netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

rozstanie bardzo boli

28 odpowiedzi5 710 wyświetleńzałożony przez mika22, 14.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie bardzo boli

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: rozstanie bardzo boli

Miesiac temu rozstalam sie z moim narzeczonym nie moge sobie z tym poradzic. Za 3 miesiace mial byc nasz slub a on ze mna zerwal. Jego powod byl taki ze nie podoba mu sie moj charakter jak moze mu sie nie podobac skoro byl ze mna 4 lata i planowal slub. a prawda jest taka ze moj charakter nie podobal sie jego matce robila wszystko co mogla zebysmy sie rozstali i dopiela swego. Caly czas oczerniala mnie a on we wszyskim jej wierzyl a wszystko to co ona robila i mowila byla nie prawda. teraz chodzi szczesliwa i opowiada ze jest bardzo szczesliwa ze dopiela swego. Wiem to bo mieszkamy na jednym osiedlu. jest strasznie ciezko nie moge dac sobie z tym wszystkim rady codziennie go widze mijamy sie jak dwie obce sobie osoby staram sie zyc normalnie ale wogole mi to nie wychodzi wiem ze gdyby nie jego matka byli bysmy ze soba. jak sie z nim spotkalam to mi powiedzial ze jemu tez jest ciezko ze mu na mnie zalezy ale nie mozemy byc razem bo co by rodzina powiedziala nie moge tego pojac. Siedze placze i zastanawiam sie dlaczego mi to zrobil skoro zawsze mi powtarzal ze jestem dla niego najwazniejsza i bardzo mnie kocha jest mi ciezko to wszystko zrozumiec nie wiem czy dam rade

2

Odp: rozstanie bardzo boli

Bardzo mi Was szkoda... Ciebie bardziej, gdyż to On podjął decyzję za Was, jednak jemu - jesli prawda jest to co mówi - też zapewne jest ciężko, jako że był w trudnej sytuacji, a w idocznie ma bardzo słaby charakter i silne więzi z matką. Powiedz, a ile macie lat?

3

Odp: rozstanie bardzo boli

ja mam 22 on 27

4

Odp: rozstanie bardzo boli

Droga Mikko zachowanie Twojego bylego jest troche dziecinne skoro mowi ze mu na Tobie zalerzy a nie mozecie byc razem tylko dlatego ze to sie nie podoba rodzinie to gdzie jest milosc???.Jak ktos naprawde kocha to jest z ta osoba bo bez niej zyc nie moze.Dla mnie to jest typ ,,mamisynka,, co powie mamusia to jest najwazniejsze.Najlepiej byc z dala od takiej rodziny bo po slubie by sie nic nie nie zmienilo , ona by wam zyc nie dala i wszedzie dokladala swe ,,trzy grosze,,, a on pewnie by zawsze stal; za mamusia .Dla mnie to smieszne ale raczej  on jest za malo dojrzaly,przeciez to nie mama powinna nu wybierac kandydatke na zone.

5

Odp: rozstanie bardzo boli

wiem ze po slubie nic by sie nie zmienilo i jego matka wtracala by sie w nasze zycie bo od poczatku chciala rzadzic mna tak jak przez cale zycie nim tylko ze ja sie dalam i to jej sie nie podobalo. a co do tego ze zawsze by stal za mamusia to jest pewne bo nawet jak bylismy ze soba to nigdy nie poszedl za mna tylko zawsze za matka. ale bylam z nim bardzo szczesliwa i ja w przeciwienstwie do niego zawsze stalam za nim a on porzucil mnie jak smiecia nie wiem po co planowal ze mna slub po co wogole ze mna byl tego nie moge zrozumiec

6

Odp: rozstanie bardzo boli

ale dupek... niech dalej słucha sie mamusi to zostanie starym kawalerem albo nieszczęśliwym... placek ;/

7

Odp: rozstanie bardzo boli

Jak widac tą osoba najwazniejsza byla jego matka, on widocznie kest z nia bardzo zwiazany ale to chorobliwie.Mysle ze z kazda inna dziewczyna byloby to samo .Nie ma nic gorszego niz ingerencja tesciowej . a jak on tak za mamusia wiec niech sobie z nia zyje, moze kiedys zrozumie i oczy mu sie otworza.

