Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Drogie Panie!

Jako, ze sam rozwazam poddanie sie takiemu zabiegowi chcialbym poznac Wasze opinie w tym temacie. Mianowicie - jak byscie zareagowaly, gdyby okazalo sie, ze Wasz nowo poznany partner jest po zabiegu wazektomii?


Nie jest to popularna metoda antykoncepcji w Polsce, wiec moze pokrotce wyjasnie, aczkolwiek zaznaczam, ze nie jestem lekarzem itd. Ogolnie rzecz ujmujac jest to mikrochirurgiczny zabieg podwiazania nasieniosodow (odpowiednik podwiazania jajowodow u kobiet). Skutecznosc tej metody antykoncepcji wynosi ok 99,98%. Jest to w zasadzie jedyna poza prezerwatywa metoda antykoncepcji dla mezczyzn. W skutek przerwania ciaglosci nasieniowodow plemniki z jader nie dostaja sie do spermy. Nasienie pozostaje identyczne, bo ok 2% jego zawartosci stanowia plemniki. Gospodarka hormonalna, zarost, glos, erekcja, wytrysk itd pozostaja takie same.
Jest to zabieg teoretycznie odwracalny (rewazektomia), aczkolwiek procedura ta jest duzo bardziej skomplikowana i kosztowniejsza i nie zawsze (ale czesto) konczy sie powodzeniem.
Przed poddaniem sie zabiegowi wazektomii mezczyzna pragnacy pragnacy zostawic sobie "furtke" na ewentualna zmiane decyzji powinien oddac nasienie do zamrozenia (do banku nasienia). Jednak nawet gdyby tego nie zrobil zawsze pozostaje mozliwosc pobrania zywych plemnikow bezposrednio z tzw. najądrza.
Dysponujac plemnikami mozliwe jest przeprowadzenie zabiegu in-vitro (nie zawsze dziala za pierwszym razem, ale z tego co sie orientuje w zdecydowanej wiekszosci przypadkow zabieg ten predzej czy pozniej konczy sie powodzeniem).

Poddanie sie zabiegowi wazektomii zwalnia partnerka z koniecznosci stosowania jakiejkolwiek dodatkowej antykoncepcji (jedynie ewentualnie prezerwatywa jesli ktos chce, ale to tylko jako ochrona przed chorobami). Wydaje sie wiec, ze jest to ogromna ulga i mozna cieszyc sie seksem calkowicie bez obaw o niechciana ciaze (czy prezerwatywa nie peknie, albo sie nie zssunie, czy partnerka nie zapomniala wziac pigulki) i wszystko co z tym zwiazene. Udowodniono, ze po takim zabiegu pary kochaja sie czesciej, bardziej spontanicznie itd.

Powiem szczerze, ze zdarzaly mi sie w przeszlosci sytuacje typu peknieta prezerwatywa, czy momenty w ktorych partnerka nie wziela pigulki itd. Dwukrotnie nabywalismy takze "pigulke po" (ale raczej bylo to dmuchanie na zimne, aczkolwiek nigdy nic nie wiadomo).


Nie planuje miec dzieci (mam 33 lata) najprawdopodobniej w ogole, jednak dopuszczam taka ewentualnosc (zapewne max do ok 45 roku zycia).
Prezerwatywy sa niezastapione jesli chodzi o zapobieganie chorobom (aczkolwiek w stalym zwiazku raczej nie chcialbym ich uzywac na dluga mete). Jednak nie wyobrazam sobie polegania tylko na nich na dluga mete. Predzej czy pozniej zapewne popelnie jakis jeden blad, ktory wystarczy do tego by zostac ojecem.
Z pigulkami jest ten problem, ze pozostaje to niejako poza moja kontrola (partnerka moze zapomniec wziac pigulke, lub cos pomylic, moze takze celowo nie wziac, albo np. w przypadku wymiotow czy biegunki pigulka moze zostac przedwczesnie wydalona z organizmu, a nawet taka drobnostka jak przyjmowania dziurwaca moze oslabic dzialanie pigulek - tak przynajmniej pisza w ulotce). Nie wspominajac juz o wplywie pigulek na zdrowie kobiety na dluga mete (i kosztach) (Wazektomia to jednorazowy zabieg, ktory kosztuje ok 2000 zl).

