o nas, po czym w naszą rocznicę oznajmił mi, że z kimś się spotyka od tygodnia. Nawet chwili się nie wahał, żeby ją nazwać swoją dziewczyną. No i ich sielanka trwa od 4 miesięcy, a ja zostałam sama ze zdeptanym poczuciem wartości. Serio nie warto, jak widzisz, że coś jest nie tak, to poważna rozmowa i albo coś się zmienia, albo się rozchodzicie.

6

Odp: Niechęć do partnera
AnetteK napisał/a:

Znamy się o wiele dłużej, bo ponad 6 lat.
/.../Dodatkowo on nie przyznaje się do naszej relacji. Tzn. wspólni znajomi o nas wiedzą, ale jego rodzina ani nikt inny nic nie wie.
Ostatnio spotkaliśmy na ulicy jego znajomego z dawnych lat. Nie przedstawił mnie. Dopiero, gdy jego znajomy spytał "Nie poznasz mnie ze swoją koleżanką" to wydukał "To jest...".

żartujesz??? 6 lat i on nie wie, kim jesteś dla niego? a ty masz rozkminy, czy wracać do faceta, z którym ci jest źle?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

7

Odp: Niechęć do partnera

Mówię mu o tym, rozmawiamy. On przeprasza, że zachowuje się jak kretyn
a za kilka dni wszystko wraca do normy. Mówi, że kocha i chce abyśmy byli razem ale z drugiej strony nie jestem w stanie znieść jego obojętności i chłodu, który niekiedy od niego bije. Podpatruję związki zbajomych i widzę ciepło jakie od nich bije. 

chomik9911 napisał/a:

Pracujesz - wynająć pokój / mieszkanie. Dlaczego też nie porozmawiacie wprost o tym co się dzieje? Mówisz mu o swoich odczuciach?

8

Odp: Niechęć do partnera
AnetteK napisał/a:

Mówię mu o tym, rozmawiamy. On przeprasza, że zachowuje się jak kretyn
a za kilka dni wszystko wraca do normy. Mówi, że kocha i chce abyśmy byli razem ale z drugiej strony nie jestem w stanie znieść jego obojętności i chłodu, który niekiedy od niego bije.

karmi cię bzdurami, by mieć du** na każde zawołanie, a ty kupujesz bajki o jego miłości

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

9

Odp: Niechęć do partnera

Gdyby nie to, że znacie się kilka lat i on jest wolny. Można by pomyśleć, że jesteś tylko jego kochanką, a on ma swoje życie, żonę i dzieci. smile

10

Odp: Niechęć do partnera

https://www.netkobiety.pl/t119419.html

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

11

Odp: Niechęć do partnera

Na naszym forum obowiązuje zasada, że problemy jednego związku, poruszamy w jednym wątku.
Ty masz już obszerny temat, w którym poruszasz te kwestie: https://www.netkobiety.pl/t119419.html  dlaczego nie kontynuujesz dyskusji tam ?
Proszę, zapoznaj się ponownie z naszym regulaminem, i nie zaśmiecaj forum dublami.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niechęć do partnera

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018