8

Odp: rozstanie bardzo boli

watpie czy mu sie otworza on chyba lubi byc takim jej chlopcem na posylki zreszta nie tylko jej bo jego wlasna rodzina jezdzi po nim jak chce wykorzystuje go ja chcialam mu tylko otworzyc oczy zeby nie dal sie tak wykorzystywac robilam to z milosci bo nie moglam patrzec jak po nim jezdza a on odplacil mi sie rozstaniem bo tak mu mamusia kazala

9

Odp: rozstanie bardzo boli

Uważam że w takich sprawach jak milość ważne jest kierowanie się uczuciami, a nie tym co rodzina w tym wypadku powie jego mama. Bardzo mi przykro że CIe spotkalo coś takiego...
Ale skoro JEGO mama podjęla taką decyzję, a on niepotrafi się temu przeciwstawić, musisz zapomnieć , nie będzie latwo w końcu mieszkacie na jednym osiedlu, ale z czasem sobie poradzisz. A i przyjdzie chwila kiedy on zmądrzeje i uzna że to nie mama miala być najwazniejszą kobietą na świecie dla Niego tylko Ty to pożaluje, a Ty obyś wtedy byla już szczęśliwa.

10

Odp: rozstanie bardzo boli

narazie nie potrafie myslec ze bede szczesliwa czuje sie zraniona i oszukana bo mowil ze Kocha ze moge mu zaufac a pozniej z dnia na dzien mnie zostawil bez jakiegos konkretnego wytlumaczenia boli i to strasznie tym bardziej ze codziennie sie widzimy a ja nie moge go przytulic podejsc rani mnie bardzo

11

Odp: rozstanie bardzo boli

mika... a możesz powiedzieć, dlaczego jego mama może mieć o Tobie takie złe zdanie?

12

Odp: rozstanie bardzo boli

dlatego ze zabralam jej syna ktory wszystko za nia robil i wtedy kiedy chciala byl na kazde jej zawolanie jak byl ze mna wiadomo mielismy swoje sprawy i mniej czasu jej poswiecal ale zawsze chciala nas od siebie odciagnac dzwonila z byle jakiego powodu zeby tylko poszedl do domu a on szedl i to najbardziej bolalo ze zostawial wszystko i bieg do niej tylko po to zeby jej godzine ustawic jak by nie mogl pozniej tego zrobic ale jak jej odmawial co zadko sie zdarzalo to sie na niego obrazala

13

Odp: rozstanie bardzo boli

o kurcze.... jest źle, chora ta kobita, zazdrosna matka... nie dobrze hmm niestety w tym rzypadku, wszystko w rękach Twojego ukochanego. Jeżeli on nie zrozumie, że mama nie może tak bardzo manipulować jego życiem, że wsyzstko ma swoje granice... a przede wszystkim , ze ma już 27 lat i jest dorosły, a co za tym idzie, musi sam podejmować decyzje życiowe... no ale skoro on nie potrafi sobie z tym poradzić... z toksycznością własnej matki... to tylko Ci współczuję, bo tylko on jest w stanie cokolwiek zmienić hmm

14

Odp: rozstanie bardzo boli

ale na poczatku naszego zwiazku byla zadowolna ze jest ze mna bo stwierdzila ze on sie zmienil na lepsze a pozniej zaczelo jej cos nie pasowac na kazdym kroku mnie kryrykowala a sie go zapytalam czy on tego nie widzi czy nie chce zobaczec to mi powiedzial ze raczej nie chce zobaczec bolalo jak zawsze stawal za nia ale i tak go Kocham pomimo tego co mi zrobil

15 Ostatnio edytowany przez kami28 (2010-06-10 12:29:40)

Odp: rozstanie bardzo boli

Mój chłopak wyprowadził się jak byłam w pracy, po prostu spakował się i nie zamierzał się nawet pozegnać.
Mieszkaliśmy we 4, ja , moj chłopak i dwojka naszych przyjacioł.
To był normalny dzien..az do godziny 20, kiedy dostałam smsa od naszego wspołlokatora , że moj chłopak się wyprowadza...nie myślac zwolniłam się z roboty i zamówiłam taryfę...oczywiście jak mnie moj ukochany zobaczył to sie bardzo zdziwił, ale powiedział zebym nie rpobowała go powstrzymać..że zostawił mi list.
W liście mi napisał, że zależy mu na nim samym bardziej niż na mnie i że nie zamierza juz dłużej ukrywać że w jego życiu nie ma miejsca dla mnie....zabolało, tym bardziej boli, że odszedł w ten poniedziałek 8.06.2010, a w weekend jeszcze spaliśmy ze sobą...Co to było? Pozegnanie, czy perfidny sposob zatajenia planów, żebym nieczego nie podejrzewała???