Wazektomia pozostaje wiec jedynym sensownym i skutecznym rozwiazaniem, jesli chce sie skutecznie zabiezpieczac.
I nie wykluczam calkowicie checi do posiadania potomstwa, ale chcialbym, zeby ta ewentualna decyzcja byla podjeta SWIADOMIE - zeby nie byla dzielem przypadku (ktory diametralnie zmienia moje plany i "wywraca" zycie do gory nogami).

I tu pozostaje kwestia reakcji potencjalnych przyszlych partnerek, o ktora prawde mowiac troche sie obawiam (aczkolwiek tez rozumiem, ze bedzie ona zalezna od konkretnej sytuacji - inna bedzie u kobiety, ktora nie ma dzieci, a inna u "dzieciatej").
Pomijam juz fakt, ze jest to zabieg malo popularny w Polsce (aczkolwiek swieci duze triumfy na swiecie), wiec najpradopodobniej trzeba by troche "wyedukowac" partnerke w tym temacie.
Brak obaw o niechciana ciaze, mozliwosc bezstresowego cieszenia sie seksem i to, ze to partner wzial antykoncepcje w swoje rece - moga byc nieocenione.


Co jednak w przypadku, kiedy partnerka chcialaby miec dziecko / dzieci? (przy zalozeniu ze mi sie odmienie i tez bede chcial).
Najsensowniejsza opcja wydaje sie in-vitro (ktore tez wzbudza duze kontrowersje). Jednak gdyby z jakichs powodow partnerka bardzo chciala, zeby poczecie nastapilo tradycyjna droga? Bylbym gotow poddac sie zabiegowi rewazektomii, aczkolwiek niechetnie, gdyz szanse na przywrocenie plodnosci wynosilyby tylko ok 50% - ale co najwazniejsze dla mnie - znowu trace kontrole nad antykoncepcja i zachodzilaby potrzeba stosowania pigulek itd - co pozniej moze skutkowac "przypadkowa" ciaza.

Pytanie wiec jest takie. Jak byscie zareagowaly, gdybyscie sie dowiedzialy ze Wasz nowy partner jest po takim zabiegu? Czy nie skreslilybyscie go ze wzgledu na to, ze on nie chce (przynajmniej na dana chwile) miec dzieci? A moze zupelnie odwrotnie? Moze kamien z serca i cieszenie sie seksem?

I drugie pytanie - kluczowe. Czy w razie gdybyscie oboje chcieli miec dzieci, czy potrafilybyscie zakceptowac zaplodnienie droga in-vitro (oczywiscie z wykorzystaniem nasienia partnera)? Czy moze jednak w takich przypadku raczej probowalyscie usilnie namowic partnera na rewazektomie (przywrocenie droznosci nasieniowodow), wiedzac ze nie zawsze zakonczy sie ona sukcesem i ze tracicie w ten sposob metode dotychczasowej antykoncepcji?

Bardzo, ale to bardzo chetnie poznam Wasze opinie. W miare mozliwosci prosilbym o wypowiedzi tylko Panie.

PS. Przepraszam za stosunkowo dlugi post, ale chcialem dokladnie wytlumaczyc te wielowatkowa sprawe.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Gdybym chciała mieć dzieci, nie wzięłabym na partnera faceta po wazektomii. Dla mnie to nie jest metoda antykoncepcji tylko ubezpłodnienia. In vitro nie zawsze przynosi rezultaty i jest kosztowne. Gdybym szukała kogoś z kim chciałabym mieć dzieci to byś odpadł. Nie namawiałabym w takiej sytuacji na rewazektomię ani na nic podobnego. Po prostu rozmowa o dzieciach jest jedną z pierwszych rozmów w potencjalnym nowym związku (dla mnie) więc sytuacja byłaby jasna od razu i brutalnie mówiąc, nie miałbyś szansy się wykazać na tyle, żeby o potencjalnej rewazektomii nawet rozmawiać.