Dziś jest środa, nie byłam wstanie wczoraj iśc do pracy po nieprzespanej nocy, dziś probuję się wziąć w garść, ale to tak bardzo boli, wciąz tak bardzo go kocham. Nie wiem co zrobić, by zapomnieć...

Zapomniałam dodać ze jestem w Anglii..wieć mi tym bardziej trudno, a mój były..chyba tak powinnam pisać BYŁY, wyprowadził się do innego miasta...

Byliśmy ze soba 2 lata, ja mam 28, on 31 (wczoraj byłaby nasza rocznica)

16

Odp: rozstanie bardzo boli

Opowiem wam swoja historie bo tak naprawde znikim bliskim nie umiem byc szczera.Poznalismy sie 6 lat temu na imprezie 18 stce.Było wtedy zabawnie pozniej on chcial sie spotkac ja dalam kosza itd.Po jakims czasie spotkalismy sie tym razem ja nie odmowilam.Tak wlasnie zaczynalismy bylo cudownie bardzo dlugo czasu zajelo mi zeby go pokochac.nie byla to milosc przez rozowe okulary.Wyjechalismy na studia obydwoje w inne miejsca mimo oddzielone 400 km od siebie wytrwalismy wszystkie burze kryzysy bardzo czesto powtarzal ze to ja ni9e wytrzymam i odejde a on po mnie juz nikogo niezechce.Zapewniał mnie o swojej milosci caly czas.Mial nielatwy charakter ja zreszta tez ale co to zmienia.Wierzylam w kazdy jego gest, kazde spojrzenie .Skonczylam studia przeprowadzilam sie do niego i zaczelam pracowac bo on jeszcze studiowal.Musialam znow wyjechac z powodow osobistych ale on zapewnial wytrzymamy to wszystko Gosia kocham cie najbardziej na swiecie dodam ze bylismy zareczeni i nagle po 6 miesiacach on mowi poznalem kogos gosia nie kocham cie juz(dodam ze przez caly ten okres tesknil pisal ja przyjezdzalam itp.)Mowil ze jest skur...itd ze nie zasluguje na takie dno itp.) Ze ciezko mu bedzie zapomniec tych 6 lat wspolnego zycia.Wiecie co najbardziej boli ta dziewczyna ma 18 lat chodzi do gimnazjum non stop imprezuje pracuje bo szkola nie potrzebna itd.A wszyscy nasi znajomi niby go krytykuja itd ale nie wiem gdzie lezy prawda tak na serio.Mowi ze gdy jest z nia jest szczesliwy a gdy ona wychodzi mysli o mnie.Boze ludzie co ja mkam sobie myslec nie byklo we mnie ataku histeri blagania zostan tylko najzwyczajniej w swiecie powiedzialam odejdz i badz szczesliwy ja nie umiem dalej normalnie zyc niech ktos mi powiemco ja mam o tym sadzic?(Mam 24 lata a ktos mnie tak zlaml ze czasami mysle ze juz nigdy sie nie podzwigne)

17

Odp: rozstanie bardzo boli

Droga Gosiu96 doskonale wiem co czujesz. Od mojego rozstania minął miesiąc. Mój narzeczony też zapewniał mnie o swojej dozgonnej miłości, mówił, ze nigdy mnie nie zostawi, że kocha ponad życie i to prędzej ja go porzucę. Wierzyłam mu, ufałam bezgranicznie. Planował ślub, przed samym rozstaniem nawet mówił o szczegółach wesela, o tym jak cudowanie będzie, kiedy będziemy już małżeństwem. Nie wiem nawet jak to się stało, ale pewnego dnia zadzwoniłam do niego, a on oznajmił mi, że nie wie co do mnie czuję, że chce pobyć sam, mówił, ze mnie okłamywał, że go nie podniecam. Załamałam się, przez kilka tygodni chciałam walczyć, ratować to co było, a on dokładnie tak jak Twój ex dawał mi nadzieje, pisał i prosił, żebym dała mu trochę czasu. Kiedy nie wytrzymałam i poprosiłam o ostateczną decyzję, bo ciągłe czekanie mnie zabija oznajmił, ze mu jest lepiej beze mnie. W jednej chwili wyrzucił te wszystkie wspólne, cudowne lata do śmieci razem z moją miłością.
Gosiu jeżeli cokolwiek miałabym Ci w tej chwili poradzić to najlepiej będzie jak zapomnisz. Wiem, że jest ciężko, że świat Ci się zawalił, wiem, ze myślisz, ze już nikogo nie pokochasz tak jak jego...wiem bo sama przez to przechodzę. Ale jeżeli facet tak po prostu w jednej chwili Cie zostawia to chyba nie jest wart tej miłości, Twoich łez. Będzie ciężko, ból nie do zniesienia, wspomnienia będą niszczyć. Nie jestem w stanie Cię w tej chwili pocieszyć, bo wiem dokładnie, ze nie ma słów pocieszenia, mogę jedynie powiedzieć Ci jak ja sobie staram się poradzić. Poszłam do psychologa, biorę leki uspokajające i nasenne, staram się wychodzić do ludzi, choć wiem jak ciężko jest uśmiechać się na przekór sobie. Ciągle powtarzam sobie, że facet nie jest mnie wart, ze wyrządził mi wielką krzywdę. Po miesiącu jest trochę lepiej. Co będzie dalej???? Nie wiem. Mam nadzieję, że będzie tak jak mówią...czas leczy rany.
Pomyśl w tej chwili o sobie, nie o nim i radzę zerwij całkowicie kontakt, choć wiem, ze to jest najgorsze, ale jeżeli będziesz dawała się wciągnąć w te jego gierki to nigdy nie uwolnisz się od myśli o nim.
Życzę ci powodzenia.

18

Odp: rozstanie bardzo boli
drabina napisał/a:

ale dupek... niech dalej słucha sie mamusi to zostanie starym kawalerem albo nieszczęśliwym... placek ;/

Właśnie..

19

Odp: rozstanie bardzo boli

dzieki muszko23 nawet nie wiesz jak mi przykro ze nie tylko ja przez to przechodze nie wiedzialam ze czlowiek moze tak mocno cos przezywac

20

Odp: rozstanie bardzo boli

Witam jestem nową osobą chciałbym powiezieć że wszystko się układa i że po zimie zawsze jest lato u mnie tak nie jest od paru lat trafiam na facetów którzy są nic nie warci. Ostatnim przykładem jest facet z którym rozstałam się 2 tyg temu dzień przed mówił że mnie kocha a na drugi zostawiał dla mojego dobra. Zapomniałam wspomnieć że wcześniej był Z KOBIETĄ 12 lat i zostawił ją z powodu jej zdrady. Poznaliśmy się pół roku po jego rozsatniu cały czas było super do momętu jego załamania w jednej chwil zniszczył wszystko. W zeszłym tygodniu musiałam odebrać od niego z domu swoje rzeczy dopiero po 1,5 roku posprzatał rzeczy po pprzedniej kobiecie nie wiem co miał n celu ten zabieg pakując się nie usłyszłam słowa zostań kocham tylko widok zbitego psa. Na koniec naszego spotkania poprosiłam żeby wyjął moje zdjęcie z portfela na co usłyszłam że nie ono tam ma być i nie zrobi tego oraz że potrzebue czasu bo wie że nie posprzątał życia po poprzedniej ukochanej. Byłam dzielna ale terazz ciągle mam łzy w oczach i pytam jak można być tak nie czułym dawać nadzieje której nie ma.

21

Odp: rozstanie bardzo boli

mika22 bez obaw! Bądź cierpliwa. On w końcu zrozumie, że nie może bez Ciebie żyć, przestanie obchodzić Go zdanie Jego Matki i wróci do Ciebie. Daj Mu wówczas szansę. Jeśli jednak nie wróci, to dobrze się stało, że się rozstaliście, bo nie miałabyś łatwego życia...

22

Odp: rozstanie bardzo boli

Widać że jest i najprawdopodobniej pozostanie Mami synkiem....Tak czasem jest że facet nie umie podejmowac sam decyzji...Jednak miec taka Tesciwa to był by też istny koszmar...Powinnaś się zastanowić czy chciałabys ta życ???.Jednak wydaje mi sie ze on juz rozumie swój bład.....Tylko najgorsze jest to że on patrzy na innych co powiedzą itd to jest bardzo dziecinne...Jednak nie wszystko stracone....Powinnas z nim powaznie porozmawiac co jest dla niego ważniejsze zdanie innych czy ty???Czaem warto dokonać tak strasznie trudnych wyborów...