Natomiast gdybym dzieci nie chciała mieć, to bym się cieszyła smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Wszystko zależy od tego w "jakie" (światopoglądowo) partnerki celujesz. Jeżeli w takie, które nie chcą mieć dzieci to nie powinno być problemu.

Ja nie zdecydowałabym się na związek z Tobą w takim przypadku. Również nie chciałabym mieć dziecka za pomocą in vitro. Brzmi jak straszne komplikowanie sobie życia.

4

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Nie związałabym się z takim mężczyzną, gdyby zależało mi na tym, żeby mieć kiedyś dziecko albo przynajmniej dopuszczałabym taką możliwość, że może kiedyś zechcę.
Gdybym nie planowała w ogóle to jak najbardziej.

5

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Jeśli miałabym dzieci i nie planowala więcej, to tak, nawet fajnie, bo nie trzeba się martwic o antykoncepcję.

Ale Tobie radziłabym przemyslec, bo 33 lata, to jeszcze może Ci się odwidziec bezdzietność, i co wtedy?

6

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Nie przeszkadzałoby mi to, gdybym nie planowała potomstwa.

7

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

A czy po zabiegu rewazektomii można ponownie wykonać wazekotomię?

Nie poddałabym się zabiegowi In Vitro. Cieszyłabym się z wazekotomii partnera tylko wtedy, gdybyśmy już wspólnie nie planowali więcej dzieci.
Gdybym chciała mieć jeszcze w przyszłości dziecko, byłaby to tragedia.

8

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Nie planuję już zachodzić w ciążę, dlatego gdybym dziś szukała kandydata na partnera, to nie miałoby to dla mnie znaczenia, a nawet przypuszczalnie uznałabym, że jest to całkiem komfortowe.

Tobie radziłabym jednak poważnie rozważyć tę decyzję, bo to że na ten moment nie widzisz się w roli ojca, naprawdę nie wyklucza, że za jakiś czas nie zmienisz zdania. Ponadto jest to mimo wszystko ingerencja we własne ciało i jak każdy zabieg chirurgiczny wiąże się z pewnym ryzykiem powikłań.

Intermiv napisał/a:

I drugie pytanie - kluczowe. Czy w razie gdybyscie oboje chcieli miec dzieci, czy potrafilybyscie zakceptowac zaplodnienie droga in-vitro (oczywiscie z wykorzystaniem nasienia partnera)? Czy moze jednak w takich przypadku raczej probowalyscie usilnie namowic partnera na rewazektomie (przywrocenie droznosci nasieniowodow), wiedzac ze nie zawsze zakonczy sie ona sukcesem i ze tracicie w ten sposob metode dotychczasowej antykoncepcji?

In vitro jest dla mnie w pełni akceptowalne, ale jest relatywnie drogą i jeśli się nie mylę, to również długotrwałą procedurą, dlatego - chłodno teoretyzując - w takiej sytuacji wszystko przemawia za rewazektomią. Niestety nigdy nie ma pewności, że płodność zostanie przywrócona. Zresztą nawet określa się ją jako tylko potencjalną możliwość odwrócenia skutków wazektomii.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

9

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Autorze

Odpowiedź na Twoje pytanie jest banalna i przewidywalna:
- ona chce dzieci - odpadasz po wazektomii
- ona nie chce mieć dzieci - masz duzego plusa, bo ona hormonów nie musi łykać, guma nie pęknie, a Ciebie żadne niedocięte druty spirali w żołądź nie ukłują (doznałem, nie polecam) smile

10

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Kiedyś nie chciałabym mieć takiego partnera, teraz tak.

11

Odp: Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Jestem stosunkowo młoda i takie rozwiązanie byłoby dla mnie super ale to dlatego, że dzieci chciałabym adoptować.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Czy chciałybyście mieć partnera po Wazektomii?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018