23

Odp: rozstanie bardzo boli

Witam wszystkich :> jestem tu nowa i w sumie zdecydowałam się zapisać na forum, aby się trochę wyżalić.... Wiem, dziwnie to brzmi... sama nie wiem, jak zacząć. Ale jestem ostatnio w kiepskim stanie z racji rozstania z moim chłopakiem, z którym byłam prawie 3 lata.
To była jego decyzja, aby się rozstać. Bo nie widział sensu, bo nie wierzył, że coś z tego związku będzie... A ja tak naprawdę nie wiem, co się stało. Dlaczego najpierw półtora miesiąca wczesniej ustalilismy, ze bedziemy problowali i starali sie naprawić nasz związek... I ja sie wywiazywalam ze swoich zobowiazań... a na pytanie, co on chce teraz dalej robic dostałam odpowiedz, że mu już nie zależy. Rozstalismy sie tydzien temu.
Nie rozumiem, co sie stalo... nie wierze, ze w ciagu miesiaca nagle stwierdzil, ze to nie ma sensu. Nie chciał tego wiedzieć, wolał sam przed sobą udawać, że jest wszystko ok? Nie wiem... mam taki metlik w glowie, ze nie wiem, co mam myslec...
Czuje się oszukana, zdradzona i wykorzystana.
Całe moje życie podporządkowałam temu związkowi: zrezygnowałam z pracy, aby się do tego ostatecznie przeprowadzić (przebywamy w innych miastach), znalazłam już nową... Ale zregynowałam z niej... Nie potrafiłam tam pojechać...
Sama nie wiem. Teraz tylko myślę o tym, że to może żart, że tak naprawdę wróci do mnie. Ale w głębi serca wiem, że nie mogę sobie robić nadziei. Przestałam być dla niego ważna, przestał mnie kochać, o ile kiedykolwiek kochał. Nie potrafił pracować nad tym związkiem i tak naprawdę zauważyłam jego brak zaangażowania już od września zeszłego roku. Kiedy znazł pracę w warszawie i zachłysnął się nowym otoczeniem... Robiłam wiele, aby utrzymać kontakt, ale widziałam brak zaangażowania z jego strony. Widziałam sygnały, że coś jest nie tak, ale wolałam udawać, że to minie... I nie mijało... i teraz jestem sama i tak trudno jest mi sobie z tym poradzic :<
Ciężko mi uwierzyć, że w ogole może mnie coś dobrego spotkać, że będę potrafiła się jeszcze zakochać.... że w ogóle ktoś mnie będzie chciał.
Nic już nie wiem ;(

24

Odp: rozstanie bardzo boli

moge powiedzieć że rozstanie bardzo boli i to nie wiem jak tak że serce rozrywa ból z tęsknoty z żalu z pretensji zadawanych pytań bez odpowiedzi u mojego faceta nawet chęci nie było , on chcial sobie czas poświęcać a ja byłam zbędna do tego wszystkiego tylko po co tyle lat , najgorzej że go kocham a boje sie że mi to nie minie a musze słuchać rozumu niż serca

25

Odp: rozstanie bardzo boli

Cześć wszystkim:) mam podobne problemy..przedwczoraj rozstałam się z facetem po 4 latach toksycznego związku. Decyzja ostatecznie moja, choć nasz związek zmierzał ku destrukcji od dawna. Rozstawalismy się i wracaliśmy juz kilkanaście razy. W końcu zrozumiałam, że to nie ma sensu, że to tylko zwiększa cierpienie. Lepiej się rozstać raz, przeżyć jakoś ten potworny ból i stopniowo zapomnieć. To sobie powtarzam od 2 dni, bo też nie jest łatwo. Ciągle płaczę, zachowuję się dziwnie, nie moge sobie znaleźć miejsca, przytłaczają mnie wspomnienia i niezrealizowane plany.. Myśle ciągle czy to była dobra decyzja.. Powiem Wam, że rok temu rozstaliśmy się przez niego, czułam się porzucona i bezwartościowa ale wydaje mi się teraz że tamta rola była łatwiejsza niż poczucie winy i ciągłe zastanawianie się czy dobrze zrobiłam, bo ból, tęsknota jest tak samo silna..:(
.. Właśnie słuchanie rozumu niż serca to jest najgorsze... Robisz cos co powinnaś, co jest konieczne, co inni Ci radzą, ale serce nie c hce się z tym zgodzić..to straszne przeżywać taki konflikt w sobie.. czemu rozum nie mógłby sterować sercem i jakoś bardziej z nim współdziałać

26 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-06-29 13:34:11)

Odp: rozstanie bardzo boli
mika22 napisał/a:

zawsze mi powtarzal ze jestem dla niego najwazniejsza i bardzo mnie kocha

A przed seksem to powiedzial czy po?

a ja bym temu Twojemu dzieciakowi powiedziala, ze go kocham i wlasnie dlatego sie ciesze, ze odszedl, bo widac, ze jest infantylny w swoich decyzjach zyciowych... no i zycie z nim byloby bardzo trudne. Musialabys byc jego nianka do konca... i jeszcze przescigac sie z jego mamusia o laury w niankowaniu. A Ty potrzebujesz dojrzalego czlowieka i prawdziwego mezczyzny. I jeszcze dodalabym, ze bede trzymala kciuki by kiedys stal sie prawdziwym mezczyzna.


... no bo to chore. Czlowiek podejmuje decyzje"zenie sie" Czyli dojrzala niby decyzje dotyczaca jego, tej ukochanej kobiety i ich przyszlego potomstwa... i co?... mamusia mu zabronila?
Wiesz podziekuj mu, ze odszedl.
... i mamusi tez. Niech dalej nim rozporzadza. On ma 27 lat!!!?? Chyba w kapsule czasu sie zamknal. Relacje jak z 11 latkiem.

27

Odp: rozstanie bardzo boli

no mamusie są najgorsze wiem cos o tym w ten sposób krzywdzą swoje dzieci nie wiedzą chyba o tym , tylko co będzie potem jak mamy nie będzie? ja tego nie rozumiem , moja była tesciowa niby sie nie wtrącała ale i tak latała koło niego jak na zesranie normalnie ,facet 30 lat a mama mu kanapki do pracy robi koszule prasuje, wszystko ma pod nosem , ze mna mieszkal 5 dni i juz go uwieralo to ze nie robi mu nikt i potem i tak siedzial w domu calymi dniami a na noc przyjezdzal tylko i juz byl wykapany tylko by sie polozyc do lóżka i iść spać , jeszcze przyjeżdżał i miał gotowe wszystko. To jest koszmar

28

Odp: rozstanie bardzo boli

Hej , wiesz akurat bardzo dobrze Cie rozumiem mika22.. Ja rozstalam sie ze swoim poniewaz jego rodzina mnie nie chciala, a najbardziej wlasnie jego mama... Codziennie suszyli mu glowe o to, az w koncu pekło i we mnie i w nim, wyborazam sobie jak sie czujesz. On tez robil i mowil tyle pieknych rzeczy.. jak bardzo mu zalezy jak bardzo kocha ze nigdy ale to nigdy nie chcialby mnie stracic ze juz na zawsze bedzie przy mnie. A ja nawina w to wierzylam. Dlaczego? Bo my wlasnie chcemy w to wierzyc, w takich chwilach jestesmy tak szczesliwe ze nie bierzemy pod uwage tego ze to moga byc kłamstwa. I daltego potem to nas tak bardzo boli. Tez mnie bolalo ze traktowal mnie jak obca osobe, a ja zaufalam mu jak nikomu nigdy i powiedzialam o sprawach o ktorych nikt niewiedzial. Ale poczekaj troche, zauwazysz dobre strony rozstania. Tacy faceci nie sa dobrymi kandydatami. On musi wziac zycie w swoje rece w koncu! Jesli naprawde Cie kocha nic nawet rodzina nie moze tego zmienic. Juz nie mowiac o tym ze rodzice we wszystkim powinni wspierac syna,a jesli sie zawiedzie przy nim byc i tez wspierac. . Trzeba to stwierdzic oni sa maminsynkami!! i to jest ich problem, albo wezma sie za swoja zycie i docenia co dla nich robimy albo zostana z mamusia, moze to mamusia wybierze im kobiete itp itd. Tylko uwierz, bo ja wierze ze pewnego dnia obudza sie i pomysla ze tak naprawde cale ich zycie jest farsa, kontrolowana przez rodzine. I pomysla ze wcale nie mialo tak byc, ze chca wolnosci, ze chca sami decydowac o sobie, tylko na to trzeba czasu, musza dorosnac! Widze ze Ci ciezko.. ja juz sie pozbieralam , wstaje codzien z nowa energia do zycia, zrozumialam ze nie chce kogos takiego, i choc jeszcze niedawno marzylam zeby stanal w drzwiach a ja rzucilabym sie w jego ramiona teraz mam inne wyborazenie... ze on stoi w tych drzwiach.. ale ja mowie ze juz za poźno....

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie bardzo boli

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026